Rakiety Super Horneta przeciwko Su-22

22 czerwca 2017, 11:26
Sidewinder Syria
Ćwiczebne odpalenie pocisku AIM-9M Sidewinder z maszyny Super Hornet. Fot. Lt. Chris Pagenkopf

Amerykanie ujawnili, że do zestrzelenia syryjskiego samolotu myśliwsko-bombowego Su-22 wykorzystano dwie rakiety powietrze-powietrze. Maszyna zdołała bowiem uniknąć trafienia pierwszym pociskiem – pisze CNN.

Jak donosi CNN, do zestrzelenia syryjskiego Su-22 amerykański myśliwiec F/A-18E Super Hornet użył dwóch pocisków powietrze-powietrze – jednego kierowanego termicznie AIM-9 Sidewinder i jednego naprowadzanego radarowo AIM-120 AMRAAM. Pierwsza rakieta została odpalona w kierunku syryjskiej maszyny z odległości „około pół mili” i chybiła celu, natomiast Su-22 wykorzystał flary termiczne.

Następnie w kierunku samolotu odpalono rakietę średniego zasięgu kierowaną radarowo AIM-120 AMRAAM, która skutecznie zniszczyła cel. Zestrzelenie syryjskiego Su-22 przez lotników US Navy nastąpiło po tym, jak wykonał on atak na pozycje wspieranych przez Stany Zjednoczone Syryjskich Sił Demokratycznych. CNN zaznacza, że uzbrojony samolot lecący w kierunku zagrożonego obszaru był obserwowany już wcześniej, wykonywano też manewry, które miały na celu zmuszenie tego pilota do zaniechania ataku.

Do zestrzelenia doszło 18 czerwca w rejonie miejscowości Tabqah, po rozpoczęciu ataku sił rządowych na pozycje SDF. Komentatorzy podkreślają, że ten incydent spowodował wzrost napięcia pomiędzy państwami zaangażowanymi w konflikt syryjski. Myśliwce F-15E amerykańskich sił powietrznych zestrzeliły też w czerwcu co najmniej dwie uzbrojone maszyny bezzałogowe (prawdopodobnie obie typu Shaheed 129, produkcji irańskiej), uznane za zagrażające siłom koalicji prowadzącym działania doradcze w rejonie At Tanf na południowym wschodzie Syrii.

Według strony amerykańskiej przyczyną chybienia pierwszego, naprowadzanego termicznie pocisku AIM-9 Sidewinder było użycie pułapek cieplnych (flar) przez syryjski Su-22, aczkolwiek nie bez znaczenia mogła tu też być niewielka odległość, z jakiej odpalono rakietę (do około kilometra). W praktyce bowiem w takiej sytuacji namierzenie celu może być utrudnione. Nowsze wersje samolotów Su-22 (w tym na przykład używane w Polsce Su-22M4) standardowo dysponują wyrzutniami pułapek kalibru 26 mm (ASO-2W) i 50 mm (KDS-23). Kolejne wersje pocisków Sidewinder są stopniowo uodparniane na oddziaływanie środków zakłócających (w tym flar), aczkolwiek żaden system uzbrojenia (tego czy innego typu) nie może być uznany za stuprocentowo skuteczny.

Polskie myśliwce F-16 mają na wyposażeniu rakiety AIM-9X Block I Sidewinder oraz AIM-120C-5 AMRAAM. W ubiegłym roku zamówiono ich nowsze warianty – AIM-9X Block II oraz AIM-120C-7.

KomentarzeLiczba komentarzy: 80
Jacek
piątek, 23 czerwca 2017, 01:03

Według innych źródeł syryjski samolot myśliwsko-bombowego Su-22 atakował pozycje rebeliantów (tzw. Syryjskie Siły Demokratyczne) w Ja’Din na południe od miasta Tabqah. Amerykański myśliwiec wielozadaniowy F/A-18E Super Hornet wystrzelił dwa kierowane pociski rakietowe krótkiego zasięgu klasy powietrze-powietrze AIM-9X Sidewinder z odległości około 10 km. Pierwsza z rakiet nie trafiła z powodu wykonaniu manewru przeciwrakietowego przez atakowany samolot. Dopiero drugi pocisk rakietowy trafił w tylną część kadłuba Su-22. Syryjski pilot katapultował się i wylądował na spadochronie na terenie zajmowanym przez rebeliantów. Su-22M4 operował z bazy T-4 położonej na wschód od Homs. Przenosił sześć bomb OFAB-250-270. F/A-18E wystartował z lotniskowca USS "George H.W. Bush" operującego na Morzu Śródziemnym.

Wojtek
piątek, 23 czerwca 2017, 11:04

wg źródeł CNN ?? daruj sobie ten fake news, nie było żadnego ataku na siły demokratyczne tylko był atak na pozycje PI obok tych sił

Mr B.
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:11

Na stronach konkurencji piszą cytat: "Syryjski samolot został zaatakowany przez myśliwiec wielozadaniowy F/A-18E Super Hornet z amerykańskiego lotniskowca. Wystrzelił on 2 kierowane pociski rakietowe krótkiego zasięgu klasy powietrze-powietrze AIM-9X Sidewinder z odległości ok. 10 km." To czym go w końcu dopadli i z jakiej odległości???

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 21:00

Nie jest wykluczone że mamy do czynienia z celową dezinformacją.

alex
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:07

skuteczność sidewinderów w wojnie wietnamskiej wahała się w okolicy 40%, sparrow 30%, obecnie modyfikacja tych rakiet i ich skuteczność oscyluje w około 70% dla obu (amraam powstał na bazie i doświadczeniach sparrow).

M
czwartek, 22 czerwca 2017, 19:10

Znowu skuteczność radzieckiej produkcji rakietowej obrony przeciwlotniczej Wietnamu Pólnocnego wynosiła ok 2% tzn - jedna na 50 wystrzelonych rakiet trafiała w cel. Obserwuję dziwną tendencje "mitologizowania" rosyjskiej/radzieckiej rakietowej OPL - natomiast, jak łatwo sprawdzić sukcesów zbyt wielki nie ma, we wszystkich konfliktach ustępowała lufowej OPL - tzn lugowa OPL miała więcej zestrzeleń jak rakietowa

Smuteczek
czwartek, 22 czerwca 2017, 18:11

Ostatecznie nawet jakby 2gi pocisk zawiodł w wyniku niewytłumaczalnego zbiegu okolicznosci to i tak suczka nie miała szans wyjsc z tego cało. F-18 w przeciwienstwie do F-35 ma pokładowe działko ktore z tak bliskiej odległosci w zupełnosci by wystarczyło

sojer
czwartek, 22 czerwca 2017, 22:56

Przecież F-35A ma działko...

KarLag
czwartek, 22 czerwca 2017, 22:33

F-35 ma działko

Nojatotamnwm
poniedziałek, 26 czerwca 2017, 20:00

Dzisiaj pojawiła się fotka Super Horneta lądującego na lotniskowiec USS George H.W. Bush. Powracający F-18 ma na skrzydłach pociski AIM-9X (stery rakiet na to wskazują).

Davien
wtorek, 27 czerwca 2017, 13:40

Jest tez zdjęcie dokładnie tej maszyny która zestrzeliła Su-22 z podwieszonymi AIM-9M więc...

Realizacja
czwartek, 22 czerwca 2017, 17:19

Może Amerykański pilot chciał dać czas Syryjskiemu pilotowi na katapultowanie się?

Nojatotamnwm
czwartek, 22 czerwca 2017, 17:15

Widać jak fakty niszczą kłamstwa tutejszych funbojów. AIM-9X (w które już od 10 lat jest przezbrojone lotnictwo USN), które wg nich miał być niezakłócalny, został zmylony przez flary z lat 60.

Davien
piątek, 23 czerwca 2017, 15:40

Znowu masz przywidzenia:) Jakos nigdzie nie ma podane jaki to był pocisk, a na zdjeciu masz AIM-9M wiec kolejna poteżna wpadka:))

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 18:18

Wskaż mi panie Nojatotamnwm fragment artykułu w którym pisze że był to AIM-9X. Wprost przeciwnie, czytając że zrozumieniem tekst każdy kto ma chociaż jakieś pojęcie o uzbrojeniu wie że wykonanana w technologii IIR z wykorzystaniem matrycy FPA (Focal Plane Array) głowica pocisku AIM-9X nie naprowadza się termicznie tylko na obraz celu który ma zapisany w pamięci komputera.

Borek
czwartek, 22 czerwca 2017, 16:51

A ja uważam, że pilot celowo użył AIM-9 z bliskiej odległości by pokazać Syryjczykowi że nie blefuje i go zestrzeli. Pierwsza chybiła po to by pilot mógł się katapultować. Su-22 ma za dużą sygnature cieplną by flary go uratowały w normalnych warunkach odpalenia Sidewindera.

Jolan
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:16

Chyba pęknę ze śmiechu! Proste flary pokonały osławiony AIM-9X, który ma jeden z najlepszych IRCCM dzięki sensorowi FPA. Do tego AIM-9X posiada wektorowanie ciągu oraz silnik z ograniczonym dymieniem. Teoria, że strzelano z "pół mili" taka trochę słaba, skoro wcześniej, wykonywano manewry, w celu zmuszenia Syryjczyka do przerwania misji.. Jednym słowem WIELKI BLAMAŻ amerykańskiego lotnictwa.

Davien
piątek, 23 czerwca 2017, 15:48

To raczej twój wielki blamaż bo nawet nie sprawdziłes czym strzelano, a poniewaz AIM-9X jest niewrażliwy na flary i nigdzie nie ma podanego typu pocisku to powodzenia w zmyslaniu.

Jarek
piątek, 23 czerwca 2017, 00:22

USA maja gigantyczny zapas starych wersji Sidewinderow i w tym wypadku zastosowana była wersja L. Poza tym odleglosc byla za mała. Gdyby F18 strzelał z 3-5km to nawet flary nie uratowałyby Su.

Davien
czwartek, 22 czerwca 2017, 16:42

AIM-(X jest niewrażliwy na falry więc pekaj dalej:)) Dodatkowo może gdzie pisze cokolwiek o AIM-9X jak na zdjęciu jest AIM-9M?

cynik
czwartek, 22 czerwca 2017, 16:12

Blamaż? Znaczy Su zestrzelił F-16? Bo z tego co widzę to amerykański samolot wykonał zadanie.

Łukasz
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:55

Poza tym to nie byl AIM-9X, tylko stara wersja AIM-9

Łukasz
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:53

Wielki blamaż bo rakieta spudłowała? Ktoś twierdził, że one mają 100% skuteczność?

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:50

Przeczytaj może uważnie tekst artykułu jeszcze raz panie Jolan. Gdzie tam jest napisane że to była wersja X Sindewindera? Na stare złomy nie używa się najnowszych wersji naprowadzanych termowizyjnie rakiet z głowicami IIR (image Infra Red) jakim są AIM-9X. Rakieta z głowicą obrazującą IIR na matrycy FPA nie naprowadzania się na ciepło tylko na obraz celu zapisany w pamięci komputera pocisku. Dlatego wszelkie flary są nieskuteczne wobec takich rakiet. W tym przypadku została na pewno użyta starsza wersją Sindewindera L lub M.

ehaaa
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:56

z tego prosty wniosek, należy zrezygnować z zakupu nowych rakiet naprowadzanych termicznie

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:59

Dlatego już od dawna kupuje się rakiety naprowadzane termowizyjnie jak AIM-9X, Iris-T lub ASRAAM..

Davien
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:03

Jeżeli pocisk reagował na pułapki termiczne to była to starsza wersja Sidewindera nie AIM-9X, te są na takie rzeczy niewrazliwe.

Jestem pod wrażeniem
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:50

Rakieta z lat 2000 nie trafiła samolotu z lat sześćdziesiątych. Chyba jednak powinniśmy się bać Su-35.

Tomo
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:16

No bez przesady SU-35 nie jest samolotem z lat 60. Nie musicie się o nie tak bardzo bać.

Davien
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:04

Tia jasne, jakby to był AIM-9X to flary nie pomogłyby Suczce w żaden sposób, więc była to starsza wersja, może taki jak AIM-9M na zdjęciu.

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:59

A gdzie pisze że to był AIM-9X? Przecież wyraźnie stoi że była to stara wersja Sindewindera naprowadzana termicznie. Najnowszy Sindewinder naprowadzana się termowizyjne i wszelkie flary mu wiszą i zwisają.

dropik
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:35

ich rakiety są jeszcze gorsze ;)

Afgan
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:42

Ten pilot Horneta to jednak jakaś oferma. Znajdując się kilkaset metrów od celu, mógł użyć działka pokładowego. Podejrzewam że koszt tego AIM-9X i AIM-120 był zbliżony do ceny złomu, którego zestrzelono. Świadczyć to może o kiepskim poziomie wyszkolenia w walce manewrowej i jednocześnie o wielkiej rozrzutności. W tej sytuacji zdrowy rozsądek nakazywał użycie działka pokładowego, a wszystkie wersje Hornetów są w nie uzbrojone.

Muzzy
czwartek, 22 czerwca 2017, 16:21

dlaczego ludzie myślą że 1rakieta=1 strącony samolot?

sdfdfdfdf
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:32

działko jest uzupełnieniem pocisków rakietowych a nie odwrotnie, wobec czego najpierw używa się rakiet, a działko tylko wtedy gdy cel nie manewruje

Gall Anonim
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:41

Gdzie indziej piszą, że F/A-18E Super Hornet w tym starciu wystrzelił parę pocisków AIM-9X z odległości około 10 kilometrów. Jednej rakiety pilotowi Su-22 udało się uniknąć, a druga trafił. Syryjski pilot katapultował się i został na ziemi schwytany przez rebeliantów.

Davien
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:06

Mało prawdepodobne by był to AIM-9X te pociski są niewrażliwe na flary. Z drugiej strony wystrzelenie Sidewindera z niecałego kilometra to raczej dziwna rzecz, chyba że chciał się upewnic że to na pewno maszyna syryjska.

AA
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:03

Pilot po prostu działał według procedur, a nie według tego co Ty widziałeś w "Top Gun"

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:01

Przecież wyraźnie pisze że była to stara wersja AIM-9 z głowicą IR naprowadzaną termicznie.

Draken
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:25

Kasa, utylizacja rakiet jest dużo droższa, więc wolą je zużyć nawet na takie płotki.

hh
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:17

Użycie działa to bardzo duże ryzyko, nie trafiasz, wróg zauważa, że jest atakowany i zaczyna się bronić, w walce powietrznej przewaga drastycznie maleje. Odpalenie rakiety z bezpiecznej pozycji to o wiele lepsza opcja, nawet jeżeli trzeba odpalić ich kilka.

prawieanonim
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:14

Skąd info o tym jaka wersja Aim-9 została użyta?

Michał
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:39

Nigdzie nie doczytałem informacji - co z pilotem Su-22?

Buka
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:13

Katapultował się

Mr B.
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:08

Pilot się katapultował. Po wylądowaniu dostał się w ręce tych , których atakował. Teraz "negocjują" jego uwolnienie

dropik
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:45

oficjalnie miała go podjąć ekipa "syryjskich tygrysów".

DSA
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:20

z niepotwierdzonych informacji wynika że został aresztowany przez SDF i trwają negocjacje dotyczące jego uwolnienia. To pułkownik Ali Fahd.

rozczochrany
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:20

Katapultował się. Toczą się negocjacje na temat jego uwolnienia z niewoli.

yaro
czwartek, 22 czerwca 2017, 22:11

Lotnictwo koalicji dowodzonej przez USA od 20 czerwca zawiesiło loty nad Syrią na zachód od Eufratu - poinformował dowódca belgijskich sił powietrznych generał-major Frederik Vansina.

JASIO co wie
czwartek, 22 czerwca 2017, 22:08

no nasuwają się ..takie drobne konkluzje i gdybanie ...coby było gdyby SU-22 miał zamontowane prócz wyrzutni pułapek np 2 rakiety powietrze-powietrze np R-60 i uzbrojenie strzeleckie::np działko NR-30 ..samolot z lat 1973( Syria je zakupiła w czasie trwania tzw "Wojny Jom Kippur" z Izraelem) kontra samolot myśliwiec F/A-18E Super Hornet z 1999 roku. ( w tym czasie ten typ samolotu wprowadzono do służby dla wojsk USA)..druga sprawa cytując "Według strony amerykańskiej przyczyną chybienia pierwszego, naprowadzanego termicznie pocisku AIM-9 Sidewinder było użycie pułapek cieplnych (flar) przez syryjski Su-22, aczkolwiek nie bez znaczenia mogła tu też być niewielka odległość, z jakiej odpalono rakietę (do około kilometra). W praktyce bowiem w takiej sytuacji namierzenie celu może być utrudnione".......hmm..a gdzie wyszkolenie pilota się podziało czyżby taktyka szkoleniowa amerykańskich pilotów opierała się li tylko na (Fire and Forget) dalekich strzałach z rakiet typu "odpal i zapomnij" i bezgranicznie ufano komputerem ....a gdzie wyćwiczony "instynkt łowcy" który mógłby zapolować na " bezbronną ofiarę" z dużo tańszego efektora jakim jest działko...oj Rosjanie stacjonujący w Syrii wezmą to pod uwagę i "uzupełnią" syryjskie lotnictwo w systemy samoobrony .. bo rakieta AIM-9 Sidewinder (którą mają Polskie F-16 ) ma spore ułomności Sidewinder może być używany tylko do przechwytywania samolotów od strony ogona na dystansie od 1000 do 5000 metrów, przy założeniu że cel nie wykonuje uników. ze względu na brak chłodzenia czujnika podczerwieni, jest bardzo podatny na inne źródła ciepła takie jak słońce, czy odbicia od ziemi. nie mówiąc o flarach ...znając te ułomności cel może uciec manewrując w stronę słońca czy manewrować w stronę nagrzanych grani skalnych lub kierować się w stronę palących obiektów, nagrzanych akwenów wodnych ..rakieta na dzień dzisiejszy zawsze wybierze cel o większej charakterystyce cieplnej rakieta średniego zasięgu ( ok 70-80 km) kierowaną radarowo AIM-120 AMRAAM potrzebna jest asysta radarowa do naprowadzania na najdalsze cele czyli niejako emanuje swym widmem radarowym by "wspomóc" wystrzelony pocisk w trafieniu celu poza tym potrzebuje tzw systemu-asysty do korygowania kursu podczas lotu do celu, jeśli z tego pilot zrezygnuje efektywność takiego pocisku spada prawie o 60% ..czyli podsumowując samolot atakujący "świeci" jak samolot pasażerski Airbus A380/900 staje się szybko z łowcy ofiarą jeśli wleci w strefę oddziaływania systemami OPL czy lotnictwo nieprzyjaciela ...by temu sprostać stosuje się zasobniki WRE ..których nasze lotnictwo ma w ilościach śladowych i głównie scedowanych na naszych"suczkach" SU-22 ...więc trochę szacunku do naszych SU-22 ..bo gdyby były zrewitalizowane pakietem francusko -izraelskim z uwzględnieniem amerykańskich propozycji ..........reszta jest milczeniem

bender
piątek, 23 czerwca 2017, 16:20

Napisales Jasiu dlugi komentarz, w ktorym baaaardzo sie mylisz. Wydaje sie, ze technologicznie ogarniasz lata 80. XX stulecia, ale nie te najnowsze. Choc mylisz sie niemal w kazdym zdaniu, przyczepie sie tylko do dwoch czesci Twojej wypowiedzi. Zaczne tu: "Sidewinder może być używany tylko do przechwytywania samolotów od strony ogona na dystansie od 1000 do 5000 metrów, przy założeniu że cel nie wykonuje uników." Poniewaz jest 18 typow sidewindera (AIM-9A zaczynajac na AIM-9X konczac) ciezko sie odniesc, o ktorym mowisz, ale ogolnie nanowszy AIM-9X atakuje cele w przedniej polsferze 180 stopni, a od stosunkowo niedawna dzieki integracji z nowym celownikiem nahelmowym dokoolnie (360 stopni), czym bije na glowe rosyjskie R-73/74. Uzywana przez Polske wersja AIM-9X block II moze byc uzywana rowniez do niszczenia celow naziemnych a wersja block III o wydluzonym zasiegi nawet do ataku BVR czyli poza zasiegiem widzenia na dystansie do 35 km. Oczywiscie jest w stanie niszczyc dowolne cele manewrujace, w tym nawet wysoko manewrowe, bo po to byl skonstruowany. I mozesz strzelac do przodu, z boku, z dolu, na dol, jak chcesz. Drugi ustep tu: "(...) kierowaną radarowo AIM-120 AMRAAM potrzebna jest asysta radarowa do naprowadzania na najdalsze cele czyli niejako emanuje swym widmem radarowym by "wspomóc" wystrzelony pocisk w trafieniu celu poza tym potrzebuje tzw systemu-asysty do korygowania kursu podczas lotu do celu, jeśli z tego pilot zrezygnuje efektywność takiego pocisku spada prawie o 60% ..czyli podsumowując samolot atakujący "świeci" jak samolot pasażerski Airbus A380/900 staje się szybko z łowcy ofiarą jeśli wleci w strefę oddziaływania systemami OPL czy lotnictwo nieprzyjaciela ..." Ciezko wyczuc o co Ci chodzi, ale AIM-120 AMRAAM jest naprowadzany aktywnie, nie polaktywnie, ma wlasny radar namierzania celu (zreszta odwrotnie do Airbusow). Wszystko co napisales o tym pocisku jest zywkla nieprawda.

chateaux
piątek, 23 czerwca 2017, 03:04

Stałoby się zapewne to samo, co w 1999 roku nad Serbią, gdy jeden F-15 zestrzelił 2 MiGi-29 usiłujące zakłócić spokój amerykańskiemu AWACSowi.

krzysiek84
piątek, 23 czerwca 2017, 01:07

Polska nie ma za wiele AIM-9; posiadamy głównie AIM-9X Bl.1 i zamówione Bl.2.

