Reklama

Ratnik-2/3. Nowe pokolenie rosyjskiego żołnierza przyszłości

29 października 2016, 16:30
Fot. mil.ru
Fot. mil.ru
Ratnik. Fot. Rostec

System Ratnik – modułowy zestaw wyposażenia i uzbrojenia rosyjskiego żołnierza był bez wątpienia przełomem dla wojsk Federacji Rosyjskiej. To nie tylko praktyczny wyłom w jej dotychczasowej doktrynie, w której nie przywiązywano wielkiej wagi do wyposażenia indywidualnego żołnierza, ale także impuls dla rodzimych przedsiębiorstw. Obecnie trwają prace nad nową generacją tego systemu, oznaczoną jako Ratnik 2/3 - dla Defence24.pl pisze Marcin Gawęda.

Wprowadzenie na wyposażenie wojsk Federacji Rosyjskiej systemu Ratnik - modułowego zestawu wyposażenia i uzbrojenia rosyjskiego żołnierza - stanowił moment przełomowy dla wojsk tego państwa. Oznaczał zerwanie z wcześniejszą doktryną, zgodnie z którą do wyposażenia indywidualnego żołnierza nie przywiązywano specjalnej wagi, dał również potężny impuls dla rodzimych przedsiębiorstw. Impuls ten wzmocniony został jeszcze w sposób oczywisty przez nałożone na Rosję sankcje. Prace nad tym systemem rozwinęły nie tylko klasyczne gałęzie przemysłu zbrojeniowego, ale także nowe obszary, np. w dziedzinie podzespołów elektronicznych, nanotechnologii, etc. Rosja pozyskuje, także drogą współpracy z zachodnimi partnerami, która jeszcze kilka lat temu była dość powszechna, zdolności do produkcji elementów wyposażenia i uzbrojenia na światowym poziomie.

Ratnik zawiera kilkadziesiąt elementów wyposażenia i uzbrojenia w kilku podstawowych modułach: walka, ochrona, przeżywalność, łączność etc. Niektóre z nich, np. system komunikacyjny Strielec, daje nowe możliwości dla rosyjskich żołnierzy (komunikacja i dowodzenie) i wymusza zmiany w taktyce (system wykorzystywany jest w Syrii do naprowadzania lotnictwa).

W chwili obecnej szacuje się, że SZ FR dysponują już ok 100 tys. systemów Ratnik, z zamiarem corocznego zamawiania kolejnych kilkudziesięciu tysięcy.

Fot. mil.ru

W 2015 r. pojawiły się nowe głosy na temat systemu nowego pokolenia nazywanego umownie Ratnik-2, podczas gdy deklaracje dotyczące programu z tego roku operują już hasłem Ratnik-3. System Ratnik-2/3 jest obecnie rzecz jasna w sferze werbalnej – deklaruje się, że prace mogą potrwać 10-15 lat - jednakże niewątpliwie wymusi prace ośrodków naukowo-badawczych w określonych kierunkach, pokazuje więc także pewne główne ścieżki rozwoju kluczowych rosyjskich firm. Oczywiście, jeśli mowa jest o neuronowym interfejsie, to należy podchodzić do sprawy z dystansem, jednakże nie należy lekceważyć nowych ścieżek rozwoju rosyjskich firm, tym bardziej, że mogą one, w pewnym zakresie, szeroko korzystać z kooperacji zagranicznej.

Za opracowanie koncepcji i rozwój na pierwszym etapie prac odpowiadać ma FPI - Fundusz Badań Perspektywicznych (założony w 2012 roku jako analogia DARPA), natomiast z czasem poszczególne prace rozwojowe, jako typowe prace naukowo-badawcze (tzw. NIOKR), zlecane będą poszczególnym podmiotom w ramach państwowego programu zbrojeniowego, przy czym ważną rolę pełnić będzie tutaj m.in. koncern CNIItoczmasz.

„Zaczęliśmy z CNIItoczmaszem projekt zmierzający do kształtowania naszych wspólnych wizji tego, co powinno być ekwipunkiem „żołnierza przyszłości”, w ciągu 15-20 lat. Bardzo ciekawy projekt, zaprosiliśmy do niego wszystkich zainteresowanych, żeby pofantazjować” - powiedział szef FPI.

Ratnik
Ratnik - fot. Rostec/FB

 

FPI ma być więc pewnego rodzaju koordynatorem prac w dziedzinach niekonieczne stricte militarnych (np. chemiczno-biologicznej czy medycznej (w ostatnim czasie widać niezwykły rozwój nanotechnologii, którą notabene osobiście interesuje się Putin), których istotnym (największym?) beneficjentem będzie rzecz jasna także wojsko. FPI może korzystać z interdyscyplinarnych osiągnięć w różnych dziedzinach naukowych, np. można implementować do sfery militarnej wyniki prac naukowo-badawczych w ramach obecnego projektu robota wspomagającego dla kosmonautów (robot-android Fiodor). Androida nazwano Fiodor (FEDOR — Final Experimental Demonstration Object Research — Finałowy Eksperymentalny Demonstracyjny Obiekt Badań).
Prężnie rozwija się Rosnano - Rosyjska Korporacja Nanotechnologiczna (spółka akcyjna z pakietem kontrolnym skarbu państwa) – współpracująca m.in. z Izraelem. Efekty w dziedzinie nanotechnologi bez wątpienia stymulować będą projekty wojskowe.

Rosnano organizuje i wspiera nanotechnologiczny rozwój w różnych dziedzinach (energia słoneczna, systemy energetyczne, materiały utwardzane nanotechnologicznie, medycyna i biologia, budowa maszyn, obróbka metali, systemy optoelektroniczne, ultrazminiaturyzowane urządzenia elektroniczne itd.), w tym rzecz jasna także wojskową. Ta ostatnia zainteresowana jest chociażby materiałami utwardzanymi nanotechnologicznie oraz nanitami (nanorobotami).

Wiele do programu wniesie także Roselektronika, która zajmuje się m.in. opracowaniem celowników termowizyjnych dla Ratnika, a szerzej koordynuje postępy w dziedzinie zaawansowanych podzespołów elektronicznych.

Finalny efekt prac nad żołnierzem przyszłości Ratnik-3 nowego pokolenia ma być wdrażany w latach 2020-2030. Bez wątpienia wyniki prac będą wdrażane sukcesywnie również w obecnym Ratniku.

Nie ulega wątpliwości, że program Ratnik nowego pokolenia jest jednym z bardziej ambitnych programów modernizacyjnych SZ FR. W jego ramach zapowiadane zostało jeszcze w roku 2015 i podtrzymane w roku obecnym opracowanie między innymi poniższych części składowych systemu.

- Egzoszkielet. Problem przeciążonego żołnierza przyszłości trapi wiele armii, które takie programy opracowują, nie dziwi więc położenie nacisku na ten element rozwoju. Hełmy, czy kamizelki balistyczne mają być jak najlżejsze i jak najbardziej ergonomiczne. Zmniejszenie wagi używanych elementów wyposażenia i ich miniaturyzacja to jednak tylko tymczasowy półśrodek. W przyszłości żołnierz może zostać „wsparty” przez systemy mechaniczne. Obecnie na świecie (głównie w USA i Japonii) trwają prace nad różnymi wersjami egzoszkieletów zmierzających do poprawienia zdolności bojowych żołnierza. Egzoszkielet może wzmacniać wszystkie partie mięśni lub tylko niektóre (np. sztuczne ramię). Urządzenia tego rodzaju mają się opierać na osiągnięciach technologii biomechanicznej.

- Kameleon – maskujący strój, zmieniający swoją barwę w zależności od potrzeb maskowania na wzór kameleona.

- Kamizelki balistyczne nowej generacji. Z rosyjskich zapowiedzi wynika, że prace mogą iść w kierunku kamizelki balistycznej z zastosowanym nowym materiałem ochronnym (powiększoną w stosunku do obecnej ognioodpornością i odpornością balistyczną przy zmniejszeniu wagi ogólnej), z wewnętrznym zasilaniem (ogrzewaniem) i, co wspomniano wyżej, zmieniającym się systemem maskowania.

- Hełm jako system bojowy. Hełm ma pełnić rolę nagłownego systemu bojowego, zawierającego nie tylko podstawowe elementy, jak np. nahełmowy wyświetlacz (wskaźnik celów), ale także rozbudowany zestaw czujników dających dane żołnierzowi i jego dowódcy np. o kondycji samego żołnierza, jego położeniu. Hełm ma także posiadać zintegrowaną maskę przeciwgazową.

- System poleceń głosowych. W założeniu ma odciążyć żołnierza podczas walki, umożliwiając mu wydawanie komend głosem. Może być rozwijany w chwili obecnej chociażby na bazie istniejącego systemu Spereo od firmy „Tytan — serwis informacyjny”, który bazuje na innych technologiach niż SIRI, a rozwijany jest już od kilkunastu lat.

- Miniaturyzacja. Drastyczne odciążenie żołnierza – elementy systemu, w tym np. źródła zasilania, mają być jak najmniejsze, a zatem jak najlżejsze. Jedna z dróg rozwoju będzie wiodła poprzez zmniejszanie zapotrzebowania na energię poszczególnych elementów systemu.

Oczywiście, obecnie wszystkie zapowiadane powyżej elementy Ratnika pozostają w sferze werbalnej i należy do nich podchodzić z pewnym dystansem, nie można jednakże zauważyć chęci niektórych podmiotów do własnego rozwoju w ramach elementów programu żołnierza przyszłości. Postępy mogą być jeszcze większe, jeśli prace zaowocują kontraktami zagranicznymi, za którymi pójdą dalsze zamówienia, co z kolei znowu przełoży się na rozwój prac koncepcyjno-badawczych.

Pewne elementy nowych prac mogą być widoczne już niedługo i można się spodziewać, że jako elementy awangardowe znajdą się na wyposażeniu jednostek elitarnych, np. specjalnych.

Nie jest wykluczone, że wykorzystane zostaną efekty prac rozwojowych w innych sektorach, np. nad czołgiem T-14 Armata. Według danych rosyjskich nanopancerz przeznaczony do wozów bojowych, powstający ze sproszkowanego na nanocząsteczki węgliku boru, jest czterokrotnie lżejszy i sześciokrotnie skuteczniejszy niż opancerzenie stalowo-kompozytowe. Nanopancerz firmy Sojuz może zostać wykorzystany także w stosunku do indywidualnych żołnierzy (lekkie kamizelki balistyczne o zwiększonym stopniu ochrony).

Marcin Gawęda

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 85
Reklama
nur
niedziela, 22 kwietnia 2018, 21:44

Na zdjęciach widzimy wysoki poziom profesjonalizmu tych żołnierzy. Swiadczy o tym PALEC NA JĘZYKU SPUSTOWYM.

bl
piątek, 22 marca 2019, 22:43

Żeby tylko od "trigger drill" zależał profesjonalizm żołnierza, to byli byśmy mistrzami świata ;) Oni po prostu nie boją się własnej broni, nie mają tendencji do małpiego rozumu, a spust skonstruowany na ok. 3 kg spokojnie można tak traktować - co kraj to obyczaj. Lepsze to niż jak US Army w Wietnamie - 1500 naboi na trafienie przeciwnika i 2% żołnierzy strzelających skutecznie.

inż.
poniedziałek, 31 października 2016, 22:59

Zauważcie jak się sami na siebie napuszczamy. Oczywiście z niewielką pomocą ukrytego wroga. A z takim my Polacy za nic walczyć nie umiemy. Ale do czasu. Wiecznie siedzieć za krzakami nie będzie.

polkmnhygt
wtorek, 1 listopada 2016, 14:19

Napuszczamy, kto kogo napuszcza? Proszę Pana, to nasza mentalność, spowodowała że tak się zachowujemy, kompleks Zachodu, lata PRL i wiele innych czynników... proszę zobaczyć po latach stwierdzono że prywatyzacja była nie przemyślna, 20 lat trzeba było czekać by naród w większości zgodził się że prywatyzacja nie była do końca przemyślana. A teraz mamy CETA, Zachód protestuje a w Polsce 50% rodaków nawet o tym nie słyszała, i za kilka lat znów będzie stwierdzenie że ta CETA to jednak był zły pomysł, nie taki jak byśmy chcieli i oczekiwali. Żyjemy złudzeniami taka jest prawda, w swoim wykreowanym świecie, proszę zobaczyć na Zachód 20 lat temu nikt raczej się nie głowił że muzułmanie będą sprawiać spore kłopoty, większość nie uważała to za problem a teraz, muzułmańskie: (dzielnice, meczety, szkoły, banki, sklepy, bary) i oczywiście zamachy, radykalizacja społeczna, Salafizm w samych Niemczech jest 15 tys Salafistów. I Rosja, problem polega na tym że nie ma obiektywnego spojrzenia na Rosję, mamy albo rusofobię albo rusofilizm, powinniśmy się zbroić, i wzmacniać armię, 150 tys zawodowych żołnierzy + 50 tys obrony terytorialnej, 2,5% PKB rok rocznie i systematyczna modernizacja sprzętu, z Rosją należy rozmawiać, jak równy z równym, ale bez tego bełkotu że Rosja zamierza nas zaatakować, bo to jest absurd. Dlaczego absurd? Rosja wydała w 2015.r. na zbrojenia 65 mld $ a USA 595 mld $, całe NATO wraz z USA wydaje 2 bln $ więc Rosja, jest małym kamyczkiem, potęga paktu NATO jest 3x większa niż Rosji, więc o inwazje Rosji bym się tak nie zamartwiał, a o to że muzułmanie w krajach Zachodnich będą sprawiać coraz większe problemy, demografia nas powoli zabija, liczba białych Europejczyków spada, społeczeństwa UE się starzeją, młodzi Europejczycy, to coraz częściej młodzi Mahometanie, tu jest problem, a lewica jeszcze tylko pogłębia ten stan, aborcja, eutanazja, homoseksualizm, brak autorytetów moralnych i demoralizacja, tu jest problem.

Szacun
sobota, 29 października 2016, 21:45

Cechą charakterystyczną Rosjan jest to, że oni wybierają cele REALNE i je konsekwentnie realizują. Jak się czasami pomylą, bo nie myli się tylko ten co nic nie robi, to przyznają się do błędu i zamykają program i inwestują w nowy. W IIIRP robi się jakieś styropianowe makiety pojazdów sci-fi i kończy się na "dialogach uzgadniających" oraz wypłacaniu astronomicznych pensji zarządom "elektrowni atomowych".

fx
niedziela, 30 października 2016, 02:05

Tam 30% kasy idzie pod stołem a nieudanych projektów jest 100 x więcej niż tych udanych bo z każdego masę kasy się wyciąga. Na końcu i tak małpują co mogą z zachodu albo jak jeszcze mogli kupowali kilka sztuk i ordynarnie podrabiali. Jakby tak ktoś robił w demokratycznym kraju to miliony by wyszły na ulicę. A w Rosji mają to gdzieś że kilkadziesiąt milionów biedaków bo żyje za mniej niż 100 $ na miesiąc. Rosjanie od początku dawali się dymać oligarchom bez wazeliny. W Polsce też były przekręty ale nikt nie nakradł na kilkadziesiąt mld $.

Kris
niedziela, 30 października 2016, 01:27

No cóż, w Rosji jest władza w Polsce polityka.

wunderwaffe
sobota, 29 października 2016, 21:44

"Prężnie rozwija się Rosnano - Rosyjska Korporacja Nanotechnologiczna (spółka akcyjna z pakietem kontrolnym skarbu państwa) – współpracująca m.in. z Izraelem." Wielokrotnie na tym forum zwracałem uwagę na fakt, że Izrael może stać się "Koniem Trojańskim" Rosji w Zachodniej Cywilizacji. Dotychczas wszystkie posty na ten temat były usuwane, ale liczę, że tym razem będzie inaczej, gdyż to jest realne zagrożenie dla NATO a tym samym również i dla Polski! Pomimo faktu, że Żydzi z Izraela żyją na Bliskim Wschodzie TYLKO dzięki Ameryce i otrzymują z tego kraju GIGANTYCZNA pomoc finansową, technologiczną i militarna, nadal wymieniają się technologiami z Rosją, tym samym transferują Zachodnie technologie do Rosji. Ze strony Żydów to jest przejaw skrajnej niewdzięczności i braku zasad moralnych, czego skrajnym przykładem były działania na szkodę Gruzji, tuz przed agresja rosyjska. Mam nadzieję, że WIELKIE lobby Żydowskie w Polsce, związane biologicznie z tzw "prawicą" nie powiększy w naszym kraju wpływów w sektorze obronnym, gdyż wtedy Rosja byłaby poinformowana o każdej słabości naszych systemów a być może otrzymałaby od Izraela boczne furtki do oprogramowania sprzętu wojskowego, używanego w naszym kraju. Nie twierdzę, ze Izrael robi to z nienawiści do Polski, absolutnie! Robią to ponieważ nie rozumieją wartości pojęcia "honor", "uczciwość", czy "lojalność" i gotowi są sprzedać każdego każdemu, gdy tylko uzyskają dobra cenę. Nie wolno nam kupować zaawansowanej broni w Izraelu i unikać zakupów tego uzbrojenia zachodniego, do którego dostęp ma Izrael, ponieważ ten sprzęt już zapewne od dawna jest doskonale znany w Rosji i opracowane są sposoby jego neutralizacji. Parafrazując Rzymian: Przyjaciel naszego wroga jest również potencjalnym(?) naszym wrogiem.

inż.
niedziela, 30 października 2016, 21:11

Premier Izeaela ma haplogrupę R1A1. Na Eupedii jest to oficjalnie podane. Większość Aszkenazi to nasi kuzyni. Słowianie w Rosji już zawarli sojusz z Izraelem aby w Europie stworzyć coś.

Kiks
niedziela, 30 października 2016, 01:34

Pewne technologie na 100 % do nich transferuje. I też stawianym na "przyjaciół" Palestyńczyków.

say69mat
niedziela, 30 października 2016, 01:31

Mnie osobiście nie tyle przerażają Rosjanie czy też Izraelczycy, tylko przyklejone do klawiatury, 'homemade' v/s domorosłe skrzyżowanie Kłapouchego z Pinokio ;)))

prostownik propagandy
sobota, 29 października 2016, 21:39

"w której nie przywiązywano wielkiej wagi do wyposażenia indywidualnego żołnierza" - co to za nieprawdziwa teza? Już w II WŚ sowieccy żołnierze może nie mieli szykownych mundurów jak niemieccy, tym bardziej krawatów jak amerykańscy, ale mieli masowo "kamizelki kuloodporne" SN-38 i późniejsze, pepesze i PPS które należały do czołówki indywidualnej broni żołnierza w tamtych czasach, nie mówiąc już o wyposażeniu zimowym: białe stroje maskujące, narty, walonki i uszatki w porównaniu z "dbającą o żołnierzy" III Rzeszą, której więcej żołnierzy zmarło z zimna niż od kul Sowietów... System polowej opieki medycznej też w Sowietach należał do ścisłej światowej czołówki. Dlatego proponowałbym skończyć z głupią propagandową tezą o niedbaniu w Sowietach o wyposażenie żołnierzy. Ponadto fanboje USA lubią porównywać oddziały specjalne z wyposażeniem żołnierza z poboru a to są inne światy. Celownik optyczny na karabinie jest fajny ale po miesiącu w okopach (US Marines się przekonali, że wystarczy 3 dni w kabinie ciężarówki jadącej przez pustynię by M-16 przestał strzelać!) jak będzie działać, to pewnie mniej celnie niż metalowa szczerbinka z muszką, podobnie gdy trzeba się czołgać przez błoto i to pod ostrzałem. Nawet jak dla Stalina życie ludzkie nie było dużo warte to cenił on siłę militarną a nieuzbrojony, zabity, ranny czy chory żołnierz taką siłą nie był lecz stanowił obciążenie logistyczne, więc nawet najgłupsi komisarze woleli by był dobrze wyposażony i zdrowy. I to Stalin był autorem nasycenia artylerią rosyjskich wojsk do poziomu najwyższego na świecie, gdyż jak argumentował w czasie narady KC "Wybór jest tylko taki: albo będzie trzeba zapłacić za artylerię albo będzie trzeba zapłacić krwią żołnierzy - wybierajcie towarzysze".

Piotr34
niedziela, 30 października 2016, 09:56

Czy to dlatego ze tak "dbali" o swoich zolnierzy Zukow mowil ze "jesli jest pole minowe to nasi zolnierze ida do ataku tak jakby go nie bylo" i to dlatego ich starty byly kilkukrotnei wieksze od niemieckich? Kamizelki kulodoporen testoway podczas IIWS wszystkie armie-nie tlyko rosyjska-poziom technologi sprawil z enikt ich nie wdorzyl na masowa skale bo byly zwyczajnie kiepskie. Ja nawet zauwazam ze OBECNIE Rosjanie jakby zaczynaja dbac o zolnierzy ale c;mon towarzyszu-nawet propaganda musi miec jakis sens.

Snapik
niedziela, 30 października 2016, 02:16

tylko że sowieci cały ten sprzęt mieli od amerykanów, nawet te szpitali polowe, łózka, koce, namioty wszystko dosłownie..

AWU
niedziela, 30 października 2016, 01:11

Doprawdy wzruszający cytat Stalina. Potwierdzeniem prawdziwości tych słów jest fakt iż 70 lat po wojnie w Rosji nadal nie ustalono faktycznej liczby poległych żołnierzy. Rosyjski MON podaje liczbę 10mln a CAW (zresztą podległe MON) 15mln (czyli + - 5mln). Podczas gdy w krajach podbitych poległych chowano na monumentalnych cmentarzach mauzoleach na terenie ZSSR najczęsciej zasypywano ciała w okopach i innych nieoznaczonych masowych grobach. "Masowe kamizelki kuloodporne ... walonki" bez komentarza. Warto pamiętać iż Rosjanie otrzymali w ramach lend lease 15MILIONÓW solidnych podkutych "ammo boots" z Kanady i UK, drelich z USA na 20mln mundurów i angielską gabardynę na mundury dla wyższych oficerów (oraz oczywiście NKWD), słynne kolorowe zdjęcie sowieckich marszałków i B. Montgomery w Berlinie, (z jakichś powodów Rokossowski uszył sobie wdzianko nie z angielskiej gabardyny lecz w raczej charakterystycznym kolorze "feldgrau" wskazującym na inne zródło materiału?) Ciekawa jest zwłaszcza sprawa butów: otrzymali ich 15 mln, od kiedy Sowieci przeszli do ofensywy to oni grzebali swoich i niemieckich poległych czyli buty poległych jak również jeńców niemieckich trafiały z powrotem do "obiegu" a jednak do Polski zarówno sowieciarze jak i berlingowcy wchodzili w podartych butach "kierzowych" (impregnowany brezent) i aż do końca wojny rabowali buty ludności cywilnej. Jak wspominał gen Dymitri Łoza ("Byłem dowódcą Shermana A.Cz") w jednostkach sowieckich zaopatrzonych w sprzęt z lend lease jeden z członków załogi zawsze pozostawał przy pojezdzie gdyż masowo wycinano skórę tapicerki siedzeń aby szyć z niej buty?? "Niezawodność i celność" PPSz/PPS jest raczej "legendarna" , być może dlatego po zakończeniu wojny kilkudziesięciu inżynierów Schmeissera i Sauera przez kilka lat pracowało w sowieckim łagrze nad projektem AK-47. Świadectwem zaawansowania sowieckiego systemu polowej opieki medycznej były setki tysięcy poamputowanych weteranów których pod koniec lat 40-tych masowo zbierano z ulic rosyjskich miast i wywożono do odosobnionych ośrodków aby nie rzucali się w oczy ....

Red Nose
niedziela, 30 października 2016, 00:55

Im tego nie wytłumaczysz. To choroba. Totalna chora ideologia. Historia historią. Wiem. Znam. Pamiętam.I to mi wystarczy. Na tym bazuję. A przede wszystkim. OBIEKTYWIZM i zdrowy rozsadek. Którego wam życzę. Ale myśleć potrafię i nie rozpowszechniam bzdur bo taka moda.

sis
sobota, 29 października 2016, 23:58

I ta troska o życie żołnierzy w praktyce wyglądała tak, że wysyłali tych biednych chłopaczków masowo pod lufy karabinów maszynowych, bo w końcu ich lufy nie dawały rady i punkt ogniowy był zdobywany. 600 000 strat w czasie zdobywania (bo nie mona tego nazwać wyzwalaniem) Polski, 600 000!, ty rozumiesz, ilu to chłopaków nie wróciło do swoich matek i żon? Oczywiście, gdyby nie układy Stalina z Hitlerem nie byłoby tej hekatomby. Gdy Żukow przeprowadzał operacje wojskowe, to tylko żołnierz, któremu urwało nogę lub rękę mógł liczyć na wycofanie na tyły, tylko kaleka, inni wracali na front, bo ich rany nie utrudniały walki! Radziecka armia z jej falą i stosunkami pozasłużbowymi, to właściwie obóz koncentracyjny dla ludzi, nie armia. OD jakiegoś czasu może jest lepiej, ale tylko dla kontraktowców, bo to, co oni robią z poborowymi, to okrucieństwo i bestialstwo. I najnowszy przykład - straty w Donbasie ukrywane przed rodzinami, mobilne krematoria i rzędy nowych grobów chłopaków, którzy rzekomo zginęli w czasie ćwiczeń. O tak, rosyjska armia zawsze dbała o swoich - powiedz to w oczy matce, która straciła syna, i nawet nie wie, jak zginął - może został wysłany wbrew swojej woli na Ukrainę, może został zatłuczony przez zwyrodniałych kolegów, kto to wie.

Ad_summam
niedziela, 30 października 2016, 03:55

Ten artykuł niesie następujące informacje. 1. Mają 100tyś ratnika, Polska nie ma tyle wojska w polu. Nie jest istotne czy jest to werja 0 czy 1. 2. Pracują nad kolejnymi wersjami. Kiedy my się doczekamy 1 wersji? Kiedy 2??

Piotr34
poniedziałek, 31 października 2016, 01:16

Ten artykul niesie tlyko JEDNA informacje-Ruscy TWIERDZA ze to maja-i nic wiecej.

DW
niedziela, 30 października 2016, 03:31

Jak zwykle większość podpatrzyli albo ukradli. Z wyjątkiem dużych miast większość kraju żyje w nędzy, ale jak by nie było o armie dbają, nasze państwo przy nich wygląda kuriozalnie kiedy nie może naprawić jednego okrętu

inż.
niedziela, 30 października 2016, 20:58

Tylko, że w dużych miastach żyje 80% Rosjan.

Brabbit
poniedziałek, 31 października 2016, 09:31

Dlaczego na wszystkich zdjęciach trzymają palec na spuście? Taka taktyka ?

Kiks
poniedziałek, 31 października 2016, 16:13

Lubią groźnie wyglądać. Choć tego nie można akurat powiedzieć o tym gościu z ostatniego zdjęcia.

droma
niedziela, 30 października 2016, 16:45

kamizelka balistyczna ma byc zrobiona z kijkow od kielbasy ,zapach i marzenia o takowej maja byc nowym napedem bezzebnego ruskiego soldata do wytezonej walki o pokoj na swiecie ,za 30 pare lat maja walczyc o kuchnie ...

monarchista
niedziela, 30 października 2016, 21:10

Problem Polski jest to że prymitywne chamy jak ty mogą się tu wypowiadać. A wadą demokracji to że 5 takich idiotów ma 5x większą władzę od fizyka kwantowego i niestety jest tak, że głupców w przyrodzie jest znacznie więcej od fizyków kwiatowych.

afiol
niedziela, 30 października 2016, 03:03

zolnierz przyszlosci i ak xD

antyoszołom
niedziela, 30 października 2016, 12:20

Żołnierza przyszłości wali czy na 100m kałach ma 15cm skupienia czy 10cm jak zachodnie, jeśli kałacha nie trzeba zawijać w torebkę z hipermarketu desantując się się z helikoptera i można w czasie walk w mieście walczyć przez 3 dni bez czyszczenia broni a tego jakoś nowoczesne karabinki szturmowe zachodnie nie potrafią. Rosyjskie jednostki specjalne mogą sobie wybrać dowolną broń i często jako broń krótką wybierają zachodnią ale jako karabinek jakoś wolą podrasowane odmiany kałacha. O czymś to świadczy.

45
poniedziałek, 31 października 2016, 08:44

Faceci młodzi wy sieroty?Nie macie rodziców?Oni wam powinni opowiedzieć o wojnie i okupacji.Gdyby nie ruscy mnie i was by nie było. Przynajmiej nie w tym miejscu.. Wy nie jesteście polakami bo gdybyście nimi byli wasi dziadkowie by Wam to opowiadali. Dla mnie to oczywiste. Chyba że nie mieliscie dziadków. To się nazywa edukacja historyczna młodego człowieka.Jak by żyli żolnierze września39r jak mój dziadek-Leo2 nie mógł być w naszej armii.Bo oni widzieli co niemieckie czołgi robiły u nas. Wy się fascynujecie techniką,a oglądnijcie zdjęcia z defilady niemieckiej w W-wie39 i naszego dnia niepodleglosci. Niemieckie czołgi.,ja uważam że polakami nie jesteście bo to dostaje się w domu a nie na kursie języka.

trycykl
czwartek, 3 listopada 2016, 14:02

A T-72 i kałasz już ci nie przeszkadzają? Czyżby dlatego, że bliżej ci do katów z Katynia, do czerwonych rzeźników, którzy w 1920 nabijali Polaków na pal, strażników z Workuty czy kopalń rtęci, w których moi rodacy ryli jak krety nawet do 1956 - ci, którzy przeżyli, oczywiście? Nie ty będziesz nas uczył, co to znaczy być Polakiem.

Piotr34
wtorek, 1 listopada 2016, 04:48

A ty obejrzyj zdejecia ze wspolnje defilady sowiecko-hitlerowskiej w 1939 w Brzesciu zaraz po tmy jak na Sowieci zadali cios w plecy.Nikt nie zaprzecza zbrodniom niemieckim ale gadanie o wyzwolicielskich sowietach kiedy juz znamy prawde o Gulagu,akcji antypolskiej,,Katyniu i wielu podobnych miejscach oraz zbrodniach PRLu to zwykla (pro)ruska propaganda.

Janek
poniedziałek, 31 października 2016, 17:46

Pradziadek - nauczyciel, mąż, brat i ojciec 5 dzieci, weteran wojny polsko-bolszewickiej. Nigdy nie wrócił z Syberii po wywózce w 1939, nie wiadomo nawet gdzie leżą jego zwłoki. Poczytaj o instalowaniu komunistów w Polsce przed wojną, o operacji polskiej NKWD w 1937 i 1938 roku. Poczytaj kto mordował po '45 polskich patriotów, tych którzy nigdy nawet nie brali udziału w zbrojnej potyczce przeciwko armii czerwonej czy komunistycznej partyzantce na kresach... Nic nie zawdzięczamy Rosjanom tak obecnym, jak i tamtejszym z czasów komunistycznych czy carskich. Absolutnie nic. Nie nieśli pokoju, nieśli nową władzę i głosili nową "wolność". Dlaczego zabraniano ludziom opuszczać blok wschodni, dlaczego nie było wolnych mediów, wolności słowa, dobrobytu? Głodne kawałki wciskaj w zakładzie psychiatrycznym. Pozdrawiam mimo wszystko.

Kiks
poniedziałek, 31 października 2016, 16:12

Myślę, że prawdziwy Polak przynajmniej potrafi po polsku składnie i prawidłowo pisać. Czego o tobie nie można powiedzieć. I gdyby nie ci twoi "wyzwoliciele" to Niemcy znacznie dłużej by męczyli się z polską obroną. Poza tym pod koniec wojny Polska była po drodze na Berlin. Ot cała tajemnica.

yaro
poniedziałek, 31 października 2016, 14:25

może im mówią, że jak nie Rosjanie to by ich Amerykanie wyzwolili ... tylko by trzeba było trochę poczekać ;)

lelum_polelum
poniedziałek, 31 października 2016, 14:11

Gdyby nie Ruscy być może nie byłoby okupacji, przypominam że to ZSRR napadł na Polskę 17.IX.1939 a nie odwrotnie....

Antykomintern
poniedziałek, 31 października 2016, 13:42

Gdybyś ty był polakiem rodzice i dziadkowie opowiadaliby Ci co z polakami robili "ruscy". W roku 20 i chocby 39-43. Słyszałeś w ogóle o Katyniu? O zaborach nie juz nie wspominajmy. Ciekawe czy i gdzie bysmy byli gdyby bandyci Hitler i Stalin nie pokłócili się. Gratuluje znajomości historii.

Extern
poniedziałek, 31 października 2016, 12:35

No akurat mój dziadek opowiadał że jak we wrześniu 39 dostał się do Radzieckiej niewoli to potem Bogu dziękował że na podstawie porozumienia pomiędzy Radziecko-Niemieckimi sojusznikami było uzgodnione że jeńcy mieszkający z lewej strony Wisły idą w niewole do Niemców a ci z prawej do Sowietów. Więc on jako mieszkający po lewej stronie Wisły został przez Sowietów przekazany Niemcom. Wspominał że gdyby nie to, to by prawdopodobnie nie przeżył wojny. Opowiadał np. jak Sowieci strzelali do nich gdy z głodu przekradali się wygrzebać z pola trochę ziemniaków jakie rolnicy przeoczyli w trakcie zbiorów. Tak dla równowagi dodam że niewoli u Niemców też nie wspominał specjalnie mile, ale zawsze podkreślał że i tak miał szczęście że nie został pod opieka Radzieckich.

R3ne
poniedziałek, 31 października 2016, 12:23

Mój dziadek mi nie opowiadał bo go Ruscy w Ostaszkowie zamordowali. Czy to powoduje ze nie jestem Polakiem ? Drugi dziadek mi co prawda opowiadał troszkę bo on tylko w 1920 dłoń stracił pod Warszawą to troszkę się o Ruskach od niego nasłuchałem.

45
wtorek, 1 listopada 2016, 20:47

Faceci jak ukradniecie 500 zł to jesteście takim samym złodziejem jak byście ukradli 5 mln zł. To Zaolzie do 17 września.

qra
środa, 2 listopada 2016, 14:32

@45 Słyszałeś o kpt. Cezarym Hallerze. Wisz gdzie i dlaczego zginął ? Jest taka piosenka, w której treści jest mniej więcej tak : "... gdzie Ostrawica tam nasza granica..." Słyszałeś o gen. Latiniku ... Jeżeli nie wiemy, nie znamy tematyki "Zaolzia", "Spiszu" ewentualnie Czadeczki to nie wypowiadajmy się....

gregor
niedziela, 30 października 2016, 02:08

Do wymyślania cudów na kiju na których z kasy państwa można było nakraść mld $ to Rosjanie zawsze byli dobrzy. Kraj który ma możliwości aby był najbogatszy na świecie w PKB na głowę jest biedniejszy niż Polska.Teraz w 2-3 lata stracą kilkanaście % PKB a Polska w tym czasie 10+ % PKB.

Whisper
sobota, 29 października 2016, 19:03

Orsis 5000 bez zamka:-))))) i palec na spuscie

kolaborant
sobota, 29 października 2016, 18:45

wygląda conajmniej żałośnie... jeszcze większą lunetę proponowałbym na tą kolejną przeróbkę kałacha... do tego ten hełm jajowaty... rozumiem, że im rękawice nie są potrzebne,,

lejący z ignorantów
niedziela, 30 października 2016, 00:25

"do tego ten hełm jajowaty..." - tak się składa, że hełm od Ratnika jest najlżejszy ze wszystkich obecnych hełmów różnych krajów przy czym co najmniej dorównuje im w poziomie ochrony balistycznej.

wewiór
sobota, 29 października 2016, 21:25

kolaborant -to porównaj sobie naszą lunetęRubin z PCO w Tytanie -niczym się nie różnią

p
sobota, 29 października 2016, 18:39

to Tytan już gotowy żeby Antos miał co odwlekac? czy po prostu kończymy z bajkami że będzie wszystko i to już za chwilę? Widać tyle lat łykania propagandy że stało się częścią świadomości co niektórych

mity i fakty
sobota, 29 października 2016, 18:36

Świetny artykuł pana Marcina Gawędy , no nic tylko zachwycać się że prace tak szybko i szeroko wachlarzowo postępują - tak tylko to w Rosji ? To kosztuje i to sporo rubli - same rozwojowe komórki badawcze , oczywiście jeśli już nastąpi na masową skalę produkcja to i sam system będzie tańszy ? Chciało by się ryczeć ze złości że nasze zakłady już nie istnieją i nie wiadomo czy powstaną lub znów po jakimś przetargu jakiś chłam tani nie kupimy !!!!!! Widać rękę dobrego gospodarza - wręcz przeciwieństwo POLSKI ? Nie wiarygodne - a może jednak Amerykanie odkryli w PUTINIE , że to nie JELCYN i to będzie Prezydent który tchnie w naród Rosyjski ducha walki jak również ekonomie postawi na nogi - a nie na głowie ? Nie wiemy co Pentagon odkrył , jedno jest pewne szkoda że takiego gospodarza POLSKA przez te lata transformacji (złodziejskiej prywatyzacji ) nie miała ? Bylibyśmy o wiele dalej a tak przypisane nam jest - MONTOWAĆ dla zachodu - to i tak przez następne dziesięciolecia będziemy montować ? Bardzo dobry artykuł . Podpisuje się pod nim całą ręką .

Piotr34
niedziela, 30 października 2016, 10:02

Kiepsko mu to idzie poki co-szczegolnie z ekonomia.Poza tym wole demokratyczne wladze ktore mozna zmienic w wyborach a nie dyktatora.

Fakty
sobota, 29 października 2016, 21:26

Największe wrażenie sprawiają nie zaprezentowane w artykule nanoonuce w wersji "kameleon" nie tylko kolorystycznej ale również zapachowej. A tak przy okazji skąd nazwa "Ratnik"? Czyżby Rosjanie doszli do wniosku iż po zbombardowaniu szpitali i szkół w Syrii to są z nich teraz takie "Desert Rats"? Rosjanie wyprodukowali w historii tysiące bardzo interesujących prototypów różnego rodzaju broni, choćby "latające tankietki" T-27 czy Antonow A-40 z czołgiem T-60. W rosyjskiej rzeczywistości sprawdza się jednak tylko w miarę prymitywna broń produkowana w ilościach przeważających możliwości npla do jej masowego niszczenia. Własne straty ludzkie mają znaczenie drugorzędne lub wręcz marginalne.

tylio
wtorek, 1 listopada 2016, 10:53

wiekszosc obywateli rosji przmiera glodem, ale co tam inwestujmy w wojsko. logika tego narodu jest jak pacjent osrodka dla oblakanych.

Extern
środa, 2 listopada 2016, 16:09

Wydaje się to nielogiczne w sytuacji porządku prawnego i wzajemnego poszanowania praw. Ale w sytuacji bezprawia czasem lepiej mieć pistolet niż bułki w plecaku, bo ten z pistoletem zabierze bezbronnemu i bułki i plecak. Rosjanie może po prostu szykują się do okresu bezprawia państwowego na świecie.

Kiks
niedziela, 30 października 2016, 01:33

Nanit? To ten ich słynny robot na quadzie?

antyoszołom
niedziela, 30 października 2016, 12:24

Śmiano się z tego, a wg źródeł izraelskich w Syrii się sprawdził. Wysyłano taki, patrzono skąd strzelają i tam celowano TOSy...

loki
niedziela, 30 października 2016, 01:16

A co ten żołdak na 3 zdjęciu ma zamontowane na karabinie, kamerę vhs??

inż.
niedziela, 30 października 2016, 21:04

Może i tak. Ale ta kamera vhs jest wyprodukowana w Rosji a nie w Tajwanie czy Chinach.

gumis
niedziela, 30 października 2016, 01:03

Tak z ciekawości za co oni to zrobią skoro wydaja na zbrojenia w przeliczeniu na mieszkanca tyle co Polska ?

mity i fakty
wtorek, 1 listopada 2016, 08:55

Czasami jest tak w BEZRADNOŚCI - szuka się igły w stogu siana ? Wojna - to jedna z najgorszych rzeczy jaką mógł stworzyć człowiek - a jest jeszcze gorsza rzecz że ten sam gatunek ludzki wymyśla na człowieka broń jak go unicestwić ! HITLER - jego maszyna do zgładzenia na masowa skalę (obozy ) człowieka , nie przeciwnika politycznego ale każdego jakiego uważał za zbędnego ! Stalin - morderca z GRUZJI , który bez skrupułów mordował przeciwników politycznych ale i narody ! Rok 1945 - koniec brutalnej wojny sześcioletmiej okupacji POLSKI przez NIEMIECKIE ale i RADZIECKIE wojsko ! UKŁAD - JAŁTA przydzielenie terenów wschodnich od BERLINA pod zarząd komisaryczny CCCP ( nie Rosji ) . UTRWALANIE - SYSTEMU na Polskim terenie - bezwzględnie nawet sami Polacy przeciw Polakom ? Na zachodzie Niemiec utrwalanie - systemu poddaństwa pod zarząd trzech mocarstw USA , GB, F - po pokonaniu HITLERA i FASZYZMU ! Oczywiście nigdy nie osądza się wygrywających WOJNĘ ! I tak jak napisał 45 - to POLSKA zyskała terytorialnie najwięcej terenu i spokoju na najbliższe 45- 50 lat . A co dziś z tego wyciągamy co było dobre - to już nasza rzecz , ale my chcieli byśmy dalej widzieć wroga w ROSJANACH . A przecież jego fizycznie już nie ma na terenie POLSKI . Oczywiście tak jak na wstępie napisałem szukamy igły w stogu siana ? ŻDZBŁA W NASZYM OKU ! - nie potrafimy znależdż ? Za naszą nie udolność obarczamy CCCP a obecnie - PUTINA i ROSJĘ ? A ci mają tyle zmartwień że hoho ! MY w POLSCE zamieszkujący ten teren powinniśmy patrzeć na przód - a nie odwracać się do tyłu ? Wygrzebywanie i mącenie to taka nasza mentalność oraz wtrącanie się do innych NARODÓW - przykład pierwszy z brzegu UKRAINA - im mniej w niej samej POLSKOŚCI , tym lepiej dla niej samej ! To oni sami muszą wiedzieć czego chcą i jak to chcą osiągnąć ? A wybory w USA - ta propaganda naszych mediów minstrumowych na rzecz CLINTON ? Tak można mnożyć kolejne opinie a nawet przytoczyć nawet tu na portalu D24 - tą propagandę - pouczanie innych jak mają się zachowywać co maja napisać o innych narodach , osobach ! Nasz rok 1989r. - zaprzepaszczono , teraz lata nam przypadną pracować u obcych , emigrować jeśli to będzie nam udostępnione . Jedno nie ulegnie zmianie jeśli ktoś chce być POLAKIEM - to nim będzie , jeśli ktoś obierze kurs innego NARODU - PAŃSTWA , to jest jego indywidualny wybór ?

eszet33
czwartek, 3 listopada 2016, 09:17

""MY w POLSCE zamieszkujący ten teren powinniśmy patrzeć na przód - a nie odwracać się do tyłu ? Wygrzebywanie i mącenie to taka nasza mentalność"" Grzebania w przeszłości boją się ci, którzy mają nieczyste sumienie. Próbują wtedy także wmówić wszystkim wkoło, że zamiast tego - należy raczej patrzeć tylko w przyszłość. Problem w tym, że bez obiektywnego rozliczenia przeszłości - przyszłość będzie budowana na słabym, chwiejnym fundamencie. Można wtedy oczekiwać, że taka "budowla" wkrótce runie...

Red Nose
niedziela, 30 października 2016, 00:45

@ZPSo wszystko ma wejść po roku 2020! To nierealne. Lanie wody przez MON a wy miski cieszycie. Myślcie pany

Piotr
sobota, 29 października 2016, 16:35

A my naszego Tytana odwlekamy....... Brawo Antoś! Brawo!

SLAW69
sobota, 29 października 2016, 21:53

Tytan odwlekany jest od wielu lat. Prześledź jego trudny los. Jaką sztuczkę wykonał Antoś, że bijesz brawa?

ZpSo
sobota, 29 października 2016, 19:37

Tytan ma wejść podobno w 2020.r. wiec trzeba poczekać.

123
niedziela, 30 października 2016, 12:36

Jakoś na zdjęciach nasi Tytani wyglądają bardziej profesjonalnie.

45
poniedziałek, 31 października 2016, 18:28

Faceci młodzi cięzko się z wami dyskutuje bo nie macie podbudowy która jest los waszych przodków podczas okupacji.Ja wam napiszę tak,nasz kraj był jednym z najwiekszych beneficjentow tej wojny. Bo dostaliśmy ziemie ktorych nigdy bysmy nie zdobyli.Dostaliśmy jednolite narodowo i religijnie państwo.I dlatego nie ma szans u nas na zielonych ludzikow.Zabrano nam ziemie które zdobyliśmy we wojnie 1920r a na których Polacy byli mniejszościa narodową.Gdyby nasz kraj przetrwał by do dzisiaj czekał by go los Jugosławii. Ale to nie ja ale wasi rodzice powinni wam to powiedzieć.Ruscy wynieśli sie już tyle lat temu a wy dalej wszystkie nasze winy zwalamy na nich. Na koniec ruscy z nami zrobili to samo co myśmy zrobili z Zaolziem.Więc ani nie sa gorsi ani lepsi od nas. Nie rób bliźniemu co tobie nie miłe.

Franz
wtorek, 1 listopada 2016, 13:42

Po bardzo wielu latach( od pierwszego rozbioru zaczynajac) brutalnej rusyfikacji i germanizacji etnicznie polskie ziemie treny te wrocily do granic Polski ale juz wlasnie z przewaga bac to na sile osiedlanych niemcow w poznanskiem, bydgoskiem, na pomorzu i mazurach, bac to zrusyfikowanych chlopow na ukrainie, czy litwie. W ciagu tylko dwudziestu lat (!!) uczyniono naprawde bardzo wiele by przywrocic wiare w polska pantwowosc obywateli urodzonych z mieszanych malzenst i obcych, bardzo wielu z tych ludzi nawet pochodzacych z niemieckiej czy ukrainskiej mniejszosci sluzylo wiernie Polsce, mozna by spekulowac tylko jak jednolicie wygladalaby Polska w tych przedwojennych granicach gdyby nas nie wymordowano razem z polska panstwowoscia. Wydaje mi sie ze gdyby nie wojna mielibysmy z prawie tak samo albo i jeszcze lepsze jednolicie wierne Polsce spoleczenstwo nawet te 2 miliony zydow zyjacych wlasciwie odrebnie w Polsce byloby coraz byrdziej ulegac argumentom budowania razem wlasnego panstwa. Po wojnie odbrano nam dwa wielkie i istotne dla Polski miasta Lwow i Wilno w zamian dostalismy ograbione doszczetnie i zniszczone miasta od kilku stuleci zamieszkane przez niemcow. Fakt ze wypedzeni z litwy, i ukrainy nie czuli sie na tych nowo odzyskanych ziemiach jak na swoim bo nie bylo to nasze. Przypomne ze polscy wypedzeni nie dostawali ziemi czy mieszkan na wlasnosc ( bez wpisu do ksiegi wieczystej) dostawali to najwyzej na wieczne uzytkowanie 99 tat. Zostawiali majatki i nieruchomosci WLASNE nie ograniczane tymczasowoscia i kaprysem administracji sowieckiego chowu. oczywiscie integracja obywateli zamknietych w jednym kotle jak w wiezieniu musiala sila rzeczy doprowadzic do ujednolicenia spoleczenstwa w majatku ale i w demoralizacji. Niewiem czy to wielka zaleta mniejszego terytorialnie panstwa wypranego ze swej historii rodowadu i moralnosci, pozbawiona prawdziwej a nie lipnej elity intelektualnej technicznej czy administracyjnej. Mozna by gdybac w nieskonczonosc ale widzac jezyk jakim posluguja sie poslowie na sejm czy inni politycy mozna miec watpliwosci czy nowe granice byly dla interesu Polski tak wielkim sukcesem jak tego by chcieli beneficjeci sowieckopodobnego ustroju. Co do Zaolzia to zdaje sie ktos tu pomija ofensywe czeska w celu militarnej okupacji calego Zaolzia z brutalna nie ustepujaca niemieckiej czechizacja ludnosci etnicznie polskiej.

Pluton
wtorek, 1 listopada 2016, 02:01

Różnica między Zaolziem a 17.IX września była taka, że Czesi nie zamierzali się bronić więc Zaolzie na 100% wpadłoby w hitlerowskie łapy. Nie można było wtedy zakładać, że niedługo później i tak przegramy. Czemu więc mamy się wstydzić, że nasze państwo próbowało ratować polaków za granicą? Ziemie wschodnie II RP były nadal bronione i wcale nie musiały zostać zajęte, przez niemców. Wiele wskazuje na to, że byli gotowi się zatrzymać - na zachodzie były wtedy większe zagrożenia dla wermachtu niż resztki wojska polskiego. Ale nawet gdybyśmy uznali, że tak nie było to pozostaje jeszcze kwestia traktowania ludności tych terenów. Gdyby rosjanie zachowywali się na tych zajętych ziemiach wyraźnie lepiej od niemców to nie mielibyśmy o to specjalnych pretensji - wywózki na Syberię, do Kazachstanu, Katyń i takie tam.... Tak jak nie mamy specjalnych pretensji do Austrii za to, że brała udział w rozbiorach, które i tak by się odbyły nawet bez niej. Ale masz rację, że utrata kresów i zyskanie ziem zachodnich wyszło nam na dobre.

Rusofil
wtorek, 1 listopada 2016, 01:23

Witam Na początek zacznę od twojego końca. Moim zdaniem gdyby nie pakt Ribbentrop-Mołotow, który podzielił Polskę na dwie części (51% wzięli sowieci 49% Niemcy) kto wie czy Niemcy zdecydowali by się zaatakować. Czytając twoje opinie przypominają mi się babcie, które widziałem na ulicy w Rosji, trzymające w rękach zdjęcia Stalina i ikony ... rozmowa, przekonywanie nie ma sensu, dla nich to święty człowiek, przeżyły one swoje i może lepiej dla nich aby nic się nie zmieniło. Krótko, zjeździłem dawne kresy (Litwa, Białoruś, Ukraina) prywatnie, nie z biurem podróży i powiem jedno to kiedyś była Polska która nie zaczyna się od roku 1920. Poczytaj trochę książek wspomnień ludzi, którzy przeżyli okupację, przeżyli gułagi (zesłani przez władze polskie), przeżyli wejście sowietów - dasz radę znaleźć ? Nie jesteśmy beneficjentami, straciliśmy ludzi, majątek i przez niecałe pół wieku żyliśmy w socjaliźmie :-). Nie sądzę abyśmy na Zaolziu mordowali i zsyłali w setkach tysięcy tak jak robili to sowieci nie stawiaj znaku równości.

ef16
niedziela, 30 października 2016, 12:35

pytanie- a ilu" ratników" zostało w Donbasie?.Ruscy maja wspaniałą propagandę dlatego ze maja jedną centralę.Podobno PAK-FA juz dawno miał latac a tu , ze moze za 2-3 lata, a moze za 5, ale podobno bedzie tego z kilkaset sztuk.Nie twierdze ze nie robią badan, takich krajów zajmujących sie tym zagadnieniem jest multum.Ale jak słysze ze juz jest 100 tys(tzn. co wchodzi w skład?-kałach, chełm i kamizelka, noktowizor) A bedzie jeszcze kilkaset , zejdzmy na ziemię, proszę, to samo dot.T-14, T-15, juz miał zdobywac Hilamaje a jeszcze wszystko daleko w polu.Podchodzmy z rezerwą do kazdej zapowiedzi ze wschodu, to nie znaczy nie mamy lekciewazyc, o nie!.

crocuta
wtorek, 8 listopada 2016, 20:51

Tak gwoli scisłosci terminy wdrożenia F-35 tez juz dawno mineły

pyton
poniedziałek, 31 października 2016, 09:31

Będeą mieli Ratnika jak dorwą w Syrii czy Afganistanie amerykańca i skopiują amerykańskie patenty.

sqd
sobota, 29 października 2016, 23:35

wygląda to co najmniej żałośnie

nino
niedziela, 30 października 2016, 11:17

najsmieszniejsze jest to ze przyszlosc to dla nich upgrade ak do wersji beryl.

nikt2
poniedziałek, 31 października 2016, 11:48

@nino Najśmieszniejsze, ze dla nas też. Jeszcze śmieszniejsze jest to, że licencję na tego kałacha kupiliśmy od Ruskich.

Podlaski Dzik
niedziela, 30 października 2016, 10:56

No i gdzie te wszystkie cwaniaki z tego forum mówiące że nasycenie termowizją w wojskach FR jest znikome dlatego maskowanie trawą w polskiej armii jest wystarczające? Gdzie jesteście szydercy? Już 100 tysięcy systemu Ratnik i celowników termowizyjnych 1PN140. Chyba trawa na to nie wystarczy co znaFcy?

Extern
poniedziałek, 31 października 2016, 12:43

Tak od kwestii technicznej to czasem rzeczywiście maskowanie trawą wystarcza aby termowizja nie zobaczyła. To w końcu nie radar, nie przenika przez materię. To kamera widząca do pierwszej przeszkody.

Eryk
niedziela, 30 października 2016, 21:37

Gdyby tak było to w Kijowie by już ruscy siedzieli a dostają BATY w Donbasie . Ja mam w domu 4 lotniskowe i 12 statków kosmicznych i gwiazdę śmierci - widzisz też se to napisałem :) Będziesz wierzył ruskiej propagandzie to zimą podczas mrozów w sandałach będziesz pomykać :)

Jakub
niedziela, 30 października 2016, 15:36

Ale Ty tak na poważnie? Tak serio czujesz, że 100 tyś żołnierzy ma na wyposażeniu noktowizję? Ja tak szczerze to nie wierzę, że w USA 100 tyś żołnierzy ma na stanie noktowizję i pochodne. Eh ;] To co mają ruscy, a co może iść na front dla żołnierza to 2 różne rzeczy, a może nawet i 3 różne rzeczy :D

ito
wtorek, 1 listopada 2016, 14:33

Impuls ten wzmocniony został jeszcze w sposób oczywisty przez nałożone na Rosję sankcje.- tak się zastanawiam- dlaczego coś, co dla kogoś takiego jak ja było oczywiste od samego początku- wystarczyło przypomnieć sobie efekty wieloletnich sankcji nałożonych na RPA- do dnia dzisiejszego jakoś nie może się przebić do głów zachodnich decydentów- sankcje zmusiły Rosję do obudzenia się z letargu i robienia samemu tego, co do tej pory leniwie kupowali. Pozytywny dla zachodu efekt ciągnięcia tej zabawy zwyczajnie nie nastąpi- teraz nawet gdyby już sankcje zniesiono utraconych nisz odzyskać się już nie da. Można by próbować coś ratować, ale raczej tylko na zasadzie partnerstwa, a nie dostawcy magicznego gadżetu, o którego działaniu odbiorca wie tylko tyle, że tu się naciska a tu wylata- na razie wiele rzeczy idzie im jeszcze kulawo, ale to się zmieni z zachodem czy bez. Co więcej- nawet (tak naprawdę zupełnie niezależne od decyzji przywódców zachodnich) załamanie cen surowców nie załamało gospodarki rosyjskiej, a tylko zmusiło ich do przejścia z gospodarki surowcowej na wytwórczą. Dla nas to źle, musimy się liczyć z wygryzaniem z tradycyjnych rynków, a zachód strat nam raczej nie skompensuje- zwłaszcza USA nie wyglądają na rącze do otwarcia przed nami swojego rynku.

emil
wtorek, 1 listopada 2016, 22:00

w sankcjach pomylono drogi. zamiast zakazywać sprzedaży do rosji powinni zakazać kupowania od rosji

45
czwartek, 3 listopada 2016, 21:08

Kali ukraść krowa to jest dobrze.Kalemu ukraść krowa to jest żle. Nie rób bliźniemu co tobie nie miłe. Jeśli ruskim pamiętacie 17 września to musicie pamiętać o Zaolziu. Pakt Ribentrop-Beck był wcześniej jak Ribentrop-Mołotow. Patriotyzm to sztuka wyciągania wniosków z historii. Bo historii zmienić się nie da.

Janek23
poniedziałek, 3 lipca 2017, 21:34

Jeżeli mamy porównywać Zaolzie do 17 września 39' to chyba to Zaolzie z 1919 roku. Drobna i zapewne niezauważalna dla nieuka różnica polega na tym, że Zaolzie było nasze. Tak zdecydowano przy podziale granic po pierwszej wojnie światowej. Czesi zajęli je siłą w 1919 roku korzystając z tego, że jak raz nasze wojsko walczyło na wschodzie.

45
niedziela, 30 października 2016, 09:54

Ludziska ,Izrael swój byt zawdzięcza tylko Rosji. Ja wiem że potem było inaczej,ale to Stalin utworzył Izrael i bez wsparcia ZSRR to państwo by nie przetrwało.To były lata 40 te XXw. Ta cała siła militarna Izraela to rosyjscy żydzi wywaleni z ZSRR. Kostki reaktywne,aktywne systemy obrony,rakiety itd To oni przywieźli to na zachod. Za to Izrael jest Rosji wdzięczny tym się różnią od nas i pamiętają.

Geograf
poniedziałek, 31 października 2016, 11:39

Palestyna też była Rosyjska. A nie, czekaj! Brytyjska.

123
niedziela, 30 października 2016, 12:39

No tak, my też mamy za co Rosji dziękować. Zabory, 09.39, Katyń, "komuna", to tylko tak na szybko.

ZpSo
niedziela, 30 października 2016, 12:23

Nie tylko Rosji, ale także sporej pomocy finansowej i militarnej USA, i poparciu Rothschilda w UK, no oraz Niemcom oni wywołali wojnę i zamordowali około 6 mln żydów, dali powód do budowy żydowskiego państwa.

jp
niedziela, 30 października 2016, 09:54

Można kpić i wyśmiewać. Już kiedyś kpiono z tekturowych czołgów, a czym to się skończyło? A dodatkowo: Nowy ekwipunek bojowy umownie został podzielony na systemy: ochrony, życia i energozabezpieczenia. W Ratniku wykorzystuje się różnorodne hełmy i kamizelki kuloodporne, kombinezon ochronny, słuchawki z systemem ochrony słuchu, okulary ochronne, komplet ochrony stawów kolanowych i łokciowych. Jako uzbrojenie wykorzystuje się granatnik, karabin automatyczny i karabin snajperski. Nowy ekwipunek uzupełniają amunicja, wielofunkcyjny nóż bojowy, uniwersalne przybory rozpoznania, małogabarytowa lornetka, latarka sygnałowa, wodoszczelny i odporny na wstrząsy zegarek, zimowy i letni dwustronnie maskujące komplety, zmodernizowany optyczny i termowizyjny celownik. W zestawie tym znajduje się również autonomiczne źródło ciepła, indywidualny plecak, filtr wody, a także środki ochrony oddychania, specjalnego przeznaczenia i pierwszej pomocy medycznej. Uzbrojenie dla Ratnika: po długich wahaniach, zamawiający ostatecznie zatrzymali się na AK-12 kalibru 5,45 mm koncernu Kałasznikow. Do jego zalet eksperci zaliczają opracowany od nowa mechanizm spustowy, pozwalający załadowywać automat jedną ręką bez przeładowania zamka przy zmianie magazynka. Ale zadecydowało co innego, zgodnie z wypowiedzią zastępcy ministra obrony narodowej Jurija Borysowa, AK-12 priorytet uzyskał głównie z powodu ponoszonych nań kosztów. Według tego wskaźnika AK-12 znacznie wyróżnia się od podstawowego konkurenta - karabinu automatycznego AEK-971 kowrowskiego zakładu im. Diektariewa. Borisow powiedział, że produkt koncernu Kałasznikow jest tylko o 1/4 droższy tradycyjnych etatowych automatów. A karabin automatyczny wykonany w Kowrowie z uwagi na skomplikowaną konstrukcję, nieodzowności rozwijania jego seryjnej produkcji i koniecznych w związku z tym inwestycji, kosztował by znacznie drożej. Ostatecznie dla Ratnika wybrano AK-12 i AEK-971 (Na podstawie publikacji z portali Rossijskoj Gaziety i Eksperta, 2014-2016)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama