Reklama
Reklama
Reklama

RBN: Doktryna cyberbezpieczeństwa wkrótce wejdzie w życie

12 stycznia 2015, 17:11
Fot. mjr R. Siemaszko/DPI MON

Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego omówiono doktrynę cyberbezpieczeństwa Polski, która zostanie zamieniona w dokument będący podstawą dalszego kształtowania działań państwa-zapowiedział prezydent Bronisław Komorowski po poniedziałkowym posiedzeniu Rady.

Prezydent poinformował, że podczas posiedzenia doktrynę cyberbezpieczeństwa zaprezentował szef BBN Stanisław Koziej. - Zostanie ona, w wyniku wspólnej pracy BBN, Ministerstwa Obrony Narodowej i rządu, zamieniona w dokument, który będzie podstawą do dalszego działania państwa polskiego na rzecz cyberbezpieczeństwa- zaznaczył.

Prezydent mówił też, że została przedstawiona realizacja priorytetowych zadań wynikających z programu wzmocnienia bezpieczeństwa Polski w 2015 roku z powodu zmienionej na niekorzyść sytuacji geopolitycznej w naszym rejonie Europy w wyniku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Jesteśmy już na etapie uruchamiania konkretnych programów mających na celu realne wzmocnienie odporności państwa polskiego nie tylko na zagrożenia, ale także uzyskiwania dodatkowych zdolności w wyniku wzmocnienia polskich sił zbrojnych.

Podkreślił Prezydent RP.

Bronisław Komorowski wskazywał, że w tym kontekście rozmowa dotyczyła także implementacji postanowień NATO ze szczytu w Newport.

Elementem mającym decydujące znaczenia dla wzmocnienia systemu obronnego i pozwalającym myśleć o nowoczesności są pieniądze. W związku z tym wicepremier Siemoniak przedstawił informację dotyczącą wprowadzenia nowelizacji ustawy z 2001 r. o finansowaniu programu modernizacji Polskich Sił Zbrojnych, tak aby został spełniony mój postulat 2% PKB przeznaczanych na obronność. I aby ten podwyższony poziom finansowania systemu obronnego zaczął obowiązywać od 2016 roku.

Podkreślał Bronisław Komorowski.

Prezydent poinformował także, że rozmowa podczas posiedzenia Rady dotyczyła również wniosków dla Polski z doświadczeń francuskich w sytuacji kryzysowej wynikłej z zamachów terrorystycznych.

- Z tego płynie wniosek, że aczkolwiek bezpośrednio nie grożą nam zagrożenia tego samego typu jak we Francji – taka jest ocena odpowiednich służb – to muszą być uruchamiane i są uruchamiane systemy państwa, które by pozwoliły na lepsze przygotowanie Polski na przyszłość do zjawisk kryzysowych o charakterze terrorystycznym, które w Europie mogą się wydarzyć – powiedział.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
czytator
poniedziałek, 19 stycznia 2015, 13:07

mamy, uruchomimy, planujemy, uzgadniamy, przeznaczymy na to.., zapewniamy...... i tak dalej i dalej. To już koniec bo na to tylko stać tych co maja związane $ ręce.

A_S
niedziela, 18 stycznia 2015, 01:36

Znów pradukcja ton maszynopisu. Doktryny, Narodowe Programy, priorytety, a kasy na coś więcej niż narady i dialogi techniczne odnosze wrażenie, że nie ma

o lol
poniedziałek, 12 stycznia 2015, 19:37

Ale zaraz zaraz o czym to? Najpierw wszyscy wszystko podpinają radośnie do sieci a kolejno tworzy się "Doktrynę cyberbezpieczeństwa"? Sprawa jest prosta, kluczowe/strategiczne/a nawet ważne elementy off line - tyle to kosztuje, nie ma czegoś takiego jak cyberterroryzm jest za to cybergłupota. Co ma do tego 2% PKB? To co stworzą Polską wersje NSA?

dsfds
sobota, 17 stycznia 2015, 11:52

udają że robią. To kolejny papier do kolekcji lepiej wydali by to na broń dla żołnierzy zamiast marnować pieniądze.

zyczliwy
sobota, 17 stycznia 2015, 22:16

Nie ma znaczenia czy cos jest podpiete do Internetu czy nie. Praktycznie każdy system jest jakims tam systemem sieciowym wrażliwym na atak. Jak nie z internetu to ktoś z wewnątrz dokona ataku ( szpieg, zindoktrynowany pracownik, ktoś niestabilny psychicznie). Utrudnienie dostępu to nie jest to samo co bezpieczeństwo.

A_S
piątek, 23 stycznia 2015, 22:02

RBN czego się nie dotknie zamienia w doktrynę. Zazwyczaj jest to kilkadziesiąt stron dobrze płatnego maszynopisu. Najlepiej aby do słowa Doktryna dadać jeszcze słowo Narodowa. Nic szczególnego z tego nie wynika, bo jeśli nawet sama Rada nie produkuje priorytetów jako ostatnia w Europie to kondycja finansowa Polski i ciągłe kłótnie tzw elit politycznych gwarantują, że jej realizacja będzie opóźniona o jakieś 30 lat ku uciesze potencjalnych agresorów

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama