Reklama

Rakiety strategiczne i lasery. Putin pokazuje osiągnięcia i szykuje się do wyborów [RELACJA]

2 marca 2018, 12:53
Putiin przemowa
Fot. kremlin.ru

Przemówienie Władimira Putina do najwyższych oficjeli rosyjskich i mediów miało być się tylko początkiem wyborczej kampanii prezydenckiej, ale jednocześnie ostrzeżeniem dla Zachodu, że Rosja ma do dyspozycji uzbrojenie nuklearne, którego nie zatrzyma żaden współczesny system obrony. Wymienił przy tym kilka całkowicie nowych systemów, które nie były szerzej znane opinii publicznej.

Prezydent Rosji Władimir Putin w swoim przemówieniu wygłoszonym 1 marca 2018 r. do m.in.: członków Zgromadzenia Federalnego, rządu, sądów najwyższego i konstytucyjnego, gubernatorów oraz przedstawicieli najważniejszych mediów zwrócił się nie tylko do obywateli rosyjskich, ale również pośrednio do innych krajów. Nazywał je „naszymi partnerami” ale w rzeczywistości z kontekstu wynikało, że są to przeciwnicy, którzy chcą podporządkować sobie Rosję. Najczęściej wymieniał w takich przypadkach Stany Zjednoczone, ale padła również nazwa Polski, Rumunii, Japonii i Korei Południowej - przy opisie tzw. „globalnego systemu obrony antyrakietowej”.

I nawet jeżeli w przemówieniu Putin opisywał osiągnięcia np. w szkolnictwie czy służbie zdrowia to robił to po to, by podkreślić postęp, jaki osiągnięto za jego rządów po katastrofie, jaka był dla niego rozpad Związku Radzieckiego. Dlatego już na początku swojej przemowy zaznaczył, że „Rosja jest dziś jedną z wiodących potęg o dużym potencjale gospodarczym i obronnym”. Wskazał przy tym jednak, że z jego punktu widzenia najważniejszego zadaniem, jest „zapewnienie jakości życia i dobrobytu ludzi”, w czym nie osiągnięto jeszcze poziomu, jaki jest potrzebny, zaznaczając, że trzeba coś z tym zrobić.

Putin opisując dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie bardzo umiejętnie nakierowywał na według niego najważniejsze przyczyny problemów, w jakich jeszcze znajdują się obywatele rosyjscy – czyli na działania rządów państw zachodnich, a szczególnie Stanów Zjednoczonych. Dlatego najważniejsza część prezydenckiego przemówienia dotyczyła rosyjskich sił zbrojnych, które w pierwszej kolejności mają służyć do zabezpieczenia rosyjskich osiągnięć.

Rosyjskie siły zbrojne się rozwijają

Opisując stan rosyjskiej armii Władimir Putin już na początku zaznaczył, że mają one teraz zwiększone możliwości, co wyraźnie pokazała „operacja syryjska”. Ta poprawa „w ostatnich latach” polegała m.in. na:

  • 3,7 - krotnym wzroście wyposażenie Sił Zbrojnych w nowoczesne uzbrojenie;
  • przyjęciu ponad trzystu nowych modeli sprzętu wojskowego;
  • wprowadzeniu osiemdziesięciu nowych międzykontynentalnych rakiet balistycznych do strategicznych sił jądrowych;
  • wprowadzeniu stu dwóch rakiet balistycznych dla okrętów podwodnych i trzech strategicznych okrętów podwodnych typu „Boriej”;
  • uzbrojeniu dwunastu pułków rakietowych w nowy system rakietowy Jars;
  • ponaddwunastokrotnym wzroście liczby platform dalekiego zasięgu - nosicieli precyzyjnego uzbrojenia;
  • ponadtrzydziestokrotnym wzroście liczby nosicieli rakiet manewrujących;
  • „znacznym wzroście” możliwości bojowych sił ogólnego przeznaczenia, sił powietrzno-kosmicznych oraz marynarki wojennej;
  • stworzeniu po raz pierwszy od czasu Związku Radzieckiego szczelnego nadzoru radiolokacyjnego przestrzeni powietrznej wokół Rosji poprzez rozstawienie nowych radarów wczesnego wykrywania;
  • jakościowym postępie w rozwoju bezzałogowych statków powietrznych;
  • utworzeniu Narodowego Centrum Zarządzania Obroną Federacji Rosyjskiej i dowództwa operacyjnego strefy dalekomorskiej;
  • 2,4-krotnym wzroście liczby żołnierzy kontraktowych;
  • wzroście ukompletowania jednostek w siłach zbrojnych z 70% do 95-100%;
  • sześciokrotnym skróceniu czasu oczekiwania na mieszkanie przez żołnierzy.

Putin: Zachód wykorzystał słabość Rosji po upadku Związku Radzieckiego?

Prezydent Putin zwrócił szczególną uwagę na sposób rozwijania najnowszych systemów rosyjskiej broni strategicznej, co ma być odpowiedzią na wycofanie się Stanów Zjednoczonych z „traktatu antybalistycznego i praktyczne rozmieszczenie tego systemu (obrony przeciwrakietowej - red.) zarówno na terytorium Stanów Zjednoczonych, jak i poza ich granicami”.

Wyjaśnił przy tym, że Stany Zjednoczone już w 2000 roku informowały o chęci wycofania się z Traktatu antybalistycznego, czemu kategorycznie sprzeciwiła się Federacja Rosyjska. W Rosji uznawano bowiem, że radziecko-amerykański układ ABM z 1972 r. był „był kamieniem węgielnym międzynarodowego systemu bezpieczeństwa. Zgodnie z tym porozumieniem każda ze stron miała prawo do zabezpieczenia na swoim terytorium tylko jednego regionu chronionego przed atakiem rakietowym. W Rosji taki system został rozmieszczony wokół Moskwy, w USA - wokół bazy rakiet lądowych w „Grand Forks”

Według Putina ograniczenie liczby systemów obrony przeciwrakietowej powodowało, że potencjalny agresor był podatny na uderzenie odwetowe, a to zabezpieczało od „bezmyślnego, niebezpiecznego dla całej ludzkości użycia przez jedną stronę broni jądrowej”. Pomimo tego Stany Zjednoczone w 2002 r. jednostronnie wycofały się z tego traktatu. Rosjanie mieli później próbować „przez długi czas nawiązać konstruktywny dialog” i próbowali „ustanowić wspólne działania … aby usunąć obawy i zachować atmosferę zaufania”. Jednak ich wszystkie propozycje miały zostać odrzucone, przez co zostali zmuszeni do ulepszania swoich systemów uderzeniowych „aby zapewnić sobie bezpieczeństwo”. Amerykanie odpowiadają, że system obrony przeciwrakietowej, oparty na niewielkiej liczbie kinetycznych pocisków, nigdy nie był skierowany przeciwko rosyjskiemu arsenałowi strategicznemu i z założenia nie ma możliwości przeciwdziałania zmasowanego uderzenia Rosji.

Rosyjski prezydent starał się udowodnić, że Zachód wykorzystał przy tym chwilową słabość Rosji po upadku Związku Radzieckiego, która utraciła 23,8 procent terytorium, 48,5 procent ludności, 41 procent produktu krajowego brutto, 39,4 procent potencjału przemysłowego oraz 44,6 procent zdolności wojskowych w związku z podziałem Sił Zbrojnych ZSRR pomiędzy byłe republiki radzieckie. „Technologia w rosyjskiej armii stała się przestarzała, same Siły Zbrojne były, szczerze mówiąc, w opłakanym stanie. Na Kaukazie toczyła się wojna domowa, a amerykańscy inspektorzy siedzieli w naszych wiodących zakładach wzbogacania uranu”.

undefined
Rakieta balistyczna „Sarmat” przygotowana do prób. Fot. kremlin.ru

Według Putina kraje zachodnie uznając, że „ożywienie gospodarki, przemysłu, przemysłu obronnego i Sił Zbrojnych naszego kraju do poziomu zapewniającego niezbędny potencjał strategiczny jest niemożliwe w przewidywalnej historycznej perspektywie” zdecydowały o osiągnieciu ostatecznej, jednostronnej przewagi militarnej, by później dyktować swoje warunki we wszystkich innych obszarach. Rosjanie sami jednak godzili się na dalsze negocjacje i traktaty – w tym podpisanie w 2010 r. ze Stanami Zjednoczonymi traktatu START III dotyczącego dalszego ograniczania strategicznej broni ofensywnej. „Jednak realizacja planów budowy globalnego systemu obrony przeciwrakietowej, która jest nadal w toku, stopniowo dewaluuje wszystkie uzgodnienia w ramach START-III”. - mówił Putin.

Pomimo licznych, rosyjskich protestów Amerykanie mieli zbudować system obrony antyrakietowej na Alasce i w Kalifornii, stworzyli obszar obrony przeciwrakietowej w Rumunii i budują go w Polsce, planowane jest rozmieszczenie zaawansowanych pocisków przeciwrakietowych w Japonii i Korei Południowej, a w skład globalnego systemu obrony przeciwrakietowej Stanów Zjednoczonych wchodzi w tej chwili pięć krążowników i trzydzieści niszczycieli rozmieszczonych „w bliskim sąsiedztwie terytorium Rosji”.

System strategiczny „Sarmat” w odpowiedzi na amerykańskie systemy antybalistyczne

W odpowiedzi na to jednostronne działanie, Rosjanie „ciężko pracowali nad zaawansowanymi technologiami i uzbrojeniem” i osiągnęli znaczny postęp w „tworzeniu nowych modeli broni strategicznej”. Wykorzystali przy tym fakt, że „globalny system obrony przeciwrakietowej USA jest tworzony głównie w celu zwalczania strategicznych pocisków lecących wzdłuż trajektorii balistycznej”, która stanowi podstawę rosyjskich sił odstraszania nuklearnego jak również innych państw „klubu jądrowego”.

Dlatego w Rosji zmodernizowano i poprawiono stosunkowo niewielkim kosztem środki przełamania obrony antyrakietowej, w które wyposażono wszystkie międzykontynentalne systemy rakiet balistycznych. Przystąpiono również do opracowania nowej generacji rakiet, a w szczególności rozpoczęto aktywną fazę testowania nowego kompleksu rakietowego z ciężkim pociskiem międzykontynentalnym „Sarmat”.

Ma on zastąpić opracowany jeszcze w czasach Związku Radzieckiego kompleks „Wojewoda”, który do dzisiaj na Zachodzie jest uznawany za bardzo groźny. System „Sarmat” według Putina ma być jeszcze groźniejszy. Przede wszystkim ma on nie mieć ograniczeń zasięgowych - podczas gdy pocisk kompleksu „Wojewoda” mógł dosięgnąć celów na maksymalnej odległości 11000 km.

undefined
Możliwe tory lotu rakiety balistycznej „Sarmat”. Fot. kremlin.ru

Putin ujawnił, że nowy pocisk balistyczny „przy masie ponad 200 ton ma krótką, aktywną część lotu, co utrudnia jego przechwycenie środkami obrony antyrakietowej. Zasięg nowej ciężkiej rakiety, liczba i moc stopni bojowych jest większa niż w przypadku „Wojewody”. "Sarmat" będzie wyposażony w szeroką gamę głowic nuklearnych o dużej mocy, w tym hipersonicznych i najbardziej zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej. Duża skrytość wyrzutni jak również duże możliwości energetyczne pocisku zabezpieczą zastosowanie tego kompleksu w każdej sytuacji”.

Wiarygodność tym słowom, miał dać film wideo (przedstawiony w 1 godzinie 21 minucie przemówienia), którym na chwilę przerwano przemówienie Putina, a który dwukrotnie wywołał oklaski – w tym gdy rakiety zaprezentowane w czasie symulacji trafiły w cel lecąc z dwóch kierunków. Rosyjski prezydent wyjaśnił przy tym wyraźnie, że „Sarmat” może dosięgnąć cel na drugiej półkuli lecąc z Rosji zarówno nad Biegunem Północnym, jak i Biegunem Południowym, będąc tym samym odpornym na systemy obrony antyrakietowej. Pochwalił się przy tym, że nie jest to jedyna rosyjska odpowiedź na zachodnie działania, ponieważ „zaczęliśmy opracowywać nowe typy broni strategicznej, które w ogóle nie wykorzystują trajektorii lotu balistycznego podczas zbliżania się do celu, co oznacza, że systemy obrony przeciwrakietowej w ich walce są bezużyteczne”.

Nowy typ rosyjskiego uzbrojenia strategicznego – rakiety manewrujące z napędem atomowym

Według Putina w rozwoju perspektywicznych systemy uzbrojenia w Rosji miały pomóc „unikalne osiągnięcia naszych naukowców, projektantów, inżynierów”. Jeden z nich polegał na stworzeniu małej wielkości, dużej mocy reaktorów atomowych, które można by zmieścić w korpusie rakiety manewrującej, takiej jak najnowszy rosyjski pocisk lotniczy Ch-101 czy amerykański Tomahawk. Zwiększałoby to „dziesiątki razy - dziesiątki razy! zasięg lotu, który praktycznie stanie się nieograniczony”.

Putin podkreślił przy tym, że „niski pułap lotu, mały rozmiar rakiety przenoszącej głowicę nuklearną, z praktycznie nieograniczonym zasięgiem, nieprzewidywalna trajektoria lotu oraz możliwość ominięcia systemów przeciwdziałania powoduje, że jest ona odporna na wszystkie istniejące i przyszłe systemy obrony przeciwrakietowej i powietrznej”.

Dowodem na to mają być przeprowadzone pod koniec 2017 roku na Centralnym poligonie Federacji Rosyjskiej udane próby uruchomienie najnowszej rosyjskiej rakiety manewrującej wyposażonej w reaktor atomowy. „W trakcie lotu reaktor ten osiągnął zakładany poziom mocy, zachowując wymagany poziomu ciągu. Uruchomienie pocisku i seria testów naziemnych pozwala nam przystąpić do tworzenia całkowicie nowego rodzaju broni - strategicznego kompleksu broni jądrowej z pociskiem wyposażonym w reaktory atomowe”.

W przemówienie Putina wpleciono kolejny film wideo (przedstawiony w 1 godzinie 25 minucie przemówienia), na którym zaprezentowano moment startu takiej rakiety oraz animację jej lotu w kierunku Stanów Zjednoczonych z omijaniem znajdujących się na morzu okrętów obrony antyrakietowej. Film ten został również nagrodzony oklaskami.

Nowy typ rosyjskiego uzbrojenia strategicznego – podwodne pojazdy z napędem atomowym

Kolejnym przykładem uzbrojenia, które ma dać przewagę Rosjanom są drony podwodne z napędem atomowym. Putin ujawnił, że „w Rosji opracowano bezzałogowe pojazdy podwodne zdolne do przemieszczania się w głębokiej wodzie (powiedziałbym nawet, na bardzo dużej głębokości) o zasięgu międzykontynentalnym, poruszające się z prędkością wielokrotnie przekraczającą szybkość okrętów podwodnych, najbardziej nowoczesnych torped i wszelkiego rodzaju, nawet najbardziej szybkich okrętów nawodnych. To po prostu fantastyczne. Mają niski poziom hałasu, wysoką manewrowość, są one praktycznie nietykalne dla wroga. Środków, które mogą im się przeciwstawić, do tej pory na świecie po prostu nie ma”.

undefined
Nowy rodzaj uzbrojenia strategicznego w Rosji mógł powstać po opracowaniu małej wielkości, dużej mocy reaktorów atomowych, które można by zmieścić np. w korpusie rakiety manewrującej. Fot. kremlin.ru

Rosyjski prezydent podkreślił, że nowe drony podwodne będą mogły przenosić zarówno konwencjonalny ładunek bojowy, jak i nuklearny. Daje to według niego możliwość „trafienie w szeroki zakres celów, w tym grupy lotniskowcowe, fortyfikacje przybrzeżne i infrastrukturę”.

W grudniu 2017 r. miano podobno w pełni zakończyć wieloletni cykl prób nowego reaktora atomowego, który ma być wykorzystany na autonomicznym pojeździe podwodnym. Cechą tego reaktora jest wyjątkowo mały rozmiar, a jednocześnie niezwykle wysoki stosunek mocy do masy. „Przy objętości sto razy mniejszej niż systemy napędowe współczesnych atomowych okrętów podwodnych, ma większą moc i potrzebuje dwieście razy mniej czasu, aby przejść do trybu walki, to znaczy do osiągnięcia maksymalnej mocy. Wyniki testów pozwoliły nam przystąpić do tworzenia całkowicie nowego rodzaju broni strategicznej wyposażonej w amunicję jądrową o dużej mocy”. By udowodnić te informacje posłużono się trzecim filmem wideo (przedstawionym w 1 godzinie 29 minucie przemówienia).

Niejako przy okazji prezydent Putin zauważył, że dla tych dwóch nowych rodzajów strategicznego uzbrojenia nie ma jeszcze nazw i dlatego zaproponował ich wymyślenie i przekazanie propozycji wysyłając je na stronę rosyjskiego ministerstwa obrony.

undefined
Zupełnie nowym uzbrojeniem mają być bardzo szybkie, poruszające się na dużej głębokości i krycie autonomiczne, bezzałogowe pojazdy podwodne wyposażona w reaktor atomowy i głowice atomową. Fot. kremlin.ru

Według Putina broń hipersoniczna w Rosji już istnieje

Czwartym typem nowego uzbrojenia rosyjskiego, na które wskazał prezydent Putin były rakiety hipersoniczne, a wiec poruszające się z prędkością co najmniej pięciokrotnie większą od prędkości dźwięku (1062 km/h na wysokości 11000 m). Przypomniał on, że broń ta jest rozwijana tylko „w krajach o wysokim potencjale naukowym i zaawansowanych technologiach” i jednocześnie ujawnił, że w Rosji takie uzbrojenie już istnieje i jest wykorzystywane operacyjnie.

undefined
Nosicielem rakiet hipersonicznych systemu „Kindżał” są najprawomocniej na razie tylko ciężkie samoloty myśliwskie MiG-31. Fot. kremlin.ru

Według Putina w Rosji udało się stworzyć wysoce precyzyjny kompleks naddźwiękowych pocisków rakietowych nazwany „Kindżał”, który nie ma światowego odpowiednika. „Jego testy zostały pomyślnie zakończone, a co więcej, od 1 grudnia ubiegłego roku kompleks zaczął pełnić pilotażową służbę na lotniskach Południowego Okręgu Wojskowego”.

Jest to rakieta przenoszona przez samoloty wielozadaniowe, która po zrzuceniu leci samodzielnie z prędkością dziesięciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku i wykonuje przy tym cały czas manewry. Pozwala to jej przeniknąć przez wszystkie istniejące systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej atakując cele znajdujące się w odległości ponad 2000 km przenosząc bojowe głowice konwencjonalne i jądrowe.

undefined
Moment zrzutu rakiety hipersonicznej systemu „Kindżał” z samolotu MiG-31. Fot. kremlin.ru

Nowy rakietowy system uzbrojenia lotniczego został zaprezentowany na czwartym filmie wideo (przedstawionym w 1 godzinie 33 minucie przemówienia). Celem dla nowego pocisku na zaprezentowanej przez Putina animacji był amerykański krążownik rakietowy typu Ticonderoga.

Naziemna międzykontynentalna rakieta hipersoniczna „Awangard”

Kolejnym nieznanym uzbrojeniem strategicznym ujawnionym przez Putina była startująca z w wyrzutni lądowych rakieta systemu RS-26 „Awangard”. Ma ona się wyróżniać od innego sprzętu bojowego możliwością latania z „prędkością hipersoniczną przekraczającej liczbę Macha ponad 20 razy”, działając cały czas w gęstych warstwach atmosfery, mając zasięg międzykontynentalny i wykonując „głębokie manewry, zarówno boczne (kilka tysięcy kilometrów), jak i wysokościowe”. „To czyni go absolutnie niewrażliwym na wszelkie środki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej”.

undefined
Startująca z w wyrzutni lądowych rakieta systemu RS-26 „Awangard”. Fot. kremlin.ru

Było to możliwe dzięki zastosowaniu nowych materiałów kompozytowych, które pozwoliły na prowadzenie długotrwałego kontrolowanego lotu „praktycznie w warunkach tworzenia plazmy. Udaje się do celu jako meteoryt, jak płonąca kula, jak kula ognista. Temperatura na powierzchni produktu osiąga 1600-2000 stopni Celsjusza, przy czym skrzydlata rakieta w tym samym czasie jest niezawodnie kontrolowana”.

Putin wyjaśnił, że nie może pokazać faktycznych zdjęć systemu, ale zapewnił, że „wszystko to jest dostępne i działa dobrze. Ponadto rosyjskie przedsiębiorstwa przemysłowe rozpoczęły seryjną produkcję tego systemu”. Na dowód mówienia prawdy przedstawiono kolejny film (w 1 godzinie 33 minucie przemówienia).

Laserowe systemy walki

Rosyjska przewaga technologiczna ma według Putina nie dotyczyć tylko rakiet ale również laserowych systemów uzbrojenia, które weszły już w fazę produkcji. „Od ubiegłego roku wojsko otrzymało już laserowe systemy uzbrojenia”. Putin nie chciał jednak wchodzić w szczegóły przedstawiając jedynie film wideo (w 1 godzinie 40 minucie przemówienia). Widać na nim laserowy system umieszczony w dwóch kontenerowych zestawach holowanych na wieloosiowych naczepach holowanych za dwoma samochodami. Działania systemu jednak nie przedstawiono.

undefined
Kontenerowy system laserowy rosyjskiej armii. Fot. kremlin.ru

Groźniejsze od uzbrojenia mogą być słowa

Prezydent Putin w swoim przemówieniu bardzo wyraźnie rzucił wyzwanie krajom zachodnim ustawiając je jako swojego najważniejszego przeciwnika (w odróżniu od Chin, które wskazał jako sojusznika). Jednocześnie starał się wzbudzić dumę wśród słuchaczy podkreślając, że: „To niesamowite, ale mimo wszystkich wyzwań, z którymi mieliśmy do czynienia w gospodarce, w finansach, w przemyśle obronnym, w wojsku, pomimo tego Rosja była i pozostaje główną potęgą jądrową. Nie, z nami nikt nie chciał rozmawiać, nikt nas nie słuchał. Posłuchajcie teraz”.

Cały czas wspominał przy tym o sile narodu rosyjskiego, o możliwościach rosyjskich inżynierów, techników i naukowców. Przypomniał również o bohaterstwie żołnierzy przypominając majora gwardii pilota Romana Filipowa, który 3 lutego 2018 r. lecąc na samolocie Su-25SM został trafiony, katapultował się i po wylądowaniu na ziemi, ranny bronił się, by w końcu rozerwać się granatem.

Putin zwrócił uwagę słuchaczy na jeszcze jedną okoliczność. „Szczególne obawy budzą niektóre zapisy zaktualizowanego przeglądu amerykańskiej strategii jądrowej, w których daje się możliwość zmniejszenia i zmniejsza się próg wykorzystywania broni jądrowej… Napisano tam, że broń może być użyta w odpowiedzi na ataki z użyciem broni konwencjonalnej lub nawet na cybernetyczne zagrożenie”.

undefined
Fot. kremlin.ru

Tymczasem w swojej doktrynie wojskowej, „Rosja zastrzega sobie prawo do użycia broni jądrowej jedynie w odpowiedzi na użycie przeciwko niej lub jej sojuszników broni atomowej i innych systemów masowego rażenia lub w przypadku agresji przeciwko nam z użyciem broni konwencjonalnej jako zagrożenie dla samego istnienia państwa”.

Dlatego zaznaczył wyraźnie, że „Każde użycie broni nuklearnej przeciwko Rosji lub jej sojusznikom o małej, średniej i dowolnej mocy, uznamy za atak nuklearny na nasz kraj. Odpowiedź będzie natychmiastowa i z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami”.

Prezydent Putin w swojej wypowiedzi w części wojskowej ani słowem nie wspomniał o konflikcie na Ukrainie. Zaznaczył jedynie wcześniej, że za kilka miesięcy zostanie otworzony most krymski dla ruchu drogowego (przez Cieśninę Kerczeńską). Natomiast ruch kolejowy przez tą przeprawę ma ruszyć w 2019 r. Według Putina będzie to „impulsem rozwojowym dla Krymu i całego rosyjskiego regionu Morza Czarnego”. Wyraźnie widać, że Putin uznaje rozwój broni strategicznej za jeden z podstawowych elementów działalności państwa, jak i kampanii wyborczej. Otwarte pozostaje pytanie, na ile te - często bardzo optymistyczne deklaracje - mogą być zgodne z prawdą.

KomentarzeLiczba komentarzy: 319
Pirat Rabarbar
wtorek, 6 marca 2018, 13:55

Tak mnie zaciekawiło skąd Putin wie, że ta nowa rakieta manewrująca, zasilana mini reaktorem jądrowym będzie \" odporna na wszystkie istniejące i przyszłe systemy obrony przeciwrakietowej i powietrznej\". Czyżby wehikuł czasu też już mieli?

Davien
środa, 7 marca 2018, 15:57

Bardziej mnie interesuje jak on sobie wyobraża to zasilanie? Czyżby kocioł, turbina parowa i smigła? W końcu kiedys coś takiego planowali dla Pe-8.

Pirat Rabarbar
czwartek, 8 marca 2018, 01:18

Pomysł jest stary. Pierwotnie nad bombowcem strategicznym z reaktorem atomowym pracowali amerykanie - za kadencji Nixona (X-6). Maszyna jednak ledwo odrywała się od ziemi, bo napęd by był bezpieczny musiał być ciężki, ponadto sporo ważyła osłona chroniąca pilotów. Rosjanie rozwiązali ten problem instalując prosty i niebezpieczny napęd, a z osłony dla pilotów najzwyczajniej w świecie zrezygnowali. Mimo tego osiągi były mizerne. Amerykanie jednak wpadli już wtedy na pomysł pocisku manewrującego z prostym napędem nuklearnym. Teoretycznie mógł on przenosić głowice nuklearne, a lecąc zostawiałby za sobą radioaktywną chmurę. Uznano jednak, że to już gruba przesada i projekt zamknięto.

PiotrEl
czwartek, 8 marca 2018, 12:13

I właśnie z tego miejsca zaczną Amerykanie - \"sinik z radioaktywną chmura za sobą\"... Resztą muszą wymyślić, albo \"wyszpiegować\". Mogę podpowiedzieć - zapewne w konstrukcji rosyjskiej reaktor dostarcza tą energię, które w silniki turboodrzutowym zapewnia spalanie paliwa... W związku z tym pocisk manewrujący odpalony z np. Kazania do Seattle będzie lecieć wokół Przylądka Dobrej Nadziei, Przylądka Horn i wysp Wielkanocnych - starannie omijać miejsca z obroną plot po drodze.

Davien
piątek, 9 marca 2018, 09:43

Panie Piotr, a w jaki sposób reaktor dostarcza siłę odrzutu w tej mitycznej rakiecie?:)) Wystrzeliwuja kawałki uranu czy wyrzucaja czynnik chłodzący?? takich bajek dawno nie czytałem:)

PiotrEl
niedziela, 11 marca 2018, 16:09

Reaktor osiąga temperaturę 1600 - 2000 stopni i nagrzewam powietrze jak paliwo. najłatwiej to \"zorganizwać\" w silniku strumieniowym. Jak widać rakieta manewrująca o zasięgu \"nieograniczonym\" staruje tak szybko jak przeciwrakieta. Osiąga te 5 Mach i uruchamia silnik strumieniowy. Zasady działania świetnie znane od lat 50-tych. Kwestią rozwiązaną przez Rosję jest to że reaktor nie chłodzi sie powietrzem przez niego przepływającym jak w projekcie \"Pluton\" (chyba???) z przełomu lat 50-tych - 60 tych w USA. On miał mieć zasięg cos z 180 tys. kilometrów - prędkość niemal 5 Mach

Pirat Rabarbar
poniedziałek, 12 marca 2018, 22:58

Jedno słowo - fizyka. Żaden reaktor na świecie nie jest bezpośrednio chłodzony powietrzem, ale mniejsza z tym. Taki hipotetyczny pocisk manewrujący byłby zupełnie niepraktyczny. Po pierwsze za te same pieniądze można wykonać saturacyjny atak konwencjonalny. Po drugie taka broń byłaby bardzo niebezpieczna w przechowywaniu i transporcie. Po trzecie - to o czym pisał Davien - łatwo powiedzieć, że ciepło reaktora może zostać wykorzystane do wytworzenia ciągu silnika, ale o wiele trudniej to zrobić. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że opracowałem napęd na antymaterię - od wystarczy przecież związać antyprotony w polu magnetycznym i selektywnie uwalniać je, a energię z anihilacji wykorzystać do zasilania silnika jonowego dużej mocy, co za problem?

Pirat Rabarbar
czwartek, 8 marca 2018, 19:37

Nie zaczną, bo są dużo tańsze sposoby przełamania obrony p-lot. niż hipotetyczny pocisk manewrujący z napędem nuklearnym.

Realista
poniedziałek, 5 marca 2018, 16:02

Widzę intensywną działalność ruskiej trollowni, eksponującej OBECNĄ siłę Rosji i suflującą, że Rosja dalej będzie przewodzić zbrojeniom. Ja nie piszę o TERAZ - ja piszę o stanie za DEKADĘ, za DWIE DEKADY. Przyjaźń darmowego \"pożytecznego idioty\" jako tarana na porządek atlantycki - nic Xi nie kosztuje prócz poklepywania Putina po plecach, no i banki chińskie korzystając z sankcji rynków finansowych Zachodu - udzielają Rosji - owszem - kredytów - ale na lichwiarski procent. Co potem wykorzystają - okaże się na bank, że całe złoto rezerw Rosji spoczywa w Pekinie. Całe pokrzykiwanie ruskiej trollowni nie zagłuszy prostych spraw: Chiny są o rząd wielkości bogatsze finansowo od Rosji i stać je na długi morderczy wyścig zbrojeń - Pekin dopiero go rozkręca. Bo Chiny najpierw budują bazę ekonomiczną i na niej bazę finansową, potem mając środki budują bazę naukowa B+R, potem stopniowo prototypy, a sprzęt pośredni traktują jako szkolno-taktyczny. Obecnie najbardziej Waszyngton przeraża nie to, że Chiny maksymalizują wydatki na zbrojenia, ale odwrotnie - że wydaja koło 2% PKB [mniej, niż na B+R] - a USA nie są w stanie ich powstrzymać, mimo, że maksymalizują wydatki na zbrojenia. Chiny mają o rząd wielkości większa populację - i stąd wybór \"top men\" w ośrodkach badawczych na najwyższym poziomie. Radzę się ocknąć w realu - na badania Chiny w 2017 oficjalnie przeznaczyły 297 mld dolarów, w tym mają absolutny prymat w badaniach podstawowych \"twardej technologii\", właśnie w 2017 prześcignęły USA w liczbie publikacji naukowych ogółem - a w publikacjach [i poziomie] nt twardej technologii mają bardzo wyraźną przewagę nad USA, bo USA się bardziej koncentruje na biotechnologii i przemyśle farmaceutycznym. Chiny są liderem łączności na splataniu kwantowym, ostatnia luka - produkcja procesorów z najwyższej półki - właśnie jest domykana. Badania nad komputerami kwantowymi [kubitowymi] mają szacunkowo o rząd wielkości większe fundusze, niż w USA. Powtórzę - za dwie dekady Rosja będzie beznadziejnie przestarzałym ślepym i głuchym mamutem w bagnie - akurat na talerzu Chin. Ruskie trolle ciągle podsuwają okazy wyprzedaży sreber rodowych za dowód potęgi Rosji - a to jest dowód upadku i odrywania ostatnich kuponów z dawno temu wypracowanej przewagi - która topnieje w oczach - i to coraz szybciej. Prawdziwym rywalem Chin sa USA - Rosję \"przejdą\" przy \"okazji\" - ot tak. Co będzie widoczne już ok. 2030. Wtedy chińskie J-20 i J-31 z chińskimi silnikami - lepszymi od rosyjskich TYMCZASOWO używanych pomostowo - będą w setkach egzemplarzy - wyposażone w elektronikę niewyobrażalna dla Rosji. A Rosja będzie miała wielki problem z produkcją przynajmniej setki Su-57 - z elektroniką o rząd wielkości gorszą...to tylko kwestia czasu... Ktoś tam jeszcze wspominał o opracowaniu przez Rosję Chinom systemu dowodzenia na poziomie krajowym. Fajnie - to Chiny wydrenują na ten system Rosję. A jeżeli Rosja po cichu wykorzysta ten chiński system na swoje potrzeby - tym lepiej - w ten sposób Chiny będą miały wejście w system rosyjski i jego architekturę. Więc albo drenują Rosję - albo zapewniają sobie \"wewnętrzne wtyki\" w rosyjski system. nie na odwrót - bo system rosyjski Chiny potraktują tylko jako przejściowy i porównawczy - za dwie dekady Chińczycy będą mieli taki hardware i software, o którym rosyjscy programiści nawet nie będą w stanie pomarzyć... Wszystko jest funkcja siły ekonomiczno-finansowej, bazy demograficzno-edukacyjnej i zaplecza B+R - i czasu. Wszystkie te czynniki są po stronie Chin - dlatego Rosja jest już na starcie na 100% przegrana w tym morderczym długim wyścigu PRAWDZIWYCH SUPERMOCARTSW. To będzie dużo, dużo większy upadek Rosji [zbankrutowanej na własne życzenie - tym wyścigiem zbrojeń, który sama nakręca] - niż ZSRR w 1991 - i bez porównania bardziej krwawy... Tak a propos - Chiny właśnie ogłosiły niewielki wzrost wydatków na zbrojenia - o 9% - do 173 mld USD. Natomiast Rosja na 2018 i 2018....no właśnie, czy liczyć w USD, czy w inflacyjnych rublach - kupią REALNIE mniej sprzętu....zwyczajnie już robią bokami....o nakładach na rzecz edukacji i B+R przez litość nie wspomnę....

