Resort rusza z pancernym Pegazem

31 maja 2019, 12:11
Hawkei1
Pojazd Hawkei, podczas prezentacji na targach MSPO. Jedna z propozycji w programie Pegaz. Fot. R. Surdacki/Defence24.pl

Inspektorat Uzbrojenia opublikował ogłoszenie o zamówieniu dotyczące dostaw wielozadaniowych pojazdów Wojsk Specjalnych. Ministerstwo ruszyło tym samym z postępowaniem na dostawy w ramach programu Pegaz.

Przedmiotem zamówienia jest dokładnie dostawa 15 sztuk wielozadaniowych pojazdów Wojsk Specjalnych, które muszą posiadać siedem wyszczególnionych przez IU cech. Na liście znajdziemy: 

  • bojowość, umożliwiającą przemieszczenie grup zadaniowych w rejon działania;
  • wsparcie ogniowe, umożliwiające rażenie posiadanymi środkami ogniowymi;
  • wysoką mobilność;
  • zapewnienie ochrony załogi przed oddziaływaniem środków rażenia przeciwnika, w tym skutków wybuchu min i IED;
  • wielozadaniowość, dysponowanie środkami wykrycia przeciwnika oraz systemami ostrzegania i osłony;
  • wsparcie dowodzenia, umożliwiające prowadzenie łączności z podwładnymi i przełożonym, a także z współdziałającymi komponentami lotniczymi i morskimi;
  • cechy transportowe, stanowiące platformę kołową do transportu sprzętu i ludzi.

Resort zakłada również skorzystanie z prawa opcji. Maksymalna liczba pojazdów WS dostarczanych w ramach prawa opcji wynosi 90 sztuk. To dawałoby łącznie 105 sztuk.

Warto przypomnieć, że jeszcze w 2016 roku, zgodnie z informacjami podawanymi przez Inspektorat Uzbrojenia planowano realizację programu Pegaz w dwóch etapach. W pierwszym, w latach 2017-2022 miano pozyskać 105 wozów dla Wojsk Specjalnych i Żandarmerii, przy potrzebach docelowych WS i ŻW szacowanych na poziomie 280 sztuk. Z kolei zakupy dla Wojsk Lądowych miano rozpocząć od 2023 roku, w zakresie "kilkuset" pojazdów.

Nie wiadomo na razie jaki jest termin realizacji zamówienia, gdyż IU nie podaje takiej informacji w ogłoszeniu. Nie zmienia to jednak faktu, że program notuje wieloletnie opóźnienie, gdyż jeszcze trzy lata temu planowano dostawę pierwszych pojazdów w 2017 roku.

W ramach zamówienia wykonawca realizował będzie również naprawy, obsługę i konserwację w okresie gwarancji, w autoryzowanych warsztatach wskazanych przez wykonawcę. Jak zaznacza IU, szczegóły dotyczące przedmiotu zamówienia określone będą w SIWZ (dokument o klauzuli „Zastrzeżone”), która zostanie przekazana wykonawcom zaproszonym do składania ofert wstępnych. Całkowitą wielkość lub zakres zamówienia resort wskazał na razie na powyżej 443 tys. euro, a będzie ono realizowane w ramach procedury negocjacyjnej (przewidywana liczba wykonawców zaproszona do składania ofert to 4). Zainteresowane realizacją zamówienia podmioty mogą składać dokumenty do 5 lipca, do godz. 12:00.

Publikacja ogłoszenia oznacza, że ministerstwo ruszyło wreszcie z postępowaniem, co zapowiadało jeszcze na początku bieżącego roku w odpowiedzi na pytania Defence24.pl. Jak deklarowano wtedy, Pegaz „znajduje się na etapie prac wszczynających postępowania na zamówienia dostawy pojazdów”. 

Przypomnijmy, że postępowanie na Wielozadaniowe Pojazdy Wojsk Specjalnych Pegaz ma doprowadzić do wprowadzenia do Wojska Polskiego opancerzonych pojazdów taktycznych 4x4. Planowano, że jako pierwsze otrzymają je Wojska Specjalne i Żandarmeria Wojskowa, a następnie Wojska Lądowe. Pojazdy Pegaz powinny trafić na wyposażenie pododdziałów rozpoznawczych, a także służyć jako podstawa dla zastosowań specjalistycznych. Choć MON nie ujawnił, jakie oferty są rozpatrywane w programie Pegaz, to od co najmniej kilku lat z myślą o nim promowanych jest na polskim rynku kilka pojazdów, takich jak AMPV, EAGLE V, Hawkei, Husar czy Tur.

Program Pegaz to jedno z najważniejszych postępowań dotyczących pozyskiwania pojazdów 4x4 dla SZ RP. Oprócz sił specjalnych i żandarmerii pojazdu o podobnych parametrach potrzebują również (bardzo pilnie) Wojska Lądowe. Między innymi po to, aby mógł on stanowić podstawę dla wozów dowodzenia niższego szczebla w wybranych pododdziałach artylerii (w szczególności WR-40 Langusta), wozów rozpoznawczych i innych systemów specjalistycznych, a także po to by w niektórych zadaniach zastąpić mocno już wyeksploatowane pojazdy terenowe Tarpan Honker czy nawet BRDM-2. Podobnie jak dotyczący lżejszego pojazdu 4x4 Mustang, program Pegaz jest jednak mocno opóźniony, co utrudnia realizację innych projektów modernizacyjnych Wojsk Lądowych, wymagających osadzenia określonego sprzętu specjalistycznego na platformie kołowej o zbliżonych osiągach.

MR/JP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Reklama
V
wtorek, 4 czerwca 2019, 17:27

HAWKEI Pegaz z panelami a bez paneli jako mustang. Łączności i wyposażenie wnętrza takie samo dla obu wersji

Marek
środa, 5 czerwca 2019, 11:07

Mustang to ma być lekki samochód osobowo ciężarowy służący do rozwożenia zupy na poligonach, robienia tam za karetkę i innych podobnych rzeczy. W jego przypadku Hawkei to delikatnie mówiąc przesada.

jurgen
wtorek, 4 czerwca 2019, 16:23

na rozpoznawcze ew. Pars 4*4, bo pływa - ale generalnie zamiast głupich programów (od poważnych firm będa za drogie, od Ziutka z garażu - bez sensu) - brałbym wyłaczenie M-ATV i inne MRAPy (MaxPro i in.) od hegemona przez FMF lub EDA (USA wciska je każdemu nawet Uzbekistanowi) - a do Mustanga - setki HMMWV z pustyni lub Gwardii Narodowej - nawet do remontu, i po problemie na 15 lat

Marek
środa, 5 czerwca 2019, 11:16

Jeśli Pars rozpoznawczy, to moim zdaniem lepiej 6X6 z sensownym systemem wieżowym. Pytanie tylko, czy z wieżą, która ma potrzebne sensory, działko 30/40 i dwa PPK nadal by pływał.

Gras
wtorek, 4 czerwca 2019, 12:24

Wisła II stoi wiec mogli by się wziac za to konkretnie. Potrzebne sa wozy dla SP ZW Artyleri i lądowych sil zbrojnych. Ok 500sztuk co najmniej.

Tedi
wtorek, 4 czerwca 2019, 12:21

Może powinni spróbować wspólnie zbudować taki pojazd podwozie od Jelcza 4x4 i wspólna zabudowa od AMZ i Jelcz.

Eryk
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:49

Co to za sens robienia przetargu na 15 sztuk z opcją na kolejne łącznie 265? ?? Skoro przecież i tak potrzebujemy mieć 280?? Jaka poważna firma zaoferuje 15 sztuk?? Tyle to powinien minister kupic jednym podpisem w 5 minut. Co najmniej połowa tutejszych komentatorów z dziecinną łatwością "z głowy" stworzy założenia operacyjne dla takiego pojazdu, na jutro przygotuje dokumenty a pojutrze wyśle dokumenty niezbędne do zakupu a nie durnego przetargu!! 15 sztuk to załatwia się w ciemno, po 5 sztuk kupić "podpisem" ministra takich jak Eagle, Hawkei, AMPV i po prostu "zarżnąć" je testami w wojskach specjalnych. Ten który przetrwa najlepiej dostanie zamówienie reszty. Po 3 miesiącach mamy wybrany pojazd i negocjujemy dostawę na kolejne 265. Koniec!! A tu 8 lat "nic nie robienia" pracownicy MON zadowoleni, nikt nic nie zrobił, pensyjki wzięte, można zacząć "program" na 15 sztuk od nowa!

THXXX
wtorek, 4 czerwca 2019, 22:51

Gratuluje taktyki negocjacyjnej. Najpierw wybór dostawcy a potem negocjacje. Rewelacja.

Eryk
środa, 5 czerwca 2019, 18:39

A ty przeczytałeś w ogóle co ja napisałem? Chyba nie! Ale na pewno nie zrozumiałeś!! Istota mojego postu, to nie analizy trwające od 2011 tylko szybki zakup "z półki" bez zwracania uwagi na cenę a następnie 3 m-ce "testów niszczacych" . Po moich testach przecież tylko ja wiem co bym chciał! Mam np. 3 różne przetestowane wozy, wiem który mi najlepiej pasuje. Skąd w ogóle dostawca niby ma wiedzieć czy go wybrałem? Czy napisałem że najpierw z fanfarami ogłoszę kto wygrał, czyli od kogo chcę?? Tak to tylko Komorowski robił. Najgorsi komentatorzy to ci, którzy potrafią się "doczytać" czego nikt nie napisał! Czytaj wprost a nie domyślaj się, czego nikt nie sugerował.

Stefan
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 19:46

To chyba robienie sobie jaj z producentów a jednocześnie z obywateli. 15 plus opcja na 100. Rozumiem, że 100 szt. plus opcja na 15 szt. To wtedy jest szansa, że producent pochyli się nad tematem i może da lepszą cenę na całość, ale przy 15 szt. plus opcja w bliżej nieokreślonej przyszłości to tylko popukają się w głowę na temat kraju nad Wisłą. Nie wspominając o tym, ze znowu brak kompleksowego rozwiązania. Wojsko potrzebuje między 500 a 1000 szt. Pegaz-a. Zamiast szukać produkcji albo montażu w Polsce i stworzyć serwis na miejscu. Wynegocjować dobrą cenę na całość. To kupujemy na sztuki, płacąc jak za zborze. Może my jesteśmy jakaś Norwegia albo Arabia Saudyjska z tajnymi złożami ropy.

tut
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 17:09

Z tytułu można by wnioskować że już wyłonili dostawcę i podpisali kontrakt....

dropik
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 12:17

15 sztuk to chyba liczba zgodna z aktualnym programem prartii rządzącej. potrzeba kupić tyle i ile się zmieści na defiladzie + jeden jakby się jakiś zespuł. W ten sposób PMT wykona się szybko i tanio. i bedzie mozna ogłosic sukces . W tivi :P

środa, 5 czerwca 2019, 11:17

Resort zakłada również skorzystanie z prawa opcji. Maksymalna liczba pojazdów WS dostarczanych w ramach prawa opcji wynosi 90 sztuk. To dawałoby łącznie 105 sztuk

Wesołek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 12:02

Trochę historii nt. Pegaza. Raptem w...2011 MON opracował wymagania operacyjne. Czy juz ogarnęła Was wesołość?? "Już" po 6-10 (!?!?!) miesiącach miał być wybrany wykonawca! Ha ha ha?? Ten "plan" MON miał zapewnić dostawy już w.... 2017 roku. Bu haha haha!! O ile nie nastąpią "komplikacje"!! Buuuuuu! Wtedy - obejmował 105 (a nie 15) sztuk i docelowo jeszcze 175!!! Dziś, w maju 2019 MON "rusza" z programem....na 15 sztuk. Ze śmiechu boli mnie brzuch!!! Więcej takich wiadomości, bo śmiech to zdrowie!! Pytanie, ile forsy za "realizację programu Pegaz" wzięli w międzyczasie "fachowcy" w IU/MON od 2011 do 2019??? Nadal tam tak "efektywnie" wypełniają obowiązki służbowe??

Mateusz
niedziela, 2 czerwca 2019, 20:00

Jakby wszyscy zauważyli co komentują to są tylko dla WS - Wojsk Specjalnych... wszyscy inni dalej honkerami...

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 16:00

nie wojska specjalne ale Zandarmeria Wojskowa.

maczek
niedziela, 2 czerwca 2019, 16:44

Ech brak słów zamówienia symboliczne albo przepłacone od zawsze to samo za minimalną moderke Leo płacimy prawie tyle co korea za druga serie K2 100 sztuk

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 16:16

bzdury! k2 kosztuje 12mln za 1 sztukę a my placimy 2,9mln za moderkę 1 2a4 do wersji 2pl (1,5mld jest na moderkę a 1mld jest na dofinansowanie PGZ). k2 to baaaaardzo przecietny czolg i kosztuje wiecej niz 2a7i. k2 ma gorszy pancerz, gorsza armate, gorsze SKO, gorszą optyke, gorsza docelowa amunicje, mniejsze podwozie co powoduje gorsza mobilnosc nawet jezeli ma taki sam naped i mniejsza mase.

Ok bajdur
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:17

Właśnie o tym cały czas piszę modernizacja musi uwzględniać koszt i efekt. Osy wymagają nowoczesnych rakiet i będą jeszcze długo służyć, cała reszta sprzętu wymaga amunicji nowej generacji. Pt91 i t72 wymagają noktowizji, amunicji, kamuflażu wielospektralnego, a dalej działa, silnika u pancerza. jeśli wyjdzie zbyt dtogo to należy kupić licencję na k2. w każdym rodzaju sił zbrojnych niekonsekwencje zakupowe.

Eryk
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:58

Absolutna racja. Kupienie rakiet dla OS to bezwzględne minimum na wczoraj!! Brać w ciemno IRIS-T od Diehla, bo mają wszystko już do tego gotowe. A zanim Narew "wypłynie" to nawet te IRIS-T zdążą się zestarzeć, ale będą jako JEDYNY w ogóle posiadany przez WP mobilny system oplot. do towarzyszenia wojsku w marszu. To absolutny mus a gotowe rozwiązanie jest po prostu do kupienia na już!! To samo z Leonami, Pt91 i T72. Kupić najlepszą amunicję jaka pasuje i jest do kupienia na rynku! Nowe systemy celownicze i maskowanie. TO jest do zrobienia na już, dostępne przecież od ręki a jest bezwzględnie niezbędne!!

Mar
niedziela, 2 czerwca 2019, 16:27

HAWKEI montaż w jelczu

Trzeźwy
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 11:48

Jelcz niech najpierw spróbuje przyspieszyć realizację samochodów transportowych. A wolne moce produkcyjne "na już" ma Autosan, Ursus, WZMot w Poznaniu i Cegielski. Niech produkcja zajmą się ci co nie mają co robić!! To podpowiada zdrowy rozsądek i prosta logika! Co do Hawkeia, dlaczego on? Gdzie przetarg, gdzie warunki? W czym jest lepszy od innych??

Zły
niedziela, 2 czerwca 2019, 11:37

To że mamy do niczego procedury zakupowo-przetargowe nie usprawiedliwia marazmu i ignorancji obecnego kierownictwa MON! Jeśli poprzednia władza zmieniła prawo na bardziej niekorzystne to władza obecna, świadoma (chyba, że jest to zgraja niekompetetnych pospolitych błaznów) nieprawidłowości tych procedur - powinna je w pierwszej kolejności zmienić. Tymczasem minęły 4 lata, a procedury mamy niezmienione!! Ocenę kompetencji obecnych władz zostawiam więc Wam.

Zły
niedziela, 2 czerwca 2019, 11:30

Tych, którzy byli zaangażowani w ten program, należy natychmiast zwolnić. Trzy lata temu planowano dostawy w 2017. Zatem osoby te, jeśli nie dostały rozkazu wstrzymania prac, należy zwolnić za niewypełnianie obowiązków służbowych. Nie potrafili kupić 15 sztuk?? Zatem - natychmiast dyscyplinarne zwolnić!! Natychmiast!!

dropik
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 12:19

chyba niczego nie rozumiesz... To MON o wszystkim decyduje, reszta wykonuje rozkazy.

Zły
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:30

A kto to jest ta mityczna reszta?? To Ty najwyraźniej nie rozumiesz! Przecież założenia do zakupu 15 szt+265 jeszcze w 2011 zrobił właśnie MON. I przez kolejne 8 lat tenże właśnie MON nie potrafi lub nie chce kupić nawet 15 sztuk?? Więc piszę o zwolnieniu w MON właśnie tych "fachowców", bo w MON zakupami zajmuje się nie jakaś sekretarka, tylko oficerowie, właśnie jacyś "fachowcy" od przetargów, uzgodnień, negocjacji? Wystarczy prześledzić dokumentację, rok po roku, kto jakie decyzje podejmował, kto nie dotrzymał terminu, kto wreszcie zawiesił realizację. I oceniając w ten sposób 8 letnią historię nie-kupowania nawet tych bzdurnych 15 sztuk, tych wszystkich należy zwolnić jako nieefektywnych, nieskutecznych, być może wręcz sabotażystów. A na pewno znaleźć i zwolnić tego kto wydawał rozkazy wstrzymania prac.

LESZEK
niedziela, 2 czerwca 2019, 02:27

No rece opadaja 15 sztuk chyba tylko na 11 listopada ja wymiekam z tym wojskiem. O wojsku nic nie wiem od tyle co poczytam tutaj na forach ale wydaje mi sie ze jesli polska zakupila by : 500 x javeline plus 2tys rakiet zmodrenilozwala wszytskie rpg-7 i dala im tamdwmowe glpowice plus termo baryczne zakupila 32 batterie NASAMS 2000 karabinow snajperskich tor 2000 alex kupila tych Hawkei z 500 sztuk i przynajmniej na polowie zwiesila rakiety przeciczolgowe oraz 50 bateri przeciwlotniczy za zasiegiem 25 km i puplapem 11 km CO O TYM MYSLICIE ??? MI SIE WYDAJE ZE ONI SOBIE JAJA ROBIA Z WOJSKA ZENADA

Ernst Junger
sobota, 1 czerwca 2019, 23:03

Czyżby seria próbna pod Tur-a 5 albo Tur-a 6 z AMZ Kutno, która została już zamówiona dla Policji. Swoją drogą ciekawe, Dziki to była porażka totalna, Żubry pod Poprady jakoś sobie radzą, choć chyba nie przeszły pomyślnie testów pod wóz rozpoznania dla artylerii.

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 16:17

zubry tez ledwo co jezdza i co chwila grzęzną w błocie

Trzeźwy
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 11:27

Żartujesz? Sprzęt z prywatnej firmy przy obecnej władzy?? Dziś MON chce kupować tylko w PGZ albo "musi" w USA! Posadzenie Poprada na Żubrze, gdyby wtedy rządził PIS byłoby niemożliwe! Żadnej prywaty !! Przykład? Mamy już wdrożony na części sprzętu artyleryjskiego świetny zautomatyzowany system artyleryjski TOPAZ, zintegrowany z doskonałymi do tego celu dronami rozpoznawczym FlyEye. I ten system z tymi dronami działa rewelacyjnie dobrze!! Mamy też blisko 100 niezmodernizowanych wyrzutni Bm21/'RM70. Nie ma lepszego rozwiązania niż wdrożyć dla nich również Topaza z dronami. Ale... zamiast zintegrowanych z TOPAZem FlyEye MON kupuje dla artylerii niezintegrowane z TOPAZem 50 dronów z PGZ!! Idiotyzm to, albo celowe pomijanie prywatnego dostawcy świetnego sprzętu na rzecz "swojskiego" PGZ? MON kupił "po cichu" sprzęt nieprzydatny obecnie artylerii, który długo pozostanie nieefektywny. "Wisienką na torcie" jest kuriozalne zamówienie aż 3 zestawów FlyEye tylko że dla.. WOT!! Tylko po co "artyleryjski" FlyEye w WOT?? Dodam, że Państwo ma wykupione od paru lat udziały w WB, więc jest to po części firma państwowa!! A ordynarne pomijanie w tym obszarze WB to po pierwsze działanie na szkodę artylerii WP, po drugie jest to kompletnie nielogiczne bo WOT potrzebowałby nie 3 zestawów artleryjskich zintegrowanych z TOPAZem, ale właśnie tych 50 albo i 100 dronow obserwacyjnych np. z PGZ. Ale tak to WOT ma za mało - dodatkowo całkowicie zbędnego mu sprzętu - za to artyleria dostanie sprzęt kompletnie nieodpowiedni i nieprzydatny którego zintegrowanie z TOPAZem pewnie nigdy nie nastąpi. I ten bałagan funduje nam nasz ulubiony, tak drogi sercu, Inspektorat Uzbrojenia MON. A teraz "wielka akcja" na 15 sztuk wozidełek. Ile lat potrwa? Bo Inspektorat już ma nie mniej niż 2 lata opóźnienia!!! PS. Jakie testy dla wozów rozpoznania dla artylerii?? Kiedy? MON uwaza najwyraźniej, że skoro już kupiliśmy " lufy" to program czy Kraba czy Langusty jest gotowy. A o takich drobiazgach jak wozy rozpoznania, radary artyleryjskie, radary rozpoznania pola walki, systemy dowodzenia klasy BMS, drony rozpoznawcze i naprowadzania artylerii - są nieistotne, bo je wprost jak widać pomija!!!

Ciekawy
wtorek, 4 czerwca 2019, 16:49

Czyli mam rozumieć, że Wirusy dostali nie od Concept Sp. z o.o. tylko od Świętego Mikołaja?

Trzeźwy
środa, 5 czerwca 2019, 18:49

A czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Żadne Wirusy nie trafią do artylerii! Wiesz co to jest wóz dowodzenia w Artylerii??? Nie 3 tonowa "taczanka" z 1xPKS. 7.62mm, tylko co najmniej ciężarówka czy pełnowymiarowy KTO! Jeśli mogę zasugerować, poczytaj sobie - najpierw!!!

tak myślę
wtorek, 4 czerwca 2019, 00:46

"A o takich drobiazgach jak wozy rozpoznania, radary artyleryjskie, radary rozpoznania pola walki, systemy dowodzenia klasy BMS, drony rozpoznawcze i naprowadzania artylerii - są nieistotne, bo je wprost jak widać pomija!!!" Są istotne, dlatego je pomija. To celowe działanie by cały przemyślany system nie był skuteczny.

Ralf_S
sobota, 1 czerwca 2019, 22:10

No nie wiem... Pewno DMC do 3,5 t, no i oczywiście MUSI PŁYWAĆ...

poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:21

nie musi

Grredo
sobota, 1 czerwca 2019, 21:18

Czy to nie brak Pegaza blokuje inegrację innych rodzajów sił zbrojnych niż wojska specjalne m.in. artlerii? To na nowoczesne 4x4 czekają dywizjony Langusta oraz podoodzialy wsparcia.

wacek
sobota, 1 czerwca 2019, 20:17

Zestawy plot POPRAD zainstalowane są na pojazdach. Czy nie ma możliwości tych samych pojazdów wykonać w różnych wersjach dla innych celów w wojsku i mieć z głowy ich logistyczne zabezpieczenie w cały wojsku polskim i terytorialsach jak je mają na wyposażeniu.

Wesołek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 11:42

Chłopie, czy ty oczekujesz logiki od Inspektoratu Uzbrojenia?? Niby dlaczego? Jaka jest np. logika zamawiania Krabów wycofując jednocześnie zamówienie na amunicję do nich? Z Rakami było dokładnie to samo! Jaka jest logika kupowania dla morskich rakiet NSM radarów przeciwlotniczych TRS15M (wielkich, ciężkich, niemobilnych, łatwych do namierzenia bo impulsowych o dużej mocy sygnału) zamiast dedykowanych do celów morskich radarów RM-100 (lekkich, wysoce mobilnych, bardzo trudnych do wykrycia bo pracujących "na fali ciągłej" o bardzo słabej emisji)??? Jaka jest logika mówienia o zasięgu rakiet 200km, gdy kierowanie nimi sięga tylko horyzontu radarowego czyli ok. 50km?? Jaka jest logika wycofania (bez następcy) ponad 100 000szt granatnikow RPG76, zamiast ich modyfikacji poprzez zainstalowanie w nich gotowego, opracowanego w WITU zapalnika z samolikwidatorem? Pozbyć się broni nic nie dając w zamian to nawet nie jest nielogiczne, to jest jawny sabotaż!! A ty pytasz o logikę w MON??

Varan
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 20:52

Czy są wogole jakieś konferencje prasowe w MON? Czy ktoś wogole stawia takie pytania ministrowi? Bo jak dla mnie, laika, to wszystko wygląda bardzo dziwnie i podejrzanie. I to jie jest refleksja z tego jednego komentarza. Czytuję komentarze od dawna choć nie często. Może minister nie wie co tu się pisze?

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 16:22

tury to bardzo przecietne pojazdy i to nie ta klasa pojazdu dla PEGAZA.

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 19:46

Znając, życie oferty przekroczą budżet o nieistotną wartość z punktu widzenia kontraktu. Przetarg się anuluje i będzie na kolejną obietnice wyborczą. Kupi się jakieś 10 sztuk od LM żeby na parafy było. Pis to już z naszej armii robi totalne złomowisko. Nawet najnowsze uzbrojenie stoi na płytach odstawczych albo krzakach.

dokk
sobota, 1 czerwca 2019, 17:19

Nie za dużo? Aż 15 to wbrew tradycji.

sża
sobota, 1 czerwca 2019, 16:41

Powinien jeszcze pływać i latać...

h
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 13:39

i same się okopać

Rzyt
sobota, 1 czerwca 2019, 12:35

77 popradow w wersji ppk...niech kupią do tej jednostki co ma być zmieniona z P. Z. w pobliżu granicy rosyjskiej...takie 77 to by zmieniło bilans sił z Kaliningrad i te ich 200 czy ile t 72 by mieli miałoby duży problem. Co to miliard...gawron i samoloty VYP. a za Leo 0 Polin to z 250 takich można by mieć x4 rakiety x 4 w zapasie to 2000 potencjalnych celów zniszczonych ewentualnie 500...i to jest mobilne rach ciach i jedzie...a czułg...na pociągi, załadunek, rozładunek, załadunek na lawety...cysterny z paliwem, warsztaty, wiele innych...a taki samochodzik na bp może zatankowac lub z baniaczka 20L,o wiele łatwiej...zniszczy się...nie szkoda jak czołgu, którego cena to już chyba 20mln jak nie lepiej....oby takie się pojawiły. W stodole go ukryjesz, pod wiatą, na zlomowisku, śmietniku, garażu, na parkingu supermarketu, wszędzie a czołg też się ukryje, ale więcej roboty. Armate 40mm,granatnik, ppk, wkm, plot, obserwacja, wszystko można zamontować do nich i taniej. Izrael opracował jeszcze do tych wozów strzelanie operatora odległego do bodaj 300m...źle? Wozy XXI wieku

poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:28

Tak właśnie cię wydaje

adams
sobota, 1 czerwca 2019, 11:18

Jak już kupimy to góra 20 sztuk,na paradzie będzie co pokazać a tylko to dla obecnego nieudolnego MON się liczy

Dumi
sobota, 1 czerwca 2019, 10:52

Możliwe, że ruszy to z kopyta bo... W tym roku nie ma szans na Wisłe II, więc można realizować mniejsze programy. Spodziewam się prócz tego parafki pod rośkami zintegrowanymi z wieżą , nowy kontrakt na Raki, spodziewam się również niespodzianek. Dobrzybyłoby gdyby kurs za dolara spadł bo płacimy amerykanom raty za zakupiony sprzęt... Można na tym zaoszczędzić ładne pieniądze... Rzucam teraz pytanie: pomyślcie gdyby tak rząd zainwestował 20 mld zł w polski przemysł zbrojeniowy zamiast w Wisłe I... Ukraina i Serbia znacznie szybciej rozwijają swoje przemysły (odjechali nam) bo inwestują w swój rodzimy przemysł... Za 10 lat, kiedy przemysł Ukrainy i Serbii rozwinie się znacznie bardziej, obudzą się nasi decydenci i powiedzą: musimy zmienić koncepcje finansowania... Dopowiem, że my od amerykanów kupujemy znacznie więcej a nasz przemysł klepie biedę stając się kolonią jak pajacyk na sznurkach...

Mniej niż 10 sekund
niedziela, 2 czerwca 2019, 21:48

No, no, śmiałe twierdzenie o Ukrainie, która nam "odjechała".... A kiedy to chociaż byliśmy on par z nimi? Śmiało można powiedzieć, że ostatnie 50 lat to jesteśmy ich cieniem...

mniej niż 5 sekund
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:32

Co szczególnie dobrze widać było wtedy, kiedy tej "potędze niezmierzonej" " wypadł po drodze malutki kryzysik na Krymie a później w Donbasie.

clash
niedziela, 2 czerwca 2019, 14:55

Nasz przemysl jest dodotowany od 25 lat i co ? I nic ….

Wessa
niedziela, 2 czerwca 2019, 12:32

I nic by to nie dało.to byłoby 20 mld wywalone w błoto. Nasz przemysł nie ma nic do zaoferowania. Kompletnie nic. Jedynie co potrafi to przejesc każde pieniądze jaki do niego trafia w zamian dając 78 wersje działek 23mm.

poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:35

Trzy brednie w czterech zdaniach. Odpowiadam na ostatnią. Przemysł oferuje 35mm KDA. Mon życzy sobie 23mm więc dostaje to, co chce.

Sadik
niedziela, 2 czerwca 2019, 00:00

Ukraina i Serbia? Zapomniałeś o Białorusi!

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 19:51

Wisła to będzie dopiero za 5 lat. Teraz zbieramy na forsę na Wisłe i roszczenia.

Cezar
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 12:04

Teraz zbieracie pieniądze na 500+ na każde dziecko, lekko licząc 40 mld zł na to trzeba.

wtorek, 4 czerwca 2019, 16:51

Lepsze to, niż zbieranie pieniędzy na przeróżne kolorowe tęcze.

THXXX
sobota, 1 czerwca 2019, 10:30

Procedura zamówień jest taka że jak coś napiszesz to musisz tak wybrać. Jak nie napiszesz to możesz tego nie dostać. Z tego powodu takie czasem śmieszne zapisy. Co do tych 15 sztuk to pewnie jakaś seria testowa co by sugerowało, że będzie to nowa konstrukcja np Tur VII. Ale to tylko domysły.

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 19:56

W USA DARPA rozpisuje zamówienia, firmy sie zgłaszaja i pokazują że dadzą radę. Dostają kase na prototypy, które pojdą do testów. Tam po kilkunastu miesiącach wybiera sie najabrdziej odpowiadajacy. Jednak przez to że program jest tak akonstruowany wiele produktów jest naprawdę świetnej jakosci. Co było już widać w wielu kontraktach. Ich przegrani zdobywali inne zamówienia, np z innych formacji, chyba że był to naprawdę drogi towar typu okręt czy wyrafinowany samolot. Tak czy inaczej jakość i innowacje było widać. U nas chodzi o to, zwłaszcza dziś żeby dać znajomym dotacje, a ze sprzętem podłej jakości niech sobie radzą żołnierze.

.....
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 11:52

Problem wynika z polskiego i unijnego prawa odnośnie przetargów publicznych i zamówień wojskowych.

Varan
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 21:01

Ale co unijne prawo ma do zakupów dla armii? Przecież to domena suwerenności. To w jaki sposób, na jakich zasadach, kody z kim i jak zakupimy uzbrojenie powinno hyc zupelnienwylaczonenznprawanunijnego! Co komuś o tego na jakich zasadach kupujemy sprzęt dla armii? Czy unia nas obroni gdy przegrana będzie spowodowananprzepisaminunii?

THXXX
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 15:22

To nie zupełnie jest prawda. Zarówno polskie jak i unijne prawo zamówień publicznych pozwala na wiele. To asekuranctwo urzędników w praktyce prowadzi do tych absurdów. Akurat zasady amerykańskiej DARPA są bez większych problemów do implementacji w warunkach polskich.

mid
sobota, 1 czerwca 2019, 06:19

Współpraca z Australijczykami, polonizacja Hawkei w PGZ i mamy produkt na dekady. Prosta piłka. Ciekawe co nasze tuzy wymyślą :)

Ullop
niedziela, 2 czerwca 2019, 12:33

Nasze tuzy za 2mld pln kupią 20 pojazdów TUR 9.

xyz
sobota, 1 czerwca 2019, 03:10

Co roku większą ilość sprzętu w powiecie Policja dostaje. A oni chcą zamówić 15 sztuk na całą Polskę. Teraz tylko rozpocząć dialogi, analizy i na koniec następnej kadencji rządzący zamówią porażającą ilość sprzętu. Źle się dzieje w armii. Rządzą nią jakieś agentury? Bo to co się dzieje aktualnie w armii to nie wiadomo czy się z tego śmiać czy płakać

Tak myślę
sobota, 1 czerwca 2019, 00:46

Trzeba uwzględniać także gabaryty pojazdu, szerokość/wielkość drzwi. Ani chybi jak za kilka lat przypomni się decydentom TYTAN i może go zakupią dla wojska. W pełnym rynsztunku żołnierz nie wejdzie do kabiny niedużego samochodu z małymi drzwiami bez problemów.

GPAS
piątek, 31 maja 2019, 22:07

I znowu śladowe ilości.

Rex
sobota, 1 czerwca 2019, 20:33

Czyli i tak więcej jak przez 8 lat poprzedników

Aleksander
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 17:30

dokładnie tyle samo - nic

Tadeusz
piątek, 31 maja 2019, 21:58

Ja mam w firmie transportowej 24 sztuki pojazdów o "cechach transportowych, stanowiące platformę kołową do transportu sprzętu i ludzi" - a jest to raczej niewielka firma transportowa. Tirów jest tylko 6 sztuk. Gdybym miał do tego taka administrację jak IU, firma by zbankrutowała w 1 miesiąc.

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 20:00

Właśnie taka jest róznica między firma prywatną, a urzędem. W dirmie prywatnej gdzie sie dostrzega zaangażowanie opłaca się pracować z dobra wydajnościa. W ministerstwach szybko sie okazuje że miernoty dostają awanse za pracę specjalistów. Po krórkim czasie wszyscy rozumieją, że pracować się nie opłaca. W związku z tym mierni i bierni na stanowiskach kierowniczych już nie dostają roboty ogarnietej przez doły i pozostaje im tylko zajmować się pierdolami i prezentacjami w powerpoincie. Efekt po kilku takich wkioach jest taki, że mamy kliki trzymające stanowiska i pierdzące bezefektywnie w stołki.

tyle
piątek, 31 maja 2019, 21:20

Wg mnie trzy sztuki zupełnie by wystarczyły. W ramach opcji, no może jeszcze jeden.

jan z tych dziedzin
sobota, 1 czerwca 2019, 11:34

Żeby było czym na defiladach i pokazach się pochwalić :)

WOjtek
piątek, 31 maja 2019, 20:52

90% polaków będzie wierzyć ze cała armia ma te pojazdy a ilość swiadczy ze to kolejny zakup na defiladę tak jak 3 śmigłowce taksówki

Danisz
piątek, 31 maja 2019, 20:08

Cudowne jest to wszystko - poczynając od aptecznych liczb po wymagania! "Bojowość, umożliwiającą przemieszczenie grup zadaniowych w rejon działania" oznacza, że samochód ma przewozić ludzi; "wsparcie ogniowe, umożliwiające rażenie posiadanymi środkami ogniowymi" czyli samochód ma być fabrycznie wyposażony w uzbrojenie jak BWP albo inny czołg - ciekawe ile takich istnieje; "wysoką mobilność" to zwrot który nic nie oznacza - w zależności od definicji można pod to podciągnąć Honkera a nawet Poloneza; "zapewnienie ochrony załogi przed oddziaływaniem środków rażenia przeciwnika, w tym skutków wybuchu min i IED" nawet namiot zapewnia jakąś ochronę - czemu nie ma wymagań wg STANAG?; "wielozadaniowość, dysponowanie środkami wykrycia przeciwnika oraz systemami ostrzegania i osłony" ma mieć okna i móc przewozić również towary; "wsparcie dowodzenia, umożliwiające prowadzenie łączności z podwładnymi i przełożonym, a także z współdziałającymi komponentami lotniczymi i morskimi" - radiostacja mile widziana; "cechy transportowe, stanowiące platformę kołową do transportu sprzętu i ludzi" - musi istnieć możliwość zapakowania tego na tira. Nowomowa level pro i absolutny brak konkretów. Coś podejrzewam, że jeśli tego kolejny raz nie unieważnią, to wygra z góry upatrzony wykonawca.

-CB-
piątek, 31 maja 2019, 19:48

Niech mi ktoś w krótkich żołnierskich słowach wyjaśni: skoro jest program Pegaz, to po co do Mustanga ciągle wsadzają te pojazdy opancerzone, które pasują tam jak świni siodło?

Marek1
sobota, 1 czerwca 2019, 21:02

A choćby po to, żeby idiotycznymi wymaganiami dot. kilkudziesięciu opancerzonych 4x4 uwalić cały przetarg na ok tysiąc pojazdów. IU się stara jak może ...

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 20:14

Żeby nie kupić, albo żeby ewentualnie kupić od znajomego w PL lub za wielką wodą.

Marek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:39

U znajomego za wielką wodą też nie kupią. Nie ma takiej możliwości, żeby ktoś bawił się z takim cudakiem za pieniądze, jakie MON chce płacić.

pa
piątek, 31 maja 2019, 18:00

15 sztuk ....... i kto zainwestuje w produkcje w Polsce przy takiej ilości taka ilosc to tylko na defilade

wiarus
piątek, 31 maja 2019, 17:43

Piętnaście? Tyle można kupić, lub wydrukować w 3D, a nie zamówić. I zapewne o to chodzi. To przestaje być śmieszne, zaczyna powalać.

kriss
piątek, 31 maja 2019, 17:24

Jestem pewny że nic z tego nie wyjdzie :)W MONie panuje niemoc decyzyjna.

Leon
piątek, 31 maja 2019, 16:13

My potrzebujemy samochodów, Australia szykuje się do zakupu armatohaubic. Mogli by zrobić deal.

ryba
sobota, 1 czerwca 2019, 12:15

było by niezle ale my przy ty przetargu musimy ugrac cos co będziemy mogli wykorzystać w programie zastepowania naszych honkerów zresztą nasz tur 6 na owym podwoziu raczej da rade .

Ja Grot
sobota, 1 czerwca 2019, 06:57

No dobry deal by był bo tak się składa że Aussie nie mają ani jednej armatohaubicy. I PGZ juz powinno działać też ale to zbyt piękne aby było prawdziwe.

Gts
sobota, 1 czerwca 2019, 20:15

Przy K9 to nasz skladak jest niezbyt atrakcyjny.

Marek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 09:44

Przecież teraz to nie jest żaden składak, tylko wieża posadzona na tym podwoziu, na którym była w posadzona angielskim oryginale.

jurgen
piątek, 31 maja 2019, 16:06

Pars 4*4 (i pływa)

skiud
piątek, 31 maja 2019, 16:01

15 szt. akurat na defiladę... "bojowość, umożliwiającą przemieszczenie grup zadaniowych w rejon działania;" - to chyba wiadomo że taki pojazd służy do przemieszczania grup zadaniowych w rejon działania, a nie do trzymania w garażu? To samo się tyczy do "cechy transportowe, stanowiące platformę kołową do transportu sprzętu i ludzi"- to wiadomo raczej że taki pojazd służy do transportu ludzi i sprzętu... Czy to ma być podwozie pod zabudowę? Nośnik kontenerów?...."wsparcie ogniowe, umożliwiające rażenie posiadanymi środkami ogniowymi;" - taki pojazd będzie zamówiony od razu z uzbrojeniem? Jakim? We wszystkich takich wozach uzbrojenie jest w zdalnie sterowanym module, lub w obrotnicy. Dokładane oddzielnie ,wg potrzeb. A może to ma być pojazd opancerzony z integralnym uzbrojeniem coś na kształt Jaguar EBRC 6X6, lub BRDM 2? To w końcu jaki ma być ten Pegaz? Co te wojsko chce zamówić? O co chodzi z tak mało konkretnymi wymaganiami??? Kto tam w IU tworzy takie wymagania? Pani Zosia? Później znów takie postępowanie trwa latami bez rezultatu lub się okazuje, że chcą przysłowiową "gwiazdę śmierci", ale w cenie Tico...

Zawisza_Zielony
sobota, 1 czerwca 2019, 01:01

IU nie tworzy wymagań tworzą je gestorzy...

Marek1
piątek, 31 maja 2019, 20:49

Sorry, ale Siemianowic NIE potrafią(lub im się nie chce) od kilkunastu lat stworzyć sensownego prototypu 6x6 pod wóz rozpozn. klasy Jaguar EBRC(mokre marzenie polskich zwiadowców). Ps. Stawiam vs orzechom, ze i tym razem NIC konkretnego z przetargu nie wyjdzie. "Pani Zosia" ma tak wielkie doświadcz. w takim redagowaniu wymagań vs ceny, że spokojnie uwali całe postępowanie po raz 4 ...

Marek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 10:01

Siemianowice nie stworzą prototypu pojazdu podobnego do Jaguara EBRC, bo nie mają po co. Wymagania MONu na pojazd dla zwiadowców są przecież zupełnie inne. Ale nie przeczę pojazd taki jak Jaguar to byłaby dla zwiadowców bardzo dobra rzecz.

jm
piątek, 31 maja 2019, 18:25

4. Szczegóły dotyczące przedmiotu zamówienia określone będą w Specyfikacji Istotnych WarunkówZamówienia (dalej „SIWZ” dokument o klauzuli „Zastrzeżone”), która zostanie przekazana wykonawcomzaproszonym do składania ofert wstępnych. Miejmy nadzieję, że wymienione przez Ciebie punkty będą doprecyzowane.

Michnik
piątek, 31 maja 2019, 15:26

Eagle V, tylko to wchodzi w grę moim zdaniem. Uniwersalna platforma, z której można wiele wersji opracować. Od ambulansów po wozy łączności, stanowiska dowodzenia itp. Szczególnie, że występuje w wersjach 4x4 i 6x6.

Zawisza_Zielony
piątek, 31 maja 2019, 14:56

Ilość jaka ma być zamówiona doprawdy...porażająca. Przy takim zamówieniu nici z krajowej produkcji... znowu import i klepanie tapicerki w ramach ofsetu.

vvv
piątek, 31 maja 2019, 14:35

kolejne rozdanie? przeciez ten mon nie potrafi zrobic przetargu na nastepce honkera a co dopiero pegaza

Marek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 10:05

Tylko, że Pegaz teoretycznie przynajmniej nie powinien stwarzać takich problemów jak przekombinowany Mustang.

Varan
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 21:13

Wszystko da się naprawić! Skoro Mustanga spaprali to i Pegaza... MON potrafi przegrać każdą wojnę zanim wróg wogole o niej pomyślał.

Marek
wtorek, 4 czerwca 2019, 16:54

Mustang był spaprany od samego początku poprzez bzdurne wymagania dublujące się z Pegazem. Pegaz nie jest, bo wiadomo o co w tym przypadku chodzi..

M
piątek, 31 maja 2019, 14:35

A kto dostarczał broń styczniowym powstańcom, a Rosja groziła atakiem na port i miasto victoria flotą pacyfiku. Tak Australia.

Pim
piątek, 31 maja 2019, 17:28

Rzeczywiście rosyjska flota na Pacyfiku stanowi realne zagrożenia dla miasta Victora. Tamtejsi mieszczenia już powinni zacząć kopać schrony. Zanim dopłyną do tej Victorii by ją "ostrzelać" to muszą jeszcze jakiś dystans pokonać , paliwo uzupełnić, po drodze coś się zepsuje. Raz już płynęli z Bałtyku na Pacyfik i skończyło się to zupełnie inaczej niż oczekiwano. A może rosyjska Flota Pacyfiku, pod Victorią wysadzi desant i w miesiąc opanuje całą Australię i podda ją okupacji?

M
sobota, 1 czerwca 2019, 23:57

To miało miejsce w przeszłości a miasta bronił pancernik parapetowy który jest tam do dziś

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama