Rosja pracuje nad „kosmicznym” myśliwcem. Kiedy zastąpi MiGi-31? [KOMENTARZ]

26 stycznia 2021, 11:59
PAK-DA
Fot. Rostech/Youtube
Reklama

W krótkim i enigmatycznym komunikacie koncern Rostech, do którego należą rosyjskie lotnicze zakłady i biura konstrukcyjne, poinformował, że program PAK-DP (ros.: ПАК-ДП - Перспективный Aвиационный Комплекс Дальнего Перехвата czyli Perspektywiczny System Powietrzny Dalekiego Przechwytywania) jest na etapie prac rozwojowych. Informacja ta od razu została podchwycona przez media. Maszyna która stanie się następcą myśliwców dalekiego zasięgu MiG-31 ma osiągać ogromne prędkości większą niż słynny SR-71 Blackbird i  „kosmiczny” pułap 50 tys. metrów. Problem polega na tym, że nic więcej o niej nie wiadomo.

Komunikat koncernu Rostech, do którego należy pracująca nad tym projektem firma Russian Aircraft Corporation, to w zasadzie krótka wzmianka na końcu tekstu który pojawił się z okazji święta rosyjskich sił powietrznych i dotyczy modernizacji samolotów MiG-31, maszyny o wyjątkowych, w wielu kategoriach rekordowych parametrach. Jest to jeden z kilku kiedykolwiek produkowanych seryjnie samolotów osiągających naddźwiękową prędkość przelotową bez użycia dopalaczy a jego prędkość maksymalna to 2,85 Macha. Do tego należy dodać promień działania około 1450 km, który czyni go główny strażnikiem rosyjskiej Arktyki czy dalekiej Syberii.

Następcą, występującym najczęściej nie pod nazwą PAK-DP, ale pod działającym na wyobraźnię oznaczeniem ma być MiG-41 mający osiągać prędkość ponad 4,3 M (amerykańskie samoloty rozpoznawcze SR-71 Blackbird, uważane za najszybsze maszyny wojskowe, osiągają 3,5 M), pułap ponad 50 tys. metrów czyli już w mezosferze, graniczącej z przestrzenia kosmiczną. Nie operują tu żadne samoloty, a warunki są bardzo trudne, umożliwiające jednak osiągnięcie ogromnego zasięgu, planowanego na 11 tys km.

Podstawowy problem, poza technicznymi wyzwaniami o których pisałem już w tekście – „ MiG-41 - myśliwiec, który ociera się o kosmos?” – to istnienie tego projektu jedynie w warstwie informacyjno-projektowej co najmniej od 2013 roku, gdy ogłoszono rozpoczęcie prac nad następcą MIGa-31. W 2017 roku ogłoszono przejście programu PAK-DP z fazy badawczej do wykonawczej, co oznaczało rozpoczęcie prac nad prototypem. 

Dziś, w 2021 roku, Rostech informuje iż projekt jest „na etapie prac rozwojowych”, co de facto oznacza powrót do deski kreślarskiej (czy raczej ekranu komputera). Po 3 latach nie ma więc prototypu, ale projekt jest dalej rozwijany. Najprawdopodobniej wynika to nie tylko z ogromnych kosztów lecz też co najmniej wielkich problemów technicznych. Największym wyzwaniem jest napęd, który poradzi sobie z wyniesieniem tej maszyny na granicę kosmosu i pozwoli pozostawać w powietrzu przez co najmniej kilka godzin. Następne wyzwania będzie stanowiło uzbrojenie dla maszyny przekraczającej prędkość Mach 4. Mówimy tu o wyzwaniach na poziomie hipersonicznych pocisków powietrze-powietrze i wielu innych problemach.

Należy się spodziewać, że w tej sytuacji przed MiGiem-31, którego następca miał wejść od służby w 2028 roku, jeszcze nie mniej niż dwie dekady aktywnej służby bojowej. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że obecnie trwa modernizacji tych samolotów do wersji MiG-31BM. Wyposażona jest ona w radar Zasłon-M (w układzie PESA) umożliwiający śledzenie jednocześnie 24 celów powietrznych na dystansie ponad 320 km.

Nowy system kierowania ogniem wraz z radarem oraz układem kodowanej łączności szerokopasmowej umożliwiają maszynom MiG-31BM pełnienie także roli samolotu dowodzenia i wczesnego wykrywania (AWACS). System pozwala na śledzenie jednocześnie wielu celów - zarówno powietrznych, jak i naziemnych i wskazywanie ich dla innych samolotów bojowych.

Uzbrojenie MiGa-31BM to przede wszystkim pociski dalekiego zasięgu R-37 (RWW-BD) (AA-X-13 Arrow w kodzie NATO), a radar Zasłon-M umożliwia jednoczesne naprowadzanie sześciu tego typu rakiet na cele oddalone o 280 km. Dodatkowo samoloty te mogą przenosić hipersoniczne pociski Kindżał, przeznaczone do rażenia celów strategicznych na dystansie 1000 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 826
Reklama
GB
środa, 3 lutego 2021, 21:05

A i wg szacunków P. Butowskiego Rosja wydała do tej pory jakieś niecałe 200.000 USD na projekt tego całego MiG-41, co jest kwota niepowazną i wskazuje że tak naprawdę projekt nie ma finansowania. To są raczej prace koncepcyjne.

czas start
czwartek, 4 lutego 2021, 07:40

Podaj źródło. Zacytuj gdzie Butowski twierdził, że Rosja wydała 200 000 USD na MiGa-41.

Wolodia
piątek, 5 lutego 2021, 15:43

Wszyscy wiemy, że ten projekt to wydmuszka. Podkręcanie emocji za którymi nic nie ma. Te paręset tysięcy to wydatki na utrzymanie biura i stworzenie animacji i rysunku.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 10:52

Artykuł P. Butowskiego z 1.02.2021- Russia Researching Future Interceptor Technologies, New Light Fighters, cytuję: "Judging by the meager value of these contracts so far—2.5 million rubles (33,000) for Vympel, 3 million rubles for MITT and 8.9 million rubles.for TsAGI, the project remains in its early stages." Aviation Week.

czas start
piątek, 5 lutego 2021, 12:51

No i co z tego wynika, że dostali ta kase tylko na dmuchanie modelu w tunelu aerodynamicznym. Jak zwykle manipulacja i cytat wyrwany z kontekstu. Zreszta oni nie musza wydawac setek miliardów, zrobia to taniej i lepiej. NA F-35 wyfdano setki miliardów dolarów a dalej maja awaryjnego bubla.

Ja
sobota, 6 lutego 2021, 10:17

Z kim ruskie chcą walczyć na wysokości 50 000 metrów z UFO? A ten ich pocisk R37 posiada głowice 60kg czyli jest przeznaczony raczej na duże malomanewrowe maszyny niż mysliwce. Wszystko na pokaz. Tego kolosa na glinianych nogach jedynie zima ratowała bo resztę mają do bani :)

GB
piątek, 5 lutego 2021, 14:46

Co wyrwane z kontekstu? Rozumiesz co napisałem, rozumiesz swoje pytanie i moja odpowiedź? Bo widzę że jesteś na tyle ograniczony że nie. Tyle wydano do tej pory na MiG-41 wedle P. Butowskiego. Program Su-57 realizują 20 lat i do tej pory nie ma zauważalnych efektów, a wydali też już dużo kasy. Tym bardziej że Hindusi przestali finansować ten beznadziejny samolot. Program MiG-41 ma minimalne finansowanie, a z takim finansowaniem to i za 100 lat nie zbudują prototypu. I takie są fakty.

Ja
sobota, 6 lutego 2021, 10:23

Kiedyś sowieci trzymali naukowców w specjalnych łagrach z kara śmierci nad głową to mieli wyniki. Dodatkowo wspierani byli finansowo przez cały blok wschodni.

sobota, 6 lutego 2021, 09:39

Zwyczajnie wyrwane z konteksty i kolejna twoja mnaipulacja. 200 000 wydano na dmuchanie modelu w tunelu.

czas start
sobota, 6 lutego 2021, 06:24

Kłamiesz jak zwykle. jest wyraźnie napisane, że te 200 000 tysięcy wydano na dmuchanie modelu MiG-41 w tunelu. Niech ci to przetłumaczy. Co do Su-57, to wydano na niego ułamek sumy wydanej na F-35, a uzyskano o wiele lepszy efekt, gdyż F-35 to nadal bubel naszpikowany wadami nie nadający sie do walki. Hindusi nigdy nie finansowali Su-57. Oni chcieli zbudować dwumiejscową maszynę na bazie PAK-FA. Doucz się.

CBG
czwartek, 22 lipca 2021, 16:12

O tyle "lepszy" efekt, że F-35 latają już setki seryjnych, a Su-57 jest kilkanaście prototypów, więc bardzo fajne porównanie co się nadaje do walki. Zobaczymy jaki naszpikowany wadami będzie Su-57 jak ich będą badały setki, najlepiej w służbie innych krajów, bo w Rosji lepiej o tym nie pisać.

Jan Niezbędny
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:48

Panie czas start, Douczyć to się chyba Pan powinien, cytuję za wikipedią: Su-57, PAK FA T-50 – rosyjski samolot myśliwski piątej generacji, który jest odpowiedzią na amerykański program ATF i samolot przewagi powietrznej F-22 Raptor. Wikipedia Więc porównywanie F-35 z Su-57 ma się nijak...

MAZU
środa, 3 lutego 2021, 11:44

Silniki odrzutowe powoli osiągają kres swoich możliwości. Zastąpią je zapewne rozwijane silniki jonowe, gdy uda się zbudować małe i bardzo silne źródło prądu. Obecnie silniki jonowe dysponują bardzo małym ciągiem, ale to się zmienia. W 7M testujemy atmosferyczny silnik przyspieszający zjonizowane powietrze. Kolejnym krokiem będzie napęd magnetyczny a następnie anty-grawitacyjny. Kraj który pierwszy zbuduje napęd A-G zdominuje resztę świata. Dowcip polega na tym, że wobec braku wiedzy, czym jest grawitacja, o odkryciu napędu A-G może zdecydować przypadek. A wówczas.. Kto wie? Póki co napęd magnetyczny istnieje już w laboratoriach, ale jak pisałem, brak jest nadal małych i bardzo silnych źródeł prądu, zatem nie można zbudować autonomicznego załogowego magnokraftu. Co do antygrawitacji, to według Ogólnej Teorii Względności Einsteina grawitację powinniśmy rozumieć nie jako siłę a bardziej jako oddziaływanie będące efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni. Kluczem do napędu antygrawitacyjnego jest zatem technologia zakrzywiana czasoprzestrzeni, aby emitent (grawimotor) mógł przesuwać się względem punktu zakrzywienia w stronę umownego środka masy. Ale być może kluczem do zrozumienia antygrawitacji jest grawitoelektromagnetyzm, ze względu na pewne formalne podobieństwa pomiędzy einsteinowską teorią grawitacji a elektrodynamiką. Ale to pewnie wszyscy wiecie. Pozdrowienia od 7M. M

środa, 17 marca 2021, 13:08

Napęd "antygrawtacyjny" to bzdura.

MAZU
środa, 3 lutego 2021, 11:35

Opisałeś napęd magnetyczny, taki istnieje już w laboratoriach, ale jak pisałem, brak jest nadal małych i bardzo silnych źródeł prądu, zatem nie można zbudować autonomicznego załogowego magnokraftu. Co do antygrawitacji, to według Ogólnej Teorii Względności Einsteina grawitację powinniśmy rozumieć nie jako siłę a bardziej jako oddziaływanie będące efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni. Kluczem do napędu antygrawitacyjnego jest zatem technologia zakrzywiana czasoprzestrzeni, aby emitent (grawimotor) mógł przesuwać się względem punktu zakrzywienia w stronę umownego środka masy. Ale być może kluczem do zrozumienia antygrawitacji jest grawitoelektromagnetyzm, ze względu na pewne formalne podobieństwa pomiędzy einsteinowską teorią grawitacji a elektrodynamiką. Napęd antygrawitacyjny pozwoli na prędkości przekraczające znacznie Mach 20. Pozdrawiam. M

Veritas
środa, 17 marca 2021, 13:13

Nie istnieje nic co pozwala twierdzić, że powstanie napęd antygrawitacyjny. Zakrzywiać czasoprzestrzeni nie potrafimy, nie jesteśmy w stanie zmieniać trajektorii obiektów tak małych i lekich jak księzyc a do dopiero gwiazd i jeszcze cięższych obiektów króre wywołują silne pola grawitacyjne (słońce nie jest żadnym gigantem) Nie mamy możliwości operowania energiami tego rzędu. Pamiętaj, że grawitacja to oddziaływania słabe, i działa tylko w jedną stonę (tylko przyciąga).

Yugol
wtorek, 2 lutego 2021, 17:26

Co byście wy domorosły spece od wszystkiego robili bez wiadomości o Rosji???

wtorek, 9 lutego 2021, 07:51

Czekali na twoje posty o biednej niewinnie zaatakowanej przez Nato Serbii.

wtorek, 2 lutego 2021, 18:05

Ja bym płakał ze smutku, a tak wiadomość z Rosji i od razu humor lepszy prawie jak po obejrzeniu Jasia Fasoli.

GB
wtorek, 2 lutego 2021, 22:03

I tak nie dostarcza większej dawki humoru jak kolejny artykuł o F-35.

środa, 3 lutego 2021, 20:15

Zapowiedź prac nad "kosmicznym" myśliwcem to jedna wielka komedia.

Gruszwik
środa, 3 lutego 2021, 19:52

Nie. Rosja zdecydowanie rozśmiesza na każdym kroku. Znowu zupełnie nowy projekt i kasa płynie od początku. Tak też było z samolotem transportowym. Najpierw cudo: latające skrzydło, wizualizacje jak przewozi czołgi i tysiąc żołnierzy... prędkość naddźwiękowa i piękny projekt. Rosja chwaliła się jak opanowuje świat przy pomocy tego cuda. Później 10 lat ciszy i ... Projekt od początku. Tym razem brzydactwo czyli ił-106, ale podobny do innych samolotów transportowych. Za 10 lat może będzie prototyp, bo ten jest realny. Choć patrząc na Iła 112 to może wyjdzie kolejny bubel. A w powietrzu są leciwe iły z czasów ZSRR, które już się sypią.

MAZU
wtorek, 2 lutego 2021, 09:18

Silniki odrzutowe powoli osiągają kres swoich możliwości. Zastąpią je zapewne rozwijane silniki jonowe, gdy uda się zbudować małe i bardzo silne źródło prądu. Obecnie silniki jonowe dysponują bardzo małym ciągiem, ale to się zmienia. Kolejnym krokiem będzie napęd magnetyczny a następnie anty-grawitacyjny. Kraj który pierwszy zbuduje napęd A-G zdominuje resztę świata. Dowcip polega na tym, że wobec braku wiedzy, czym jest grawitacja, o odkryciu napędu A-G może zdecydować przypadek. A wówczas.. Pozdrowienia od 7M. M

wtorek, 2 lutego 2021, 18:21

Na tyle się nie zmieni, żeby silniki jonowe dawały wystarczający ciąg w atmosferze, gdzie oprócz prędkości gazów wylotowych liczy się jeszcze ich masa. Napęd antygrawitacyjny na Ziemi jest bardzo łatwo skonstruować, bo ma ona metaliczne jądro i bieguny magnetyczne. Trzeba tylko skonstruować wystarczająco silny elektromagnes, wywołać na nim siłę odpychającą od metalicznego jądra Ziemi i obiekt poleci. Nie mieści się to w możliwościach współczesnej technologii, ale za jakiś czas może będzie możliwe.

MAZU
środa, 3 lutego 2021, 09:50

Opisałeś napęd magnetyczny, taki istnieje już w laboratoriach, ale jak pisałem, brak jest nadal małych i bardzo silnych źródeł prądu, zatem nie można zbudować autonomicznego załogowego magnokraftu. Co do antygrawitacji, to według Ogólnej Teorii Względności Einsteina grawitację powinniśmy rozumieć nie jako siłę a bardziej jako oddziaływanie będące efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni. Kluczem do napędu antygrawitacyjnego jest zatem technologia zakrzywiana czasoprzestrzeni, aby emitent (grawimotor) mógł przesuwać się (spadać) względem punktu zakrzywienia w stronę umownego środka masy. Ale być może kluczem do zrozumienia antygrawitacji jest grawitoelektromagnetyzm, ze względu na pewne formalne podobieństwa pomiędzy einsteinowską teorią grawitacji a elektrodynamiką. Pozdrawiam. M

Veritas
środa, 17 marca 2021, 13:16

A pomyślałeś ile energii trzebaby zużyć, by zakrzywić czasoprzestrzeń? I czy aby nie jest to więcej niż.... cała energia w obzerwowalnym wszechświecie....

środa, 3 lutego 2021, 18:25

To dość odległa przyszłość, jak sądzę. Ale pójdę w tym kierunku. Napęd antygrawitacyjny nie musi się opierać o emisję czegokolwiek. Wystarczy kontrolowana ekranizacja od pól grawitacyjnych, na podobieństwo ekranowania od fal elektromagnetycznych za pomocą falowodów, których wymiar działa selektywnie na określone częstotliwości. W ten sposób możemy sprawić, że docierają do nas fale tylko na pożądanej częstotliwości. Jeżeli nauczylibyśmy się w podobny sposób ekranować pola grawitacyjne, to na przykład - chcąc ruszyć z Ziemi, zakładalibyśmy ekran na jej grawitację, a otwierali się na grawitację Słońca. W ten sposób zaczęlibyśmy na nie spadać z przyśpieszeniem 300 m/s2. Też pozdrawiam, AlS.

MAZU
czwartek, 4 lutego 2021, 09:40

Słuszna uwaga. Koncepcja kierunkowego ekranowania grawitacji pojawiała się ponad 100 lat temu i jest to koncepcja jak najbardziej słuszna. Pojawiło się pojęcie pola dryfowego, które kierunkowo niweluje pole grawitacyjne i pozwala na lewitację obiektu, który ma wtedy zerową masę. Od ponad 30 lat prowadzone są udane eksperymenty z przeciwbieżnie obracającymi się w polu elektromagnetycznym dyskami z nadprzewodników (są schładzane). Przy bardzo wysokich obrotach udało się zredukować masę obiektu umieszczonego nad dyskami o ponad 90%. Pojawiają się jednak problemy materiałowe - dyski powinny wirować z prędkością milionów obrotów na minutę i niszczy je siła odśrodkowa. Podobne prace prowadzili Niemcy podczas WW2, używając (podobno) par rtęci. Jest zatem możliwe, że ta technologia jest już funkcjonalna. Pozdrawiam. M

AlS
czwartek, 4 lutego 2021, 14:19

Tak, była o tym ciekawa książka I. Witkowskiego. Można jeszcze dodać, że przyśpieszanie w polu grawitacyjnym jest "za darmo" - na obiekt nie działają siły przyśpieszenia. Rozpędzając się w tempie przyśpieszenia Słońca, czyli niemal 300 m/s, cały czas bylibyśmy w stanie nieważkości. W każdym innym przypadku przyśpieszenie 30 G byłoby zabójcze, zarówno dla ludzi w takim obiekcie, jak i dla czegokolwiek innego, co nie jest z materiałów o bardzo dużej wytrzymałości. Polecam książkę Laurence Krauss'a "Wszechświat z niczego", tam wiele zagadnień związanych z grawitacją, np. paradoks zysku energetycznego, jest opisanych ciekawie i w przystępny sposób. Pzdr.

MAZU
piątek, 5 lutego 2021, 08:32

Czytałem, ale za dużo w tym ateizmu. Natomiast książki Igora są super. Pozdrawiam. M

AlS
piątek, 5 lutego 2021, 14:42

Tak, jest to obrona ateizmu, w nieco karkołomnej, bo naukowo-filozoficznej formie. Ale niezbyt nachalnej, więc nawet wierzący mogą ten tytuł sięgnąć. Z uwagi na walory popularnonaukowe tą publikację umieściłbym na drugim miejscu po "Krótkiej Historii Czasu".

Desstin
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:02

Ciągle mnie zastanawia fakt, dlaczego tak bardzo nie doceniamy Rosjan i Chińczyków. Czy to że nie udostępniają światu danych technicznych swojej broni, powoduje że nie jest ona groźna? Rosjanie od dawna są mistrzami maskirowki. Nikt tak naprawdę nie wie jaką realną wartość bojową maja ich myśliwce, radary, okręty, rakiety czy czołgi. Z Chinami jest jeszcze gorzej gdyż tak naprawdę nikt nie wie co oni faktycznie mają i jakie to coś ma możliwości. Przekonamy się w najbliższych latach, gdy zacznie się wojna o Tajwan albo Kuryle albo z Indiami. Mają mnóstwo pieniędzy, znakomitych hakerów i są mistrzami w wykradaniu, kopiowaniu i ulepszaniu. A zaplecze naukowe mają coraz lepsze. Europa ze swoją chorą transparentnością techniki, poprawnością polityczną itp oraz liczeniem każdego eurocenta naprawdę ma się czego bać.

wtorek, 9 lutego 2021, 07:53

Hmmm..... może dlatego, że znamy ich propagandę a jednocześnie jakość towarów które sprzedają na rynku cywilnym?

Wowo
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:44

MiG, pomimo swojej historii, aktualnie nie jest w stanie stworzyć żadnej sensownej konstrukcji, bo nie posiada już na to potencjału. Ostatni samolot bojowy zaprojektowali czterdzieści lat temu. Do tego MiG -29 okazał się maszyną nieudaną, która nie ma nic do zaoferowania poza zwrotnością. Dostawał po tyłku od wszystkich innych samolotów, tak rosyjskich jak i zachodnich. Biuro MiG to dzisiaj wydmuszka żyjącą tylko historią. Nawet samolotu szkoleniowego nie byli w stanie zaprojektować bez pomocy ze strony Francji. Dlatego MiG - 41 czy jak go tam zwał to taka bajka z mchu i paproci ku pocieszeniu rosyjskich serc.

Fakty nie bajki
środa, 3 lutego 2021, 14:01

Mig nieudany. To pokraka f16 jest nieudana, prosta rura z silnikiem z tylu i żeby to coś w ogóle poleciało to musiano zrobić go niestabilnego aerodynamicznie. Zabiera mikroskopijna ilość uzbrojenia , promień bojowy mizerny , zatankowany i uzbrojony ma zwrotność b747, nadaje się na zrzucanie na oślep bomb z 11 km bo z migiem 21 wynik starcia okazal się dla f16 dramatyczny 1:1 a miało to cudo niszczyć całe pułki su czy migów z 4 rakietami bo jak weźmie więcej to nigdzie nie doleci , a su 30 pokazały jego skuteczność 0:6. Mig 29 wznosi się na 7 tys 2x szybciej od f16. Kask którym wskazuje się cel dla rakiet mig miał już lata temu i jak wylądował na drzewach to płatowiec wytrzymał bez problemów , o lotniskach z jakich operuje mig f może pomarzyć . Mig to niezmiernie wytrzymały myśliwiec frontowy co wytrzyma ostrzał z broni z małej wysokości zrzuci bomby niekierowane w cel czy rakiety niekierowane. F nawet nie ma takiej opcji bo on nie nadaje się do latania nisko. W Jugosławii NATO nie schodziło poniżej 8 tys

Th
czwartek, 4 lutego 2021, 09:56

Niby jakim sposobem MiG-21 mógł zastrzelić pakistańskiego F-16 w walce manewrowej rakietą R-73 jak twierdzą Hindusi? W realnej walce MiG-21 nie ma ŻADNYCH szans z F-16 chyba, że pilot tej pakistańskiej maszyny F-16 sobie przysnął. Ale wiadomo, że pakistanscy piloci są świetnie przygotowani do walk powietrznych, szczególnie w WVR. Realnych możliwości lotnych do walki manewrowej nie da się przykryć prymitywną propagandą. Przy prędkości 0,85Mach F-16 wykonuje zakręt o promieniu 780 metrów z prędkością kątową 19,2 stop/s. MiG-21 dla tych samych parametrów lotu wykonuje zakręt o promieniu 1200 metrów i prędkości kątowej zaledwie 11,5 stop/s. Miłośników MiGów odsyłam do poczytania sobie historii bitwy w dolinie Bekaa, a dokładnie lania jakie sprawiły izraelskie F-16A syryjskim MiGom-21 i "23" aby nie mieć wątpliwości, jakie wartości reprezentują oba myśliwce.

piątek, 5 lutego 2021, 11:44

Gdzie niby hindusi powiedzieli w jakiej walce ten Mig zestrzelił F-16? możesz zacytować? To jak zestrzelił ten Mig tą f-kę pokazuje dokładnie ostatnie spotkanie Greckich Miragy i Tureckich F-16. Dokładnie tak zestrzelił ten hindus pakistańczyka. Samoloty Pakistańskie zostały wcześnie wykryte przez OPL Indyjską i od razu wysłali im na spotkanie będącą w powietrzu pare migów oraz poderwali z innych lotnisk Su-30 i Mirage. Pakistańczycy byli tak zajęci obserwacja zespołu suczek i miragy że nie zauważyli jak ich z boczku ich migi zaszły kierowane z ziemi i tyle F dostał z bliska nie ważne czym rakietą czy z działka i się rozleciał mig wpadł w resztki F-ki i spadł. Jeden pilot miga wcześniej zauważył że przekraczają granice i zawrócił drugi mając F-kę w celowniku nie odpuścił i dopadł pakistańczyka ale już po pakistańskiej stronie. O tym że mig nie dostał żadną rakieta świadczy stan wraku.Wystarczy zdjęcia pooglądać.

Th
piątek, 5 lutego 2021, 13:54

Skończ już opowiadać bajki jak to dzielny hindus na zabytkowym MiG-21 zestrzelił F-16. Sprawa została dawno wyjaśniona. Dam teraz przykład na doskonałe wyszkolenie pilotów pakistańskich do walk powietrznych na przykładzie konfrontacji z przeciwnikiem znacznie bardziej wymagającym niż MiG-21. W ćwiczeniach Izmir Air Show 2011 w Turcji z okazji 100-lecia Tureckich Sił powietrznych wzięli udział miedzy innymi piloci z Turcji, Pakistanu, Izraela, Arabii Saudyjskiej i Wielkiej Brytanii. Jednym z elementów manewrów były symulowane walki powietrzne z widocznością przeciwnika i bez widoczności. W manewrowej walce stanęły naprzeciwko siebie 1 na 1 pakistański F-16C i brytyjski Typhoon. Według umieszczonej na oficjalnej stronie Pakistańskich Sił Powietrznych relacji pilota, w każdym z trzech starć F-16 był górą i posyłał EF-2000 na ziemię. Pisały o tym także brytyjskie media... Piloci EF-2000 przeżyli niemały szok jak pisał pilot F-16. Jako przyczynę porażki Brytyjczyków, pakistański pilot wymienił przede wszystkim ich gorsze wyszkolenie w walkach manewrowych od pilotów pakistańskich. W państwach NATO przede wszystkim stawia się na walkę z poza widoczności wzrokowej, podczas gdy w Pakistanie na walkę manewrową. Tyle pakistańskie pilot.

sobota, 6 lutego 2021, 06:27

To pomysl sobie jak słabo musza bys wyszkoleni piloci F-22, skoro przegrali oni symulowane pojedynki z Rafale, Eurofighterem (co najmniej cztery razy), z Growlerem, z F-16C z lat osiemdziesiatych a nawet z Mirage 2000.

sobota, 6 lutego 2021, 06:27

To pomysl sobie jak słabo musza bys wyszkoleni piloci F-22, skoro przegrali oni symulowane pojedynki z Rafale, Eurofighterem (co najmniej cztery razy), z Growlerem, z F-16C z lat osiemdziesiatych a nawet z Mirage 2000.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:57

Dobre bylo, kiedy Jaca vel Th wmawial, ze Rosjanie z moskiewskiego instytutu CAGI badali F-35 i stwierdzili, ze przyspiesza on lepiej od Su-35S. Jak to on twierdzil, @sa to twarde dane empuryczne podawane przez ten prestizowy moskiewski instytut. Noiezle sie tezczytalo, jak to on twierdzil, ze F-35B/C, ktore moga maksymalnie wytrzymac odpowiednio 7 i 7.5g, beda w stanie wytrzymywac 9g po zmianie oprogramowania. Slynna technologia zwiekszania wytrzymalosci platowca na przeciazenia wieksze od maksymalnych dopuszczalnych poprzez zmiane oprogramowania.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:46

To dpiero, gościu co twierdził, że Low Speed Pass może wykonać tylko samolot suopermanewrowy, albo że "pedal turn" to inaczej "pedał orczyka" odsyłainnych do książek.

Stary zgred
czwartek, 4 lutego 2021, 06:08

Ciężko przełknąć prawdę o wydarzeniach nad Kaszmirem kiedy to indyjskie Su-30MKI i MiG-21 Bizon wiały ile sil w dopalaczach przed pakistanskimi rakietami AMRAAM odpalonymi z pakistańskich F-16. Same zaś nie byly w stanie wykryć, śledzić i zaatakować rakietami samolotów pakistańskich o czym mówił indyjski pilot MiG-21. Fakty ujawnione przez indyjskiego pilota, bezpośredniego uczestnika wydarzeń i dowódcę skrzydła są nieubłagane dla oficjalnej rządowej wersji i nie do PODWAŻENIA. Pisały o tym NIEZALEŻNE i BEZSTRONNE zagraniczne agencje informacyjne jak Reuters, BBC News czy portale militarne jak chiński portal China Military. Wszyscy na podstawie relacji pilota mówią tym samym głosem. Zaś wiarygodność rządowej India Today jest taka jak informacja o zestrzeleniu pakistańskiego F-16 co okazało się bujdą na resorach i udowodnia jaka jest wiarygodność indyjskiej propagandy. Najprawdopodobniej pakistańskie F-16 odpalily 5 pocisków AIM-120C-5 do zbliżających się dwóch MiG-21, dwóch Su-30MKI i jednego Mirage 2000 z czego MiG-21 zaliczył glebę, reszcie udało się zbiec. Uwolniony przez Pakistan pilot MiG-21 upublicznił i opowiedział o swoim doświadczeniu w bitwie powietrznej i to są fakty na podstawie tego co twierdzi indyjski pilot.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:47

Tobie ciężko przełnąc prawdę o kompromitacji AIM-120 C5.

Fakty i liczby nie kłamia.
czwartek, 4 lutego 2021, 10:49

Fakty jedynie są takie, że żaden z sześciu odpalonych AIM-120 C5 w kierunku samolotów Su-30MKI nie były w stanie trafić w cel. I to są niepodważalne fakty. A jeżeli ktokolwiek nie może czegoś przełknąć to ty, nie mogący przełknąc nieskuteczności AIM-120.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 16:58

Fakty jednak są takie że Hindusi mając olbrzymią przewagę w powietrzu nie byli wstanie pokonać pakistanskiego lotnictwa, a ich Su-30MKI ostrzelane przez pakistanskie F-16 nie były wstanie odpowiedzieć gdyż miały przestarzałe rosyjskie R-77 i musialy uciekać.

piątek, 5 lutego 2021, 06:08

Dziecko, fakty sa takie, że Pakistańczycy na wieść o obecności Su-30MKI odpaliły wszystko co miały i uciekły w panice. I to jest dopiero steczność SU-30MKI, nawet nie musiały odpalać swojej bron, żeby wyeliminować przeciwnika z pola walki i udpwadniając jednoczesnie, jak nieskuteczne sa AIM-120-C5.

