Rosja: Opóźnienie w dostawie haubicoarmat „Koalicja-SW”?

6 czerwca 2017, 09:21
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że dostawy dla wojsk lądowych seryjnych, samobieżnych haubicoarmat „Koalicja – SW” mają się rozpocząć do 2020 r. Wcześniej oficjalnie twierdzono, że pełna produkcja tego systemu artyleryjskiego ma się rozpocząć w 2016 r.

Dowódca wojsk rakietowych i artylerii rosyjskich wojsk lądowych generał Michaił Matwiejewskij poinformował, że do 2020 roku rozpoczną się seryjne dostawy samobieżnych haubicoarmat 2S35 „Koalicja-SW” kalibru 152 mm. Rosjanie wycofali się w ten sposób z zapowiedzi z 2015 r., że proces wprowadzania tych zestawów artyleryjskich zacznie się już w 2016 r. Takie informacje, powielane np. przez agencję TASS, przekazywał między innymi Alieksandr Ponomariew - główny konstruktor zakładów CNII „Buriewiestnik” (które produkują system).

Czytaj więcej: Rosyjski "bóg wojny" rośnie w siłę 

 

Potwierdzały to oficjalne komunikaty z 2016 r., wskazujące że rzeczywiście do końca grudnia ubiegłego roku roku do jednostek Zachodniego Okręgu Wojskowego zaczną być dostarczane nowe, samobieżne haubicoarmaty „Koalicja-SW”. W rzeczywistości do dywizjonu artyleryjskiego 1. armii pancernej rozlokowanej w Obwodzie Moskiewskim przekazano jedynie dziesięć takich zestawów z serii próbnej - jednak nie na stan jednostek wojskowych, ale w celu przeprowadzenia badań wojskowych.

Prawdopodobnie to wyniki tych badań spowodowały, że w publicznie dostępnych planach dostaw systemu „Koalicja-SW” po raz pierwszy oficjalnie pojawił się rok 2020.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Pruty
wtorek, 6 czerwca 2017, 14:04

Może powinniśmy sprzedać im Kryla?

jarek
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:24

Kolejny po T14 i PAK-FA niewypał.

realista
wtorek, 6 czerwca 2017, 19:25

Oszczędzają kasę i to to ma sens. Wojny nie będzie, a klientów z innych państw brak. Dlatego opóźniają produkcję seryjną, bo inne projekty wymagają kasy (rolnictwo, lotnictwo cywilne itd). Sankcje ograniczają źródła finansowania projektów, to większą role ma budżet centralny. Putin jednak racjonalnie zmniejsza wydatki konsumpcyjne na rzecz inwestycji i to daje szanse na przyszłość. Nadzieje w USA i Francji "spaliły na panewce" sankcje zostają i trzeba dostosować się do nich. Poprawiają środki przenoszenia broni atomowej (Iskander-M, RS-24 Yars itd), a zbrojenia konwencjonalne są mało istotne są opóźniane. Polsce też potrzebne są tak naprawdę 80 głowic termojądrowych 200 K ton i środki ich przenoszenia. Cała reszta to zbędny szmelc, który zniszczy jeden wybuch termojądrowy.

Husar
wtorek, 6 czerwca 2017, 10:23

Czyli co ? Podwozia im pękają? Niech sobie kupią licencje. Ciekawe kto im sprzeda ;)

jon - venger
środa, 7 czerwca 2017, 05:33

Zaraz amerykańskie trolle zaczną nam wypominać że opóźnienie KRABA spowodowane są złą polityką z NATO . Tak tylko że ten argument już był tak często przez nich używany że należało sie spodziewać że cudów w polskim przemysle tak szybko nie będzie ? Tak że tego możemy się po amerykofobach spodziewać ....

X
środa, 7 czerwca 2017, 11:38

A gdzież to można było usłyszeć taki argument?, i do tego "tak często"

rED
wtorek, 6 czerwca 2017, 10:02

Zaraz ruskie trolle zaczną nam wypominać opóźnienie KRABA . Tak tylko że ten argument już był tak często przez nich używany że należało sie spodziewać cudów z Koalicją-SW. Tak że tego...

Ślązak
wtorek, 6 czerwca 2017, 14:42

Rosjanie mają swoje kłopoty , my patrzmy na siebie Krab , Rak na prostej , czekamy na Kryla i Homara gorzej z amunicją ale też coś się rusza w tej kwestii , 75 Langust to na na prawdę wystarczy prosta tania broń o ogromnej sile ognia ?

Lord Godar
wtorek, 6 czerwca 2017, 12:32

Dopóki ropa będzie tania i będzie oscylowała w granicach 50-60 dolarów (max 70) za baryłkę , to Rosji nie będzie stać na swobodne wprowadzanie dużej ilości nowoczesnego sprzętu wojskowego do armii . Problemy techniczne to jedno , ale brak kasy to większy problem.

Tweets Defence24