Rosja remontuje okręty podwodne z czteroletnim opóźnieniem

5 maja 2015, 11:32
Wprowadzenie „Riazania” do hali stoczniowej – fot. służby prasowe DCSS

Rosjanie pochwalili się, że po trwającej dobę operacji udało im się wprowadzić do hali stoczniowej na remont atomowy okręt podwodny z rakietami balistycznymi „Riazań”. Byłby to niewątpliwy sukces, gdyby nie fakt, że okręt ten został przekazany do remontu stoczni „Zwiezda” w Bolszoj Kamieniu w 2011 r.

Po czterech latach postoju na wodzie przy nabrzeżu stoczniowym okręt podniesiono na slipie i przeprowadzono na wózkach szynowych do zamkniętej hali stoczniowej. Efekt tego oczekiwania widać po skorodowanej, dolnej części kadłuba, który teraz stoczniowcy mają wyczyścić i wyremontować. Rozpoczął się również proces weryfikacji systemów okrętowych i demontaż tych urządzeń, które mają podlegać naprawie i konserwacji. Wreszcie można było zacząć przegląd rurociągów i sieci energetycznej. Na szczęście paliwo z obu reaktorów BM-4S (o całkowitej mocy 180 MW) zostało wcześniej zabrane.

Całe to nagłe zamieszanie wiąże się z przeprowadzonymi w połowie kwietniu br. na „Riazaniu” ćwiczeniami pożarowymi (uczestniczyli w nich pracownicy stoczni „Zwiezda” oraz specjaliści z Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych). Były one prawdopodobnie wywołane nakazem odgórnym, po tym jak 7 kwietnia 2015 r. w stoczni „Zwiezdoczka” w Siewierodwińsku zaprószono ogień na atomowym okręcie podwodnym „Orieł” projektu 949A typu Antiej (według NATO Oscar).

Wielu specjalistów przypuszcza, że to właśnie alarmujące wyniki ćwiczenia grup awaryjnych zmusiły Rosjan do natychmiastowego (w dwa tygodnie po przeprowadzeniu kontroli) wprowadzenie „Riazania” na slip i do hali stoczniowej. Zgodnie jednak z oficjalnym komunikatem stoczni, wprowadzenie okrętu do zamkniętej hali oznacza jedynie rozpoczęcie jednego z ostatnich etapów remontu. W rzeczywistości dopiero teraz rozpoczynają się prace wymagające dokładności i „sterylnych” warunków. Opóźnienie w pracach już jest więc co najmniej dwu-trzyletnie i może ono coraz bardziej rosnąć.

Należy przecież pamiętać, że mamy tu do czynienia z najnowszym Kalmarem będącym w służbie. Jego budowa (jeszcze z oznaczeniem „K-44”) na stoczni „Siewmasz” w Siewierodwińsku rozpoczęła się 31 stycznia 1980 r. Już 18 września 1982 r. podniesiono na tym okręcie banderę radzieckich sił morskich, a 24 listopada 1982 r. przyjęto go na stan Floty Północnej. Oznacza to, że budowa „K-44” trwała krócej o rok niż okręt jest obecnie remontowany. Nawet w okresie największych problemów finansowych z czasów rozpadu Związku Radzieckiego remont średni „Riazania” trwał w stoczni remontowej „Zwiezdoczka” w Siewierodwińsku „jedynie” niecałe trzy lata (od 27 stycznia 1992 r. do 21 października 1994 r.).

Ciągnący się w nieskończoność pobyt okrętu na stoczni jest o tyle niezrozumiały, że „Riazań” przechodził dwuletnie serwisowanie na stoczni remontowej „Zwiezdoczka” jeszcze w latach 2005-2007. Tak więc jego skierowanie do stoczni w 2011 r. nastąpiło zaledwie w cztery lata od pobytu na ponad dwuletnim remoncie. Nie wiadomo, co było przyczyną takiej decyzji tym bardziej, że na okręcie tym nie doszło wcześniej do jakiejś poważniejszej awarii. Jedynym wypadkiem, jaki odnotowano w odniesieniu do „Riazania” było zaplątanie się w sieci 24 czerwca 1985 r. (na głębokości 80 m i przy prędkości 10 w).

„Riazań” to strategiczny okręt podwodny projektu 667BDR „Kalmar” (według NATO: - Delta III) – ostatnio wchodzący w skład Floty Oceanu Spokojnego. Sama koncepcja tej jednostki powstałą na początku lat siedemdziesiątych i Rosjanie zaliczają ją do tzw. drugiej generacji. Oddano w sumie czternaście takich okrętów, z których każdy był uzbrojony w szesnaście rakiet balistycznych typu R-29R (wg NATO typ SS-N-18).

Załogę „Riazania” stanowi 130 ludzi. Jego autonomiczność określono na 90 dni. Pod wodą może się poruszać z maksymalną prędkości 24 w i zanurzać oficjalnie do 320 m. Jest to jednostka o wyporności podwodnej 16 000 ton, długości 155 m i szerokości 11,7 m.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Viktor
wtorek, 5 maja 2015, 16:31

Niech zatrudnią kogoś do trzymania gaśnicy.

Tyberios
wtorek, 5 maja 2015, 11:53

Ależ on sponiewierany...

kpt.red
środa, 6 maja 2015, 09:50

Tajne "śruby"?

Antykomunista!!!
wtorek, 5 maja 2015, 18:04

jeden przyklad, a ilez mowi o "potedze" Rosji...

Tweets Defence24