Reklama

Rheinmetall prezentuje 130 mm armatę czołgową nowej generacji

17 października 2019, 13:21
EHECmOUX4AEDRCa
Fot. Rheinmetall

Podczas wystawy przemysłu obronnego AUSA 2019 w Stanach Zjednoczonych firma Rheinmetall zaprezentowała 130 mm armatę czołgową następnej generacji.

Przedstawiona uczestnikom wielkiej, dorocznej konferencji i targów przemysłu obronnego Association of United States Army w Stanach Zjednoczonych eksperymentalna armata kalibru 130 mm to wynik prac naukowców i inżynierów firmy działających w ramach programu mającego na celu stworzenie armaty czołgowej kolejnej generacji. Może ona znaleźć się na uzbrojeniu czołgów podstawowych dopiero powstających w pracowniach konstrukcyjnych wielkich firm przemysłu obronnego.

image
Fot. Rheinmetall

Demonstrator armaty czołgowej kalibru 130 mm powstał w celu zaspokojenia palącej potrzeby opracowania uzbrojenia lufowego, będącego znaczącym postępem w zakresie penetracji coraz odporniejszych pancerzy współczesnych pojazdów. Strzały oddane z demonstratora do celów - współcześnie wykorzystywanych pojazdów opancerzonych - pozwoliły stwierdzić, że w znacznym stopniu góruje on nad standardową armatą 120 mm L55/L55A1.

Gładkolufowa armata kalibru 130 mm z lufą długości 51 kalibrów (663 cm) ma masę 3000 kg (bez elementów mocujących).

Armia Stanów Zjednoczonych prowadzi obecnie szereg programów, mających  w perspektywie wyłonić następcę czołgu Abrams. W ich ramach badane są rozmaite możliwości - pojazdy załogowe i bezzałogowe, wyposażone w wieże załogowe i automatyczne, mające różne rodzaje uzbrojenia, używające amunicji następnej generacji.

Rheinmetall informuje, że demonstrator armaty 130mm/L51 w następnych miesiącach przejdzie szereg kolejnych testów, mających potwierdzić jego zalety w stosunku do armat wykorzystywanych w czołgach podstawowych znajdujących się na wyposażeniu sił zbrojnych różnych państw.

image
Porównanie wielkości pocisków czołgowych kalibru 120 i 130 mm. Fot. Rheinmetall

Integralną częścią systemu nowego uzbrojenia lufowego dla przyszłych czołgów jest nowa amunicja - Rheinmetall pracuje również nad odpowiednimi pociskami 130 mm nowej generacji. Kolejnym elementem programu jest budowa bezzałogowej wieży z armatą 130 mm, wyposażoną w automat ładowniczy. System ten ma być w pełni kompatybilny z europejskim projektem czołgu nowej generacji Main Ground Combat System (MGCS), może też być wykorzystany jako pakiet modernizacyjny dla czołgów Leopard 2. Producent podkreśla również, że rozwiązania całej konstrukcji spełniają wymagania zawarte w programie NGCV (Next Generation Combat Vehicle) armii amerykańskiej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 80
Reklama
raKO
sobota, 19 października 2019, 16:17

To jednak 130mm, a nie 140mm? Niech się zdecydują... Może lepiej od razu dać 155mm i zunifikować amunicję czołgową NATO z artyleryjską? Do tego bezzałogową wieża. Automaty ładujące do tego kalibru już są, tylko nie wiem czy nie są za duże do MBT.

Davien
niedziela, 20 października 2019, 23:59

raKo, nie zunifikujesz amunicji do haubic z czołgowa, zupełnie inne wymagania i konstrukcja dział wiec powodzenia:) A że wybrali 130mm?? Bo zywyczajnie działo o tym kalibrze wystarczy do zwalczania wszelkich istniejacych na wschodzie MBT.

kd12
piątek, 18 października 2019, 15:15

To nowa lufownia w Stalowej Woli już ma plan działania. Ta armata to potęga

WRZECIONO
piątek, 18 października 2019, 14:31

Polska ma wszystkie klocki by być w czołówce czołgów/niszczycieli a mianowicie w oparciu o koreańsko/polskie podwozie zaczerpniete z Kraba oraz armatę 155mm wzorując sie na szwedzkim czołgu Strisvagn 103 zbudować wlasny bezwieżowy niszczyciel czołgów obłożony na początek naszym pancerzem reaktywnym ERAWA lufę czołgu skrócić do długości 32kalibrów (Krab ma lufę długości52kalibry) i tak będziemy mieli bezwieżowy czołg(apropo pięta achilesowa czołgów itechnologicznie skomplikowany moduł to wieża my zato możemy ominąć ten problem) i co istotne mimo ze będzie skrócona lufa taka armato haubica i jej kaliber. będzie mógł porażać i niszczyćsiłyy pancerne już z odl rzedu 15-12km czyli takich jakie nie mają współczesne czołgi ,zerująć ich bez konfrontacji a dodatkowo jako armato-haubica niszczyć za ukrycia atakująć z górnej półsfery a posiadając pancerz tez konfrontować sie w bojach spotkaniowych czy będąc przy bezpośrednim ostrzale i w ten sposób stworzymy własne novum pancerne będące skuteczną odpowiedzia na najlepsze czołgi a nawet je prześcigające zasięgiem niszczenia i metodą niszczenia za ukrycia

Antex
sobota, 19 października 2019, 01:10

Jakoś Szwedzi wycofali się z tych Stridsvagenów 103, mimo ze w ich warunkach geograficznych miały większy sens niż w naszych ...

asdf
piątek, 18 października 2019, 23:34

SKO poszly tak do przodu ze bezwierzowe konstrukcje odeszly do lamusa, jak juz na czyms sie wzorowac to na szwedzkim prototypie/koncepcie czolgu Strv2000 ktorego notabene sami szwedzi nie zrealizowali gdyz zakup Leoparda2 okazal sie byc bardziej racjonalny. Ewentualnie szwajcarski NKPz or Neuer Kampfpanzer z tym pomimo ten czolg przewyzszal Leoparda2 to szwajcarzy doszli do podobnych wnioskow co szwedzi i zakupili Leopardy 2.

Davien
niedziela, 20 października 2019, 00:06

Panie asdf NKPz nie przewyzszał Leo2 wcale, miał takie samo działo, znacznie gorszy pancerz( nie miał warstwowego) słabszy silnik, SKO było mniej wiecej porównywalne.

GB
piątek, 18 października 2019, 21:03

Bredzisz. Długa lufa jest niezbędna dla osiągnięcia energii kinetycznej pocisku ( w przypadku konwencjonalnych armat).

werte
piątek, 18 października 2019, 16:42

A po co bawić się w jakieś modyfikacje? KRAB ma zasięg dużo większy niż 8 km a to jest oficjalny zasięg 2A82-1M. Można pociskami 155 mm z naprowadzaniem likwidować dowolne tanki poza ich możliwościami odpowiedzi nie tracąc pełnych możliwości haubicy. Ale KRABy tak czy inaczej nie będą się bawić w boje spotkaniowe. Do likwidacji zagrożeń będzie albo lotnictwo albo ppk na dedykowanych niszczycielach osłony. A przerabianie maszyny o większych możliwościach na współczesne Sturmgeschütz to nonsens.

magazynier
czwartek, 17 października 2019, 23:31

Porównanie wielkości tych dwóch naboji mówi wszystko. Rosyjskie 152 mm były rozdzielnego ładowania, a mimo to komplet: pocisk i ładunek wyglądały przerażająco. To ślepa uliczka.

Are
piątek, 18 października 2019, 00:05

Rozmiar i waga pocisku sprawiają, że ładowniczy-człowiek musi być zastąpiony automatem. Ale czy automatyka to ślepa uliczka? Owszem, cena i waga armaty i pocisków znacząco wzrosną, ale tak było zawsze. I już od dawna i wciąż pojawiają się głosy, że to ślepy zaułek. Ciekawe czy przy następnej generacji też takie głosy się będą pojawiać, czy też kolejnej generacji czołgów nie będzie? A jeśli nie czołgi to co? Pancerne mobilne platformy startowe dronów bojowych?

Lord Godar
czwartek, 17 października 2019, 22:47

Armata marzenie dla naszego przyszłego czołgu lub niszczyciela czołgów ...

asdf
piątek, 18 października 2019, 23:35

Najlepszy niszczyciel czolgu to Rak z amunicja typu STRIX

rmarcin555
czwartek, 17 października 2019, 22:45

Bez automatu ani rusz.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 17 października 2019, 22:22

Całe 0,5 cm więcej niż w armatach czołgów radzieckich/rosyjskich rzeczywiście to będzie potęga!! ale za to jaki będzie ból rąk u ludzi ładujących taką amunicje, taki duży nabój nie dzielony to wariactwo sam rdzeń waży nie mniej niż 15kg całość pewnie z 50kg.

GB
piątek, 18 października 2019, 14:33

Zbudowanie naboju rozdzielnego ładowania zniweczyłoby korzyści z powiększenia pocisku. M.in. z tego powodu radzieckie pociski miały gorsze parametry od zachodnich.

GB
piątek, 18 października 2019, 09:15

Będzie automat ładowania

Davien
czwartek, 17 października 2019, 23:58

No cóz, biorac pod uwage ze do zwykłej 120mm zachodnia amunicja ma lepsze osiagi niz ta ze 125mm...

melisa
czwartek, 17 października 2019, 21:27

nowa generacja czolgu zapowiada sie ciekawie. mam nadzieje ze uda nam sie przylaczyc do tego programu, ewentualnie planowac zakup czolgow nowej generacji tak czy inaczej.

dropik
czwartek, 17 października 2019, 20:37

Armata była już prezentowana kilka lat temu. Mówiło się też o nowsze wersji 120 mm. Nie pamiętam która z nich miała mieć o 50 % większą elastyczność w stosunku do aktualnej 120mm.

Aster
czwartek, 17 października 2019, 18:55

Na dzień dzisiejszy, to rozwój broni pancernej zmierza w złym kierunku. Armata 130mm... a w planach już 140mm. Standardowa armato-haubica ma 155mm czyli "tylko" o 25mm mniej. Jak tak dalej pójdzie to czołgi będą jeździły z armatami od haubic.. Nie wspomnę o masie takiego pojazdu. Dlatego powinniśmy inwestować w ppk, bo są o wiele efektywniejsze kosztowo. Ale nasz rząd zamiast inwestować w rodzime konstrukcje, woli dać kaskę amerykanom, tak jak w przypadku Javelina. Polski przemysł jest w stanie wyprodukować porządny ppk, ale ludzie z MON muszą zainwestować realne pieniądze i czas w te projekty. MON na dzień dzisiejszy nie jest zainteresowany w inwestowanie w rozwój naszych konstrukcji.

B72
piątek, 18 października 2019, 07:08

Pirat jest gotowy, Karabela na ostatniej prostej , tak że dwa nowe ppk (polskiej produkcji) trafią na stan WP . Javelin to dobry zakup bo im wiecej rodzaji ppk tym trudniej je zwalczać.

piątek, 18 października 2019, 00:21

PPK nie jest efektywniejszy kosztowo

Fanklub Daviena
czwartek, 17 października 2019, 17:21

Jaka wieża bezzałogowa? Davien twierdził, że to kiepskie rozwiązanie, dlatego USA nie stosuje. To samo jaki automat ładowania? Davien twierdzi, że ładowniczy jest lepszy i dlatego USA automatów nie stosuje! :)

Davien
piątek, 18 października 2019, 00:00

Funku jakbys nie zauwazył to w czołgach nowej generacji wieże zawsze maja byc bezzałogowe ale jak widac jestes tak do tyłu z 50 lat:)

Maciek
czwartek, 17 października 2019, 23:56

Weź przestań. Do Abramsa został opracowany doskonały automat, który potrafił nie tylko załadować z ale w razie potrzeby rozładować armatę. Nie zastosowali go, bo policzyli, że do 4 tys. czołgów wychodzi dużo drożej niż 4 tys. murzynów. W dodatku czwarty członek załogi może wykonać jeszcze inne zadania, a automat nie.

GB
czwartek, 17 października 2019, 17:18

Rosyjski czołg Armata (T-14) jest przykładem jak nie należy projektować czołgów z wieżami bezzałogowymi. Wady: 1 - trzyosobowa załoga w jednym szeregu, przez co zajmują dużo miejsca w poprzek pojazdu, przez co pancerz kadłuba jest słabo opancerzony, 2. - amunicja w kadłubie, przez co wybuch amunicji zniszczy cały pojazd, a wieża tradycyjnie dla rosyjskich czołgów będzie latająca, 3. amunicja ustawiona pionowo w magazynie przez co jej powierzchnia narażona na trafienie jest duża. 4. w razie nawet lekkiego uszkodzenia automatu ładowania usunięcie usterki przez załogę w warunkach bojowych będzie utrudnione ze względu na brak dostępu. 5. Pancerz reaktywny na dachu wieży - to już przestarzała technologia dla nowoczesnego czołgu, 6. Brak ASOP potrafiącego zniszczyć ppk Topattack, 7. zaledwie JEDEN karabin maszynowy (brak km zintegrowanego z działem), co w warunkach np. coraz powszechniejszych walki miejskich dyskwalifikuje czołg, 8. słaba świadomość sytuacyjna załogi (siedzą w kadłubie, a nie w wieży), 9. słabe opancerzenie wieży, którą uszkodzić może już działko kalibru 40-57 (a prawdopodobnie i 30 mm), uszkodzenie wieży to eliminacja czołgu z walki (choć nie jego zniszczenie), co więcej z zasadzek to nawet T-54 jest w stanie z nim nawiązać skuteczną walkę. 10. za słaby silnik do 55 tonowego pojazdu (zaledwie 1200 konny) - sami Rosjanie myślą o jego wymianie. Takie mniej więcej są wady rosyjskiego najnowszego czołgu T-14... Miejmy nadzieję że Francuzi i Niemcy lepiej przemyślą projekt swojego czołgu.

GieBulek
piątek, 18 października 2019, 13:46

T-14 Armata jest lepszy od wszystkich najnowszych zachodnich czolgow. Ale na nasze szczescie nie maja kasy zeby go produkowac na szeroka skale.

Felo
niedziela, 5 stycznia 2020, 23:58

Pewnie by produkowali jak by była znacznie lepsza niż T 90

Davien
sobota, 19 października 2019, 00:29

Lepszy pod jakim wzgledem?? Bo pancerz jest słabszy niz w M1A2 czy Leo2A6 zwłaszcza przeciwko HEAT, wieza jest prawie nie opancerzona, jedyna jego zaleta to w miare dobra ochrona załogi i w końcu porzadne działo choc to tez staroc z obiektu-187.

niedziela, 20 października 2019, 09:11

Pod kazdym. Od M1A2 czy Leo 2A6 to najnowsze modernizacje T-72 sa lepsze.

GB
piątek, 18 października 2019, 21:10

A Finowie dali radę.

niedziela, 20 października 2019, 02:04

A czytales ze Saudowie pragna kupic S-400 bo ostatnio Patriot nie dal rady?

Davien
niedziela, 20 października 2019, 16:54

Wow, kupuja ten S-400 od 4 lat i ciągle to miejscowy Yeti:) Aha rozumiem ze dla was umowy z Rosja o wartosci mniej niz 1% tych z USA to wieka podnieta ale..

poniedziałek, 21 października 2019, 02:11

Bo ruskie nie chca im tak latwo sprtzedac. Czytales towarzyszu ostatnio artykul na Defence24?

Davien
czwartek, 24 października 2019, 19:57

Nopopatzr czytałem i tam cała umowa z Rosja to marne 2mld usd głównei na cele cywilne, a w tym samym czasie z USA na 300mld usd:)) Widac jak im na S-400 zależy:))

piątek, 18 października 2019, 07:04

Co za elokwencja. "...pancerz kadluba jest slabo opancerzony..". Powiem ci tak, jak zwykle nie masz pojecia o czym piszesz, tak samo jak nie masz pojecia jak skonstruowany jest T-14 Armata. Ale to u ciebie juz norma, nie znam sie, ale sie wypowiem byle by tylko napluc na ruskich. Taki cytacik ci z pracy wkleje. Cytuje: "Cała trzyosobowa załoga mieści się w kadłubie przed wieżą w specjalnej pancernej kapsule. Rozwiązanie takie zwiększa bezpieczeństwo żołnierzy poprzez umieszczenie ich w opancerzonym kadłubie oraz oddzieleniu od najbardziej narażonego na ostrzał elementu czołgu czyli wieży (perspektywicznie czołg ma być całkowicie pozbawiony załogi i sterowany zdalnie). Kapsuła gwarantuje przeżycie załogi nawet w przypadku wybuchu amunicji. Usunięcie załogi z wieży zmniejsza jej rozmiary, a co za tym idzie ogólną powierzchnię dla wrogich pocisków. Ponadto takie rozwiązanie pozwala wzmocnić opancerzenie istotnych części czołgu tzn. przedziału załogowego i silnikowego bez zwiększania ogólnej masy pojazdu, co znacznie zwiększa szanse przetrwania na polu walki. Taka koncepcja była już od lat rozważana w państwach zachodnich, lecz nie wyszła nigdy poza sferę projektów. Za przedziałem załogowym znajduje się przedział bojowy mieszczący karuzelowy automat ładowania z amunicją umieszczoną wertykalnie oraz systemem natychmiastowego usuwania amunicji w razie trafienia w przedział bojowy co dodatkowo zwiększa szanse przeżycia załogi na polu walki. Za przedziałem bojowym znajduje się przedział silnikowy z nowym silnikiem wysokoprężnym z turbodoładowaniem o mocy 2 000 KM zamontowanym modułowo co pozwala na jego wymianę w warunkach bojowych w czasie do 30 minut. Drugą istotną zmianą wprowadzoną po raz pierwszy w konstrukcji czołgu jest zastosowanie wielowarstwowego kompozytowo-ceramicznego pancerza Malachit całkowicie wytrzymałego na bezpośrednie trafienie wszystkimi obecnie stosowanymi na świecie rodzajami nowoczesnych i zaawansowanych pocisków przeciwpancernych, rakiet oraz min przeciwpancernych. Ponadto obudowa termiczna wnętrza, system mieszania spalin z zimnym powietrzem, odpowiednie ukształtowanie kadłuba i wieży, oraz zastosowanie specjalnych matowych powłok lakierniczych pochłaniających fale radarowe i promieniowanie słoneczne powoduje znaczne obniżenie skutecznej powierzchni odbicia oraz zmniejszenie wykrywalności czołgu na polu walki (technologia Stealth zastosowana w T-14 zmniejsza szanse na jego wykrycie z 80 do 30%). Należy jednak pamiętać, że żaden pancerz nie gwarantuje 100% odporności i wielokrotne trafienia nawet jeżeli nie spenetrują pancerza lub nie wyeleminują pojazdu z ruchu to spowodują uszkodzenie systemów optycznych, elektronicznych oraz uzbrojenia czołgu. Dlatego oprócz tradycyjnych metod ochrony konstruktorzy T-14 położyli również duży nacisk na aktywną obronę instalując aktywne systemy optyczno-elektronicznego tłumienia i zakłócania nowej generacji. Po raz pierwszy w konstrukcji czołgu zastosowano conajmniej dwa systemy aktywnej ochrony (prawdopodobnie zainstalowano 3 systemy). Pierwszy z nich jest następcą systemu Zasłona-1 (ros. Шторa-1) znanego z wcześniejszych konstrukcji i składa się z czterech bloków wyrzutni multispktralnych granatów kamuflujących umieszczonych pionowo na wieży (2 bloki) i skośnie po obu bokach wieży na azymucie (po 1 bloku z każdej strony) oraz dwóch anten radarowych wykorzystywanych przez system ochrony aktywnej Afganit (ros. Афганит) będący zaawansowanym następcą systemu Arena. Wykrywa on lecące pociski za pomocą radaru dopplerowskiego ze skanowaniem fazowym nowej generacji i wystrzeliwuje przeciwpociski niszczące nadchodzące rakiety i pociski. Ponadto w tylnej części "wieży" znajduje się 24-prowadnicowa wyrzutnia skierowana ku górze mieszcząca granaty dymne oraz zakłócające mające za zadanie wytworzyć nad czołgiem "parasol ochronny" mylący systemy naprowadzania przeciwnika oraz ukryć czołg przed systemami optycznymi, podczerwonymi lub falami milimetrowymi. Inną nowością jest zastosowanie w czołgu systemu identyfikacji swój-obcy stosowanego do tej pory jedynie w lotnictwie. Czołg standartowo wyposażony jest w system klimatyzacji oraz system filtrowentylacji pozwalający na operowanie w terenie skażonym bronią masowego rażenia (ABC), ponadto pojazd wyposażony jest w Globalny System Nawigacji Satelitarnej GLONASS (stosowany do tej pory jedynie w lotnictwie) pracujący w każdych warunkach pogodowych 24 godziny na dobę. Załoga może wykonywać wszelkie zadania bojowe bez opuszczania kapsuły przez długi czas. Czołg może również wystrzelić znajdujący się na wyposażeniu rozpoznawczo-naprowadzający bezzałogowy aparat latający "Pterodaktyl" z własnym radarem wykrywania celów i celownikiem podczerwieni, który pomaga w bardzo wczesnym wykrywaniu i zwalczaniu celów". I to tyle w kwestii twoich wynurzen na temat T-14.

raKO
sobota, 19 października 2019, 17:11

Co za brednie! Jakie 2000KM? Rosjanie od dekad nie potrafili opracować dobrego silnika czołgowego o mocy powyżej 1000KM, a tu nagle silnik 2000KM. Sprawdź ile mocy mają silniki w T-90 da armii rosyjskiej. Papier jest cierpliwy.

Podbipięta
piątek, 18 października 2019, 11:46

Afganit jest nastepcą Drozda a nie Areny

Davien
piątek, 18 października 2019, 11:40

No to sprostujmy ten artykulik:) Na zachodzie czołg w stylu Armaty powstał juz jako prototyp w 1984r( M1 TTB) i był lepiej opancerzony i uzbrojony od T-14. Silnik A-85A3 czyli moderka starego silnika z Obiejku -187 ma moc dopuszczalna 1500KM a 2000 to moc maks oznaczajaca ze silnik idzie na złom po takiej zabawie. Pancerz T-14 to odpornośc 900mm RHA na APFSDS-T i 1400mm na HEAT czyli gorsza niz nowych wersji czołgów zachodnich Wieża jest wyjatkowo łabo opancerzona, systemy wentylacji czy klimatyzacji to na Zachodzie standard od dekad a co do GLONASS to jak widac powielają rozwiązania z Zachodu sprzed wielu lat. Naprawde cytowanie Sputnika panie ichtamniet ....

płacz funboja rani serce
niedziela, 20 października 2019, 00:11

"...Pancerz T-14 to odpornośc 900mm RHA na APFSDS-T i 1400mm na HEAT czyli gorsza niz nowych wersji czołgów zachodnich...", że już inne bzdury przemilczę z litości. Człowieku jak odporny jest pancerz T-14 wiedzą tylko i wyłącznie Rosjanie, którzy jako jedyni go testowali. Czy to tak trudno zrozumieć i przestać się ośmieszać?

