Rok po tragedii MH17 fakty wskazują na winnych. Moskwa zaprzecza

17 lipca 2015, 16:22
Buk-1m
Wyrzutnia systemu Buk M2E. Fot. Yuriy Lapitskiy/CC-BY-SA-2.0/Wikipedia.

298 osób zginęło na pokładzie pasażerskiego Boeinga 777 zestrzelonego nad Wschodnią Ukrainą 17 lipca 2014 roku. Rok po tragedii możemy wiele powiedzieć na temat jej okoliczności, lecz nadal nie znamy dokładnych przyczyn. Choć wszystko wskazuje na zestrzelenie samolotu przez rosyjski system przeciwlotniczy Buk-M1 wykorzystywany przez separatystów, Moskwa konsekwentnie odmawia uznania faktów. Będzie też blokować wszelkie próby pociągnięcia do odpowiedzialnych winnych przez ONZ czy inne organizacje międzynarodowe, zapewniając im bezkarność. 

Tak można w skrócie podsumować sytuację rok po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu nad terenami kontrolowanymi przez separatystów. Pomimo kilku różnych raportów, stworzonych zarówno przez służby specjalne jak i niezależnych ekspertów czy dziennikarzy, wskazujących często nawet jednostkę z jakiej pochodziła wyrzutnia użyta przeciw MH17, nie widać szans na postawienie zarzutów konkretnym ludziom.

Rosjanie nie tylko nie przyznają się do transferu na tereny kontrolowane przez separatystów systemów Buk-M1, ale też forsują swoje, alternatywne wersje wydarzeń. Konsekwentnie starali się zacierać ślady obecności wyrzutni w rejonie, posuwając się nawet do retuszowania i antydatowania zdjęć satelitarnych. Początkowo oskarżali o zestrzelenie malezyjskiego samolotu ukraińskie lotnictwo, natomiast obecnie sugerują, że zestrzelenia dokonano co prawda wyrzutnią Buk-M1, ale należącą do sił ukraińskich.

W ostatnich dniach telewizja CNN poinformowała, iż dotarła do oficjalnego raportu komisji śledczej pod nadzorem urzędu ds. bezpieczeństwa (OVV) Holandii. Dokument miał zostać ukończony 1 lipca i przekazany wybranym organizacjom międzynarodowym, agencjom lotniczym, koncernowi Boeing i przedstawicielom krajów, które uczestniczą w badaniu przyczyn katastrofy, w tym Rosji. Z dokumentu ma jasno wynikać, że pocisk, który strącił malezyjski samolot Boeing 777 został wystrzelony z terenów kontrolowanych przez siły separatystyczne i pochodził z wyrzutni Buk-1M. Wyniki prac komisji mają zostać upublicznione na początku października. Jednak to nie zawiesza wcale dyskusji na temat zdarzenia.

Stale pojawiają się głosy o potrzebie nie tylko potępienia tego zdarzenia, ale też powołania międzynarodowego trybunału który osadziłby winnych. Jest to jednak wątpliwe, gdyż Rosja, która ma w Radzie Bezpieczeństwa ONZ prawo weta, z pewnością sprzeciwi się takim krokom. Już dziś na wyżyny hipokryzji i retoryki wspina się minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, który podważa nie tylko sens „pochopnych działań”, ale też zasadność szukania winnych w ogóle.

Śledztwo jeszcze nie zostało zakończone, a rezolucja 2166 faktycznie wzywa do zagwarantowania sprawiedliwości, pociągnięcia do odpowiedzialności winnych po zamknięciu śledztwa. (…) Nigdy w sytuacji podobnego wypadku, niech będzie to zestrzelenie irańskiego samolotu przez USA w 1988 roku, czy kiedy ukraińskie wojsko zestrzeliło samoloty linii Siberian, Rada bezpieczeństwa ONZ nie powołała żadnego trybunału.

Przekonywał Ławrow na specjalnej konferencji prasowej.

Co ciekawe, minister spraw zagranicznych Rosji zapomniał o najbardziej chyba znanym incydencie tego typu, jakim było zestrzelenie przez rosyjski myśliwce nad Syberią koreańskiego Boeinga 747 w 1983 roku. Zginęło wówczas 269 osób, a pilota nie pociągnięto do odpowiedzialności, pomimo udowodnienia mu błędów i nieprzestrzegania procedur. Wygląda na to, ze historia może się powtórzyć. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
lalso
piątek, 17 lipca 2015, 21:44

Ile można pisać te bzdury.Tuż po zestrzeleniu Rosyjski Sztab Generalny przyznał,że SU nie mógł zestrzelić ,potwierdził to konstruktor.Ostatnio rosyjscy dziennikarze śledczy doszli do tego samego.Dwa pytania.Dlaczego od razu nie wpuszczono międzynarodowych śledczych a dopiero jak plac wyczyszczono z wszystkiego co może obciążać Rosjan i drugie ,dlaczego Moskwa nie chce się zgodzić na międzynarodowe śledztwo,przecież i Rosja by w nim uczestniczyła.Jest jeszcze bardzo wiele pytań do Moskwy.

gosc
niedziela, 19 lipca 2015, 02:37

Po pierwsze to wlasnie sam ruski konstruktor powiedzial, ze to nie byla rakieta lotnicza a musiala to byc rakieta z wyrzutni naziemnej Buk. Tyle tylko, ze glupio sie tlumaczyli, ze ponoc starsza wersja ktora ruscy bandyci juz nie maja od 1998r.. Co okazalo sie jak zwykle ruskim klamstwem propagandowym bo te rakiety to byly nawet na defiladzie w Moskwie w 2008r. Druga sprawa to, ze szczatki zestrzelonego przez rosjan samolotu MH17 spadly na teren zajety przez rebeliantow i byl pod ich ochrona. I to wlasnie oni nie wpuscili obserwatorow zacierajac slady chocby lejac woda nawet juz zgaszone szczatki majac nadzieje, ze sie cos ukryje.

Marcin
sobota, 18 lipca 2015, 01:33

Bzdury przestają być bzdurami, gdy ludzie zaczynają w nie wierzyć, jak mawiał pewien pisarz. A skoro ciężko ich do tego skłonić faktami (bo bzdury zazwyczaj nie mają z nimi wiele wspólnego), to trzeba po Goebbelsowsku: powtarzać, powtarzać, powtarzać, aż się przyjmie i zakorzeni.

olo
piątek, 17 lipca 2015, 21:08

Winny jest jeden PUTIN który wydał rozkaz napaści na Ukrainę i to on wysłał rosyjskie wojsko razem z BUK-iem na Ukrainę. Putina powinna ścigać za tą i inne zbrodnie w tym ludobójstwo w Czeczenii HAGA.

dwez
sobota, 18 lipca 2015, 11:17

Znamy znamy te twoje amerykańskie brednie - CIA zawsze słabowało w pisaniu scenariuszy. Za zrobienie MH-17 poleci Poroszenko i Kołomojski. Tym razem panowie z twojej ukochanej ameryki się nie popisali.

rober cik
piątek, 17 lipca 2015, 20:20

289 osob to bez watpienia tragedia, lecz gdy porownamy ja z SETKAMI TYSIECY ludzi zamordowanych w iraku bo najsprawniejszy wywiad swiata mial niezbite dowody na obecnosc broni masowego razenia, to po prostu ogarnia bezgraniczny smutek...

Marcin
sobota, 18 lipca 2015, 01:29

Zdecydowana większość ofiar wojny irackiej zginęła z rąk "irackiej partyzantki". W 2010 roku sytuacja się uspokoiła (niestety, do czasu), bo Irakijczycy, mając dość wyczynów swoich "wybawicieli", zaczęli organizować samoobronę współpracującą z Amerykanami.

Koba
piątek, 17 lipca 2015, 23:29

Mogłeś pisać od razu grażdanką nie siląc się na tłumaczenie na język polski. Każdy Polak porównałby ilość ofiar do katastrofy pod Smoleńskiem i analogii do tej naszej rodzimej tragedii. W tych dwóch przypadkach analogia jest tak wyraźna, że tylko ślepy nie zauważy. Nie pisz takich bzdur, lepiej przytocz Węgry 56, Czechosłowację 68 i Afganistan 79-89, Gułag, a najtrafniejsze będzie odniesienie do "katastrofy" Korean Air w 1983 nad Kamczatką - ale oczywiście to wszystko nie jest winą Rosjan, prawda? Nie zginęły przecież tysiące ludzi. Jakim kretynem trzeba być, żeby wypisywać takie bzdury.

Tyberios
piątek, 17 lipca 2015, 22:56

A jak to porównamy z milionami wymordowanych w archipelagu Gułag... to dopiero smutek ogarnia. Tylko dlaczego porównujemy? Że to "tylko" 289 osób to w sumie nie ma problemu tak? Czy to nie oby Rosyjska mentalność?

Gienek
niedziela, 19 lipca 2015, 15:03

Kiedy Rosja zacznie wypłacać odszkodowania rodzinom poległych ofiar samolotu linii Malaysia ?

Car_fiutin
czwartek, 23 lipca 2015, 23:59

Jakie odszkodowania? Kacap rozumie tylko jak ktoś mu da pięścią w mordę, i to kilka razy. Na razie zachód ich ledwie pstryka w nos. Niestety, ale naród tak otumaniony, kochający takich przywódców jak ta cyniczna, łysa kreatura z Kremla nie może być traktowany jak inne normalne narody. Równie dobrze można by domagać się odszkodowań od Czerwonych Khmerów, albo od Hutu w Ruandzie. Rosjanie osiągnęli dosyć podobny poziom zezwierzęcenia w Abchazji, Czeczenii, a niedawno w Osetii i Gruzji. Nie będzie żadnych odszkodowań, tym bardziej, że zachód tak naprawdę nie jest tym naprawdę zainteresowany. A w tej "wielikiej" rossiji, pewnie z 90% "obywateli" święcie wierzy,że samolot zestrzelili Ukraińcy, a jak nie oni to pewnie UFO. Najsmutniejsze jest to, że ten eks-KGB-owski "supiermien" nawet nie zauważy, jak jego i jego zapijaczony naród za chwilę do pudełka od zapałek spakują Chińczycy. I uwierzcie mi, nie będzie warto po nich płakać, dostaną to na co historycznie od dawna zasłużyli.

Wojtekus
poniedziałek, 20 lipca 2015, 14:13

A no Putler będzie płacił. Nie chce ale wyboru nie będzie miał. Rosja ponosi odpowiedzialność więc zapłaci i to o wiele, wiele więcej co zapłacił Kaddafi za Lockerbee!

paw
piątek, 17 lipca 2015, 18:53

Szczerze nie dziwie się Rosji iż nie chce tego trybunału. W aktualnych warunkach zamienił by się w cyrk polityczny nie mający nic wspólnego z dojściem do prawdy . A prawda nie jet biała ani czarna a szara i leży po środku. Podobnie jak z kwestią winy za wybuch I wojny światowej odpowiedzialność jest wspólna. Pokrótce( bo też mało wiemy) Malezja ( a właściwie linie lotnicze ) - brutalna loteria za kilka centów oszczędności na paliwie w strefie gdzie wcześniej były strącane samoloty ( fakt iż na mniejszym pułapie, ale jednak) , np. Lufthansa omijała obszar ATO godząc się z mniejszymi zyskami Ukraina - brak zakazu lotów w obszarze działań wojennych( skala z ATO nie porównywalna , użycie ciężkiego sprzętu, w tym samym tygodniu zestrzelenie AN-26 na pułapie 6500m) , po to aby przytulić parędziesiąt dodatkowych milionów baksów.( fakt kraj w stanie wojny, musi być skuteczny nie moralny) - zatajenie zdobycia przez separatystów Buk-a ( jeżeli wierzyć w rewelacje niemieckiego wywiadu- film z Bukiem to fałszywka) Separatyści - sprawstwo bezpośrednie , czyli pociągnięcie za spust ( choć fakt iż nie strzelali specjalnie ) Rosja - brak reakcji na posiadanie systemu OPL przez separatystów lub dostarczenie go bez odpowiedniego systemu dowodzenia. Czyli jak zwykle w przypadku wielkich tragedii - chciwość, głupota,polityka. W teorii spiskowej - winnym podobno jest ten kto najbardziej skorzystał ( a skorzystała najbardziej Ukraina - ale nie wierze że rząd nawet w stanie wojny posuną by się do tego - jak to zrobić , cóż brak lini frontu i walizka baksów dla obsługi Buka i lokalnego watażki).

gosc
niedziela, 19 lipca 2015, 02:54

Ciekawe, ze pomimo wojny lub konfliktow wojennych w Afganistanie, Iraku, Syrii, Libii, Sudanie itd. nad tymi krajami dalej lataly i lataja samoloty pasazerskie. Bo tam nie ma ruskich bandytow strzelajacych po pijaku do wszystkiego co sie rusza, bo im sie wydaje, ze sa mocarstwem i im wolno. I niewiele sie myla jak widac. Sprawca z Bukiem uciekl z powrotem do rosji po wykonaniu zadania. A rebelianci mieli i dalej maja duzo wiecej niz jakic zdezelowany znaleziony jeden Buk. Zapominasz, ze jest teoria, ze ruscy chcieli zestrzelic rosyjski samolot pasazerski lecacy 20 minut wczesniej kilka kilometrow obok. I to wtedy ruscy mogliby oficjalnie wkroczyc z wielkim oburzeniem w ramach ochrony zestrzelonego wlasnego samolotu. A tu ruski bandyta sie pomylil i zestrzelil nie ten co chcial. I dlatego teraz ruscy nie chca miedzynarodowego sledztwa, bo wszystko wyszloby na jaw i nie pomoglaby nawet goebbelsowska ruska propaganda. Mozesz mi wyjasnic ruski agencie jak Ukraina na tym mogla zyskac?

zdzich
piątek, 17 lipca 2015, 21:49

Wiemy,znamy te sowieckie teorie.Za wybuch II w.ś. też jest odpowiedzialna Polska bo NIE CHCIAŁA WPUŚCIĆ NA SWOJE TERYTORIUM bolszewickiego gada.Okazało się w końcu że sami weszli.Ostatnio nawet towarzysze sowieccy lansują teorię o "zwycięstwie rosjan pod Grunwaldem w którym Polacy i Litwini tylko rosjanom pomagali".Za chwilę dowiemy się że Bastylię zdobyli rosjanie i jeszcze kilka innych.

kod z obrazka
piątek, 17 lipca 2015, 19:54

"A prawda nie jet biała ani czarna a szara i leży po środku. " to tak jakby winnym za jakieś zabójstwo uznać Państwo i policję bo w tym czasie nie było patrolu policji w miejscu przestępstwa. Standardowa strategia rusotroli: jeśli nie da się Moskwy wykręcić z odpowiedzialności to trzeba ją przerzucić na innych.

kzet69
piątek, 17 lipca 2015, 19:53

Wy, kacapy jesteście pozbawieni zarówno sumienia jak i moralności, ale tutaj nie uda wam się rozmyć odpowiedzialności i przyjdzie dzień pawka że odpowiecie za śmierć tych ludzi, winę ponosi tylko i wyłącznie ten co pociągnął za spust, odpowiedzialność moralną ten co broń dostarczył, to wasze dzieło pawka i propagandowe próby rozmywani jej na opinię publiczną w Europie w żaden sposób nie wpłyną, macie pawka tę krew na rękach.

Sąd_niezbędny
piątek, 17 lipca 2015, 19:34

I dlatego potrzebny jest sąd. Jak różne strony nie potrafią same dojść do rozwiązania, to od czasów rzymskich (albo i nawet od Hammurabiego) ludzkość wie jak się takie kwestie rozwiązuje. Właśnie po to w cywilizowanym świecie wymyślono sądy, aby można było ostatecznie i rzeczowo rozwiązać nawet najtrudniejsze sprawy.

Robert cik
niedziela, 19 lipca 2015, 13:17

3 lipca 1988 r. irański samolot pasażerski Airbus A300 z 290 osobami na pokładzie został zestrzelony przez amerykański krążownik USS Vincennes października 2001 r. Tu-154 rosyjskich linii Sibir leciał z Tel Awiwu do Nowosybirska. Nad Morzem Czarnym trafiła go rakieta wystrzelona przez ukraińską armię, która prowadziła ćwiczenia w rejonie Półwyspu Krymskiego. 

viggen
poniedziałek, 20 lipca 2015, 07:33

Pamiętasz, tak zwane „siły abchaskie” zestrzeliły trzy gruzińskie samoloty pasażerskie – jeden TU-154 i dwa Tu-134 !

laslo
poniedziałek, 20 lipca 2015, 00:10

Tylko jedna i druga strona się do tego przyznały a Rosyjska ,będzie zaprzeczać nawet wtedy jak złapią ich za ręce.

Wojtekus
niedziela, 19 lipca 2015, 16:51

Mowa tu o 2014 roku i Rosji a nie o innych zestrzeleniach. Fajnie ze omijasz zestrzelenie Korean Air. Jak widac powody jakies sa.

gosc
niedziela, 19 lipca 2015, 14:34

Ruscy juz nie pierwszy raz strzelaja do samolotow pasazerskich. Katastrofa lotu Korean Air 007 − zestrzelenie pasażerskiego samolotu koreańskich linii Korean Air nad terytorium ZSRR. 1 września 1983 Boeing 747-200A (lot KAL007 z Anchorage na Alasce do Seulu w Korei Południowej) z nieznanych przyczyn zboczył z kursu i wleciał na kilkadziesiąt kilometrów w głąb przestrzeni powietrznej ZSRR, po czym został w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach zestrzelony przez radzieckie myśliwce, co doprowadziło do śmierci wszystkich ludzi znajdujących się na pokładzie - łącznie 269 osób.

Tyberios
niedziela, 19 lipca 2015, 14:01

A czemu pominąłeś zestrzelenia dokonane przez Rosję samolotów cywilnych Korei i Gruzji?

KL
piątek, 17 lipca 2015, 17:44

Ciekawi mnie jak holenderska komisja wyjaśniła kategoryczną odmowę Ukrainy na udostępnienie zapisów rozmów z wieży kontrolnej kierującej feralnym samolotem. Czy ten wątek został też przez ekspertów zbadany?

oko
poniedziałek, 20 lipca 2015, 00:52

Ukraina niczego nie odmówiła. Mało tego, owe zapisy już nawet upubliczniono - we wrześniu zeszłego roku. Więc albo żeś typowy ruski troll, albo masz takie braki merytoryczne w temacie, że nie powinieneś mieć prawa zabierać w nim głosu.

qwer
sobota, 18 lipca 2015, 15:14

Holendrzy te nagrania już dawno mają

Gość
piątek, 17 lipca 2015, 18:52

Kto ci powiedział , że Ukraina odmówiła ?

gość
piątek, 17 lipca 2015, 17:03

a niby dlaczego Rosjanie mają zgodzić się z tymi wszystkimi raportami, analizami, śledztwami robionymi na polityczne zamówienie przez zachodnie służby czy dziennikarzy ? I ktoś tu chyba zapomniał o zestrzeleniu przez USA irańskiego pasażerskiego samolotu ? Dowódca okrętu który zestrzelił samolot dostał order...

Robert
piątek, 17 lipca 2015, 22:00

Pewnie, po co robić ten międzynarodowy cyrk skoro Rosja już udowodniła że z tym nie miała nic wspólnego. A Rosja nie kłamie i nie oszukuje. Podobnie jak kiedyś ZSRR. Rozumiem, że jeśli Amerykanie zestrzelili irańskie samolot to Rosjanie teraz mogą malezyjski i wara komukolwiek do tego. Ciekawe, że Rosyjskie trole takie szybkie. Może wrócili z wakacji na Krymie?

zdzich
piątek, 17 lipca 2015, 21:42

Sprawa uczestnictwa w zestrzeleniu sowieckich bandziorów jest ewidentna.Tak samo CCCP zestrzelił koreański samolot.Oczywiście służby kremlowskie w rodzaju FSB pracują non stop tworząc własne teorie (zresztą tak nieudolnie jak to tylko pijani alkoholicy z kremlowskiego bagna potrafią) w rodzaju ukraińskiego SU-25.To jest ta sama taktyka jak w przypadku polskiego Tupolewa którego resztek sowiecka banda nie chce za żadną cenę oddać.Ale cóż.To jest sowiecka rzeczywistość w tym kraju o nazwie rosja.Śledztwa robione na polityczne zamówienie?Tak.Zgadzam się.W CCCP2 o nazwie rosja innych nie ma.Nawet swojego deputowanego który sprzeciwił się włączeniu Krymu do świerzbowatej rosji zbrodniarz putin ściga i nawet spreparował zarzuty posądzając tego deputowanego o malwersacje aby ścigać go listem gończym.Tak samo Niemcowa uśmierciło FSB rosji posługując się przygłupami z Czeczeni którym zapłacili za przyznanie się do winy i których wkrótce zlikwidują dla zatarcia śladów.Jednym słowem od rewolucji bolszewickiej nic się nie zmieniło nadal wyrzynają przeciwników politycznych albo wysyłają na Sybir jak to czynili z milionami Polaków przez 200 lat.

Marcin
piątek, 17 lipca 2015, 21:01

A USA przyznały się do zestrzelenia samolotu i wypłaciły odszkodowania rodzinom ofiar. Ponadto Irański Airbus nie wystartował zgodnie z planem z Teherańskiego Merhabad, ale z lotniska wojskowego. Szczegół, bo szczegół, w żaden sposób Jankesów nie tłumaczy, ale MH17 leciał po ustalonej trasie. Natomiast reakcja obu rządów różni się diametralnie - Jankesi nie dowodzili, że Irańczyka zestrzelił irański F-14, albo, że krążownik USS Vincennes nie jest ich. Zastanawia mnie, że pod każdym artykułem poruszającym tą kwestię, ktoś wyskakuje i mówi "Ale Amerykanie w Zatoce Perskiej" - rosyjskie doświadczenie w strącaniu samolotów pasażerskich sięga II wojny światowej (zestrzelenie maszyny fińskich linii lotniczych nad Bałtykiem w przededniu inwazji na Finlandię).

xxx
piątek, 17 lipca 2015, 20:17

Towarzyszu "gość" zabłądziłeś.

kod z obrazka
piątek, 17 lipca 2015, 19:49

towarzysz gość jak zwykle broni swoich. Masz rację to ruchy powinni prowadzić śledztwo - byłoby całkowicie bezstronne (jak zawsze) ;D

Dobrze_będzie
piątek, 17 lipca 2015, 19:38

Ciekawy przykład podałeś. Znaczy się twoim zdaniem samolot został zestrzelony przez Rosję, a załoga BUKa otrzymała ordery? Ale jest i światełko nadziei w twojej wypowiedzi, bo wychodzi na to że strony dojdą do porozumienia i winni całego zdarzenia wypłacą odszkodowania.

cooperato
sobota, 18 lipca 2015, 08:23

Nie chodzi o ukaranie winnych(trzeba by było odstrzelić Putina), chodzi o smród wokół Rosji i jej izlację w Świecie. Wg mnie Zachód osiągnął 100% sukces.

Tweets Defence24