Rosja: wyrok na Mladicia wyrazem jednostronnej i antyserbskiej interpretacji wydarzeń

24 listopada 2017, 17:20
Gen. Ratko Mladić na lotnisku w Sarajewie w 1993 roku w czasie wojny domowej w Jugosławii, fot. I, Evstafiev, Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Reklama

Rzeczniczka MSZ Rosji Marija Zacharowa oświadczyła w czwartek, że wyrok dożywotniego więzienia wydany przez ONZ-owski trybunał ds. dawnej Jugosławii na byłego dowódcę Serbów bośniackich Ratko Mladicia świadczy o upolitycznieniu i stronniczości trybunału. Zacharowa oceniła, że trybunał przyjął za podstawę "jednostronną i antyserbską interpretację tragicznych wydarzeń lat 90." zeszłego stulecia w dawnej Jugosławii.

Wyrok skazujący "jest kontynuacją upolitycznionej i stronniczej linii, która od początku dominowała w pracy międzynarodowego trybunału do spraw byłej Jugosławii" - powiedziała Zacharowa na konferencji prasowej w MSZ. Oceniła, że trybunał przyjął za podstawę "jednostronną i antyserbską interpretację tragicznych wydarzeń lat 90." zeszłego stulecia w dawnej Jugosławii.

Zarzuciła również trybunałowi haskiemu, że "oddalił się od powszechnie przyjętych standardów przestrzegania terminów postępowania sądowego i fundamentalnych praw do życia, zdrowia i pomocy medycznej". W szczególności rzeczniczka odwołała się do odmowy czasowego zwolnienia Mladicia w celu wyjazdu na leczenie do Rosji.

Odmienną opinię wyraził szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson, który powiedział, że "skazanie Ratko Mladicia za ludobójstwo w Srebrenicy nie przywróci życia tysiącom osób, które je straciły, ale pokazuje, że ludzie odpowiedzialni za ich cierpienia będą pociągnięci do odpowiedzialności."

Podobną opinię wyraziły Niemcy. "Rząd Niemiec uznaje ten wyrok za ważny wkład w rozliczenie się z okrutnymi zbrodniami, które miały miejsce w latach 90. na terenie byłej Jugosławii" - powiedziała zastępczyni rzecznika MSZ Maria Adebahr.

Wyrok skomentował także prezydent Serbii Aleksandar Vuczić. "Dzisiejszy dzień nie jest ani dniem do radości ani do smutku, ale po to, aby spojrzeć w przyszłość, jakiej pragniemy. To moje przesłanie dla obywateli Serbii, aby dziś zaczęli patrzeć w przyszłość“ – powiedział serbski prezydent, odpowiadając na pytanie dziennikarza w Nowym Sadzie, gdzie został wmurowany kamień węgielny pod budowę nowego budynku telewizji publicznej, zburzonego podczas bombardowania NATO w 1999 roku. Premier rządu Serbii Ana Brnabić, która o wyroku Mladicia dowiedziała się podczas oficjalnej wizyty w Norwegii, powiedziała, że nie jest on niespodzianką oraz że teraz trzeba „patrzeć w stronę przyszłości“.

Mladić został w środę uznany przez ONZ-owski Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławiobradujący w Hadze za winnego ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości podczas wojny w Bośni i Hercegowinie z lat 90. Trybunał orzekł, że Mladić jest winien 10 spośród 11 zarzutów, w tym dowodzenia oddziałami odpowiedzialnymi za największe zbrodnie podczas konfliktu: wymordowanie 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców w Srebrenicy w 1995 roku i oblężenie Sarajewa, które trwało 43 miesiące i podczas którego zginęło ponad 11 tys. cywilów.

Wyrok na Mladicia nie jest prawomocny. Jego obrońca oraz syn zapowiedzieli apelację od wyroku. "Na pewno złożymy apelację i będzie ona skuteczna" - powiedział dziennikarzom obrońca generała Dragan Ivetić.

PAP - mini

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Whiro
piątek, 24 listopada 2017, 19:04

Ciekawe czy jeśli by doszło do sądu nad Stalinem to Rosja też by stwierdziła że wyrok jest upolityczniony.?

mwa
piątek, 24 listopada 2017, 18:50

Dożywocie dla Mladicia jest słuszne, jednak wcześniejszy wyrok Trybunału - 2 lata dla Naser Orića, którego bojówki zamordowały ponad 1000 Serbów brzmi na tym tle jak ponury żart.

AWU
sobota, 25 listopada 2017, 08:48

Róznica polega na tym że po pierwsze Oric dowodził OBRONĄ Srebrnicy i zarzucane czyny miały miejsce podczas rajdów na miejscowości z których prowadzono ostrzał miasta. I najważniejsze liczba ponad 8000 tys ofiar masakry jest potwierdzona gdyż tyle ciał zlokalizowano w masowych grobach (liczba rzeczywista na pewno wyższa) natomiast liczbę "1000" wziąłes sobie z powietrza lub innego sputnika co łatwo sprawdzić w sieci na stronie haskiego ICFY. Orica sądzono za dopuszczenie do śmierci 5 i tortur 11 jeńców wziętych do niewoli przez oddziały pod jego dowództwem. Reakcja Rosji nie dziwi, zbrodniarz trzyma ze zbrodniarzem. Rosja zawetowała rezoluzcję RB ONZ potępiającą zbrodnie w b. Jugosławii, jak również konsekwentnie odmawia uznania zbrodni katyńskiej jako ludobójstwo czy zbrodnia wojenna. Wg Rosjan Katyń to był "incydent".

Bartek
piątek, 24 listopada 2017, 21:50

Dokładnie tak, i jak na to nie spojrzeć jest to przykre.. sprawiedliwie dla wszystkich, 8000 dożywocie, ponad 1000 2 lata..

ami
piątek, 24 listopada 2017, 18:25

Zastanawia mnie czy Putin poczuł ciarki na plecach.On ma cholernie dużo na sumieniu.Począwszy od wojen czeczeńskich, po agresję na Ukrainę.

Kij
sobota, 25 listopada 2017, 17:40

Czyli sugerujesz, ze to Putin w Czeczeni zalozyl kalifat?

niedziela, 26 listopada 2017, 12:07

Była sobie Jugosławia i miała się całkiem nieźle, bo Tito umiejętnie manewrował między Wschodem i Zachodem, a wszelkie nacjonalizmy pacyfikował. Było to rozwalać? Teraz mamy zlepek nienawidzących się wzajemnie kraików i powszechną biedę [no może za wyjątkiem Słowenii i częściowo Chorwacji] i tak przy okazji renesans islamu za pieniądze Saudów...

Davien
środa, 29 listopada 2017, 13:19

Była sobie Jugosłąwia bo Tito trzymał ja za mordę by się nie rozlazła, po jego śmierci wszystko sie rozsypało i tyle, nikt tego nie rozwalał.

ZZ
poniedziałek, 27 listopada 2017, 08:38

>"Było to rozwalać?" Ależ to rozwaliło się samo, po śmierci Tito.

lol
niedziela, 26 listopada 2017, 11:57

Gdyby Hitlera sądzono w dzisiejszych czasach, to zapewne Rosja potępiłaby wyrok w podobnym tonie. Wiadomo o co chodzi - reżim trzyma się z innymi reżimami, żeby w razie przewrotu mieć gdzie uciekać.

Tweets Defence24