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 13:19

Płaczku ale to własnie Rosjanie podaja te wartosci dla T-14 Armata:) Czy tak trudno to zrozumieć płaczki i przestac robic z siebie....:)

płacz funboja rani serce
poniedziałek, 21 października 2019, 14:35

A od kiedy Ty wierzysz Rosjanom?

Davien
wtorek, 22 października 2019, 01:41

Płaczku a z jakiego innego zródła mają pochodzic dane o prototypowym, nie produkowanym seryjnie czołgu, jak nie z kraju producenta. Choc biorąc pod uwagę ze Rosjanie standardowo zawyzaja osiagi...

GB
piątek, 18 października 2019, 14:36

Rosyjskie komentarze są takie że ten silnik ma moc 1200 KM. Odporność pancerza o której piszesz dotyczy przodu pojazdu, a ja piszę o bokach pojazdu. Zgadza się - wieża jest bardzo słabo opancerzona.

piątek, 18 października 2019, 16:10

Tyle ze nawet z przodu wygląda z pancerzeniem tak sobie. M1A1HA miał w końcówce lat 80-tych 700mm RHA na kadłubie i 880mm RHA na wiezy na APFSDS-T a na HEAT 1100-1350mm RHA.

rED
piątek, 18 października 2019, 11:21

Co znaczy "pancerna kapsuła"? Czy taka "kapsuła" ma np. 100 mm pancerza? Jakiego? Bo ruskie zwykle stawiają na reaktywny a to nie wchodzi w grę? Czy to wielowarstwowy jak ma Kurganiec na bokach? No to trochę mało miejsca. Czym jest ta "kapsuła"?

GB
piątek, 18 października 2019, 11:03

Biedny ty jesteś. O słabym zabezpieczeniu z boku kapsuły, w której siedzi załoga to sami Rosjanie piszą i co więcej mają rację. Porównaj sobie szerokość pojazdu, ale bez kół, gąsienic z szerokością jaką zajmuje 3 osoby siedzące obok siebie to może cokolwiek zrozumiesz. Wybuch amunicji może i zwiększa przeżywalność załogi, ale wybuch amunicji tak umieszczonej jak w T-14 odstrzeli tak czy inaczej wieżę, a co oznacza że pojazd zostanie zniszczony. Co do osłony termicznej to wóz ma dwa wydechy, które w cale nie ograniczają temperatury spalin, a wręcz je podwyższają - to też zarzut co mądrzejszych Rosjan. Wóz nie jest stealth co widać po ukształtowaniu wieży. Rozumiem że nie widziałeś jak są umieszczone radary i przeciwpociski Afganita. Gdybyś widział to byś wiedział że one lecącego z góry ppk np. Spike nie zniszczą. Dobre jest też to co napisałeś o GLONASS - już obecnie ten cały GLONASS nie ma zasięgu globalnego, bo do jego funkcjonowania potrzeba 24 satelity nawigacyjne, a operacyjnych jest 22. Co więcej ponad połowa z nich jest już po okresie gwarancji i kolejne będą się dalej sypać. Sankcje nałożone na Rosję już spowodowały że GLONASS traci komponenty zagraniczne, których w nim jest do 50% i to tych istotniejszych (to też info z runetu), a co więcej jego finansowanie zostało ograniczone. W tym miesiącu w runecie oburzali się zresztą na Chińczyków, którzy powiedzieli że tylko ICH system nawigacji satelitarnej może konkurować z amerykańskim. Załoga nie wychodząc z wozu nie ma dostępu do automatu ładowania i tylnej części magazynu amunicyjnego, nie może też z wewnątrz uzupełnić amunicji w JEDNYM zewnętrznym karabinie maszynowym. Nie ma drona Pterodaktyl. I tyle w kwestii bajek jakie tu opowiadasz..

piątek, 18 października 2019, 13:40

A gdzie oni to podaja. Moze podasz jakies zrodla, bo i naczej nie ma sensu czytac twoich wypocin.

Maciek
piątek, 18 października 2019, 00:56

O czym ty mówisz? T14 nigdy nie będzie miał statusu operacyjnego. To ambitny projekt, który się nie udał.

anda
piątek, 18 października 2019, 12:21

No tak 100 szt czołgów w gwardyjskiej dywizji to nieoperacyjne?

GB
piątek, 18 października 2019, 13:36

Całe zamówienie obecnie to 132 sztuk pojazdów Armata, ale ono rozkłada się na czołgi T-14, ciężkie bwp T-15 i wozy zabezpieczenia technicznego. Czołgów może będzie 2 bataliony - szczegóły nie są jasne, czyli 62 pojazdy. Zamówienie jest rozłożone na kilka lat. W tym roku wojsko ma otrzymać bodajże 16 sztuk. Co dalej tak naprawdę nie wiadomo, zwłaszcza że podjęto produkcję T-90M, co oznacza że Armata oprócz tego co napisałem wcześniej o jej wadach, także to że jest droga i kompletnie niedopracowana.

do rzeczy "młodszy bracie"
niedziela, 20 października 2019, 00:14

"...zwłaszcza że podjęto produkcję T-90M..." Co podjęto?

GB
poniedziałek, 21 października 2019, 22:22

Armata jest na tyle nie udana że podjęto produkcję czołgu T-90M. Jaśniej nie potrafię napisać.

do rzeczy "młodszy bracie"
wtorek, 22 października 2019, 13:11

A Abrams w "trasie pali 36 litrów na godzinę jazdy". Ech ta Wasza "rodzinna" wiedza-nazwijmy to "czołgowa". Żadnej produkcji T-90M Rosja nie "podjęła" ale modernizuje do tego wariantu posiadane T-90 i T-90A.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:06

Ech te twoje fantazje:)) Jakos bardziej wierze specjalistom znajacym M1 od podszewki niz takim ichtamnietom jak pan:)

do rzeczy "starszy bracie"
czwartek, 24 października 2019, 19:25

Pomijając już w/w bzdury o spalaniu Abramsa o których żaden "specjalista znający M1 od podszewki" nawet by nie pomyślał. Pytanie było proste: "podjęła" ta Rosja produkcję nowych T-90M czy modernizuje "stare" tj. T-90 i T-90A? Odpowiesz w końcu konkretnie zamiast fantazjować?

Niuniu
czwartek, 17 października 2019, 17:08

Nowa armata, nowy kaliber - stara amunicja do kosza. Koszty w górę. Interes się kręci.

dweller
czwartek, 17 października 2019, 22:28

spoko stara amunicja na pewno nie do kosza. A z drugiej strony co proponujesz? Powrót do łuków i kuszy bo został spory zapas strzał?

dropik
czwartek, 17 października 2019, 20:33

Głupoty piszesz. Nie widać , że ta amunicja bije na głowę stara? Nawet po samych rozmiarach

Adr
czwartek, 17 października 2019, 19:06

U nas pożądanej amunicji nie zawielki dostatek. Ucieczka do przodu?

GB
czwartek, 17 października 2019, 17:30

Przy starym kalibrze także trzeba wdrażać nową amunicję, to nic niezwykłego.

SZARIK
czwartek, 17 października 2019, 16:05

Najlepszą modernizacją naszych Leopardów 2 A4 i A5 w latach trzydziestych XXI w. , będzie wymiana starej wieży na nową bezzałogową z armatą RH 130 mm . Całą załogę czołgu trzeba umiejscowić w pancernej kapsule w kadłubie czołgu. Podobno Leopard 3 z nową wieżą i armatą 130 mm ma być produkowany dopiero od 2038 roku , ale być może Rheimetall będzie oferował nową wieżę nieco wcześniej.

SimonTemplar
czwartek, 17 października 2019, 23:32

Zastanów się co piszesz. Nowa i ciężka armata, w nowej wieży, z nowym mechanizmem ładującym. Do tego pancerna kapsuła w nieorzystosowanym do tego czołgu. To zwiększa drastycznie jego masę co wymusza konieczność zwiększenia mocy silnika i wymianę układu przeniesienia napędu. Również zawieszenie powinno być wymienione na bardziej wytrzymałe. Jaki to koszt? 90% ceny nowego?

uze
czwartek, 17 października 2019, 23:01

Czołg to nie garbus z którego Janusz w garażu robi ksbrioleta i sprzedaje jako unikat. Proponowana przez Ciebie modyfikacja leoparda to budowa nowego czołgu a nie możliwa do realizacji modernizacja.

Danisz
czwartek, 17 października 2019, 16:00

Jeśli rzeczywiście "w znacznym stopniu góruje on nad standardową armatą 120 mm L55/L55A1", która z kolei obecnie góruje nad każdą armatą czołgową na wschodzie i na zachodzie, to musi być to niesamowicie potężna broń!

R
czwartek, 17 października 2019, 18:50

"która z kolei obecnie góruje nad każdą armatą czołgową na wschodzie i na zachodzie, to musi być to niesamowicie potężna broń!" tak, tak.

GB
czwartek, 17 października 2019, 17:29

Przecież widzisz rozmiary pocisków 120 i 130 mm.

oczekuję racjonalnej odpowiedzi
czwartek, 17 października 2019, 17:28

Dlaczego uważasz, że armata 120 mm L55/L55A1 góruje nad każdą armatą czołgową? 2A82-1M 125 mm z T-14 ma o min. 20% większą energię wylotową pocisku, większą szybkostrzelność, lepsze skupienie, lepszą stabilizację i większy wybór amunicji (m.in. programowalną i kierowaną). Gdyby 120mm Niemców była najlepsza, to po ukazaniu się T-14 nie projektowaliby tej 130mm, ale właśnie nie była najlepsza, stąd ta 130.

Danisz
wtorek, 22 października 2019, 19:54

Obiektywne parametry armaty 120 mm L55/L55A1 są znane, a dane są publicznie dostępne, obiektywne parametry armaty 125 mm 2A82-1M nie są znane nikomu, prócz rosyjskich wojskowych i decydentów politycznych, a np. pan Jurij Borysow, wicepremier Rosji ds. przemysłu zbrojeniowego mówił wprost, że czołg ten jest niewiele lepszy od innych zmodernizowanych rosyjskich czołgów, za to dużo droższy. Myślę że ów pan ma znacznie lepsze pojęcie o możliwościach armaty Armaty, niż ty.

Davien
środa, 23 października 2019, 01:09

Danisz, ogólnie działo 2A82-1M to modernizacja starej armaty 125mm z Obiektu-187 z lat 80-tych, podobnie z jednej z trzech wersji tegoż czołgu wzieli silnik i tez go nieco zmodernizowali. Do 2A82 sa pociski o penetracji 800/900mm RHA ale to zwykłe APFSDS-T bez specjalnych mozliwosci jak pokonywanie ERA czy pancerzy warstwowych.

raKO
sobota, 19 października 2019, 17:38

Większość rosyjskich czołgów ma armatę podobną do tej z Twardego. T-14 to czołg paradny i propagandową wydmuszka, która poza mocnym pancerzem z przodu kadłuba nie ma zbyt wielu zalet w porównaniu z choćby T-90A, że topowych wersji czołgów zachodnich nie wspomnę. Może jeszcze armatę ma dobrą, ale nie wiadomo ile w jej parametrach prawdy, a ile propagandy. T-14 ma bardzo słabo opancerzoną wieżę, więc z walki mogą go wyeliminować nawet nasze stare T-72. Do tego jego system ochrony aktywnej typu Hard Kilka nie potrafi niszczyć ppk top attack, więc chroni głównie przed ppk konstrukcji radzieckiej i pociskami z granatników ppanc. W dodatku T-14 ma słaby panerz boczny. Ta mityczna kapsuła też jest słaba od boku, a cała załoga siedzi w jednej linii obok siebie. Pojedyncze przebicie bocznego pancerza może zabić całą załogę.

lament fanbojka rani me serce
poniedziałek, 21 października 2019, 02:15

A skad wiesz jak opancerzona wieza T-14? Rosjanie wyslali ci specyfikacje techniczna swojego najnowszego czolgu?

GB
poniedziałek, 21 października 2019, 14:28

Że jest słabo opancerzona to widać. Nie trzeba specyfikacji.

wtorek, 22 października 2019, 02:46

A gdzie to widac?

rED
piątek, 18 października 2019, 11:30

T-14 ? Przecież to nawet ruskie nie wystawiają tego w swojej "olimpiadzie czołgowej" to co można o tym powiedzieć.

Mikroszkop
piątek, 18 października 2019, 00:29

Zdaje się że armaty nie projektuje się żeby była najlepsza ze wszystkich używanych tylko żeby przebijała pancerz konkretnej wielkości. Pamiętaj, że czołg projektuje się przez 10 lat i docelowo będzie walczył z innymi dopiero co projektowanymi czołgami więc trzeba pewne rzeczy szacować z zapasem.

Trzaskowianka
czwartek, 17 października 2019, 15:46

Czas oglosic przetarg na analize, czy takie dzialo ma sens

RadioErewan
czwartek, 17 października 2019, 18:29

Obawiam się, że Rheinmetal nie ma jeszcze funduszu na obsługę przetargów na analizę sensu wprowadzania tych armat do polskiej armii.

Var
czwartek, 17 października 2019, 18:18

Nie, bo jeszcze zdąrzą w jakimś przyzwoitym terminie i będzie tragedia ;-). Chociaż potem można jeszcze zrobić dialog techniczny. Dobrze ,że HSW ma mieć lufownie która to obsłuży. Mam tylko nadzieje ze nie wycenia tego razem z licencja tak że będzie to taniej kupić na zachodzie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama