Rosjanie budują pocisk przeciwpancerno-antydronowy

9 lutego 2021, 11:02
fbb09cdaa1572d372c39b2d45f5dd0cf
Fot. Rostec
Reklama

Jak poinformowała rosyjska korporacja Rostec, Biuro Projektowe KBP z Tuły rozpoczęło prace nad przeciwpancernym pociskiem kierowanym zdolnym do skutecznego zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. 

Informację tą przekazał dyrektor przemysłowy Państwowej Korporacji Rostec Bekhan Ozdojew.  Rosjanie podkreślają trudności, z jakimi ppk mogą się borykać przy strącaniu dronów - niewielkie gabaryty, wysoka zwrotność i niski kontrast w celowniku w widmie termicznym. 

KBP rozpoczął opracowywanie nowych ppk. Nowy projekt nie jest już wyłącznie wysoce wyspecjalizowaną bronią przeciwpancerną, ale uniwersalną bronią obronną i szturmową, zdolną do skutecznego uderzania zarówno w tradycyjne cele, takie jak czołgi czy wozy bojowe, ale także całą gamę wcześniej nieosiągalnych celów, takich jak bezzałogowe statki powietrzne

dyrektor przemysłowy Państwowej Korporacji Rostec Bekhan Ozdojew
Reklama
Reklama

Przedstawiciel Rostecu nie ujawnił jednak nazwy wspomnianego nowego systemu uzbrojenia. Wiadomo jedynie, że nowy ppk ma łączyć zarówno technologie naprowadzania metodą optyczną jak i termiczną. Według słów Ozdojewa naprowadzanie będzie odbywać się z wykorzystaniem termowizyjnego obrazu telewizyjnego, a sam sposobu działania wyrzutni ma odbywać się na zasadzie "wystrzel i zapomnij" (F&F). Równolegle holding broni precyzyjnych korporacji Rostec ogłosił, że biuro KBP równolegle pracuje nad udoskonaleniem technologii produkcji głowic dla przeciwpancernych pocisków kierowanych. W szczególności prace te mają skupiać się nad wprowadzeniem do nich nowego i ulepszonego składu materiału wybuchowych.

Jeśli prace nad nowym rosyjskim systemem ppk zakończą się powodzeniem  oraz będzie on łączył wspomniane technologie będąc zdolnym do skutecznego zwalczania bezzałogowców to rosyjska armia otrzyma system łączący zdolności przenośnych przeciwlotniczych i przeciwpancernych systemów rakietowych. Oddzielną kwestią jest jednak opłacalność tego typu rozwiązania, gdyż cena typowego pocisku tego typu może być wyższa od ceny drona (jeśli mówimy o najmniejszych systemach, ale w odniesieniu do statków klasy mini czy taktycznych - już niekoniecznie). Ponadto, doświadczenia z ostatnich konfliktów oraz wysokie ryzyko związane z wykorzystaniem bojowych bezzałogowców i zadawanymi przez nie stratami może spowodować, że rozwiązanie to będzie mimo wszystko opłacalne w relacji koszt-efekt.

Z jednej strony opracowanie przez Rosjan nowoczesnego ppk, kierowanego optoelektronicznie na zasadzie "odpal i zapomnij" może być pewnym przełomem również dlatego, że dziś rosyjskie ppk generalnie wykorzystują inne sposoby naprowadzania (np. radiokomendowy jak Ataka czy w wiązce laserowej jak Kornet). Z kolei do rosyjskich deklaracji o tym, że "żaden na świecie" ppk nie jest zdolny do zwalczania dronów , trzeba podchodzić z dużą rezerwą, bo wiadomo że różne typy ppk mają takie zdolności lub też są one wdrażane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
rezerwa
piątek, 12 lutego 2021, 19:49

do zwalczania masowego ataku mini dronów wystarczy pocisk odłamkowy / kulkowy z duża ilością odłamków. Do pojedynczych dużych dronów potrzebne są pociski samonaprowadzające się albo kierowane, ale tych nie brakuje w żadnej armii .

BadaczNetu
czwartek, 3 czerwca 2021, 18:25

"Rój dronów" nie znaczy wcale że te drony lecą jeden obok drugiego. Te drony mogą być od siebie oddalone np. o 300m.

Andrzej
poniedziałek, 15 lutego 2021, 18:45

My mamy system antydronowy tylko nam trzeba wydać 100 mld zł

dim
czwartek, 11 lutego 2021, 06:58

"...Oddzielną kwestią jest jednak opłacalność tego typu rozwiązania, gdyż cena typowego pocisku tego typu może być wyższa od ceny drona..." - proponuję Autorowi by sprawdził hurtowe ceny chińskiej elektroniki telewizyjnej. Jak sprawdzić ceny hurtowe ? To proste... wystarczy zapytać instalatora o ceny detaliczne najbardziej zaawansowanych systemów cywilnych klasy Dahua/HikVision i podzielić je przez 4. Mniej więcej. Z cytowanego tu rosyjskiego opisu jasno wynika użycie czujników tej właśnie klasy.

dim
czwartek, 11 lutego 2021, 06:46

Redakcja najwyraźniej nie podziela mojego poglądu, że zamiast jednego, samotnego, znakomitego i drogiego drona, wystarczy puścić go w roju iks sztuk prostych, tanich podróbek, o cechach wyglądu optycznego i emisji IR + MW w przybliżeniu podobnej. Choć kierujących się prostymi, bardzo dziś już tanimi kamerkami itd... A pocisk, w rodzaju opisywanego tu, wyposażony w rosyjską znakomitą technikę.... na 100,00% nie będzie ich w stanie odróżnić. Przy tym w 99% przypadków, w danym miejscu nie będzie systemów opl, dysponujących złożoną analizą decyzyjną sygnałów. Wszak taki pocisk, to broń indywidualna małego oddziału. Pamiętajmy tu i o minimalnym horyzoncie wykrywania małych, nisko lecących dronów. W efekcie, obrońcom szybko zabraknie ich pocisków anty-dronowo-ppk. Przy czym owe "fejk-drony" także przenosić winny jakiś ładunek, choćby po to, by narobić zamieszania. Choćby atakując pojazdy pomocnicze, niewyposażane w APS. Gdyż w to, że APS będzie normalnością sprzętu pancernego, nie wątpię. Tu kontr-uwaga: Ruscy może wcale tacy głupi nie będą, toteż uzbroją w opisywane tu pociski swoje wszelkie nowsze wozy bojowe, po 4 sztuki na wóz... I wtedy pocisków prędko im nie zabraknie. Przy tym wiele wskazuje, że ruscy myślą i działają, w kwestii p/panc znacznie szybciej, niż nasz MON. Ale to nie wina pocisków ani kontr-pocisków. Ani nie ruskich polityków. Tu - przy okazji tematu ppk - zauważę, Izrael przyznał właśnie, że ich systemy APS mają jeszcze problem z nowoczesnymi pociskami podkalibrowymi. Na forum d24 (czyli w opiniach) czytałem o tym już lata temu...

ito
środa, 10 lutego 2021, 15:39

Na rój raczej nie pomoże. Choć na pewno napsuje krwi załogom śmigłowców i, być może , operatorom dronów do naprowadzania uzbrojenia.

Polski patriota.
środa, 10 lutego 2021, 12:04

To raczej nie wypali. Zwykły straszak na Zachód. Z Ukrainą do dziś nie mogą sobie poradzić, także byłbym sceptyczny co do ich projektów.

Danek
wtorek, 9 lutego 2021, 21:06

Bez sensu na drona najlepiej działa ołów do niszczenia czołgów wykorzystuje się inne głowice czy to kumulacyjne czy lite rdzenie z wolframu strącenie taką rakietą drona będzie arcy trudne

andys
wtorek, 9 lutego 2021, 19:33

"Oddzielną kwestią jest jednak opłacalność tego typu rozwiązania, gdyż cena typowego pocisku tego typu może być wyższa od ceny drona (jeśli mówimy o najmniejszych systemach, ale w odniesieniu do statków klasy mini czy taktycznych - już niekoniecznie)." Ciekawe rozumowanie! Moim zdaniem , ekonomiczne uzasadnienie budowy takich pocisków nie wnika z porównania kosztów pocisku i drona, a porówniania kosztów pocisku i szkód , jakie dron może spowodować. Koszty te to nie tylko pieniadze , ale i zycie ludzkie ( w tym np. władz wojskowych i cywilnych danego kraju, punktów dowodzenia, stacji radarowych i systemów łacznosci)

Andrzej
wtorek, 9 lutego 2021, 14:37

Rosjanie cały czas coś projektują, planują. . . . ., dużo mówią, wręcz przechwalają się, że ich uzbrojenie najlepsze na świecie. Ale potem w realu to wszystko nawala, co było widać w Syrii. Więc zachowałbym bardzo duży dystans do tego co mówią i piszą. Ale propagandę mają dobrą, potrafią też dobrze kłamać.

środa, 10 lutego 2021, 10:39

Chyba zaden kraj Im by nie poradzil

Coosie
środa, 10 lutego 2021, 07:12

Nie działa ale wojnę wygrali

w
wtorek, 9 lutego 2021, 20:42

ale cos robia. A my gadamy i analizujemy gadanie

Stefan
wtorek, 9 lutego 2021, 18:55

Ot i tu różnica. Coś tam mówią, planują, ale i potem to robią (choć) nawal. Propagandę zaś mają dobrą i dobrze też kłamią. A tu? Dużo mówią, nic nie robią, a propaganda beznadziejna i kłamać też nie potrafią.

Franz
środa, 10 lutego 2021, 09:24

Przychylam sie do pana opinii. Propaganda rosyjska jest chyba na najwyzszym swiatowym poziomie sadzac po ogromnym zalewie pozytywnych komentarzy nie tylko pod takimi artykulami jak ten powyzszy. Wydanie wcale nie olbrzymich pieniedzy na "fabryke troli" jest duzo tansze jak prowadzenie prac badawczych czy realne realizowanie projektow i ich wdrazanie.

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 01:20

Propaganda zachodnia jest na takim poziomie że nawet nie wiesz że jesteś pod jej wpływem :)

Wołodia
wtorek, 9 lutego 2021, 13:34

Tak, zwłaszcza z ich problemami z technologią termowizyjną, którą muszą kupować od Chińczyków. Pomarzyć sobie mogą. Propagandy i straszenia zachodu ciąg dalszy :-)

dim
czwartek, 11 lutego 2021, 07:14

Głupi by nie kupował ! Właśnie ta chińska, inteligenta technika TV jest świetna i prawie darmowa, przy tym kupować można ją - tak zaawansowaną, jak ta CCTV cywilna - faktycznie zupełnie incognito !

Dr House
wtorek, 9 lutego 2021, 12:40

My już mamy taki system i nazywa się on ppk Pirat.

Extern
wtorek, 9 lutego 2021, 16:04

Nie koniecznie, Pirat musi trafić w oświetlony laserem cel, więc ze zwalczaniem małego podskakującego przy każdym ruchu powietrza drona byłby raczej problem. Już tu Moskit czy Spike chyba by miał większe szanse trafić, ale koszty straszne. Tu jest potrzebna raczej wersja taniego Pirata prowadzonego w wiązce który by miał głowicę zbliżeniową żeby nie trzeba było bezpośrednio trafić.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 lutego 2021, 07:23

Zgadza się. Przy prowadzeniu w wiązce mogłoby zadziałać.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 09:18

Tak samo cieżko jak w przypadku naprowadzania na plamkę bo dron może zwyczajnie zgubic wiazkę. Choc jak proponujesz ta głowica odłamkowa duzo by pomogła.

Rhotax
wtorek, 9 lutego 2021, 14:19

Czyli kolejny sukces . Na miarę 4 dni na 6-tkę !

Fanklub Daviena
wtorek, 9 lutego 2021, 12:39

Amerykanie na IM-SHORAD musieli dodać Hellfire bo dziadowskie Stingery nie radzą sobie z celami na pułapie poniżej 30m, np. helikopterem, a co dopiero z dronem (z dronem Hellfire też sobie nie radzi). Przy czym jak cel leci szybko, ponad ok. 140km/h, to Hellfire też sobie nie radzi... :D

hghfcvbcvbvcbc
środa, 10 lutego 2021, 09:52

Stingery były na helikoptery, w Afganistanie, i świetnie się sprawdziły, od tego czasu jednak świat nie stał w miejscu, i teraz Amerykanie potrzebują czegoś lepszego.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 15:48

No popatrz te "dziadowskie" Stingery pod wzgledem zaawansowania bija na głowe rosyjskie MANPADS,a sam IM-SHORAD rozkłada waszą Striełę 10 na łopatki:)

Rhotax
wtorek, 9 lutego 2021, 14:18

Te dziadowskie Stingery wygnały sovieckie lotnictwo z Afgana ...

ito
środa, 10 lutego 2021, 15:28

ZSRR z Afganistanu wyszło ponad 30 lat temu. Przez ten cały czas trwa rozwój technologii, a ty gadasz tak, jakbyś chciał zakupić kolejna partie szabel husarskich, bo przecież są tak doskonałe, ze Szweda pogoniły i Turczynowi dały radę. Były rozwiązaniem fajnym- ale się zestarzały. I tyle.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 08:55

Ito, patrząc na to co jest naświecie w tej kategorii to najlepsze sa tureckie MANPADS z IIR, potem równo Piorun i Stinger, a dopiero potem rosyjska Wierba. Choc jak wizę pan zatrzymał sie w latach 90-tych i ówczesnych dawno nie produkowanych wersji Stingerów:)

Waldek z Gdyni
wtorek, 9 lutego 2021, 15:54

To nie Stingery wygnały lotnictwo Kraju Rad i jego odważnych lotników,ale korupcja i rozkład gospodarczy Kraju Rad. Pozatym w Afganistanie zainstalowano olbrzymią grupę najemników obsługujących wspomniane Stingiery.I tak to się stało, iż po około 20-latach nastąpił problem usunięcia tych najemników ubranych obecnie w różne szaty religijne i polityczne.Pozdrawiam.

Fanklub Daviena
wtorek, 9 lutego 2021, 15:54

To jest właśnie amerykańska bujda... W rzeczywistości Stingery odpowiadały za bardzo mały procent zniszczeń a najwięcej strat lotnictwo Sowietów w Afganistanie poniosło od... RPG-7 (używane nawet jako źródła ognia zaporowego - samolikwidator - przed atakami lotniczymi), więc jak już, to możesz bardziej prawdziwie głosić, że to RPG-7 wygnały sowieckie lotnictwo z Afganistanu... :D

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 lutego 2021, 07:25

Znaczy Ruscy w swoim własnym filmie o Afganistanie powtarzają amerykańskie bujdy?

Bond
środa, 10 lutego 2021, 04:45

RPG 7 jako system OPL, radziecki/rosyjski, czyli unikalny, analogów niet i multi role da, od ppanc do opl, czyli pierze bez namaczania. Przychodzicie towarzyszu wszelkie granice śmieszności.

Gracz
środa, 10 lutego 2021, 13:49

Ale w chinoocka z RPG udawało się trafić.

Koba
wtorek, 9 lutego 2021, 19:25

Tak, sowieckie najlepsze śmigłowce ponosiły największe straty od sowieckich najlepszych RPG-7. Jankeska broń była do bani i nikomu nie zaszkodziła. Ile Ci płacą od takiego wpisu?

Chyżwar dawno Marek
środa, 10 lutego 2021, 07:39

On już przechodzi sam siebie. Nie tak dawno oglądałem ruski film o przejęciu od Talibów transportu Stingerów, które dostarczali im "źli" Amerykanie. Taka szybka akcja ruskich sił specjalnych, bo przez te Singery śmiglaki im za często spadały. Wiadomo, ruska propagandówka. Ale jak się robi dla kogoś propagandę, powinno się to robić konsekwentnie.

ito
środa, 10 lutego 2021, 15:36

On napisał prawdę, a wy popisujecie się niewiedzą. RPG wystrzeliwane z niewielkiej odległości okazały się bardzo groźną bronią przeciw śmigłowcom, nie tylko w Afganistanie zresztą. Chociażby w Mogadiszu Amerykanie stracili black hawki nie z powodu trafienia przez rakiety plot, a właśnie z powodu trafienia z RPG. Tak, przekroczyliście granice śmieszności.

Fan club onuc
wtorek, 9 lutego 2021, 18:58

A co przed dostarczeniem Stingerów talibowie nie posiadali RPG7 ?? Dlaczego rosyjskie lotnictwo zaczęło spadać po dostarczeniu Stingerów ?? Wystarczy sprawdzić daty kiedy Rosjanie zaczęli ponosić dotkliwe straty w lotnictwie i śmigłowcach !

maniek
wtorek, 9 lutego 2021, 12:20

a my??

maniek
wtorek, 9 lutego 2021, 21:45

to ja jestem maniek pisz jako maniek 2 czy cuś .

Bobek
wtorek, 9 lutego 2021, 16:32

A my mamy Pioruna i lada moment Pirata.

Extern
wtorek, 9 lutego 2021, 16:11

Z PPK to mamy programy Pirat i Moskit, myślę że mogła by na bazie tych pocisków w miarę szybko powstać również wersja przeciw dronowa. Trzeba by oczywiście zainstalować na nich czujniki zbliżeniowe np. takie jakie są na rakiecie Piorun, a Piratowi przywrócić prowadzenie w wiązce z której to możliwości trochę chyba zbyt lekkomyślnie został wykastrowany.

Rhotax
wtorek, 9 lutego 2021, 14:17

Ordynariat polowy wprowadza nowa modlitwę dalekiego zasięgu .

Tweets Defence24