Reklama
Reklama

Raport: Polska wśród 25 krajów wydających najwięcej na wojsko i obronność

18 maja 2018, 13:10
Patriot launcher Raytheon
Fot. Raytheon
Defence24
Defence24

Według raportu „2018 Global aerospace and defense sector outlook. On a solid profitable growth path”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, globalne przychody całego sektora obronnego zwiększą się w tym roku o 3,6 proc., a wydatki na zbrojenia będą rosnąć w tempie średnio 3 proc. w latach 2017-2022.

Globalne wydatki na obronność wyniosły w 2016 roku 1,68 bln dolarów, w 2017 roku było to 1,73 bln dolarów. Budżet obronny USA na poziomie 606,2 mld dolarów odpowiadał w 2016 roku za 36 proc. globalnych nakładów zbrojeniowych. Na skutek napięć w polityce światowej Rządy Indii, Rosji i Chin również zwiększały nakłady na zbrojenia (odpowiednio o 8,5 procent, 5,9 procent i 5,4 procent w porównaniu z rokiem 2015). Polska z wydatkami na poziomie 9,8 mld dolarów (2016 roku) znalazła się na 25 miejscu wśród krajów, które na obronność wydają najwięcej. Szacowany zysk z działalności operacyjnej firm z branży obronnej wyniesie w tym roku 10,2 proc.

 W obliczu przyszłości zdominowanej przez zagrożenia i globalne napięcia, mocarstwa rewidują swoje podejście do obronności. W tym roku przychody branży obronnej na świecie wzrosną prawdopodobnie o 3,6 proc., a wydatki przekroczą 2 biliony dolarów do 2022 r. W latach 2017-2022 średnia roczna stopa wzrostu globalnych wydatków na zbrojenia wyniesie około 3 proc. – komentuje raport Piotr Świętochowski, Partner w Dziale Audit & Assurance, Ekspert ds. przemysłu obronnego z Deloitte. 

Na całym świecie wzrasta popyt na produkty przemysłu zbrojeniowego, a w obliczu rosnącego zagrożenia cyberprzestępczością państwa wzmacniają mechanizmy obronne. Wyższe wydatki na zbrojenia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Indiach, Korei Południowej, Japonii i innych krajach prawdopodobnie będą powodować podobne tendencje w krajach NATO, ponieważ liderzy nadal starają się zapobiegać potencjalnym zagrożeniom i utrzymać przewagę konkurencyjną. W 2022 wydatki krajów europejskich na obronność wyniosą prawdopodobnie około 372 mld dolarów, co będzie stanowiło 18,4 proc. nakładów globalnych. Liderem pod tym względem pozostanie USA. W pierwszej dziesiątce na liście krajów wydających najwięcej na zbrojenia są Chiny, Rosja, Arabia Saudyjska, Francja, Indie, Wielka Brytania, Japonia, Niemcy i Korea Południowa. 

Jak wskazuje raport Deloitte wciąż największymi firmami na świecie w sektorze A&D pozostaje Boeing, Airbus Group oraz Lockheed Martin. Przychody największych 20 przedsiębiorstw w tym sektorze wyniosły w 2017 roku 502,3 mld dolarów.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Podatnik
niedziela, 20 maja 2018, 20:59

Niestety wogóle nie widać po wojsku że wydajemy na nie aż tyle. Gdzie te pieniądze ?

zenon
sobota, 19 maja 2018, 16:08

Z tych 2% trzeba odliczyć wydatki na transport VIPów po Polsce, tworzenie kolejnych dywizji WOT z wyposażeniem lepszym od normalnego wojska, tworzenie osobnych centrów szkolenia i budowę koszarów - również bez sensu, ławeczki z okazji 100 lecia, komisje i podkomisje podkomisji smoleńskich z opłatami \"ekspertów\", badań w zagranicznych laboratoriach oraz krajowych np. WAT, itd a okaże się, że z tych 2% zostanie trochę ponad 1%. Tak niestety u nas szasta się publicznymi pieniędzmi.

Fred
sobota, 19 maja 2018, 11:18

większość z tych pieniędzy idzie na 40-letnich emerytów, bo samolotów, śmigłowców, czołgów czy okrętów podwodnych to raczej nie kupujemy

zły
sobota, 19 maja 2018, 10:16

Wydawać więcej a nie kupować sprzętu. Brawo MON!

Niuniu
piątek, 18 maja 2018, 20:33

Mam marzenie - miejsce dla Polski wśród 25 krajów wydających najwięcej na szkolnictwo i służbę zdrowia, zadowoli mnie również miejsce wśród krajów mających najwyższe emerytury. No co - pomarzyć każdemu wolno.

andys
sobota, 19 maja 2018, 12:57

Myslę, że najwiekszym sukcesem ludzkości byłoby zmniejszenie wydatków na obronę. To zmniejszenie powinno dotyczyć wszystkich krajów świata w jednakowym stopniu. Następnym etapem byłaby rotacja wojsk. A więc batalion/pułk/dywizja USA wymieniłyby sie z podobnymi jednostkami np. Chin. Rosjanie mogliby sie np wymieniać z Francuzami, Anglicy z Argentyńczykami, a Turcy z Grekami itd. Wszystko to wymagałoby oczywiście odpowiednich umów. Może pozwoliłoby to na znalezienie odpowiedzi na \"niesmiertelne\" światowe pytanie - dlaczego nasi sasiedzi sie zbroją, dlaczego oni sie nas boją? Przecież jesteśmy takie aniołki!

-CB-
piątek, 18 maja 2018, 18:51

Ciekawe czy w innych krajach również liczą np. emerytury czy ekwiwalenty mieszkaniowe, co pochłania większość naszego budżetu... A co do samego miejsca (25), to mniej więcej przewidywalne, bo od lat jesteśmy na podobnym miejscu w rankingu gospodarek na świecie i PKB (w 2017 zdaje się na 24).

Mielo
wtorek, 22 maja 2018, 18:46

To pomysl ile z tych 600 mld $ idzie na wydatki osobowe w USA

Ppp
sobota, 19 maja 2018, 10:52

W rankingu GFP spadliśmy w porównaniu do ub.r. o kilka oczek w dół.

szeliga
sobota, 19 maja 2018, 01:35

Tak właśnie się to liczy. A na pewno liczą tak Amerykanie. Z tym, że tam obciążeniem budżetu Pentagonu nie są wypłaty emerytur, rent i odszkodowań, a wpłaty budżetu Pentagonu do funduszy ubezpieczeniowych, które takie świadczenia wypłacają plus wpłaty z wynagrodzeń żołnierzy na fundusz emerytalny.

zbibi
piątek, 18 maja 2018, 18:48

\"Polska wśród 25 krajów wydających najwięcej na wojsko i obronność\" - tylko zapomnieli dopisać, czy ta kasa idzie na zakupy sprzętu, czy na ministerialne pensje i nagrody...

kol
piątek, 18 maja 2018, 18:43

40% budżetu MON idzie na emerytury :)

Gras
sobota, 19 maja 2018, 09:15

No i stad te wysokie zakupy sprzętu dla setek emerytów....

ostrożnie
piątek, 18 maja 2018, 17:23

No ostrożnie z tymi statystykami, LWP też miało być \"piątą armią w Europie\" a jak naprawdę wyglądała ta banda dobrze wiemy. Całe szczęście że wojny nie było bo na papierze byliśmy potęgą a w rzeczywistości podrzędnym, zaszczutym, beznadziejnie wyposarzonym i jeszcze gorzej wyszkolonym mięsem armatnim. Była by kompletna masakra.

ZZZ
sobota, 19 maja 2018, 21:04

Ale LWP było piątą armią w Europie. Po RFN, Francji, Wielkiej Brytanii i ZSRS. Tak, to by się całkiem zgadzało.

bropata
sobota, 19 maja 2018, 20:08

Ciekawi mnie na podstawie jakich doświadczeń lub źródeł napisałeś tak negatywną ocenę.

ryszard56
piątek, 18 maja 2018, 16:58

ale brednie ,a co zostalo zakupione ,ile czołgów ,samolotów ,helikopterów ,rakiet okrętów różnego typu w tym niszczyciele rakietowe ile okrętów podwodnych ile nowych BWP I INNEGO SPRZĘTU??DLA mnie to przejaw wrogiej roboty ,ktoś bardzo pilnuje ,żebyśmy nic nie mieli ,tylko się dziwię tym Naszym P.GENERAŁOM

Mielo
wtorek, 22 maja 2018, 18:50

Kraby, raki, jasmy, patrioty będą tez smiglowce I okrety podwodne spokojnie poczekajmy trochę.

Koba
sobota, 19 maja 2018, 23:17

Kolego: czołgów = 0, samolotów = 8x M-346, helikopterów = 0 (a święty Antoni zapowiadał coś innego), rakiet to coś było z Piorunami, Niszczyciel rakietowy to był ORP Warszawa i po spisaniu tego złomu inne nie są przewidywane, okręty podwodne przed moją emeryturą nie są przewidywane, BWP z HSW jeszcze parę lat. Czy przejaw wrogiej roboty? Zależy od punktu widzenia... Ale masz rację - szkoda jak cholera!!!

bobo
sobota, 19 maja 2018, 11:08

niszczycieli rakietowych to nawet Rosja nie kupuje. Oczywiście czołgów i samolotów przydałoby się znacznie więcej.

Miell
wtorek, 22 maja 2018, 18:52

Czolgow wiecej, po co ? Mamy i tak wiecej niz francja i niemcy razem wzięte

zatroskany
piątek, 18 maja 2018, 16:46

\"Raport: Polska wśród 25 krajów wydających najwięcej na wojsko i obronność\" - i co z tego skoro mało z tego wynika, mało nowego sprzętu się kupuje a remontuje poradzieckie.

Jam
piątek, 18 maja 2018, 16:39

Sugeruję ranking wydatkowania środków obronnych na akcenty historyczne. Bez wątpienia plasujemy się w pierwszej piątce

Box
piątek, 18 maja 2018, 19:23

I bardzo dobrze. Szkoda tylko, że tak późno. Kiedyś Churchill nagabywany przez jednego z generałów żeby przeznaczyć środki wydawane na kulturę, na wojsko, odpowiedział: nie ma sprawy, tylko o co w tedy będziemy się bić? I doskonałym potwierdzeniem tego co się dzieje gdy jakiś naród niedostatecznie mocno pielęgnuje swoją tradycję, kulturę czy historie jest Europa Zachodnia, która ginie na naszych oczach i chyba już tylko cud może ja uratować

Czesio
piątek, 18 maja 2018, 22:44

To trzeba się za tą Europę modlić, ponoć cuda się zdarzają. Przed II WŚ Polska też bardzo dbała o historię, Polacy wtedy mieli się o co bić, tylko nie bardzo mieli czym. Jaki był efekt tego bicia w 1939 chyba nie trzeba tłumaczyć? Teraz też słabi jesteśmy, a może nawet jeszcze słabsi niż w 1939 i tylko szczęście mamy, że ta zła, zgniła Europa nas przygarnęła. Bez niej już dawno u Putina w kieszeni byśmy siedzieli tak jak Białoruś i Ukraina.

Hanys
piątek, 18 maja 2018, 22:16

Europa Zachodnia ginie? To pewnie z tego powodu kilka milionów Polaków wyemigrowało do krajów Europy Zachodniej.

antek15
piątek, 18 maja 2018, 16:03

... czyżby nikt nie analizował na co idzie te 2%...

dim
piątek, 18 maja 2018, 18:40

@antek15 - . . . Rząd R.P. deklaruje, że na obronność i oni to przepisują. Przecież nie sprawdzają.

ZZZ
piątek, 18 maja 2018, 15:53

Z czasów PRL pamiętam podobne zestawienia. Wynikało z nich, że jesteśmy potęgą praktycznie w każdej dziedzinie. A potem, praktycznie z dnia na dzień komuniści zaczęli budować gospodarkę rynkową. Bo ta potęga okazała się potęgą tylko na papierze.

Czesio
piątek, 18 maja 2018, 22:47

W PRLu oficjalnie w tv wmawiali nam, że jesteśmy siódmą gospodarką światową i ówczesny ciemny lud z tego się cieszył, mimo że micha i paliwo były na kartki.

ZZZ
sobota, 19 maja 2018, 21:06

Obecnie Rosja też się pociesza, że jest szóstą gospodarką świata. Ale w PKB PPP.

Ferdynand
piątek, 18 maja 2018, 15:31

Pytanie jak ta kasa jest wydawana. Każdy jeden potrafi wydać dużo pieniędzy ale niewielu potrafi wydać je racjonalnie

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama