Rosja: "Rzeźnik Czeczenii" będzie dowodził ćwiczeniami 3,5 tysiąca spadochroniarzy

11 marca 2014, 15:42
Rosjanie rozpoczęli manewry wojskowe, w którym zostanie jednocześnie zrzuconych 3,5 tysiąca spadochroniarzy – fot. sdrvdv2002.blogspot.com
Reklama

W Rosji rozpoczęły się ćwiczenia dowódczo–sztabowe wojsk powietrzno-desantowych. W przełożeniu na język niewojskowy nastąpiła mobilizacja sztabów sił zdolnych do szybkiego przerzutu na dowolne terytorium.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem rosyjskiego ministerstwa obrony w rejonie miasta Iwanowo (na północny wschód od Moskwy) rozpoczęły się czterodniowe ćwiczenia wojsk powietrzno – desantowych. Poinformowano, że po raz pierwszy od 20 lat planuje się jednoczesne desantowanie trzech i pół tysiąca spadochroniarzy z wykorzystaniem 36 samolotów i śmigłowców.

W komunikacie służb prasowych ministerstwa obrony wyraźnie zaznaczono, że: „o miejscu desantowania dowódcy pododdziałów dowiedzą się dopiero w trakcie ćwiczenia”. Wojska powietrzno - desantowe mają działać zgodnie ze scenariuszem operacji antyterrorystycznej.

Specjaliści zwracają uwagę na dwa fakty. Po pierwsze ćwiczeniami kieruje generał Władimir Szamanow, jeden z dowódców rosyjskich wojsk w czasie działań w Czeczenii, Gruzji i Abchazji - oskarżany przez organizacje obrony praw człowieka o dokonanie zbrodni wojennych w czasie II wojny czeczeńskiej (ma przydomek „rzeźnika Czeczenii”). Po drugie, niedługo po rozpoczęciu ćwiczeń wojsk zachodniego i centralnego okręgu wojskowego 27 lutego br. oddziały rosyjskie zaczęły zajmować Krym.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
666
wtorek, 11 marca 2014, 17:59

Rosjanie prowadzą wojnę propagandowa która ma im pomóc w usprawiedliwieniu inwazji na Ukrainie. Może być jeszcze tak, że większość państw UE będzie się cieszyć, że Putin był taki "wyrozumiały" nie atakując wcześniej Ukrainy. Tu nie tylko Krym jest stracony dla Ukrainy, to jest bardziej tragiczny scenariusz z Gruzji. Jak Ukraina się nie podda to skończy w najlepszym wypadku jako autonomia w składzie Rosji.

28latek
wtorek, 11 marca 2014, 16:53

Już należy zadać pytanie nie czy ale kiedy Rosja zaatakuje Ukrainę. Zapewne po referendum.

Dariooo
wtorek, 11 marca 2014, 16:06

Rosja faktycznie szykuje się do wojny i chyba ich zamiary ataku na Ukrainę nikt nie jest w stanie powstrzymać :/

say69mat
wtorek, 11 marca 2014, 18:08

usTODAYus: KIEV, Ukraine — Ukraine may have to arm itself with nuclear weapons if the United States and other world powers refuse to enforce a security pact that obligates them to reverse the Moscow-backed takeover of Crimea, a member of the Ukraine parliament told USA TODAY. The United States, Great Britain and Russia agreed in a pact "to assure Ukraine's territorial integrity" in return for Ukraine giving up a nuclear arsenal it inherited from the Soviet Union after declaring independence in 1991, said Pavlo Rizanenko, a member of the Ukrainian parliament. say69mat: To jest, jak się wydaje, wyjaśnienie przyczyny ostatnich aktywności militarnych FR wokół Ukrainy. Rosja obawia się Ukrainy radykalnie antyrosyjskiej i uzbrojonej w głowice nuklearne. Stąd intensywne przygotowania do 'gorącej' fazy konfliktu, której celem będzie pacyfikacja Ukrainy i jej nastrojów niepodległościowych oraz osadzenie przywództwa z namaszczenia Kremla. Pytaniem zasadniczym jest jak się zachowa armia i jak zareaguje ulica. Przecież nie wolno nam zapominać, że w narodzie ukraińskim jest żywa pamięć ofiar kolektywizacji z lat 1928-38, której liczbę szacuje się na 15 mln ludzi. Gest Chruszczowa oddający Ukrainie Krym, był formą zadośćuczynienia za ofiary masakr, jakich dopuszczał się wobec Ukraińców Stalin.

jang
środa, 12 marca 2014, 11:24

równie "stanowczo" reagował cywilizowany świat w 1950 r Berlin,1956 r Budapeszt 1968 Praga a i ci ,którzy uwierzyli w niego mogli się przekonać o lojalności np w Zatoce Świń na Kubie czy w Sajgonie 1974 Bratnim narodom b.Jugosławii w centrum Europy pozwolono się wyrzynać przez pare lat bo skumulowały i zajęły islamistów ze świata w tym terenie....A my ciągle jam mawiał Jan z Czarnolasu "..i przed szkodą i po szkodzie....."

gniazdowy
środa, 12 marca 2014, 09:36

W polityce nie ma sentymentów - są interesy. Nie dotyczy Polski - tu na pierwszym miejscu są sentymenty. No i kariera międzynarodowa jednego ministra oraz wyścielanie gniazda jednemu premierowi.

gniazdowy
środa, 12 marca 2014, 09:35

W polityce nie ma sentymentów - są interesy. Nie dotyczy Polski - tu na pierwszym miejscu są sentymenty. No i kariera międzynarodowa jednego ministra oraz wyścielanie gniazda jednemu premierowi.

Pragmatyk
środa, 12 marca 2014, 09:11

Widać ,że ćwiczenia są na kierunku państw nadbaltyckich ,chodzi o postraszenie ,czy odwrócenie uwagi?

daton 12.03.2014
środa, 12 marca 2014, 08:28

Jakoś nie słyszalem, aby amerykańscy generałowie, byli tak nazywani, pomimo zamordowania tysięcy irakijcczyków, Afganów, libiijczyków, Serbów itp.

z prawej flanki
wtorek, 11 marca 2014, 23:02

wojna na pelna skale? Chyba nie ; ale na "mala ,zwycieska wojenke" to raczej Rosjanie sa juź przygotowani - moźe to być scenariusz gruziński z 2oo8 roku. Zamiast zatrzymania sie u bram Tbilisi - dopowadza do oderwania sie (w duźym stopniu prorosyjskiej) ,"wschodniej" cześci Ukrainy ; o Krymie nie ma juź co wspominać - o Krymie Kijów moźe juź zapomnieć. Czy Kreml zechce sie przejmować "stanowczymi protestami" OeNZetu ,Stanów i reszty tzw.zachodniego świata? A czy przejmowal sie nimi w czasie gruzińskiej wojny pieciodniowej? Taka Francja na ten przyklad juź zapowiedziala ,źe polityka - polityka a interesy/interesami ; czyli ówczesny efekt kremlowskich negocjacji Sarkozy'ego - kontrakt na Mistrale nie moźe być...niedotrzymany.

alibaba
wtorek, 11 marca 2014, 21:30

Eeeee tam to zaledwie 3x tyle ile liczą tak chwalone przez Kwiatkowskiego nasi " cichociemni "

k.
wtorek, 11 marca 2014, 21:08

Miłująca pokój i prawo do samostanowienia narodów Rosja powołuje się na casus Kosowa odrywając Krym, a zapomniała już co zrobiła z wolnościowymi dążeniami Czeczenii i Inguszetii - utopiła je w morzu krwi.

syk
środa, 12 marca 2014, 08:25

Irak, Jugosławia, Afganistan, Egipt, Libia, Syria Panama, Mogadisz .... To też Rosja czy miłujący pokój na świecie amisy ????

Tweets Defence24