Rosja przyznaje obywatelstwo mieszkańcom Donbasu. Krytyka USA

26 kwietnia 2019, 07:31
840_472_matched__pkfuv7_20150505.020
Oddziały prorosyjskich tzw. "separatystów" w Doniecku / Fot. Andrew Butko / Wikipedia CC BY-SA 3.0

Amerykański resort spraw zagranicznych wydał w środę wieczór oświadczenie, w którym skrytykował decyzję Kremla ws. uproszczonej procedury przyznawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom kontrolowanych przez Rosję regionów na wschodzie Ukrainy.

"Poprzez tę skrajnie prowokacyjną akcję Rosja zwiększa swe ataki na suwerenność i terytorialną integralność Ukrainy" - napisano w komunikacie Departamentu Stanu.

Skrócenie procedury przyznawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom kontrolowanych przez separatystów regionów wschodniej Ukrainy może przeszkodzić w realizacji porozumień mińskich

Komunikat Departamentu Stanu ws. skrócenia trybu przyznawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom wschodnich części Ukrainy 

Decyzję Moskwy o uproszczonym trybie uzyskiwania obywatelstwa Rosji przez mieszkańców tzw. republik ludowych w ukraińskim Donbasie potępili wcześniej czołowi politycy ukraińscy, w tym - ustępujący po przegranych wyborach prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oraz prezydent-elekt Wołodymyr Zełenski.

Nielegalne wydanie paszportów Federacji Rosyjskiej według tzw. południowoosetyjskiego i abchaskiego schematu to próba usprawiedliwienia i legitymizowania wojskowej obecności Rosji na okupowanym terytorium Donbasu

Urzędujący prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko

W środę prezydent Władimir Putin podpisał dekret o uproszczonym trybie uzyskiwania obywatelstwa Rosji przez mieszkańców tzw. republik ludowych - Ługańskiej i Donieckiej - powołanych przez prorosyjskich separatystów w ukraińskim Donbasie, określając ten krok jako podyktowany racjami "humanitarnymi". Stany Zjednoczone objęły Rosję - jej instytucje oraz wpływowych przedstawicieli biznesu - całym szeregiem sankcji w związku z aneksją Krymu w 2014 r. oraz zaangażowaniem wojskowym na wschodzie Ukrainy.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
nikt
niedziela, 28 kwietnia 2019, 07:30

Ciekawe ile Kreml utoczyłby piany gdybyśmy zaczęli nadawać obywatelstwo polskie chętnym mieszkańcom obwodu królewieckiego. W trybie specjalnym, uproszczonym. Ale zamiast takiej prostej dywersji nasi rządzący wolą izolować tę enklawę.

oby jak najszybciej
sobota, 27 kwietnia 2019, 21:58

Profesor stosunków międzynarodowych na amerykańskim Uniwersytecie Harvarda Stephen Walt w artykule na łamach „Foreign Policy” wyjaśnił, dlaczego Stany Zjednoczone gwałtownie tracą swoją pozycję na arenie międzynarodowej, co już wkrótce może doprowadzić do krachu politycznego i dyplomatycznego. Jak podkreślił, pozbawiona zasad polityka obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jedynie skonsolidowała przeciwników Waszyngtonu i zraziła do niego amerykańskich sojuszników. Prowadzi ona do tego, że USA nie są w stanie osiągnąć kompromisu w wielu poważnych kwestiach międzynarodowych. Jego zdaniem, odkąd John Bolton został doradcą prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, a Mike Pompeo – sekretarzem stanu USA, administracja Trumpa zaczęła kultywować jednostronne podejście w polityce zagranicznej. Taki kurs był charakterystyczny dla prezydentury George'a W. Busha.

Palmel
sobota, 27 kwietnia 2019, 21:22

Putin nie zrobił nic nowego my wprowadziliśmy Kartę polaka która ułatwia uzyskanie naszego obywatelstwa, Natomiast Węgrzy i Rumuni wprowadzili uproszczony trybie uzyskiwania obywatelstwa dla swoich rodaków

w.
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:43

może są dane ilu obywateli Izraela obecnie ma polskie obywatelstwo?

Szept
sobota, 27 kwietnia 2019, 13:45

Zidiocenie tzw. elit sięga szczytów. To komu przyznaje się obywatelstwo jest wewnętrzną sprawą każdego państwa i nikomu nic do tego. Skoro przyznaje się obywatelstwo ludziom uciekającym do niższych podatków, szpiegom wszelkiej maści czy też tym co po prostu mają kasę dlaczego miało by być czymś zdrożnym przyznawanie obywatelstwa członkom swojego narodu mieszkającym w innych krajach? Wojna propagandowa trwa a lemingi się cieszą.

AWU
piątek, 26 kwietnia 2019, 21:25

Ukraina jako państwo frontowe powinna wprowadzić zasadę pojedyńczego obywatelstwa? Zagrywka Putina raczej marna...odbije się na obywatelach FR legitimującymich się paszportami Rosji na światowych lotniskach (już od dawna system APIS jest wyczulony na ruskich obok Talibanów)

andys
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:37

Cudzysłów , używany jest w tym krótkim tekscie dowolnie. Raz są "separatyści" , a później już separatyści. Separatyzm , jako taki, nie jest czymś zdrożnym. Problemem mogą być formy tego separatyzmu. Na Donbasie rzeczywiście są problemy humanitarne- nie sa wypłacane emerytury, utrudniona jest komunikacja z pozostałą Ukrainą, wykluczenie z wyborów itd . Dlatego nie jest uzasadnione umieszczanie słowa - humanitarne- w cudzysłów>

Tupet
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:31

Och, tylko jedną część obrazu widzisz tylko... A co z należnościami, które obywatele "zbuntowanych" republik powinni, a nie płacą podmiotom i rządowi Ukrainy? Podatki? Opłaty? Zaciągnięte kredyty? Także daruj sobie takie "bekanie".

Niuniu
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:07

Rosja nie wymyśliła tu nic nowego. To raczej Polska jest prekursorem takich działań. To My 22 lata temu wprowadziliśmy tzw. Kartę Polaka przyznawaną obywatelom republik postsowieckich umożliwiającą nie tylko szybkie uzyskanie obywatelstwa polskiego ale zapewniającą wsparcie materialne dla osób "powracających" do Polski. Specyfiką tego rozwiązania przez ponad 20 lat było to, że obejmowała ona obywateli tylko republik byłego ZSRR a np obywatele USA czy Brazylii nie mogli z niej skorzystać. Obecnie podobne przyspieszone procedury wobec obywateli Ukrainy stosują też Węgry i Rumunia. Na ukrainie po rozpadzie ZSRR mieszkało wiele milinów ludzi którzy identyfikowali się jako "rosjanie". I pozostało ich na Ukrainie nadal kilkanaście milionów. Jeśli czują się rosjanami i chcą wyjechać z Ukrainy do Rosji a tam nie mieć statusu imigranta/uchodźcy to co złego w tym, że Rosja w trybie przyspieszonym uzna ich obywateli rosji?

dim
sobota, 27 kwietnia 2019, 06:12

Pamiętam świetnie dyskusję nad Kartą Polaka. M.in. pisałem wtedy do posłów, że projekt (jaki ogłoszono, ale nie wszedł w życie), wykluczałby m.in. Fryderyka Chopina, gdyby ten dziś żył, problemy miałby także Mickiewicz... Wkrótce potem zdecydowano, by objąć tą kartą tylko kraje byłego ZSRR. Natomiast wymaga ona egzaminów z języka i historii, aktywności w polskich organizacjach kulturalnych itp. Czyli normalne w wielu krajach rzeczy. Gdy rosyjska ustawa po prostu nadaje obywatelstwo niemal automatycznie, za samo zamieszkiwanie w Donbasie. Nie widzisz różnicy ?

mid
sobota, 27 kwietnia 2019, 21:52

nie nie widać żadnej różnicy ponieważ te osoby znają historię, znają język

dim
niedziela, 28 kwietnia 2019, 13:38

Różnica polega właśnie na nadaniu obywatelstwa.

mosze
piątek, 26 kwietnia 2019, 21:31

Porównywanie rosyjskiej praktyki do "Karty Polaka" to element narracji rosyjskiej propagandy, artykułowany zresztą przez samego Putina. Karta dotyczy obywateli polskich (i ich potomków), którzy zostali na terenie ZSRR po zmianach granic w 1944-1945 r. lub tych, których wywieziono, zazwyczaj wbrew ich woli. Karta nie jest paszportem, nie oznacza nadania obywatelstwa polskiego, umożliwia jedynie pracę, naukę, leczenie w Polsce, ułatwia uzyskanie wizy. Porównywanie tego do nadania paszportu (a więc de facto obywatelstwa) to zwykła propagandowa zagrywka. Nadawanie paszportów Rosjanom zamieszkującym obwody doniecki i ługański, formalnie przynależące do Ukrainy, nie oznacza umożliwienia wyjechania. Ukraińcy nigdy nie utrudniali wyjazdów do Rosji Rosjanom i rosyjskojęzycznym Ukraińcom (tysiące ich pracują w Rosji). Chodzi o proces stopniowej inkorporacji tych terenów i tej ludności do Federacji Rosyjskiej. I to jest oczywiste.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 18:51

NIuniu, Karta polaka to nie paszport i zobacz jakie sa zasady jej wydawania zamiast zmyslac na potegę.

mobilny
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:50

.........................A sobie niech krytykują ile chcą.............................

Mniej niż 10 sekund
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:27

A co na to Francja i Niemcy? Dalej chcą wciskać Żelenskiemu format normandzki?

analizator
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:44

Dokładnie to samo robi Polska, Węgry przyznając obywatelstwo obywatelom Ukrainy mającym pochodzenie z naszych czy węgierskich ziem. Nie ma co krytykować Rosja nic tutaj nie złego nie robi.

Marek
sobota, 27 kwietnia 2019, 07:16

Tylko, że jest jedna mała, ale bardzo ważna różnica. W naszym przypadku przyznaje się obywatelstwo osobom, które chcą zamieszkać tutaj. W rosyjskim przypadku przyznaje się obywatelstwo po to, żeby był pretekst do udzielenia "zbrojnego wsparcia" nowym "Rosjanom" mieszkającym na terenie obcego państwa.

Ciekaw
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:14

Ba... Nawet Niemcy dawali Ślązakom na podobnej zasadzie obywatelstwo i jakoś Europa nie krzyczała !

Qwe
niedziela, 28 kwietnia 2019, 09:09

Dokładnie, tak, potem wniosek sprawdzano w archiwach federalnych. Podobne praktyki stosuje wiele krajów, Rosjanie podobno chcą nadawać obywatelstwo z automatu, a to oznacza, że Rosja będzie musiała wziąć na siebie wszystkie ciężary publicznoprawne (świadczenia emerytalne i zdrowotne, edukację), bo mieszkańcy wschodu Ukrainy wystąpią o emerytury, zaczną studiować i będą leczyć się w Rosji. To będzie spory wydatek dla Moskwy. I Moskwa będzie musiała za to zapłacić inaczej w Donbasie znów pokochają Kijów. Trzeba dodać, że nigdy na Ukrainie nie było tak, że 100% obywateli identyfikował się z Kijowem, tak było nie tylko na Krymie ale i na wschodzie Ukrainy. Tak skomplikowane rozłożenie grup językowych i narodowościowych wykluczało wejście Ukrainy w całości do struktur zachodnich, bo mieszkańcy wschodu i południa identyfikowali się bardziej z Rosją. I to też nie jest nic nowego, do UE wszedł Cypr, ale bez jego zamieszkałej przez Turków części.

Tweets Defence24