lk5
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:21

W pierwszej chwili się zdziwiłem, ale uświadomiłem sobie, że Su-22, w przeciwieństwie do nowoczesnych samolotów, ma silnik, który pochłania paliwo aby wyglądać jak piec na naftę (ciąg to chyba tylko skutek uboczny). Wówczas nie różni się on niczym od termicznych flar. Ot, jak to staroć jest nierozpoznawany przez nowoczesny system naprowadzania, bo jest nastawiony na niszczenie "współczesnych" celów, gdzie dba się o obniżenie sygnatury termicznej. To ten sam przypadek, co Swordfishe vs. bismark, jak i 2metrowe radary vs. F-117.

Podbipięta
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:54

Oj,,,chyba masz pan słuszny koncept...plus jeszcze ta odległość i pocisk wyrżnął głupa.

prawieanonim
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:34

To nie tak. Wszystko zależy od tego której wersji Aim-9 użył pilot. Jeżeli była to wersja M to faktycznie jej głowica widzi tylko źródło ciepła z silnika i użycie flar mogło ogłupić taki pocisk. Wersja X posiada czulszą głowicę o podwyższonej rozdzielczości i widzi cały cel a nie tylko gazy wylotowe z silnika. W tym wypadku flary będą nieskuteczne.

dimitris
sobota, 24 czerwca 2017, 09:38

Panowie bardzo spieracie się tu o szczegóły, gdy dla "laika" jedna obserwacja wybija się ponad inne. Ta, że bez sensu jest próba wykorzystania bojowego, do walki z topowym przeciwnikiem, jakiegokolwiek innego samolotu, niż ten wyposażony w najnowszą elektronikę. Akurat jest to zdanie również greckiego dowództwa i kierownictwa Ministerstwa Obrony. Toteż liczą właśnie ile F-16 są w stanie modernizować do wersji V i to koniecznie jak najszybciej. Gdy pozostałe służyć będą wyłącznie na etapie szkoleń lub przekazane zostaną do bardzo biednego jeszcze sąsiada. Poza tym Grecy liczą właśnie jak to zrobić, by także pozostałe samoloty bojowe zmodernizować, wyposażając w zupełnie najnowszą elektronikę. Francuską (Mirage 2000), izraelską ? Aby tylko bardzo szybko. Zamiast kłócić się o szczegóły techniczne już tylko czysto historyczne. Z kolei rosyjski program militarny, zajmujący się uzbrojeniem i stanem technicznym armii świata, przedstawił dość zaskakującą dla mnie (ale to nie jaj jestem specem) tezę, że w europejskim NATO liczą się siły zbrojne tylko trzech krajów, jako dbające o gotowość bojową. Turcja z Grecją - zawsze wrogo zapatrzone w siebie wzajemnie. I Wojsko Polskie. W moim odczuciu zbyt optymistycznie w tym programie przedstawione, ale za kilka lat faktycznie takie będzie. Polacy, zdaniem rosyjskiego komentatora, mają być przeświadczeni (chyba o mnie to mówił ?), że Rosja przecież zawsze napada na sąsiadów i mają się szykować do obrony, przy okazji do ciężkiego uszkodzenia Okręgu Kaliningradzkiego, ale poza tym bez własnych agresywnych planów. Zatem proszę Państwa o wybaczenie - zrozumienie, czemu porównuję Was wciąż do Grecji z Turcją, skoro okazuje się, że Rosjanie robią to też. Po prostu patrzmy: Grecja i Turcja gwałtownie modernizują swe samoloty. Nie tyle zwiększają ich liczbę (Grecja zmniejsza), ile modernizują. I Grecja, jako planująca nieustępliwą obronę, zamierza właśnie kupić wszystko, co tylko jest w modernizacjach najnowsze, choćby zmniejszając liczbę maszyn. Wypowiedź MON po ostatnim salonie paryskim. W tym Grecy zrobią wszystko co mogą (a nie mogą sami wiele - nadzór finansowy jest zzewnątrz), by kupić także F-35. Uważają je za również zupełnie niezbędne, skoro podobne będą niedługo po stronie tureckiej. A u Was po stronie rosyjskiej. Jeszcze jedno - Grecy prowadzą te dyskusje praktycznie z unikaniem mieszania w nie wewnętrznych sporów politycznych. Zgodnie o obronie. Chyba nawet to jest jedyne w czym są zgodni.

Panna Migotka
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:13

Te dwie rakiety to chyba droższe od tego staruszka.

A
czwartek, 22 czerwca 2017, 12:02

"...odpalono rakietę (...), która skutecznie zniszczyła cel". W przeciwieństwie do pierwszej rakiety, która zniszczyła cel nieskutecznie.

prawnik
czwartek, 22 czerwca 2017, 11:52

Czyli stara "suka" dała radę :) - nie gloryfikując tego samolotu...

rozczochrany
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:25

Myślę, że to zasługa doświadczenia syryjskiego pilota. Mimo jak napisano utrudnień, zdołał zbombardować pozycję państwa islamskiego, wymanewrować amerykański pocisk, a po trafieniu drugim katapultował się i przeżył.

halny
czwartek, 22 czerwca 2017, 11:40

CNN fake station. Su22 atakował pozycje PI w pobliżu wojsk SDF to juz jest potwierdzone! Wygląda na to, że osławiony AIM9 to wyjątkowy złom, jeżeli stara ruska maszyna z lat 80 ubiegłego wieku potrafi sobie z tym poradzić. Konkludując ani Aim9 ani AMRAAM nie zrobią nic nowoczesnym SU jeśli te włączą zagłuszanie rakiet naprowadzanych półaktywnie. A swoją drogą nasi fanboye tak się naśmiewają z rakiet naprowadzanych półaktywnie a ich guru technologiczny z tego sam korzysta. Ot hipokryzja godna podkreślenia.

tom77s
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:07

AMRAAM nie jest naprowadzany półaktywnie, tylko aktywnie. Ma własną stację radarową, rakiety naprowadzane półaktywnie naprowadzały się na sygnał stacji samolotu odbity od celu.

b
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:00

To zagluszanie to Wania grajacy na wuwuzeli? Samolot atakujacy bazy Kurdow zestrzelony, czemu nie pierwsza raketa, wystarczy przeliczyc szybkosc/odleglosc. Pewnie tez jakies znaczenie mialo to ze pilot widzial cel, inaczej straca sie kogos z odleglosci 20 km a inaczej z takiego " przylozenia"

Darek
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:24

Powiedz mi znafco czemu to Ruskie samoloty przegrywały i przegrywają starcia z samolotami made in USA i chi uzbrojeniem i tak począwszy od starć na bliskim wschodzie arabaowie kontra maszyny Izraela, poprzez Amerykanie kontra Libijczycy, Irakijczycy czy ostatnio Turcy kontra sowieci! Czemu znafco i piejącym z zachwytu nad ruskim sprzętem dzieciaku!

Davien
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:09

Że co??? . A co ci da zagłuszanie rakiet półaktywnych na pociski samonaprowadzające termicznie i AMRAAM-y które sa pociskami z głowicą aktywną. Jak nawet nie rozrózniasz rakiet to po co zabierasz w ogóle głos? Jak zwykle koszmarna wpadka panie halny, może się choc troche poducz.

JW
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:07

AIM-9X posiada głowicę naprowadzaną termowizyjne i dlatego to nie o ten pocisk chodzi tylko jakąś starszą wersję. Pocisk AIM-120 posiada naprowadzenie półaktywnie tylko w pierwszej fazie lotu potem włącza się aktywny radar pocisku który naprowadzania rakietę na cel.

Proszę, dziękuje, dobranoc
czwartek, 22 czerwca 2017, 14:03

Ohooo kolejny ekspert lotnictwa . Oczywiście posiadasz wszystkie dane dotyczące pozycji samolotów, ich prędkości itd.?? I weź mi pokaż ten magiczny przycisk od zagłuszania rakiet naprowadzanych półaktywnie, które zapewnią twoim nowoczesnym SU, 100% uniknięcie zagrożenia ze strony tych szmelcowatych amraamów. Nie wiesz, nie czytałeś to proszę się nie ośmieszaj.

dropik
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:44

amraamy nie są naprowadzane półaktwnie tylko aktywnie. Co do aim9 i su22 to nie wiemy czy ruskie nie grzebały przy nich tj czy nie dostały nowych skuteczniejszych naboi

RdoGun
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:32

AMRAAM nie potrzebuje podświetlenia celu z radaru nosiciela.

Trollhunter
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:30

Ciekawe wnioski wysyłasz. Kolejne SU zostało zestrzelone i to ma dowodzić że nowoczesne SU są niemożliwe do zestrzelenia ? Nic nie dowodzi niezniszczalności ruskiej techniki jak jej zniszczenie.

hh
czwartek, 22 czerwca 2017, 13:19

Przecież su-22 został zniszczony to wytłumacz mi jak niby rakiety nie dały rady?

ito
piątek, 23 czerwca 2017, 09:29

Nie od rzeczy jest w tym miejscu przypomnieć reakcję Rosjan na atak Amerykanów na siły syryjskie: zgodnie z ustalonymi dwustronnie procedurami połączyli się czerwoną linią z Amerykanami żeby poinformować, że walą po czymś, po czym walić nie powinni. Ot różnica w podejściu do UMÓW.

bender
piątek, 23 czerwca 2017, 17:59

Masz na mysli fakt, ze (niestety) umowy dla panstwa rosujskiego maja wartosc mniejsza od papieru, na ktorym byly spisane i stosuja sie do nich tylko, jesli w danym momencie dzialaja na ich korzysc, a lamia je jesli tylko uznaja to za korzystne? Vide bombardowanie przez syryjskie Su-22 pozycji kurdyjskich pomimo amerykanskich prosb i grozb?

DSA
sobota, 24 czerwca 2017, 01:52

fragment dzisiejszego artykułu z Combat Aircrat At approximately 18.43hrs local time on June 18, a US Navy F/A-18E Super Hornet operating over Syria shot down a Syrian Arab Air Force (SyAAF) Su-22M4 ‘Fitter’ fighter-bomber near Tabqah, Syria. The F/A-18E (reported as BuNo 168914/AJ304) was assigned to Strike Fighter Squadron (VFA) 87 ‘Golden Warriors’ (also known as ‘War Party’), which is assigned to Carrier Air Wing (CVW) 8. Its pilot engaged the ‘Fitter’ and initially fired an AIM-9X Sidewinder close-range heat-seeking missile from a range of about half a mile, which was defeated by flares launched by the Su-22 pilot. The Super Hornet then re-engaged and fired an AIM-120 AMRAAM (Advanced Medium-Range Air-to-Air Missile), which hit the ‘Fitter’ despite being fired from relatively close range. to dla wszystkich którzy wierzą że jak coś jest napisane przez prasę branżową to jest święte. Ja nie wierzę i dopuszczam możliwość że użyto jednak innej wersji choć tak jak już pisałem za bardziej prawdopodobne uważam użycie wersji AIM-9X (powody do znalezienia w wątku)

Davien
sobota, 24 czerwca 2017, 17:59

Przejrzałem cały artykuł i tez jestem za tym ze to nie był AIM-9X. W dalszej części opierają swoje wywody na wywiadzie z Johnem Manclarkiem, czyli osoba kompetentna ale dotycza one prób pocisku z zupełnie innym układem naprowadzania czyli AIM-9P. Dla AIM-9X rodzaj flar nie ma żadnego znaczenia bo sa one automatycznie ignorowane.

JW
sobota, 24 czerwca 2017, 15:06

Jedynym źródłem informacji jest CNN a ten nie wymienia jaka rakieta AIM-9 została użyta. Niektóre inne źródeł dorabiają sobie ten AIM-9X jak niektórzy na tym forum.

Laik
sobota, 24 czerwca 2017, 01:19

Jako laika przekonał mnie bender.Domyślam się natury tej głowicy i systemu jako pozwalających na zapisanie w pamięci cyfrowego obrazu sygnatury termicznej samolotu.Jeżeli numerki poszatkowanego obrazu są w części takie same i ułozone tak samo jak w pamięci to pocisk goni za celem analizując kolejny raz ile punktów charakterystycznych i o jakich proporcjach ich natężenia względem siebie odpowiada ideałowi. Ideał potem sięga bruku. ;-) Zakładam próbę ucieczki celu-ideału w kompletną zmianę parametrów cieplnych,które charakteryzowały samolot przed np. 3 minutami. Domyślam się,że to jest raczej niewykonalne.No bo trzeba by silnik wyłączyć na chwilę,a inne elementy np.wychłodzić?Może wystrzelić musiałby atakowany chmurę zmieniającą całkowicie obraz termalny całego płatowca? Może się mylę,ale teoretycznie ta rakietka mogła zgubić cel.To chyba jednak możliwe?

istruktor
czwartek, 22 czerwca 2017, 15:03

Albo pilot amerykański ślepy - lub przyrząd celowniczy do bani ? Stary z roku 1966 samolot z odległości 1,5 km. nie trafił nowoczesna rakietą . No ewidentna technika amerykanska ?

fitter
czwartek, 22 czerwca 2017, 22:42

Su-22M4 wprowadzono na uzbrojenie w połowie lat 80-tych. Skąd ten rok 1966?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama