Rosja przygotowuje się do aneksji części wschodniej Ukrainy? [KOMENTARZ]

24 marca 2021, 08:42
new_t_p
Stacja radiolokacyjna Kasta-2E1. Fot. OAO „Muromskij zawod radioizmieritielskich priborow”
Reklama

Coraz więcej informacji wskazuje na to, że Rosjanie rozbudowują radarowe instalacje wojskowe na części wschodniej Ukrainy, zajętej przez kierowanych i dowodzonych przez Moskwę tzw. prorosyjskich "separatystów". Może to oznaczać, że Rosja przygotowuje się do ostatecznego przejęcia tego, kontrolowanego przez siebie terytorium, podobnie jak to wcześniej zrobiła z Półwyspem Krymskim.

Sygnały o budowie przez Rosję radiolokacyjnego systemu nadzoru sytuacji powietrznej na terytorium wschodniej Ukrainie ujawniła jako jedna z pierwszych, specjalna misja z organizacji OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) monitorująca sytuację w tamtym regionie. Jej obserwatorzy, wykorzystując niewielkie, bezzałogowe statki powietrzne zauważyli pojawienie się kilku radarów, które zdają się tworzyć z góry zaprojektowaną i zorganizowaną sieć wczesnego ostrzegania i naprowadzania.

Alarm wywołało opublikowanie 24 lutego 2021 r. zdjęcia rosyjskiego radaru 51U6 Kasta-2E1, który został rozstawiony na terenie zajętym przez rebeliantów wspieranych przez Rosjan niedaleko miejscowości Bugaiwka. Jak się okazało, nie jest to najnowszej generacji stacja radiolokacyjna (wykorzystuje nadal antenę paraboliczną), ale według producenta może określać trzy współrzędne, jak również ma wysoko wyniesiony system antenowy, przez co nadaje się do wczesnego wykrywania powietrznych celów niskolecących.

Przeprowadzona później analiza danych pozyskanych przez specjalistów OBWE, pozwoliła na określenie pozycji jeszcze trzech innych stacji radiolokacyjnych, jakie Rosjanie rozstawili na terenie wschodniej Ukrainy. Są one rozmieszczone praktycznie w tej samej odległości o siebie, na wschód od ważnych miejscowości: Donieck, Garłówka, Debelcewe i Ałczewsk.

Reklama
Reklama

Pojawienie się na tych terenach radarów może budzić zdziwienie, ponieważ Ukraina nie wykorzystuje w tamtym regionie własnych statków powietrznych, zgodnie z regułami rozejmu z września 2014 r. („Mińsk I”) i lutego 2015 roku („Mińsk II”), a rebelianci nie mają własnego lotnictwa. Przypuszcza się jednak, że Rosjanie chcą w ten sposób zapewnić sobie systemowe wykrywanie obcych systemów bezzałogowych pojawiających się nad tym terytorium: zarówno ukraińskich, jak i należących do OBWE.

image
Stacja radiolokacyjna Kasta-2E1. Fot. OAO „Muromskij zawod radioizmieritielskich priborow”

Samo rozmieszczanie radarów nie jest złamaniem porozumień mińskich, ponieważ dotyczą one głównie wykorzystania ciężkiego uzbrojenia o kalibrze większym niż 100 mm. Jednak sytuacja się zmienia, gdy radary te są dostarczane i obsługiwane przez żołnierzy rosyjskich, a tak właśnie jest w przypadku stacji radiolokacyjnej Kasta-2E1 (przynajmniej w początkowym okresie). A nikt nie ma złudzeń, że stacje radiolokacyjne, które rozmieszcza się na terenie tzw. "separatystów" pochodzą z Rosji i są w pierwszej fazie obsługiwane przez Rosjan (do czasu wyszkolenia obsług wywodzących się z rebeliantów).

Charakterystyczną cechą systemu radarowego budowanego na wschodniej Ukrainie jest jego zacofanie technologiczne. Wszystkie stacje radiolokacyjne wchodzące w jego skład są bowiem przestarzałe i odstające od tego, co obecnie wprowadza się do wojsk rosyjskich. Przykładowo w żadnej z nich nie wykorzystuje się anten ścianowych, a tym bardziej, anten aktywnych – z wiązkami kształtowanymi programowo.

Ukraińscy specjaliści oceniają, że wynika to ze złego wyszkolenia tzw. "separatystów", którzy nie są w stanie odpowiednio obsłużyć i utrzymywać w sprawności technicznej nowej generacji radarów. To właśnie dlatego, na terenie wschodniej Ukrainy, Rosjanie dostarczają stary sprzęt, który w innych krajach (np. w Polsce) można już zobaczyć jedynie w muzeum. Ma to jednak swoje dobre strony, ponieważ takie stacje radiolokacyjne nie będą źródłem informacji wrażliwych, w przypadku ich ewentualnego przejęcia przez przeciwnika.

Przykładem może być system radarowy, który został rozstawiony koło lotniska Mospyne (na wschód od Doniecka). Ze zdjęć satelitarnych wywnioskowano, że może to być dwuwspółrzędna stacja radiolokacyjna 1RL134/P-19 „Dunaj”, o charakterystycznym systemie antenowym, z dwiema, umieszczonymi jeden nad drugą, antenami parabolicznymi. Jest to zdecydowanie przestarzała stacja radiolokacyjna i trudno jest przypuszczać, by to właśnie ona miała być wykorzystywana do wyrywania tak trudnych do śledzenia obiektów, jak drony.

image
Radar P-19, który jest rozstawiany przez Rosjan na wschodniej Ukrainie. Fot. mil.ru

O wiele bardziej niepokojące, jest więc to, że jeden z raportów OBWE z 2020 roku wskazywał na aktywność w okolicy Mospyne również kompleksów walki elektronicznej i to aż trzech typów:

  • R-330Ż „Żitiel” – przeznaczonego do wykrywania, namierzania i zakłócania systemów łączności satelitarnej Inmarsat i Iridium oraz bazowych stacji sieci komórkowej standardu GSM 1900, a także do zagłuszania wyposażenia nawigacyjnego GSM, wykorzystującego system satelitarny NAVSTAR;
  • RB-636AM2 „Swiet-KU” - przeznaczony do rozpoznania i zakłócania systemów łączności radiowej i radiolokacyjnej w pasmie od 25 MHz do 18 GHz, w tym do zablokowania poprzez zakłócenia sieci telefonii komórkowej GSM, CDMA2000 i UMTS;
  • R-934B “Sinica” – przeznaczonego do rozpoznania i zakłócania systemów łączności.

Te kompleksy są prawie na pewno obsługiwane i chronione przez rosyjskich żołnierzy.

Podobnie stara stacja radiolokacyjna jak w Mospyne, została rozmieszczona na jednej z hałd w okolicy miejscowości Faszcziwka, w obwodzie Ługańskim. Została ona wykryta już w lutym 2019 roku i początkowo uznano, że jest to radar P-19. Ostatecznie uznano jednak, że tzw. "separatyści" wykorzystują tam stację radiolokacyjną Kasta-2E1, która jest o tyle lepsza od P-19, że teoretycznie daje możliwość oszacowania wysokości lotu celu powietrznego (jest więc zaliczana do radarów trójwspółrzędnych).

Wątpliwości nie ma natomiast, co do posterunku obserwacji technicznej wystawionego w okolicy miejscowości Roziwka. Ukraińskie źródła potwierdzają bowiem, że rozstawiono tam stację radiolokacyjną 1RL134, która jak się okazało działa co najmniej od października 2018 roku (już wtedy na zdjęciach satelitarnych zauważono dwa zakamuflowane pojazdy w układzie charakterystycznym dla radaru P-19).

Wszystkie skatalogowane dotychczas stacje radiolokacyjne znajdują się stosunkowo blisko linii styku terenu opanowanego przez rebeliantów i terytorium kontrolowanego przez legalne władze Ukrainy. Analitycy uważają jednak, że radary te stanowią tylko przednią linię obrony, a bardziej na wschód znajdują się inne stacje radiolokacyjne. Dodatkowo jest mało prawdopodobne, by poszczególne posterunki radiotechniczne działały w pełni samodzielnie.

O wiele bardziej realne jest to, że je w jakiś sposób połączono i informacja w ten sposób zebrana jest wykorzystywana do tworzenia rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Radary wykorzystywane w tym stosunkowo prostym systemie nie pozwalają jednak na działanie w pełni automatyczne i wykorzystywanie systemów komputerowych do szybkiej analizy danych w czasie rzeczywistym. Rosjanie wiedzą jednak, że statki powietrzne pojawiające się w ich regionie są zawsze „obce”, ponieważ separatyści nie mają własnego lotnictwa. Stąd nie muszą stosować np. systemu identyfikacji radiolokacyjnej IFF. Dodatkowo obsługi obecnie działające na starych radarach będzie można w przyszłości wykorzystać, gdy zapadnie decyzja o wprowadzeniu nowej generacji radarów obserwacji sytuacji powietrznej.

W tym wszystkim najważniejsze jest jednak to, że radary Kasta-2E1 nie były wcześniej wykorzystywane przez Ukrainę, a więc nie mogły być zdobyte w walce. Jest to więc kolejny dowód na to, że Federacja Rosyjska potajemnie dostarcza sprzęt wojskowy do Donbasu kierując działaniami wojskowymi w tamtym regionie. Zachodni i ukraińscy obserwatorzy wykryli już zresztą ponad 50 rodzajów takiego wyposażenia i uzbrojenia, które mogło być przemycone tylko za zgodą władz rosyjskich – oficjalnie zastrzegających się, że nie stanowią strony w tym konflikcie.

Pytanie po co Rosja to robi, jak na razie pozostaje bez odpowiedzi.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 128
Reklama
PL
niedziela, 28 marca 2021, 21:10

Oby ostatecznie dostali po łapach. A przynajmniej aby jeszcze wiecej czarnych worków wracalo do macierzy. Dobrze aby mieli Ukraincy cos mocnego. Ważne aby ginelo wiecej Rosyjskich dowódców to sie im odechce.

taka prawda
piątek, 26 marca 2021, 18:08

"Dziś „milicja” DRL po raz pierwszy od lat na ostrzał moździerzowy swoich pozycji w Gorłówce przez rządowych odpowiedziała „w starym stylu”. Odpowiedzią był szybki i celny ogień kontrbateryjny, niszczący ukraińską pozycję moździerzy we wsi Szumy. To chyba kolejny sygnał dla rządowych od kuratorów „milicji”. Ps. Po stronie ukraińskiej 4 zabitych i 2 rannych oficjalnie. " --- i kto tu kogo atakuje ??? Inteligentny sam się domyśli .....

piec5
piątek, 2 kwietnia 2021, 11:10

to jest Ukraina a nie Rosja kto jest agresorem?

ito
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:17

I są tam sami Ukraińcy, względnie obywatele Ukrainy- chyba jeszcze (taka jest natura wojny domowej)- kto więc jest agresorem?

asad
piątek, 26 marca 2021, 18:07

Takie radary można kupić w każdym sklepie z radarami

ito
sobota, 27 marca 2021, 16:41

W Polsce można kupić KTO- kosztuje około 40 tys. zł, można było kupić Goździka czy też czołg (z działem "pozbawionym cech użytkowych", ale jakby dobrze posmarować- kto wie? A jak nie u nas to na Ukrainie czy w Rosji prawdopodobnie tych cech nie musiałoby być tak do końca pozbawione)- całkowicie legalnie. Może w Rosji da się kupić zabytkowy radar? Strzelać się z tego nie da, więc za broń się nie liczy. Nawiasem- kiedy Putin wypowiadał swoje słynne zdanie separatyści biegali głównie w mundurkach z demobilu Bundeswehry.

Wawiak
wtorek, 4 maja 2021, 13:58

Tylko, że na Krymie nie było umundurowanych separatystów, tylko były "zielone ludziki" - i o nich był ten tekst. Z reszta Putin sam przyznał, że kłamał, mówiąc o tych "uprzejmych ludziach" i że doskonałe wiedział, że to wojsko rosyjskie.

ito
piątek, 26 marca 2021, 14:06

Skoro poza Donbasem te radary można spotkać w muzeach to SKĄD armia rosyjska ma specjalistów, którzy mogliby kogokolwiek na nich szkolić? Przecież ludzie, którzy je obsługiwali w ZSRR i w początkach Rosji już dawno nie służą (ludzie starzeją się wcale nie wolniej niż sprzęt). A nie prościej, skutecznie i logiczniej byłoby Rosjanom tworzyć system nowoczesnych posterunków radiolokacyjnych na własnym terenie? Zasięg wykrycia byłby większy niż tych zabytków, skuteczność również, posterunki stałyby na terenie Rosji, a więc byłyby dla Ukraińców nietykalne. Co by ryzykowali? Że ktoś ich oskarży o łamanie porozumień i interwencję w Donbasie? No wolne żarty- a co niby innego Ukraina i zachód robią cały czas? Te posterunki mają sens jedynie jeśli są inicjatywą separatystów realizowaną na zasadzie kupowania demobilu. Tak, nie brzmi to jak coś, co się da sprzedać zachodnim społeczeństwom jako bajka o żelaznym wilku. A Ukraina nie używa w Donbasie własnych statków powietrznych nie z powodu porozumień mińskich, tylko z powodu dramatycznych strat poniesionych z rąk opartej na MANPADSach OPL separatystów.

LMed
piątek, 26 marca 2021, 13:51

No cóż. Ukraina jest za duża. Z obu stron zresztą.

Monkey
sobota, 27 marca 2021, 21:32

@LMed: Moderator nie raczył puścić mojej odppowiedzi, więc tym razem zaprezentuję wersję skróconą. Nie dość ci człowieku naszych ofiar za miraże na wschód od Bugu? Wielu okrutnie pomordowanych, po ich i po naszej stronie? Wyzysku chłopów pańzczyźnianych jako niewolników? Jeszcze nie dość???

Wawiak
wtorek, 4 maja 2021, 14:03

Dobrze by było zbadać, czy ludobójstwo nie było inspirowane przez sowiecką agenturę, która na bank była wśród ukraińskich nacjonalistów. Rosja na każdym etapie historii uwielbiała zabawę w "dziel i rządź". Łatwiej sowietom poszczuć na siebie dwie nacje, niż bujać się z dwoma dużymi narodami, które mogłyby się przeciwko nim jeszcze wspierać.

LMed
niedziela, 28 marca 2021, 16:13

Miraże na wschód od Bugu? Po ich i po naszej stronie? Symetrysta - pomimo ludobójstwa na Wołyniu? A generalnie sporo nieswojego w spadku po ZSRR i tyle.

BG
piątek, 26 marca 2021, 01:36

Bardzo możliwe, duzo ludzi w Donbasie chciało i dostało rosyjskie obywatelstwo, Putin ich nie zostawi na pastwę losu.

no jasne
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:08

Wiemy. Dostaną 1 ha na Syberii w ramach osadnictwa i lajt.

Wawiak
wtorek, 4 maja 2021, 14:06

Będą orać, siać i zbierać śnieg.

wilczy śmiech
czwartek, 25 marca 2021, 15:06

Stany Zjednoczone, pomimo trudności związanych z pandemią COVID-19 i niejednoznaczną geopolityką energetyczną względem Rosji, w 2020 roku ponownie zwiększyły import rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych – do najwyższego od 2011 roku poziomu, wynika z danych Administracji Informacji Energetycznej Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych (EIA).

dim
czwartek, 25 marca 2021, 20:31

Sprawdzam (bo tak lubię): W roku 2020 firmy z USA kupiły łącznie zza granicy 2.875.743 baryłek. W tym z Rosji 196.927 czyli 6,8% całego importu. A import stanowił 3% całości spożycia. Czyli import z Rosji stanowił 2 promile amerykańskiego spożycia.

coś słabo czytałeś
niedziela, 28 marca 2021, 22:13

Rosja stała się drugim, po Kanadzie, eksporterem ropy i produktów naftowych do USA. Udział dostaw rosyjskich w imporcie amerykańskim przekroczył siedem procent – wynika z danych Energy Information Administration .

mid
niedziela, 28 marca 2021, 22:04

Słabo sprawdzałeś ponieważ import ropy z Rosji przerósł import ropy z Canady, pewnie sprawdziłeś ale to były dane za 2019 rok ....

Na chłodno
niedziela, 28 marca 2021, 12:49

Dokładnie. Poza tym czy to USA kupiło jako rząd co byłoby dziwne, czy też może te promile kupiły jakieś firmy sprzyjające Rosji. A przeciez nawet w USA nie brak zdurniałych fanów Che Guevarry i Stalina.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 26 marca 2021, 20:56

Stać ich, żeby być eksporterem jakby co. Kanada i Wenezuela są w jeszcze ciekawszej sytuacji. Zasobów ciężkiej ropy nikt nie ruszał na świecie za bardzo.

andys
czwartek, 25 marca 2021, 17:57

Z tego co wyczytałem w gazeta.ru wynika, że nie chodzi o miłosc do rosyjskiej ropy, a brak innego dostawcy (podobnie jak my kupujemy w Rosji wegiel). Tak sie zlozylo, że na skutek sankcji, wysychania źródeł jedynym dostawca została Rosja.

piątek, 26 marca 2021, 11:35

Brak innego dostawcy

dim
piątek, 26 marca 2021, 12:39

Brednie ! Po prostu jakaś firma tak kupiła, gdyż tak jej pasowało. Ceną pasowało, barterem (jedyną oferowaną formą płatności za inny towar), czy czymś tam jeszcze. Mogłaby to być nawet rosyjska firma, zainstalowana na terenie i w prawie USA - embargo nie ma. Tak czy owak całość owych "rosyjskich" transakcji stanowiła 2 promile, dwie tysięczne części amerykańskiego spożycia.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 26 marca 2021, 21:02

Dokładnie. Co więcej kolega Władimir będzie musiał zacząć szczelinować, bo inaczej zdechnie. Chyba, że położy łapę na Arktyce.

stary Polak
sobota, 27 marca 2021, 14:03

Rosja nie ma technologii pozwalającej sięgać po ropę arktyczną. Od dawna obowiązuje amerykańskie embargo.

ppp
poniedziałek, 29 marca 2021, 18:43

A myślisz , że gdy będą takiej potrzebowali nie są w stanie sami jej wdrożyć . Ograniczają ich najwyżej pewne patenty , które wiecznie nie trwają . Embargo to też uderzenie we własne firmy , które nie mogą zarabiać na własnej własności intelektualnej . Kto potrzebował tworzył odpowiednie technologie wydobycia i technologię budownictwa .

Zdzich
czwartek, 25 marca 2021, 13:58

Piszący komentarze nie rozumieją o czym piszą w kontekście kanału Krymskiego i braku wody w Krymie. Braki wody w Krymie pojawiały się co pewien czas i nie mają nic wspólnego z kanałem ponieważ ta woda nie docierała do największych miast Krymu. Mapa Geograficzna i informacja jak przebiega kanał pozwolą zrozumieć o co chodzi. Potrzeba ruszyć troszkę pewną częścią ciała, ale to zawsze jest trudne.

piątek, 26 marca 2021, 08:15

Pan mówi to pewnie do lustra ? Gdyż my tu dyskutujemy o wodzie dla przemysłu i rolnictwa.

Kożedub
czwartek, 25 marca 2021, 13:57

nareszcie!

Włodzimierz
czwartek, 25 marca 2021, 13:43

Ruscy, Ukraińcy - ja wam powiem: i tak my będziemy strzec granicy z Chinami na Uralu.

placek23
czwartek, 25 marca 2021, 09:22

Jako specjalista w tej branży autor powinien wiedzieć, że Kasta-2E1 jest prostą dwuwspółrzędną stacją małych wysokości (wykrywania celów niskolecących), czyli w sam raz na bezpilotowce. W zasadzie można powiedzieć, że jest to rozwojowa wersja P-19, wykorzystująca taki sam schemat budowy i taką samą antenę. Spokojnie można przekazać do Donbasu takie stacje starszej generacji z zasobów magazynowych, ponieważ Donieck i Ługańsk mają u siebie dosyć ludzi, którzy pracowali na tych stacjach i nie muszą długo się przeszkalać. Trójwspółrzędna jest stacja Kasta-2E2, wbrew nazwie mająca mało wspólnego z 2E1. I wcale nie do żadnej aneksji się przygotowują, lecz do dania po zębach neobanderowcom, jeżeli ci wbrew wielu ostrzeżeniom zdecydują się na siłowe rozwiązanie konfliktu.

Kot nr 398
czwartek, 25 marca 2021, 08:26

Powszechnie wiadomo że Rosja nie chce anektować Donbasu. Po co jej to? To kompletnie zdewastowane i wyeksploatowane upadłe zagłębie przemysłowe, bez znaczenia strategicznego. Rosja wydaje paszporty i przejmuje ludność, która wyjeżdża do "materika". Jeżeli nastąpi normalizacja stosunków z Ukrainą (co jest prawdopodobne w obliczu ekonomicznej katastrofy tamże) to możliwe jest że Donbas będzie na Ukrainie jako obszar autonomiczny. Kijów będzie musiał go odbudować i utrzymywać ze względów prestiżowych.

stary Polak
sobota, 27 marca 2021, 14:05

to tak jakbyś powiedział obżarciuchowi by nie jadł. Rosja jak mówi że nie wejdzie ... to wejdzie. Zresztą coraz pilniejsza potrzeba jakiegoś sukcesu, bo się Rosjanie denerwują już.

Reaper
poniedziałek, 29 marca 2021, 14:46

Teza rodem z zimnowojennych gier wojennych, oparta na gawiedziowej interpretacji konfliktu o Falklandy,

asdf
czwartek, 25 marca 2021, 15:08

po to zeby miec ladowe polaczenie z Krymem

Kot nr 398
piątek, 26 marca 2021, 08:04

Toż przecież już ma, przez most.

Umberhulk
piątek, 26 marca 2021, 16:17

Aby rozpatrywać okręty na Krymie w sposób ekonomiczny czyli względnie tanio musi je zaopatrywać koleją (wojskowe przewozy kolejowe zaopatrzenia) a do tego most nie wystarczy potrzebne jest połączenie lądowe poza tym jeżeli jedyna droga zaopatrzenia Krymu będzie biegla przez most po jego zniszczeniu Rosja nie będzie mogła dopatrywać swoich wojsk

Kot nr 398
czwartek, 25 marca 2021, 08:23

Konkluzja: "Pytanie po co Rosja to robi, jak na razie pozostaje bez odpowiedzi." Tytuł: "Rosja przygotowuje się do aneksji części wschodniej Ukrainy?" Treść sugeruje raczej że chodzi tu o obronę, bo do aneksji takie stacje nie są potrzebne.

piątek, 26 marca 2021, 08:16

żyjesz w jakimś świecie równoległym. Wszyscy tu rozumieją o co Rosji chodzi.

Czesiu 112
czwartek, 25 marca 2021, 08:08

Rosyjska armia to w dalszym ciągu piarowska wydmuszka, czego udowodniły choćby wojna w Syrii czy ostatnio w górskim Karabachu, gdyby nie infiltracja ukraińskiej armii przez agentów to i Ukraina bez problemów poradziła by sobie z tzw separatystami

Pieciagoras
czwartek, 25 marca 2021, 06:32

A ja bym im to zakłócił na moment i zobaczył, kto zacznie skowyczeć :D

Ivan Onucow
czwartek, 25 marca 2021, 01:14

Each Paljaki. Nie znacie ruskiego czlowIeka I jego szerokiej jak czolo neandertalczyka (ktore tez posiada) duszy. Bedziemy zrec tylko kartofle I solo, mieszkac w lepiankach I reszte wydawac na tanki po to tylko by sie nas caly swiat bal..

złośliwy
czwartek, 25 marca 2021, 10:18

Kto nie zna ich lepiej,jak ty,Ukrainiec?Podobne charaktery.

Mekenyk
środa, 24 marca 2021, 23:24

Nie znam się na wojskowości ale mam takie pytanie nawet jeżeli zajmą te tereny to co dalej ??? co z nimi zrobią jak je zagospodarują i najważniejsze ilu żołnierzy wyślą tam do zabezpieczenia podbitego terenu i okupowania go bo na pewno znajdą się tacy którzy będą im przeszkadzać w zarządzaniu lub co najmniej utrudniać a to są duże koszta a jak wiemy Rosja gospodarczo jest słaba i nie stać ją na jakikolwiek otwarty długotrwały konflikt żeby to tylko nie skończyło się jak z Krymem że więcej na tym stracili niż zyskali

rED
czwartek, 25 marca 2021, 12:22

A teraz im ktoś przeszkadza?

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 11:16

Nie znasz się. Zajmą te tereny, gdzie mieszkają Rosjanie i mieszkańcy będą ich witać jak wyzwolicieli, bo obecnie są prześladowani przez banderowców z Zachodniej Ukrainy. :D

wert
piątek, 26 marca 2021, 11:47

tak jak już wytępieni Tatarzy na Krymie. Sowieci są skuteczniejsi

Monkey
środa, 24 marca 2021, 22:43

Pan komandor napisał, że przestarzałe anteny paraboliczne widuje się juz tylko w muzeach, w tym polskich. Nie jestem specem od radiolokacji, dlatego mam pytanie. Jak na tym tle wyglądają polskie dwówspółrzędne NUR31 i radiowysokościomierze NUR41? Bo zdaje się, że dalej nie tylko mamy je na stanie, ale przechodzą one także remonty. A to oznacza, że będziemy je mieli w słuzbie jeszcze przez conajmniej kilka lat. Co zaś do wschodu Ukrainy, to jest juz od dawna stracony, tak jak Krym. Chyba, że Ukraińcy zaatakują, ale wtedy będzie wielka granda.

Niuniu
środa, 24 marca 2021, 21:51

Poważnie się pytacie:"Pytanie po co Rosja to robi, jak na razie pozostaje bez odpowiedzi.:? Przecież to oczywiste. Ukraina dogadała się z Turcją i zakupiła trochę bezpilotowców tureckich takich samych jakie z powodzeniem zmasakrowały ormiańską obronę w Karabachu. Wojna w Karabachu bardzo zainspirowała ukrraińskie media. Cały szereg programów publicystycznych i dyskusji w ukraińskiej tv oraz na różnych forach fantazjuje o możliwości powtóżenia azersko-tureckiego sukcesu z Karabachu w ew. próbie zbrojnego odzyskania Donbasu przez Ukrainę. A głównym narzędziem które to umożliwić są tureckie samoloty bezpilotowe pozyskiwane obecnie przez KIjów. Takie informacje oczywiście docierają do zbuntowanych republik. I oto mamy efekty. Oczywiście można spekulować skąd te "zabytkowe" stacje radarowe tam się wzieły. Może być tak jak pisze def24 czyli zostały one przekazane separatystą z rosyjskiego demobilu. Ale mogą też pochodziś z olbrzymich składów broni post sowieckiej jakie od zawsze znajdują się na tych terenach. W składach tych przechowywane są setki jak nie tysiące szt. zakonserwowanego wyposażenia armii sowieckiej. W każdym razie bez względu na pochodzenie fakt wzmacniania obrony powietrznej w Donbasie nie świadczy w żaden sposób o ew. zbliżającej się aneksji przez Rosję. Łączenie tych wydarzeń nie ma sensu. Ale fakt - w Donbasie wszystko jest możliwe. Kluczem są stosunki Rosja-USA oraz tzw. porozumienia mińskie. Od ich losu zależy także los separatystycznych ukraińskich republik. Def24 kilka tygodni temu opisywało kilka scenariuszy rozwoju sytuacji. Są one nadal aktualne. Narastająca konfrontacja między USA a Rosją w tle z Białorusią, niestety dobrze nie prognozuje na przyszłość. jeśli na Kremlu uznają, że czas rozmów z Zachodem się skończył i nic się nie da tam uzyskać to chęć siłowego rozwiązania problemu pro zachodniej Ukrainy może zyskać szansę na realizację. Ponowie apel do def24. Przypomnijcie swoim czytelnikom tekst tzw. "Porozumień Mińskich". Często się na nie powołujecie ale co to jest mało kto dziś pamięta. Tych kilkanaście prostych punktów i ich realizacja (lub odejście od nich) może zadecydować o losach całej Europy na kolejne dekady.

rED
czwartek, 25 marca 2021, 12:25

Warto najpierw przeczytać artykuł: "W tym wszystkim najważniejsze jest jednak to, że radary Kasta-2E1 nie były wcześniej wykorzystywane przez Ukrainę, a więc nie mogły być zdobyte w walce. Jest to więc kolejny dowód na to, że Federacja Rosyjska potajemnie dostarcza sprzęt wojskowy do Donbasu kierując działaniami wojskowymi w tamtym regionie. Zachodni i ukraińscy obserwatorzy wykryli już zresztą ponad 50 rodzajów takiego wyposażenia i uzbrojenia" oraz "amo rozmieszczanie radarów nie jest złamaniem porozumień mińskich, ponieważ dotyczą one głównie wykorzystania ciężkiego uzbrojenia o kalibrze większym niż 100 mm. Jednak sytuacja się zmienia, gdy radary te są dostarczane i obsługiwane przez żołnierzy rosyjskich"

Kolo
środa, 24 marca 2021, 21:19

Mam nadzieję że Polska w ogóle nie będzie się w to mieszać, a jeżeli już to jedyną formą pomocy dla Ukrainy powinno być wysłanie ukraińskich poborowych zamieszkałych w Polsce

dim
czwartek, 25 marca 2021, 20:05

A "ukraińscy poborowi" z Polski wyniosą się wtedy nieco bardziej na Zachód. Na czym skorzystają gospodarczo głównie Niemcy. Polska oczywiście straci nieco PKB i nieco konkurencyjności eksportu. Gdy Ukraina i tak dość ma poborowych, gdy potrzeba jej, owszem, ale raczej wiele nowoczesnej broni.

podzielicrosje
czwartek, 25 marca 2021, 08:50

Od dawna wiadomo że lepiej walczyć na obcej ziemi ze wspólnym wrogeim

sttd
środa, 24 marca 2021, 21:10

Ukraina dostała co nieco amerykańskiej broni, m.in. Javeliny i rakiety antyokrętowe. Wreszcie będzie okazja ich użyć.

no własnie
czwartek, 25 marca 2021, 07:36

masz świetny pomysł na całkowite oderwanie Donbasu od Ukrainy ...

dim
czwartek, 25 marca 2021, 20:07

I bardzo dobrze. Ukraina bez Donbasu i Krymu to właśnie Ukraina szybko zmierzająca do Europy.

szerokości
czwartek, 25 marca 2021, 00:19

Mam nadzieję że ruszysz do boju.Wraz z Davienem i spółką.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 12:53

Ty juz na pierwszej lini rosyjskich terrorystów w Donbasie stzrelasz do ukraińskich cywili jak widać.

Fiński snajper
środa, 24 marca 2021, 22:03

O kurde, to powojują, Rosja już na pewno trzęsie portkami, zwłaszcza przy próbie używania rakiet antyokrętowych na lądzie, bo chyba tylko ciamajda sądzi że Ruscy najpierw zaczną atakować drogą morską :D

piątek, 26 marca 2021, 08:49

a te śmigłowcowce desantowe właśnie budują ot tak sobie, dla draki ? Ewentualnie do desantu na Antarktydzie ?

andys
środa, 24 marca 2021, 20:25

Jesli ktos sledzi sytuacje w Ukrainie to wie , że padaja tam coraz energiczniej i na coraz wyzszym szczeblu żadania , aby "załatwic " wreszcie sprawę Donbasu po mysli "patriotów". Neguje sie celowośc uznawania umów mińskich. Brzmi to groźnie . Dlatego serparatysci reaguja pewna konsolidacją swoich sił , ich wzmocnieniem, m.in rozbudowywuja OPL. Tak mysle.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 16:23

Wojna przy jednoprocentowym poparciu dla obecnej junty z Kijowa jest jej jedyną szansą na utrzymanie się przy władzy, bo katastrofalnej sytuacji gospodarczej przecież nie poprawią... :D

spoko
piątek, 26 marca 2021, 11:40

Dziwna ta junta ze ja zmieniaja w demokratycznych wyborach

Extern
czwartek, 25 marca 2021, 23:11

Ukraina nawet bała się zbyt agresywnie używać artylerii żeby coś przypadkiem nie spadło za granicą, a niby teraz mieli by sami zacząć? Coś trudno w to uwierzyć.

dim
czwartek, 25 marca 2021, 20:11

Właśnie sprawdzałem przewozy morskie Ukrainy - obroty portów stale rosnące, stale rosnący eksport, malejąca część obrotów to tranzyt. Domyślnie, że niemal wyłącznie do Rosji. Z kolei po rosyjskiej stronie widzę ostrą rozbudowę i moderkę portu, ale tego wielkiego, w Noworosyjsku. Nie w Taganrogu. Co - to jeszcze jedna wskazówka - sugeruje istnienie zamiarów rychłego odzyskania portu w Mariupolu. I ten port też notuje wzrost przeładunków, mimo spadku tranzytu do Rosji.

Anty troll
środa, 24 marca 2021, 22:07

Jacy separatyści, kpisz czy o drogę pytasz?

Tymon
środa, 24 marca 2021, 20:11

Następny jest Mariupol, bardzo ważne zagłębie przemysłowe Ukrainy, do tego ponieważ chodzi o połączenie z Krymem i włączenie ich do FR. Tyle.

wert
środa, 24 marca 2021, 17:21

ukraincy będą używać TB-2 ale czarno to widzę chyba że turcy podrzuca kilka F-16 do osłony przed sowieckim lotnictwem. Miło by było popatrzeć jak sowieckie dekle naśladują ormiańskie

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 16:25

Turcja po zestrzeleniu Su-24 nie odważy się wlecieć nawet nad północną Syrię a ty uważasz, że odważą się wlecieć nad Donbas? Jak myślisz, że Rosjanie się nie czają by wyrównać rachunki, to znaczy, że nie myślisz... :D

Davien
piątek, 26 marca 2021, 09:54

No popatrz jakos nie mieli problemów z zestzreliwaniem syryjskich Su-24MK2 nad Syrią. Za to rosyjskie Su-35 trzym,ały się wtedy pasa w Hmienmin jak przyklejone:)

morowy dziad
czwartek, 25 marca 2021, 07:37

nie rozśmieszaj ludzi na forum, Turcy mogą podrzucić je na pewną stratę ...

biały
środa, 24 marca 2021, 16:28

e takie radary można kupić w każdym sklepie z radarami , szkoda Ukrainy ale było oczywistym że Rosjanie zrobią wiele aby zdobyć Krym , a żeby Krym miał dostęp do surowców to teraz zajmą wschodnią Ukrainę , wątpię aby dało się jakoś mediacjami doprowadzić do pokojowego rozwiązania w tamtym regionie

Maciek
czwartek, 25 marca 2021, 08:58

Z Rosją można skutecznie rozmawiać tylko w jeden sposób , a ten sposób to kule i bomby i łomot. I tak się też stanie. Rosja (pasożyt) zniknie.

niemamnika
piątek, 26 marca 2021, 09:19

Jeśli dojdzie do poważnej konfrontacji, to cała cywilizacja również zniknie, a więc ten tego...

codybancks
środa, 24 marca 2021, 15:51

budowa z Niemcami rurociągu z gazem i zajęcie wschodnie Ukrainy , powinno skutkować przerwaniem budowy do momentu wycofania sie ruskich z terenów Ukrainy !!! A nie , że nic się nie stało !!

Monkey
środa, 24 marca 2021, 22:45

@codybancks: Ale tak właśnie UE to widzi. Nic się nie stało. Nie ma tu co krzyczeć, trzeba się zabrać za naszą obronność na poważnie (wreszcie).

Przewidywalny
środa, 24 marca 2021, 15:47

Poleje się krew na Ukrainie, celem Rosji jest zbliżenie się jak najbliżej do granic Polski. Zapad 2021... tuż, tuż. A atak Rosji na zachód ok.12 listopada 2021.

klaun-szyderca
czwartek, 25 marca 2021, 09:40

A o której godzinie ?

Olender
środa, 24 marca 2021, 13:56

Przygotowują się do ataku... na razie montują stare radary, później będą nowsze. Mają coraz mnie czasu a problem wody na Krymie staje się coraz większy

dim
środa, 24 marca 2021, 12:26

Szykuj się do agresji, nie tylko aneksji. Krym bez wody dla rolnictwa pozostać nie może. A i Donieck marnie ciągnie, bez swego portu morskiego. Będzie zwarcie.

Kot nr 398
czwartek, 25 marca 2021, 11:49

Donieck ciągnie marnie i port morski nie ma tu nic do rzeczy, ma Rostów/Azow czy Taganrog bardzo blisko. Problemem są wyeksploatowane i nieopłacalne złoża węgla, oraz zdewastowany przemysł. Który tak czy inaczej ma lepsze perspektywy w Rosji niż na Ukrainie. Na przykład Ukraina była jednym z głównych dostawców wagonów towarowych oraz zestawów kołowych dla nich na ogromny rynek rosyjski. Po jego odcięciu... no właśnie, czy zachód tego potrzebuje? Nawet gdyby potrzebował to są zupełnie inne wymagania, i choćby szeroki tor jest problemem. Ale nie potrzebuje i to jest jeszcze większy problem. Takich przykładów są setki.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 09:56

Kocie, do katastrofy ekologicznej w Donbasie doprowadziłą Rosja i jej terrorysci, dewastacja przemysłu to tez robota Rosji( słynne białe konwoje)

mid
czwartek, 25 marca 2021, 07:39

Sprawa wody na Krymie praktycznie już jest rozwiązana ... Poczytaj trochę innej prasy to się dowiesz więcej ...

Kot nr 398
czwartek, 25 marca 2021, 11:52

Podobnie było z zasilaniem w energię elektryczną. Na początku po odcięciu linii z Ukrainy faktycznie były problemy, przerwy w zasilaniu i nasza prasa donosiła o tym w tonie triumfalnym. Potem zbudowano linię wysokiego napięcia z Rosji, nowe elektrownie na półwyspie, i problemy się skończyły. Nikt o tym u nas już nie pisał. Tak samo jak o regularnych wyłączeniach na Ukrainie, które są coraz częstsze. Sektor energetyki jest w znacznym stopniu w rękach oligarchów. Państwo ma elektrownie atomowe, ale są one coraz bardziej zużyte, rekonstrukcja by wymagała współpracy z Rosją, więc raczej będą odstawiane. Elektrownie węglowe ma Achmetow i inni oligarchowie, więc jest to temat do ciekawych rozliczeń finansowych.

didim
czwartek, 25 marca 2021, 09:48

Po co ma czytać jak on "wie".

dim
czwartek, 25 marca 2021, 16:38

Sprawdzam dalej: Port Rostow nad Donem. Nawet nie ma strony po angielsku. Pierwszy rzut oka na stronę rosyjską... pierwsze "reprezentacyjne" foty i wystarczy. Port przeładunków rzecznego typu, nie żaden porządny port morski, jak był Mariupol (a pływałem tam, w końcówce ZSRR - normalny morski port jak był Gdańsk). Teraz Taganrog... Gdynia lat 30-stych. Lepiej daruj sobie dalsze lekcje o gospodarce.

andys
czwartek, 25 marca 2021, 18:34

Wyobraź sobie , że w 2014 nie było Mostu Krymskiego- teraz jest. Nie było nitki kolejowej wokół Ukrainy (Donbasu) - teraz jest . Wszystko, co jest potrzebne bedzie zbudowane.

dim
piątek, 26 marca 2021, 08:36

Tak więc "zbudujecie wszystko"... ale co z tego wyniknie ekonomicznie ? Odsalanie wody morskiej, w najtańszych na świecie wielkich instalacjach, w Izraelu, to koszt bodaj 60 centów za metr sześcienny. Oczywiście bez kosztu i marż dystrybucji. To może próbuj zrobić na tym opłacalną produkcję rolną ? I to przy drastycznie niskich, rosyjskich cenach skupu płodów rolnych, a nie tych 4- czy 8-krotnie wyższych, w Izraelu ? Nie zapomnij i o okoliczności, że w Izraelu uprawy nawadniane są wtedy kroplowo i podziemnie. Do której to kultury rolnej Rosji brakuje jeszcze chyba całych lat świetlnych. Przy tym rosyjskim rolnikom tej niezbędnej staranności pracy.

dim
czwartek, 25 marca 2021, 16:29

Właśnie prócz czytania umiem liczyć. Przejrzałem dziesiątki artykułów i tylko agencja TASS pisze... MOSCOW, March 18. /TASS/. The problem of water supplies to Crimea can be resolved by summer to make vacationing on the peninsula trouble-free - czyli nawet TASS pisze o wczasowiczach, nie o rolnictwie i przemyśle. Teraz liczymy: Russian President Vladimir Putin’s instruction provide for extra water supplies of at least 310,000 cubic meters a day. - czyli 3,58 metra sześciennego na sekundę. Gdy kanał z ukrainy zapewniał 300 metrów na sekundę. Czytujcie dzieci agencję TASS... :)))))))))))))

dim
czwartek, 25 marca 2021, 09:40

myślę, że to Ty mylisz wodę dla ludności i turystyki z wodą dla rolnictwa i przemysłu, ale zaraz posprawdzam, z ciekawości.

Andrettoni
środa, 24 marca 2021, 11:52

Właśnie dziwi mnie, że nic nie piszecie, bo Rosjanie są ostatnio bardzo aktywni. Rzekomo Ukraina wysłała do Donbasu kilkaset czołgów i lądowały jakieś transportowce z Turcji, rzekomo z dronami. Z drugiej strony Rosjanie odgrażali się, że mają systemy antydronowe itd. U nas - cisza. Nie sprawdzę czy to prawda, ale taka propaganda jest w rosyjskiej telewizji, więc mamy urabianie opinii publicznej. Jak widać nie tylko urabianie, bo coś się rusza.

zaq
środa, 24 marca 2021, 11:35

Nie zaanektuje tylko utworzy qasi państwo typu Naddniestrze, Abchazja, Południowa Osetia, których nikt poza Rosją nie uznaje.

mc.
środa, 24 marca 2021, 14:27

Czyli wojnę hybrydowa, zamieni w permanentny kryzys.

piątek, 26 marca 2021, 08:51

własnych finansów

Faszysta
środa, 24 marca 2021, 11:28

Ciekawe dlaczego wladze Ukrainy nie przeprowadza rozbiorki obiektow wzniesionych z naruszeniem prawa budowlanego na swoim terenie...

viper
środa, 24 marca 2021, 11:25

Pytanie po co Rosja to robi jest pytaniem retorycznym, nie wymagającym odpowiedzi. Tyle na temat umów podpisywanych z tym krajem, w świetle zobowiązań przyjętych przez nią w Memorandum Budapesztańskie z latach 90-tych. Pytanie brzmi raczej, czy Ukraina może przywrócić swój atomowy status, powołując się na zerwanie tego wielostronnego porozumienia przez jedno z państw-sygnatariuszy.

Davien
środa, 24 marca 2021, 16:04

Nie, ale Ukraina zgodnie z Memorandum ma otrzymac pomoc zbrojna od sygnatariuszy w razie wojny z mocarstwem atomowym do przywrócenia status quo.

DefBot
czwartek, 25 marca 2021, 07:35

Nie kłam, niczego takiego w tym memorandum nie ma.

dim
czwartek, 25 marca 2021, 09:44

Ale można dopisać. I jest to jedna z różnic między memorandum, a traktatem, my znamy ją z Grecji, z historii zupełnie najnowszej (kryzysu). I wtedy nie potrzeba wcale wszystkich stron, wystarczy część poprzednio podpisanych stron.

viper
środa, 24 marca 2021, 23:12

Uważam, że nic takiego tam nie znajdziesz. Wygląda zresztą, z szybkiego rzutu okiem w googlach, że nie tylko nie ja. Mowa jest w memo o zaangażowaniu Państw-sygnatariuszy w poszukiwanie działań Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych celem dostarczenia pomocy Ukrainie, gdyby Ukraina stała się ofiarą aktu agresji lub obiektem groźby agresji, w których stosowana jest broń jądrowa. Czyli pomoc przez działania RB ONZ, którą wetem może zablokować Rosja, więc nigdy nie została nawet tą drogą dostarczona. To że pomoc jest dostarczana z pominięciem RB ONZ nie wynika więc z tego memorandum, lecz bezpośredniej woli UK i USA.

Monkey
środa, 24 marca 2021, 22:46

@Davien: Wierzysz, że poza byc może sankcjami Ukraina jakąkolwiek pomoc otrzyma? Naprawdę?

dim
czwartek, 25 marca 2021, 09:46

Ja wierzę ! ! ! Natomiast nie wiem, czy przekazana zostanie - od razu w zamierzeniu - pomoc wystarczająca, czy tylko taka, by wywołać niezłą drakę i kolejny popyt na wyroby fabryk broni, także w wielu innych krajach ?

Monkey
czwartek, 25 marca 2021, 14:52

@dim: Jeśli opcja numer dwa z twojego postu weźmie górę, to nie będzie to pomoc tylko „pomoc”. Ale chyba nawet na tyle Zachód się nie zdecyduje. Cóż, czas pokaże.

Abertol
czwartek, 25 marca 2021, 20:45

pomoc będzie tylko taka, żeby Rosja ugrzęzła na Ukrainie i żeby Ukraina stała się jak największym obciążeniem finansowo-militarnym dla Rosji. Nic ponadto. Zresztą Rosja dobrze o tym wie, dlatego nie wchodzi w tą pułapkę.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 10:02

Rosja juz wlazła głeboko w ta pułapke i dalej nie jest tego swiadoma;)

piątek, 26 marca 2021, 08:52

Właśnie Rosja w pułapce już jest. Gdyż Krym kosztuje, a zysku nie przynosi.

fifi
środa, 24 marca 2021, 11:16

Wnioski są nieskładne .Ale po słusznej linii.Chcą przejąć teren,ale stawiają przestarzały,często muzealny sprzęt.Zresztą, kto trafi za Rosją :).

gegroza
środa, 24 marca 2021, 10:38

Odpowiedź jest prosta - bo Ukraina zamierza podjąć działanie wojenne w celu odzyskania swojego terytorium. Ruscy poprzez agenturę dobrze o tym wiedzą

Lord Godar
środa, 24 marca 2021, 14:54

CHyba to właśnie Rosja przygotowuje się na zajęcie kolejnych terenów na Ukrainie .

bez przesady
środa, 24 marca 2021, 10:35

Ukraina ściągnęła tam siły zbrojne więc bez przesady, to Ukraina łamie porozumienia z Mińska ...

Lord Godar
środa, 24 marca 2021, 14:55

Gdzie ? Pod Donieck ?

Jam
środa, 24 marca 2021, 14:30

Po pierwsze siły zbrojne UKR tam ciągle stacjonują, po drugie to jest terytorium Ukrainy, po trzecie obie strony nie podporządkowały się punktom zawartym w mińskich porozumieniach (więc nie ma mowy o tym "kto pierwszy je złamał"), po czwarte Rosja złamała traktaty, zajęła oraz wcieliła nielegalnie z pkt widzenia prawa MN ukraińskie terytorium.

aad154
środa, 24 marca 2021, 14:18

gdzie ściągnęła siły zbrojne, na swoje terytorium? ;>

Olaf
środa, 24 marca 2021, 10:33

Armia Ukraińska i rząd sami są sobie winni, że nie zdławili tego konfliktu na początku, teraz jest już za późno, pytanie czy jeszcze bardziej separatyści z Rosjanami powiększa obszar kontrolowany przez nich.

viper
środa, 24 marca 2021, 20:45

Zrobiliby to gdyby nie było interwencji rosyjskiej w sierpniu 2014 r., więc nie zmieniaj historii.

Almo
środa, 24 marca 2021, 18:22

Typowe myślenie imperialne. Napadnięte państwo samo sobie jest winne, skoro nie potrafiło się obronić przed agresorem. Nie, nie jest winne. Winny są agresor.

uczony
czwartek, 25 marca 2021, 09:55

a to nie znasz wykładni "praffa" jakie obowiązuje w gejropie?! to ofiara jest winna nie bandyta!! to neomarksizm

uczony
czwartek, 25 marca 2021, 09:55

a to nie znasz wykładni "praffa" jakie obowiązuje w gejropie?! to ofiara jest winna nie bandyta!! to neomarksizm

fdjfkdjkjsakljfk
środa, 24 marca 2021, 14:40

Ukraińcy nie są tu do końca winni, ponieważ padli ofiarą działań zmierzających do rozkładu ich Państwa. Nie wini się nigdy ofiar, tylko zawsze sprawców - to chyba jasne.

Kot nr 398
czwartek, 25 marca 2021, 11:53

W Tarnopolu jest stadion im. Szuchewycza przy ulicy Bandery, ja nie rozumiem jaki mamy mamy interes w popieraniu tego. Na pewno ktoś mądry wytłumaczy.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 10:04

Wy na pewno niemace, napadliscie Ukrainę i mordujecie jej mieszkańców kocie.

Sarmata
środa, 24 marca 2021, 10:32

Przecież wiadomo dlaczego tam są te stacje radarowe, przeciw dronom ukrainskim. I są stare też wiadomo czemu, Po pierwsze wystarczą takie po drugie separatysci to są ludzie po zasadniczej służbie wojskowej, wszyscy byli kiedys w wojsku. A jaki sprzęt używali? Na pewno nie ten nowoczesny rosyjski tylko stary radziecki.Rosja dała im sprzęt który potrafią użyć.

Wania OnuceV
środa, 24 marca 2021, 10:29

Każdy harcerz może kupić stacje radiolokacyjną lub stację WRE w składnicy harcerskiej i po przeczytaniu jednostronicowej instrukcji obsługi!

No skąd
środa, 24 marca 2021, 20:37

Słyszałeś kiedyś o rezerwistach? Pewnie nie, bo nigdy w wojsku nie byłeś. Oni są wyszkoleni, właśnie na takim sprzęcie

dim
czwartek, 25 marca 2021, 20:19

Lepiej powiedz coś praktycznego, jeśli wiesz... mianowicie czy ten sprzęt wykrywa nisko lecące drony WB Electronics ??? Pamiętam, że nasze radary nawigacyjne łapały nawet mewy, ale to z bliska.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 10:04

To radar dwuwspółrzedny więc nie podaje wysokosci.

dim
piątek, 26 marca 2021, 12:44

w pytaniu chodzi o to, czy wykrywa je, na bardzo niskim pułapie ? Czy też nie widzi ich w ogóle, nie odróżni od tła, jak dość wiele radarów lotniczych, konstruowanych przez epoką małych dronów ?

Davien
sobota, 27 marca 2021, 14:48

Minimalny pułap to jak widzę 100m a zasięg wykrycia to 32/55 zaleznie od wysokości anteny. Oczywiscie radar ci nie powie że to co wykrył jest na 100m wysokosci czy na 6km Toretycznie wykryje Warmate'y czy drony.

dim
niedziela, 28 marca 2021, 13:35

ale Warmate nie powinien chyba mieć problemu z lotem poniżej 100 m pułapu ?

Tweets Defence24