Stary zgred
piątek, 5 lutego 2021, 08:51

Bajki to możez swoim dzieciom opowiadać. O wydarzeniach nad Kaszmirem na podstawie relacji pilota MiG-21 Bizon opowiada chiński EKSPERT profesor Jin Yinan z Chińskiego Uniwersytetu Obrony Narodowej. W wywiadzie odpowiada i komentuje wydarzenia nad Kaszmirem na podstawie relacji pilota MiG-21, pplk. Abhinandana Varthamana który zanim został zestrzelony przez F-16 sam miał rzekomo zastrzelić pakistański F-16. Sprawa jest już od dawna oczywista i jednoznacznie wskazuje, że samoloty indyjskie zostały przepędzone przez pakistańskie F-16 nawet nie wiedząc kto ich przepędza od grupy uderzeniowej. Rozumiem dlaczego to tak boli bo całe to wydarzenie pokazuje jakie to badziewne wyposażenie w tym radary posiadają najlepsze indyjskie maszyny Su-30MKI. Ale trzeba umieć przyjąć to na klatę i się z tym pogodzić. a nie na siłę przeinaczać oczywiste fakty. Już samo to że indyjskie siły powietrzne zdecydowały po tym wydarzeniu o wycofaniu że służby wszystkich MiG-21 Bizon mówi samo za siebie. Portal China Military pisze obiektywnie dokładnie to co powiedział hinduski pilot na konferencji prasowej. Jego wypowiedź jest miażdżąca dla Su-30MKI i MiG-21 Bizon. To tylko przyklad i tak samo pisały inne agencje informacyine jak na przykład BBC i Reuters. Natomiast India Today powtarza tylko oficjalną wersję indyjskiej propagandy aby przykryć wpadkę indyjskiego lotnictwa. Jest stroną w tym incydencie dlatego wiarygodność Hindusów jest zerowa..

piątek, 5 lutego 2021, 15:42

Kto ma co, to pokazuje jedno. To że hindusi wlecieli w przestrzeń pakistańską, zbombardowali to co chcieli i odlecieli nie niepokojeni przez Pakistańską OPL. Natomiast Pakistańczycy zostali wykryci błyskawicznie i przepędzeni, skończyło się dla nich stratami finansowymi za odpalone bezefektownie bardzo drogie pociski i wymiana jeden F-16 za jednego starego Miga. jakoś na całym świecie nikt nie neguje akurat takiego wyniku tego pojedynku. Tylko tutaj jakieś bajki wymyślacie. najbardziej to się ośmieszył Pakistan jak ogłosił sukcesem stratę własnej maszyny a potem jak sprawdzili co naprawdę spadło to ten sukces dementował. Fajnie to świadczy o ich lokalnych siłach porządkowych że nie rozpoznali własnych pilotów o maszynie nie mówiąc. o tym jak tychże pilotów potraktowała lokalna ludność to szkoda mówić.

piątek, 5 lutego 2021, 12:56

China Military pisze obiektywnie? Ale wtedy, gdy dotyczy to rosyjskich maszyn? Gdyby napisali, że J-20 czy J-31 sa lepsze od F-35 czy F-22 to bys napisał że to propaganda. Prawda?

piątek, 5 lutego 2021, 12:55

Zerowa wiarygodność to jest twoja, po tym jak wmawiałeś, że Tajwan zestrzelił Su-35.

piątek, 5 lutego 2021, 12:54

Oczywiste i niepodważalne fakty to takie że względem Su-30MKI AIM-120 C5 wykazał się zerową skuteczność. I nie zakrzyczysz tego żadnymi wymysłami.

piątek, 5 lutego 2021, 11:51

Na konferencji prasowej to pilot Miga powiedział dokładnie to co wcześniej ustalili politycy pakistańscy i indyjscy. Jeśli tego nie rozumiesz to szkoda czasu na Ciebie. Wyciąganie jakiś pseudonaukowych analiz wojskowych świadczy tylko o wyciągaczu . O tym kto kogo przepędzał szkoda gadać , bo jakoś nikt z was jakoś chłopcy nie może powiedzieć co niby osiągneli tym nalotem pakistańczycy, co zniszczyli jakiż to ważny cel. Co dzień wcześniej osiągnęli hindusi to wiemy. Wiemy tez jak szybko zareagowała pakistańska OPL. Jakoś żaden dzielny F-16 nawet nie próbował sprawdzić możliwości samolotów osłaniających indyjską grupę uderzeniową. Hindusi zrobili co chcieli i odlecieli nie niepokojeni.

Stary zgred
piątek, 5 lutego 2021, 13:31

Przypomnę pewne fakty. Po incydencie nad Kaszmirem indyjski rząd, a za nim indyjska prasa pochwaliła się na cały świat zestrzeleniem pakistańskiego F-16 przez indyjski MiG-21 Bison. Za sterami MiGa miał siedzieć ppłk. Abhinandan Varthaman, który chwilę później został zestrzelony pociskiem powietrze-powietrze AMRAAM najprawdopodobniej przez pakistańskiego F-16. Sprawa zestrzelenia F-16 została rozdmuchana propogandowo przez Hindusów do granic śmieszności, a sam pilot ppłk. Varthaman został ogłoszony bohaterem narodowym. Pakistan w specjalnym komunikacie stanowczo zaprzeczył aby stracił w walce F-16, przyznając się jednocześnie do zestrzelenia indyjskiego MiGa-21. Choć wcześniej twierdził, że zestrzelił dwie maszyny IAF. Pakistan w ogóle niewiele mówił o incydencie ponieważ tym wyznaniem potwierdziłby złamanie umowy sprzedaży F-16 między USA i Pakistanem więc też kręcił jak najęty. Przez długi okres czasu spekulowano, czy faktycznie został zestrzelony ten F-16 na co strona indyjska przedstawiała "dowody" w postaci kawałka blachy z napisem "AIM-120C-5" i kawałka silnika rzekomo firmy General Electric należącego do zestrzelonego F-16 Oczywiście każdy kto choć trochę ma pojęcie w temacie wie, że kawałek AMRAAMa może pochodzić z pocisku który zestrzelił Bizona, żaden zaś inny samolot pakistański oprócz F-16 nie przenosi rakiet AIM-120C AMRAAM, a kawałek dyszy silnika nie może pochodzić z F-16 gdyż pakistańskie "szesnastki" używają silników P&W. Co w takim razie zestrzeliło MiG-21Bison? Jedynym samolotem w Pakistańskich Siłach Powietrznych, który może przenosić rakiety typu AMRAAM jest właśnie F-16. Pierwsze pakistańskie doniesienia mówiły o JF-17, jednak zestrzelenia dokonał, któryś z F-16. Właśnie za tą wersją obstają sami Hindusi. W końcu dociekliwi dziennikarze dotarli do samego gorącego źródła czyli zapytali pilota MiGa-21 ppłk. Abhinandana Varthamana dopiero co uwolnionego przez Pakistan. Wtedy okazało się że pilot który miał zekstrzelić F-16 nie tylko nie strącił pakistański samolot ale nawet na oczy nie widział F-16 pakistańskich sił powietrznych. Spekulacje zostały więc całkowicie wyjaśnione wbrew wcześniejszym narracjom indyjskiej propagandy. Wyznanie hinduskiego pilota było zupełnie sprzeczne z oficjalnymi wyjaśnieniami Palistanu i Indii dlatego sugerowanie, że pilot był "ustawiony" przez obie strony jest totalną bzdurą. Przy okazji wyszło jeszcze na wierzch jak przestarzały jest użytkowany przez Indie MiG-21 Bison. Z relacji pilota Varthamana wynika, że nawet nie wykrył pakistańskiego F-16 który go zestrzelił pomimo poszukiwań pokładowymi środkami wykrywania przestrzeni powietrznej. Ta staroć miałaby zestrzelić F-16? To koniec marzeń i opowiadania bajek jak to dzielny pilot z IAF zestrzelił pakistańskiego F-16. Trzeba umieć się z tym pogodzić, a nie upierać się przy dyrdymałach rosyjskiej i indyjskiej propagandy. Ten cały incydent tylko pewnie przyspieszył decyzję o wycofaniu Bizonów z IAF.

sobota, 6 lutego 2021, 06:25

Poopowiadaj lepiej, jak to Tajwan zestrzelił Su-35.

piątek, 5 lutego 2021, 15:33

Jak niby hindusi mogli pokazywać pocisk wyjęty z wraku miga jak sam wrak tak jak i jego pilot spadli po stronie pakistańskiej? A jak można bez problemu "zajść" F-16 to niedawno pokazali Greccy piloci Miragy . Tym zdjęciom w F-16 w celownikach greków zaprzeczyć już się po prostu nie da, co chłopcy?

GB
środa, 3 lutego 2021, 21:20

F-16 ma już na koncie kilka zestrzelonych MiG-29 i jednego MiG-25. W Kaszmirze F-16 zestrzelił MiGa-21, a żaden Mig-21 nie zestrzelił tam F-16. Hindusi nie przedstawili na to żadnych dowodów. Hinduskie Su-30MKI tylko uciekały przed pakistańskimi F-16 tak, że nic nie zadziałały w powietrzu nad Kaszmirem. Po prostu porażka Su-30 które pokazały że nie są wstanie nawiązać nawet walki z F-16.

czwartek, 4 lutego 2021, 11:59

Nic nie zdziałały F-16, zmarnorwały tylo sześć pocsików AIM-120C5. Chociaż użycie terminu "zmarnowały" jest nadużyciem, gdyż te pociski okazały sie całkowicie nieskuteczne, łatwe do zakłócenia i wymanewrowania.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:45

To ucieczka Su-30MKI jest kompromitacją tego samolotu. A AIM-120 już wielokrotnie dowiodły skuteczności. Rosyjskie badziewie w postaci R-77 i R-27 nic nie mogły zrobić tym pakistańskim F-16.

czwartek, 4 lutego 2021, 17:36

Ale jak to, jeszcze starsze ruskie pociski spuszczały F-18nad Irakiem, czy F-117 nad Serbią.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 19:50

Przy tylu tysiącach wykonanych lotów bojowych przez amerykańskie lotnictwo to się i coś systemom OPL, czy mysliwcom trafiło.... Rozumiesz jaką beznadziejną skuteczność miala rosyjska broń w stosunku do ilości wykonanych lotów bojowych? To jest żałosna skuteczność.

piątek, 5 lutego 2021, 06:05

Przestań chłopie zaklinać rzeczywistość. F-117 nic nie miało prawa trafić w tamtych czasach, a trafiono go dwa razy, A teraz wyobraź sobue, jak będą spadać F-35.

czwartek, 4 lutego 2021, 10:50

ZEROWA skuteczność AIM-120. To jedyny niepodważalny fakt.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 13:55

Niepodważalnym faktem jest to że AIM-120 ma już wiele zestrzeleń na koncie, łącznie z super szybkim MiG-25. A żadne rosyjskie badziewne odpowiedniki AIM-120, czyli R-77 nic nie zestrzeliły.

piątek, 5 lutego 2021, 12:57

No bo na szczęście dla nielotów wyprdodukowanych w USA nik z tych R-77 do nich jeszcze nie musiał strzelać. Sama opbecność Su-30MKI w powietrzu spowodowała panike i strzelanie na oślep przez F-16.

Ot chwila ulotna
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:49

Nie znamy wartości bojowej? Sądziłem, że historia ostatnich wojen z wykorzystaniem rosyjskiego sprzętu rozwiała już wątpliwości a tu taka niespodzianka ...

spoko
czwartek, 4 lutego 2021, 03:58

ZSRR w czasie 2 Wojny Swiatowej samych T34 stracil 44tysiace

czwartek, 4 lutego 2021, 12:21

To niby ZSRR przegrało wojnę?

środa, 3 lutego 2021, 11:08

Jak to było Irak zamienił Abramsy na T-90, teraz myślą o zamianie f-16 na Migi w afganistanie to amerykanie w trybie alarmowym dostarczali im własne używane Mi-8/17 bo sie okazało ze nówki black hawki to sobie rady nie dają hmmmmmmm..................................

D3
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:17

Nawet jeśli uwzględnimy, że w późnym sojuzie radzieckim istniały plany hipersonicznego samolotu o kryptonimie Ajaks (Ayax) to ewentualny następca Miga 31 z uwagi na gigantyczne koszty (jeśli w ogóle powstanie) raczej nie będzie tak ambitny i będzie albo opakowaną w geometryczne kształty (+ nowy silnik i radar) wersją rozwojową Miga 31(co zresztą sugerują niektóre grafiki) albo odkurzonym projektem Miga 701. W obydwu przypadkach ciężko będzie się spodziewać "kosmicznych" osiągów i będą one z grubsza odpowiadały obecnemu Migowi 31. Sam sanolot o ile powstanie (co wątpliwe) będzie zapewne trochę większy (zakładam użycie w projekcie zmodyfikanych silników nk32 w które w ostatnich latach wpakowano w Rosji masę kasy)

3D
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:00

jeszcze raz powtarzam czego def24 już 3x nie wydrukował, ten samolot ma mieć silniki zasilane zarówno standardowym paliwem jak i metanem ....

wtorek, 9 lutego 2021, 07:55

to mityczne "3D" pozwoli łamać prawa fizyki?

czytelnik D24
wtorek, 2 lutego 2021, 16:22

A utleniacz potrzebny do zapłonu paliwa w warunkach braku powietrza atmosferycznego to gdzie?

Ot chwila ulotna
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:31

A utleniacz to na holu za samolotem?

Franz
sobota, 30 stycznia 2021, 13:26

Wlasciwie to chyba jest to zwykla dosc prymitywna propaganda. Licza sie fakty a nie tesnota za nimi. Jedynym efektem takich publikacji to eksplozja antyamerykanskich komentarzy i roztaczanie wizji rosyjskiej potegi przemyslu zbrojeniowego i badawczego. Tymczasem rzeczywistosc jaka jest kazdy widzi.

Dalej patrzący
sobota, 30 stycznia 2021, 11:35

Chciałbym zobaczyć choć demonstrator technologii o tych parametrach "prędkość-pułap-udźwig-zasięg" - spełnionych jednocześnie. Od takiego demonstratora do prototypu droga długa, a jeszcze dłuższa do produkcji seryjnej. Nie mówiąc o osiągnięciu operacyjności i pełnej zdolności bojowej. Czas wszystko zweryfikuje, więc bicie piany nie ma sensu. Na dzisiaj szanse na taki demonstrator jw oceniam max na 40%, na prototyp z uzbrojeniem i wyposażeniem na 20%, a szanse na produkcję seryjną na 10%. To głównie projekt maskirowki - złudnej sygnalizacji strategicznej, mającej dawać zwiększenie percepcji siły i możliwości Rosji. Plany i makiety zapewne powstaną, na pewno jakieś próby lotniskowe, ba "loty próbne" z...wstawionymi silnikami rakietowymi a la X-15 - żeby satelity wyłapały - i żeby podbić swoją stawkę jako gracz. Np. "łaskawie" zgadzając się na zaniechanie produkcji owego MiGa-41 - w zamian za jakieś bonusy strategiczne dla Kremla. Stare, ograne, stałe fragmenty gry Kremla. Dokładnie wg Sun Tzu.

Gruszwik
piątek, 29 stycznia 2021, 22:31

Na początku 2019 prezes koncernu Mig Ilia Tarasenko powiedział, że MiG-41 jeszcze w 2019 roku zostanie ukończony, co oznacza, że zgodnie z pierwotnym terminarzem będzie można oblatać samolot w 2020 roku. Informacja ta rozpaliła serca hanyskow i co? Znowu klapa.

czytelnik D24
sobota, 30 stycznia 2021, 20:35

No tak. W 2019 i 2020 roku mianio już produkować 160 F-35 rocznie. Informacja ta rozpaliła serca fanbojków i co? Znowu klapa.

czytelnik D24
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:40

Wyprodukowano ponad 120 sztuk więc co się gorączkujesz?

poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:22

120 to nie 160.

wtorek, 2 lutego 2021, 21:43

120 to i tak chyba lepiej niż 0, prawda?

Wania
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:32

W latach 2019-2020 oddanie do służby su-57 wyniosło tylko 50 procent zapowiadanej. Miało być dwie sztuki. Jedna spadła tuż po starcie więc jest tylko jedna. Dosłownie jedna sztuka w prowizorycznej wersji. Wyprodukowanie w tym czasie 257 sztuk f-35 wygląda na dramatycznie mało. To ponad trzy razy więcej niż cała planowana produkcja su-57 która ma realizować zamówienie przez kolejne 10 lat. I dodatkowo w Rosji jak zwykle mimo szumnych zapowiedzi nie wyszło nic z miga-41.

czytelnik D24
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:23

No ale co z tego skoro te F-35 sie do niczego nie nadają?

Wania
wtorek, 2 lutego 2021, 09:55

I dlatego jest kolejka zamówień. Wszyscy nie znają się na samolotach oprócz ciebie. Kolejne państwa wydają miliardy dolarów na ten samolot, który się do niczego nie nadaje.

czytelnik D24
wtorek, 2 lutego 2021, 22:04

Bo uwierzyli w to co było napisane w broszurkach reklamowych.

Th
czwartek, 4 lutego 2021, 06:05

Znowu Cię trochę zdenerwuje panie ekspercie. W 12 krajach które zdecydowaly się wybrać F-35 wybór został dokonany na podstawie konkursu który polegał na dogłębnej analizie możliwości proponowanych kandydatów z uwzględnieniem informacji tajnych przekazanych przez producentów i testów poligonowych. W wyniku tych analiz uwzględniajacych założenia o charakterze militarnym i nie tylko w pokonanym polu zostawaly takie konstrukcje jak F-15SE (Korea Pld) oraz F-18E/F Super Hornet oraz Eurofighter. F-35 to samolot na perspektywiczne pole walki jak żaden z obecnie produkowanych. Jeżeli ktoś sprzed monitora komputera twierdzi, że F-35 to bubel ale jest wybierany w przetargu na podstawie folderów reklamowych to ma niezłe poczucie humoru albo (co jest najbardziej prawdopodobne) bardzo żałosną wiedzę jakimi kryteriami kieruje się współczesny świat w wyborze samolotów bojowych za miliardy dolarów dla własnych sił powietrznych. Wyprodukowano już ponad 600 sztuk tego "bubla" wszystkich wersji które wylatały ponad 350 tysięcy godzin. Wykonano setki misji bojowych na Bliskim Wschodzie na rzecz Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) i izraelskich sił powietrznych IAF w Syrii i Iranie.

czwartek, 4 lutego 2021, 13:52

Nikogo nie zdenerwujesz, a z twoich komentarzy można się co najwyzej posmiać. Więc twierdzisz, że w Polsce, Danii, Norwegii, Holandii, Japonii, Izraelu były konkursy w których zwyciążcą wyłoniony został F-35? Twiercisz, że takie konkusy odbyły się także w Singapurze i Turcji? Ciekawe. Z tego co wiadomo, to odbyło sie porównanie z Eurofighterem i F/A-18E/F, w Niemczech. Ale tam, jak wiadomo, pożegnano F-35. A iel to latało F-15SE, które to przystapiły do Konkursu w Korei Południowe?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 4 lutego 2021, 12:16

Ty to jesteś ekspert. Najpierw badania F-35 przez CAGI, potem "pedal turn" który według ciebie jest "pedałem orczyka", potem dramatyczne manewry powietrzne i Low Speed PAss wykonywany tylko przez samoloty supermanewrowe, teraz konkursy na samolot bojowy które wygrywał F-35. To napisz kiedy były ogłoszone konkursy w których wygrał F-35 w krajach takich jak Polska, UK, Japonia, Dania, Holandia, Norwegia, Izrael. Czas start.

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 10:57

Konkursów powiadasz? To w Polsce był konkurs? W Danii, Norwegii, Włoszech był konkurs? W UK był konkurs, w Japonii był konkurs, w Turcji był Konkurs? To ciekawe. A jakims dziwnym trafem, Niemcy po zapoznaniu sie z bublem jakoś go nie chcieli. I nie pisz, że to polityczna sprawa, bo Anglicy, Japończyc, nawet Amerykanie mimo zakupu bubla buduja nowe samoloty. Amerykanie nawet zrezygnują z części zakupu F-35 na rzecz prawie pięćdziesiącioletniej konstrukcji jaką jest F-16. I choćbys nie wiadomo jak bys sie dwoił i troił, nie zakrzyczysz faktu, że F-35 jest konstrukcja nieudaną, z 871 wadami, z tym 10 pierwszej kategorii, niexdziałającym hełmem pilota i niedziałającym ekranem dotykowym.

Th
piątek, 5 lutego 2021, 13:12

Odnośnie usterek. W artykule z 24 kwietnia 2020 roku w Defense News p.t. "The Pentagon has cut the number of serious F-35 technical flaws in half" autorka Valerie Insinna pisze wyraźnie, że w ciągu roku liczba usterek krytycznych zmniejszyła się o połowę z 13 do 7. Cyt: "The U.S. Defense Department is slowly but surely whittling down the number of F-35 technical problems, with the fighter jet program’s most serious issues decreasing from 13 to seven over the past year." Do końca roku 2020 mogly zostać już usunięte wszystkie usterki Kat. 1. Krótki fragment: "The program office declined to provide additional details about those issues for classification reasons, but stated that software updates should allow all of them to be closed by the end of 2020.". No to jeden tylko przyklad co zostaje z raportu GAO. Prosto z Defence24.pl: "Konstruktorzy zmienili przede wszystkim sam wizjer, rezygnując z wyświetlacza ciekłokrystalicznego z matrycą aktywną na rzecz wyświetlacza wykonanego w technologii OLED (z organiczną diodą elektroluminescencyjną) - znanej z najnowszych smartfonów. Wyeliminowano w ten sposób m.in. optyczny efekt rozbłysku w nocy (blooming effect), szczególnie uciążliwy dla pilotów lądujących na lotniskowcach (którzy określali to zjawisko jako „zielona poświata”)." Na razie piloci F-35C latają w hełmach Gen II i nie przeszkadza im to w lądowaniach ponad 50 razy w nocy na pokładzie lotniskowca. Ulepszony hełm Gen III oparty o technologie OLED (Organic LED), czyli diod elektroluminascyjnych został już zaprojektowany, przetestowany i jest obecnie kwalifikowany do użytku. Pierwszych kilka nowych hełmów zostało dostarczonych 2020r. z rozwiązanym problem zielonej poświaty w nocy. Wdrożenie do użytku na wszystkich wyprodukowanych wersjach samolotu ma się zakonczyć jeszcze w tym roku. Tak jak poradzono sobie z "zielona poświatą" na wyświetlaczu hełmu tak poradzono sobie z innymi problemami wskazanymi przez GAO. Dotyczy: uszkodzeń powłoki w części ogniowej przy dużych prędkościach, skokach ciśnienia w kabinie, fałszywych wskazaniach akumulatora przy niższych temperaturach. Niektóre usterki wynikały z błędów w oprogramowaniu, wystąpiły tylko raz, inne usunięto, lub są w trakcie eliminowania. Dziś już F-35 jest w pełni gotową maszyna do wykonania zadań operacyjnych w ramach IOC. Problemy dotyczące zakresu pracy radaru w warunkach morskich (Radar Sea Search) zostały także rozwiązane przez aktualizację oprogramowania. Nowe oprogramowanie wdrożone do wersji C już poprawiło pracę radaru w trybie morskim a pelne możliwości radar uzyska wraz z aktualizacji komputera Tech Refresh 3, w którym samolot otrzyma bardziej nowoczesne systemy komputerowe, które zwiększą moc przetwarzania i pamięć odrzutowca.... "In an interview with Defense News, the head of the Pentagon’s F-35 program office, Vice Adm. Mat Winter, said the issue was being resolved by software and computing upgrades, and there would be no requirement for a new radar." Te odrzutowce wyposażone w TR3 zejdą z linii produkcyjnej najpóźniej w 2024 r. Path do systemu sterowania lotem F-35B został wdrożony trzecim kwartale 2020r. i problem z lotem na dużych kątach natarcia został rozwiązany. Nie działa ekran dotykowy w samolocie? Człowieku czy ty wiesz jakie hejterskie brednie opowiadasz? Ekran w kabinie pilota stanowi interfejs czlowiek-maszyna. Awionika w F-35 steruje samolotem zarówno w zakresie podstawowych własności lotnych jak i charakterystyk manewrowych, a także wszystkie możliwości systemów i układów są sterowane i kontrolowane przez system awioniczny. Ekran stanowi dla pilota konsole do sterowania wszystkimi tymi funkcjami samolotu i bez sprawnego ekranu pilot nie mógłby nawet wystartować. Ekran może co najwyżej czasami nie reagować na dotyk i trzeba stuknąć palcem po raz drugi. Problem wygląda na czysto software'owy i na pewno zostanie usunięty. F-35 to nowy myśliwiec najnowszej generacji który jest niezwykle skomplikowaną konstrukcją z wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami – ich testowanie, dopracowywanie oraz zoptymalizowanie produkcji musiało zająć i zajmie jeszcze trochę czasu. Z góry wiadome było, że jest to nieuniknione. Wiele kwestii określanych mianem "usterek" są wyłącznie sugestiami dotyczącymi możliwych ulepszeń, zgłaszanymi przez pilotów. Jak poinformowano w raporcie producenta, do jednych z głównych problemów należy zaliczyć wadliwe działanie nowych wersji oprogramowań oraz opóźnienia w ich wprowadzaniu. To wszystko zostanie poprawione tylko potrzeba na to czasu. Natomiast problemy Su-57 z docelowym silnikiem i awioniką nadal są aktualne i dlatego te samoloty są tylko jedną wielką wydmuszką pieczołowicie ukrywaną jak to w Rosji.

czytelnik D24
sobota, 6 lutego 2021, 06:34

No i widzisz, nie dość że sa problemy z hełmem pilota, ekranem dotykowym, to dochodza jeszcze problemy ze skokami ccisnienia w kabinie (barotrauma i radarem). Maszyna dalej ma 10wad pierwszej kategori i około 900 drugiej. I nie pisz znowu, że "będzie mnaprawione", "będzie poprawione", bo ty ciagle piszesz o tym F-35 w czasie przyszłym. Napisz kiedy juz to zostanie dokonane.

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 10:56

Konkursów powiadasz? To w Polsce był konkurs? W Danii, Norwegii, Włoszech był konkurs? W UK był konkurs, w Japonii był konkurs, w Turcji był Konkurs? To ciekawe. A jakims dziwnym trafem, Niemcy po zapoznaniu sie z bublem jakoś go nie chcieli. I nie pisz, że to polityczna sprawa, bo Anglicy, Japończyc, nawet Amerykanie mimo zakupu bubla buduja nowe samoloty. Amerykanie nawet zrezygnują z części zakupu F-35 na rzecz prawie pięćdziesiącioletniej konstrukcji jaką jest F-16. I choćbys nie wiadomo jak bys sie dwoił i troił, nie zakrzyczysz faktu, że F-35 jest konstrukcja nieudaną, z 871 wadami, z tym 10 pierwszej kategorii, niexdziałającym hełmem pilota i niedziałającym ekranem dotykowym.

Th
piątek, 5 lutego 2021, 08:52

Przypomne tylko, że 2443 samoloty przeznaczone będą dla USA, 138 dla Wielkiej Brytanii, 100 miała otrzymać Turcja (kraj ten twardo obstaje za zakupem F-35 grożąc odwołaniem się nawet do międzynarodowych instancji), 72 dla Australii, 37 dla Holandii (z opcją na kolejne 9), 50 dla Izraela, 147 dla Japonii, 52 dla Norwegii, 40 dla Korei Południowej (z opcją na kolejne 20) , 27 dla Danii, 90 dla Włoch, 34 dla Belgii (z opcją na kolejne 14), 32 dla Polski a wśród potencjalnych chętnych na F-35 wymienia się m.in. Tajwan, Grecję, Hiszpanię, Finlandię, Singapur, ZEA, Rumunię, Węgry, Szwajcarię, Katar i Indonezję. Pewnie eksperci w tych krajach decydujący o zakupach sprzętu wojskowego lubią zamawiać buble lub kierować się broszurkami LM. Najczęściej w uzasadnieniu wniosku o zakupie F-35 wymienia się ten samolot jako przewyższający nad maszynami konkurentów w dziedzinie efektywności bojowej, przeżywalności w toku wykonywania różnorodnych misji i wielozadaniowości (patrz duński raport poniżej). F-35 jest maszyną sprofilowaną pod misje uderzeniowe, misje przełamywania wrogich systemów obrony przeciwlotniczej, wykonywania misji nad terytorium wroga, nie jest to typowy myśliwiec zwalczania przewagi powietrznej. Jednak taką rolę ma pełnić w pewnych krajach jak Korea Płd., Japonia i Australia. Opublikowany raport koreańskiej DAPA (Administration Program Defense Acquisition - południowokoreańska agencja ds. zakupów uzbrojenia) o przewadze F-35 nad maszynami 4. generacji spowodował, że kolegium sztabów sił zbrojnych zdecydowało o zakupie F-35 zamiast bardzo dobrego F-15SE. W wyniku analizy i wizualizacji komputerowej F-35 wykazał się największymi możliwościami zwalczania obecnych i przyszłych zagrożeń ze strony potencjalnych wrogów wyposażonych w najnowszy i perspektywiczny sprzęt produkcji rosyjskiej i chińskiej w dodatku liczniejszy - tak wynika z oficjalnego komunikatu koreańskich sił powietrznych. Do podobnego zdania doszli także japońscy analitycy. Chodzi głównie o najnowocześniejszy potencjał w unikaniu wykrycia przez radar (czyli technologię stealth) i prowadzenie walki elektronicznej i wykrycia przeciwnika przez pokładowe sensory (radar AESA, DAS, EOTS) piszą japońscy analitycy. Japonia oprócz zwiększenia zakupów F-35 o 105 maszyn zgłosiła akces przystąpienia do programu JSF. A DAPA nawet nie ukrywa, że ich perpektywiczny samolot KFX będzie czymś pośrednim między nowym F-16, a F-35. W Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości, że technologia stealth, zaawansowana awionika w postaci radaru AESA, najnowszej generacji sensorom elektro-optycznym, zwinności, przyspieszeniu i uzbrojeniu, Lightning II zapewni przewagę w powietrzu w konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze maszyny produkcji rosyjskiej i chińskiej. Podałem przyklad Korei Południowej, Japonii i Australii teraz podam przyklad Danii. Twierdzisz, że w Danii nie było żadnego konkursu. Mylisz się jak zwykle... Opierając się na ocenach i zaleceniach zespołów oceniających, działających w ramach programu New Fighter Program, w maju 2016 roku, rząd duński ostatecznie zdecydował się wybrać samolot F-35A Joint Strike Fighter spośród trzech propozycji tzn. F-35, Eurofightera i F-18 Super Hornet. W odniesieniu do poszczególnych kategorii oceny, o wyborze samolotu F-35A Joint Strike Fighter zadecydowały następujące przesłanki: W przypadku uwarunkowań o charakterze strategicznym, Duńczycy uznali, że konstrukcja koncernu Lockheed Martin w najbardziej elastyczny i skuteczny sposób pozwoli realizować zadania sił powietrznych wynikające ze strategii bezpieczeństwa państwa, zarówno w najbliższej przyszłości, jak również w perspektywie dekad. Możliwości rozwojowe tej nowoczesnej konstrukcji dają gwarancję dostosowania jej do wykonywania bojowych i niebojowych zadań w przyszłości, w obliczu ewolucji sztuki wojennej i zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa Królestwa Danii. Podkreślano ponadto, że zakup samolotu F-35A wzmocni relacje transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi, a ponadto pozwoli na rozwijanie współpracy w dziedzinie sił powietrznych z tymi państwami europejskimi NATO, które zamierzają wprowadzić w uzbrojenie ten sam typ samolotu (Holandia, Norwegia, Wielka Brytania, Włochy). W przypadku uwarunkowań o charakterze militarnym, Duńczycy jednoznacznie wskazali na konstrukcję F-35A jako PRZEWYŻSZAJĄCĄ nad maszynami konkurentów w dziedzinie efektywności bojowej, przeżywalności w toku wykonywania różnorodnych misji, wielozadaniowości oraz potencjału modernizacyjnego i rozwojowego. Oceniono, że samolot ten najlepiej przystosowany jest do zwalczania we wszystkich współczesnych i prognozowanych misjach lotnictwa duńskiego większości celów powietrznych i naziemnych przy użyciu szerokiego wachlarza rakietowych środków rażenia. Ważnym argumentem przemawiającym za wybranym typem samolotu jest również to, że został on skonstruowany w technologii stealth, dzięki czemu jest niewykrywalny przez większość systemów obrony przeciwlotniczej. Jak widać dla zespołu duńskich ekspertów zasiadających w komisji przetargowej wybór okazał się jednoznaczny - nie bawimy się w już w czwartą generację skoro możemy kupić samolot nowej, piątej generacji który zapewni w lotnictwie wojkowym zdecydowaną przewagę nad potencjalnym przeciwnikiem. Z takiego samego założenia wyszedł nasz MON rekomendując dla PSP wyłącznie samolot 5. generacji F-35 odżegnując się ostatecznie od dialogów technicznych i przetargu. F-35 nie ma równorzędnego przeciwnika także wśród samolotów przeznaczonych do zadań przewagi powietrznej generacji 4+. Został wybrany w konkursie do ochrony nieba przez państwa które mają potężnych i nieobliczalnych wrogów jak Korea Płd, Japonia i Izrael. Żaden z tych krajów nie wybrał Typhoona, Rafale czy Gripena choć mógł tylko właśnie F-35. Analizy opracowane przez ekspertów i opublikowane w Stanach Zjednoczonych wskazują, że F-35 jest cztery razy skuteczniejszy od myśliwców 4 generacji w misjach powietrznych przeciwko innym celom powietrznym i trzy razy w misjach z wykorzystaniem ISR i misjom obezwładniania/niszczenia systemów OPL SEAD/DEAD. Osiem razy w misjach powietrze-ziemia przeciwko mobilnym i stałym celom naziemnym i morskim. Walka powietrzna to przede wszystkim świadomość sytuacyjna pilota na podstawie tego jakim wyposażeniem dysponują samoloty. Możliwości wykonywania skutecznych zadań przez F-35 przewyższa wszystko co na dziasiaj ma do zaoferowania lotnictwo myśliwskie na naszym globie. Potwierdza to wiele instytutów naukowych w wielu krajach na świecie.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 06:27

"Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". czego ty jeszcze nie rozumiesz?

Welcome back Jaca :D
sobota, 6 lutego 2021, 06:38

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

czytelnik D24
piątek, 5 lutego 2021, 12:59

Stary gotowiec Jaca. Od tej twojej cyfry 2443 musisz odjąć te, które zostana zastapione przez F-16 i NGAD. Resztty komentować zwyczajnie nie ma sensu, bo ta ściana tekstu nie ma niczego wspólnego z rezcywistościa.

piątek, 5 lutego 2021, 11:55

Najbardziej znana to jest historia jak zdecydowała się Belgia na zakup F-35. Prosze o tym poczytać, sporo jest o tym w prasie. Poczytać a potem zamilknąć raz na zawsze.

czytelnik D24
środa, 3 lutego 2021, 14:05

Broszurki reklamowe nie istnieją przy zakupach broni. Jedyne co wtedy istnieje to testy.

środa, 3 lutego 2021, 16:16

Serio nie istnieją?

Niuniu
piątek, 29 stycznia 2021, 16:35

Jedna krótka informacja - w sumie nic nie mówiąca a ile piany:) Dajecie się Koledzy podpuszczać. Do tego fantazjujecie bez opamiętania. Przecież całość informacji sprowadza się do tego, że rozpoczęto pracę nad następcą Miga 31 i że będzie to zupełnie nowy samolot a nie głęboka modernizacja istniejącego. Poczekajcie spokojnie za rok lub dwa powiedzą więcej.

BUBA
piątek, 29 stycznia 2021, 21:37

W sumie zaczęli prace niedawno. Widać że ktoś miesza w założeniach projektu. Pierwotnie miał latać 4 Machy i było to osiągalne technicznie. Teraz wyśrubowano pułap i zasięg. Nie ma takiego konwencjonalnego napędu by sprostał tym wymaganiom. Patrząc na problemy Su-57 ten projekt położy napęd...albo zaczną od rozwoju perspektywicznego napędu nowej generacji - bo płatowiec to nie problem. Wtedy może za 10/15 lat coś zaprezentują w fazie prototypu. PAK-FA wzbił się w powietrze w 2010 i nadal nie ma docelowego napędu. To pokazuje jak nieprzewidywalne problemy mogą wydłużyć projekt....................................................................................................................................................................

bender
piątek, 29 stycznia 2021, 19:40

Często mamy różne opinie, ale nie tym razem ;-)

GB
piątek, 29 stycznia 2021, 19:21

Nie będzie żadnego MiG-41... Producent nie jest wstanie zaprojektować żadnego nowego samolotu. Nowe, jak juz będą u Suchoja.

Fakty nie bajki
środa, 3 lutego 2021, 14:03

A ty wczoraj rozmawiałeś z inżynierami z biura projektowego miga to wiesz. Gdybys wiedział to mig i su to obecnie jena korporacja opk

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:34

Ale mają oddzielne biura projektowe ignorancie. Po drugie MiG od kilkudziesięciu lat niczego nowego nie zaprojektował co by weszło do służby. Mig-35 to moderowany starego MiG-29. I tyle.

fakty nie bajki jaca
środa, 3 lutego 2021, 20:56

Nie to co Boeing - f15 i f18 które klepią do 30 lat i LM z jednym bublem F35. Tak niczego nie projektują że właśnie otrzyamali patent na elektroniczny blok, który zapobiega wejściu samolotu w korkociąg, czy przeciągnięcie samolotu - no żeczywiście nic nie projektują , a ochotnika to kto zrobił?

Fan fanbojów.
czwartek, 4 lutego 2021, 07:44

Poprawka. F-15 klepia od 50 lat. F-18 od 40 lat.

GB
środa, 3 lutego 2021, 22:35

Ignorancie, Super Hornet to całkiem inny samolot niż Hornet. LM ma oprocz bardzo dobrego F-35, który już z sukcesem wykonuje misje bojowe także F-22... Doucz się.

czwartek, 4 lutego 2021, 10:58

A jakie to misje wykonuje F-35? Niszczenie powietrznych tankowców KC-130?

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 13:57

Nie, niszczenie obiektów lądowych w Syrii w zasięgu donośności rosyjskich i syryjskich systemów S-300 i S-400.

czwartek, 4 lutego 2021, 17:37

To S-400 i S300 pokrywaja swoim zasiegiem obszar Libanu? Od kiedy?

czwartek, 4 lutego 2021, 17:37

To S-400 i S300 pokrywaja swoim zasiegiem obszar Libanu? Od kiedy?

czwartek, 4 lutego 2021, 10:02

F-22 nie jest produkowany i nie będzie, jak by był dobry to by go produkowali.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 13:02

I co z tego że nie jest produkowany. Chodziło o projekty z ostatnich lat, a nie o produkcję.

czwartek, 4 lutego 2021, 17:38

Ale wiesz, że dużo lepszy był YF-23?

czwartek, 4 lutego 2021, 17:38

Ale wiesz, że dużo lepszy był YF-23?

kaczkodan
piątek, 5 lutego 2021, 21:01

Niedużo, dlatego przegrał. 30% mniejszy promień wykrycia (4x mniejsze echo) dla prototypu, potem F-22 skopiował sporo rozwiązań z zakresu uksztaltowania kadłuba i aerodynamiki skrzydeł. F-23 musiał być znacznie bardziej zmieniony, bo brakowało mu miejsca w środku. Jedyna bezdyskusyjna przewaga leżała w prędkość dzięki perfekcyjnej zgodności kształtu z regułą pól, v.max 3000 km/h (w praktyce mniej, ograniczone termicznie). Teraz nikt już nie kopiuje kształtu YF-23, nawet jak prace koncepcyjne startują z podobnego kształtu to kończą na klonie F-22/F-35. Bardziej praktyczny.

gratuluję
piątek, 29 stycznia 2021, 09:53

Czy oni tak samo pracują nad myśliwcem, jak nad nowym lotniskowcem ? Każdy rubel wydany przez Rosję na zbrojenia, to gwóźdź do ich trumny.

easyrider
sobota, 30 stycznia 2021, 09:33

Pomimo, że to nasz przeciwnik, to nie ma się z czego cieszyć. Upadek Rosji, to totalna dominacja Chin.

Kacperek
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:35

Chiny już dominują i są zasilane przez najnowsza technikę z Rosji, która tam jest kopiowana i rozwijana. Rosja wykazuje się wyjątkową głupota sprzedając Chinom su-35 i s-400. Ale czego od nich oczekiwać.

T72b3
piątek, 29 stycznia 2021, 18:34

F-22 F-35 taki sam balach jak lądowanie Amerykanów na księżycu

GB
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:17

To masz duży problem bo Amerykanie lądowali na Księżycu. To sowietom się nie udało. Ale to nic dziwnego, w końcu Niemcy w służbie sowieckiej wyczerpali swoje możliwości, a sowieci byli zbyt głupi żeby wymyśleć technologię do lądowania na Księżycu. I tak jest do dziś, choć teraz chodzi o Rosjan.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:14

Gdyby nie pan co nazywał się Wernhern von Braun, to amerykanie raz, że nie polecieli by na księżyc, dwa nie mieli by do dzisiaj swoich pocisków balistycznych. No chyba, że kupili by od ZSRR / Rosji. A tak dla przypomnienia, to nie kto inny i jako jedyny jak ZSRR posadził aparat lądujący na powierzchni Wenus. Widzę, że z dziedziny eksploracji kosmosu też musisz się douczyć.

Th
wtorek, 2 lutego 2021, 20:39

Robert Goddard w USA opatentował 214 wynalazków dotyczących techniki rakietowej jeszcze grubo przed von Braunem. Zbudował pierwszą w historii rakietę na paliwo ciekłe. W 1926 roku odbył się udany start tej rakiety. Goddard opracował m. in. wynalazek poprawiający w znaczny sposób wydajność rakiety. Dodał on specjalne dysze do komory spalania silnika rakietowego powodujące wypływ gazów z prędkością naddźwiękową (dysza de Laval). Wynalazek ten podwajał ciąg rakiety i podnosił jej sprawność. Von Braun nigdy by nie opracował swoich projektów rakiet gdyby nie wcześniejsze prace Goddarda z których Niemiec korzystał w swoich pracach.

Welcome back Jaca :)
wtorek, 2 lutego 2021, 22:15

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

wtorek, 2 lutego 2021, 22:09

Tak, wiemy, amerykanie wynaleźli koło. Cały twój komentarz nie zmienia faktu, że gdyby nie von Braun, nie było by lotu na księżyc. To Rosjanin opracował matematyczne podstawy pod technologię stealth, ale wasze towarzystwo nigdy nie napiszę, że to ryscy wynaleźli stealth.

inteligencja trolla zwala z nóg
środa, 3 lutego 2021, 14:09

Rosjanin opublikował pracę na temat refrakcji fal elektromagnetycznych. Nic więcej. Szkoda że nie napisałeś że to ruscy wynaleźli koło bo zapewne wysnułbyś z tego wniosek że to ruscy wynaleźli samochód.

inteligencja fanboja zwala z nóg
czwartek, 4 lutego 2021, 09:14

Gdyby rosjanin nie opublikował pracy na temat refrakcji fal elektromagnetycznych, ametykanie nie zbudowali by samolotów stealth.

środa, 17 marca 2021, 13:20

A dlaczego ta "praca" nie pozwoliła Rosjanom na zbudowanie samolotów stealth?

kaczkodan
piątek, 5 lutego 2021, 21:09

Bullshit. Northrop poradził sobie bez dostępu do tej teorii, tworząc lepszy paradygmat od kształtów fasetkowych. Już SR-71 był klasy stealth, ze specjalnym kształtem kadłuba, farbą RAM i jonizowaniem wydechu coby fale radarowe się tam nie dotawały. Convair Kingfish (konkurent w programie) wyglądał jak naddźwiękowy F-117.

inteligencja fanboja zwala z nóg
czwartek, 4 lutego 2021, 08:02

To względem von Brauna wasza kocepcja działa, ale względem ruskich juz nie?

Th
środa, 3 lutego 2021, 10:02

Gdyby nie prace R. Goddarda, von Braun nigdy by nie opracował pocisków V2. Mały fragment z życiorysu von Brauna: "W trakcie pobytu w Peenemünde opracował serię rakiet nazwaną roboczo A, z których ostatnia, A4, została przemianowana na słynną V2. Wykorzystał do tego badania Roberta Goddarda dotyczące konstrukcji rakiet na paliwo ciekłe." Bez von Brauna Amerykanie też doskonale poradzili by sobie z rakietą Saturn V.

czwartek, 4 lutego 2021, 07:46

Tak? A skad wiesz, że by sobie poradzili. Von Braun zbudował im rakiety i nie zakrzyczysz histirycznych faktów. No ale podążając twoich tokiem "myslenia", to dzięki Rosjanom amerykanie zbudowali stealth.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 17:03

I co z tego że von Braun. A Rosjanie nie mieli żadnego wpływu na amerykańskie samoloty steath. Do tej pory Rosjanie nie zbudowali samolotu stealth, a 50% wyprodukowanych seryjnych tego co oni uważają za samoloty stealth, a nim nie jest już spadło.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 16:58

Bo jakos nie mieli problemów z budowa wahadłowców i znacznie lepszych rakiet do Rosjan, którzy ciągle latają na modernizacjach powstałęj dzieki Niemcom R-7. A jak Korolew wział się sam za rakiety to widzielismy przy N-1:))

sobota, 6 lutego 2021, 12:03

Ciekawe kto pierwszy używał broni rakietowej. Poza Chińczykami i Mongołami oczywiscie ;)

czwartek, 4 lutego 2021, 17:39

Widzę, że prawda zabolkała, aż dwóch was sie tutaj zleciało. bez von Brauna nie było by programu Apollo i zadne ameryksnin nie postawił by nogi na księżycu. Su-57 jest stealth. Doucz się.

środa, 17 marca 2021, 13:20

Kto ci napisał, że su-57 jest stealth?

czwartek, 4 lutego 2021, 07:46

Tak? A skad wiesz, że by sobie poradzili. Von Braun zbudował im rakiety i nie zakrzyczysz histirycznych faktów. No ale podążając twoich tokiem "myslenia", to dzięki Rosjanom amerykanie zbudowali stealth.

wtorek, 9 lutego 2021, 07:59

Von Braun zbudował rakiety także Sowietom. W ZSRR po wojnie odpalono kilkadziesiąt sztuk V-2. Rosyjska R-1 to kopia V-2. V-1 też zresztą w Zsrr udoskonalalo. Nie próbój tworzyć wrażenia, że Zsrr nie korzystał z osiągnięć Niemiec.

GB
wtorek, 2 lutego 2021, 19:06

Niemcy bardzo chętnie pracowali dla USA bo mieli godne warunki życia, a nie więzienia jak w ZSRR. Co do Wenus to tam się USA nie pchała bo i po co, tylko na Marsa. Mogę pokazać dużo programów naukowych które zrealizował USA, ZSRR nawet nie próbował. I tak jest teraz.

wtorek, 2 lutego 2021, 22:13

To właśnie ta dwulicowość. Brali zbrodniarzy wojennych i zapewniali im tam godne życie w zamian za swoje usługi. W ZSRR mieli to, na co zapracowali, czyli więzienie.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:35

Oczywiście. Pracownik dobrze wynagradzany będzie efektywnie pracował. A niewolnik czy więzień nie.

środa, 10 lutego 2021, 10:07

No i co, nie odpowiesz na poniższe pytanie?

środa, 17 marca 2021, 13:21

To nie było pytanie.

czwartek, 4 lutego 2021, 09:24

To według ciebie zbrodniarzy powinno się nagradzać, zapewniając im wygodne i dostatnie życie?

środa, 3 lutego 2021, 14:10

U was każdy ma więzienie czy to zbrodniarz czy nie.

czwartek, 4 lutego 2021, 09:24

W Polsce? Coś chyba ci się pomyliło.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 13:57

Nie, w Rosji.

piątek, 5 lutego 2021, 06:10

A skąd ty wiesz, skoro ty nigdy ani w Polsce ani w Rosji nie byłeś.

GB
wtorek, 2 lutego 2021, 22:06

Nie pchali się na Wenus bo zwyczajnie nie byli w stanie. Ot cała filozofia.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:37

Akurat... Nikt nie miał takich dokonań naukowych w kosmosie jak USA. A najlepszym przykładem zalogowe misje na Księżyc. ZSRR próbował i sie nie udało.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 07:54

Fakt, że Amerykanie nie posadzili niczego na Wenus, świadczył tylko o ich zacofaniu technologicznym. W wyścigu na księżyc nie chodziło o to, czy wysle sie ludzi na księżyc, tylko kto zrobi to pierwszy. Po przegranym wyscigu ZSRR nie miało juz celu w wysyłaniu ludzi na księżyc. Badznia księżyca prowadził bardzo bogaty i zróżnicowany program bezzałogowych sond kosmicznych do badań Księżyca, który objął łącznie aż 45 (24 oficjalne) misje - program Łuna.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 11:39

Fakt że sowieci nie wykonali załogowego lądowania na Księżycu świadczy o ich zacofaniu technologicznym. A nie wykonali bo nie mieli odpowiednio dobrej rakiety nośnej. Wysłanie bezzałogowego lądownika na księżyc jest niczym wobec lądowania załogowego. I tyle.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 17:40

No nie. A jaką technologia dysponowalui amerylkanie, to pokazał Apollo 13.

suawek
środa, 17 marca 2021, 13:23

Owszem. I dzięki tej technologii i dobremu projektowi udało się uratować trzy ludzkie życia.

Igor
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:50

Ciekawą opinię znalazłem na azjatyckim forum, wyjaśniającą dlaczego ChRL nie chce kupić Su-35, i przy okazji zakupić silniki do J-20 (zamontują własne, chińskie): „Nie jest możliwe, aby Chiny polegały na rosyjskim silniku, ponieważ Rosja poprosiła Chiny o zakup większej liczby myśliwców Su-35 w zamian za umowy z silnikiem AL-31F”, powiedział w gazecie informator, który poprosił o anonimowość. „Kluczowym problemem jest - poza przewagą większego zasięgu bojowego - radar, system nawigacji i inne komponenty elektroniczne Su-35, które są gorsze od chińskich samolotów, takich jak myśliwiec J-16” Rosyjska technologia zaczyna odstawać nie tylko od amerykańskiej, ale nawet od chińskiej.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 29 stycznia 2021, 07:17

"...na azjatyckim forum". I wszystko jasne. A wiesz, że jeden "znafca" na forum wyczytał, że "Rosjanie z moskiewskiego instytutu CAGI badali F-35 i stwierdzili, że jest szybszy od Su-35"? Tyle są warte rewelację z forum.

Krótko o F-35
sobota, 30 stycznia 2021, 09:26

Czyli jak mam rozumieć to pan Fan vel Ekspert nie wierzy w forumowych ekspertów. To dlaczego sam się za takiego uważa?

Pan Ekspert
czwartek, 4 lutego 2021, 09:30

Pan ekspert nie raz udowodnił wam niewiedzę, a zwłaszcza Staremu grzybowi, który twierdził, że turbomaszyna T/EMM w silniku F135 jest systemem chłodzenia gazów wylotowych XD.

środa, 17 marca 2021, 13:24

To że napiszesz cos cztery razy nie znaczy, że to udowodniłeś :) Może porozmawiamy o rdzennej ludności Afganistanu?

Pan Ekspert
czwartek, 4 lutego 2021, 09:29

Pan ekspert nie raz udowodnił wam niewiedzę, a zwłaszcza Staremu grzybowi, który twierdził, że turbomaszyna T/EMM w silniku F135 jest systemem chłodzenia gazów wylotowych XD.

Pan Ekspert
czwartek, 4 lutego 2021, 09:26

Pan Ekspert to w każdym komentarzu posiłkuje się danymi technicznymi z podaniem źródeł.

Pan Ekspert
czwartek, 4 lutego 2021, 09:26

Pan Ekspert to w każdym komentarzu posiłkuje się danymi technicznymi z podaniem źródeł.

ktos
piątek, 29 stycznia 2021, 22:26

co do twojego podpisu to zastanawiac sie zaczeli Amerykanie nad nowa rakieta w 1975 a pierwsza seryjna zeszla z tasmy w 1991... tyle warte sa twoje podpisy.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:13

Następny. Davien pisał, że F-4F Luftwaffe uzbrojone były w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973. Teraz już rozumiesz? Według Daviena, to ta rakieta była już na uzbrojeniu, zanim zaczęto nad nią prace.

ciekawy
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:58

On się w ten sposób nabija z Daviena. W zasadzie to jedyny argument jaki ma przeciwko niemu dlatego powtarza go setki razy niczym zdartą płytę. Nie potrafi kwestionować argumentów Daviena bo to wymaga sporej wiedzy a wtedy by poległ, a że chce kąsać to ucieka się do takich prymitywnych zachowań bo tylko wtedy jest w stanie odczuwać namiastkę przewagi. Trochę to nudne i zużyte no ale to jedyne co potrafi ten ubogi intelektualnie człowiek. W zasadzie siedzi tu tylko z tego powodu. Zapewne będziesz świadkiem blichtru w jego wydaniu jeszcze nie raz.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:21

Argumantów to mam bardzo dużo, a i wiedzą biję Daviena jak i takich jak ty. I jak to nie potrafię kwestionować argumentów Daviena? A kto mu wytłumaczył, że nie było AIM-120 w 1973 roku? Kto mu wytłumaczył jak zbudowany jest silnik odrzutowy? Kto go uświadomił, że nie było referundum w Polsce o przystąpieniu Polski do NATO? No odpowiedz kto?

GB
środa, 3 lutego 2021, 22:36

O AIM-120 w 1973 to ty lub tobie podobni napisali podszywajac się pod nicka Daviena.

czwartek, 4 lutego 2021, 13:46

Twierdzisz, że on tego nie wypisywał. To ciekawe, To poczytaj sobie. Nie dosc ze pisał bzdurki o AIM-120 z 1973 roku, to pisał jeszcze o "lopatkach turbiny widzianych od strony wlotu powietrza". Dowod w postaci jego wypowiedzi opublikowanych na Defence 24 ponizej. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”. Twoje bzdurki davienku mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 13:06

Nie prawda. Odsyłam do poniższego komentarza datowanego czwartek, 4 lutego 2021, 09:46.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 11:53

Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”. Twoje bzdurki davienku mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 11:05

Nie dosc ze pisał o AIM-120 z 1973 roku, to pisał jeszcze o "lopatkach turbiny widzianych od strony wlotu powietrza". Dowod w postaci jego wypowiedzi opublikowanych na Defence 24 ponizej. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”. Twoje bzdurki davienku mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 30 stycznia 2021, 20:37

Nie wiesz o co chodzi. Davien twuerdził, że F-4F Luftwaffe uzbrojone były w pociski AIM-120 w 1973 roku.

Wpr
czwartek, 4 lutego 2021, 08:46

Bo to prawda.

GB
wtorek, 2 lutego 2021, 19:07

Nie, to ty to twierdziles.

czwartek, 4 lutego 2021, 13:58

Aleś się natrudził, napisał i popisał, obsesyjny fanie Daviena. Zacytowałeś poniżej jego wypowiedzi, w których jedynym błędem jest to, że zamiast "łopatki turbiny", powinien był napisać "łopatki sprężarki". Generalnie, co do zasady się nie pomylił. Wloty powietrza, nawet samolotów IV generacji, mają albo reflektory radarowe w postaci ząbkowania jak Rafale, albo osiągają tłumienie dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu, połączonemu ze stosowaniem pokryć RAM. Problem w tym, że trzeba do tego dobrze wyliczyć przepływy powietrza, zjawiska falowe, powstawanie warstwy przyściennej, itp, aby we wlocie nie dochodziło do dużych strat energii. Im mniej kanał S jest zakrzywiony, tym lepiej, ale kosztem cech stealth. Rosjanie mają tu problem, połączenie obu wymogów niezbyt im idzie. Ich samolot ma niskie echo, do czasu kiedy nie ustawi się centralnie do radaru. Wtedy łopatki wirnika dadzą echo o pow odbicia 0,5 m2.

Ekspert
sobota, 6 lutego 2021, 07:41

A co ci tak przeszkadza? Że udowadniana jest niewiedza gościowi, który udaje że wszystko wie? Ba, on nie tylko nie wiedział, że łopatki turbiny to nie ta strona silnika, ale on jeszcze wmawiał, że ma racje. A takie rzeczy trzeba prostować, bo jest to zwykła nieprawda i wprowadzanie innych czytelników w błąd. Inni czytelnicy maja także prawo wiedzieć, że powinni sami weryfikować jego komentarze, gdyz posiada on bardzo znikomą wiedzę. Podam ci taki przykład. Kiedyś Davienek w dyskusji na temat masy uzbrojenia przenoszonego w komorach wewnętrznych przez dron XQ-58 Valkyrie poprawiał innego użytkownika, który podał prawdziwe informacje na temat udźwigu tego drona i z typowa dla siebie arogancją podał błędne informacje o udźwigu wynoszącym według niego 2000 kg. Zmusiło mnie to do odwiedzenia strony producenta tego drona celem weryfikacji i okazało sie, że przedmówca miał rację, gdyz masa uzbrojenia przenoszona w komorach wewnetrznych przez tego drona to około 300 kg. Jest to kolejny dowód, że trzeba tego osobnika sprawdzać i poprawiać. A tak przebiegała ta dyskusja na portalu Defence 24 pod artykułem zatytuowanym: „Rosja: Bezzałogowy Ochotnik w roli bombowca” z dnia 12 stycznia 2021, 10:30. We wtorek, 12 stycznia 2021, o godzinie 16:49, komentując drona S-70 Ochotnik @Davien napisał tak: „W porównaniu z XQ-58 wypada dość kiepsko:) Znacznie większy, cięzszy, łatwiejszy do wykrycia a taki sam udżwig i zasieg jak Valkyrie. Jest też wolniejszy od niej ale niewiele.”. Odpowiedz internauty o nicku @lolok, wtorek, 12 stycznia 2021, 23:19: ‘’ XQ-58 260 kg uzbrojenia umieszczonego w wewnętrznej komorze. Mogą być to dwie bomby GBU-39 SDB lub cztery pociski Joint Air to Groun Missile ,,,no 260 kg a 2000 kg no cus mi sie wydaje ze troszku ten udzwig nie jest taki sam”. Na to @Davien odpowiada tak: czwartek 13 stycznia 2021, 01:01: „lolok, XQ-58 zabiera 2 tony uzbrojenia w komorach w każdej po jednej tonie na 4 podwieszeniach . A ty podajesz udżwig dla pojedyńczej belki na uzbrojenie:)) Istotnie cos ci nie wyszło:)”. I ja mu wtedy odpowiadam tak, @Ekspert sobota, 16 stycznia 2021, 07:08: ‘’ Devi, znowu bzdury? Nie stac cie na lepsze zrodlo, jak chociazby oficjalna strona producenta? No bo widzisz, mam oficjalna broszure z oficjalnej strony z danymi producenta dronu Kratos XQ-48 Valkyrie. I jest tam napisane tak: Internal Paylod Capacity - 600 lb, Mid-Wing Capacity - 600 lb. Gdzie "lb" jest to funt. Zakladajac, ze obecnie w państwach anglosaskich jest przyjęty międzynarodowy funt równy 0,453 592 37 kg, wynika z tego, ze XQ-58 przenosi w komorach dokladnie 272,035422 kg. Sa to oficjalne dane producenta. To napisz, skad wziales te swoje prawie dwie tony? Devi, znowu ci udowodnilem, ze opowiadasz bajki.’’. Tak więc jak sam widzisz, nikt sie go tutaj bezpodstawnie nie czepia. Nawet więcej, ludzie wykazuja sie ogromna cierpliwością i wyrozumiałością (przynajmniej większość) prostując te jego nieprawdziwe informację.

piątek, 5 lutego 2021, 06:12

No właśnie, gdyby znał budowę silnika odrzutowego, to by napisał łopatki sprężarki. A tak napisał to co mu ślina na język przyniosła.

Veritas
środa, 17 marca 2021, 13:26

Sam tego nie wiedziałeś, a wyczytałeś kiedy ktoś uwage Davienowi zwrócił. Wcześniej dla ciebie także turbina sprężarka. Zgadłem?

kaczkodan
piątek, 5 lutego 2021, 21:12

To bardzo nędzne zachowanie.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 06:28

Niestety Davien już taki jest.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 09:46

Twierdzisz, że on tego nie wypisywał. To ciekawe, To poczytaj sobie. Nie dosc ze pisał bzdurki o AIM-120 z 1973 roku, to pisał jeszcze o "lopatkach turbiny widzianych od strony wlotu powietrza". Dowod w postaci jego wypowiedzi opublikowanych na Defence 24 ponizej. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”. Twoje bzdurki davienku mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 09:31

Tak dla przypomnienia, nie kto inny jak Davien pisal, ze F-4F Luftwaffe uzbrojone byly w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku. Nie kto inny jak Davien pisal, ze Prezydent FR Putin w oficjalnym wystapieniu oswiadczyl, ze F-35 ma system chlodzenia spalin. Nie kto inny jak Davien pisal, ze widzial lopatki turbiny od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym a w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO. Nie kto inny jak Davien pisal, ze konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, znana również jako konwencja chicagowska musi byc przestrzegana i obowiazuje takze samoloty bojowe. Nie kto inny jak Davien pisal, ze YF-12 lata w 2021 roku. I jeszcxze wiele innych tylko mi szkoda czasu zeby wszystko wymieniac.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 08:00

Tak dla przypomnienia, nie kto inny jak Davien pisal, ze F-4F Luftwaffe uzbrojone byly w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku. Nie kto inny jak Davien pisal, ze Prezydent FR Putin w oficjalnym wystapieniu oswiadczyl, ze F-35 ma system chlodzenia spalin. Nie kto inny jak Davien pisal, ze widzial lopatki turbiny od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym a w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO. Nie kto inny jak Davien pisal, ze konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, znana również jako konwencja chicagowska musi byc przestrzegana i obowiazuje takze samoloty bojowe. Nie kto inny jak Davien pisal, ze YF-12 lata w 2021 roku. I jeszcxze wiele innych tylko mi szkoda czasu zeby wszystko wymieniac.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 13:02

Tak dla przypomnienia to ty to pisałeś podszywając się pod nicka Daviena.

piątek, 5 lutego 2021, 13:26

Typowe dla ciebie GB, teraz twierdzisz, że to "nie twoja ręka" no i że "deszcz pada".

Zawodowy Lingwista.
piątek, 5 lutego 2021, 13:09

To niemozliwe, gdyż powyższe cytaty jednoznacznie dowodzą, że są to wypowiedzi Daviena.

piątek, 5 lutego 2021, 11:58

To już takich metod się chwytacie?

Hanys
piątek, 29 stycznia 2021, 01:14

Chiny też mają swoich Davienów, co w tym dziwnego ? :)

Gruszwik
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:40

Prawda widać boli. Rosja musi zrozumieć, że już odstaje od Chin, które się rozwinęły dzięki zasileniem nowoczesnej techniki wojskowej z Rosji. A że ją rozwinęły i już mają lepszą, to chyba nikogo nie dziwi poza Rosją. Ze su-35 jest przeciętnym rozwinięciem su-27 to wszyscy wiedzą. Jak widać etap su-27 Chiny już mają za sobą. Rosja może sobie pogratulować swojego udziału w rozwój chińskiego potencjału militarnego. To, że Rosja będzie ubogim krewnym sąsiada że wschodu to chyba w Rosji nikt się nie spodziewał.

GB
poniedziałek, 1 lutego 2021, 18:14

Przeciętny to jest F-35, który ne dość, że naszpikowany wadami, to nie nadaje się na następcę F-16.

GB
wtorek, 2 lutego 2021, 19:08

Beznadziejnym złomem zaś jest Su-57. 50% wyprodukowanych seryjnych rozbiło się.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:10

Rozbił sie jeden z powodu awarii FBW. F-35 rozbijają się z powodu wadliwej konstrukcji i niedopracowania. Rozróżniasz ta różnicę?

czwartek, 4 lutego 2021, 12:10

Rozbił sie jeden z powodu awarii FBW. F-35 rozbijają się z powodu wadliwej konstrukcji i niedopracowania. Rozróżniasz ta różnicę?

Trol
piątek, 29 stycznia 2021, 11:07

Panowie z Rosji. Nie goraczkujcie się. Pierwszy fakt z brzegu to brak w su 35 radaru aesa. Prawda czy fałsz twierdzenia chinskiego znafcy że su 35 odstaje choćby pod względem radaru.?

gosc
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:43

problem w tym ,ze nic nie wiadomo,a co maja nato zaprosic i pokazac ,typowe tworcze myslenie,

loki
czwartek, 28 stycznia 2021, 09:39

Rosja pracuje w największej tajemnicy nad papierem toaletowym wielokrotnego użytku - długość rolki to ok 100 km i delikatność to ocieranie się o papier ścierny!!

MAZU
czwartek, 28 stycznia 2021, 09:01

Nie dajcie się nabierać. Na wysokości 10 km (wysokość przelotowa samolotów pasażerskich) gęstość powietrza jest 4 razy mniejsza niż nad poziomem morza i już tam nie da się oddychać. Na wysokości 20 km gęstość powietrza jest 50 razy mniejsza, a na wysokości 50 km jest mniejsza aż 1000 (tysiąc) razy. Aby uzyskać siłę nośną na wysokości 50 km potrzebna jest prędkość minimum Mach 10 (dziesięć razy szybciej od dźwięku), czyli ponad 3,3 km/s (3300 metrów na sekundę). To szybciej niż lata rakieta Ch-47M2 Kindżał wyniesiona przez MIg-31K (zwykły 9K720 Iskander leci max. 2 km/s). Nie wierzcie więc w rosyjskie bajki, bo są tak prawdziwe jak wilk i zając. M

AlS
wtorek, 2 lutego 2021, 19:51

Zależy od płatowca, ale bez wdawania się w skomplikowane obliczenia można tą prędkość wyliczyć np. na podstawie SR71. Samolot ten osiągał pułap około 26 km, powyżej tej wysokości wpadał w przeciągnięcie na swojej prędkości maksymalnej. Na wysokości 25 km gęstość powietrza to 0.04008 kg/m3. Na wysokości 50 km jest 0.001027 kg/m3. Równanie aerodynamiczne jest takie samo dla siły nośnej i siły oporu: gęstość atmosfery razy prędkość do kwadratu, razy powierzchnia czołowa, razy współczynnik oporu lub siły nośnej, wszystko dzielone na dwa. Jeśli rozważamy ten sam płatowiec, za powierzchnię czołową i Cl podstawiamy jeden - nie chodzi nam o wyliczenie rzeczywistej siły, tylko jak szybko powinien lecieć. Czyli prędkość na wysokości 50 km równa się pierwiastek kwadratowy z ilorazu teoretycznie wyliczonej siły na wysokości 25 km, dzielonej przez gęstość powietrza na wysokości 50 km, razy 0,5. Wychodzi 6240 m/s. Czyli - gdyby samolot SR71 chciał lecieć na wysokości 50 km (pomijam kwestie napędu), to aby zachować tą samą siłę nośną co na wysokości 25 km, musiałby lecieć ponad Mach 20. Żeby zmniejszyć tą prędkość do Mach 10 musiałby zwiększyć współczynnik siły nośnej trzykrotnie. Ale to z kolei wywołałoby zwiększenie oporu aerodynamicznego o jedną trzecią, jako że dla samolotu o cienkim płacie nośnym świetny rezultat L/D to 9, typowo niewiele ponad 5. Gdyby jednak chciał lecieć z prędkością podaną przez Rosjan, Mach 4,3, musiałby zwiększyć współczynnik siły nośnej przeszło..dwudziestokrotnie. A więc musiałby stawiać ponad dwukrotnie większy opór aerodynamiczny.

inż.
czwartek, 28 stycznia 2021, 21:37

MIG 25 to około 3000 km/h (2,83 Ma) a pułap 32 000 m czyli wszystko jest możliwe.

maniek
piątek, 29 stycznia 2021, 22:48

Nie mig 25 a e-266 ten samolot niemiał nic, tylko zbiornik i silniki nawet usterzenie pionowe miał przycięte.I nie leciał na tej wysokości tylko ją osiągnął jak rakieta na swoich ogromniastych silnikach na dopalaczach pod dużym kątem a potem zaczął spadać jak kamień .Taki to był lot.

droma
piątek, 29 stycznia 2021, 09:36

wania tylko ze to było w waszej tivi-bajka i pisała o tym moskiewska prawda najprawdziwsza -wot durak ...

ktos
piątek, 29 stycznia 2021, 22:28

ale na serio Mig-25 lata na 30km... wystarczy poczytac rozne zrodla rowniez amerykanskie.

wtorek, 9 lutego 2021, 08:01

Nie. nie lata. >30 km to rekord wysokości bity przez specjalnie zbudowany egzemplarz. F-4 phantom w 1959r osiągnął 30km, ale nikt nie pisze, że latal na pułapie 30km :)

amord
piątek, 29 stycznia 2021, 11:37

Osiągi Prędkość maks. około 3000 km/h (2,83 Ma) Prędkość minimalna 270 km/h Prędkość wznoszenia 200 m/s Pułap 32 000 m Zasięg 1730 km bojowy, 2400 km maksymalny Rozbieg 500 m Dobieg 400 m ----------- John po raz kolejny udowadniasz, ża Wasz system edukacji w hmerajcie pada ...

viki?
sobota, 30 stycznia 2021, 11:43

Bajki dla wikipedystów : 32km osiągała specjalnie przygotowana wersjia do bicia rekordów wybebeszona ze wszystkiego. Pilot Bielenko twierdził, że MiG-25 z dwoma pociskami osiąga pułap 24 000 m, z czterema 21 000 m, a sam pocisk jest efektywny do 27 000 m wysokości. Prędkość podobnie. 2.8 Ma to predkość jaką można było wycisnąć niszcząc silniki. Maksymalna użyyteczna była 2.5 albo i mniej. I to nie przez cały czas, tylko przez chwilę. Popatrz na blackbirda - tak wygląda samolot przystosowany do latania z prędością przelotową >3Ma. A teraz popatrz na mIga-25/31 - jego arodynamikę. 2.8Ma? Wolne żarty :)

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:17

Pilot Bielenko uciekł w 1976 roku. W tym czasie ŻADEN samolot bojowy nawet z dwoma pociskami średniego (ówcześnie) zasięgu nie osiągał nawet owych 21 km, nie mówiąc o 24 km. Prędkość 2,8 to prędkość w konfiguracji bojowej, a wygląd SR-71 nie został ukształtowany tylko z powodu prędkości. Zadaniem MiG-25 było wystartować i w ciągu 15 minut osiągnąć rubież pozwalająca na zniszczenie celu 750 km (o ile pamiętam) od miejsca startu, dla MIG-31 jest to znacznie dalej. Natomiast zadaniem SR-71 było realizować długotrwały lot ze stałą prędkością równą liczbie MA~3. Proponuję Ci poszukać dlaczego zrezygnowano z YF-12, a SR-71 wdrożono (niewielką liczbę specjalistycznych maszyn).

wtorek, 9 lutego 2021, 08:05

F-4 phantom w 1959r ustanowił rekord wysokości 30km. Ale nikt nie pisze, że pułap Phantoma wynosił 30km ;)

wtorek, 9 lutego 2021, 08:04

Mig-25 mogł utrzymać 2.8Ma, przez.... 8 min. Dłuższy lot z taką prędkością był zagrożeniem dla silników i kostrukcji (która była zresztą ze stali a nie aluminium).

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:16

Gnomie, YF-12 osiagał sporo wczesniej ponad 3Ma z 4-ema pociskami Falcon i pułap 24km wiec nie pisz ze żaden. Co prawda YF-12 skonczył sie na trzech prototypach. Prędkość Ma2.8 to byo ograniczenie konstrukcyjne dla kadłuba i silników dla MiG-25 a predkość max to 2,83Ma dla MiG-25, a dla MiG 31 zasieg bojowy wynosi 720km przy Ma 2.35

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 5 lutego 2021, 06:15

No ale jak, przecież ty pisałeś, że YF-12 istnieją i są operacyjne i to w 2021 roku.

ttt
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:54

Samolot pasażerski Concord latał z prędkością 2 Mach i na wysokości 18300 m. Oblatany w roku 1969.

Gnom
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:15

Mówisz niczym ci, którzy wyśmiewali waciaki, a 4 października 1954 roku obudzili się w innym świecie i spanikowali. Choć osiągi owego MiG-41 są wyjątkowo mało prawdopodobne to nie wolno ich lekceważyć. Wbrew pozorom oni myślą zadaniowo.

bender
czwartek, 28 stycznia 2021, 20:24

Chodziło Ci oczywiście o 4 października 1957 roku. Co wtedy się stało? Sowieci wysłali na niestabilną orbitę kawałek pikającego żelastwa. Faktem tym wprawili amerykańskie media w szok i zapisali się w historii kosmonautyki. Do dziś odcinają od tego kupony. Chwilę później osiągnęli kolejny sukces gotując psa na orbicie. Dopiero misja Sputnik-3 miała jakiś sens z punktu widzenia naukowego, ale ona nastąpiła już po Expolorer-1, który odkrył tak elementarne zjawisko, jak pasy Van Allena. Lekcja jest taka, że są mistrzami blefu i propagandy. Ale to wiemy od wieków.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 08:50

Oczywiste, że 1957 i oczywiste, ze to tylko propagandowy sukces. A teraz pomyśl, jeżeli poleci coś na 50 km z liczbą Ma>4 jaki będzie efekt - jak z Kindżałem lub Cyrkonem. Popatrz jak jankesi przerzucają zainteresowanie i środki na hipersonikę i lasery. To się dzieje stale. Gdyby Putin nie zaczął zmian od ratowania odstraszania atomowego to ruskich by już rozdrapali. Wbrew temu co u nas sądzą skutecznie robią swoje, a wyśmiewane tu Su-34 i 35, czy Pancyry i S-400 są tego dowodem, podobnie jak zmodernizowane T-72. To nie "Star Wars" ale realne zagrożenie (i to za mniejsze pieniądze) na które chcąc nie chcąc musisz reagować.

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:58

Panie Gnom, popadając w zachwyty nad rzekomymi przewagami rosyjskiej technologii wojskowej zdaje się pan kłaść pokłony kreatorom mitów unieważniających ziemskie prawa fizyki. To, że "coś" poleci "jakoś" świetnie się w ten trend wpisuje. A może tak wziął by pan w rękę ołówek i kalkulator i spróbował policzyć - choćby w uproszczeniu, np bez wpływu fizycznego atmosfery - jakiej wielkości siły są niezbędne dla wykonania zmiany kierunku lotu takiego "cosia" lecącego jakieś 4Ma i 10Ma, nawet jeżeli ten "coś" waży np 1 gram. Jak już sobie pan wyrobi pogląd na te zjawiska, może łatwiej będzie zrozumieć, dlaczego jedni tworzą propagandowe modernizacje, a drudzy udają, że biorą to na poważnie. Ale "w garażu" ci drudzy bez zbędnego rozgłosu finalizują współczesne wersje projektów SDI powstałych jeszcze jako iluzja/ wizja broni kosmicznej w czasach Reagana.

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 08:51

Liczyłem wieki temu jak byłem studentem. Wtedy wiele rzeczy, które dziś są faktami i codziennością udowadniano w podobny sposób. W latach 30 i 40 podobnie udowadniano niemożność przekroczenia bariery dźwięku. We wszystkich tych przypadkach nie złamano praw fizyki, a jedynie wykorzystano zjawiska, które innym wcześniej nie nie wydały się do wykorzystania do tego typu zadań., To się nazywa postęp naukowo-techniczny i mam przyjemność od wielu, wielu lat brać nieznaczny udział w jego tworzeniu. A to co nazywasz zachwytami nad rosyjska technologią, to tylko zwracanie uwagi na wielowymiarowość problemów i brak konieczności działania wg wskazówek z USA. Nie tylko w USA są myślący ludzie, nawiasem mówiąc wielu (o ile nie większość) z nich działających w USA podkupiono z Europy, Rosji, Indii czy nawet Izraela.

Szach mat.
piątek, 29 stycznia 2021, 07:22

Amerykanie usmażyli swoich astronautów na platformie startowej (program Apollo), a Apollo 13 musiał wracab, po sie pojazd po drodze rozsypał. Wypadki sie zdarzają. A swoja próba dyskredytacji ruskich osiagnięć nie zakrzyczyysz faktu, że byli oni pionierami podpoju kosmosu. Im jako jedynym udało się wyladować (bezzałogowo) na powierzchni Wenus.

MAZU
wtorek, 2 lutego 2021, 09:07

Siergiej Szyborin, Aleksiej Graczow, Aleksiej Biełkoniew, Piotr Dołgow, Iwan Kaczura, Aleskiej Lidowski, Andriej Mitkow, Maria Gromowa. To lista pilotów „ochotników” którzy zginęli w kosmosie lub podczas startu przed 12 kwietnia 1961 roku „testując” zmodyfikowany „załogowy” pocisk balistyczny R-7, protoplastę rakiety Wostok 8K72K. Dodaj do tej listy kraje „demokracji ludowej” (w tym Polskę) okupowane i grabione przez ZSRR, niemieckich inżynierów porwanych do Sojuza oraz kradzież wszystkiego co da się ukraść, a zrozumiesz różnicę pomiędzy amerykańskim a sowieckim programem kosmicznym. Może coś ci zaświta. M

bender
piątek, 29 stycznia 2021, 18:31

W Sowietach 24 października 1960 roku podczas próby odpalenia R-16 upieczono 126 osób. To dopiero była katastrofa! Ale jeśli chodzi o sukcesy, to ZSRR wysłało też pierwszego sztucznego satelitę słońca, gdy nie trafiono luną w Księżyc.

sobota, 30 stycznia 2021, 12:47

Policz ilu amerykańskich kosmonautów zginęło w katastrofach ich statków wszelkiej maści. Trochę szacunku chłopcy dla ludzi jacy poświęcili życie dla rozwoju nauki. Nie ważne z jakiego kraju byli.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:30

W USA zgineło 19 osób, w ZSRS min 52( do tylu się przyznali.).

sobota, 6 lutego 2021, 16:04

Tylko w 2 katastrofach promów kosmicznych zginęło 14 osób.

wtorek, 9 lutego 2021, 08:06

A w tylko jednej ekspozji w kazachstanie - ponad 100.

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:21

Przykre, a le dla wielu ludzie z dawnego ZSRR, czy także PRL, to nie ludzie - to "gorszy sort". Podobnie jak dla wielu i dziś żołnierz, policjant itp, to mundurowy, czyli w podtekście też nie człowiek. Tak się nauczyli od pismaków i krzykaczy, przykre ale prawdziwe.

MAZU
środa, 3 lutego 2021, 10:26

Pisz o faktach a nie o poglądach. M

środa, 3 lutego 2021, 13:37

Fakty są takie że właśnie amerykanie "odnieśli sukces" bo ich rakieta wystartowała z lądowaniem są nadal problemy.

bender
środa, 3 lutego 2021, 18:41

Czy znasz jakieś inne rakiety niż SpaceX i Blue Origin, które potrafią same wylądować? To nie start i lot jest problemem, ale lądowanie i powtórne użycie. Cel Muska jest super trudny, lata całe przed możliwościami Roskosmosu, ESA czy nawet NASA. Chodzi o uzyskanie ciężkiej rakiety międzyplanetarnej wielokrotnego użytku. Już nie pierwszego członu, ale pojazdu o nośności 100 pasażerów. Latające prototypy Starshipa powstają jak parówki z wypowiedzi Chruszczowa o rakietach, jeden eksploduje, drugi już czeka na stanowisku. W tym tempie jeszcze tej zimy mogą mieć całkowicie udaną próbę. Kolejnym graczem jest Blue Origin, ale to SpaceX już kosi grubą kasę na komercyjnych wyniesieniach rakietami wielokrotnego użytku. Bezos właśnie porzucił zarządzanie Amazonem, żeby zająć się innymi biznesami. Pewnie też tym.

środa, 3 lutego 2021, 19:44

Jak na razie to lądowanie stanowi problem, o ile go rozwiążą to się wtedy okaże że latają nadal rosyjskie jednorazówki bo mimo że są jednorazowe to ich lot jest 10 razy tańszy niż super-hiper prywatnoamerykańskich wynalazków. Jakbys sie nie oglądał to i tak ............... blada. Taka smutna prawda.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:41

Falcon 9 jest rakietą wielokrotnego użytku. Jeden z egzemplarzy lądował już 8 razy. A rynek jaki utracił Roscosmos na rzecz SpaceX dobrze to obrazuje. Przy czym ProtonM (odpowiednik Falcona9) praktycznie przestał latać, zaledwie jeden lot w 2020 roku...

piątek, 5 lutego 2021, 11:58

Możesz porównać koszty?

bender
wtorek, 9 lutego 2021, 22:33

Roskosmosu i Space-X? To łatwe.

czwartek, 11 lutego 2021, 11:11

To dawaj ile kosztuje jeden start Space x.

wert
czwartek, 28 stycznia 2021, 19:35

kolego, waciaki i walonki były Made in USA. Pierwsza dostawa w IX 41 obejmowała np 200 tys. płaszczy zimowych. Dzięki dostawom amerykańskiego prochu sowieci mieli czym strzelać, dzięki dostawom amerykańskich tuszonek mieli co jeść, dzięki dostawom amerykańskiej odzieży nie zamarzali jak niemcy, dzięki amerykańskim samochodom nie "jeździli" krokobilami, dzięki amerykańskim fabrykom "traktorów" wyjeżdżały T-34 itd itd itd

inż.
piątek, 29 stycznia 2021, 10:17

Gdyby nie zrusyfikowany Polak Sikorski to do dziś USA nie miałoby śmigłowców.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:34

Bell, Piasecki, ot tak na szybkiego dwóch konstruktorow śmigłowców:) A Sikorsky wyemigrował do USA po tym jak bolszewicy opanowali Rosję.

sobota, 30 stycznia 2021, 11:45

Sikorski postanowił zostać Amerykaninem z jakiegoś powodu. Podobnie jak Piasecki i wielu innych zdolnych.

Protadek
środa, 27 stycznia 2021, 20:57

Przywrócenie Armii Czerwonej oficerów politycznych w 2018 roku , zdecydowanie podniosło zdolności bojowe Rosji. Propaganda lepsza niż u Nas.

Gnom
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:17

U nas zamieniono politycznych na kapelanów, a właściwie zwiększono liczebność kapelanów (bo i w PRL byli) jednocześnie likwidując im "konkurencję". Czy to też podniosło zdolności bojowe RP?

rED
czwartek, 28 stycznia 2021, 19:18

Zapytaj tych co byli na misjach.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 08:51

W zagrożeniu zawsze szuka się wsparcia siły wyższej co w tym dziwnego.

komandor ppor
środa, 27 stycznia 2021, 20:14

Ha ha ha bucha bucha ha ha ha a niedawno pisałem że nastepnym myśliwcem będzie kosmiczny mysliwiec ha ha 50 tys metrów pułap qzwa a do kosmosu przynajmniej jeszcze 1000 km ..... brednie sowieckiej propagandy nawet powalaja najzagorzalszych zwolenników niedawno jeden kacapski generał stwierdził wprost że te kosmiczne technologie to zwykła kosmiczna bzdura do potęgi entej jak takie zacofane i totalitarne państwo może stworzyć coś takiego a nie potrafi wyprodukowac lodówki praliki komputera tabletu smartfona itp itd...

Gosia.
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:04

słaba wiedza ppor jest wręcz rażąca nawet dla dziewczyny z Sącza. nie widzę nic dziwnego w osiągnięciu 50tyś m. przez nowoczesny samolot. Już w latach 80-tych radziecki wahadłowiec Buran wchodził z niewielkimi skrzydłami w przestrzeń kosmiczną. Okrążywszy ziemię dwukrotnie kierował się na docelowe lotnisko i samodzielnie lądował. To w czym problem aby to zrobić teraz ?

kot
czwartek, 28 stycznia 2021, 18:19

i niby Buran wylatywał poza atmosferę sam?? ty jesteś z Sącza? Może wahadłowce usa też unosiły sie z ziemi dzieki swemu napędowi? A przypomnę ci że wahadłowce usa wykonały do iss 130 lotów .

Gosia.
czwartek, 28 stycznia 2021, 20:10

Nie chodzi o to ile lotów kto wykonał, tylko czy w zasięgu Federacji Rosyjskiej jest budowa maszyny która wzniesie się do granicy kosmosu i wróci na ziemię. Widzę że sporo komentujących facetów poddaje to w wątpliwość twierdząc że przy tak rozrzedzonym powietrzu to po pierwsze samolotu nie uniosą skrzydła, po drugie nie działają silniki i po trzecie Rosja nie ma takiej technologi. Więc próbuję łopatologicznym przykładem Burana z przed 40-tu lat, podpowiedzieć że jest to możliwe. Czytając komentarze "znawców" to nawet przeciętna dziewczyna z Sącza, wie że na takich wysokościach samolot nie spada nie dzięki aerodynamice skrzydeł tylko prędkości. Nawet kawałek szyny kolejowej mając odpowiednią prędkość zacznie się wznosić jeśli nadać mu odpowiednią prędkość [oczywiście chodzi o siłę odśrodkową obiektu krążącego wokół ziemi]. Co do silników niedziałających na rozrzedzonej atmosferze, to odpowiedź jest prosta jak stojący na baczność ppor. Wystarczy rozpędzić samolot jeszcze w warstwach atmosfery i po wyjściu z niej nie jest potrzebna duża energia napędu aby kontynuować lot, bo nie ma tarcia powietrza, chyba proste? . Poza tym są też paliwa zawierające utleniacz. W przypadku Burana którego przykład podałam bez napędu okrążył ziemię dwa razy jednak początkową prędkość zapewnił silnik rakiety Energia. Obecnie nie wiadomo jak Rosjanie zamierzają rozpędzać myśliwiec ale nie sądzę aby to było poza ich możliwościami bo metod jest co najmniej kilka. Spocznij :)

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:37

Gosia, Buran został przyczepiony do całkiem sporej rakiety Energia, która to rakieta wyniosłą go na orbitę poza atmosferę wiec rozumiem że wg ciebie kazdy MiG 41 będzie przyczepiony do wazacej tysiące ton rakiety?:))

Kacperek
sobota, 30 stycznia 2021, 15:36

Jeżeli USA wykonało ponad sto misji wahadłowcami, w czasie których poleciało 852 osoby, a Rosyjski buran wykonał jeden krótki lot bez załogi i poszedł na złom to teraz myślisz, że Rosja wyprodukuje coś czego nie jest w stanie wyprodukować USA?

GB
piątek, 29 stycznia 2021, 11:48

Rosjanie nie mają rakiety Energia i nie będą mieli. Jedyne na co ich stać to Angara 5 z możliwością wynoszenia około 24 ton ładunku na LEO. A Buran miał masę około 70 tan (z ładunkiem do 100 ton). Buran nie manewrowal w atmosferze jak samolot tylko jak szybowiec bo nie miał silników do manewrowania w atmosferze. Powoływanie się na prom Buran świadczy o niezrozumieniu tematu czym ma być samolot latający 50.000 metrów nad ziemią. I tyle.

sobota, 30 stycznia 2021, 12:49

To twierdzisz że doświadczenia wyniesione z projektu Bran w niczym im sie nie przydadza przy projektowaniu i budowaniu takiego samolotu?

GB
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:19

Oczywiście. Bo to typowa ściema.

czytelnik D24
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:24

Ściema to 600+ F-35 które się do niczego nie nadają.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:43

Ależ nadają się. Izraelskie lotnictwo skutecznie atakuje obiekty w Syrii m.in. przy użyciu F-35. I żaden system OPL produkcji rosyjskiej nic nie może zrobić.

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 11:09

Zapomniałeś dodać, że atakuje znad Libanu, z poza zasięgu syryjskiej OPL.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:00

A jakie ma znaczenie że znad Libanu? Marnej baletnicy jaką jest OPL produkcji rosyjskiej przeszkadza rąbek spódnicy. A poza tym lotnictwo izraelskie atakowało cele przy granicy irackiej, przy Eufracie w centralnej Syrii.

czytelnik D24
piątek, 5 lutego 2021, 06:17

Jak nie rozumiesz jaka jest różnica to o czym z toba dyskutować?

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 11:08

Zapomniałeś dodać, że atakuje znad Libanu, z poza zasięgu syryjskiej OPL.

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 08:20

Zapomniałeś doidać, że atakuje z nad Libanu, poza zasięgiem syryjskiej OPL.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:32

Nie tyle poza zasięgiem tylko że syryjczycy respektuja prawo międzynarodowe n i nie atakuja celów w przestrzeni państwa w jakim nie są w konflikcie w przeciwieństwie do bandytów.

AlS
środa, 27 stycznia 2021, 18:09

Dlaczego nie? Przy rakietowym wspomaganiu startu, za pomocą odrzucanej rakiety na paliwo stałe, jest to do osiągnięcia bez problemu, tyle że opadanie po krzywej balistycznej nie da takiego zasięgu na tak wysokim pułapie. Można też sobie wyobrazić wariant hybrydowy. Start odbywałby się na umieszczonych w kadłubie silnikach turboodrzutowych, zasilanych z tego samego systemu wlotów, co silniki strumieniowe. W takim przypadku powyższy rysunek byłby nieścisły, gdyż taki samolot miałby raczej wloty u dołu, nie z boku kadłuba. Kluczową jest kwestia sprężania w systemie wlotów powietrza. Dla przykładu, podczas przelotu, sprężanie na samych wlotach powietrza w samolocie Concorde wynosiło aż 7,3:1, czyli tylko nieco mniej niż w silniku benzynowym. Za duży stopień sprężania oznacza jednak zbyt duże temperatury przy locie na niższych pułapach z wysokimi prędkościami. Tutaj problemem jest aby sprężanie dynamiczne nie powodowało powstawania większej temperatury na wlocie silnika niż przy spalaniu paliwa, inaczej nie powstaje obieg termodynamiczny, a więc zysk energii z tytułu spalania paliwa. Taki system wymagałby więc skomplikowanej automatyki, zmieniającej geometrię wlotów w zależności od fazy lotu, ale taką posiadały już samoloty sprzed kilkudziesięciu lat. Tak więc samolot startowałby na silnikach turboodrzutowych, nabierał wysokości kilkunastu kilometrów, po czym wspomagając się lekkim nurkowaniem wchodził w zakres prędkości pracy silnika strumieniowego - ramjet. Ten mógłby korzystać z tego samego systemu dysz i dopalaczy co silnik startowy, kierując tam sprężone powietrze wprost z kanałów wlotowych powietrza. Można sobie także wyobrazić, że na wyższych pułapach taki układ pracuje w trybie "ducted rocket", czyli jedynie wspomaga napęd rakietowy dodatkową masą powietrza - w tym wypadku mającego niewystarczające ciśnienie do napędu silnika strumieniowego. Teoretycznie da się zrobić, Rosjanie umieją wykonać system sterowania gorącymi gazami, wystarczy wspomnieć kierowane w 3D dysze silnika Al41. Innym problemem jest gęstość powietrza na wysokości 50 km. SR71 latał na wysokości 25 km, gdzie powietrze jest aż 40 razy gęstsze. Łatwo obliczyć, że nawet poruszając się z prędkością 5 Ma, taki samolot miałby do czynienia z dwudziestokrotnie mniejszymi siłami aerodynamicznymi. Żeby wytworzyć odpowiednią siłę nośną na skrzydłach i sterach, oraz zapewnić odpowiedni stopień sprężania dla silników, musiałby się wtedy poruszać z prędkością około 20 Ma. W grę może zatem tylko wchodzić lot po płaskim torze balistycznym - podobnie jak w pocisku Iskander - beznapędowy, lub wspomagany silnikiem rakietowym. Czyli- rozpędzenie do dużych prędkości w gęstszych warstwach atmosfery, wznoszenie dzięki sile inercji i wspomagane rakietowo opadanie po płaskiej trajektorii balistycznej. Do tego całe mnóstwo problemów logistycznych, gdyż taki samolot wymagałby ogromnej ilości paliwa, której raczej sam nie mógłby zabrać przy starcie, a więc wymagałby zatankowania w powietrzu. Ale technologicznie jest jak najbardziej możliwy.

Gosia.
czwartek, 28 stycznia 2021, 20:27

Popieram bardzo rzeczowe podejście do tematu. Osobiście jestem zdania że Rosjanie rozpędzą swój samolot jeszcze w warstwach atmosfery do pożądanej prędkości i kiedy silnikom braknie tlenu to nie będzie też znaczących oporów tarcia powietrza więc samolot będzie przez ileś tam tyś kilometrów kontynuował lot. Energia potrzebna do kontynuacji będzie niewielka z powodu niewielkiego tarcia. Po stopniowo malejącej prędkości samolot zacznie obniżać lot i siłę nośną zamiast siły odśrodkowej zaczną zapewniać częściowo skrzydła na granicy atmosfery. W pewnych warunkach nastąpi równowaga działających sił, odśrodkowej oraz nośnej skrzydeł aby samolot nie 'spadł". Silniki będą miały minimalną wydajność ale i siły tarcia będą nieznaczne. Prawdopodobnie paliwo będzie zawierało niewielką domieszkę utleniacza a część tlenu pobierało z rozrzedzonej atmosfery.Co powinno wystarczyć na lot na odległość co najmniej równą zasięgowi samolotu lecącego na mniejszych wysokościach, z większym stężeniem tlenu w powietrzu ale z wielokrotnie większymi oporami tarcia.

AlS
wtorek, 2 lutego 2021, 00:44

Dokładnie tak to widzę, podobnie funkcjonował X-15.

wtorek, 9 lutego 2021, 08:08

X-15 nie startował sam, lądował na płozach, nie przenosił ładunku użytecznego, lot silnikowy trwał kilka minut.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:45

Tyle że X-15 nie startował z ziemi, osiagnał maks 24km i miał zasieg 400km, ot taka"małą 'róznica.

piątek, 5 lutego 2021, 13:11

Mówisz o swoim AIM-120 z 1973 roku napędzanym kotłem opalanym oparami benzyny?

rED
czwartek, 28 stycznia 2021, 08:29

A teraz sam przeczytaj co napisałeś. Efekt taki że jako samolot to jest to raczej nie możliwe.

AlS
czwartek, 28 stycznia 2021, 14:28

Wiem co napisałem. Technologicznie jest to możliwe, ale byłby to logistyczny koszmar. SR71 wymagał dotankowania po starcie, tutaj też by się bez tego nie obyło. Można co prawda wspomagać start odrzucanymi rakietami na paliwo stałe, ale przy ilości paliwa jaką musiałby zabierać samolot, plus napęd efektorów i ich głowice bojowe, najmniejsza ich awaria oznaczałaby eksplozję o sile małej bomby atomowej. Nawet jeśli ten samolot ma mieć napęd PDE, to wątpliwe aby osiągnął taki zasięg.

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:24

Do uwag czytelnika D24 można dodać jeszcze kwestię manewrowości. Samolot - powierzchnie sterowe, lot rakietowy - wektor ciągu. Albo względnie przyzwoite zdolności manewrowe, albo - jak napisał czytelnik D24 - drobne korekty kursu. Jeżeli można nawet teoretycznie podjąć próbę skonstruowania takiego jak opisuje AIS "koromysła" , to po co? Czym z punktu widzenia realiów militarnych obronić taki sofizmat? Bo to wygląda prawie jak w brodatym kawale: ilu milicjantów potrzeba do siewu zboża? Pięciu. Aż tylu? Jeden sieje, czterech go niesie, żeby nie zadeptał.

czytelnik D24
sobota, 30 stycznia 2021, 10:17

SR-71 nie latał na wysokości 50 kilometrów więc nie pisz że to możliwe. Działanie samolotu opiera się na sterach aerodynamicznych i sile nośnej uzyskiwanej dzięki różnicy ciśnień nad i pod skrzydłem do uzyskania której potrzebna jest atmosfera. Zdajesz sobie sprawę ile wynosi sama prędkość przeciągnięcia na takim pułapie? A ty chcesz wykonywać lot samolotem. To będzie lot rakietowy z drobnymi korektami kursu wykonywanymi przy użyciu sterowania wektorem ciągu silnika rakietowego.

AlS
wtorek, 2 lutego 2021, 00:43

Zasadę wytłumaczyła Gosia - kiedy nie działają stery, działa siła odśrodkowa, utrzymująca obiekt na krzywej balistycznej. X-15 też latały powyżej atmosfery i nie spadały jak kamień, a siłowniki rakietowe służyły mu wówczas do sterowania, nie napędu.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:49

Ok, sorry, moja pomyłka, nie ta tabela lotów, istotnie dwa razy przekroczył linie karmana.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:47

X-15 nigdy nie przekroczył wysokosci 25km panie AiS, jak to jest ponad atmosferą....

kaczkodan
piątek, 5 lutego 2021, 21:16

Piloci X-15 dostawali tytuł astronautów za przekroczenie 60 mil, a rekord to 107 km wysokości.

AlS
wtorek, 2 lutego 2021, 18:10

X15 nie był ani rakietą, ani samolotem - był rakietoplanem. Startował jak rakieta, wyniesiony do stratosfery przez samolot. Leciał po spłaszczonej krzywej balistycznej - apogeum typowej rakiety jest sporo wyżej, a po wejściu w atmosferę kontynuował beznapędowo lot aerodynamiczny. Taki lot pokrywał więcej niż połowę łącznie pokonanego dystansu, więc nie można powiedzieć, że był "rakietą". Odnośnie uszczypliwego czepialstwa językowego, odpowiem tak - akurat to był anglicyzm, ponieważ tym językiem posługuję się na co dzień. Silniki sterujące, jeśli nie wiesz. Po angielsku - rocket thrusters. Pisałem szybko, więc nie było czasu korzystać z tłumacza.Thrust to po polsku ciąg, więc musiałbym napisać - ciągniki rakietowe. Można było napisać - pędniki, ale ta nazwa moim zdaniem nie odpowiada funkcji tych silników. Siłownik w polszczyźnie funkcjonuje w zastępstwie angielskiego "actuator" - nastawnik, więc na szybko akurat takiego słowa użyłem. Paniał?

czytelnik D24
wtorek, 2 lutego 2021, 16:45

X-15 to była w zasadzie rakieta a nie samolot i tak też działał. I co to jest siłownik rakietowy? To jakiś rusycyzm?

Wowo
środa, 27 stycznia 2021, 18:09

Kolejne bajki. MiG-41 już w 2019 miał być ukończony i latać w kosmos. Tymczasem w ogóle nie istnieje poza propagandą. No to mamy nowy pomysł ku pokrzepieniu rosyjskich serc.

czwartek, 28 stycznia 2021, 10:38

Myślisz daty bo w 2028 dziś dopiero mamy początek 2021. Czy słyszałeś o lotniskowcu USA, który miał służyć już lata temu, a do dziś go budują.

lol
czwartek, 28 stycznia 2021, 18:24

który to niby lotniskowiec?? Bo ostatnio to jeden wprowadziło do służby nawet gb. Chiny tez. A usa geralda forda oddalo do uzytku 2 lata temu, za rok wejdzie do sluzby kolejna taka jednostka a w 2027 kolejna.

asad
czwartek, 28 stycznia 2021, 17:38

Przypomnij mi z łaski swojej ile pływa lotniskowców USA, a ile Rosji

york
środa, 27 stycznia 2021, 17:33

Boeing podpisał kolejny długoterminowy kontrakt z rosyjską VMSPO-AVISMA na dostawy tytanu. Rosjanie będą nadal dostarczać tytanowe odkuwki wykorzystywane do budowy samolotów pasażerskich modeli 737, 767, 777 i 787. Odbiorcą będzie Boeing i jego kooperanci. Amerykański koncern planuje przeznaczyć 27 mld USD na zakupy tytanu od VMSPO-AVISMA w ciągu najbliższych 30 lat. Obróbką mechaniczną komponentów nadal będzie zajmować się spółka Boeinga i VMSPO-AVISMA – powstała w lipcu 2007 Ural Boeing Manufacturing (UBM) ze specjalnej strefy ekonomicznej w obwodzie swierdłowskim. Ich dostawy są realizowane z wykorzystaniem globalnej sieci dystrybucji VMSPO-AVISMA. Jej główne ośrodki zlokalizowane są w USA, Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i ChRL. W 2019 ok. 40% dostaw eksportowych VMSPO-AVISMA przypadało na USA. Boeing kupuje od rosyjskiego producenta 35% tytanu potrzebnego do produkcji. Jeszcze więcej kupuje go od VMSPO-AVISMA europejski Airbus – prawie 65%, i brazylijski Embraer – blisko 100%. Głównym udziałowcem VMSPO-AVISMA jest rosyjski koncern Rostech. Ma 25% plus 1 udziałów, stanowiących pakiet blokujący. W grudniu 2020 amerykański Departament Handlu umieścił VMSPO-AVISMA na liście przedsiębiorstw objętych sankcjami gospodarczymi. W styczniu 2021 sankcje odwołano. I wszystko w temacie

Wawiak
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:00

Kolejny dowód, że Rosja potrafi żyć tylko z eksploatacji zasobów naturalnych. Boeing kupuje od nich ze względu na cenę. Doprawdy, niezły powód do chwały... 8-]

rED
czwartek, 28 stycznia 2021, 08:31

A jaki to ma związek z MiG-41?

Lex
czwartek, 28 stycznia 2021, 03:04

Dlatego zyd propagande sieje ze w rosji brak demokracji bo sa dobra ktorych zyd potrzebuje a krasc z rosji sie nie da chodorkowski prubowal

Trol
piątek, 29 stycznia 2021, 11:23

Rozumiem że te pozostałe kilkaset oligarchów w Rosji nie kradło, nie kradnie i zdobyło swój majątek ciężką pracą od sklepiku warzywnego na osiedlu? Chodorkowski dostał paragraf bo się stawiał Putinowi. A kradł tak jak i reszta.

Tomigan
środa, 27 stycznia 2021, 16:31

Myślę że te wieści o "kosmicznym" następcy MiGa-31 to tylko zadyma mająca ukryć prace nad prawdziwym samolotem. Przewidywane w artykule osiągi nowego MiGa tak dalece odbiegają od tego, co znamy obecnie że gdyby Rosjanie ogłosili że budują prototyp TIE Fightera, byliby nie bardziej oderwani od rzeczywistości. Myślę że tak naprawdę następca MiGa-31 będzie jego ewolucyjnym rozwinięciem, podobnie jak on sam stanowił ewolucję zarówno koncepcji jak i konstrukcji MiGa-25. Własciwie MiG-31 łączył w sobie zalety MiGa-25 (prędkośc maksymalna) i Tu-128 (zasięg). Nowy rosyjski mysliwiec przwchwytujący będzie zapewne takim "trochę lepszym" MiGiem-31. Będzie miał odporniejszy na zakłócenia radar mogący śledzić więcej celów, bardziej rozbudowane łącze danych, umożliwiające wysyłanie i odbiór większej ilości informacji o nadlatujących celach, będzie też miał pociski o większym zasięgu - być może w jego uzbrojeniu znajdzie się broń przeciwsatelitarna. Nie sądzę natomiast aby nowy MiG miał latać radykalnie szybciej i wyżej od obecnego ponieważ osiągi MiGa-31 wystarczają do spełniania stawianych mu zadań. Amerykańskie bombowce, do których zwalczania został zaprojektowany nadal nie przekraczają prędkości dźwięku lub przekraczają ją nieznacznie (B-1B). Właściwości stealth też nie są potrzebne myśliwcowi walczącemu nad własnym terytorium. W myśliwcu przechwytującym tylko by przeszkadzały ponieważ ukształtowanie kadłuba zgodnie z ich wymogami mogłoby pogorszyć osiągi. W zasadzie najprostszym i w zupełności wystarczajacym rozwiązaniem byłoby wznowienie produkcji MiGa-31 o ile istnieją jeszcze potrzebne do tego maszyny i wyposażenie go w nowszą awionikę i uzbrojenie.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 27 stycznia 2021, 23:54

Raczej nie będzie żadnego innego samolotu myśliwskiego oprócz Su-57, który to nadaje się na przechwytujący jak go dokończą, Czerwoni nie maja kasy i nic poza ogólnym projektem nie zrobią, jakieś projekty robią ale tylko po to żeby biura konstrukcyjne nie padły, wiec takimi detalami jak choćby silniki nie muszą się przejmować bo do makiety nie będą potrzebne. Jedyne co te wszystkie propagandowe ruskie cuda mają na celu to przykryć złodziejstwo i porażki czerwonej władzy, u nas jest podobnie tylko że zamiast rakiet i samolotów jest aborcja czy inne bzdety aby odwracać uwagę od realnych problemów.

January
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:41

Cóż F35 ma ponad 900 wad.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 28 stycznia 2021, 20:59

900 to na tą chwilę znanych, najbardziej wkurzające dla pilot F-35 to chyba ta wada że nie ma przycisków tylko dotykowe badziewie i nie wie czy włączył coś czy nie!! fajne nie!! powinni tam zamontować taką wajchę jak w jednorękich bandytach byłoby prościej a podobnie skutecznie jak dotykowy. Jak takich smaczków jest 900 to współczuje pilotom nielota bo z pewnością ich krew zalewa jak walczą z tą wredną techniką która ciągle płata figle.

Kot
czwartek, 28 stycznia 2021, 18:29

Su 57 żadnej oprócz tego że sie rozbija. To gadanie o tych 900 wadach jest już nudne.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 29 stycznia 2021, 07:26

F-35 tez spadło kilka. W jednym złożyły sie koła zaraz po wylądowaniu, jeszcze w innm zepsuły sie cztery systemy podczas ladowania. Takie miejsca nie powinny miec miejsca, zwłaszcza gdy wyprodukowano już podad 600 prototypów. A 900 wad to maja te najnowsze wersje, w tych starszych to wad jest jeszcze wiecej.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:54

Taak, było 4 katastrofy F-35 na prawie 600 zbudowanych co daje jedna katastrofę na ponad 80 tys h nalotu. Dla F-35 wynosi to 1 katastrofa na 4 h nalotu . Nieżle Su-57 20tys razy bardziej zawodny od F-35:))

piątek, 5 lutego 2021, 06:20

Po 4 godzinach? A wcześniej pisałeś, że po ośmiu. Zdecyduj się.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 5 lutego 2021, 06:19

I to właśnie swiaczy o bublowatości F-35. Po takim nalocie i po takiej ilości wyprodukowanej ezgemplarzy wszystko powinno tam działać na tip - top. Nie rozumiesz tak prostych faktów?

Bat
piątek, 29 stycznia 2021, 11:26

Zepsuły się 4 systemy podczas lądowania, to przekaz prosto że sputnika. F35 rozbiło się kilka na 500 sztuk w powietrzu, a su 57 ile jest w powietrzu. Weź kalkulator i licz ten procent.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 30 stycznia 2021, 20:43

Nie, sa to dane z oficjalnego raportu. Poszukaj sobie: "UNITED STATES AIR FORCE AIRCRAFT ACCIDENT INVESTIGATION BOARD REPORT, F-35A, T/N 12-005053, 58TH FIGHTER SQUADRON, 33RD FIGHTER WING, EGLIN AFB, FLORIDA". Fragment: "The second main cause was the tail flight control surfaces “conflicting” with the pilot’s apparent correct efforts to recover the jet after it bounced on the runway, a problem the Air Force said was a “previously undiscovered anomaly in the aircraft’s flight control logic.” The plane and pilot “quickly fell out of sync” as the flight computer commanded nose down while the pilot commanded nose up, attempting to abort the landing and go around. Sensing that he was being “ignored” by the airplane, the pilot ejected, sustaining significant but non-life-threatening injuries. Furthermore, the helmet-mounted display was misaligned and “distracted the pilot during a critical phase of flight,” the AIB determined. The aircraft’s breathing system also caused excessive fatigue—leading to “cognitive degradation,” while ineffective simulator instruction meant the pilot lacked sufficient knowledge of the aircraft’s flight control system".

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:32

No to gdzie jest ten znaczący procent usterek? Wszystkie 900 miał tej jeden z opisu, czy może trzeba rozumieć, że tylko z powodu jednej już się trzeba katapultować? Chcecie tymi 900 obdzielić po jednej każdy egzemplarz f35, czy zwyczajnie łapiecie pierwszą z brzegu brzytwę? Następny uprawniony wniosek może być taki, że niewątpliwy rozwój su57 nastąpi po usunięciu dwóch pierwszych z następnych usterek. Obecnie trwa kalkulacja, ile ich będzie. Usterek.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:38

Dokładnie 871 usterek ma ma kązdy z nowowyprodukowanych F-35.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:46

Ale nie są to krytyczne usterki. Samoloty z sukcesem wykonują misje bojowe w Syrii i nic im nie zagroziło. To nie Su-57, których do tej pory aż 50% rozbiło się. Poza tym cała flota F-35 wykonała setki tysięcy godzin lotów. A seryjne Su-57 może 20 godzin (a pewnie mniej).

Fanbojska alternatywna rzeczywistosc.
czwartek, 4 lutego 2021, 13:09

Krytycznych jest dziesięć. Do tego nie działa hełm pilota i ekran dotykowy. To juz w chińskich tabletach za dwięcie złoty działaja te ekrany, a tutaj w gwieździe śmierci za miliardy nie działają :D. Ciekawe co @Th teraz @Jaca na to :D.

Fanbojska alternatywna rzeczywistosc.
czwartek, 4 lutego 2021, 13:09

Krytycznych jest dziesięć. Do tego nie działa hełm pilota i ekran dotykowy. To juz w chińskich tabletach za dwięcie złoty działaja te ekrany, a tutaj w gwieździe śmierci za miliardy nie działają :D. Ciekawe co @Th teraz @Jaca na to :D.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:08

Krytycznych usterek jest dziesięć. Nie działa hełm pilota i nie działa poprawnie ekran dotykowy. To jak ty chcesz wykonywać te misję?

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 11:14

Zapomniałeś dodać, że atakuje znad Libanu, z poza zasięgu syryjskiej OPL. Zapomniałes tez dodać, że jak do tej pory żadnemu Su-57 nie popsuły sie cztery systemy podczas lądowania, żadnemu Su-57 nie złożyły się koła po wylądowaniu i żaden Su-57 nie skasował powietrznego tankowca. Takimi wyczynami to może pochwalic się F-35. W pierwszym Su-57 awarii uległ FBW, naprawili i temat zamknięty. A w przypadku F-35, nie wiadomo czego można się spodziewać po tym bublu. Może zaraz sie okazę, że znowu nie może latać w burzy albo że kruszą się przewody paliwowe. Odezwij się za dwa lata, jak w końcu naprawia hełm pilota i ekran dotykowy.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:03

Wcale nie znad Libanu, tylko w centralnej Syrii, np. obiekty przy Eufracie. Zaś 50% do tej pory wyprodukowanych seryjnych Su-57 rozbiło się. Co więcej seryjne Su-57 może wylatały 20 godzin, podczas gdy F-35 mają już wylatanych setki tysięcy godzin, w tym loty bojowe.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 5 lutego 2021, 06:23

Tak, wiemy, ty już widziałeś F-35 nad Pekinem. No właśnie, przy takiej ilości i nalocie a zwłaszcza po takim czasie od oblotu i po wydaniu tak ogromnych pieniedzy wszystko juz powinno działać w tym F-35. A tutaj okazuje się, że dalej produkuja bubla.To takie trudne, żeby to zrozumiec.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:26

O co ci chodzi kolego? Każdy z nowo wyprodukowanych F-35 ma około 900 usterek.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:56

A 50% Su-57 uległo katastrofom.

piątek, 5 lutego 2021, 06:24

W sumie to ten pierwszy nie został przekazany armii. wiec to sie nie liczy.

Kacperek
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:12

Tamci chociaż się do tego przyznają. Zastanów się ile wad musi mieć su-57 skoro rozbił się w pierwszym locie. W Rosji to już tradycja. Gdy się poczyta o niesprawnosciach migów-31, które się zestrzelily w czasie ćwiczeń to można dojść do wniosku, że Rosja to jedna wielka usterka... Niesprawne IFF podczas ostrych ćwiczeń, w których wzięły udział samoloty w najlepszym stanie jest czymś niepojętym.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 29 stycznia 2021, 07:28

W Su-57 awarii uległ FBW. Już to poprawili. A kiedyś podczas pustynnejburzy F-15 zestrzelił Black Hawka. Takie rzeczy sie zdarzają. Obejrzyj sobie jeszcze film, jak F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjną lecącego wyżej A-4. To wyczyn którego juz nigdy nie powturzył.

analityk
poniedziałek, 1 lutego 2021, 18:02

Oczywiście pomijasz fakt, że był to test zrzutu atrapy bomby, który poszedł nie tak jak trzeba, bomba poszła w lewo i do góry uderzając w skrzydło filmującego A-4, to był TEST. Co to za argument?!

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:22

Taki sam argument, jak nabijanie się z Migów, które zestrzeliły się w trakcie ćwiczeń. Pomyłki i wypadki się zdarzają. W przypadku F-18 to mój komentarz przeszkadza, ale w przypadku MiGa-31 to komentarz Kacperka nie przeszkadza ci ani trochę. Dziwne.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:47

Oczywiście. Bo to było dawno temu. Już to poprawili. A badziewie rosyjskie samoloty zestrzeliwaly się niedawno.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 11:17

Tak? A niecały rok temu F-35 skasował powietrzny tankowiec KC-130 i samego siebie przy okazji. Oni nawet strzelac do siebie nie muszą, taranuja sie w powietrzu. MiG-31 to przynajmniej udowodnił, że potarfi zestrzelić inny mysliwiec, bo jak do tej pory to F-35 niczego nie udowodnił, no poza zdolności do taranowania KC-130.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 4 lutego 2021, 08:29

Typowe podejście. Nie dawniej jak w maju 2019, badziewny F-35 roznbił sie przy lądowaniu, z powodu awarii czterech systemów jednocześnie, o czym donosi oficjalny raport. Nie tak dawno, kolejny F-35 rozbił się, ponieważ złożyło mu się podwozie kilka sukund po wylądowaniu. Nie tak dawniej jak rok temu, inny F-35 chciał zatankować w powietrzu, ale zamiast zatankować to rozbił się o powietrzny tankowiec, kasując przy okazji KC-130. Cos jeszcze do dodania?

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 17:57

F-35 jeden wypadek na ponad 80 tys h nalotu, Su-57 jeden wypadek na 4 h nalotu czyli jak widać ......

piątek, 5 lutego 2021, 13:24

Słaba manipulacja. Skąd wziąłes 80 tysięcy godzin. Ile z tych F-35 co wziąłeś pod swoje "obliczenia" było maszynami "seryjnymi"? Jakie były stany i jaki był nalot w czasie poszczególnych katastrof? Skąd zwziąłeś cztery godziny dla Su-57, bo wczesniej pisałeś, że rozbił sie po osmiu godzinach? Podaj źródło?

piątek, 5 lutego 2021, 13:13

Tak, 80 tyśiecy godzin z czapki wzięte, Bym ci wytłumaczył o co chodzi, ale wiem, że to strata czasu, bo i tak nie przyjmiesz do wiadomości.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:58

To że 50% seryjnych Su-57 uległo katastrofom i w rosyjskie samoloty same się zestrzeliwują w ostatnich czasach. Do tego takie Su-34 potrafią zderzyć się w powietrzu lecąc obok siebie, a nie przy trudnej operacji tankowania w powietrzu.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 5 lutego 2021, 06:26

Ty sie lepiej doucz, ile amerykańskich sie zestrzeliło lub zderzyło w powietrzu. Kiedys to nawet jeden F-18 zestrzelił lecącego wyżej A-4. Nikt juz więcej nie powtórzył tego wyczynu.

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 14:04

50% zniszczonych w katastrofach seryjnych Su-57 świadczy zaś że jest to samolot kompletnie nieprzygotowany do produkcji seryjnej.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 5 lutego 2021, 06:29

Nieprzygotowany to jest F-35, co zreszta stwierdzono w USA, nie wdrażając produkcji pełnoseryjnej. Szach mat.

ppp
czwartek, 28 stycznia 2021, 22:04

A ile się zestrzeliło myśliwców amerykańskich . Raczej nie mniej jak rosyjskich . Takie wypadki wszędzie się zdarzają i też w polskim lotnictwie .

Dawo
piątek, 29 stycznia 2021, 08:33

Amerykańskie od FF, a nie podczas ćwiczeń.

piątek, 29 stycznia 2021, 15:32

Podczas testu broni to sam siebie zestrzelił amerykańsk.

Krótko o F-35
czwartek, 28 stycznia 2021, 14:02

Nie przesadzaj Panie January. Cyt "Producenci samolotu wyjaśniają, że wiele kwestii określanych mianem "usterek" nie wynika z niewypełnienia zapisów kontraktowych, a są one wyłącznie sugestiami dotyczącymi możliwych ulepszeń, zgłaszanymi przez pilotów" Te usterki to żadne usterki.

Kot
piątek, 29 stycznia 2021, 11:33

To logiczne, ale to funkcjonuje w sieci jak mantra. Za to wszyscy myślą że wszystkie inne samoloty świata nie mają usterek i są idealne.

Veritas
środa, 27 stycznia 2021, 14:34

Nie mają jeszcze rakiety nośnej do tego "samolotu".

Donald
środa, 27 stycznia 2021, 13:36

Jeszcze brakuje im tylko maczugi kosmicznej!!!

Swój
środa, 27 stycznia 2021, 11:20

Dużo by pisać o Rosji ale 100km od stolicy ludzie nie mają wody w kranach gazu kanalizy więc?

January
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:43

W Polsce podobnie. Szczególnie rejony zasiedlone przez ludzi z akcji Wisła. Tam mieszkają gdzie dachy się walą

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:44

Może dokładniej? Bo widzi January, "ludzi z akcji Wisła" już w zasadzie między żywymi nie ma, najmłodsi - wówczas noworodki - mają co najmniej 70 lat. Poza tym wysiedlani byli na ziemi zachodnie, trochę dalej niż 1000 km od stolicy, na tzw odzyskane i na ogół wycyckane z czego się dało przez zwycięzców. Moi sąsiedzi pochodzili z Borysławia. Im się tez dach nie zawalił. Domostwa stoja po dziś dzień, choć mają po 120 lat. Ale budował poprzedni właściciel, to fakt.

środa, 3 lutego 2021, 13:39

bziko wymień w końcu na jakich to typach samolotów jakie zastąpiły u nas migi latali i ginęli twoi koledzy. Nie daj sie prosić.

Chór.
czwartek, 28 stycznia 2021, 05:03

Tak samo jak u nas...

Dawo
środa, 27 stycznia 2021, 10:52

Przede wszystkim Su-57 są produkowane w znacznie większej ilości niż F-35. Porównaj sobie ile godzin testów przeprowadzono w fazie testów i ile wylatały maszyny produkcyjne. Ponadto zwróć uwagę, że F-35 wybrały jedynie państwa zacofane technologicznie, należące do grupy państw III świata. Można wymienić Japonię, USA, Włochy, Australia, Wielka Brytania oraz Izrael. Su-57 to potentat rynku nowoczesnych myśliwców, o które bija się najmożniejsze i najbardziej zaawansowane technologicznie kraje. Podobnie jak szczepionka sputnik V- nie ma po prostu konkurencji. Żaden demokratyczny kraj, nie bierze na poważnie Rosji i ich produktów. Gdyby nie broń jądrowa , szastanie życiem swoich żołnierzy i ryzyko, że przyduszona jest w stanie zniszczyć ekologie naszego świata (USA płaci za składowanie odpadów z ich elektrowni jądrowych, bo inaczej spuszczali by je do wód i gleby)- kraj ten już dawno by upadł. Zarzuca się, że Polska nie ma technologii, że nie modernizuje swojej armii... Robi to, mimo wciąż silnych wpływów ostatnich agentów matuszki...

Hanys
środa, 27 stycznia 2021, 16:42

F-104 też wybierały takie same państwa i wiemy jak się to żałośnie dla nich skończyło i tragicznie dla ich pilotów ;)

GB
piątek, 29 stycznia 2021, 14:11

Nie tak żałośnie jak dla pilotów Mig-21. Bo, w zasadzie to katastrofy Mig-21 zdarzają się do dziś.

Ekspert
sobota, 30 stycznia 2021, 20:45

Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracone w katastrofach. Więcej nie chce mi sie juz wymieniać.

sobota, 30 stycznia 2021, 12:52

Ciekawe w jakim państwie zginęło tylu pilotów w katastrofach migów co ginęło w poszczególnych państwach użytkujących F-104? Jakoś migów nikt nie nazywał "twórcą wdów"

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:54

no nie wiem, kilku, 3-4 moich kolegów zginęło w katastrofach różnych Migów. Podobna ilość odeszła tą drogą przez kolejne 30 lat po zastąpieniu migów innymi maszynami. Wypadki się zdarzają. Nie wiem, czy podsumowanie tych z udziałem migów w czasach ich systemowej prosperity nie wyszłoby równie niekorzystnie, jak dla F104. Różnica jest taka, że i w Belgii i w Niemczech po wielu latach od tamtych wydarzeń znalazły się konkretne dowody i winni nadużyć. Ale po naszej stronie - jak wiadomo - darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Nawet trojańskiemu.

wtorek, 2 lutego 2021, 12:28

Może wymień te typy samolotów, oprócz f-16, jakie zastąpiły u nas Migi i na jakich stracili życie twoi koledzy.

czwartek, 4 lutego 2021, 11:18

No i nie wymienił. Jaka szkoda.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:35

Na 584 Mig-21 jakich używała przez ponad 40 lat Polska 94 uległo katastrofom-wypadkom. W katastrofach śmierć poniosło 44 pilotów i 3 osoby na ziemi(6.08.1985 samolot spadł na plantacje porzeczek gdzie przebywały 2 osoby dorosłe i dziecko, które zginęły, zginęło także 2 pilotów był to Mig-21UM nb9322 z 9PLM) z rozbitych uszkodzonych maszyn 7 prawdopodobnie wróciło do służby( 4 na 100% wróciło do służby los 3 nie do końca jasny) Podobnie procentowo wyglądała sprawa z Mig-17 i jego odmianami co do Mig-15 i starszych maszyn dane są niepewne i zapewne wyglądały gorzej, ale na pewno nie tak jak dotyczące F-104 czy F-100 .

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:01

Borąc pod uwage ze w UW normalna praktyka było ukrywanie tego typu wypadków....

piątek, 5 lutego 2021, 12:17

Pojawiłeś po dość długim okresie siedzenia pod kredensem z zapłakanymi oczkami i czerwonymi policzkami ze wstydu jak się okazało że sami amerykanie zdementowali twoje bzdury i jesteś bardziej żałosny niż wcześniej. To chłopczyku nie te czasy , to nie lata 40,50. owszem nie podawano do ogólnej wiadomości informacji o tym co się dzieje w wojsku , ale wypadki były badane, analizowano ich przyczyny, wyciągano wnioski. Dzisiaj znamy historię każdego miga -21 jaki był w Polsce. Polska to nie USA że rodziny pilotów z korei czy wietnamu sądzą się do dzisiaj z państwem już nie o kasę ale o po prostu prawdę.

bziko
piątek, 5 lutego 2021, 19:02

Nie mam ochoty powtarzać, co napisałem kilka dni temu pod tym wątkiem, o dostępnych również w necie, pełnych i szczegółowych statystykach demonizowanych nagminnie F104. Znajdźcie sobie sami, nie mam pojęcia z jakiego powodu tzw moderator odpuścił sobie cały mój wpis. Krótko: f104 "nalatał" w liczbie 918 maszyn Luftwaffe ponad 2.3 mln godzin przez 29 lat eksploatacji. 300 wypadków , 298 maszyn utraconych, 134 ofiary śmiertelne (w tym 5 z USAF) , ostatnia w grudniu '84 (przy czym np. co najmniej dwóm pilotom nie otwarły sie spadaki po katapultowaniu). Przyczyny: 129 razy błąd pilotażu, ok 100 z powodów problemów technicznych (w tym 43 sam silnik ale tylko 8 z powodu awarii układu sterowania, 22 x pompaż), 20 po uderzeniu pioruna, 7 po zderzeniu z ptakami, 12 pożarów silnika w tym 7 przy obsłudze naziemnej, reszta w pozycji INNE. No to jak z tymi dokładnymi statystykami Migów? Ile godzin nalatały przez te bez mała 40 lat w naszym lotnictwie? Jakie były przyczyny wypadków, ile z powodu błędów w pilotażu / pilota? Do satysfakcjonującego porównania ew. awaryjności z F104 brakuje jakiegoś konkretnego wskaźnika intensywności eksploatacji. Z własnego doświadczenia pamiętam, że gdzieś ok '79 po być może serii - tego nie wiem - wypadków, MiGi21 (może nie wszystkie) nie latały przez kilka m-cy i był problem z magazynowaniem nafty, na bocznicy stało kilka składów cystern, a i tam miejsca zabrakło. To by mogło pośrednio zaświadczać o sporej intensywności eksploatacji albo tylko nadzwyczajnemu ich apetytowi na naftę. Czy F104 zasłużył sobie na drugą nazwę głównie nie ze względu na trudny pilotaż?

poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:53

Proste cyferki. Niemcy utracili w katastrofach ponad 30% F-104 i były krajem o najniższym odsetku katastrof tego typu maszyn. Polska używała Migów-21 o 11 lat dłużej niż niemcy używały F-104 i rozbiło się nam tych migów poniżej 20%. Polska i Niemcy to kraje słynące raczej z dobrych pilotów. Nie powiesz mi że kultura techniczna u nas była o niebo wyższa niż w tym samym czasie w niemczech. Opowiedz jakie to maszyny zastąpiły u nas migi i na jakich to rozbijali się twoi koledzy.

Ekspert
wtorek, 9 lutego 2021, 06:26

Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracone w katastrofach. Więcej nie chce mi sie juz wymieniać.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:48

Napisz w końcu jakie to typy samolotów zastąpiły u nas migi na jakich to zginęli twoi koledzy. Po drugie to owszem niemcy mieli najmniejszy odsetek rozbitych F-104 z wszystkich krajów jakie go użytkowały ale i tak było to ponad 30 procent i to u nich ukuto nazwę "twórca wdów" . Migi-21 używaliśmy 11 lat dłużej niż niemcy F-104 a rozbiło się ich u nas sporo poniżej 20%. W 1979 wypadkom uległo 4 Migi z tego jeden po naprawie powrócił do służby zginął w tym roku jeden pilot za przyczynę jego katastrofy uznano błąd pilotażowy. Kolego Mig-21i to były u nas bardzo intensywnie eksploatowane, takie naloty jakie mieli wtedy piloci wojskowi to teraz nieosiągalna sprawa.

piątek, 5 lutego 2021, 06:30

Zmieniłes taktykę?

Hanys
środa, 27 stycznia 2021, 16:42

F-104 też wybierały takie same państwa i wiemy jak się to żałośnie dla nich skończyło i tragicznie dla ich pilotów ;)

Veritas
środa, 27 stycznia 2021, 20:22

Tzn dla jakich państw oprócz Niemiec skończyło się to "żałośnie"? Bo współpracę i transfer technologii w ramach produkcji F-104 wszyscy doceniają.

Ekspert
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:04

Prawie dla wszystkich. Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracone w katastrofach. Więcej nie chce mi sie juz wymieniać.

Ekspert
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:03

Prawie dla wszystkich. Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracone w katastrofach. Więcej nie chce mi sie juz wymieniać.

Wanilia
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:48

Po co daleko szukac. Su-57 - 50% produkcji seryjnej utracone.

Ekspert
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:28

Ale to i tak tylko jedna sztuka, w porównaniu do kilkuset rozbitych F-104. Więc nici z twojej manipulacji.

.... od ośmiu boleści
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:13

Wszyskie te państwa kupiły ponownie amerykańskie samoloty. Holandia swoje F-104 odsprzedała Grecji i Turcji. Także chyba mięli inne zdanie niż Ty.

Ekspert
piątek, 29 stycznia 2021, 07:31

No i @ppp ci wszystko wytłumaczył.

ppp
czwartek, 28 stycznia 2021, 22:11

Zakup uzbrojenia to raczej nie wybór optymalnego rozwiązania a raczej wpływ polityki i presji silniejszych sojuszników . Z takiego układu najwcześniej wyłamała się Francja , która stawia na własne wyroby i dobrze na tym wychodzi . W latach 60-tych też RFN uwolniło się od takich zależności budując często lepsze wzory uzbrojenia od wciskanych przez silniejszego sojusznika - też dobrze raczej na tym wychodziło . U nas jak zwykle wszystko wygląda inaczej .

sobota, 30 stycznia 2021, 11:49

Na wybór F-104 miał także transfer technologii. Po F104 Niemcy wybrały phantoma, a Belgia i Francja F-16, więc wybór był. W demoludach to jak rozumiem wpływu silniejszego sojusznika przy wyborze uzbrojenia nie było?

niedziela, 31 stycznia 2021, 02:28

Francja wybrała F-16? Ludzie opanujcie się. Cała europa wybrała Gripena tylko sterroryzowana przez amerykanów została zmuszona do F-16 a francuzi po bolesnym doświadczeniu z F-100 wolą własne wytfory.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:06

No popatzr kłamco, Francuzi od poczatku uzywali własnych maszyn a F-100 dostali do uzytku w jednostkach odelegowanych do NATO i uzywali ich 20 lat mimo że mieli własne Mystere i Mirage . To ZSRS zmuszał do uzywania ich złomu kogo tylko mógł.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:49

F-100 to francuzi zakupili a nie dostali. Popatrz kto tu kłamie.

Stary zgred
poniedziałek, 1 lutego 2021, 07:28

Jaka cała Europa? Jakiego Gripena? W Europie liczyły się wtedy tylko francuski Mirage i szwedzki Viggen. To były lata 70-te. Zacytuję Fiszera i Gruszczyńskjego: "Pod koniec trwania paryskiego salonu, 7 czerwca 1975 r. cztery państwa europejskie ogłosiły swoją decyzję o zakupie YF-16. Wspomniana decyzja została podjęta na podstawie analiz podstawowych właściwości trzech konkurentów. Spośród nich F-16 okazał się być najzwrotniejszy (porównywano prędkość kątową w zakręcie ustalonym na wysokości 6000 m przy prędkości okołodźwiękowej Ma0,92-0,95: YF-16 uzyskał 10,7°/s, Viggen – 6,6°/s, a Mirage F-1M53 – 6,3°/s). Dysponował także lepszym promieniem działania, ku zaskoczeniu wszystkich, jako że był najmniejszym spośród porównywanych samolotów. W profilu "nisko-nisko-nisko" porównywane samoloty uzyskały następujące parametry: YF-16 z sześcioma bombami Mk.82 – 545 km, Mirage F-1M53 z czterema bombami Mk.82 – 515 km, a Viggen z sześcioma bombami Mk.82 – 475 km."

poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:25

Kolego wyraźnie brak Ci wiedzy. Poczytaj poszukaj a dowiesz jak przebiegał konkurs na następcę F-104 w krajach europejskich dlaczego wygrał go Gripen a nie Viggen bo ten po prostu nie startował i dlaczego ostatecznie na uzbrojenie wszedł F-16.

Ekspert
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:24

Pomylił ci się Viggen z Gripenem. Gripen to było trochę później, lata dziewięćdziesiąte.

wtorek, 2 lutego 2021, 16:33

Oczywiście masz rację, coś się ten Gripen za bardzo przyczepił do mnie. Trochę głowę trzeba ochłodzić. Co nie zmienia faktu że wygrali szwedzi a dlaczego ostatecznie zakupiono F-16 to inna sprawa.

Ekspert
wtorek, 2 lutego 2021, 18:11

Podobnie jak w przypadku F-35, tak i wtedy z F-16 zaważyła polityka.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:09

Zawazyła znaczna przewaga F-16 jak i teraz F-35 na d reszta maszyn:0

Ekspert
piątek, 5 lutego 2021, 06:31

Ta przewaga F-35 to ukazuje sie właśnie w 871 wadach i niedziałającym hełmie pilota i niedziałającym ekranie dotykowym. Zreszta pod względem awaryjności to poza F-22 już nic F-35 nie przebije. Sorry... Zapomniałem o F-104.

Stary zgred
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:10

Może mi brak wiedzy historycznej ale nie Gruszczyńskiemu, Fiszerowi czy Rybakowi którzy w swoim opracowaniu jednoznacznie wskazują że F-16 zdecydowanie górował nad konkurencją manewrowością i promieniem działania dlatego został wybrany. Natomiast brakiem kompletnym wiedzy popisuje się tutaj kolega anonim. Gripen nie mógł startować na następcę F-104 gdyż był produkowany dopiero od roku 1987.

Ekspert
wtorek, 2 lutego 2021, 22:22

Anonim się pomylił i się do tego przyznał. Ale w przeciwieństwie do ciebie, nie kłamie i nie wmawia, tak jak ty wmawiałeś, że T/EMM chłodzi gazy wylotowe w F-35 czy że Tajwan zestrzelił Su-35.

wtorek, 2 lutego 2021, 22:10

Pomijając czeski błąd(zamianę miejscami typu samolotu) to twierdzisz że wymienieni przez ciebie panowie udowodnili wyższość w tamtym czasie oferowanego modelu F-16 nad Viggenem? Ciekawe rzeczy opowiadasz. Jakoś specjaliści z paru krajów nie mieli wątpliwości że Viggen był najlepszy. Co zrobili politycy i dlaczego to inna sprawa.

piątek, 29 stycznia 2021, 15:34

Francuzi to się boleśnie na F-100 nadziali. Ten rozbijała się prawie tak jak F-104.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:10

I dlatego mając własne Super Mystere i mirage uzywali tej setki F-100 przez 20 lat?:)))

sobota, 6 lutego 2021, 16:14

Co mieli je wywalić na złom? jak wywalili kase na nie? Myślisz że ich stać było? A i tak 50 sztuk same się na złom wysłało w wyniku katastrof.

piątek, 5 lutego 2021, 16:02

A co po wywaleniu kasy mieli te samoloty od razu wywalić na złom? Myślisz że ich stać na to było? Wiesz jakie to czasy były? Ile dopiero lat od 2 wojny minęło? Politycy i wojskowi odpowiedzialni za ten zakup jakby się wtedy społeczeństwo dowiedziało o czymś takim skończyliby przed plutonem egzekucyjnym. Inne amerykańskie samoloty jakich używali dostali za darmo, te zakupili no i 50% z nich się rozbiło do tego ich zdolności bojowe na ówczesnym polu walki były już żadne.

czwartek, 28 stycznia 2021, 20:02

Zapytaj pilotów i ich rodziny na ten temat.

sobota, 30 stycznia 2021, 11:50

W jakim celu?

dropik
środa, 27 stycznia 2021, 09:50

jak widać w czołgi inwestują mało. jedynie remontują to co kupli wczesniej , za ZSSR. inwestuja w samoloty , rakiety , drony ,WRE. Z tym wot sobie nie poradzi w żaden sposób, nawet ze sprawnym grotem , piratemci piorunem.

Jacek
czwartek, 28 stycznia 2021, 08:34

Mało w czołgi??? No przecież tej Armaty maja więcej niż tego SU.

złośliwy
środa, 27 stycznia 2021, 09:28

I Nawalny,rosyjski nacjonalista ,ktorego chcecie zrobić nowym carem :).To ci dopiero szpagat.Miszczowie.

Michał
środa, 27 stycznia 2021, 08:47

Z LEGO wszystko można zbudować.

Hanys
środa, 27 stycznia 2021, 08:19

Ja tylko przypominam, że był np. kiedyś taki projekt u schyłku ZSRR jak Obiekt 299, czołg i cała platforma dla rodziny pojazdów różnego typu. Ogólnie tych różnych "Obiektów" nigdy nie zrealizowanych było bardzo dużo, ale doświadczenia z prototypów i projektowania dzisiaj są wykorzystywane w T-14. I podobnie jest z samolotami, nie martwie sie, Rosja ma zdolnych inżynierów i naukowców, zwłaszcza lotniczych. Nawet jeżeli MiG-41 nie wejdzie do seryjnej produkcji, z braku kasy po prostu bo technologia nie jest aż takim problemem jak tu piszą (od czasów Putina Rosja bardzo dużo inwestuje w technologie, zwłaszcza militarne i już naukowcy nie muszą za chlebem wiać do USA) to zyskają nowe doświadczenia i nowe technologie, o których USA (nie mówiąc o Polsce) może sobie pomarzyć :)

tomi
środa, 27 stycznia 2021, 20:46

Ostatnią rzeczą, która im się udala to Kałasznikow, bo prosty w budowie, no może jeszcze jakieś myśliwce nad Wietnamem latały, ale potem to już rozwój nowych technologi, a tu Rosja daleko w tyle. Za to propagandę mają na najwyższym poziomie i Ty mały żuczku za rubelki jesteś ziarenkiem w tej piaskownicy. Mig 41 nigdy nie powstanie i każdy o tym wie.

Veritas
środa, 27 stycznia 2021, 14:38

Mig-41 ani żaden samolot osiągający pułap 50km nie wejdzie do żadnej produkcji, bo tam niema powietrza do pracy skrzydeł ani silników. Musiałby mieć rakietę nośną. I nie ważne ile inwestują i jakie technologie opracują - praw fizyki nie złamią. O technologie USA się nie martw. Rosja nie ma do nich startu ;)

Marcin
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:54

Bardzo dużo naukowców mówi to wbrew prawu fizyki. Za 1000 lat jeżeli ludzkość będę istniała to będzie się śmiała, że kiedyś ludzie prymitywne mieli taką prymitywną fizykę. Wszystkie nie znamy.

do brzegu
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:15

O tym co będzie za 1000 lat się nie dowiesz. Więc nie ma sensu o tym pleść. Bo Rosjanie nie mówią, że zbudują miga-41 za 1000 lat.

biały
środa, 27 stycznia 2021, 17:23

no patrz a naziści pracowali już 70 lat temu nad pojazdem który miał latać na tym pułapie

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:15

I pokaż co opracowali?

czytelnik D24
środa, 27 stycznia 2021, 22:36

No i co z tego? Czy naziści 70 lat temu dysponowali wiedzą którą dysponujemy dzisiaj? Chyba raczej nie. Dzisiaj wiemy że na takiej wysokości sprawność skrzydła wynosi zero i możliwy jest jedynie lot na silniku rakietowym a sterowanie odbywa się jedynie przy pomocy zmiany kierunku wektora ciągu.

zielony
środa, 27 stycznia 2021, 19:32

No i gdzie ten pojazd ??? He he he...

lucas123
środa, 27 stycznia 2021, 13:20

Odnoszę wrażenie, że w tym konkretnym przypadku rosjanie są w stanie wypełnić w 100%. Tak jak piszesz mają możliwości technologiczne a problemy pojawią się w momencie jak zostanie wykalkulowana ostateczna cena samolotu, który tani raczej nie będzie. Z tym, że to nie jest SU-57, którego rosjanie potrzebują w ilości 500-1000 by zastąpić starsze maszyny i dalej mieć zdolności ofensywno-defensywne a to jest poprostu b. drogie i w momencie jak przeznaczają tylko kilka procent swwojego budżetu na obronę nierealne do wykonania. W pprzypadku Mig-41 mówimy właściwie o samolotach przechwytujących dla rejonów dalekiej syberii gdzie jeet mało lotnisk. By to zadaanie wykonać rosjanie potrzebują mniej niż 100 samolotów a to nie jest duża liczba dla nich więc nie wyjdzie b. drogo nawet jak sam samolot będzie drogi. Dlatego też wydaje się ten plan wykonalny.

>JA<
środa, 27 stycznia 2021, 12:53

Dzięki, podniosłeś mnie na duchu.

Qwerty
środa, 27 stycznia 2021, 07:59

Super)). Będzie taki jak ich zajefajny (pierwszy i jedynyowiec))). Czyli kupa kupy))

Wojtek
środa, 27 stycznia 2021, 09:52

No, nie to co F-35 lądujący w Oceanach :)

Andrew
środa, 27 stycznia 2021, 13:51

będzie jak Su57 -nie lądujący wcale :) pierwszy lot i bum!!!! brawo Sowieci..

bez sztanow
środa, 27 stycznia 2021, 13:33

Ten ruski nigdzie nie wyląduje, bo nie będzie latał. Co najwyżej dokumentacja wyląduje w śmietniku.

Tomek
środa, 27 stycznia 2021, 07:46

Ruscy już nic nowoczesnego nie zbudują, USA i Chiny będą nadawać tempo. Rosja lokalne mocarstwo potrzebne do układanki jak wyżej

Pawlak
środa, 27 stycznia 2021, 14:54

Wiesz- dopoki uczestniczysz w wyscigu to wynik jest nieznany. Chinczycy maja kompy z procesorami fotonowymi ale to nie znaczy ze dotrlismy do granic mocy obliczeniowych....

Kałboj
środa, 27 stycznia 2021, 17:59

To stań do wyścigu z Usainem Boltem i powiedz nam to samo;))) Co mają Chińczycy, Amerykanie i inni to jest ich, nie ruskich, więc o co ci chodzi?

Herr Wolf
środa, 27 stycznia 2021, 12:08

Widzimy to po ilości różnych projektów! Za to koniokrady kupują 50 letnie f15 16 18 ..

Grom
czwartek, 28 stycznia 2021, 08:32

Projektów które są zaczynane i zamykane po wypłacenia nagród swojakom. Rosja też kupuje 50 letnie suchoje i migi. Oczywiście według twojego toku myślenia.

Herr Wolf
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:49

A pokaż to które su i migi

herr sabaka
czwartek, 28 stycznia 2021, 18:38

a chocby su 35 który jest kontynuacja i rozwinieciem su 27. F16 i f15 w nowych wersjach to też kontunuacje starych konstrukcji. Z tym że usa zamawia wiecej f35 niż rosja su 35 nie mówiąc już o su 57. a zaraz będzie zamawiać ngad.

Herr Wolf
sobota, 30 stycznia 2021, 15:18

Nie widzę podobieństwa w niczym su 27 - su35! Za to f15 f16 z każdą wersją jest gorszy

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:12

Wolfik , jak na razie to wasze Su-35 to najgorsza maszyna gen 4+ poza Gripenem E:)

:D
piątek, 5 lutego 2021, 13:14

Ale i tak lepsza od bubla F-35 :D

Rolek
środa, 27 stycznia 2021, 00:13

Połowa rosjan mieszkszka w drewnianych domach bez bierzåcej wody i kanalizacij.

biały
środa, 27 stycznia 2021, 17:29

akurat w Polsce ponad 70 % wsi nie ma jeszcze kanalizacji więc dużo lepiej nie wyglądamy , dane z forbsa ; Wskutek trudności gospodarczych w USA coraz więcej ludzi żyje tam w biedzie - wynika z najnowszego raportu federalnego Biura Spisu Ludności Liczba osób żyjących poniżej progu ubóstwa wzrosła w 2010 r. o 2,6 miliona, do 46,2 mln. Jest to najwięcej od 52 lat, kiedy Biuro Spisu Powszechnego zaczęło zbierać dane na ten temat. aktualne dane sobie poszukaj bo mi się nie chce

Wania
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:03

W 2018 roku 84,6% budynków w Polsce miało przyłącze do wodociągu a 50,6% do kanalizacji. Reszta to szamba i oczyszczalnie przydomowe. Sieć kanalizacyjna wymaga większych nakładów i powstaje wolniej.

Wawiak
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:03

biały, bezrobocie w USA przed pandemią było na poziomie 6%. W UE średnio 8%. Biedak z Rosji chciałby być biedakiem z USA, bo poziom jego życia drastycznie by się podniósł.

piątek, 29 stycznia 2021, 07:32

No to chłopie biedaka nie widziałeś.

Polanski
czwartek, 28 stycznia 2021, 09:28

70% nie ma kanalizacji zbiorczej. Każdy dom ma szambo. Geniuszu.

czytelnik D24
środa, 27 stycznia 2021, 22:48

Ty nie porównuj polskiej wsi do rosyjskiej bo polska wieś wygląda przy niej niczym metropolia. Zanim zabrałeś się za wklejanie wyrwanych z kontekstu danych nt biedy trzeba było zamieścić dla porównania wskaźniki progu ubóstwa obowiązujące w w/w krajach żebyśmy mogli mieć jakiś punkt odniesienia. Tymczasem ty robisz jakąś bezmózgą wklejkę typu "tu jest taka bieda a tu taka". To teraz ja ci podam miarodajny wskaźnik dotyczący Polski. Żeby Polak zarabiał tyle co Rosjanin to Polak musiałby być bezrobotnym pobierającym zasiłek z Urzędu Pracy. Tak fanatyku Wschodu. Średnia pensja w twojej bogatej Rosji wynosi tyle co zasiłek dla bezrobotnych w Polsce. Bez pozdrowień.

January
czwartek, 28 stycznia 2021, 11:09

Tylko, że Polak płaci za czynsz 300 dolarów, za wynajem około 600 dolców w miastach mało znaczących, ponieważ w stolicy to inaczej wygląda. Cóż czynsz 300 dolców, ale najpierw trzeba kupić mieszkanie i zadłużyć się do końca życia. Z odsetkami to może wychodzić około 200 tyś dolarów, bez odsetek około 100 tys dolarów w mieście mało znaczący pod kątem gospodarki.

Ciekawe
czwartek, 28 stycznia 2021, 19:09

Skad ty takie dane bierzesz?? Czynsz z zimna woda i smieciami 200zl. Do tego gaz (CWU i ogrzewanie) i prad. W sumie za wszystko 350zl co miesiac. Krakow, 42m2. A wynajem 3 pokoi w spoko standardzie poza centrum od 1500zl + oplaty.

sobota, 30 stycznia 2021, 12:53

Kolego znasz dzisiejsze ceny mediów?

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:04

Nie. Podaj mi. Mogą być z grudnia. Znalazłem tylko, że najem domu ok 150 m.kw. z ogrodem 1000 m.kw w Wa-wie ok 800 euro/ m-c z opłatami. Ale to jest luksus. To jak z tymi dzisiejszymi cenami mediów?

czytelnik D24
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:37

Kolego mieszkamy w Polsce i płacimy rachunki więc nie pleć bzdur.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:01

To twierdzisz że w Polsce na dzień dzisiejszy za mieszkanie M-3 w Krakowie opłaty wyniosą 350 PLN? Chyba jak stoi puste cały miesiąc. Za mieszkanie M-3 w dużo tańszych miejscowości niż Kraków za samo CO to dzisiaj się płaci średnio 250-300 PLN miesięcznie. Do tego śmieci ,woda,ścieki, prąd i ewentualnie gaz, oraz opłata czynszowa albo na fundusz remontowy, podatek od nieruchomości to już grosze.. Normalnie żyjąc to opłata za gaz-prąd to 100-150 PLN miesięcznie czynsz -opłata remontowa to różnie 50-150 miesięcznie, śmieci to różnie może być 12 PLN za osobę albo 60 za mieszkanie. Woda i ścieki zależy od zużycia ale nawet jak po 1m sześciennym to i tak wyjdzie z 50-70PLN . Masz jak w pysk strzelił 500 miesięcznie

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:07

No dobrze, a gdzie jest w takim razie te +300 USD/ m-c czy 200 tys USD? Poza tym może by tak się zdecydować, czy opłaty za mieszkanie, czy w podziale na jednego mieszkańca / lokatora. Czemu służy ta licytacja? To i tak nijak się ma do ekonomicznych realiów życia w danym kraju.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:00

Ty nie masz pojęcia o polskich realiach,nie masz pojęcia o tym że za śmieci to się najczęściej płaci od osoby? Za wodę energię, gaz , gaz płaci się od zużycia? Po drugie owszem w Warszawie czynsz to 300 dolców czyli 1200-1500PLN to żadne halo. A 150m za 800 dolców to na pewno plus opłaty bo to dom więc samo ogrzewanie kolego to na pewno nie 300 za miesiąc bo to nie blok. Wiem bo mam porównanie posiadam i dom ogrzewany gazem i mieszkanie z systemowym jak się to ładnie nazywa. Po co wchodzisz do dyskusji jak nie masz pojęcia o realiach a jakąkolwiek wiedzę czerpiesz z ogłoszeń , wychodzi na to że nie mieszkach w Polsce.

bziko
wtorek, 2 lutego 2021, 18:27

Ja też w takim mieszkam. Poza tym: 1.podawałem cenę w euro 2. ceny najmu lecą w dół i dzisiaj można nająć te 150 m za 550 euro. Co jeszcze chcesz mi wytłumaczyć?

środa, 3 lutego 2021, 11:15

1. podawałeś ceny w USD 2.Ceny zarówno kupna jak i wynajmu mieszkań nie spadają 3. Takie twierdzenia jednoznacznie wskazują że nie znasz naszych realiów czyli nie mieszkasz w polsce

czwartek, 4 lutego 2021, 12:05

Przecież to oczywiste, że on nie mieszka w Polsce.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:48

Bziko przeczytaj to:"bziko poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:07 No dobrze, a gdzie jest w takim razie te +300 USD/ m-c czy 200 tys USD? Poza tym może by tak się zdecydować, czy opłaty za mieszkanie, czy w podziale na jednego mieszkańca / lokatora. Czemu służy ta licytacja? To i tak nijak się ma do ekonomicznych realiów życia w danym kraju." Głaszcz pieska .

bziko
piątek, 5 lutego 2021, 19:08

A to wyżej kto napisał? " bziko niedziela, 31 stycznia 2021, 20:04 Nie. Podaj mi. Mogą być z grudnia. Znalazłem tylko, że najem domu ok 150 m.kw. z ogrodem 1000 m.kw w Wa-wie ok 800 euro/ m-c z opłatami. Ale to jest luksus. To jak z tymi dzisiejszymi cenami mediów?" Głaszczcie tego swojego kota po lewej stronie, powodzenia.

czarny
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:08

Co cię tak rozłościło? Prawda, że w stanach jest większa bueda niż w Rosji? Wiesz, że w stanach żyja na kredyt, a w telewizji reklamują się firmy pomagające pozbyć sie długów. Wiesz, że w stanach jedyna perspektywą dla młodych jest wstapienie do armii?

BUBA
środa, 27 stycznia 2021, 23:45

Metropolia? Gdzieś ty się chłopie wychował? Pojedź do Maciejowic od Góry Kalwarii za pomocą Google Street View. Same metropolie z drewniakami i sławojkami 35 km od warszawy................................................................................................................................... ....................................................................................................................................................

Dobromir
wtorek, 26 stycznia 2021, 21:42

Indie już się ustawiają w kolejce!

Gnom
środa, 27 stycznia 2021, 08:41

Nie szydź i nie mów hop - może i tak być. Indie myślą swoim interesem, a nie jak u nas interesem wielkiego brata.

Whiro
środa, 27 stycznia 2021, 12:04

Rozumiem. Czyli każdy kto kupuje od Rosji to myśli o swoim interesie ale ci co od usa to myślą o interesie usraela? Dobrze zrozumiałem twoją pokręconą logikę?

czytelnik D24
środa, 27 stycznia 2021, 22:48

Bardzo dobrze. To jest właśnie rosyjska logika.

czarny
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:10

To twierdzisz, że kupując F-35, drogi, awaryjny i niesprawdzony bubel dbamy o swój interes?

czytelnik D24
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:49

To ty nawet nie wiesz co my kupujemy?

czarny
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:51

No jak to, przecież wyraźnie napisano, że kupujemy F-35. Nie wiesz, że Polska podpisała kontrakt ma zakup F-35?

czarny
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:51

No jak to, przecież wyraźnie napisano, że kupujemy F-35. Nie wiesz, że Polska podpisała kontrakt ma zakup F-35?

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:08

To nie wiesz Czarny, że drogi, awaryjny i niesprawdzony bubel f35 to jest właśnie ta logika, o której pisze czytelnik D24?

czwartek, 4 lutego 2021, 08:33

no to ilu twoich kolegów zginęło na samolotach które zastapiły w Polsce MiG-? Dowiemy sie w końcu czy nie?

maniek
wtorek, 26 stycznia 2021, 21:35

Mig 25 to był bardzo nieudany samolot tylko na pokaz ,miał tyle wad i ledwie skręcał na dużych wysokościach.Dlatego go zmodernizowali i powstał mig-31.Czytałem kiedyś, że jak na tamte czasy miał mega mocny ogromniasty radar,który ...zabijał królika z 15 metrów powaga. pamiętam kiedyś widziałem czarnobiałą fotkę miga 25 z szachownicą .Chyba je mieliśmy przez chwilę kiedyś czy nie.

gosc
środa, 27 stycznia 2021, 11:20

nie mielismy,a z tym skretem to przesada,do tej pory sa w rezerwie w rosji.

w.
sobota, 30 stycznia 2021, 12:00

Nie , juz nie ma w rezerwie. Nie dlatego że zły ale części zamiennych nie ma. Pierwotnie chcieli go wykorzystać do wynoszenia Kindżała ale naprawa i odbudowa starych Migów 25 okazała się niemozliwa to wykorzystali Miga 31.

Wawiak
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:06

Rosja w rezerwie ma też T34. Pytanie jakich nakładów trzeba, by ich użyć (i ile by dojechało na front). O tym, ze ich załogi musiano by chyba rekrutować spośród samobójców albo skazańców, chyba nie trzeba pisać.

Rejtan
środa, 27 stycznia 2021, 10:02

Nie, nie mieliśmy. Nigdy tez nie planowaliśmy. MiG25 był udany, ale kiedy w 1976 roku zachód otrzymał od pilota Bielenki prezent w postaci sprawnego MiG25 w ZSRR przeprojektowano go do wersji MiG31, która do dziś jest bardzo dobrym samolotem myśliwskim dalekiego zasięgu. Tyle że droga w zakupie i w utrzymaniu.

Gnom
środa, 27 stycznia 2021, 08:50

Co jakiś czas proponuje wam, młodszym, sprawdzić rzeczywistość zanim napiszecie o niskiej zwrotności MiG-25 na dużej wysokości i przy dużej prędkości. Wiele danych dotyczących manewrowości i zapasu energetycznego samolotu z tego okresu jest dostępnych na wykresach. Poszukaj, a jeszcze lepiej porównaj w tym z Nike itp pociskami których miał unikać. Zobaczymy czy utrzymasz swoją opinię. Pamiętaj, że mówimy o samolocie końca lat 60 i początku 70, a jego głownymi przeciwnikami są F-104, F-106, F-4, F-5 Mirage III i 5, EE Lighting. F-8. Ich pociski to wczesne AIM-9 i AIM-7. F-14, F-15, F-16 pojawiają się w 2 połowie lat 70 i na początku lat 80 (a z AIM-120 w połowie lat 90.) , gdy MiG-25 jest zastępowany przez MiG-25M znany pod nazwą seryjną MiG-31. OP którą MiG-25 ma pokonać, to jeszcze nie Patriot tylko dużo, dużo prostsze systemy o znacznie mniejszym zasięgu. Powodzenia w analizach. A MiG-25 krótko to mieli Bułgarzy, a le u ans nie słyszałem.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:20

Gnomie sam chciałeś: MiG-25 był w stanie wytrzymać przeciążenie do 4.5g na poddżwiękowej wiec jego zwrotnośc była gorsza miz MiG-31 a to jes nieruchawa krowa. MiG-25 spadał zestzreliwany przez Sparrow-y, AIM-120A czy AIM-54 . A co do OPL to takie Hawki były w stanie zestzreliwać balistyczne( ciekawe, co) wiec MiG dla nich nie byłby żadnym wyzwaniem. AIM-120A panie Gnom wszeł do słuzby w 1991r a jego pierwszą ofiarą był, no zobacz MiG-25 w 1992r Powodzenia w bajkach>

środa, 27 stycznia 2021, 14:40

Mig-25 był ciężkim myśliwcem pościgowym i nie miał za zadanie być manewrowy tylko szybko dogonić bombowce i odpalić rakiety.

Voodoo
środa, 27 stycznia 2021, 14:30

Nie nie nie..... Mig25M istniał tylko w 2 egzemplarzach ze zmienioną awioniką i mocniejszym silnikami. Mig31 to zupełnie inna bajka wykorzystująca układ aerodynamiczny Foxbat-a....podobnie jak F14, F15, F18 ,F22....Foxhound jest większy zwrotniejszy i ma większy wachlarz działań

Gnom
środa, 27 stycznia 2021, 23:14

Prawie dobrze, bo ostatecznie obydwa mają tyle wspólnego co Tu-22 i Tu-22M.

Veritas
środa, 27 stycznia 2021, 16:31

Bzdura. To ciężki samolot pościgowy do obrony wielkich połaci ZSRR przed bombowcami. Miał szybko się zbliżyć wykryć cele i odpalić rakiety. Nie było jego zadaniem walka manewrowa ani żaden "wachlarz działań". OD walki z myśliwcami były inne samoloty. I nie, nie osiąga 3Ma, nie wchodci na pułap 32km :)

Fanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 22:09

MiG-25 ma niepobite rekordy świata lotu po trójkącie (tzn. oblot takiego trójkąta, bo po trójkącie raczej nie leci) równobocznym 100 km i 500 km, co oznacza, że jest bardzo zwrotny na prędkościach naddźwiękowych a takie się liczą w walkach BVR. W rzeczy samej na tych prędkościach jest jakieś 10x bardziej zwrotny niż F-16 czy F-35... Dla porównania SR-71 ma 1,5g przeciążenie NISZCZĄCE i nie wolno mu manewrować powyżej 0,8g... :D

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:22

Przeciążenie dla MiG-25 to maks 4.5g na poddżwiękowej:) Dla F-35 to 9g przy 1,6Ma:) Pierwsza ofiarą AIM-120A jest własnie MiG-25 w 1992r:)

sobota, 6 lutego 2021, 07:50

Tak Devi, Mach 1,6 (taki jest poprawny zapis, doucz sie) i 9g. To jeszcze napisz, jaki przy tych parametrach jest promień skrętu i jakie siły działają na płatowiec. Dzieciaku, ten F-35 to ledwo sie do tego Mach 1,6 rozpedzi, a ty bajasz tutaj o manewrowaniu...

GB
piątek, 29 stycznia 2021, 14:15

Nie było problemów aby w realnej walce zestrzeliwane te MiG-25. Piloci iranscy nie mieli problemów, nawet pilot F-16 też takiego MiG-25 zestrzelił. Samoloty projektuje się do walki, a nie do bicia rekordów.

XD
czwartek, 4 lutego 2021, 11:20

Zapomniałes dodać, że ten F-16 zetrzelił tego MiGa-25 jak ten stał zaparkowany na płycie lotniska. Taki mały drobny szczegół XD.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:22

Taak, lotnisko na kilkunastu km wysokości i zwiewające z Ma 2,8:))

piątek, 5 lutego 2021, 06:36

Ale ptrzeciez ty pisałeś, że MiG-25 nie mógł latac nawet Mach 2. A jak trzeba reklamować F-16 to piszesz że latał Mach 2,8? To ciekawe. Chłopie, F-16 to nie poradziły sobie z dużo wolniejszym MiGiem-21 czy Su-30MKI nad kaszmirem a ty bredzisz o strzelaniu do MiGa-25?

Lol
piątek, 29 stycznia 2021, 11:52

Tylko zapomniałeś napisać że sr 71 prędkość przelotowa ma wyższa niż mig 25 maksymalna. To samo z tym oblotem jakiegoś trójkąta to coś ma udowodnić? W dziwnych rzeczach Rosja zawsze była dobra... Tak jak exportuje najwięcej pszenicy i jest rolnicza potęgo ale nikt z was nie podaje że dalej więcej sprowadza żywności niż exportuje.

Tak tylko pytam.
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:56

Jak możecie, Ty i Gnom, napiszcie jak to jest z tym, co wypisusją Davien i Th, a mianowicie, że F-35 może latac Mach 1,6 z przeciązeniami 9g i to z pełnymi komorami uzbrojenia i zbiornikami pełnymi paliwa w 100%.

Ciekawy odpowiedzi.
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:55

No to może byś wytłumaczył, jak to możliwe, że według Daviena i Jacy vel Th vel Z netu vel abc (technologii) vel JW F-35 latał z prędkościami Mach 1,6 i przeciązeniami 9g, wedłog nich także z komorami pełnymi uzbrojenia i 100% paliwa w zbiornikach. Pytam zupełnie poważnie. To samo pytanie kieruję do Gnoma.

Krótko o F-35
czwartek, 28 stycznia 2021, 20:31

O tym nie pisał Davien i inni tylko Guy Norris i Amy Butler z Aviation Week & Space Technology w artykule "F-35 Tested Against F-16 In Basic Fighter Maneuvers".

Ciekawy odpowiedzi.
piątek, 29 stycznia 2021, 07:36

To Guy Norris i Amy Butler udzielali sie w komentarzach na Defence 24. Kiedy? Możesz podać tytuł artkułu i datę"? Rozumiem, że ty nie masz o tym pojęcia, gdyz nie udzieliłeś odpowiedzi na moje pytanie.

Krótko o F-35
sobota, 30 stycznia 2021, 09:29

Wiedzę zazwyczaj czerpie się z profesjonalnych publikacji i ew. przedstawia na forum. Jezeli Davien oparł swoją wiedzę na w/w publikacji to znaczy że napisał prawdę. Natomiast taki Fanklub Daviena produkujący się na forum, wiedzę czerpie chyba z sufitu i stąd rewelacje o przeciążeniu maksymalnym F-16 i F-35 odpowiednio 0,46 i 0,43G.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 30 stycznia 2021, 20:49

A niejaki Stary zgred napisał, że MiG-25 z podwieszonymi zbiornikami manewruje maksymalnie -2,2g MINUS 2,2g. Ale to jakoś nie przeszkadza.

Krótko o F-35
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:50

Odróżnić myślnik od minusa jest rzeczywiście trudno. Ale wystarczy tylko pomyśleć.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:36

On pisał "-2,2g".

poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:36

On pisał "-2,2g".

Krótko o F-35
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:08

No i co z tego?

poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:27

To z tego, że świadczy to o poziomie wiedzy.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:32

To ciekawe, bo pisząc o podwieszanych zbiornikach użył myślnika (-2,2g) a gdy pisał o przeciążeniach bez zbiorników podwieszanych, to już myślnika nie użył i napisał (5g). Jag znajdę ten komentarz to ci go zacytuję.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 30 stycznia 2021, 20:48

To ciekawe gdzię Davien zaczerpnął swoją profesjonalna wiedzę na temat AIM-120 z 1973 roku. Niejaki Jaca vel Th zaczerpnął tez gdzies swoja profesjonalną wiedzę, zwłascza w temacie tych jego badań F-35 przze CAGI.

Krótko o F-35
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:49

Podważasz artykuł w Aviation Week w/w autorów? Na jakiej podstawie? Oni piszą wyraźnie, że testowany F-35 wykonywał manewry z przeciążeniem 9g przy prędkości 1.6 macha na wysokości bodajże 50 000 stóp.. Doprawdy nie rozumiem o co ci chodzi.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:33

Tak, podważam ten artykuł.

Krótko o F-35
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:35

Na jakiej podstawie? Proszę wskazać źródło odnoszące się do artykułu opisujacego testy podstaw manewrowania F-35 z F-16 w Aviation Week które w merytoryczny i treściwy sposób udawadnia, że Guy Norris i Amy Butler piszą nieprawdę. Czekam.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 2 lutego 2021, 18:29

Z przyjemnością bym to zrobił, ale nawet nie mogę przeczytać artykułu gdyż potrzebuję subskrypcji. A nie będę marnował kasy żeby udowadniać cokolwiek najmicie LM.

Krótko o F-35
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:12

Na jakiej podstawie? Proszę wskazać źródło odnoszące się do artykułu opisujacego testy podstaw manewrowania F-35 z F-16 w Aviation Week które w merytoryczny i treściwy sposób udawadnia, że Guy Norris i Amy Butler piszą nieprawdę. Czekam.

Krótko o F-35
piątek, 29 stycznia 2021, 11:02

Wiedzę zazwyczaj czerpie się z profesjonalnych publikacji i ew. przedstawia na forum. Jezeli Davien oparł swoją wiedzę na w/w publikacji to znaczy że napisał prawdę. Natomiast taki Fanklub Daviena produkujący się na forum, wiedzę czerpie chyba z sufitu i stąd rewelacje o przeciążeniu maksymalnym F-16 i F-35 odpowiednio 0,46 i 0,43G.

Gnom
środa, 27 stycznia 2021, 23:17

Możesz napisać jakie jest dopuszczalne przeciążenie F-16 w konfiguracji myśliwskiej na wysokości powyżej 15 km i przy liczbie Ma>2 podając wartość 9 - większość ci i tak uwierzy, choc F-16 powyżej 15 km ma problem z lotem prostoliniowym z liczbą Ma>2.

Fanklub Daviena
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:28

F-16 wcale nie może lecieć Mach 2. Mógł F-16A przez chwilę, ale jak Sowieci wprowadzili embargo na tytan i zastąpiono go kompozytami, to następne wersje F-16 nie mogą latać szybciej niż Mach 1,8 a i to kilkadziesiąt sekund, bo topi się plastikowa owiewka i realnie może latać Mach 1,6. Pisałem tu nie raz, że istnieje coś takiego jak BARIERA TERMICZNA: "plastikowe" samoloty mogą latać maks. Mach 1,6-1,8 (F-22 ma szumną prędkość maksymalną, ale po przekroczeniu 1,8 idzie na miesięczny kosztowny remont powłoki RAM, więc jest to zabronione), te z tradycyjnych materiałów (dural, szkło pancerne) Mach 2,1-2,3. Wyższe prędkości wymagają egzotycznych materiałów jak tytan, stal żaroodporna, powłoki ceramiczne, instalacje schładzania owiewek itp. A i na 15km za bardzo sobie F-16 nie polata, bo jego sprężarka utrzymująca ciśnienie w kabinie nie wyrabia i na takich pułapach kabina w F-16 błyskawicznie traci ciśnienie, szczególnie w maszynach z nalotem, gdzie uszczelki już nie te... :D

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:27

A to ciekawe bo F-16C osiąga bez problemu 2Mai pułap 15km wiec jak zwykle funku jdynie zmyslasz:)

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 09:08

Sprawna odpowiedź, dzięki, choć nie do końca prawdziwa - znam rzeczywiste charakterystyki F-16C i nie jestem aż tak krytyczny jak Ty. Ale fakt, myśliwiec przewagi powietrznej to to nie jest (i nie miał być od początku)

czytelnik D24
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:55

Fajnie się czyta jak przerzucacie się bredniami. F-16 był od początku zaprojektowany jako lekki myśliwiec przewagi powietrznej do walk manewrowych przy prędkościach okołodźwiękowych. Taka długa nazwa która zdradza że samolot posiada bardzo wysoką manewrowość przy prędkości ok 800-1000 km/h Zapoznaj się z historią projektu to zobaczysz. Dopiero z czasem przystosowano go do wielozadaniowości. Harry Hillaker by ci wytłumaczył. Niestety już nie żyje.

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 08:55

Kolego, znam dobrze historię F-16 i jego charakterystyki. Te ostatnie z dokumentów a nie mediów. Opisujesz koncepcję, która de facto umarła, jesli nie na etapie YF-16 to na pewno już na etapie F-16A z OCU III. Wtedy ostatecznie powstał samolot wielozadaniowy.

Voodoo
środa, 27 stycznia 2021, 21:29

Pierwszy samolot na świecie z supeercruise....Pierwszy samolot z radarem wielofunkcyjnym że skanowaniem fazowym... Pierwszy samolot mogący spełniać rolę mini AWACS-A...Pierwszy samoot mający fotele katapultowe 0-2,9 Ma.....wymieniać dalej???...pogarda do przeciwnika kończy się naszą klęską

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:33

Voodoo, znowu..... Pierwszym samolotem z PESA był E-3 a nei MiG-31, nie może spełniac roli mini AWACS-a z prymitywnym Zasłon/Zasłon-AM , samolot nadajacy się jeynie jako platforma dla rakiet do zwalczania bombowcóczy transportowców, niezdolny do walki mysliwskiej, oto MiG-31:)

piątek, 5 lutego 2021, 12:23

Oczywiście nie może spełniać roli mini-AWCSA. Szkoda ze nie wiedzieli o tym rosjanie i używali go w takiej roli bojowo nad Syrią. No cóż szkoda że serbowie nie wiedzieli że F-117 jest niewidzialny, wtedy 2 nie skończyłyby jako kupa złomu. Szkoda davienek że im tego nie wytłumaczyłeś, aaa prawda ciebie wtedy na świecie nie było.

Fan Fabianka.
sobota, 6 lutego 2021, 07:53

Po zestrzeleniu F-117 Serbowie fotografowali się na tle jego szczatków z tablica na której napisane było: "Przepraszamy, ale nie wiedzieliśmy, że był niewidzialny".

sobota, 30 stycznia 2021, 11:58

Pilot Bielenko twierdził, że MiG-25 z dwoma pociskami osiąga pułap 24 000 m, z czterema 21 000 m, a sam pocisk jest efektywny do 27 000 m wysokości. Prędkość podobnie. 2.8 Ma to predkość jaką można było wycisnąć niszcząc silniki. Maksymalna użyteczna była 2.5 albo i mniej. I to nie przez cały czas, tylko przez chwilę. Popatrz na blackbirda - tak wygląda samolot przystosowany do latania z prędością przelotową (cały czas lotu) > 3Ma. A teraz popatrz na mIga-25/31 - jego arodynamikę. 2.8Ma? Wolne żarty :) Te mityczne 2.8Ma/32km wzięto z rekordu bitego przez specjalnie zbudowany wysilony egzemplarz. Bez podwieszeń oczywiście.

Trol
piątek, 29 stycznia 2021, 11:59

Ka 52 też ma jako pierwszy śmigłowiec te fotele katapultowanie. Ale na 3 Ka które uległy katastrofom żaden członek zogi nie przeżył. Więc no mają ...

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:20

.... i wchodzi na pułap 30-32km - tak pisałeś :) Śmiało wymieniaj dalej.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 09:10

Dynamiczny - zapewne, zwalcza cele na 30-32 km, owszem rakiety mają spore przewyższenie celu - tylko skąd owe cele.

wtorek, 9 lutego 2021, 08:15

Uprzejmie przypominam, że F-4 Phantom w 1959r ustanowił rekord wyskokości 30km. Nikt jednak nie mówi, ze Phantom osiąga pułap 30km.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:37

Gnomie, tyle to wyciągnał w wersji czysto rekordowej ze zwykłym MiG-25 nie mającej nic wspólnego:)

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:16

Testowe UFO z magazynu na Syberii.

Fanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 08:45

Ten niezwrotny MiG-25 znafco w Iraku wymanewrował 8 AMRAAMów, zestrzelił F-18 i zestrzeliłby 1-2 dalsze, ale dowództwo mu zabroniło. :D

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 28 stycznia 2021, 21:33

Nic nie wymanewrował tylko podszedł F-18 z zaskoczenia bo AWACS dał ciała i nie ostrzegł o zagrożeniu.

środa, 27 stycznia 2021, 14:41

A ten znowu swoje bzdury....Mig-25 nie miał być manewrowy tylko szybko dogonić bombowce odpalić rakiety.

antyfanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 13:56

Na 100 %, tylko dlaczego tak mało, napisz że wymanewrował 25 AIM-120, zestrzelił 5 F22, i gwiazdę śmieci.....tak dla kolorytu! Poziom twojej wiarygodności jest identyczny jak skuteczność Pancyrów w Syrii :) Ale nie zrażaj siei pisz nadal, coś dla śmiechu też się przyda na tym śmiertelnie poważnym forum... pozdro.

Voodoo
środa, 27 stycznia 2021, 21:49

Na razie Pancyry wykazały 100% skuteczność w Syrii ....ani jeden dron, pocisk młodzieżowy, pocisk haubiczny... nic nie zniszczył w "ruskiej" bazie lotniczej....a co robią Syryjczycy z swoimi Pancyrami to ich sprawa....na dzień dzisiejszy kolejka do Pancyra jest długa..... Ile jest klientów do naszej Pilicy

wtorek, 9 lutego 2021, 08:16

Izael pokazał ową skuteczność pancyra ;)

czytelnik D24
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:57

Tak zabójcza skuteczność że Rosjanie do osłony swojej własnej bazy w Syrii ściągali zestawy TOR.

:P
wtorek, 2 lutego 2021, 22:29

Dlaczego nie popisałeś o taniutkich F-35?

sobota, 30 stycznia 2021, 12:56

Cos się tak TOR-ów uczepił? Zanim zagęścili OPL bazy TOR-ami baza była wielokrotnie atakowana i ani razu ataki nie przedarły się przez OPL. Jeśli masz jakiś dowód że było inaczej to zaprezentuj. Albo zamilcz. Popisz o taniutkich F-35.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:38

Takie ładne zdjęcia pouszkadzanych Su:))

sobota, 6 lutego 2021, 08:01

Serio? A gdzie?

Wawiak
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:09

100% skuteczności przeciwko ptakom. Kucharz był zachwycony... 8-] ps. nawet Rosjanie pisali o tym na swoich forach.

Voodoo
czwartek, 28 stycznia 2021, 17:49

Tylko ci "ruscy" którzy czytają Defense News....Ci bardziej zorientowani kombinują już z Pancyrem S3.....to teraz się zastanów komu....KOMU zależało na "uwaleniu" programu LOARA......jedyny perspektywiczny projekt obrony bezpośredniej ruchomych wojsk w NATO w ostatnich dwóch dekadach

czwartek, 28 stycznia 2021, 21:27

Loara była za droga w tamtych czasach i nie było też do niej amunicji rozcalanej dlatego zrobił pożądaną modernizacje Szyłek do Białej, co jest niezłe bo system trudny do wykrycia bo pasywny i ma rakiety.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 09:16

Widzisz w Polsce opracowano w ramach programów pochodnych Loary taka amunicję dla 35 mm ( i wiele innych rzeczy). O ile Kraba uratował Szeremietiew (jedna z niewielu jego zasług) o tyle Loarę udało się lobbystom zakopać (przy aktywnym udziale MONa-matematyka-alpinisty i jego otoczenia - dziś z PO i PiS) . Straciliśmy wiele unikalnych technologii opracowanych w Polsce związanych z systemami sterowania, które poza za nami opanowało wtedy znacznie mniej krajów na świecie, niż liczba tych wchodzących w G7. I to straciliśmy bezpowrotnie. Firmy, które to opracowały nie istnieją (nie wszystkie), a zespoły projektowe rozpadły się. Umiejętności Arexu i ZM Tarnów to tylko namiastka tamtych zdolności.

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:31

Pnie Gnom, pan zna historię współczesną i założenia programu Partnerstwo dla Pokoju z 1993? Bo widzi pan, w ramach tej umowy zgodziliśmy się na likwidację postradzieckich technologii, w tym rakietowych. Albo rybka, albo akwarium. Poniewczasie okazało się, że najskwapliwiej przestrzegający litery prawa przedstawiciele NATO, nakazujący np przewiercanie komór spalania silników rakietowych nawet w muzealnych już ówcześnie eksponatach, pochodzili z kraju obecnie dostarczającego nam HIMARS. A umowy się wypełnia, nieprawdaż?

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 08:57

A pracowałes kiedys na dokumentach z PfP?- bo ja tak, a było to zanim weszliśmy do NATO. Spiskowa teoria dziejów ma tylko ziarna prawdy.

czwartek, 4 lutego 2021, 08:35

Jedyna karteczki na jakich on pracował to karteczki od prowadzącego w ambasadzie.

czwartek, 4 lutego 2021, 08:35

Jedyna karteczki na jakich on pracował to karteczki od prowadzącego w ambasadzie.

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:47

Już raz o tym pisałem. Proszę uważać przy dobieraniu argumentów użytych do krytyki bo można się wygłupić. Skoro pancyrom zdarzyło sie "strącać" duże ptaki to oznacza ni mniej ni więcej tylko to że pancyry wykrywają bez problemu małe wolnolecące obiekty. Znaczy to ni mniej ni więcej że bez problemu wykryja wszelkiej maści drony i amunicję krążącą. Żal ptaków ale prawa wojny są takie że lepiej strącić ptaka niż przepóścić drona a nie wykrycie ptaka wielkości bociana może się skończyć tragicznie na przykład dla samolotu. Jak wiemy z praktyki F-35 nie potrafi takiego ptaka wykryć a podobno ma super hiper radary wykrywające wszystko i wszędzie.

czwartek, 28 stycznia 2021, 21:30

Do dronów to strzelają na ćwiczeniach z ZU-23, zestrzelenie drona czy bociana to żadne osiągnięcie, Fakty są takie że Pancyry padły łupem małych dość tanich rakiet powietrze ziemia których zestrzelić nie potrafiły.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 09:17

Może jednak nie powietrze ziemia...?

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:40

Powietrze ziemia, typu MAM-L albo UMTAS-ów ,no jeszcze były Harop-y ale to juz nie amunicja krążąca:)

piątek, 5 lutego 2021, 12:26

F-35 taki taniutki, a F-16 to USA już nie chce i nie będzie kupować, prawda?

sobota, 6 lutego 2021, 13:24

100/100

Marek
środa, 27 stycznia 2021, 13:40

Mówisz o tym migu, który wiał nad Izraelem tak szybko, że mu się uszczelki spaliły i poszedł do kasacji?

maniek
środa, 27 stycznia 2021, 13:08

Czytałem wszystkie opisy walk w czasie pierwszej wojny w iraku ,w tym o atakach migów 25 na amerykamskie samoloty. Zestrzelenie f-18 to czysty przypadek ,leciało ich w szyku ponad 20 samolotów a awacs nakazłał im zignorować miga.F-15 strzelały potem do nich jak do kaczek,mimo lotu na dużej wysokosci i prędkosci.A co do jego wzrotności to poczytaj o zmianie skrzydła w migu 25 po paru latach produkcji mig 25 m

Lol
środa, 27 stycznia 2021, 12:13

A pozniej zaatakował biały dom i Berlin i rozwalił je do szczętu. To że zdarzyła się taka sytuacja nie znaczy że powtórzy się drugi czy trzeci raz. Ogólnie radziecki maszyny w Iraku zostały z dziesiątkowane. Ale o tym cicho sza.

Stary Zgred
środa, 27 stycznia 2021, 12:05

Naprawdę? Chyba tylko w Twojej chorej wyobraźni. Maksymalne przeciażenie MiGa-25 z pełnymi zbiornikami - 2,2g, z pustymi 5g. Jak ty sobie wyobrażasz manewrowanie na tym myśliwcu?

WTF?
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:59

Maksymalne to -2,2g (minus 2,2 g). Czy ty rozumiesz, co wypisujesz?

Fanklub Daviena
czwartek, 28 stycznia 2021, 10:55

Maksymalne przeciążenie w zakręcie ustalonym przy prędkości naddźwiękowej w F-16 to 0,46g a w F-35 0,43g. Przy tym 4+ g MiG-25 czy MiG-31 to 10x lepiej... Dotarło, czy dalej nie? Przy czym MiGi robią to z min. 4 szt. ciężkich rakiet p-p a F-16 z 2 AIM-120 i 2 Sidewinderami, bo z 4 AIM-120 ma problem z osiągnięciem takiej prędkości i w ogóle skręcania przy tych prędkościach a F-35 zabiera 4 AMRAAMy tylko teoretycznie - odpalenie AMRAAMów z wewnętrznych 2 podwieszeń powoduje uszkodzenie wewnętrznych struktur kadłuba przez silniki rakiet, więc jest to dozwolone "tylko w warunkach bojowych". Ale Davien twierdzi, że wgranie nowego firmware to poprawi i silniki AIM-120 nie będą smażyć wewnętrznych struktur kadłuba... :D

Hejka
sobota, 30 stycznia 2021, 13:55

Panowie, mam wrażenie, że dyskutujecie o danych historycznych. Obecnie (za chwilę) dysponujemy tzw. "Lojalnymi skrzydłowymi" a więc walka (manewrowa) będzie opierała się także o parametry samolotu bezzałogowego, którego manewrowość zapewne jest dużo wyższa niż samolotu załogowego. Temat bardzo ciekawy, wart osobnego opracowania.

Stary zgred
sobota, 30 stycznia 2021, 09:31

Skończ już wypisywanie tych banialuków panie Fanklub. "Maksymalne przeciążenie w zakręcie ustalonym przy prędkości naddźwiękowej w F-16 to 0,46g a w F-35 0,43g. Przy tym 4+ g MiG-25 czy MiG-31 to 10x lepiej..." Piszesz to poważnie czy żartujesz? Chcesz powiedzieć, że F-16 i F-35 nie są w stanie wytrzymać przyciągania ziemskiego które wynosi 1g? Panie Fanklub.... Maksymalne przeciążenie w zakręcie ustalonym F-16 wszystkich wersji wynosi 9g - także na prędkościach naddźwiekowych w konfiguracji do walk powietrznych. Mksymalne przeciążenie F-35A w zakręcie ustalonym wynosi 9G. Co do F-35C to składane skrzydła niezbędne do "parkowania" na pokładzie lotniskowca ograniczają wytrzymałość do 7,5g (wytrzymałość zmęczeniowa zawiasów robi swoje). Natomiast wersja F-35B ma ograniczenie do 7g spowodowane obawą przed ograniczeniem czasu żywotności płatowca. Tym niemniej F-35A który w końcu jest przeznaczony dla USAF i na eksort dysponuje obecnie znakomitą manewrowością. Maksymalne przeciążenie MiG-25 wynosi 5G z pustymi zbiornikami paliwa i tak podaje oficjalnie Piotr Butowski. Natomiast maksymalne przeciążenie MiG-31 nie jest większe niż 4.5G. Cyt: "Wzrost masy prototypu zrekompensowało użycie możliwie cienkich przekrojów elementów struktury, choć to ograniczało dopuszczalne przeciążenie w locie do 4,5g. Nie był to jednak wielki problem, bo MiG-31 nie był przeznaczony do walki manewrowej, nie miało to żadnego znaczenia."

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:42

Akurat odwrotnie, MiG-25 to g max 4.5g a MiG-31 to g max 5g

Stary zgred
piątek, 29 stycznia 2021, 11:13

Skończ już wypisywanie tych banialuków panie Fanklub. "Maksymalne przeciążenie w zakręcie ustalonym przy prędkości naddźwiękowej w F-16 to 0,46g a w F-35 0,43g. Przy tym 4+ g MiG-25 czy MiG-31 to 10x lepiej..." Bierzesz to z sufitu czy wyssałeś z palucha?:)) Dane manewrowe F-16 wg. Gruszczyńskiego i Fiszera znalezione w necie: "F-16 jest w stanie na krótko wytworzyć 9 g na prędkościach od Ma0,6 do Ma1,0 w pobliżu ziemi i na prędkościach od Ma1,0 do Ma1,8 na wysokości 10 000 m. Jednak długotrwałe 9 g, w ustalonym manewrze może być utrzymane jedynie w pobliżu ziemi, na prędkościach od Ma0,65 do Ma0,95, przy czym do wysokości 3000 m zakres prędkości stałych manewrów z przeciążeniem 9 g zawęża się do prędkości ok. Ma0,85. Mowa przy tym o seryjnych samolotach, a nie o prototypach. Wartości te dotyczą wszystkich wersji w konfiguracji do walk powietrznych (tylko z pociskami AIM-9 Sidewinder). W typowej dla walk powietrznych konfiguracji, na wysokości 6000 m. F-16 wykonuje na prędkości Ma0,85 zakręt z przeciążeniem 9 g w czasie 18,76 s, co oznacza prędkość kątową aż 19,2°/s. Promień takiego zakrętu wynosi 780 m. Dla tych samych parametrów lotu MiG-21 jego promień zakrętu wynosi aż 1200 m, a czas zakrętu przekracza 31 s. Oznacza to prędkość kątową 11,5°/s. Natomiast w pobliżu ziemi F-16 jest w stanie wykonać zakręt z przeciążeniem 9 g przy prędkości ok. 800 km/h o promieniu ok. 550 m. Czas takiego zakrętu wynosi 15,65 s, a prędkość kątowa – ok. 23°/s. Nie trzeba dodawać, że są to bardzo wysokie wartości, a zbliżone własności manewrowe uzyskały dopiero MiG-29 i Su-27. Warto przy tym dodać, że samoloty te uzyskują mniejsze od F-16 promienie zakrętów na małych prędkościach, ale na prędkościach ok. Ma0,8 (typowych dla walk powietrznych), F-16 ma nieznacznie lepsze charakterystyki manewrowe, szczególnie wobec Su-27, który osiąga maksymalne przeciążenie tylko 7 g przy 60% pozostałości paliwa wewnętrznego (ze względu na wytrzymałość konstrukcji)." Tyle Gruszczyński i Fiszer. Mksymalne przeciążenie F-35A w zakręcie ustalonym wynosi 9G. Co do F-35C to składane skrzydła niezbędne do "parkowania" na pokładzie lotniskowca ograniczają wytrzymałość do 7,5g (wytrzymałość zmęczeniowa zawiasów robi swoje). Natomiast wersja F-35B ma ograniczenie do 7g spowodowane obawą przed ograniczeniem czasu żywotności płatowca. Tym niemniej F-35A który w końcu jest przeznaczony dla USAF i na eksort dysponuje obecnie znakomitą manewrowością. Maksymalne przeciążenie MiG-25 wynosi 5G z pustymi zbiornikami paliwa i tak podaje oficjalnie Piotr Butowski. Natomiast maksymalne przeciążenie MiG-31 nie jest większe niż 4.5G. Cyt: "Wzrost masy prototypu zrekompensowało użycie możliwie cienkich przekrojów elementów struktury, choć to ograniczało dopuszczalne przeciążenie w locie do 4,5g. Nie był to jednak wielki problem, bo MiG-31 nie był przeznaczony do walki manewrowej, nie miało to żadnego znaczenia."

Fan eksperta od badan F-35 przez CAGI.
sobota, 30 stycznia 2021, 20:54

Jaca, przeciez ty kiedys pisałeś, że istnieje technologia zwiekszania wytrzymałości płatowca na przeciążenia większe od maksymalnych dopuszczalnych poprezez zmianę oprogramowania. A tutaj widzę, że f-35C dalej ma 7,5g a B - 7g. A to jescze napisz, ten F-16 tez osiaga 9g z ze zbiornikami pełnymi paliwa, zbiornikami podwieszanymi (bo bez tych to nawet nad lotniskiem za długo nie polata) i uzbrojeniem?

sobota, 30 stycznia 2021, 20:50

Jacam dlaczego nie piszesz pod swoim nickiem?

banialuki fankluba
czwartek, 28 stycznia 2021, 16:00

Jak ci wyszło 0,46 i 0,43 G skoro samo przyciąganie ziemskie to już 1G? Z twoich banialuk wynika że F-16 rozpada się od przeciążenia ziemskiego czyli od samego postoju na ziemi.

WTF?
piątek, 29 stycznia 2021, 07:39

No ale Stary grzyb napisał, że " Maksymalne przeciażenie MiGa-25 z pełnymi zbiornikami - 2,2g", (Minus 2,2g), ale jego jakos sie nie czepiasz.

banialuki fankluba
sobota, 30 stycznia 2021, 10:35

To nie minus tylko myślnik geniuszu. Wypadałoby wiedzieć co się czyta. Druga sprawa że wszystkie dostępne źródła podają in-service max g-load dla Miga-25 na 4,5G a z pełnymi zbiornikami 2,2 G więc nie za bardzo wiem czego mam się czepiać.

Stary zgred
sobota, 30 stycznia 2021, 09:32

Czy kolega wie co to jest w pisowni średnik? Ale ujemne przeciążenie też istnieje. Przeciążenia mogą być dodatnie (gdy działają w kierunku od głowy do nóg) i ujemne (w kierunku przeciwnym). Wiedza z zakresu szkoły podstawowej.

WTF?
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:34

Pisałeś "-2,2g". Nie odwracaj kota ogonem.

WTF?
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:34

Pisałeś "-2,2g". Nie odwracaj kota ogonem.

Stary zgred
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:12

No rzeczywiście panie Fan miałem na myśli minusowe maksymalne przeciążenie MiG-25. Komu chcesz takie insynuacje wcisnąć?

WTF?
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:29

Lepiej odpowiedz, komu ty chciałeś wcisnąć, że maksymalne przeciążenie MiGa-25 ze zbiornikami wynosi minus 2,2g, panie Krótko o F-35.

WTF?
poniedziałek, 1 lutego 2021, 00:35

To dalej twierdzisz, że ze zbiornikami podwieszanymi MiG-25 osiągał minus 2,2g?

Herr Wolf
środa, 27 stycznia 2021, 08:37

Za to f104 to był hit..!

Fanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 12:13

Z F-104 to jest jedna ciekawostka. Był to bubel, ale... była to jedyna maszyna, w której piloci po raz pierwszy na Red Flags walczący z MiG-17 wygrywali większość pierszych pojedynków. Tymczasem nie udało się to ŻADNEMU pilotowi żadnego innego myśliwca (nie wiem jak F-22, bo to dane sprzed jego wejście do służby) amerykańskiego - każdy z nich przegrywał swoją pierwszą walkę z MiG-17! :D

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:50

Wybacz ale nie uwierzę że F-104 mógł wygrać walkę manewrowa z Migiem-17 .

piątek, 29 stycznia 2021, 07:39

On tego MiGa taranem.

gliwiczanin
środa, 27 stycznia 2021, 00:15

Kto pytał ?

logistyk
wtorek, 26 stycznia 2021, 23:45

Mieliśmy Migi 23

Wania
wtorek, 26 stycznia 2021, 20:39

Ten kosmiczny samolot miałby szerokie finansowanie z całego świata, gdyby Kreml poleciał nim zgodnie z jego przeznaczeniem.

złośliwy
środa, 27 stycznia 2021, 09:24

Ukraina i Polska to nie cały świat. Ta wasza ukropna megalomania.O piramidach nie wspomnę.

środa, 27 stycznia 2021, 05:56

Jeszcze go nie ma a juz cię boli?

USA
środa, 27 stycznia 2021, 13:57

raczej rozśmiesza....

czwartek, 28 stycznia 2021, 12:57

Rozśmiesza to F-35. A ten śmiech jest coraz bardziej doniosły wraz kolejnym pojawiajaćym sie artykułem o F-35.

środa, 27 stycznia 2021, 12:00

Nie tak bardzo jak ciebie F-35.

środa, 27 stycznia 2021, 16:26

Ten F-35 którego nie chce USA?

Plw
czwartek, 28 stycznia 2021, 08:26

Here you go again ,,, (cytat R. Reagana)

środa, 27 stycznia 2021, 22:51

Naucz się czytać ze zrozumieniem artykuły na D24.

Hejka
wtorek, 26 stycznia 2021, 20:22

Rakiety kosmiczne które po wyniesieniu ładunku na orbitę wracają i (przynajmniej w dużej części) nadają się w kilka dni do ponownego użytku już istnieją. A więc rakiety nośne wielokrotnego użytku o nośności przekraczającej 60 ton. Ile waży F-35 ? I teraz nasuwa się pytanie. Możemy w kosmosie "złożyć" z kilku elementów samolot kosmiczny - do zaprojektowania. Możemy w kilka miesięcy mieć eskadrę samolotów kosmicznych (lepszych - gorszych). Tylko po co? Na przykład dla obrony pewnej wyspy na Pacyfiku bez konieczności wysyłania lotniskowca. Samolot, myśliwiec orbity geostacjonarnej samodzielnie jeszcze nie osiągnie ale technologia posiadania eskadry samolotów bojowych na orbicie już istnieje moim zdaniem. Tak, wiem ale nawet wahadłowcem z lat 80-tych XX wieku podchodzącym do lądowania dało się manewrować. Do czego miałaby służyć eskadra samolotów bojowych w kosmosie?

Pawlak
środa, 27 stycznia 2021, 14:59

Do tego potrzebna jest zmiana podejscia w budowach silnika.Obecnie mamy silniki odrzutowe ale ich mozliwosci kocza sie przy predkosciach naddzwiekowych. Powyzej Ma 2 mamy silniki Ram .Do tego zeby miec samolot kosmiczny potrzebny jest silnik pracujacy od predkosci 0 do kilkunastu Ma. Stad tez musi to byc hybryda odrzutowego i Ram. Odrzutowy silnikz konstrukcja walu z loptkami ma male mozliwosci.Do tego potrzeba silnika z lopatkami... ale nie osadzonych na wale....

czwartek, 28 stycznia 2021, 21:40

Silnik RAM też potrzebuje powietrza a tam go nie ma, powyżej 30km jest tak mało powietrza że nawet lżejsze od powietrza balony z helem nie latają, a w rakietach lecących z prędkościami hipersonicznymi 2,4 km/s (9M82) powyżej 30km nie działają stery aerodynamiczne i to jest maksymalny pułap wszystkiego co jest powiązane z powietrzem.

Hejka
środa, 27 stycznia 2021, 17:38

A po co? Schodzimy lotem ślizgowym (jak wahadłowiec) z wysokości np. 200 km nad Ziemią do wysokości 25 km i włączamy silniki odrzutowe. Na wysokość 200 - 400 km zostajemy wyniesieni w (dwóch -trzech) częściach przez rakiety nośne wielokrotnego użytku, zmontowani i oczekujemy na rozkaz do lotu rekonesansowego oczywiście.

Veritas
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:26

Czyli robimy wachadłowiec. A nie żaden samolot. Pytanko: osłony ablacyjne czy porowata ceramika jak w STS?

Hejka
piątek, 29 stycznia 2021, 19:27

Mój tytuł inżyniera dopiero się wykuwa ale przecież na tym portalu masz praktycznie samych magistrów inżynierów, doradzą. Oczywiście mógłbym zacząć od zwyczajowego "Zasugerowano, że tylko gadam i nie udzielam się konstrukcyjnie. Może powinienem opatentować..." Tylko po co? bo oczywiście mam dużo lepszy pomysł (no może dwa) na ulepszenie w tym temacie.

Wkurzony
środa, 27 stycznia 2021, 14:45

Po co bajarzu "myśliwiec" miałby osiągać orbitę geostacjonarną??? W co chcesz celować, co chcesz zaobserwować z wysokości 30 000 km!? Dlaczego wspominasz F-35 w kontekście kosmosu? Może zacznij więcej czytać, to choć rzędy wielkości zrozumieć.

Hejka
środa, 27 stycznia 2021, 17:28

Czyżbym wymyślił najpilniej strzeżoną tajemnicę sojuszniczej armii? (Oczywiście - Nie co Ja chcę stamtąd zaobserwować tylko czy mnie można tam wykryć, zobaczyć). Już sprawdzam swój poziom dostępu do...

sobota, 30 stycznia 2021, 12:06

... bo zdajesz sobie sprawę, że orbita geostacjonarna jest nad równikiem?

Wkurzony
czwartek, 28 stycznia 2021, 15:23

Jaką tajemnicę? Niema problemu żeby Cię tam zobaczyć (na radarze) . Pytanie co chcialbyś zobaczyć znad równika z takiej odległości :)

Cat
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:38

Ale to oni wystrzelili rakietę w kosmos jako pierwszy Kraj w historii, może coś mają?

co tam jakieś prawa fizyki...
środa, 27 stycznia 2021, 14:51

Mają samolot latający pomimo braku atmosfery (czyl tam gdzie nie działają silniki turbootrzutowe, a skrzydła nie produkują siły nośnej a sterowanie tylko gazodynamiczne), bo jako pierwsi wystrzelili rakietę w kosmos????

Fanklub Daviena
środa, 27 stycznia 2021, 23:08

MiG-25 dynamicznie osiągał pułap 37 km. W locie poziomym mógł lecieć na pułapie 27km. 50 km przy współczesnych technologiach wydaje się realne. Fakt, że silnik turboodrzutowy nie zadziała. Ale może działać silnik pulsacyjny, ramjet czy scramjet. Skrzydła też mogą działać - to zależy od prędkości. Za teoretyczny limit wysokości dostępny dla maszyn unoszących się siłą aerodynamiczną skrzydeł umownie przyjmuje się 100km, stąd ONZ od tego pułapu przyjął granicę Kosmosu i koniec przestrzeni powietrznej państw poniżej... Są też plany ramjetów jonosferycznych, które polem elektrycznym łapią cząsteczki atmosfery na wysokościach powyżej 100km i używają do utrzymywania prędkości orbitalnych. Eksperymentalna rakieta NASA z lat 60. napędzana ramjetem osiągnęła pułap właśnie ok. 50 km. Rosyjska eksperymentalna Igła napędzana scramjetem w 1999 latała z prędkością Mach 5-14 na wysokościach 82000-164000 stóp, australijski HyShot w 2002 latał do 120000 stóp. W materiałach American Institute of Aeronautics and Astronautics jest wymieniane w tabelce coś takiego jak MiG-31HFL z 2002 (zgaduję, że HFL to High Flying Laboratory?) z silnikiem podawanym jako SJ/DCR (zgaduję, że to oznacza ScramJet/Dual Combustor Ramjet) o prędkości przelotowej Mach 2-10 i pułapie do 130000 stóp (ale chyba chodzi o coś wynoszone przez MiG-31 a nie MiG-31?).

sobota, 30 stycznia 2021, 12:06

Bajki dla wikipedystów : 32km osiągała specjalnie przygotowana wersjia do bicia rekordów wybebeszona ze wszystkiego. Pilot Bielenko twierdził, że MiG-25 z dwoma pociskami osiąga pułap 24 000 m, z czterema 21 000 m, a sam pocisk jest efektywny do 27 000 m wysokości. Prędkość podobnie. 2.8 Ma to predkość jaką można było wycisnąć niszcząc silniki. Maksymalna użyyteczna była 2.5 albo i mniej. I to nie przez cały czas, tylko przez chwilę. Popatrz na blackbirda - tak wygląda samolot przystosowany do latania z prędością przelotową >3Ma. A teraz popatrz na mIga-25/31 - jego arodynamikę. 2.8Ma? Wolne żarty :)

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:35

Ile paliwa spala silnik strumieniowy? A i oczywiście dyskretnie pomijasz sprawę utleniacza, którego trzeba będzie zabrać 2x więcej niż paliwa. Bo na 50km niema go wystarczająco dużo. Ile się tego zmieści w samolocie? Jaki będzie zasięg? Co to będzie za utleniacz? Czy aby nie ciekły tlen? Bo jeśli tak, to chyba zbiorniki będą musiały być kriogeniczne, aby ich nie rozsadziło od wzrostu ciśnienia.... wywołanego różnicą temperatur względem atmosfery.... To nie rakieta która spala cały zapas tlenu w kilka minut. Z jaką prędkością musi to cudo lecieć, by utrzymać się w powietrzu i do jakich temperatur się rozgrzeje?

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:41

Ale kto by tam sobie takimi dyrdymałami głowę zawracał. Jaki panie wściekły tlen? Widzieli go na 37 km jak tankował wodór. Do 50 km wystarczy. A z powrotem na piechty.

Wojmił
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:35

nieprawda... piersi byli niemcy w czasie II WŚ... V2 z większym zbiornikiem paliwa i tylko aparatem fotograficznym... są zdjęcia z tego ale niemcy cicho siedzą bo zostali pokonani...

nikt
środa, 27 stycznia 2021, 10:30

Masz racje

Nawet jeśli, to
środa, 27 stycznia 2021, 00:07

Skoki suborbitalne aby przekroczyć umowne 100 km to nie kosmos tylko zabawa w kosmos.

Tomek
środa, 27 stycznia 2021, 22:21

tak poleciał pierwszy amerykanin i mu zaliczono... to kosmos ale bez orbitowania...

AB
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:15

Kraj, który pierwszy wystrzelił pierwszą rakietę w kosmos czyli ZSSR, już nie nie istnieje. Od jakiś trzydziestu lat.

Gruszwik
wtorek, 26 stycznia 2021, 20:30

Pół Europy niewolników wtedy pracowało na nich i ich utrzymywało. Teraz ta prawie 200 mln rzesza ludzi nie wspiera zapędów Rosji. I od razu widać zapaść. Chiny przygotowują nową stację kosmiczną, a Rosja nie jest w stanie od ponad 20 lat wynieść jednego modułu w kosmos. Patrząc na ich rakiety rodem z ZSRR stworzone przy pomocy niemieckich naukowców można powiedzieć, że przemysł kosmiczny Rosji jest w totalnej zapaści. To samolotu kosmicznego też nie zbudują.

ppp
środa, 27 stycznia 2021, 17:41

Raczej w technice rakiet wybitne wsparcie mieli Amerykanie gdyż nie potrafili skopiować i rozwinąć osiągnięć niemieckich . Rosjanie natomiast dzięki Siergiejowi Korolowowi , Walentinowi Głuszko, Michaiłowi Jangielowi oraz też pracom między innymi Ary Sternfelda szybko osiągnęli przewagę w budowie i rozwoju rakiet wielostopniowych nad USA . Zdobyczne pocisku i dokumentacja też jak i instalacje i startowe oraz pozostali w strefie radzieckiej niemieccy pracownicy pomogli wystartować i razem z specjalistami radzieckimi uruchomić i zbudować kopie pocisków V-2 . Na starcie jednak Amerkanie i Brytyjczycy mieli jednak znaczącą przewagę w postaci gotowej dokumentacji i w postaci pomocy najwybitniejszych niemieckich specjalistów . W szybkim tempie Rosjanie jednak prześcignęli Amerykanów dzięki budowie i rozwoju koncepcji rakiet wielostopniowych a nie trzymanie się starej koncepcji rakiet balistycznych .

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:50

Kolejny.... Jak Korolow budował rakiety to widzielismy przy N-1:) Rosyjska rakieta R-7 czyli przebudowany pocisk balistyczny R-7 Siemiorka postała dzięki wykorzystaniu prac H Grottrupa przez Korolowa. I od tamtej pory nic nwego nie opracowali jeynie przerabiając cały czas R-7 i dodając kolejne stopnie:) Amerykanie juz przy gemini wyprzedzili Rosjan, a potem jeynie się dystans pogłebiał.

piątek, 5 lutego 2021, 16:05

Ciekawe kto pierwszy używał broni rakietowej, co?

inż.
środa, 27 stycznia 2021, 00:46

Ciołkowski był Niemcem?

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:51

H. Grottrup którego prace nad R-1/R-2 wykorzystał Korolow w R-7 był Niemcem:)

wtorek, 9 lutego 2021, 08:21

Przypomnijmy, że R-1 to kopia V-2 tego znienawidzonego Von Brauna....

sobota, 30 stycznia 2021, 12:07

Ile rakiet wystrzelił Ciołkowski?

Esteban
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:17

X- wing normalnie.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:14

Zapewne te kosmiczne samoloty będą startować z nowych wielofunkcyjnych lotniskowców które to będą uzbrojone w rakiety hipersoniczne niemożliwe do zestrzelenia nawet przez UFO, w dodatku napędzane będą bimbrem i gazami powstającymi przy kiszeniu kapusty co uczyni je maszynami całkowicie Ekologicznymi a to będzie dawało możliwość eksportu do UE zapowiada się wielki sukces!!!

JKKK
środa, 27 stycznia 2021, 10:58

Tak oni wszystko mogą! mają taki przemysł ....że to widać wszędzie wkoło nas ... pomarzyć mogą o tym co piszą.... zero rozwoju od czasów ZSRR --ZERO!

BUBA
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:04

Opisałeś idealnie polskie analizy rozwoju i modernizacji Wojska Polskiego do 2020:)........................... ...wiec czy ładnie krytykować tych co posiadają technologie kosmiczne samemu jednocześnie siedząc na drzewie epoki jaskiniowców technologicznych i rzucać w innych bananami jak radni z Kraśnika?.......

wtorek, 9 lutego 2021, 08:56

Co ma mała Polska do wielkiej Rosji - technologicznego mocarstwa, z własnymi prawami fizyki?

sff
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:56

a cóż mu innego pozostało, wszak nic sobą nie reprezentuje...

bziko
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:47

a co reprezentuje sff? Jakieś konkrety? Może kolega BUBA pomoże? No samowtór to pewnie dacie radę?

forum
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:13

Mig- 41 będzie jako pierwszy samolot na swiecie potrafił też poruszać się 10 km pod powierzchnią Ziemi!

modecom
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:11

Na takiej wysokości to może operować jedynie samolot rakietowy. Amerykanie taki zbudowali w latach 50, osiągał on nawet pułap 100 kilometrów i prędkości hipersoniczne, ale był mało praktyczny z racji niewielkiego zasięgu. Zdaje się, że Rosjanie chcą pułapem i prędkością skontrować stealth, którego nie potrafią wdrożyć w swoich maszynach. Jeśli im się to uda, to spodziewałbym się takich samych efektów jakie mieli Amerykanie (czyli nic obiecującego).

Pawlak
środa, 27 stycznia 2021, 15:24

Yechnika poszla w przod. Brytole pracuja nad silnikami Ram Jet w ktorych powietrze po kompresji jest schladzane w mili sekundy.Nano technologia jest tutaj pomocna. Planuja to uzyc do stworzenia samolotu pasazerskiego latajacego z predkosciami >2.5Ma. Technologia jest obiecujaca bo firma zostala przejeta przez RR i BAE

środa, 27 stycznia 2021, 14:53

X-15 To był samolot eksperymentalny.

AB
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:17

W ogóle nie był praktyczny. Seria eksperymentalnych samolotów X-15, była wyłącznie maszynami badawczymi.

Adam S.
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:07

Pułap 50 km, zasięg 11000 km. Żaden problem. Tylko trzeba będzie podczepić zbiornik paliwa od Burana.

"inż."
środa, 27 stycznia 2021, 14:54

Taaa, i jeszcze rakietę nośną od Burana

gnago
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:44

Zwyczajnie Mig 31 jest za stary , a potrzeba zabezpieczenia Syberii nawet tej bezludnej trwa. Zwłaszcza wobec własnych chęci jak zakusów Norwegii, Kanady, USA i Chin na obszarach Arktyki

suawek
środa, 27 stycznia 2021, 14:56

Napewno, bogata Norwegia i Kanada ma zakusy na Syberię.... Co też trzeba mieć pod kopułą by być mentalnym Rosjaninem? Wszyscy tylko patrzą by was napadać. Nawet Norwegia ;)

gnago
środa, 27 stycznia 2021, 21:41

Potrafisz czytać ze zrozumieniem jedynie pierwsze zdanie? Jarzysz zakusy na parcelację Arktyki przez państwa z nią graniczące i nie tylko. Myśl proszę zanim cokolwiek wpalcujesz . Nie wiesz nie pisz albo wpisz słówko dlaczego

suawek
sobota, 30 stycznia 2021, 12:11

Czyli mała, bogata Norwegia zagraża Rosji? Nie,nie "jarzę" zakusów na parcelację Arktyki przez Norwegię. Za to jarzę rosyjskie - wyrażone umiesznaniem swojej flagi na dnie morza. .... Wystarzająco przemyślałem?

blbn/kml
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:35

Kiedy zastąpi Migi-31? Otóż nigdy, bo go nie zrobią..

Marek
wtorek, 26 stycznia 2021, 17:34

A jedyną realną rzeczą jest Pałac Putina za 100 mld dolarów

bender
środa, 27 stycznia 2021, 14:53

Ponoć za "jedyne" 1,3 mld USD, ale nadal to sporo kasy wyprowadzonej z budżetu.

i
środa, 27 stycznia 2021, 00:49

A u nas zamek w Stobnicy czyj jest? Też Putina:)

bender
środa, 27 stycznia 2021, 14:58

Jakkolwiek sprawa tej budowli to zdecydowanie afera, ale dotycząca pozwolenia na budowę na terenie Puszczy Noteckiej, nie wyprowadzenia państwowych pieniędzy. Kompleks ma składać się z 46 lokali mieszkalnych, to nie jest nielegalny pałac dla dożywotniego prezydenta.

czytelnik D24
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:14

A co tak sie martwisz o Putina i jego pałac. Ty martw sie lepiej co tam u ciebie na Ukrainie.

bender
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:58

Temat pałacu Putina wywołuje nerwowość w Moskwie i bardzo dobrze. Ostatni rok to największy od dekady spadek dochodów rosyjskiej ludności. Dzięki publikacji Nawalnego ludzie się zdenerwowali. I świetnie. Jeśli chcą, by ich państwo trwało, muszą usunąć mafię rozkradającą Rosję. Nam też na tym zależy, przecież wolelibyśmy mieć w Rosji przewidywalnego partnera, nie chylące się ku upadkowi imperium rządzone przez klikę bezczelnych złodziei i morderców.

czytelnik D24
piątek, 29 stycznia 2021, 07:44

Ty sie lepiej martw o spadek dochodów ludnosci Polski i krajów Unii Europejskiej, spowodowany pandemią COVID-19. Ale w sumie dlaczego miałbys sie martwić, skoro Ukraina nie jest w EU?

kosmos
wtorek, 26 stycznia 2021, 16:13

W głowie się nie mieści... Lotniskowce, kosmiczne odrzutowce. Codziennie nowy news a rzeczywistość nie jest tak fantazyjna :)

BUBA
wtorek, 26 stycznia 2021, 19:11

No, i byli pierwsi w kosmosie, a nie zaraz...pierwszy był Twardowski na kogucie........................................... .................................................................................................................................................................................... Maja technologię więc mogą planować coś więcej niż zmianę prezesa PGZ....................................................

FIFA rafa
środa, 27 stycznia 2021, 10:15

Co dzień oglądam te nowe rosyjskie rakiety nośne z odzyskiwanymi członami startowymi, ta większą kapsułę dragon, rakiety o tonażu na Leo 50 ton.... Hmm zapomniałem tylko ze Space x to nie roskosmos.

BUBA
środa, 27 stycznia 2021, 21:32

Jak długo Zachód używa Sojuza i RD-180? Życzę dobrze Space-X ale by nie skończyli jak wahadłowce po dwóch katastrofach z ludźmi na pokładzie. A Sojuzy latają dalej.............

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 18:57

Uzywali jedynie Francuzibo był tani i w miarę niezawodny,pdobnie jak RD-180 uzywany w jednej, najsłabszej rakiecie ciezkiej prywatnej firmy ULA:)) A Sojuzy jeszcze lataja ale Falcony-9, Falcony Heavy, Ariane 6 juz wypychaja te antyki z powrotm do Rosji:). RD-180 tez wyyladuje na smietniku:) A porównanie Crew Dragona z Sojuzem .....

sobota, 6 lutego 2021, 08:03

Tak, tak, a F-35 jest tani i USA nie będzie już kupować F-16...

GB
wtorek, 26 stycznia 2021, 21:02

Nie mają technologii.

BUBA
środa, 27 stycznia 2021, 09:57

A coś więcej? Na razie MiG-25 z r R-40 to najszybszy uzbrojony samolot świata do dziś. Źle zaprojektowane tylne usterzenie powoduje ograniczenie prędkości powyżej 3,2 macha w nurkowaniu a ograniczenie do 2,8 macha w locie poziomym wynika z ekonomii eksploatacji płatowca...................................................................................................................................... ...................................................................................................................................................... Biorąc pod uwagę że technologie kosmiczne w Rosji znacznie się rozwinęły od 1964 - pierwszy prototyp - to budowa zmodyfikowanych silników i nowego MiGa-25 na nowych materiałach nie stanowi dużego problemu. Uważam że Mach 4 jest osiągalne dla tej maszyny po zastosowaniu nowych materiałów i przezwyciężeniu zjawiska flatteru usterzenia powyżej 3.2 macha. Minęło w końcu już 56 lat....................................................................... ........................................................................................................................................................ Iryda też miała zjawisko flatteru na usterzeniu, tyle że Patrioci Kaczyńskiego z PiS w 2005/7 zniszczyli program wysyłając udany samolot na złom, zamiast ograniczyć prędkość eksploatacyjną samolotu, lub wzmocnić usterzenie grzebieniem jak w MiGu-23S/M/MF/MLD........................................................................................................................................ Dzięki temu ultra nowoczesna TS-11 Iskra (Patriot Fighter/ Polnische Volksjäger) dosłużyła do 2020................................................................................................................................................

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:00

BUBA, MiG-25 powyżej 2,83Ma się nie rozpedzi, jednemu sie udało i silniki do wyrzucenia a maszyna do generalnego remontu:) A taki F-15 nie ma problemów z osiaganiem 2,5Ma:) Aha YF-12 przekraczał 3Ma z 4-ema Falconami, co prawda skończył w muzeum. Ale widze ze prawda niezle zabolałą że takiej histerii dostałęś:)

sobota, 6 lutego 2021, 08:12

Ale jak to? Th vel Jaca vel z netu wypisywał, że dwoma pociskami powietrze powietrze F-15 to się nawet do Mach 1,5 nie rozpędzi. A ty tutaj wypisujesz o Mach 2,5. To ten F-15 to jakaś wersja do bicia rekordów?

GB
piątek, 29 stycznia 2021, 11:54

Jasne . SR-71 był najszybszym wprowadzonym do służby samolotem. MIG-25 to był tylko cel dla F-16. Jeśli chodzi o technologie kosmiczne to Rosja stoi w miejscu lub nawet cofnęła się w stosunku do ZSRR.

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 10:51

Zapewne, tylko i le krajów potrafi dostarczyć bezpilotowym statkiem kosmicznym towar na stację orbitalna bez wykonani choćby jednego okrążenia ziemi? To tez technologia kosmiczna.

sobota, 30 stycznia 2021, 20:55

To ile tych MiG-25 zostało zestrzelonych przez F-16?

Stary zgred
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:30

Na pewno przynajmniej jeden. Poczytaj : "BENJI – SPLASH ONE! STRĄCENIE IRACKIEGO MIG-A-25 PRZEZ F-16". Więcej MiG-25 na swoim koncie mają F-15 dlatego mają przydomek "Foxbat killer".

wtorek, 2 lutego 2021, 12:39

F-15 strąciły drugiego, Irański F-14 trzeciego i to na tyle.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:02

F-15 zestzreliły trzy MiG-25, F-16D jednego i to pierwszą AIM-120A jaka odpalono a F-14 min 10 irackich MiG-25, cos jeszcze do dodania?

piątek, 5 lutego 2021, 06:39

Ta twoja AIM-120 z 1973 roku?

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 10:16

Irańskie F-14 zestrzeliły conajmniej kilka MiG-25.

piątek, 5 lutego 2021, 12:28

Jednego.

piątek, 5 lutego 2021, 06:39

Co najmniej kilka... Co za precyzja.

BUBA
sobota, 30 stycznia 2021, 10:14

Był celem jak się nie rozpędził i AWACS naprowadził F-16 od tyłu na MiGa - jest film na internecie. Jak się rozpędził to ani F-16 ani F-15 go nie przechwyciły. A F-18 spadł po konfrontacji ...................................................... ................................................................................................................................ SR-71 był niewątpliwie najszybszy, bo mimo że silniki MiGa-25 miały zapas mocy by dalej go rozpędzać poza 3,2 Macha to flatter rozerwał by maszynę. ................................................................................................................................ Dlatego samolot trzeba przeprojektować. A głównie usterzenie i osłonę kabiny. W płaskim nurkowaniu wyjdziesz poza 3,2 Macha.............................

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:05

BUBA nie rozsmieszaj ludzi.Pierwszy MiG spadł w konfrontacji 1 na 1 z F-16D F-14 zestzreliwały je hurtowo, F-15 zdjeły 3 i to zwykłymi Sparrowami:) MiG-25 raz przekroczył 3Ma i maszyna nadawała sie jedynie do remontu a silniki do wymiany bo pilot MiG-a zwiewał przed kilkoma Sparrow-ami.

GB
piątek, 5 lutego 2021, 06:42

Hurtowo to spadały F-104 w katastrofach i F-4 zestrzeliwane przez MiGi-19 i 21 w Wietnamie. To ile F-14 zestrzeliły tych MiGów-25? Konkretnie napisz?

czwartek, 28 stycznia 2021, 20:11

Drobne sprostowanie, po katastrofie podczas prób flatterowych od razu poprawiono parametry samolotu.

Veritas
środa, 27 stycznia 2021, 15:11

To poczytaj sobie jakie trudności musięli przezwyciężyć Amerykanie aby zbudować SR-71................... latający cały czas 3.2 Ma .............. jak bardzo nagrzewała się struktura...... jakim zaawansowanym technicznie urządzeniem był jego silnik.......... który pozwalał osiągnąć prędkość nawet 5Ma.............. ale nie wytrzymałby tego nawet tytanowy kadłub........... Nawet paliwo musiało być specjalnie projektowane do tego samolotu............. A Ty sobie ot tak piszesz, że o 4Ma...... Ile by lat nie minęło to prawa fizyki nie ładognieją i mają gdzieś kto był pierwszy w kosmosie........ Iryda to był zły-niedopracowany samolot który w trakcie prób zabił bodajże dwóch pilotów......... ile jeszcze należało w niego wpakowac i ilu ludzi musiałobu zginąc, żebyś przejrzał na oczy ??????????????

czwartek, 28 stycznia 2021, 16:04

Nie pisz że Iryda zabiła 2 pilotów bo to nie prawda. Owszem doszło do 2 katastrof i zginęło w nich 3 pilotów, ale najuczciwsze będzie nazwnie tych katastrof katastrofami systemowymi maszyna nie była winna. Nawet w pierwszym przypadku wpadnięcia w flatter stało sięto po przypadkowym przekroczeniu bezpiecznej prędkości przez pilota w czasie prób flatterowych. Ciężko tu mówić winie czy to maszyny czy pilota. Przypomnę tylko kilka samolotów jakie się rozbijały w poczatkowym okresie a produkowano je : F-100, Mirage-5, F-1(Francuski), F-111. F-14, nie mówiąc o F-16 .

sobota, 30 stycznia 2021, 12:20

Czyli co: Samolot się rozbija, ludzie giną i nikt nie jest winny? Jakie to polskie... Oblatywanie i testy mają to do siebie, że się przekracza granice. Tylko te wszystkie samoloty któe wymieniłeś (dziwnym trafem tylko zachodnie..... jakby sowieckie się nie rozbijały) były prodykowane przez prywatne firmy w demokratycznych państwach - weszły do użytku i służyły latami w setkach egzemplarzy. PZL Mielec nie posiadał zdolności by ukończyć Irydę, a Polska pieniędzy aby to finansować. A może właśnie oto chodziło: Wiecznie budować Irydę i ciągnąc pieniąde. Pobobnie byłoby z Krabem z Bumaru - gdyby ktoś tego nie przeciął. W państwowym "zakładzie pracy" zawsze znajdzie się wytłumaczenie :)

niedziela, 31 stycznia 2021, 02:53

Chłopcze sprawdź sobie o co chodzi z katastrofą systemową. Wiesz co to ryzyko zawodowe? Mogę ci więcej przykładów katastrof samolotów początkowym okresie ich życia przytoczyć. Tak jak i spowodowanych flatterem. To zjawisko występuje na wszystkich samolotach po przekroczeniu prędkości granicznej i nie da się go powyżej tej prędkości wyeliminować.Brednie co do Irydy pozostawię bez komentarza. Co do prywatnych firm w demokratycznych państwach to swego czasu Chevrolet -prywatna firma w demokratycznym państwie wprowadziła pewien popularny model samochodu w jakim zginęło kupę ludzi w wyniku jego wad konstrukcyjnych i dopiero wielomiliardowe odszkodowanie jakie firma musiała zapłacić ofiarom tego samochodu spowodowała jego wycofanie, jakie to o dziwo nie polskie a amerykańskie. Polski nie stać dzisiaj n tyle samolotów ile potrzebuje a mogła je mieć własnej produkcji, oczywiście nie wszystkie.

wtorek, 9 lutego 2021, 09:04

Chłopcze sprawdź dobie ile odrzutowych samolotów wojskowych opracowano w Polsce i jakie doświadczenie miał Mielec w produkcji tchże. Po co wywlekać przykład samochodu z za oceanu. Faktem jest, że oprócz TS-11 Iskra nie potrawiono opracować w Polsce nic - pewnie dla tego, że zabrakło inż Tadeusza Sołtyka. Do tego dochodzi kryzys i zacofanie technologiczne w tamtych latach. Zamiast Chevroleta porównaj progam Iryda z rodzimym progamem Krab - co wyprawiał Bumar, ile mu to zajęło i ile za to skasował. Gdyby tego nie ucięto, dalej wozilibyśmy się z Kaliną jak i z Irydą. Obrażanie się na fakty nic tu nie zmieni.

BUBA
środa, 27 stycznia 2021, 22:04

Ilu oblatywaczy zginęło przy F-104 Starfighter? Ilu przy Spitfire a ilu przy Hurricame i BF-109? Ilu zginęło testując Mitshubishi Zero?...................... ........................................................................................................................... 1. samolot myśliwski pokładowy F-14, prototyp w drugim locie uległ katastrofie (pilot zdążył się katapultować) po pół roku próby kontynuowano na następnych prototypach. Samolot produkowany seryjnie, ........................................................................................................................... 2. amerykański samolot myśliwsko- bombowy F-111 uległ katastrofie podczas prób w locie na wskutek urwania się części skrzydła. Po zmianach konstrukcyjnych próby dokończono i rozpoczęto produkcję seryjną, ........................................................................................................................... ........................................................................................................................... Jest cała książka poświęcona pilotom oblatywaczom Bellony. Warto kupić i przeczytać............................................................................................................ ................................................................................................................................ "Najostrzej w stosunku do likwidacji programu Iryda wypowiedział się w swoich wspomnieniach pilot doświadczalny PZL Mielec Henryk Bronowicki latający doświadczalnie na Irydach. Odniósł się również do katastrof, którymi posłużono się likwidując program Iryda........................................... ............................................................................................................................... Obydwie katastrofy Irydy spowodowali piloci wojskowi przekraczając dopuszczalne warunki użytkowania samolotu w locie... Do tych faktów wojskowe komisje badające przyczyny katastrof nie odniosły się, nie licząc się z opiniami specjalistów z przemysłu lotniczego"..................................... ............................................................................................................................... To samo PiS robi z MiGami-29...........................................................................

wert
czwartek, 28 stycznia 2021, 19:50

MiG-29 to szrot i jego miejsce jest na złomie. Dziś mielibyśmy jedną eskadrę F-16 więcej gdyby nie ten "okazyjny" "tani" "prezent"

BUBA
czwartek, 28 stycznia 2021, 23:06

W "krzakach' na drewnianych kołkach........................................

gnago
środa, 27 stycznia 2021, 21:48

No nasuwa się historia zdobywania kosmosu i notatek dzięki wysiłkom amerykanie opracowali coś co potrafi pisać w stanie nieważkości . Rosjanie w kosmos wysyłali ołówki. Na pozór oszczędnościom i rozumem praktyczności wygrywają Sowieci. P dekadach jankesi dalej opychają fisher space pen. Ekonomicznie wygrali. Ale ołówek dalej jest lepszy

wtorek, 9 lutego 2021, 09:05

Rosjanie również używają fisher space pen.... od lat 60 ;)

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:07

A potem wielkie zdziwienie jak im nawalało co tylko mogło od tych kawałkó grafitu:0 Aha Rosjanie jako pierwsi kupili ten długopis poza USA:)

piątek, 5 lutego 2021, 06:42

Tak, Jasne. udowodnij.

żenada....
środa, 17 marca 2021, 13:37

Trzeba ci udowadniać, że grafit jest palny i przewodzi prąd?

Herr Wolf
środa, 27 stycznia 2021, 08:44

Brytole mają technologie zagładzania ludzi..

Marek
środa, 27 stycznia 2021, 12:03

Raczej w podtrzymywaniu życia warzywa, którego mózg obumarł 6-ego listopada zeszłego roku.

Herr Wolf
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:33

No a u nas kombinują jak zbudować rower..

Sailor
środa, 27 stycznia 2021, 10:27

To się zgadza. Szczyt rosyjskiej myśli technicznej to rozkminić jak skopiować zajumane rowery z Polski i byłego NRD. Tylko nie masz się czym chwalić.

Grom
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:03

Ty powinieneś kombinować jak się dowiedzieć co naprawdę jest produkowane w Polsce

złośliwy
środa, 27 stycznia 2021, 09:29

W Polsce u Pana Niemca :).

Amen
środa, 27 stycznia 2021, 07:20

Już ci odpowiadam Gromie Nieprzejednany- kościoły, kapliczki, różańce, kropidła, wiadra na swięcona wodę, generałów w sutannach z wysokimi pensjami, żywność i chyba niewiele już więcej. Nawet samochodu nie potrafimy wyprodukować tylko mamy jakieś montownie.

Gnom
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:28

Własnie montowni to nie jest za wiele. Za to wytwarzania (ba nawet projektowania) istotnych elementów do samochodów, lotniczych i wielu innych rzeczy jest całkiem sporo - tylko o tym cicho. I dobrze bo zaraz zaczną obrzydzać i firmy zagraniczne zablokują swoje inwestycje. A gdyby nie piana medialna lat trochę temu to byłaby i kolej magnetyczna za obce pieniądze i do obcej stolicy, a i dług (ten co został po komunie) byłby mniejszy. Ruscy mówią: Tisze budiesz, dalsze jediesz - i coś w tym jest, spójrz na Czechów. A to, ze głównym uzbrojeniem zaczepnym WP są kropidła dalekiego zasięgu, a obronnym komże kuloodporne to tez niestety prawda. A to że warunkiem awansu częściej umiejętność klękania, szorstki język i czopkowaty kształt głowy niz wiedza i umiejętności wojskowe - to już niestety nasze nieszczęście.

Dawo
środa, 27 stycznia 2021, 10:37

Co za problem zaprojektować i budować nowoczesne samochody? Sęk w tym, że rynek jest tak ciasny, że bez "opieki" któregos z wielkich koncernów nie ma szans. Polska ma technologie, ale nie ma wsparcia wejścia w rynek. A jakie auta produkuje Rosja? Stare zdezelowane Łady? Poczytak opienie amerykańskich żołnierzy którzy w Iraku poprzesiadali się z wygodnych Oskoshy do Kamazów. Ocenili te samochody bardzo, bardzo nisko, słaba jakość, zawodność spartańska konstrukcja (ale trudna obsługa)- absolutny brak komfortu, całkowicie niewydajny system klimatyzacji i wentylacji wnętrza.

Trol
środa, 27 stycznia 2021, 10:18

No Rosjanie za to tych samochodów mają od groma. Bmw, fiaty, renaulty, citroeny, bentleye, audi, mercedesy, Fordy, lamborghini, koenigsegg. I lady które są w rękach renault..... No i jeszcze pałace Putina i jego kumpli z kgb oraz żydowskich oligarchów.

biały
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:30

Polska też robiła sporo projektów , Iryda , Grot , Leopardyzacja 72 , podwozie do Kraba , czy nasz okręt korweta która na szczęście chociaż pływa jako patrolowiec a nie poszedł na żyletki , więc my też mieliśmy sporo projektów które ktoś unieważnił lub też po prostu nie daliśmy rady , a co do Rosjan będą sobie coś tam rozwijać i będą z tego mieli zapewne tylko badania bo wątpię aby ukończyli

Sailor
wtorek, 26 stycznia 2021, 15:03

Rosyjska propaganda wnosi się na coraz wyższe poziomy absurdu. Wprost proporcjonalnie do sytuacji społecznoekonomicznej kraju. Od kilku dni zamieszki we wszystkich miast i buch. Mamy myśliwiec kosmiczny. Jak tak dalej pójdzie niedługo ogłoszą budowę krążownika kosmicznego, a potem gwiazdy śmierci.

:)
środa, 27 stycznia 2021, 12:39

No i klocki Lego.

sża
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:51

Amerykanie mają bardzo podobne problemy społecznoekonomiczne, tylko na jeszcze większą skalę.

środa, 27 stycznia 2021, 15:13

czyli powinna być w stanach kolejka do rosyjskich ambasad po wizy imigracyjne....

Herr Wolf
wtorek, 26 stycznia 2021, 18:34

...ale do Dumy to ich nie wpuszczają!

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:09

Ostatnio tam się czołgami próbowali dostać, jakbys nie pamietał:)

wtorek, 26 stycznia 2021, 18:34

...ale do Dumy

Hmmm
wtorek, 26 stycznia 2021, 17:02

Nawet jeśli im się nie uda rozwiną wiele ciekawych technologii, które będą użyte w innych projektach.

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
wtorek, 26 stycznia 2021, 16:54

Juz cie boli. No ale nie dziwie sie. Rosja bedzie budowac miGa-41, a USA wznawiaja produkcje F-16.

środa, 27 stycznia 2021, 15:16

Gdzie w artykuje masz informację, że Rosja będzie budować miGa-41? bo cały czas go "projektują" i w przecwieństwie do fanbojów znają prawa fizyki i wiedzą co jest wykonalne a co nie. To że amerykanie wznawiają produkcję F-16 to tylko znaczy, że to bardzo dobry i tani samolot wielozadaniowy.

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
czwartek, 28 stycznia 2021, 13:04

W pełni sie z tobą zgadzam, F-16 to dobry samolot, lepszy od F-35 i sprawdzony bojowo.

wtorek, 9 lutego 2021, 09:06

A na temat Mig-41 co powiesz?

Lol
środa, 27 stycznia 2021, 10:24

Chłopcze. USA caly czas produkuje f16. Obok f35, f18, f15 a za niedługo ngad i b21 raider.

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
czwartek, 28 stycznia 2021, 06:23

No tak, produjuje na eksport. teraz będa produkowac dla siebie, zamiast F-35.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:11

Czyli Rosja nie będzie produkować PAK-DA bo wznawia Tu-160, nie będzie produkować Su-57 bo produkuja Su-30/35 :))

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
piątek, 5 lutego 2021, 06:46

Nie manipuluj, bo to nieładnie. Jest wytraźnie napisane, że nie będzie wyprodukowanych tylu F-35, ile wczesniej planowano. Co do Su-35, jest kontrakt na okreslona ilość egzemplarzy, i to wybuduja, tak samo jak będzie kontrakt na Su-57.

Ot chwila ulotna
wtorek, 26 stycznia 2021, 22:08

Jak skończą wreszcie Su 57 to może, może.... beda pracowali nad MiG 51 bo MiG 41 okaże się zbyt dobry by go wprowadzać do służby.

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
środa, 27 stycznia 2021, 05:57

Ale nie będą wznawiali produkcji MiGa-21.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 19:12

Wznowili juz antyczne Tu-160 co kiepsko wrózy PAK-DA, buduja Su-30 i Su-27 co oznacza że nei będą robić Su-57:)

Ku pokrzepieniu fanbojskch serc.
piątek, 5 lutego 2021, 06:50

Ty nic nie rozumiesz Davidku. Ruscy maja kontrakty na Su-30 i Su-35 które podpisano jakis czas wczesniej i te maszyny będą dostarczone. Jednocześnie bedzie tez kontarkt na Su-57. W przypadku F-35 jest informacja, że samolot jest za drogi i nie stać ich żeby zamówić tyle, ile wczesniej planowano. I dlaczego Tu-160 z nowym wyposażeniem jest antyczny? To F-15EX też jest antyczny? Przeciez F-15 to konstrukcja starsza od Tu-160 o całe 15 lat.

Ot chwila ulotna
środa, 27 stycznia 2021, 22:05

To kiedy kolejny Su 57? Dopracowanie konstrukcji o niebo mniej zaawansowanej niż to czego wymaga MIG 41 najwyraźniej przekracza możliwości Rosji a Ty piszesz, że będą w stanie opracować samolot o deklarowanych parametrach? Serio?

bender
środa, 27 stycznia 2021, 16:46

Nie byłbym taki pewien...

czwartek, 28 stycznia 2021, 06:29

Napisz, jaki jest twój poziom frustracji z powodu tego, że wznowia produkcję F-16 żeby kupować je zamiast F-35? Tak w skalo od 1 do 10.

czwartek, 28 stycznia 2021, 15:55

kto ci powiedział, że zamiast?

piątek, 29 stycznia 2021, 07:48

To nie czytałes artykułów na D24? Nie zamówia tylu F-35 ile wstępnie planowano, tylko wznowią produkcję aby uzupełnic ta lukę samolotami F-16. Czego ty nie rozumiesz?

bender
piątek, 29 stycznia 2021, 17:13

Coś musiałeś pomieszać. Przynajmniej na razie nie zredukowano wolumenu produkcji F-35.

sobota, 30 stycznia 2021, 20:58

Nie? To nie czytałeś że trend spadkowy ma się utzrymac do 2023 rok? A co będzie dalej to nie wiadomo. Już w 2020 roku mieli ich klepać po 160, ale jak wiadomo proukcja pełnoseryjnie nie ruszy i to nie wiadomo jak długo jeszcze.

sobota, 30 stycznia 2021, 13:06

Problem z czytaniem? Czy umysł przyjmuje do wiedzy tylko to co pasuje Tobie? USA kolego nie kupi tylu F-35 co wcześniej deklarowali bo F-35 jest za drogi, taka jest oficjalna wersja, nieoficjalną wersję podał ostatnio pewien pilot F-35 dla wywiadu dla pewnej gazety z branży. Poczytaj co powiedział. W skrócie F-35 niby fajny ale nawet hełmu nie potrafili zrobić bo oprócz wad technicznych jest po prostu okrutnie niewygodny.Ekrany dotykowe to tragedia i zagrażają samolotowi i pilotowi. Swą drogą ciekawe że producenci samochodów zaczynają odchodzić od ekranów dotykowych bo według badań za bardzo rozpraszają kierowcę, a tu w tak skomplikowanej maszynie obsługiwanej przez 1 pilota stosuje się tak wymagające uwagi rozwiązanie do tego wadliwe.

bender
czwartek, 28 stycznia 2021, 12:49

Frustrację to wywołuje u mnie MON z programami Orka czy Narew, a nie pomysł Amerykanów, żeby kontynuować produkcję samolotu, który wciąż doskonale się sprawdza na współczesnym polu walki, a klienci wciąż wolą go od konkurencji. Raczej dziwiłem się, że chcieli zamknąć produkcję czegoś, co wciąż się dobrze sprzedaje.

piątek, 29 stycznia 2021, 07:51

Czyli z lekkim sercem przyjmujesz fakt, że F-35 nie spełnił sie w funkcji godnego nastepcy F-16. To dobrze. Ja bym tez wolał F-16 70/72 zamiast niesprawdzonego, zawodnego i naszpikowanego wadami F-35, a taki F-15 w standardzie Qatar Advanced czy EX to juz w ogóle marzenie ścietej głowy.

sobota, 30 stycznia 2021, 12:28

Jak najbardziej spełnił.

poniedziałek, 1 lutego 2021, 18:24

Sprostowanie. Nie. Koszt cyklu życiowego jest zbyt wysoki, a miał być mniejszy niż F-16.

wtorek, 2 lutego 2021, 17:15

Koszt utrzymania nie jest parametrem technicznym samolotu.