Rosja chce stworzyć "czołg na kołach"

11 września 2021, 15:33
Zrzut ekranu 2021-09-11 o 15.02.16
Fot. Rosoboronexport
Reklama

Jak poinformowała rosyjska korporacja państwowa Rostec, holding broni precyzyjnych tej spółki planuje opracować nowy pływający wóz wsparcia ogniowego na podwoziu kołowym. Przy jego projektowaniu wykorzystana ma zostać istniejący załogowy moduł wieżowy oraz kołowe podwozie zdolne do pływania.

Informacje tą przekazał zastępca szefa głównego projektanta Wołgogradzkiej Fabryki Traktorów, która jest częścią koncernu KurganMaszZawod, który wchodzi z kolei w skład wspomnianego holdingu broni precyzyjnych Rostec. Wspomnianą wieżą ma być ta pochodząca z niedawno opracowanego i testowanego w ostatnim czasie lekkiego pływającego niszczyciela czołgów 2S25M Sprut-SDM1. Z kolei podwozie nie zostało jeszcze sprecyzowane, jednak ma ono posiadać odpowiedni zapas pływalności i wspomina się tu o kilku różnych możliwych opcjach wyboru w zależności od przyjętych założeń.

Wieża wozu 2S25M Sprut-SDM1 jest uzbrojona w armatę gładkolufową 2A75 kal. 125 mm (z opcją wykorzystania lufowych przeciwpancernych pocisków kierowanych 9K119 Refleks) oraz dwa czołgowe karabiny maszynowe PKTM kal. 7,62 mm (jeden sprzężony z armatą i drugi w zdalnie sterowanym module uzbrojenia na stropie wieży). Dzięki temu ma siłę ognia podobną jak rosyjskie czołgi podstawowe takie np. jak T-90MS przy około 2,5-krotnie niższej masie i wyższej mobilności. Dodatkowo dzięki wykorzystaniu szerokiej gamy różnego rodzaju nowoczesnej amunicji kal. 125 mm jego zasięg rażenia ma wynosić do 5 km. W najnowszej wersji jest wyposażona także ulepszony system kierowania ogniem z panoramicznym, dzienno-nocnym celownikiem dowódcy z kanałem termowizyjnym oraz celownikiem działonowego Sosna-U.

image
Reklama

Co ciekawe nowa konstrukcja jakiej dotąd nie miał w aktualnej ofercie rosyjski przemysł zbrojeniowy, ma być opracowywana głównie z myślą o potencjalnych odbiorcach ekspotowych. Rosyjska armia ma być bowiem zainteresowana głównie gąsienicowymi wozami tego typu ze względu na ich właściwości trakcyjne w trudnym terenie, jaki powszechnie występuje w Rosji. Bez wątpienia tego typu rosyjska konstrukcja mogłaby znaleźć zainteresowanie u licznych odbiorców w państwach Ameryki Południowej, Afryki lub Azji Południowo-Wschodniej. W ostatnim czasie do oferty Rosoboronexport trafił także wspomniany już wcześniej najnowszy 2S25M Sprut-SDM1, który był prezentowany w lutym br. na targach IDEX-2021 w ZEA.

Jak dotąd uzbrojone w armaty czołgowe wozy wsparcia ogniowego na podwoziu kołowym (zwane "czołgami na kołach", m.in. z racji tego że w ramach limitów porozumień rozbrojeniowych są one formalnie uznawane jako czołgi), tzw. czołgi kołowe były specjalnością niewielkiej liczby państw. W Europie konstrukcje tego typu od lat rozwijały i wprowadziły na uzbrojenie swoich armii Francja i Włochy. Mowa odpowiednio o francuskim opancerzonym samochodzie rozpoznawczym (de facto kołowym niszczycielu czołgów) AMX-10RC i kołowym niszczycielu czołgów B1 Centauro, używanym także w Hiszpanii. Niewielką liczbę wozów wsparcia ogniowego, które zastąpiły czołgi Leopard 1, ma też Belgia. Francja jak i Belgia wprowadzają jednak na wyposażenie wozy Jaguar z armatami automatycznymi 40 mm i wyrzutniami ppk, które mogą odpowiedni zastąpić tak AMX-10RC, jak i uzbrojone w armaty 90 mm pojazdy Piranha III. Włochy wdrażają natomiast drugą generację wozu Centauro.

Tego rodzaju wozy są z reguły rozwijane z myślą o misjach ekspedycyjnych i wsparciu ogniowym pododdziałów piechoty zmotoryzowanej operujących na kołowych wozach bojowych. Na świecie podobną konstrukcję o nazwie Type 16 Maneuver Combat Vehicle (MCV) opracowała Japonia, a zbliżoną konstrukcję opracowuje obecnie Tajwan. Również U.S. Army przez pewien czas wykorzystywała wozy wsparcia ogniowego M1128 Mobile Gun System (MGS) w Stryker Brigade Combat Team, jednak w ostatnim czasie zdecydowała się na ich wycofanie do końca roku fiskalnego 2022.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 101
Reklama
WSK74
poniedziałek, 13 września 2021, 10:37

po setkach lat melioracji terenów niedostępnych dla kołowych wozów 6x6 lub 8x8 jest niewiele i może warto utrzymywać maks 400 czołgów i podoba ilość pojazdów kołowych ? Koszty eksploatacji nieporównywalne, mobilność też. Trzeba tylko lepiej zabezpieczyć górną część kadłuba i wieży . Spore doświadczenie miało RPA, Włosi, ale pamiętajmy podwoziu Dany innych od Tatry........ Gdyby zrobić hybrydę z silnikami trakcyjnymi przy kołach to być może nie byłoby ograniczeń związanych z przeniesieniem i skokiem zawieszenia........................ Pomysły znane od 110 lat, ale może ryzyko warte podjęcia.

ito
poniedziałek, 13 września 2021, 20:43

Mieszkam sobie na Mazowszu, przy rzeczce szerokości poniżej 10 m, do tego właśnie rowy melioracyjne. Grunt to piach, torfowisko, miejscami glina. O ile z moich doświadczeń wojskowych (czołgi) wynika, że teren dla czołgów byłby do pokonania (choć miejscami z pewnym bólem) o tyle w wykonaniu Rośków bez mostów towarzyszących (długość przęsła do 20 m) przemieszczania się na przełaj nie widzę. A mówimy o Polsce centralnej- czyli płasko, zmeliorowane, sporo pól. Włochom jest wszystko jedno- tam na większości obszaru kraju nic, co zjechało z drogi i tak nie pojeździ. W RPA liczy się przede wszystkim zasięg- jeśli ktoś utknął na Kalahari to jest po nim bez wojny, przeciwnicy jakimiś rozbudowanymi ani nowoczesnymi siłami pancernymi nie dysponują. U nas przywiązywanie się do dróg na własne życzenie wydaje się błędem- pojazdy o trakcji gąsienicowej na pewno na drodze będą wolniejsze, za to w terenie pojadą, kołowe - niekoniecznie.

JÓZEK rzekł
wtorek, 14 września 2021, 18:49

dziś dróg jest tyle że nie trzeba pomykać po polach

ito
sobota, 18 września 2021, 06:59

Wokół Warszawy? Też nie wszędzie. A im dalej od stolycy tym (generalnie) gorzej. Poza tym wystarczy, że przeleci ci się samolot/dron z pięciokilogramowymi bombkami i żeby pokonać to, co zostanie z drogi będziesz potrzebował porządnej trakcji gąsienicowej. Albo możesz jechać na przełaj. Gdzie teren, nawet jeśli w miarę równy, rozjeździ się błyskawicznie- i zrobi się grząski.

DK
środa, 15 września 2021, 21:11

Może tak, ale tylko w trybie transportowym w szyku rozwiniętym trzeba po polach, łąkach, zagajnikach, lasach, opłotkach, gruzowiskach, etc. Warto również pomyśleć o tym, że trzeba będzie (najlepiej z marszu i bez zatrzymywania) przekraczać w dowolnym miejscu te wszystkie drogi ekspresowe i autostrady z ich barierami i ekranami przeciwhałasowymi.

Dziekan
poniedziałek, 13 września 2021, 01:17

Czyli Rosja chce, nie stworzyć, a zezłomować i nie czołg, ale ciągnik artleryjski. Tyle wykładu z manipulacji...

Pirat
niedziela, 12 września 2021, 19:08

Czekamy na następny nieudany projekt. Na pewno będzie tylko „na export”.

Niuniu
niedziela, 12 września 2021, 18:36

Oficjalnie mówi się o ofercie eksportowej. Ale Rosja w ostatnich latach prowadzi coraz więcej operacji wojskowych w róznych egzotycznych miejscach na świecie. Możliwe więc, że opracowują uzbrojenie przydatne dla niewielkich kontygentów wojsk ekspedycyjnych lub grup "najemników", pod przykrywką produkcji na eksport. Taki lekki czołg o wysokiej mobilności i niewielkich wymaganiach eksploatacyjnych przyda ię im w Syrii, Libii czy Sudanie. Ale przyda się również w republikach post radzieckich na granicy z Afganistanem. Czołgi podstawowe w tych miejscach to poważna przesada.

GWIZDEK
niedziela, 12 września 2021, 13:30

Jest wola czynnika decyzyjnego pozyskać brytyjskie wozy Fox Brytyjczycy za symboliczną cenę ofiarowują nam około 120sztuk zrewitalizowanych nośników (odnowiony power pack i nadwozie )oraz około 60-80sztuk dla Państw Nadbałtyckich ( Litwa 40sztuk,Estonia i Łotwa po 20 sztuk) co najważniejsze w tym wszystkim na wszystkich Foxach ma być posadowione uzbrojenie z naszych BWP-1 tj armaty Grom 73mm które po rewitalizacji mają być umieszczone w wieży zaczerpniętej ze Żbika B razem z wkm 12,7mm z Tarnowa ,co jest jeszcze istotne mamy pozyskać Bułgarską amunicję do w/w armat ,która charakteryzuje się prawie dwukrotnie większym zasięgiem rażenia ,oraz oferuje różnorodny asortyment amunicji ppanc , termobaryczną ,zapalającą, odłamkową i ich kompilacje. Foxy mają uzyskać nowe czujniki świadomości sytuacyjnej( dzienno nocne z celownikami oraz radiostacje) oraz uzupełnione systemami ppoż , wykładzinami odłamkowymi i polepszeniem komfortu jazdy ....rozmowy kuluarowe Polski i Wielkiej Brytanii trwają i są dobrej myśli bo mamy pozyskać od Brytyjczyków różnorodne systemy i efektory ..

i
niedziela, 12 września 2021, 11:35

nam by sie przydal

GustaV
niedziela, 12 września 2021, 10:17

Zambia czy Mozambik pewnie będzie zachwycony nie mających analogów sprzętem

Kolimator
niedziela, 12 września 2021, 16:58

San Eskobar również:D

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 13:02

Powiedz to Włochom i Francuzom a tak na marginesie i nam przydałby się Centauro 2

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 20:16

Włosi opracowali sobie Centauro ze względu na specyficzne warunki geograficzne. Sprawdź jak wygląda włoski but. Francuzi maja długą tradycję jeśli chodzi o takie pojazdy ze względu na swoje interesy w Afryce. Teraz odchodzą od kołowych czołgów na rzecz kołowego pojazdu z szybkostrzelną armatą 40 mm i PPK. EBRC Jaguar jest bardziej efektywny od AMX-10RC czy ERC 90. Moglibyśmy zrobić coś podobnego na Rosomaku 6x6, który był prezentowany na MSPO 2019. W zasadzie mamy wszystko, co do tego jest potrzebne. Fakt, że CT40 stosowana przez Francuzów ma lepsze parametry od działka jakiego my używamy. Ale francuskie działko, choć T54/55 ustrzeli to i tak nie jest argument na nowoczesne MBT a amunicja do tego ustrojstwa jest cholernie droga.

Trzcinq
poniedziałek, 13 września 2021, 23:05

Hmmm..... Polska a Francja? Jakie zagrożenia? Jakie cele? Niszczyciel czołgów-wwo na kołach potrzebny

Chyżwar
wtorek, 14 września 2021, 14:58

Dobry PPK, choć droższy jest bardziej efektywny i można nim pierdyknąć, kiedy czołg niszczyciela nie widzi.

Gość
niedziela, 12 września 2021, 09:38

To jest dobre rozwiązanie , taki sprzęt jest bardzo mobilny i w walce daje potężne wsparcie.

niedziela, 12 września 2021, 21:27

Biorąc pod uwagę jakie rodzaje sił zbrojnych rozbudowują to dokładnie tak właśnie jest

Rain Harper
niedziela, 12 września 2021, 09:23

Podwozie Bumeranga się nie nadaje jak widać. Nawet żeby wcisnąć je bantustanie. moskale po cichu zwiną projekt :)) Oby tak dalej!

Zbyszek
niedziela, 12 września 2021, 01:26

Kolejny nie mający odpowiedników na całym świecie projekt inżyniera Onu...ewa.

niedziela, 12 września 2021, 10:22

zanim coś głupiego napiszesz doczytaj do końca artykuł .

?
niedziela, 12 września 2021, 10:13

Przecież Wania napisali na końcu o analogach.Niedoczytał ?Tekst za długi?

Zbyszek
niedziela, 12 września 2021, 14:20

To kto jeszcze jest tak pomysłowy, żeby na podwoziu kołowym posadowić 125mm armatę? Amerykanie na Abramsach montują 120mm...

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 21:28

? Włoski Centauro ma 120mm więc jakim problemem jest 125mm?

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 21:08

Mógłby być problem. W Centauro II jest dość specyficzna 120mm. Włosi opracowali ją specjalnie do tego pojazdu. Przede wszystkim jednak chodzi o podwozie. To włoskie zostało opracowane specjalnie do tego, żeby można było na nim posadzić wieżę z armatą wysokociśnieniową. Oni zaczęli "skromnie". Od kalibru 105 mm. Później, bazując na zdobytym doświadczeniu zrobili wersję ze 120mm. Do tej pory poza demonstratorami technologii w masowej produkcji nie pojawił się jeszcze pojazd taki jak Centauro II. Myślę nie bez przyczyny. Zobacz jak zachowuje się M1128 kiedy wali z wieży obróconej na bok. Tam jest "tylko" 105mm. Jak porównać jego zachowanie z Centauro II, odnosi się wrażenie że włoski pojazd jest stabilniejszy mimo potężniejszej armaty. Ruscy musieliby się nieźle przyłożyć, żeby zrobić coś porównywalnego.

Trzcinq
poniedziałek, 13 września 2021, 23:07

I niech próbują. Ich porażki mnie nie zmartwią. Nie proponuję osadzenia 120mm na Rosomak a już na pewno nie 105mm. To się nie uda. Głośno myślę że do szybkich zespołów na kołach pojazd taki przydałby się.

Zbyszek
poniedziałek, 13 września 2021, 06:43

Żadnym, mogliby zamontować na nim nawet działo okrętowe 220mm. Dla Rosjan nie ma rzeczy niemożliwych.

Piotr ze Szwecji
sobota, 11 września 2021, 22:18

To lekki niszczyciel czołgów dla 4 brygad piechoty morskiej. Nawet nie lekki czołg. To co mają na stanie jest bardzo stare. Dobry też dla 4 dywizji wojsk aeromobilnych. Rosja ma też 1 dywizję wojska górskich, które też się z niego ucieszą w terenie górskim. Zapotrzebowanie więc nań w Rosji jest. Tylko w Polsce nie ma go i nie będzie w przewidywalnej przyszłości, bo Polska nadal nie zastanawia się sformować 1 dywizji piechoty morskiej, 1 dywizji piechoty górskiej, 1 dywizji piechoty PD i 1 dywizji kawalerii powietrznej. WP zostanie okrążone atakiem wzdłuż brzegów Bałtyku i atakiem przez Karpaty, Tatry i Sudety. Nieważne czy atakują Niemcy czy Rosjanie. Kocioł na WP zostanie jak podczas ww2 zamknięty na Warszawie i zlikwidowany (przez Rosjan choćby 1 bombą atomową).

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 21:30

Jakbym chciał lekki stosunkowo niedrogi w eksploatacji niszczyciel czołgów dla piechoty morskiej i nie tylko, to bym go zrobił na Rosomaku 6x6 (MSPO 2019). Nośność ma wystarczającą, żeby na niego wrzucić ZSSW-30. To podwozie nie utraci pływalności nawet ze zmodyfikowaną wieżą posiadającą dwa dodatkowe PPK. Taki pojazd jest bardziej uniwersalny. Na BWP i inne drobiazgi wystarczy 30mm. W przypadku MBT masz poważniejsze argumenty. Amunicja programowalna zaś to schlachthaus dla wrażej piechoty.

hermanaryk
niedziela, 12 września 2021, 21:38

Wzdłuż brzegów Bałtyku? Przypomnij sobie, jak wam szły tam walki w 1945 :)

yar
niedziela, 12 września 2021, 16:08

Analityk wojskowy się znalazł. Ta Twoja Szwecja to gdzieś pod Petersburgiem? Bo po ..uj nam ta wymieniona przez Ciebie dywizja piechoty morskiej? Bornholmu nie będziemy zdobywać, a do Kaliningradu lądem bliżej, szybciej, taniej i prościej. Równie dobrze możesz pisać o formowaniu 1 Dywizji Piechoty Kosmicznej. Sens będzie taki sam!

tymm
niedziela, 12 września 2021, 10:19

możesz i sformować 200 nowych brygad - problem w ludziach i sprzęcie, chyba, że będzie wojsko z poboru, teraz nawet rezerw przeszkolonych nie ma i trzeba będzie powoływać 60 latków - niczym Volkssturm z czasów minionych

ito
niedziela, 12 września 2021, 15:36

W 1982 argentyńskie wojsko z poboru, do tego porzucone przez dowództwo, zadało brytyjskim profesjonalistom straty w stosunku 1:1 (przypadek "Admirała Belgrano" odrzucamy jako typową zbrodnię wojenną). A w związku z powyższym- nie przeceniajmy armii zawodowej mimo, że to zjawisko powszechne.

QVX
poniedziałek, 13 września 2021, 10:28

Największe straty Brytyjczyków na wyspie to Sir Galahad i Gwardia Walijska a to zawofowy pilot. A w walce lądowej poborowi argentyńscy oberwali.

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 13:03

Bzdurne wytłumaczenie tłumaczone demografia a ja ci powiem ze rządzi kasa

Hmmm.
niedziela, 12 września 2021, 19:46

Gdyby tak było, że rządzi kasa a nie demografia, to Luksemburg byłby III rzeszą Europy. Demografia i kasa to też za mało, brakuje utrzymywanie wysokiego morale, a to trudne w bogatym społeczeństwie. Samo wożenie młodzieży szkolnej do obozów zagłady i utrzymywanie wysokiej kultury technicznej może nie wytrzymać próby czasu.

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 21:32

Logika. Wojsko ma być zawodowe a to generuje koszta czego finałem są emerytury. Po drugie nikt w Europie Zachodniej nie wierzy w wojnę! I dopiero po 3 masz rację co do morale obecnych młodych ludzi w bogatych krajach zachodu

Hmmm
niedziela, 12 września 2021, 23:43

Samo morale to za mało. Patrz jak skończyło isis. To musi być kombinacja wielu czynników, a i tak nie masz gwarancji, że kolejne pokolenie czegoś nie zmieni. O słabych stronach demokracji też warto pamiętać.

Trzcinq
poniedziałek, 13 września 2021, 23:10

Świat zachodu się kończy Demokracja się konczy

tdc
sobota, 11 września 2021, 21:34

ruskie przegrały z kretesem wyścig zbrojeń za zimnej wojny. Od tego czasu są coraz bardziej zapóźnione względem USA. I wymyślają coraz bardziej desperackie pomysły w pogoni za Ameryką.

franek
niedziela, 12 września 2021, 15:48

tzn. że nie mamy się czego bać a Zapad to tylko strachy plaszczaka na totalną opozycje aby się bała ruskich a w rzeczywistości jak piszesz to średniowiecze

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 22:10

Rosjanie jeśli chodzi o siły konwencjonalne w lwiej części bazują na tym, co zostało po ZSRR. A było to lepsze sprzętu, który wolno było mieć nam. Zostało im sporo i było modernizowane. My na razie mamy się czego bać. Obronność olewano w Polsce od bardzo wielu lat a sojusze to tylko sojusze. O potencjale nuklearnym szkoda gadać. Tu i tak nie mamy nic do powiedzenia. Użycie broni jądrowej w stosunku do państwa należącego do NATO, to spore ryzyko dla Rosji. Nawet jak nie oberwą w odwecie, takie coś czyni z nich Pariasa. Tak samo jak zbyt dużym ryzykiem dla NATO byłoby użycie broni jądrowej w stosunku do jakiegoś państwa, które należy do nowego ruskiego tworu o ichnim bezpieczeństwie zbiorowym. W naszym przypadku wystarczy mieć więc armię na takim poziomie, żeby nie być dla tych kolegów atrakcyjnym obiektem do ewentualnej lokalnej wojenki. Aż tyle i tylko tyle.

Krzyś
niedziela, 12 września 2021, 12:20

Tak ale taki produkt może być skuteczny i może się sprzedać nie każdy ma kasę na Abramsa Leoparda

Olo
niedziela, 12 września 2021, 10:18

lać twoją Amerykę, sinusoidalnym ....

Bania
niedziela, 12 września 2021, 13:34

Oglądałem ostatnio Perm na tubie.Faktycznie architektura i jakość budynków niebma analogów w mirie.Nie umiecie obsługiwać kosiarek ? Jesteście do tyłu co najmniej ćwierwiecze.Gratuluję !

montański świt
niedziela, 12 września 2021, 19:04

Wszystko się zgadza tylko nie miejsce bo opisujesz slumsy w Montanie.

ruski syf trudno z czymkolwiek porównać
poniedziałek, 13 września 2021, 22:19

Widziałem USA. Woziłem się po nim dzięki uprzejmości kogoś, kto zarabia jeżdżąc po różnych stanach ciężarówką. Miałem więc okazję pozwiedzać. Byłem też w Rosji. W tym na zad... Trafiłem nawet gdzieś nad Bajkał, bo wycieczki były w modzie.

Rosomak
sobota, 11 września 2021, 21:11

Już były w latach 70tych. Ale odkrycie.

Bogdan
sobota, 11 września 2021, 23:22

ale w Polsce nie było autostrad......

zęza
niedziela, 12 września 2021, 12:26

Bardzo celna uwaga. Zwłaszcza, że układ naszych autostrad jest idealny...

Darek
niedziela, 12 września 2021, 10:35

Były, doucz się.

sobota, 11 września 2021, 22:22

W latach 20 powstal bystrej tank kolowo gąsienicowy,ojciec t34 wg.niektorych źródeł to raz a dwa,ze na licencji amerykańskiej

qwert
niedziela, 12 września 2021, 12:08

Na licencji było tylko podwozie

Olo
niedziela, 12 września 2021, 10:20

nie było żadnej licencji skoro podwozie było kupione "na lewo" a nikt w Stanach się nim nie interesował

droma
sobota, 11 września 2021, 19:49

już stalin kombinował taki czołg ,nadający się tylko do ataku napaści ,wyszło jak zwykle w rosji, ga,wno ...

Olo
niedziela, 12 września 2021, 10:21

ale do napaści na konkretnym terenie czyli na niemieckich autostradach

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 22:37

Owszem, Stalin tak to sobie wykombinował. Tylko myśmy testowali podobny sprzęt. Nie sprawdził się nawet w Polsce, przez którą musiałby przejechać. Dlatego odpuściliśmy dalszą zabawę. Ruscy doszli do tego samego wniosku. Tylko najpierw natłukli do cholery BT. Tak na marginesie. Nie trzeba znowu tak dużo, żeby po autostradzie nie dało się jechać. Potem taki BT bez gąsienic utknie w polu i żaden z niego pożytek.

Rosomak
sobota, 11 września 2021, 21:13

Jest 8 kołowy z kalibrem 150 mam, z lat 70tych. I możesz kupić np z czech

Trzcinq
sobota, 11 września 2021, 19:26

Brawo oni (niestety) nam również do Rosomaków można było by dorzucić coś a'la Centauro 2 by szybko można było przerzucić grupy o dużej sile ognia. Nie jestem pewien czy Rosomak XP byłby dobrą platformą ale temat można poruszyć po raz kolejny.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 22:50

Coś się czepił tych Rośków XP ze 120mm? Na podwoziu Rośka umieścisz 105mm. Na podwoziu Rośka XP umieścisz 120mm. Tylko, że w każdym wypadku efekt będzie nieciekawy. Poza demonstratorami technologii nikt nie wdrożył na typowym KTO 120 mm. Centauro posiada podwozie od początku zoptymalizowane tak, żeby nadawało się do posadzenia na nim wieży z działem wysokociśnieniowym strzelającym w dowolnym kierunku. Zobacz jak Stryker ze 105mm tańczy taniec świętego Wita, kiedy wali z wieży obróconej o 90 stopni do osi pojazdu. Kryl MONowi nie pasuje. Więc na podwoziu Rośka XP można by zrobić armato haubicę. Tylko, że takie działo zanim zacznie walić wysuwa podpory.

Wawiak
sobota, 11 września 2021, 20:45

Był przecież demonstrator z wieżą 105 mm Cockerill i to jeszcze w 1016 roku.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 23:05

No był w 2016r. Demonstrator i dzięki Bogu nic więcej. Wyszłoby takie samo nieporozumienie jak M1128, którego Amerykanie w końcu sobie darowali. W sumie się im nie dziwię. Jak ten pojazd walił z wieży obróconej o 90 stopni to bujał się jak pijany marynarz na lądzie z dzwoniącymi antenami na czapce, które uderzają o siebie.

Henio
niedziela, 12 września 2021, 10:20

1016? to chyba Mieszko I na nim wygrywał bitwy

gniG
niedziela, 12 września 2021, 14:08

Mieszko który ?

histeryk
niedziela, 12 września 2021, 10:00

Dokladnie i to jeszcze sam Chrobry zarwierdzal projekt

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 08:23

Nie jestem jednak pewien czy podwozie Rosomaka jest dobre pod tego typu pojazd a po drugie potrzeba 120mm

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 23:06

No wreszcie... Do tego trzeba podwozia zrobionego inaczej od początku.

Jagoda
niedziela, 12 września 2021, 06:56

To blisko daty Chrztu Polski !

de_ent
niedziela, 12 września 2021, 06:48

Tylko się strzelać nie dało bo konstrukcja pękała

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 01:38

No wiem. Był

Z prawej flanki
niedziela, 12 września 2021, 00:27

I wojsko nie było zainteresowane. Słusznie zresztą. armata 105mm była kompletnie bez sensu, a 120mm na rosomaka nie wejdzie (za duży odrzut, brak stabilności , przez co strzelanie możliwe tylko w ograniczonych kątach).

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 23:13

Dokładnie tak. Nawet wersja XP ze 120mm będzie się bujała jak pijany rezus. Na tej ostatniej można by było po znaczącym obniżeniu tyłu posadzić armato haubicę 155 mm. Z hydraulicznie wysuwanymi podporami oczywiście.

Nie inż.
niedziela, 12 września 2021, 00:24

No był i to za Chrobrego z tego wychodzi.

Nie inż.
sobota, 11 września 2021, 22:34

A faktycznie był taki demonstrator napędzany końmi Bolesław Chrobry na Kijów się na nim chciał wybrać ale ówczesny minister wojny projekt odrzucił.

easyrider
sobota, 11 września 2021, 18:54

Jak przed wojną zrobili czołgi BT, dostosowane do jazdy na kołach, to celem ich wykorzystania była kampania "wyzwoleńcza" w Europie. W rosyjskich realiach czołg bezużyteczny. Tylko Putinowi chyba czasy się pomyliły. Nie te siły, nie te środki.

Se puku
niedziela, 12 września 2021, 11:34

W Polsce przed wojną też były projektowane czołgi kołowo-gąsienicowe np.10TP, choć nie mieliśmy wcale zamiaru wyzwalać Europy. Taka poprostu była w tamtych czasach doktryna, a czas ją skutecznie zweryfikował.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 23:21

Po próbach 10TP uznano za mało użyteczne. Stąd zaraz pojawił się pomysł na 14TP. Tylko nie wiem po cholerę chcieli do niego niemiecki silnik. W magazynach poniewierały się nikomu niepotrzebne francuskie silniki lotnicze o większej mocy w układzie "W". Licencja na nie także była. Swego czasu przeliczyłem to i owo. Do wanny kadłubowej ten silnik wszedłby razem ze skrzynią i osprzętem. Jeszcze luz by został.

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 20:40

Mimo wszystko drogi mieliśmy nieco lepsze niż w Sojuzie. Tam BT były bezużyteczne a natłuczono ich bez liku.

sobota, 11 września 2021, 20:55

Skąd oni was biorą?

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 07:27

Pospolite ruszenie propolskie. Wam płacą.

niedziela, 12 września 2021, 19:08

Następny "prawdziwy patriota" a rzeczywistość puka wam w czoło. Jakie to żałosne. (a że książki trolle bolą to w zasadzie "normalne")

złośliwy
niedziela, 12 września 2021, 18:52

Ta...bardzo,bardzo pospolite :).

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 20:40

A jakieś konkrety?

de_ent
niedziela, 12 września 2021, 06:50

Aż mi się komentować odechciało... No mistrz

sobota, 11 września 2021, 22:23

Czegoś nie zrozumiales algorytmie? Książki bolą?

yaro
sobota, 11 września 2021, 18:43

I zrobią, mają najlepszych speców na świecie od takiej broni .....

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 07:28

To dlaczego produkują drugiej świeżości - by zacytować Bułhakowa - czołgi?

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 12 września 2021, 12:29

A Abrams jest pierwszej świeżości? A Leo2? :D

Bond
niedziela, 12 września 2021, 17:58

Jest nieporównywalnie bardziej podatny na modernizację, niż t XX latająca wieżą. Zresztą odpowiednikiem Abramsa i Leo był t80, a nie modernizacje t72 lub rozwinięcie t72 czyli t90. Więc tak się nie grzej, jak tylko jest coś o uzbrojeniu z Rosji, powszechnie wiadomo, że unikalne i analogów niet, jak rosyjskie najszybsze zegarki, parowe lotniskowce i rakiety zabijające swoich konstruktorów.

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 16:35

Amerykańska czy niemiecka druga świeżość, to wciąż dla Moskwy nieosiągalny pułap :D

y
niedziela, 12 września 2021, 16:12

Świeższe od T-72! I jego klona dla niepoznaki nazwanego T-90!

za dużo sputnika
sobota, 11 września 2021, 22:05

jakoś tego nie widać

MARIAN
sobota, 11 września 2021, 17:43

60 sztuk Centauro 2 Polska powinna posiadać jako systemy szybkiego reagowania ...

Żołnierz
niedziela, 12 września 2021, 07:57

Nawet 5 razy więcej by się przydało...

hainz
sobota, 11 września 2021, 20:37

zgadza sie ,zreszta powinnismy miec wiele wiecej.

zakochany
sobota, 11 września 2021, 23:03

100/100.Ale ja "się zakochałem" w Centauro B-1 pod koniec lat 80-tych. Jak na nasze realia budżetowe "czołg na kołach" dla dwóch dywizji byłby w sam raz. Ale zaraz mnie "pojadą" fani 10000 abramsów, 10000 k2 itd.

Chorąży Bimbała
sobota, 11 września 2021, 18:51

To już lepiej posadowić na Rośku armatę 105 lub nawet 120 mm - projekt ,,Wilk'' już od lat pozostaje niezrealizowany....

123
sobota, 11 września 2021, 20:28

Ni jest realizowany bo go nigdy nie było - trzeba odróżniać rzeczywistość od marketingu... Nikt na XC-360p nie osadził armaty 120mm zdolnej do obsługi np. DM63A1

Dalej patrzący
sobota, 11 września 2021, 18:28

Chyba jako samobieżne cele dla lotnictwa. Dopóki nie osiągniemy sytuacji, gdzie już w pierwszych minutach wojny będziemy w stanie wypracować bezwzględną dominację w powietrzu, dopóty nasze strategie wojenne mogą się opierać jedynie na minimalizacji zniszczeń infrastruktury i wypracowaniu z przeciwnikiem koncesji, pozwalających nam zachować przynajmniej częściową tożsamość narodową.

GWIZDEK
sobota, 11 września 2021, 19:55

Zamiast Centauro ze 120mm armatą lepiej Centauro z wieżą Draco i uniwersalną armatą 76mm o zasięgu rażenia do 40 km spec amunicją ,jest to uniwersalny system do wsparcia wojsk , ochrony wybrzeża , niszczenia plot do pułapu 8km i niszczenia lekkiego pancerza

Alaris
sobota, 11 września 2021, 18:24

Nie potrzebne nam. Nie teraz.

Tweets Defence24