Rosja wdraża myśliwce wielozadaniowe

28 września 2017, 12:54
Su-30
Fot. mil.ru.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o przeprowadzeniu ćwiczeń załóg myśliwców Su-30SM w Zachodnim Okręgu Wojskowym. Objęły one zarówno wykonywanie zadań powietrze-powietrze, jak i precyzyjnych uderzeń powietrze-ziemia. Jest to kolejny dowód na wprowadzanie w rosyjskim lotnictwie na coraz szerszą skalę myśliwców wielozadaniowych.

Według komunikatu ministerstwa obrony Rosji myśliwce Su-30SM z bazy lotniczej Chalino w obwodzie kurskim wzięły udział w ćwiczeniu nocnego przechwytywania celów powietrznych na małych i średnich wysokościach. Myśliwce tego typu są stopniowo wprowadzane do różnych jednostek rosyjskiego lotnictwa, także w Zachodnim Okręgu Wojskowym.

Czytaj więcej: Zapad 2017: Myśliwce nowej generacji na Białorusi. "Powrót do baz" 

Oprócz zadań powietrze-powietrze, piloci wykonywali także symulowane misje powietrze-ziemia. Rosyjski resort obrony podkreśla, że wykorzystywano w ich trakcie między innymi kierowane rakiety powietrze-ziemia, a także bomby. Działania z zakresu zwalczania celów naziemnych objęły rażenie punktów dowodzenia, umocnień, oraz sprzętu wojskowego i siły żywej symulowanego przeciwnika.

Warto zwrócić uwagę, że w odróżnieniu np. od standardowych Su-27 czy podstawowej wersji MiG-29, maszyny Su-30SM są zdolne do wykonywania uderzeń na cele naziemne nie tylko za pomocą uzbrojenia niekierowanego (co w praktyce, w warunkach przeciwdziałania przeciwnika wiąże się z ryzykiem poniesienia dużych strat), ale też rakiet powietrze-ziemia, pozwalających im na wykonywanie ataków spoza zasięgu części systemów obrony przeciwlotniczej. Maszyny tego typu już wcześniej zostały rozlokowane na przykład na Krymie.

Su-30SM wprowadzane są do rosyjskiego lotnictwa równolegle z maszynami Su-35. Oba typy myśliwców zostały po raz pierwszy użyte bojowo w Syrii. W stosunku do wcześniej używanych samolotów zapewniają znaczny wzrost potencjału rosyjskiego lotnictwa taktycznego, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w planowaniu obronnym NATO.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
obalaczmitow
piątek, 29 września 2017, 09:55

Wszyscy się tutaj piszą o tym że te walki w Indii to bee i w ogóle fory itp. Jak piszecie o Red Flag - to niee .. tam wszystko jest super ustalone przeciwnik równoważny a Amerykanie wystawiają "najsłabszych" pilotów - ja nawet nie wiem czy śmiać się czy płakać. A jaka to magiczna maszyna wybiera najsłabszych pilotów i pakuje je w f22 i f35? - wy tak na poważnie? A jak się okazuje to przeciwnikami tych F22 i F35 mają być stare Mirage - albo wybiera się stare niezmodernizowane F16 czy F18 bez radarów i bez rozpoznania radarowego z powietrza. A po drugiej stronie wystawia się najnowsze samoloty + AWAC-sy - i to rozumiem jest równowaga --aaa zapomniałem z najsłabszymi pilotami. Naprawdę szanujcie swoją i cudzą inteligencję. A do tego wszystko co dotyczy ćwiczeń jest TAJNE - czyli te przecieki w mediach są KONTROLOWANE w określonych CELACH MARKETINGOWYCH. Więc jak ktoś chce aby pokazać samolot jako 9 cud świata to ustawi tak ćwiczenia / przeciwnika, warunki/ że ten wygra i 100 : 1 /np F35/ i na konferencji w błysku fleszy ogłosi to zwycięstwo. Tak trzeba chociaż troszkę rozumieć jak działają koncerny i mieć podstawy statystyki aby wiedzieć o czym się pisze. To tak jak ze średnią zarobków - niby jest 4500 brutto / ale dotyczy tylko umów o pracę w firmach powyżej 9 osób/ a mediana to już ok 3200 czyli połowa zarabia mniej a dominanta / czyli dominująca płaca / to już tylko 2500 brutto - ale widać że jak się poda średnią to wygląda najlepiej i tak samo jest z tymi walkami i ćwiczeniami Do chwili kiedy nie znamy DOKŁADNEGO scenariusza - nie wiem KOMPLETNIE NIC.

olo
piątek, 29 września 2017, 09:25

Wniosek z komentarzy i zachwytów nad Su-30 jest taki, że jak by była wojna i strony by się umówiły, że będą strzelać tylko z działek i walczyć manewrowo /czyli jak w II Wojnie Światowej/ to Suchoje wymiatają. Pytanie czy ktoś by dziś czekał aż one przylecą tak blisko. Oczywiście jest to realne przy znaczącej przewadze lotniczej gdy samolotom skończą się rakiety a jeszcze jakieś Suchoje zostaną /czyli dla nas taka informacja jest istotna/.

olo
czwartek, 28 września 2017, 14:15

Jak kupimy Patriot PL to sobie nie polatają :)

Borg
czwartek, 28 września 2017, 19:55

hehe no z prędkością grawitacji :D

Buba
piątek, 29 września 2017, 08:31

Ciekawe kiedy taka potęga jak roSSija pokaże coś nowego,a nie modernzacje su-27 z lat 70-tych.

Jaro
sobota, 30 września 2017, 16:17

Su-57 już nie długo wchodzi do produkcji seryjnej, więc o co to ciśnienie

szajswaffe
czwartek, 28 września 2017, 16:03

Przypominam że indyjskie Su-30MKI pokonały w Anglii na ćwiczeniach brytyjskie EF-2000 w stosunku 12:1 zarówno w walce manewrowej jak i BVR, a EF-2000 jest lepszy od większości myśliwców amerykańskich. A co do "urody" bo ktoś tu pisał że rosyjskie myśliwce są brzydkie, że topornie wykonane :) No to jest kwestia gustu, każdemu może się podobać co innego, ale mi zawsze rosyjskie myśliwce, zwłaszcza te od Suchoja najbardziej mis się podobały, w powietrzu latają tak jakby wykonywały balet, widać że to ich naturalne środowisko, mają piękną linię, wspaniałe płatowce, idealnie zaprojektowane do latania, żaden komputer nie zapobiega tam katastrofie 30 razy na sekundę, w życiu tak jest, że piękny ma łatwiej i podobnie jest w powietrzu, co dowiodły ćwiczenia w Anglii :)

dkcj
piątek, 29 września 2017, 00:38

taaaaaaa..... i dlatego Indie rezygnują z Su i chcą F. To chyba najlepiej świadczy o tym ile warte są te wasze Su. Okej, jako akrobatyczne samoloty bojowe tak, ale nie do walki.

Tadeusz
czwartek, 28 września 2017, 22:11

A to ciekawe, bo EF-2000 uważane są za wyjątkowo zwrotne samoloty.

famak
czwartek, 28 września 2017, 20:29

Może zacznijmy od tego , że informację o zwycięstwie 12:0(a nie 12:1) i to tylko w walce na bliski dystans podał dowódca indyjskiej grupy lotniczej. Brytyjczycy zaś temu zaprzeczyli. Nie podali wprawdzie swoich danych ale wyjaśniali , że ustalanie określonych reguł ćwiczeń prowadzi do określonych rezultatów. Podobnie w 2004 po ćwiczeniach Cope India Hindusi raportowali zestrzelenia 9:1 amerykańskich F-15C. Z tym , że znowu w założeniach ćwiczeń zabroniono Amerykanom użycia rakiet AMRAAM na dalszym dystansie a przewaga liczebna była po stronie indyjskiej 3:1(w tym Migi-21). Krótko mówiąc nie można w sposób prosty przekładać wyników takich ćwiczeń na ogólną wartość bojową sił powietrznych danego kraju a już zupełnie na walory samolotu. W takich ćwiczeniach dużo zależy od wyszkolenia indywidualnego pilotów i taktyki działania formacji. Więc sugeruję trochę wstrzemięźliwości w ferowaniu takich radykalnych ocen. Su-27 i pochodne mnie też się podobają ale nie zmienia to faktu, że to maszyny generacyjnie przestarzałe. Jak w 2020 skończą się zakupy su-35 i su-30( łącznie 230 szt) to USA będą miały ok 400-500 F-35 z dopracowaną awioniką i oprogramowaniem. I tyle na ten temat.

zyg
czwartek, 28 września 2017, 20:29

Twoje bajki bardzo łatwo zweryfikować w sieci. Po pierwsze walki (podobnie jak przeciw F-15 na Alasce) WVR, bez użycia AESA i na prośbę Hindusów bez AMRAAM. Zdolności rosyjskich maszyn do walki BVR są już "legendarne" i ich potwierdzeniem są setki tychże rosyjskich maszyn zestrzelonych w konfliktach od Azji po Afrykę i Serbię.

xawer
czwartek, 28 września 2017, 20:12

Zawsze ciekawi mnie skąd podobni do Ciebie biorą takie "fakty" jak "Przypominam że indyjskie Su-30MKI pokonały w Anglii na ćwiczeniach brytyjskie EF-2000 w stosunku 12:1 zarówno w walce manewrowej jak i BVR, a EF-2000 jest lepszy od większości myśliwców amerykańskich." Kiedy odbyły się w/w ćwiczenia, nazwa, na czym polegały i kto i na jakiej podstawie twierdzi, że "EF-2000 jest lepszy od większości myśliwców amerykańskich":-)

Łukasz
czwartek, 28 września 2017, 19:37

@szajswaffe to jeszcze nic. Ja przypominam, że czołg wojska ludowego radzieckiej konstrukcji, niejaki T-34 pseudonim "Rudy" z polsko-gruzińską załogą (i psem na pokładzie) pokonał prawie cały wermacht i wygrał (niemal w pojedynkę) II Wojnę Światową. Przy takim osiągnięciu to te twoje indyjskie Su-30 się kryją.

Marco
czwartek, 28 września 2017, 18:29

Peanom sowieckiej myśli technicznej nie ma końca u niektórych...i śmieszno i straszno. RAF nigdy nie potwierdził tych informacji,a pytani o to piloci brytyjscy, zbywali te hinduskie rewelacje śmiechem. Są też dostępne informacje zgoła odmienne od tych hinduskich...by nie powiedzieć biegunowo odmienne, przypisujące Typhoon'om całkowite zdominowanie tych ćwiczeń. Nawet jeśli coś było na rzeczy, to warto wspomnieć wyniki(potwierdzone tym razem przez RAF) dog fight między pakistańskimi F-16 A ,a właśnie Typhoon'ami RAF, w których F-16 dosłownie wymiotły samoloty brytyjskie. Sprawę skwitowano krótko, Brytyjczycy mają zaległości w szkoleniu swoich pilotów do walk na krótkie odległości i podejrzewam,że w pojedynkach z hindusami , mogło być(jeśli było...) podobnie .

gregoz68
czwartek, 28 września 2017, 17:55

Topornie wykonany był okręt powietrzny bombardujący Warszawu w 1915.

gregor
czwartek, 28 września 2017, 17:46

Pokonały ino w indyjskich bajkach... Jakby były takie dobre, Hindusi nie musieliby zamawiać znacznie droższych Rafale.

shercann
czwartek, 28 września 2017, 17:45

Panie szajswaffe. Przygoda indyjskich Su-30MKI z brytyjskimi Typhoonami nie do końca wyjaśnia jak tam naprawdę było. Wynik walk symulacyjnych przeciekł do prasy na podstawie wywiadu dowódcy grupy hinduskich pilotów Ashu Srivastava dla indyjskiej telewizji którzy chwalił się tym, że po prostu Hindusi zdemolowali w powietrzu Brytyjczyków na Eurofighterach zwyciężając 12:0... Oczywiście rewelacje Hindusów wywołały prawdziwą burzę w RAF. W odpowiedzi Brytyjczycy nie kryli oburzenia na taką "dyskrecję" Hindusów, a po drugie jak twierdzili Hindusi dostali spore fory. Zresztą RAF zaraz zrewanżował się Hindusom twierdząc, że w symulacjach poza zasięgiem wzroku Suchoje nie miały żadnych szans. Za to na Red Flag 2008 indyjskie Su-30 MKI dostały ciężkie baty od F-15C i F-16C co potwierdzili biorący udział w ćwiczeniach Francuzi na Rafale i Mirage 2000.

ZZ
czwartek, 28 września 2017, 17:35

>" Przypominam że indyjskie Su-30MKI pokonały w Anglii na ćwiczeniach brytyjskie EF-2000 w stosunku 12:1 zarówno w walce manewrowej jak i BVR, a EF-2000 jest lepszy od większości myśliwców amerykańskich." Em... No nie. "According to Srivastav, India’s most experienced Su-30 pilot, the IAF pilots came away from the exercise with a resounding 12-0 victory against the RAF Typhoons in WVR (Within Visual Range) engagements conducted while in the UK." Znaczy: Indie twierdzą, że wygrali 12:0 w walkach WVR. O BVR Indie nie chciały się wypowiadać - podobnie jak o wynikach walk w grupach 4 vs 4 i 8 vs 8. Do tego Typhoony nie mogły używać IRST. Także...

prawieanonim
czwartek, 28 września 2017, 16:56

Gdzie można znaleźć potwierdzenie twoich rewelacji? Su-30 został zestrzelony z działka przez F-16 podczas ćwiczeń w Indiach.

katar
czwartek, 28 września 2017, 15:46

Informację rosyjskiego ministerstwa obrony traktować jako dowód to bardzo śmiała teza.

yaro
czwartek, 28 września 2017, 18:38

A co BBC ma Ci napisać, że Rosja wdraża takie a nie inne samoloty?

grypa
czwartek, 28 września 2017, 17:45

I tak należy patrzeć - ze mają a my już NIE !

Tweets Defence24