Rakiety strategiczne i lasery. Putin pokazuje osiągnięcia i szykuje się do wyborów [RELACJA]

2 marca 2018, 12:53
Putiin przemowa
Fot. kremlin.ru

Przemówienie Władimira Putina do najwyższych oficjeli rosyjskich i mediów miało być się tylko początkiem wyborczej kampanii prezydenckiej, ale jednocześnie ostrzeżeniem dla Zachodu, że Rosja ma do dyspozycji uzbrojenie nuklearne, którego nie zatrzyma żaden współczesny system obrony. Wymienił przy tym kilka całkowicie nowych systemów, które nie były szerzej znane opinii publicznej.

Prezydent Rosji Władimir Putin w swoim przemówieniu wygłoszonym 1 marca 2018 r. do m.in.: członków Zgromadzenia Federalnego, rządu, sądów najwyższego i konstytucyjnego, gubernatorów oraz przedstawicieli najważniejszych mediów zwrócił się nie tylko do obywateli rosyjskich, ale również pośrednio do innych krajów. Nazywał je „naszymi partnerami” ale w rzeczywistości z kontekstu wynikało, że są to przeciwnicy, którzy chcą podporządkować sobie Rosję. Najczęściej wymieniał w takich przypadkach Stany Zjednoczone, ale padła również nazwa Polski, Rumunii, Japonii i Korei Południowej - przy opisie tzw. „globalnego systemu obrony antyrakietowej”.

I nawet jeżeli w przemówieniu Putin opisywał osiągnięcia np. w szkolnictwie czy służbie zdrowia to robił to po to, by podkreślić postęp, jaki osiągnięto za jego rządów po katastrofie, jaka był dla niego rozpad Związku Radzieckiego. Dlatego już na początku swojej przemowy zaznaczył, że „Rosja jest dziś jedną z wiodących potęg o dużym potencjale gospodarczym i obronnym”. Wskazał przy tym jednak, że z jego punktu widzenia najważniejszego zadaniem, jest „zapewnienie jakości życia i dobrobytu ludzi”, w czym nie osiągnięto jeszcze poziomu, jaki jest potrzebny, zaznaczając, że trzeba coś z tym zrobić.

Putin opisując dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie bardzo umiejętnie nakierowywał na według niego najważniejsze przyczyny problemów, w jakich jeszcze znajdują się obywatele rosyjscy – czyli na działania rządów państw zachodnich, a szczególnie Stanów Zjednoczonych. Dlatego najważniejsza część prezydenckiego przemówienia dotyczyła rosyjskich sił zbrojnych, które w pierwszej kolejności mają służyć do zabezpieczenia rosyjskich osiągnięć.

Rosyjskie siły zbrojne się rozwijają

Opisując stan rosyjskiej armii Władimir Putin już na początku zaznaczył, że mają one teraz zwiększone możliwości, co wyraźnie pokazała „operacja syryjska”. Ta poprawa „w ostatnich latach” polegała m.in. na:

  • 3,7 - krotnym wzroście wyposażenie Sił Zbrojnych w nowoczesne uzbrojenie;
  • przyjęciu ponad trzystu nowych modeli sprzętu wojskowego;
  • wprowadzeniu osiemdziesięciu nowych międzykontynentalnych rakiet balistycznych do strategicznych sił jądrowych;
  • wprowadzeniu stu dwóch rakiet balistycznych dla okrętów podwodnych i trzech strategicznych okrętów podwodnych typu „Boriej”;
  • uzbrojeniu dwunastu pułków rakietowych w nowy system rakietowy Jars;
  • ponaddwunastokrotnym wzroście liczby platform dalekiego zasięgu - nosicieli precyzyjnego uzbrojenia;
  • ponadtrzydziestokrotnym wzroście liczby nosicieli rakiet manewrujących;
  • „znacznym wzroście” możliwości bojowych sił ogólnego przeznaczenia, sił powietrzno-kosmicznych oraz marynarki wojennej;
  • stworzeniu po raz pierwszy od czasu Związku Radzieckiego szczelnego nadzoru radiolokacyjnego przestrzeni powietrznej wokół Rosji poprzez rozstawienie nowych radarów wczesnego wykrywania;
  • jakościowym postępie w rozwoju bezzałogowych statków powietrznych;
  • utworzeniu Narodowego Centrum Zarządzania Obroną Federacji Rosyjskiej i dowództwa operacyjnego strefy dalekomorskiej;
  • 2,4-krotnym wzroście liczby żołnierzy kontraktowych;
  • wzroście ukompletowania jednostek w siłach zbrojnych z 70% do 95-100%;
  • sześciokrotnym skróceniu czasu oczekiwania na mieszkanie przez żołnierzy.

Putin: Zachód wykorzystał słabość Rosji po upadku Związku Radzieckiego?

Prezydent Putin zwrócił szczególną uwagę na sposób rozwijania najnowszych systemów rosyjskiej broni strategicznej, co ma być odpowiedzią na wycofanie się Stanów Zjednoczonych z „traktatu antybalistycznego i praktyczne rozmieszczenie tego systemu (obrony przeciwrakietowej - red.) zarówno na terytorium Stanów Zjednoczonych, jak i poza ich granicami”.

Wyjaśnił przy tym, że Stany Zjednoczone już w 2000 roku informowały o chęci wycofania się z Traktatu antybalistycznego, czemu kategorycznie sprzeciwiła się Federacja Rosyjska. W Rosji uznawano bowiem, że radziecko-amerykański układ ABM z 1972 r. był „był kamieniem węgielnym międzynarodowego systemu bezpieczeństwa. Zgodnie z tym porozumieniem każda ze stron miała prawo do zabezpieczenia na swoim terytorium tylko jednego regionu chronionego przed atakiem rakietowym. W Rosji taki system został rozmieszczony wokół Moskwy, w USA - wokół bazy rakiet lądowych w „Grand Forks”

Według Putina ograniczenie liczby systemów obrony przeciwrakietowej powodowało, że potencjalny agresor był podatny na uderzenie odwetowe, a to zabezpieczało od „bezmyślnego, niebezpiecznego dla całej ludzkości użycia przez jedną stronę broni jądrowej”. Pomimo tego Stany Zjednoczone w 2002 r. jednostronnie wycofały się z tego traktatu. Rosjanie mieli później próbować „przez długi czas nawiązać konstruktywny dialog” i próbowali „ustanowić wspólne działania … aby usunąć obawy i zachować atmosferę zaufania”. Jednak ich wszystkie propozycje miały zostać odrzucone, przez co zostali zmuszeni do ulepszania swoich systemów uderzeniowych „aby zapewnić sobie bezpieczeństwo”. Amerykanie odpowiadają, że system obrony przeciwrakietowej, oparty na niewielkiej liczbie kinetycznych pocisków, nigdy nie był skierowany przeciwko rosyjskiemu arsenałowi strategicznemu i z założenia nie ma możliwości przeciwdziałania zmasowanego uderzenia Rosji.

Rosyjski prezydent starał się udowodnić, że Zachód wykorzystał przy tym chwilową słabość Rosji po upadku Związku Radzieckiego, która utraciła 23,8 procent terytorium, 48,5 procent ludności, 41 procent produktu krajowego brutto, 39,4 procent potencjału przemysłowego oraz 44,6 procent zdolności wojskowych w związku z podziałem Sił Zbrojnych ZSRR pomiędzy byłe republiki radzieckie. „Technologia w rosyjskiej armii stała się przestarzała, same Siły Zbrojne były, szczerze mówiąc, w opłakanym stanie. Na Kaukazie toczyła się wojna domowa, a amerykańscy inspektorzy siedzieli w naszych wiodących zakładach wzbogacania uranu”.

undefined
Rakieta balistyczna „Sarmat” przygotowana do prób. Fot. kremlin.ru

Według Putina kraje zachodnie uznając, że „ożywienie gospodarki, przemysłu, przemysłu obronnego i Sił Zbrojnych naszego kraju do poziomu zapewniającego niezbędny potencjał strategiczny jest niemożliwe w przewidywalnej historycznej perspektywie” zdecydowały o osiągnieciu ostatecznej, jednostronnej przewagi militarnej, by później dyktować swoje warunki we wszystkich innych obszarach. Rosjanie sami jednak godzili się na dalsze negocjacje i traktaty – w tym podpisanie w 2010 r. ze Stanami Zjednoczonymi traktatu START III dotyczącego dalszego ograniczania strategicznej broni ofensywnej. „Jednak realizacja planów budowy globalnego systemu obrony przeciwrakietowej, która jest nadal w toku, stopniowo dewaluuje wszystkie uzgodnienia w ramach START-III”. - mówił Putin.

Pomimo licznych, rosyjskich protestów Amerykanie mieli zbudować system obrony antyrakietowej na Alasce i w Kalifornii, stworzyli obszar obrony przeciwrakietowej w Rumunii i budują go w Polsce, planowane jest rozmieszczenie zaawansowanych pocisków przeciwrakietowych w Japonii i Korei Południowej, a w skład globalnego systemu obrony przeciwrakietowej Stanów Zjednoczonych wchodzi w tej chwili pięć krążowników i trzydzieści niszczycieli rozmieszczonych „w bliskim sąsiedztwie terytorium Rosji”.

System strategiczny „Sarmat” w odpowiedzi na amerykańskie systemy antybalistyczne

W odpowiedzi na to jednostronne działanie, Rosjanie „ciężko pracowali nad zaawansowanymi technologiami i uzbrojeniem” i osiągnęli znaczny postęp w „tworzeniu nowych modeli broni strategicznej”. Wykorzystali przy tym fakt, że „globalny system obrony przeciwrakietowej USA jest tworzony głównie w celu zwalczania strategicznych pocisków lecących wzdłuż trajektorii balistycznej”, która stanowi podstawę rosyjskich sił odstraszania nuklearnego jak również innych państw „klubu jądrowego”.

Dlatego w Rosji zmodernizowano i poprawiono stosunkowo niewielkim kosztem środki przełamania obrony antyrakietowej, w które wyposażono wszystkie międzykontynentalne systemy rakiet balistycznych. Przystąpiono również do opracowania nowej generacji rakiet, a w szczególności rozpoczęto aktywną fazę testowania nowego kompleksu rakietowego z ciężkim pociskiem międzykontynentalnym „Sarmat”.

Ma on zastąpić opracowany jeszcze w czasach Związku Radzieckiego kompleks „Wojewoda”, który do dzisiaj na Zachodzie jest uznawany za bardzo groźny. System „Sarmat” według Putina ma być jeszcze groźniejszy. Przede wszystkim ma on nie mieć ograniczeń zasięgowych - podczas gdy pocisk kompleksu „Wojewoda” mógł dosięgnąć celów na maksymalnej odległości 11000 km.

undefined
Możliwe tory lotu rakiety balistycznej „Sarmat”. Fot. kremlin.ru

Putin ujawnił, że nowy pocisk balistyczny „przy masie ponad 200 ton ma krótką, aktywną część lotu, co utrudnia jego przechwycenie środkami obrony antyrakietowej. Zasięg nowej ciężkiej rakiety, liczba i moc stopni bojowych jest większa niż w przypadku „Wojewody”. "Sarmat" będzie wyposażony w szeroką gamę głowic nuklearnych o dużej mocy, w tym hipersonicznych i najbardziej zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej. Duża skrytość wyrzutni jak również duże możliwości energetyczne pocisku zabezpieczą zastosowanie tego kompleksu w każdej sytuacji”.

Wiarygodność tym słowom, miał dać film wideo (przedstawiony w 1 godzinie 21 minucie przemówienia), którym na chwilę przerwano przemówienie Putina, a który dwukrotnie wywołał oklaski – w tym gdy rakiety zaprezentowane w czasie symulacji trafiły w cel lecąc z dwóch kierunków. Rosyjski prezydent wyjaśnił przy tym wyraźnie, że „Sarmat” może dosięgnąć cel na drugiej półkuli lecąc z Rosji zarówno nad Biegunem Północnym, jak i Biegunem Południowym, będąc tym samym odpornym na systemy obrony antyrakietowej. Pochwalił się przy tym, że nie jest to jedyna rosyjska odpowiedź na zachodnie działania, ponieważ „zaczęliśmy opracowywać nowe typy broni strategicznej, które w ogóle nie wykorzystują trajektorii lotu balistycznego podczas zbliżania się do celu, co oznacza, że systemy obrony przeciwrakietowej w ich walce są bezużyteczne”.

Nowy typ rosyjskiego uzbrojenia strategicznego – rakiety manewrujące z napędem atomowym

Według Putina w rozwoju perspektywicznych systemy uzbrojenia w Rosji miały pomóc „unikalne osiągnięcia naszych naukowców, projektantów, inżynierów”. Jeden z nich polegał na stworzeniu małej wielkości, dużej mocy reaktorów atomowych, które można by zmieścić w korpusie rakiety manewrującej, takiej jak najnowszy rosyjski pocisk lotniczy Ch-101 czy amerykański Tomahawk. Zwiększałoby to „dziesiątki razy - dziesiątki razy! zasięg lotu, który praktycznie stanie się nieograniczony”.

Putin podkreślił przy tym, że „niski pułap lotu, mały rozmiar rakiety przenoszącej głowicę nuklearną, z praktycznie nieograniczonym zasięgiem, nieprzewidywalna trajektoria lotu oraz możliwość ominięcia systemów przeciwdziałania powoduje, że jest ona odporna na wszystkie istniejące i przyszłe systemy obrony przeciwrakietowej i powietrznej”.

Dowodem na to mają być przeprowadzone pod koniec 2017 roku na Centralnym poligonie Federacji Rosyjskiej udane próby uruchomienie najnowszej rosyjskiej rakiety manewrującej wyposażonej w reaktor atomowy. „W trakcie lotu reaktor ten osiągnął zakładany poziom mocy, zachowując wymagany poziomu ciągu. Uruchomienie pocisku i seria testów naziemnych pozwala nam przystąpić do tworzenia całkowicie nowego rodzaju broni - strategicznego kompleksu broni jądrowej z pociskiem wyposażonym w reaktory atomowe”.

W przemówienie Putina wpleciono kolejny film wideo (przedstawiony w 1 godzinie 25 minucie przemówienia), na którym zaprezentowano moment startu takiej rakiety oraz animację jej lotu w kierunku Stanów Zjednoczonych z omijaniem znajdujących się na morzu okrętów obrony antyrakietowej. Film ten został również nagrodzony oklaskami.

Nowy typ rosyjskiego uzbrojenia strategicznego – podwodne pojazdy z napędem atomowym

Kolejnym przykładem uzbrojenia, które ma dać przewagę Rosjanom są drony podwodne z napędem atomowym. Putin ujawnił, że „w Rosji opracowano bezzałogowe pojazdy podwodne zdolne do przemieszczania się w głębokiej wodzie (powiedziałbym nawet, na bardzo dużej głębokości) o zasięgu międzykontynentalnym, poruszające się z prędkością wielokrotnie przekraczającą szybkość okrętów podwodnych, najbardziej nowoczesnych torped i wszelkiego rodzaju, nawet najbardziej szybkich okrętów nawodnych. To po prostu fantastyczne. Mają niski poziom hałasu, wysoką manewrowość, są one praktycznie nietykalne dla wroga. Środków, które mogą im się przeciwstawić, do tej pory na świecie po prostu nie ma”.

undefined
Nowy rodzaj uzbrojenia strategicznego w Rosji mógł powstać po opracowaniu małej wielkości, dużej mocy reaktorów atomowych, które można by zmieścić np. w korpusie rakiety manewrującej. Fot. kremlin.ru

Rosyjski prezydent podkreślił, że nowe drony podwodne będą mogły przenosić zarówno konwencjonalny ładunek bojowy, jak i nuklearny. Daje to według niego możliwość „trafienie w szeroki zakres celów, w tym grupy lotniskowcowe, fortyfikacje przybrzeżne i infrastrukturę”.

W grudniu 2017 r. miano podobno w pełni zakończyć wieloletni cykl prób nowego reaktora atomowego, który ma być wykorzystany na autonomicznym pojeździe podwodnym. Cechą tego reaktora jest wyjątkowo mały rozmiar, a jednocześnie niezwykle wysoki stosunek mocy do masy. „Przy objętości sto razy mniejszej niż systemy napędowe współczesnych atomowych okrętów podwodnych, ma większą moc i potrzebuje dwieście razy mniej czasu, aby przejść do trybu walki, to znaczy do osiągnięcia maksymalnej mocy. Wyniki testów pozwoliły nam przystąpić do tworzenia całkowicie nowego rodzaju broni strategicznej wyposażonej w amunicję jądrową o dużej mocy”. By udowodnić te informacje posłużono się trzecim filmem wideo (przedstawionym w 1 godzinie 29 minucie przemówienia).

Niejako przy okazji prezydent Putin zauważył, że dla tych dwóch nowych rodzajów strategicznego uzbrojenia nie ma jeszcze nazw i dlatego zaproponował ich wymyślenie i przekazanie propozycji wysyłając je na stronę rosyjskiego ministerstwa obrony.

undefined
Zupełnie nowym uzbrojeniem mają być bardzo szybkie, poruszające się na dużej głębokości i krycie autonomiczne, bezzałogowe pojazdy podwodne wyposażona w reaktor atomowy i głowice atomową. Fot. kremlin.ru

Według Putina broń hipersoniczna w Rosji już istnieje

Czwartym typem nowego uzbrojenia rosyjskiego, na które wskazał prezydent Putin były rakiety hipersoniczne, a wiec poruszające się z prędkością co najmniej pięciokrotnie większą od prędkości dźwięku (1062 km/h na wysokości 11000 m). Przypomniał on, że broń ta jest rozwijana tylko „w krajach o wysokim potencjale naukowym i zaawansowanych technologiach” i jednocześnie ujawnił, że w Rosji takie uzbrojenie już istnieje i jest wykorzystywane operacyjnie.

undefined
Nosicielem rakiet hipersonicznych systemu „Kindżał” są najprawomocniej na razie tylko ciężkie samoloty myśliwskie MiG-31. Fot. kremlin.ru

Według Putina w Rosji udało się stworzyć wysoce precyzyjny kompleks naddźwiękowych pocisków rakietowych nazwany „Kindżał”, który nie ma światowego odpowiednika. „Jego testy zostały pomyślnie zakończone, a co więcej, od 1 grudnia ubiegłego roku kompleks zaczął pełnić pilotażową służbę na lotniskach Południowego Okręgu Wojskowego”.

Jest to rakieta przenoszona przez samoloty wielozadaniowe, która po zrzuceniu leci samodzielnie z prędkością dziesięciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku i wykonuje przy tym cały czas manewry. Pozwala to jej przeniknąć przez wszystkie istniejące systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej atakując cele znajdujące się w odległości ponad 2000 km przenosząc bojowe głowice konwencjonalne i jądrowe.

undefined
Moment zrzutu rakiety hipersonicznej systemu „Kindżał” z samolotu MiG-31. Fot. kremlin.ru

Nowy rakietowy system uzbrojenia lotniczego został zaprezentowany na czwartym filmie wideo (przedstawionym w 1 godzinie 33 minucie przemówienia). Celem dla nowego pocisku na zaprezentowanej przez Putina animacji był amerykański krążownik rakietowy typu Ticonderoga.

Naziemna międzykontynentalna rakieta hipersoniczna „Awangard”

Kolejnym nieznanym uzbrojeniem strategicznym ujawnionym przez Putina była startująca z w wyrzutni lądowych rakieta systemu RS-26 „Awangard”. Ma ona się wyróżniać od innego sprzętu bojowego możliwością latania z „prędkością hipersoniczną przekraczającej liczbę Macha ponad 20 razy”, działając cały czas w gęstych warstwach atmosfery, mając zasięg międzykontynentalny i wykonując „głębokie manewry, zarówno boczne (kilka tysięcy kilometrów), jak i wysokościowe”. „To czyni go absolutnie niewrażliwym na wszelkie środki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej”.

undefined
Startująca z w wyrzutni lądowych rakieta systemu RS-26 „Awangard”. Fot. kremlin.ru

Było to możliwe dzięki zastosowaniu nowych materiałów kompozytowych, które pozwoliły na prowadzenie długotrwałego kontrolowanego lotu „praktycznie w warunkach tworzenia plazmy. Udaje się do celu jako meteoryt, jak płonąca kula, jak kula ognista. Temperatura na powierzchni produktu osiąga 1600-2000 stopni Celsjusza, przy czym skrzydlata rakieta w tym samym czasie jest niezawodnie kontrolowana”.

Putin wyjaśnił, że nie może pokazać faktycznych zdjęć systemu, ale zapewnił, że „wszystko to jest dostępne i działa dobrze. Ponadto rosyjskie przedsiębiorstwa przemysłowe rozpoczęły seryjną produkcję tego systemu”. Na dowód mówienia prawdy przedstawiono kolejny film (w 1 godzinie 33 minucie przemówienia).

Laserowe systemy walki

Rosyjska przewaga technologiczna ma według Putina nie dotyczyć tylko rakiet ale również laserowych systemów uzbrojenia, które weszły już w fazę produkcji. „Od ubiegłego roku wojsko otrzymało już laserowe systemy uzbrojenia”. Putin nie chciał jednak wchodzić w szczegóły przedstawiając jedynie film wideo (w 1 godzinie 40 minucie przemówienia). Widać na nim laserowy system umieszczony w dwóch kontenerowych zestawach holowanych na wieloosiowych naczepach holowanych za dwoma samochodami. Działania systemu jednak nie przedstawiono.

undefined
Kontenerowy system laserowy rosyjskiej armii. Fot. kremlin.ru

Groźniejsze od uzbrojenia mogą być słowa

Prezydent Putin w swoim przemówieniu bardzo wyraźnie rzucił wyzwanie krajom zachodnim ustawiając je jako swojego najważniejszego przeciwnika (w odróżniu od Chin, które wskazał jako sojusznika). Jednocześnie starał się wzbudzić dumę wśród słuchaczy podkreślając, że: „To niesamowite, ale mimo wszystkich wyzwań, z którymi mieliśmy do czynienia w gospodarce, w finansach, w przemyśle obronnym, w wojsku, pomimo tego Rosja była i pozostaje główną potęgą jądrową. Nie, z nami nikt nie chciał rozmawiać, nikt nas nie słuchał. Posłuchajcie teraz”.

Cały czas wspominał przy tym o sile narodu rosyjskiego, o możliwościach rosyjskich inżynierów, techników i naukowców. Przypomniał również o bohaterstwie żołnierzy przypominając majora gwardii pilota Romana Filipowa, który 3 lutego 2018 r. lecąc na samolocie Su-25SM został trafiony, katapultował się i po wylądowaniu na ziemi, ranny bronił się, by w końcu rozerwać się granatem.

Putin zwrócił uwagę słuchaczy na jeszcze jedną okoliczność. „Szczególne obawy budzą niektóre zapisy zaktualizowanego przeglądu amerykańskiej strategii jądrowej, w których daje się możliwość zmniejszenia i zmniejsza się próg wykorzystywania broni jądrowej… Napisano tam, że broń może być użyta w odpowiedzi na ataki z użyciem broni konwencjonalnej lub nawet na cybernetyczne zagrożenie”.

undefined
Fot. kremlin.ru

Tymczasem w swojej doktrynie wojskowej, „Rosja zastrzega sobie prawo do użycia broni jądrowej jedynie w odpowiedzi na użycie przeciwko niej lub jej sojuszników broni atomowej i innych systemów masowego rażenia lub w przypadku agresji przeciwko nam z użyciem broni konwencjonalnej jako zagrożenie dla samego istnienia państwa”.

Dlatego zaznaczył wyraźnie, że „Każde użycie broni nuklearnej przeciwko Rosji lub jej sojusznikom o małej, średniej i dowolnej mocy, uznamy za atak nuklearny na nasz kraj. Odpowiedź będzie natychmiastowa i z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami”.

Prezydent Putin w swojej wypowiedzi w części wojskowej ani słowem nie wspomniał o konflikcie na Ukrainie. Zaznaczył jedynie wcześniej, że za kilka miesięcy zostanie otworzony most krymski dla ruchu drogowego (przez Cieśninę Kerczeńską). Natomiast ruch kolejowy przez tą przeprawę ma ruszyć w 2019 r. Według Putina będzie to „impulsem rozwojowym dla Krymu i całego rosyjskiego regionu Morza Czarnego”. Wyraźnie widać, że Putin uznaje rozwój broni strategicznej za jeden z podstawowych elementów działalności państwa, jak i kampanii wyborczej. Otwarte pozostaje pytanie, na ile te - często bardzo optymistyczne deklaracje - mogą być zgodne z prawdą.

Reklama
Tweets Defence24