Reklama
Reklama

Raytheon: użytkownicy Patriota zainteresowani SkyCeptor

29 marca 2018, 12:37
main image resized_38 (1)
SkyCeptor, ilustracja: Raytheon

"Jest wiele krajów zainteresowanych niskokosztowym pociskiem" - powiedział podczas śniadania prasowego Wes Kremer, Prezes Raytheon IDS, Wiceprezes Raytheon Company. 

Przestawiciel Raytheona zwrócił uwagę, że rakietę SkyCeptor bazującą na izraelskim pocisku Stunner firmy Rafael może kupić, co najmniej 10 z 15 (uwzględniając także Rumunię i Polskę, które podpisały LOA ale jeszcze nie odebrały pierwszych zestawów) użytkowników systemu Patriot. Bezpośrednie zainteresowanie zakupem tej rakiety miało zgłaszać wg. informacji Wesa Kremera pięć krajów.

Obecnie system Patriot znajduje się na wyposażeniu sił zbrojnych USA, Holandii, Niemiec, Hiszpanii, Grecji, Izraela, ZEA, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Japonii, Korei Południowej i Tajwanu. Pierwsze zestawy trafią zgodnie z aktualnymi planami w 2019 roku do Rumunii, a w 2022 roku do Polski. Szesnastym użytkownikiem systemu Raytheona może zostać Szwecja. W lutym br. zgodę na transakcję o maksymalnej wartości 3,2 mld USD w ramach procedury FMS wydał Departament Stanu USA. 

Pocisk SkyCeptor to rozwinięcie rakiety Stunner, znajdującej się w produkcji pełnoskalowej i w 2016 roku wprowadzanej do uzbrojenia Sił Obronnych Izraela, w zestawie David’s Sling (pol. Proca Dawida). Według deklaracji Raytheona, ma on być zdolny do zwalczania pocisków balistycznych „krótkiego do średniego zasięgu”, a także rakiet manewrujących i innych celów aerodynamicznych. SkyCeptor podobnie jak Stunner ma zwalczać cel bezpośrednim trafieniem (hit-to-kill).

Rakieta SkyCeptor ma zostać pozyskana przez Siły Zbrojne RP w ramach II fazy programu Wisła. Docelowo w ramach offsetu do Polski ma trafić technologia produkcji tych pocisków. Raytheon podkreśla, że nad Wisłą mogłyby być wytwarzane rakiety tego typu także dla zagranicznych klientów amerykańskiego koncernu. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Maksim
piątek, 30 marca 2018, 06:46

Użytkownicy chcą tańszy efektor ale nie nową odmianę PAC3 CRI z busterem. Nowi klienci liczą na nowy efektor będzie miał funkcjonalność Stunnera w cenie CAMM/ERa. Dlaczego USA nie wchodzi z LCI Raytheona ? przecież oni również kierują się ekonomią ? Dlaczego Raytheon nie rozwija produkcji LCI mimo tak wielkiego popytu nie tylko w Polsce ? LCI był oferowany już klika lat temu Polsce i jakoś nikt inny go nie chciał. Problem w tym że nikt nie chce kupić kota w worku, niska w stosunku do Stunnera cena efektora to zapewne efekt: silnika o mniejszej liczbie zakresów pracy, 1 a nie 2 seekerów, uproszczonego układu naprowadzania i sterowania. W LCI będą zapewne technologie eksportowe na ujawnienie których zgodzi się USA. Izrael będzie miał Stunnera, USA PAAC4 w miejsce PAC3 MSE w LCI nie znajdzie się żadne z rozwiązań użytych w powyższych efektorach stąd zgoda na produkcję za granicą.

Davien
piątek, 30 marca 2018, 14:24

Akurat panie Maksim PAAC-4 powstaje na podstawie Stunnera, a SkyCeptor jest jednym z etapów tych prac.

LOBO
czwartek, 29 marca 2018, 20:34

PRODUKOWAĆ !!!! -nie kupować.

Marek
piątek, 30 marca 2018, 11:31

Przede wszystkim nie spitolić sprawy. \"Docelowo w ramach offsetu do Polski ma trafić technologia produkcji tych pocisków. Raytheon podkreśla, że nad Wisłą mogłyby być wytwarzane rakiety tego typu także dla zagranicznych klientów amerykańskiego koncernu. \"

miałeś cha...
piątek, 30 marca 2018, 10:53

Ano można, teoretycznie 10 lat i mamy w miarę działające polskie rakiety. Ale obawiam się że wcześniej w resztkowym Priwislanskim Kraju, ludzie będą bardziej zainteresowani produkcją czegoś do jedzenia.

Eckard Cain
piątek, 30 marca 2018, 02:40

No cóż... po ostatniej \"ofensywie\" dyplomatycznej PiSu wątpię żeby Izrael pozwolił nam na kupno licencji na Stunnera...

prawieanonim
piątek, 30 marca 2018, 23:22

Co ma do tego Izrael skoro nie kupujemy Stunnera tylko SkyCeptora. Amerykanie projektują własny pocisk na bazie Stunnera bo w ich przekonaniu Stunner ma zbyt słabe parametry. SkyCeptor jest właśnie etapem tego projektu. Finałem będzie pocisk PAAC-4

zby79
piątek, 30 marca 2018, 17:32

Ale przecież sprzedają to USA. Na bazie stunnera ma powstać skyceptor. Zresztą biznes to biznes.

JEREMI
czwartek, 29 marca 2018, 18:39

Jaki ma zasieg Stunner.? W necie pisza wszyscy jak malpki ze 300 km, ale jak sie wczytac dokladniej to on zwalcza cele 300 kilometrowe a nie ze sam leci tyle, np ASTER 30 zwalcza niby cele 600 kilometrowe ale sam leci na sto, a mozliwosci przeciwbalistyczne ma w promieniu 20km od wyrzutni, DOTERL KTOS DO PRAWDZIWYCH INFORMACJII?? NAPISZCIE PROSZE!!!

dropik
piątek, 30 marca 2018, 09:30

tzn że może zwalczać rakiety wystrzelone z takiej odległości (max). Jakie ma realne parametry tego nie wie nikt tzn ktoś tam wie ale to są tajne dane.

Davien
piątek, 30 marca 2018, 00:42

Zasięg Stunnera podawany jest przez zródłą izraelskie na 200-300km a zwalczanie celów balistycznych na 40+ km. W Podstawowej wersji może zwalczac balistyczne o zasięgu do 300km, ale SkyCeptor to ulepszony Stunner, jeden z etapów prac nad PAAC-4 czyli pociskiem mającym zastapić PAC-3 MSE który moze zwalczac cele latające na 120-130km, balistyczne na ponad 45 a zwalcza balistyczne o zasiegu pow 3500km

Znawca tematu.
piątek, 30 marca 2018, 00:39

Stunner ma zasięg od 70 do 250 km, w zależności od tego jaki cel atakuje. Dla pocisków balistycznych to 70 km, a dla słabo manewrowych celów aerodynamicznych jak samolot transportowy czy bombowiec to 250 km. Pułap rażenia to 50-70 km, czyli na górnym skraju atmosfery.

oskarm
niedziela, 1 kwietnia 2018, 02:14

@Znawca tematu Chyba czegos nie zrozumiales czytajac o Stunnerze. To co podajesz jest zwyczajnie nieprawda.

Józef
czwartek, 29 marca 2018, 16:17

czy głowica hit-to-kill jest odpowiednia również do strącania samolotów?

prawieanonim
piątek, 30 marca 2018, 23:10

Jeżeli trafisz takim rozpędzonym do 2km/s \"kowadłem\" w samolot to przekaże ono ogromną ilość energii kinetycznej. Wytworzy się przy tym kolosalna temperatura. Nastąpi natychmiastowa detonacja wszelakich palnych substancji na pokłądzie (paliwo, przenoszona broń itp) Samolot rozleci się na milion kawałków spowity kulą ognia. Zniszczenia po zastosowaniu broni hit-to-kill są nieporównywalnie większe niż w przypadku zdetonowanej w pobliżu głowicy odłamkowej. Szansa przeżycia załogi niższa niż w przypadku konwencjonalnego pocisku który najczęściej powoduje że uszkodzony samolot spada na ziemię. Zresztą polecam zobaczyć na YT test PAC-3. Można się przekonać jak dewastujące jest bezpośrednie trafienie.

Rex
czwartek, 29 marca 2018, 22:46

porównując zwrotność pocisków oraz samolotów oraz to jak delikatną konstrukcją jest nowoczesny samolot to ..TAK. Jest to świetna broń do niszczenia samolotów - przy tanim efektorze kilkadziesiąt razy tańsza od zniszczonego celu

Marek1
czwartek, 29 marca 2018, 20:08

Józef - NIE ma samolotu, który wyszedłby cało z bezpośredniego trafienia przedmiotem wielkości rakiety Stunner lecącej z prędkością 3-4 Mach.

Davien
piątek, 30 marca 2018, 14:26

Predkość Stunnera to 7,1Ma wiec znacznie wiecej.

Davien
czwartek, 29 marca 2018, 18:21

Jęzeli pocisk ma odpowiednią celność to tak, wywrze przy trafieniu o wiele większy efekt niz odłamki .

Pepe
czwartek, 29 marca 2018, 17:20

Czy jakikolwiek samolot poleci dalej po bezpośrednim trafieniu rakietą Stunner zakładając od 1000 do 6000 km/h różnicę lub sumę prędkości ich obu - zależnie od kursu pościgowego lub spotkaniowego?

gsz
czwartek, 29 marca 2018, 22:53

a czy patriot ma możliwość strzelać w pościgu skoro jego radar kierowania obserwuje przestrzeń tylko do przodu w sektorze 180 st.?

Davien
piątek, 30 marca 2018, 14:28

Po pierwsze w kazdej baterii są dwa radary AN/MPQ-65 i każdy radar moze naprowadzac dowolny pocisk zestawu. Po drugie po to wąłśnie jest IBCS a zarówno PAC-3MSE jak i Stunner są samonaprowadzające wiec nie wymagają podświetlania celu by trafić.

prawieanonim
piątek, 30 marca 2018, 23:12

Pytanie tylko czy są samonaprowadzające na całej długości swojego zasięgu. Bo jeżeli nie (ograniczony zasięg wbudowanego radaru) to wymagają wstępnego naprowadzania.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 04:01

Głowica samonaprowadzająca nie ma zasięgu na całe 120km bez przesady. Dlatego jest uzywany radar AN/MPQ-65 do naprowadzania pocisku ale to nawet nie musi byc ten sam MPQ-65 co w wyrzutni a z IBCS wystarczy dowolne żródło podajace pozycje celu, bo podświetlać go przeciez nie musi.

TOM
piątek, 30 marca 2018, 10:26

a kto powiedział, że naprowadzać rakietę będzie ta stacja? - wyrzutnia zrobi swoje a sterowanie przejmie stacja w głębi ugrupowania - i po to jest system IBCS - strzela i kieruje ten, który ma największe szanse na zniszczenie celu - możliwe, że nawet żadna rakieta nie zostanie wystrzelona bo cel zniszczy np. artyleria lufowa - ot w tym cała \"mądrość\" tego systemu

Polanski
piątek, 30 marca 2018, 09:59

Po co w pościgu? Od tego jest IBCS, żeby wybrać optymalny sposób reakcji. I to boli najbardziej. Poza tym radarów będzie zdecydowanie więcej niż tylko radar Patriota.

dropik
piątek, 30 marca 2018, 09:35

Nie ma takiego problemu bo nawet jakby samolot wyleciał ze strefy obserwacji radaru to IBCS pozwoli skorzystać z innego radaru, który pokrywa tę strefę. Bateria ma 2 radary i ustawia się tak aby mieć pokrycie więcej niż 250 stopni.

bęcki
czwartek, 29 marca 2018, 17:13

I tak i nie. Zależy od samolotu.

luka
czwartek, 29 marca 2018, 17:11

No wiesz, nie wiem czy jakiś samolot daleko by jeszcze poleciał gdyby kawał żelastwa przeleciał mu przez silnik albo przez pilota... :-D

Polanski
czwartek, 29 marca 2018, 15:02

Ciekawą opcja po wprowadzeniu całego programu Wiła było by podpisanie umowy na czasowe wypożyczenia baterii Patriot od innych użytkowników w razie \"W\". Z rakietami.

dfg
czwartek, 29 marca 2018, 21:50

W razie \"W\" niektórzy \"sojusznicy\" mogą nie chcieć eskalować konfliktu i \"prowokować\" Rosji pomagając nam się bronić. Wyrażą głębokie zaniepokojenie i każą nam podpisać jakieś \"umowy Mińskie\", żeby zamrozić konflikt i zalegalizować pobyt okupanta na naszych terenach. Jak nie będziemy mieli czegoś od razu to na 90% nie dostaniemy tego w pomocy.

Marek1
czwartek, 29 marca 2018, 20:10

Podobno była omawiana taka opcja z d-twem NATO w razie znaczącego wzrostu zagrożenia. Na tej zasadzie np. przez prawie 3 lata w Turcji stacjonowały niemieckie i amerykańskie zestawy Patriot.

luka
czwartek, 29 marca 2018, 17:09

W razie \"W\" i tak powinni teoretycznie przerzucić nawet i bez tej umowy a jak IBCS będzie działał tak jak się zakłada, to nie koniecznie będą to musiały być nawet Patrioty, tylko np. SAMP-T czy MEADS (jak w końcu zostanie wprowadzony).

Davien
piątek, 30 marca 2018, 00:43

Ani MEADS ani SAMP/T nie są zdaje sie kompatybilne z IBCS.

LOL
wtorek, 3 kwietnia 2018, 00:27

Do IBCS można wszystko podpiąć przez odpowiedni interfejs.

Polanski
czwartek, 29 marca 2018, 21:09

Masz rację. W zasadzie nie ważny jaki efektor będzie zastosowany byle był skuteczny. Podobnie samoloty z możliwością rozpoznania. Wszystkie te AWACS-y i F-35 mogą narobić niezłego bałaganu wykrywając Kalibra z 300km.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama