"Rosja zrobi wszystko, by bronić sojuszników przed zagrożeniem z Afganistanu"

7 lipca 2021, 10:30
uwudEAdNEEnj2IpOcHTqeBSTfy12hKlt
Fot. kremlin.ru
Reklama

Rosja zrobi wszystko, by bronić swych sojuszników, przed zagrożeniem z Afganistanu i jest gotowa w tym celu wykorzystać możliwości swojej bazy wojskowej na pograniczu Tadżykistanu z Afganistanem - oświadczył w środę szef MSZ Rosji Siegiej Ławrow.

"Będziemy robić wszystko, w tym wykorzystując możliwości rosyjskiej bazy wojskowej na granicy Tadżykistanu z Afganistanem, aby nie dopuścić do jakichś agresywnych pretensji wobec naszych sojuszników" - powiedział Ławrow w trakcie wizyty w Laosie. Podkreślił, że Rosję łączą zobowiązania w ramach Organizacji Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. skrót ODKB). Do tej poradzieckiej organizacji obronnej należą m.in. byłe republiki ZSRR w Azji Centralnej. Ławrow zaznaczył, że Rosja uważnie śledzi sytuację w Afganistanie, która - jak ocenił - "ma tendencję do raptownego pogarszania się".

Rosyjska armia podała dzień wcześniej, we wtorek, że w bazie w Tadżykistanie przeprowadzono sprawdzian gotowości bojowej. Siły rosyjskiej bazy na terytorium Tadżykistanu, podlegającej Centralnemu Okręgowi Wojskowemu sił zbrojnych Rosji, rozmieszczone są w dwóch miastach - Duszanbe i Bochtarze (na południe od Duszanbe, około 150 km od afgańskiego Kunduzu). Baza jest największym obiektem wojskowym Rosji za granicą. W jej skład wchodzą jednostki zmechanizowane, pancerne, artyleryjskie, zwiadowcze, a także siły obrony przeciwlotniczej i łączności.

Wypowiedź Ławrowa należy odczytywać jako obawy zgłaszane przez władze w Duszanbe w związku z przejmowaniem przez talibów kontroli nad obszarami Afganistanu równolegle z procesem wycofywania z tego kraju wojsk sojuszniczych. Tadżykistan zdecydował się podnieść gotowość własnych sił zbrojnych, a wzmocnienie stacjonujących w tym kraju jednostek rosyjskich jest naturalną reakcją. Nie oznacza to jednak, że Duszanbe stawia wyłącznie na Rosję.

Jak pisał niedawno na Defence24.pl Jacek Raubo: "można zaobserwować, że władze w Duszanbe jednak dążą do uzyskania szerszych gwarancji na przyszłość jeśli chodzi o bezpieczeństwo regionalne. Przykładem tego może być wizyta tureckiego ministra obrony, który spotkał się w Tadżykistanie z prezydentem państwa. Prezydent Emomali Rachmon i Hulusi Akar mieli omawiać zagadnienia poprawy współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności obu państw, a także kooperacji w zakresie procesu szkolenia sił zbrojnych oraz rozwoju przemysłu zbrojeniowego. Prezydent Tadżykistanu wystosował również zaproszenie do złożenia wizyty w kraju przez tureckiego prezydenta Erdogana".

Z kolei w Stanach Zjednoczonych tamtejszy Departament Stanu gościł ministra spraw zagranicznych Tadżykistanu Sirojiddina Muhriddina oraz delegację władz tego państwa. Odbywały się bowiem ósme, doroczne konsultacje dwustronne Stanów Zjednoczonych i Tadżykistanu. Stronę amerykańską reprezentował zespół dyplomatów pod przewodnictwem pełniącego obowiązki asystenta sekretarza Biura ds. Azji Południowej i Środkowej Deana Thompsona. W toku rozmów, zgodnie z oficjalnym komunikatem, potwierdzone zostało zaangażowanie Stanów Zjednoczonych na rzecz niepodległości, suwerenności Tadżykistanu. Strony rozmów zgodziły się również, że ich wspólnym celem jest trwałe rozwiązanie problemów uwidocznionych w Afganistanie. Zaznaczono, że delegacje omówiły kwestie związane z bezpieczeństwem i egzekwowaniem prawa, prawami człowieka oraz polityką energetyczną, oraz gospodarką. Departament Stanu zaznaczył, iż uczestnicy potwierdzili zobowiązanie swoich krajów do wspólnego przeciwdziałania regionalnym zagrożeniom bezpieczeństwa, współpracy w wysiłkach na rzecz zwalczania terroryzmu i profesjonalizacji służb bezpieczeństwa.

PAP/Defence24.pl

image
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
ubawiony
czwartek, 8 lipca 2021, 10:52

przeciez ta bandycka rosja nie ma sojusznikow , za duzo stolicznajej panie lowrow za duzo potem w mediach wlasnie takie smieszne informacje sie pojawiaja

fd
czwartek, 8 lipca 2021, 00:41

Rosjanie bronią sojuszników tylko jak atakuje ich jakiś słabiak. Podczas nalotów Izraela na Syrię siedzą cichutko, udając że to deszcz pada a nie bomby.

TrzcinQ
środa, 7 lipca 2021, 22:13

Nie wątpie. Podobnie jak USA dbacie o swoich sojuszników i podobnie jak oni przeciwników niszczycie. Strefy wpływów muszą być nie

Wawiak
wtorek, 13 lipca 2021, 10:02

Rożnica jest ta, ze w Amerykańskiej państwa chcą być, a w rosyjskiej muszą.

nick
środa, 7 lipca 2021, 16:09

Jak Rosja mówi o Afganistanie to przypomina mi się relacja telewizyjna ,kiedy przez most graniczny na rzece Amu -Daria szedł piechotą generał Gromow a za nim 50 metrów dalej jechał ostatni rosyjski transporter BTR. Taki obraz utkwił mi w pamięci z wycofania kontyngentu rosyjskiego z Afganistanu w 1989 roku

Gnom
środa, 7 lipca 2021, 22:02

To teraz porównaj z aktualną ucieczka USA i sojuszników ( w tym nas) przed problemem talibów. Po 20 latach kraj zostaje z podobnymi lub większymi problemami.

bender
czwartek, 8 lipca 2021, 09:51

Cały problem z Afganistanem zaczął się od sowieckiej interwencji i zniszczenia istniejącego państwa afgańskiego. Od tego momentu mamy czas watażków i cywilizacyjny regres do średniowiecza. Massud był jakąś nadzieją, ale jego zabójstwo przez Al-Kaidę dwa dni przed atakiem na WTC tę nadzieję zniweczyło. Po 20 latach interwencji NATO nie ma już Al-Kaidy w Afganistanie, ale nie udało się ani ostatecznie zniszczyć Talibanu ani ustanowić trwałych rządów cywilnych, za to zmarnowano całą górę kasy. Cóż, teraz problem Talibanu zapuka do posowieckiej Azji Centralnej i znów da okazję wykazać się Rosji.

pragmatyk
czwartek, 8 lipca 2021, 13:27

Talibowie niby rozmawiają z rzadem ,ale nadal prowadzą ofensywę ,jeżeli przez granice do Tadżykistanu uciekło 1000 zołnierzy to nie dziwie sie ,ze obawiają się ofensywy Talibów. Sami bez Rosjan ze swoją słabo uzbrojoną armią nie dadza rady Talibom ,a jęzeli ci przejmą władze ,to będzie znowu kocioł w tamtym rejonie.

K
czwartek, 8 lipca 2021, 13:50

Dla Polski to dobrze bo Rosjanie będą bardziej musieli się tam produkować.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:10

Gnomie, i znowu kłamiesz. USa się zwyczajnie wycofuje po wykonaniu zadania jakim było rozbicie al Kaidy a obecne kłopoty są pokłosiem rosyjskiej napaści na Afganistan wiec juz skończ obrońco rosji.

czwartek, 8 lipca 2021, 07:31

Ruskie zdestabilizowały sąsiedni kraj, rękami swoich agentów wywołały przewrót, zamordowały jego prezydenta i rodzinę, po czym dokonały inwazji. O talibanie jeszcze nikt nawet nie słyszał...

ret
czwartek, 8 lipca 2021, 14:57

Wszystko proste. Ruskie jak zwykle przyszli i wszystko zepsuli co doskonale funkcjonowało. Niestety to wcale tak jednoznacznie nie wygląda. Wewnątrz Afganistanu już wówczas trwała walka między siłami konserwatywnymi a chcącymi go modernizować. Jak widać walka trwa do dziś i konserwatyści w skrajnym wariancie jednak biorą górę.

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:45

ret znowu... Dla twojej wiedzy Talibowie nie istnieli dopóki Rosjanie nie napadli na Afganistan i nie zaczęli masowych mordów. To nawet nie sa Afgańczycy bo talibowie pochodza z Pakistanu

niedziela, 11 lipca 2021, 15:34

Dla twojej wiedzy ignorancie, owszem Talibowie to Afgańczycy, owszem sama organizacja powstała na emigracji w Pakistanie w 1994 roku ale to Afgański ruch militarno-religijny, powstały w wyniku wewnętrznego konfliktu w Afganistanie. Owszem obecnie rozlał się także na przygraniczne tereny Pakistanu ale taki urok pogranicza. Po drugie kotku ale Al-Kaida ma się dobrze w Afganistanie i nie tylko tak jak i państwo islamskie jakoś amerykanie w walce z nimi za wielkich sukcesów nie odnieśli.Za to Afganistan osiągnął ogromny sukces eksportowy do USA, sukces w eksporcie heroiny. Właśnie te 3 organizacje są głównymi beneficjentami tego sukcesu.

Kacperek
środa, 7 lipca 2021, 15:34

Ciekawe, czy uda się Rosji obronić przed ekstremizmem z tego regionu. Sypiąc obficie kasą i dając bezkarność ludziom kadrowa udaje im się jeszcze w ryzach utrzymać Czeczenię. Ale jak bojownicy wrócą z Syrii i Afganistanu to będzie ciekawie.

Fanklub Daviena i GB
środa, 7 lipca 2021, 15:23

Należy się spodziewać że Talibowi wysadzą 2 lub 3 bloki mieszkalne w Rosji po czym Rosja odpowie z całą stanowczością. I w Afganistanie nastąpi periesiadka.

bender
czwartek, 8 lipca 2021, 09:50

Sowieci już zamordowali dwa miliony Afgańczyków podczas wojny. Oczekujesz, że tym razem zamordują jeszcze więcej?

lizol
czwartek, 8 lipca 2021, 08:28

nawet Putin nie jest taki głupi

Wojtekus
środa, 7 lipca 2021, 15:14

Czyli Rosja najpierw destabilizowala Afghanistan pod amerykanska okupacja aby teraz "bronic". Ciekawe.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 13:03

Nigdy nie było żadnej okupacji Afganistanu przez USA. Była za to rosyjska w latach 1979-89.

Gnom
środa, 7 lipca 2021, 22:03

No popatrz całkiem jak USA i Wlk. Brytania w latach 80.

Sailor
środa, 7 lipca 2021, 15:06

To Rosja ma jakiś sojuszników? Może mnie ktoś oświeci?

Jagoda
środa, 7 lipca 2021, 14:05

Jakich oni mają sojuszników ?

Hahaha
czwartek, 8 lipca 2021, 09:54

Chiny :D

Smiechow
środa, 7 lipca 2021, 14:01

Pewnie bardzo będziecie zaskoczeni gdy pewnego dnia dowiecie się o rosyjskiej i chińskiej bazie w Talibanie ..i to za zgodą nowych władz . Możliwe że z czasem kraj ów (o zgrozo !) dołączy do Unii Euroazjatyckiej . Geopolityka nie zna moralności ,nic nie jest w polityce wieczne .Putin to nie Breżniew ,to geniusz-szachista ,przy którym reszta to karły .

pragmatyk
czwartek, 8 lipca 2021, 13:32

To jest jakieś rozsądne wyjscie ,szczególnie ,ze aby utrzymac panstwo Talibowie potrzebują surowców i komunikacji.

lizol
środa, 7 lipca 2021, 15:13

a wcześniej chińskie bazy w Rosji.

Raf
środa, 7 lipca 2021, 19:10

Raczej na Tajwanie

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:11

Taak, a jaka cześć Chin wtedy spłonie?? 30-40%?:)

lizol
środa, 7 lipca 2021, 19:47

być może, ale ostatecznym celem i tak jest Rassija.

HeHe
środa, 7 lipca 2021, 21:34

Ostatecznym celem i tak są USA.

Hahahahahahaha
czwartek, 8 lipca 2021, 11:05

Zobacz na mapie gdzie jest USA a gdzie Rosja. Gdzie niby bliżej maja Chiny i który z tych krajów byłby łatwiejszy dla Chin do podbicia USA czy Rosja? Rzeczywistość jest brutalna.

Wawiak
wtorek, 13 lipca 2021, 10:08

Nie mówiąc o terytorium, które jeszcze carska Rosja odebrała Chinom.

lizol
czwartek, 8 lipca 2021, 08:40

Tak. Chiny zajmą Tajwan, potem USA.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:11

Chciałbys, ale dla Chin to wy rosjanei jesteście celem nr 1:)

Sailor
środa, 7 lipca 2021, 15:09

Nie ma czegoś takiego jak sojusz Chin z Rosją. Jest powolna wasalizacja Rosji przez Chiny. Gdyby teraz doszło do takiego konfliktu jak w 1969 roku to po kilku miesiącach w Moskwie gadano by po mandaryńsku i kantońsku.

Raf
środa, 7 lipca 2021, 19:19

Ciekawe po co Chinom wojna z Rosją? Nawet z żołnierzami indyjskimi walczyli na kije, żeby nie doszło do konfliktu militarnego. Oni są mądrzejsi niż ci się wydaje.

Geo
środa, 7 lipca 2021, 21:54

Nic dziwnego, Indie mają silna nowoczesną armie. A Rosja ... sami wiemy.

dim
czwartek, 8 lipca 2021, 09:17

Rosja ...sami wiemy, czyli tym lepszy rynek zbytu dla chińskiej także broni, na przyszłość. Nawet jako kluczowe podzespoły broni "made in Russia". Zgadzam się z przedpiścą, że nie doceniacie mądrości Chin. Przecież już obecnie Rosja kupuje masę, masę, masę chińskich towarów. Aż wyprą te zachodnie, chyba że i one z fabryk w Chinach.

Raf
czwartek, 8 lipca 2021, 07:25

A Rosja .... sami wiemy, że mają broń atomową

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:50

Chiny też do tego do Rosji ich głowice dolecą bez problemu.

Raf
środa, 7 lipca 2021, 19:11

No tak bo Chińczycy marzą o tym zwłaszcza żeby mieszkać na Syberii...

franek
czwartek, 8 lipca 2021, 12:05

Oni nie marzą Oni już tam są

Kot nr 398
środa, 7 lipca 2021, 17:25

Nic podobnego nawet nie wchodzi w grę. Kierunek na Rosję z Azji jest niesamowicie trudny i mało perspektywiczny. Do takich wniosków doszli Japończycy po 1938 roku. Bogactwa Syberii (a nawet ziemia uprawna) to tysiące kilometrów na zachód i północ (to drugie to oczywiście nie pola ale nikiel, gaz, ropa). Chinom w zupełności wystarczy współpraca na obecnych zasadach.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 7 lipca 2021, 14:34

Po pierwsze sojusz rusko - chiński jest iluzoryczny. Po drugie taka baza ani Rosjanom ani Chińczykom nic nie da bez metod, które stosowali kiedyś Mongołowie. Ale dzisiaj świat patrzy, więc te metody ani w Rosji ani w Chinach nie za bardzo przejdą.

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:31

Taak, Pomarzyc dobra rzecz ale nawet Talibowie nei sa tak głupi:)) Wiedzą jak skończyła sie ostatnia wizyta rosyjskich hord w Afganistanie:)

ret
środa, 7 lipca 2021, 17:58

Skończyła się tak, że rząd popierany przez Rosjan trzymał się jeszcze 4 lata , aż Jelcyn przerwał mu pomoc. Teraz raczej 4 miesiące to będzie dużo.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:15

Nie, rząd Nadzibullaha upadł w 1992r ajuż w 1990 odciął sie całkowicie od ZSRS. A rosyjska wizyta w Afganistanie to potworne ludobójstwo i zniszczenei kraju oraz otwarcie drogi Talibom do jego opanowania.

czwartek, 8 lipca 2021, 22:47

W chwili wyjścia rosjan z Afganistanu to talibów jeszcze nie było. Organizacja powstała dopiero w 1994 roku. Co ty gościu pleciesz. Talibowie to produkt made in USA.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:51

Nie kłamco, Talibowie to produkt rosyjskeij inwazji na Afganistan i USa nigdy ich nie wspierała ale jak zwykle niemasz pojecia o temacie:)

ret
czwartek, 8 lipca 2021, 14:42

I ostatnie 2 lata utrzymał się sam? Bez radzieckiej pomocy i doradców? Opowiadasz Davienokio znów bajki. Pomoc radziecka skończyła się 1 stycznia 1992 roku i spowodowało to przejście dowódców armii na stronę mudżahedinów w tym Dostuma (postać chyba nieśmiertelna), zwłaszcza że nie było już nawet paliwa. Mudżahedini nie utrzymali się dłużej niż Nadżibullach bez ZSRR. Talibowie to produkt uboczny twoich ulubieńców, którzy walcząc z komunizmem wypuścili diabła z pudełka w postaci wojującego islamizmu w różnych postaciach.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:53

Ech ta sowiecka historia:)) A talibowie to produkt uboczny rosyjskich bestialstw w Afganistanie i pochoda z Pakistanu biedny kłamco. Polecam normalna, nie sowiecka wersję historii.

Wodzu
środa, 7 lipca 2021, 15:25

Wiadomo,Mongołowie.

olo
środa, 7 lipca 2021, 13:39

Pomogą sojusznikom. Pomogą. Tak jak pomogli Armenii !

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 13:33

Rosjanie nie wejdą do Afganistanu bo odrobili lekcję. Pozwolą islamskim fundamentalistom na próby destabilizacji sąsiednich państw wchodzących niegdyś w skład ZSRR po to, żeby później zostać gwarantem ich stabilności. A przynajmniej jednym z gwarantów.

....
środa, 7 lipca 2021, 15:25

Rosjanie cały czas stoją na granicach byłych republik z Afganistanem. Owszem odrobili lekcje z Afganistanu i to dokładnie i szybko. Nie bez przyczyny po wyjściu z Afganistanu prawie od razu dogadali się z Masudem i przeszli od śmiertelnej z nim walki do ścisłej współpracy. Oni teraz mają bardzo dobrą pozycje w Afganistanie, mało się o tym u nas mówi bo to niewygodny temat.

lizol
środa, 7 lipca 2021, 19:13

tak? to przeczytaj sobie jeszcze raz powyższy artykuł. I parę innych na ten temat.

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 20:18

@lizol: Przeczytałem, tak jak radzisz. Nie tylko ten artykuł, ale też wiele innych jak również pozycje książkowe (oczywiście nie wszystko dziś:-). I dalej nie rozumiem, o co ci chodzi. Rosjanie mają ograniczone mozliwości oddziaływania w tym regionie, ale wykorzystują je do bólu tak samo jak np. w Syrii czy na Ukrainie i Białorusi.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 7 lipca 2021, 14:39

Jest tylko takie ale, że z tych państw będą mieli eksport fundamentalizmu na swój własny teren. Mają przecież całkiem sporą islamską diasporę. Zresztą oni sami doskonale o tym wiedzą. Wystarczy pooglądać sobie niedawno kręcone rosyjskie filmy wojenne. To oczywiście propagandówy. Ale nikt nie robi takiej propagandy bez przyczyny.

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 20:16

@Chyżwar dawniej Marek: Co do diaspory masz jak najbardziej rację. Ale zauważ też, że dają sobie z nią radę jak do tej pory. Przykład: Czeczeni, kiedyś śmiertelny wróg Rosji dzisiaj jakoś świetnie się komponują z Rosją, pod rządami Kadyrowów. A ich diaspora (czyli ci, co nie chcieli zaakceptować zależności od Rosji) osiedliła się u nas i w Niemczech. Jeśli spojrzysz na historię, to Rosjanie potrafią sobie radzić z zalewem innych ideologii, religii, nacji czy czegokolwiek jeszcze ze Wschodu. W końcu nie tylko wyzwolili się z żelaznego uścisku Mongołó, ale potem ich nastepców czyli Tatarów po prostu podbili i uzyli w swojej armii. tak samo Kozaków (różnej proweniencji) i ludy Azji Wschodniej. Zatrzymali ich dopiero Chińczycy co zostało potwierdzone traktatem w Nerczyńsku w 1689 roku. Za który Rosjanie i tak się zrewanżowali niecałe dwa wieki później (1858-1860). Oni teraz robią sobie bufor, taki filter od strony Afganistanu. Tak ja to widzę. Nauczyli się, ale nigdy nie było tak, że nie doceniali niebezpieczeństwa ze strony tzw. wojującego islamu.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 8 lipca 2021, 11:17

Czeczenia walczyła o niepodległość. Dostali w skórę, Rosjanie zainstalowali tam zakapiora i na razie mają spokój. Ci panowie, o których teraz rozmawiamy odwołują się do tego, co stanowi fundament islamu. Mają do dyspozycji meczety. Mają do dyspozycji media. Chociażby w postaci internetu. Ziarenka będą padały na podatny grunt nawet w samej Rosji. A to już jest zupełnie inna sprawa od tego, co było w Czeczenii. Historia powiadasz? Owszem Poradzili sobie z Mongołami. Stało się tak dlatego, bo mongolskie imperium samo zaczęło się rozpadać. Poza tym nie poradzili sobie z ich ideologią tylko ją przejęli. Weź pod uwagę także to, że obecnie w Rosji nie ma tak dobrze jak miała kiedyś. Dziś przeciętna Rosjanka nie rodzi dużo dzieci. Natomiast "mili" ludzie o których tutaj rozmawiamy nie mają z tym najmniejszego problemu. Rodzi się ich na tyle dużo, że mogą ubierać się w "rozrywkowe" pasy. A skrupułów tak samo jak Rosjanie nie mają żadnych.

Łowca NKWD
czwartek, 8 lipca 2021, 11:17

Rosja świetnie zgrała się z Czeczenią. Szkoda tylko że nie pozwolili im zrobić referendum które tak radośnie zrobili w cudzym kraju czyli na Krymie. Szkoda też że do tej miłości zachęcili Czeczenię zabijając dziesiątki tysięcy cywili.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:18

Monkey, tak się Czeczenia komponuje z Rosja że Putin płaci Kadyrowowi grube miliony za zachowanie pokoju a ten rządzi w stylu Kima:)

Eee tam
środa, 7 lipca 2021, 12:48

Czyli to już będzie trzeci czynny rosyjski konflikt po Ukrainie i Syrii a czwarty jeśli liczyć interwencję na Białorusi

ret
środa, 7 lipca 2021, 12:58

Nie wiem co tu robi Białoruś, ale chyba zapomniałeś o Karabachu.

Kiks
środa, 7 lipca 2021, 13:34

Robi ribiy. Maczali tam paluchy.

81650138640146
środa, 7 lipca 2021, 13:17

Oraz o Gruzji.

złośliwy
środa, 7 lipca 2021, 15:28

Oraz o Czerwonej Planecie.

Jan Orazy
środa, 7 lipca 2021, 13:26

Oraz o Krymie.

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 14:40

@Jan Orazy: I o porwaniu agenta estońskiego wywiadu (czy kontrwywiadu). Aż nie trzeba wspominać o takich "incydentach" jak napaść na Irak pod fałszywymi zarzutami bez zgody ONZ w 2003 roku, zajęcie Afganistanu, z którego ucieka się teraz z podkulonym ogonem, tortury w Abu Ghraib czy Guantanamo, a nawet w Polsce, za zgodą marionetkowego rządu RP. Czy chińskie aneksje skał i wysepek na Mprzu Południowochińskim, ale także i Żółtym (Senkaku/Diaoyu).

Tweets Defence24