Reklama

Rosja: Samoloty transportowe jako bombowce

25 marca 2016, 13:57
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o rozpoczęciu szkolenia załóg samolotów transportowych An-26 w wykonywaniu misji bombowych.

Szkolenie jest prowadzone na poligonie lotniczym Kingisiepp w Obwodzie Leningradzkim i będzie trwało do końca przyszłego tygodnia. Bierze w nim udział około 50 załóg samolotów An-26 lotnictwa transportowego Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Scenariusz aktywnej fazy szkolenia przewiduje atakowanie z wykorzystaniem bomb poruszających się kolumn sprzętu wojskowego, punktów dowodzenia oraz obiektów infrastruktury wykorzystywanych przez „nielegalne grupy zbrojne”. W trakcie ataków załogi samolotów mają, między innymi, ćwiczyć manewr ucieczki od ognia systemów przeciwlotniczych przeciwnika.

Brak efektywnych systemów samoobrony na samolotach An-26 pozwala przypuszczać, że Rosjanie chcą je wykorzystać jedynie w odniesieniu do przeciwnika bez silnej obrony przeciwlotniczej. Z drugiej jednak strony nie informowano wcześniej o zmianach pozwalających wykorzystać w samolotach An-26 uzbrojenie precyzyjne. Nie można więc wykluczyć, że oznacza to ciche przyzwolenie na duże straty uboczne wywołane nietypowym sposobem działania przez samoloty transportowe.

Czytaj więcej: Rosyjscy piloci zrzucają bomby z samolotów transportowych

KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Henryk
poniedziałek, 28 marca 2016, 21:53

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ojciec_wszystkich_bomb

Davien
wtorek, 29 marca 2016, 22:11

A jak ty chcesz załadować bombę o masie 7,1 tony do samolotu o udzwigu 5 ton????

ytre
piątek, 25 marca 2016, 18:44

coś a'la powrót B-25 i B-26 :D

45
sobota, 26 marca 2016, 12:31

O ile ja wiem A oznacza Atak,czyli szturmowa wersja transportowca C-130.Ale nikt tu nie napisal że Oni będa to robić z An-26.Oni na nim ćwicza lub to tylko ilustracja.Ja myślę że docelowy będzie miał 4 silniki opancerzenie plus rakiety,bomby i kilka działek pokładowych.Ja też myślę że koncept już jest a teraz przygotowuja opinię publiczną na nowe.Dla mnie to nie jest niespodzianka,Putinowi idzie dobrze więc ja obstawiam Irak lub Libie.

Davien
sobota, 26 marca 2016, 16:13

Czyli twierdzisz, że opracują zupełnie nowy samolot, a piloci ćwiczą na maszynie mającej zupełnie inne charakterystyki pilotażowe?

45
piątek, 25 marca 2016, 17:43

E-tam amerykancy już dawno to robią,o gunshipach Wy nie słyszeli?Ruscy jeszcze ich nie mają a załogi szkołą.Ruscy szybko się uczą.Oni przejmują od USA pewne rozwiązania i twórczo je dostosowują do swoich potrzeb.Myślę że już niedlugo pojawi się u nich taki samolot ppartyzancki który w USA narodził się dla wojny wietnamskiej i żyje i ma się dobrze do dziś.

Urko
piątek, 25 marca 2016, 17:43

Ruscy są w tej dziedzinie jeszcze zacofani. Muszą nauczyć swoje Kalibry startu ze spadochronem tak jak Taurusy, których można na Herculesa zabrać 12 sztuk. Wtedy dopiero będzie o czym mówić. Na razie to jeszcze nowicjusze którzy tylko próbują dorównać kroku zawodowcom.

Gen. Puszkin
piątek, 25 marca 2016, 17:35

U nich jak w tym kawale: reportaż tv - rosyjskie kombajny pracujące pokojowo w polu zostały znienacka zaaatakowane przez przeciwnika. Kombajny odpowiedziały ogniem a następnie odleciały.

sdf
niedziela, 27 marca 2016, 23:10

To było doniesienie Prawdy o traktorah nad Ussuri zdradzieko zaatakowanych przez chińskich maoistów. Traktory odpowiedziały celnym ogniem rakietowym po czym odleciały w kierunku Moskwy. Gazeta ostrzega, że jeśli prowokacje nie ustaną, na pola zostaną wysłane kombajny. :)

domek
niedziela, 27 marca 2016, 22:32

bomba paliwowa I w sumie cala dyskusja bez sensu pozdrawiam

45
poniedziałek, 28 marca 2016, 18:30

Tu nie chodzi o charakterystyki pilotażowe,oni opracowują taktykę działania.Lub zmieniają nawyki pilotów.To można robić na każdym typie samolotu.An 26 wydaje mi się za mały i za słaby Chyba że chcą zacząć od początku czyli An 26 a potem po zdobyciu doswiadczenia pojda na coś nowego.Z rosjanami jest jeden problem oni informują tak że trudno odkryć co mają na myśli.Ja uważam że jeśli Rosja od USA przejęła taktykę polityki zagranicznej,przejmie też taktykę sprzętu wojskowego.W Syrii prowadzi działania takie jak Zachód w Wietnamie,Iraku czy Libii.Putin rzucił rękawice USA bo USA jest słabe jak nigdy dotąd.A rosjanie to umiejętnie wykorzystują.A że jest rok wyborczy w USA to Putin ruszy dalej .

strażnik_graniczny
piątek, 25 marca 2016, 16:52

koszt - efekt prawda jest taka że interwencja w Syrii kosztowała Ruskich śmieszne pieniądze na Irak Syrię czy jakieś republiki na Kaukazie starczy ,nawet na Ukrainę obezwładniają obronę przeciwlotniczą i mogą utylizować dziesiątki tys ton bomb po były ZSRR taka prawda ,pokazuje to Syria ,w warunkach absolutnej przewagi powietrznej takie stare transportowce są tanie i efektywne USA aby prowadzić wojnę potrzebuje wielokrotnie więcej pieniędzy ,ciekawe czy ich piloci potrafią bombardować bez komputerów ,gps i wszystkich innych cudów techniki Ruskie latają na mapach ,zrzucając stare bomby z dużą skutecznością właśnie wygrywają kolejna bitwę o Palmirę ,to może być przełom nie ma większego błędu niż pogardzanie i niedocenianie potencjalnego przeciwnika nawet stare transportowce z przeszkolona załogą w odpowiednich warunkach mogą być niesłychanie groźne śmiejecie się z ruskich ale fakty są takie że tam pojedynczy pilot może mieć więcej bojowych lotów niż nasi wszyscy razem wzięci cały czas latają trenują i bombardują

Mariusz.
piątek, 25 marca 2016, 21:16

smieszny jetes i pojęcia nie masz co sie dzieje i w Ukrainie gdzie 2 lata już siedza a mieli w 2 tyg. byc w kijowie i co ? =D, a Syria to tanio =D, człowieku w ruskiej TV moze ci tak mówia ale zejdz na ziemie , oni LEŻA I KWICZĄ ;).

fx
piątek, 25 marca 2016, 20:49

Rosję kosztuje to MILIONY $ dziennie bo cudów nie ma nawet Rusek musi jeść a broń się zużywa. Polskę Afgan kosztował 3 miliardy rocznie a nie mieliśmy tam samolotów czy czołgów i OPL.

Kiks
piątek, 25 marca 2016, 20:33

W szpitale?

tommi
sobota, 26 marca 2016, 10:00

Jak zwykle na tym forum "nie wiem ale się wypowiem". Już od dawna amerykanie próbują wykorzystywać transpotowce do zrzutu bomb - bo to po prostu jest TANIE i może być skuteczne. Takich samolotów jest dużo, zwykle mają dużą gotowość operacyjną, mogą wylądować prawie wszędzie i zabrać dużą ilość broni - więc pomysł ich wykorzystania bojowego przy braku OPL przeciwnika jest jak najbardziej słuszny ekonomicznie i praktycznie. Co do Armii FR - jakoś nikt nie pisze o raporcie NATO - w którym ekspercii wojskowi a nie "forumowi znafcy" napisali o bardzo dużej skuteczności lotnictwa Rosyjskiego, o ogromnych zdolnościach logistycznych i organizacji. Rosyjscy piloci w kilka miesięcy wykonali 9000 !!!! lotów - jakie to ogromne doświadczenie dla pilotów, mechaników, kontrolerów lotów. Do tego ciągle ćwiczą - a to strzelania jak ostatnio z nowych systemów BUK2 - i to na ostro a nie jak inne armie "na niby" w dzień i w nocy, a to strzelania z okrętów podwodnych, a użycie kalibr-ów, a to przechwycenie celu w stratosferze - ostatnie ćwiczenia z użyciem MIG-31 , który przechwycił cel na 18 km wysokości!!!. O wprowadzanej broni lepiej nie pisać - bo całe NATO nie modernizuje się tak szynko jak jedna armia - nowe okręty podwodne, nowe nawodne; pociski rakietowe, OPL, S-400; system bastion; samoloty bojowe, szkolne, śmigłowce, armatohaubice,czołgi, systemy żołnierza Ratnik, roboty bojowej / słyszał ktoś o robocie Uran? wy googlajcie sobie tą zabawkę/ , nowe transportowce, samoloty i satelity szpiegowskie. I ciągłe ćwiczenia - TO JEST PRZEPAŚĆ w stosunku do 90% armii NATO. Do tego mają jednolite centrum dowodzenia - w czasie operacji w Syrii połowie ekspertom szczęki opadły jak można kierować i dowodzić tak wielką armią z jednego centrum z przekazem live z satelity, bezzałogowca czy kamery samolotu. Do tego dostosowują olbrzymią ilość sprzętu i ludzi do działań w Arktyce? - gdzie 99% sprzętu NATO zamarznie, lub nie będzie przydatne do niczego - opracowali nowe smary, paliwa, do samochodów, śmigłowców, nowe systemy modularnych baz wojskowych. To co robią w dziedzinach cywilnych to po prostu mało ludzi sobie może wyobrazić - nowe procesor Bajkał T; Elbrus 8C; fotoelektronika, rozwiaja nowe systemy pamięci, właśnie opracowali wy WYPRODUKOWALI nowy typ paliwa jądrowego do reaktorów , nowe paliwo i silnik kosmiczny o napędzie ATOMOWYM - i to nie bajki; wyprodukowali generator atomowy wielkości 5x12 cm !!! który daje napiecie do 12 v przez 50 !!!!! lat i kosztuje obecnie ok 12 tys dolarów - 50!!! lat a przy tym jest bezpieczny dla ludzi - i właśnie rozpoczynają jego zastosowanie na biegunie i na wschodzie Rosji; nowe silniki wysokoprężne i benzynowe , opracowują nową platformę modułową dla samochodu - projekt Kortex; rozpoczęli budowe "zderzacza neutronów" w ośrodku w Dubnej, skończyli testy lotne silnika V generacji PD-14 ; montują nowy samolot średniego zasięgu MC-21; poszukajcie sobie zdjęcia tramwaju R1 - I TO WSZYSTKO ROBI JEDNO, powtórzę JEDNO państwo na świecie i to w kryzysie. Jedynie jeszcze 3 państwa na świecie rozwijają sie w taki sposób - Chiny, które obecnie są największym motorem napędowym innowacji i rozwoju, USA i Japonia. Reszta jest daleko, daleko w tyle.

Tytus
sobota, 26 marca 2016, 09:55

Czemu rosjanie szkolą załogi bombowców do wykonywania bombardowań, przecież mają masę specjalizowanego sprzetu i zalog do tych zadan? Moim zdaniem przyczyna nie jest chec obnizenia kosztow bombardowan w teatrze dzialan pozbawionym opl ale wrecz przeciwnie: przygotowania do wojny pelnoskalowej z przeciwnikiem dysponujacym rowna lub wieksza iloscia maszyn... Takie bombardowania z pozoru niegroznych maszyn transportowych moga byc przydatne zarowno w poczatkowej fazie takiego konfliktu (prowokacje, skryte dzialania w warunkach wojny hybrydowej) jak i w razie zniszczenia przez przeciwnika trzonu wlasnych grup uderzeniowych czyli w sytuacji ostatecznej, kiedy walczy sie wszystkim co sie ma. Tyle tylko, ze nikt nie podejmuje tego typu dzialan szkoleniowych bez przeswiadczenia o wysokim prawdopodobienstwie takiego konfliktu... Moim zdaniem wojna Rosja - NATO (albo wybrane jego panstwa) jest nieunikniona w perspektywie 15-20 lat :-(

bbh
piątek, 25 marca 2016, 15:22

Niby poważne państwo, a sprzęt i metody jego zastosowania bojowego niczym z trzeciego świata.

A_S
piątek, 25 marca 2016, 15:03

Standard. Rakiety ukryte w cywilnych kontenerach, samoloty transportowe z bombami, rejsowe ze spadochroniarzami, zielone ludziki atakujące rodziny co ważniejszych wojskowych gdzieś pod domem, atom. Podłość bez granic. Rosja.

Badum tsss
piątek, 25 marca 2016, 18:59

Wypisz wymasuję juesej. Rakiety dostarczane isis przez pośrednika Arabia Saudyjska, thelikoptery transportowe wyładowane skrzyniami z bronią, "instruktorzy" zamiast zielonych ludzików itp itd.

ktokolwiek
piątek, 25 marca 2016, 17:16

To samo przyszło na myśl, gdy tylko przeczytałem tytuł artykułu. Rosjanie kalkulują, że kto uderzy pierwszy, zaskoczy, ten wygrywa.

wizor
sobota, 26 marca 2016, 00:17

Jakoś nie podoba mi się wizja aby jakieś tam samoloty transportowe służyły za bombowce... Chociaż podczas agresji amerykańskiej na Irak, Amerykanie też zainstalowali jakieś tam działko na zwykłym samolocie transportowym i z transportowca pruli do Irakijczyków... Ale, może nie dziwię się niektórzy tu piszą ,że Rosja niby to leży i kwiczy ( może tak , może nie) ale zwróćmy uwagę jak kilku arabów uzbrojonych w karabiny AK zamiotło pod dywan elitarne państwa NATO ( Francję i Belgię ) w ciągu kilku minut okazało się ,że grupa harcerzy z państwa arabskiego może zdobyć Francję i Belgię , oba państwa stoją wyżej od nas w technice wojskowej. I gdzie supernowoczesne NATO, jego służby specialne i cała technika wojskowa ? Może i Rosja leży i kwiczy ( jak tu pisze niejaki Mariusz) ale co mam pomyśleć o NATO na przykładzie Francji i Belgii ?

Davien
niedziela, 27 marca 2016, 21:19

Wg twojego porównania to i Rosja została zamieciona przez kilku harcerzy z AK( Biesłan, boeing na Synaju, Dubrowka.) więc daruj sobie takie porównania. Co do AC-130 bo hyba o ten samolot ci chodzi, ta maszyna latała sporo przed Irakiem i nie jest transportowcem, tylko samolotem wsparcia,więc Amerykanie transportowca nie używali, natomiast pomysł Rosjan jest samobójstwem dla załóg tych maszyn

lis
piątek, 25 marca 2016, 14:28

hym a bombowcami będą transportować ludzi.

Andrzej
piątek, 25 marca 2016, 23:23

Ćwiczenia nowej odsłony "zielonych ludzików". Ataki z cywilnych maszyn transportowych. Ich cywilny charakter będzie obezwładniał o .plot do ostatniej chwili. Tak więc niezagrożone wejście nad cel samolotami "niebojowymi" a na końcu pewny wynik militarny.

brawo turecki F-16
wtorek, 29 marca 2016, 11:17

oczadzieli czy wiedzą że ich blaszaki su-ki nie mają szans z nawet z określanymi tu "bublami" eu-myśliwcami. to patrzmy raczej kiedy w mieszanym ugrupowaniu nad Bałtykiem pojawia się AN-26. kiedy gigantotumania wabi radary sąsiadów wielkimi echami w celu odciągnięcia uwagi od prawdziwe ważnego choć sprawiającego wrażenie mało groźnego

fx
piątek, 25 marca 2016, 20:45

Oni zawsze z widami nie licząc strat a wroga szli. patrz straty USA a ZSRR w WW2. Teraz też a Ukrainie stracili kilka tys terrorystów zwanych traktorzystami przez kurdupla Putina.

Sadeczanin
sobota, 26 marca 2016, 08:17

Akurat porównanie strat w czasie II wojny światowej jest bez sensu. Nie chce mi się nawet porównywać strat USA a ZSRR. Popatrz na sytuację, mapę i okoliczności....Poza tym to, że u nich idą na wroga nie licząc się z ludźmi (chociaż kiedyś słyszałem, że mimo oficjalnej opinii te straty w czasie II wojny nie były tak duże jak się wydaje, ale nie wiem nie chce powtarzać), to akurat dla nas nie jest dobra wiadomość, a wręcz odwrotnie.

Yawn
sobota, 26 marca 2016, 00:16

Gdyby przykleić USA do Francji i Hitler miał drogę lądową do USA i jednocześnie zaatakował USA i ZSRR moglibyśmy porównywać nie liczenie się ze stratami... Armia czerwona była świetnie wyposażona jak na tamte lata wiadomo brakowało radiostacji, organizacji i dowódców po czystce Stalina ale przede wszystkim mieli masę sprzętu już na starcie wojny i pomimo kolosalnych strat złej taktyki błędnych decyzji udało im się wytrwać do nadejścia zimy i podciągnięcia oddziałów ze wschodu. Nie ma co porównywać strat USA z ZSRR gdyż dzięki wywiadowi wieloletnimi przygotowaniami i całkowitemu panowaniu w powietrzu USA udało się uniknąć masakry na wybrzeżu Francji. Nigdy nie walczyli z Niemcami jak równy z równym oni tylko przyjechali posprzątać koniec wojny już się zbliżał. Daj Niemcom równowagę w powietrzu i dobry teren do manewrowania i myślę że USA ARMY też miała by problem z dostosowaniem się do Niemieckiej taktyki i kilka razy dostała baty zanim by jak ZSRR przytłoczyła Niemców ludźmi i sprzętem.

45
piątek, 25 marca 2016, 20:06

Nie A-26 Invader,a samoloty serii C.Pierwszy był chyba boxcar C-119? ,a ostatni to Hercules Spectre.W Wietnamie Amerykanie użyli kilku typów C w wersji gunship czyli kanonierka.Ruscy w to wejdą bo to dobre na takie ruchawki jak Syria.Su-25 jest za nieekonomiczny na takie wojny.Z drugiej strony ruscy użyli starych U-2 czyli pociakow,jako nocnych bombowców w II ws i Korei z ogromnym sukcesem.

pragmatyk
niedziela, 27 marca 2016, 15:30

Nawigator z wiązką granatów w łapie i lot przy wyłączonym silniku ,gdy nieprzyjaciel swiecil lub księzyc.Bez przesady.

Davien
sobota, 26 marca 2016, 08:24

Tyle,że AC-130 a nie C-130 jest specjalnie przekonstruowanym samolotem będącym samolotem wsparcia wyposażonym w odpowiednie uzbrojenie a nie zwykłym transportowcem jak AN-26, który do tego typu działań się zupełnie nie nadaje

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama