Rosja wzmacnia bazy wojskowe w Azji Centralnej

24 lutego 2020, 13:10
oz56g0_7adae1c00ab27f7476844bc02e86aa5c
Zestaw S-300VM. Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Moskwa zwiększa swoją obecność militarną w krajach środkowoazjatyckich. Przede wszystkim chodzi o obronę przeciwlotniczą. Na jesieni 2019 roku Rosjanie umieścili systemy S-300 w swojej bazie w Tadżykistanie, teraz zamierzają wzmocnić środki obrony powietrznej w bazie na terenie Kirgistanu. Pretekstem jest zagrożenie ze strony islamistów w Afganistanie, jednak chodzi też o rywalizację z USA i Chinami na terenie całej Azji Centralnej.

Rosja rozmieści w swojej bazie wojskowej w Kirgistanie środki obrony przeciwlotniczej i zorganizuje tam infrastrukturę dla samolotów bezzałogowych – poinformował 11 lutego, występując w Dumie, wiceminister obrony Nikołaj Pankow. Utworzenie w składzie bazy w Kant oddziału dronów umożliwi ratyfikacja o zmianach do porozumienia o bazie wojskowej pomiędzy Rosją a Kirgistanem, dokonana 11 lutego przez Dumę.

Rosyjska baza lotnicza Kant działa od 2003 roku. Formalnie wchodzi w skład rosyjskiego Centralnego Okręgu Wojskowego. Funkcjonuje jako element wspólnych sił Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Do zadań bazy należy osłona z powietrza operacji lądowych OUBZ, wojskowego paktu, do którego należą: Rosja, Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan. Rosjanie dysponują w swej bazie w Kirgistanie samolotami Su-25 i śmigłowcami Mi-8. W najbliższej przyszłości trafić tu mają systemy obrony przeciwlotniczej. Niewykluczone, że będą to S-300. Takie uzbrojenie na jesieni 2019 roku Rosjanie po raz pierwszy rozmieścili w innej bazie niedaleko Afganistanu.

Do bazy wojskowej niedaleko Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, wysłano batalion 30 wyrzutni i innych pojazdów systemu rakietowej obrony powietrznej S-300 z Rosji centralnej. S-300 w nowej lokalizacji ma zapewnić zdolności obrony powietrznej w większości regionu Azji Centralnej. Pojawienie się tego rakietowego systemu w pobliżu granicy Afganistanu ma też wpływ na sytuację militarną w tym kraju, gdzie koalicja pod wodzą USA walczy od dawna z talibami, a ostatnio pojawiły się informacje, że bliski jest rozejm w tym konflikcie.

Wzmacnianie baz wojskowych w Azji Centralnej potwierdza aspiracje rosyjskie do uzyskania większej roli w Afganistanie. Od co najmniej roku Moskwa angażuje się już w rokowania pokojowe, próbując posadzić za stołem rozmów talibów i rząd w Kabulu – tak naprawdę Rosjanie są tu konkurencją dla Amerykanów. Cel to uzyskanie mocnej pozycji w Afganistanie po zakończeniu wojny domowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
soldier
środa, 26 lutego 2020, 11:01

Mogę wiedzieć od kiedy to Uzbekistan jest w OUBZ? Z dostępnych mi informacji wynika, że opuścił on ten Układ w 2012 roku.

Aquirre
wtorek, 25 lutego 2020, 15:41

Gdzie Rzym a gdzie Krym.Jeśli jeszcze bazę w Tadżykistanie można dozbroić w obawie przed rzekomym zagrożeniem ze strony Talibów to o co chodzi w przypadku Kirgistanu?Z resztą,to prawda że pokojowe porozumienie w Afganistanie i wycofanie się USA to zła wiadomość dla Kremla ale przecież Talibowie nie posiadają środków powietrznego napadu i prędko ich posiadać nie będą.W takim razie przeciw komu to wzmocnienie?Tylko jeden kraj przychodzi mi na myśl...ten o którym wszyscy na Kremlu wiedzą ale nikt głośno nie chce powiedzieć.

Pedro alwarez
poniedziałek, 24 lutego 2020, 20:02

Rosyjscy piloci odmówili bazowania w mongolii z piwodu grupy z wuhan

Dim Sim
wtorek, 25 lutego 2020, 13:05

Chińscy piloci zawiesili loty nad morzem południowo chińskim czyli Tajwanem

Kapustin
poniedziałek, 24 lutego 2020, 19:22

ŁOBUZ do kwadratu to takie kolonie ruskie ale s300 różnicy nie robi to TYLKO ruska propaganda

Dark
poniedziałek, 24 lutego 2020, 15:37

Czyżby Rosja zakumała że zagrożenie przyjdzie nie z Europy ale Azji ... tu może machać szabelką bo nikt na Moskwę się nie wybiera ... i tak się rozpadnie Rosja ... A sami się wykończą kolejnym wyścigiem zbrojeń ... tyle że teraz mają Chiny, Iran i Turcję która w odróżnieniu od ostatnich 300 lat nie są słabymi krajami.

Janusz
wtorek, 25 lutego 2020, 12:10

Rosja rozpada się już kilka lat tak wynika z waszego pisania tutaj a ona ma się dobrze i nic nie wskazuje żeby do tego doszło ale wy wiecie lepiej ..

Laba
wtorek, 25 lutego 2020, 10:44

Oczywiście, że jedynym krajem granicznym, który by bardzo skorzystał na przejęciu surowców rosyjskich są Chiny. I mają dość ludzi żeby sprawnie okupować tak potężne przestrzenie. NATOwska inwazja (kontratak) uderzyła by na Petersburg i Moskwę i miała na celu wprowadzenie demokracji przynajmniej w zachodniej części, ze strefami okupacyjnymi USA ,Polskimi, Ukraińskimi a może i Białoruskimi.

Sssssssssss
poniedziałek, 24 lutego 2020, 22:37

Wydaje mi się, że wprowadzając S400 na miejsce S300P(wszystkich wersji) te drugie po prostu nie wycofują a przenoszą na miejsca gdzie dotychczas obrona plot była słabsza. W ten sposób wprowadzenie S400 wzmacnia opelotkę nie tylko tam gdzie one są ale umożliwia jej rozbudowę poprzez pozostawienie w służbie S300P z przesunięciem ich na mniej ważne kierunki gdzie dotychczas system tej klasy nie występował i mimo użycia starszego systemu jest to na nich nowa jakość. Dla mnie to tak wygląda.

Niuniu
poniedziałek, 24 lutego 2020, 15:09

Celem nie jest posadowienie się Rosji w Afganistanie tylko zabezpieczenie siebie i republik postradzieckich Azji Środkowej przed rozprzestrzenianiem się w regionie ruchów islamistycznych z Afganistanu. Po opuszczeniu Afganistanu przez USA istnieje realna groźba prób tworzenia kolejnego "Państwa Islamskiego" na terenach Centralnej Azji co jest olbrzymim zagrożeniem dla Rosji i innych Państw regionu.

Davien
poniedziałek, 24 lutego 2020, 23:18

Niuniu, ale co własciwie może dywizjom, a nawet i pułk OPL przeciwko terrorystom czy talibom?

Miszczu
wtorek, 25 lutego 2020, 09:06

No, często ostatnio okazuje się, ze "terroryści" i swoje siły lotnicze maja, i wsparcie artyleryjskie... Dla jednych "terroryści", dla innych "bojownicy o wolność i demokrację"

Davien
wtorek, 25 lutego 2020, 13:59

No chyba ze mówisz o grupach wspieranych przez Rosję bo jakos na Zachodzie nie ma czegos takiego. Turcja tez się w to bawi ale skąd tam Turkmeni....

Tweets Defence24