Realista
wtorek, 6 marca 2018, 22:29

@Piotr El - sytuacja jest bardzo prosta - Rosja nie ma środków na te gigantyczne zbrojenia - a sama rozkręca wyścig zbrojeń, który ja zbankrutuje. Na unowocześnienie infrastruktury technologiczno-produkcyjnej i B+R potrzeba gigantycznych kwot - niby skąd je Putin weźmie, skoro budżet dobity właśnie już teraz zbrojeniami? Zresztą - prawie 20 lat nic nie zrobił dla przerzucenia gospodarki w XXI w. i stworzył tylko system oligarchiczny ze specłsłużbami - i głównie na surowcach prostych nieprzetworzonych. Czyli to co stworzył to \"Górna Wolta z rakietami - BIS\" - akurat to mu się udało odnośnie restauracji ZSRR. Miał ładnych parę lat od 2009, gdy jechał na \"resecie\" USA za Obamy, gdy ceny weglowodorów były bardzo wysokie. I co? Nic nie zrobił dla unowocześnienia gospodarki - większość poszła albo w armię albo w oligarchów. A teraz fundusze np. dobrobytu się skończyły, skarbonka pusta - niby jak zrobi tak skok technologiczny i produkcyjny? - może ukazami? Z pustego i Salomon nie naleje - nawet z pełnymi funduszami rezerwowymi i przy wysokich cenach ropy i gazu i bez wyścigu zbrojeń - TAKIE zadanie skoku B+R, technologi i przemysłu - byłoby bardzo trudne i ambitne. Zaś w realiach braku rezerw, niskich cen węglowodorów i przy forsowanym wyścigu zbrojeń - kosztem nie tylko B+R i edukacji, ale generalnie bazy rozwojowe, a jednocześnie przy zakręconym kurku zachodnich technologii i zamknięciu rynków kapitałowych Zachodu - absolutnie niewykonalne. Zwyczajne bajki dla ludu i tumanienie w sprawach elementarnych. No a Twoje wywody, że Rosja to jedyny kraj, z którym Chiny nie mają konfliktów granicznych - wręcz tragikomiczne...Ussuri zapomniał? zresztą - co tam Ussuri - chodzi o 1,6 mln km2 \"ziem rdzennie chińskich pod tymczasową administracją rosyjską\" - ziem odebranych Chinom w 1860 traktatem pekińskim w \"wieku hańby\". A Rosja, to ostatni kraj, z którym nie wyrównali rachunków z \"wieku hańby\" - o czym nieustannie przypomina się każdemu żołnierzowi Chińskiej Armi Ludowo-WYZWOLEŃCZEJ - i uczy każde dziecko w szkole na lekcji geografii. Wojna o te ziemie jest zdefiniowana 8 lipca 2013 przez organ rządowy „Wenweipo\" jako tzw. 6-ta WOJNA KONIECZNA - z terminem do roku 2055 . I do dzisiaj to jest aktualne - zero \"sprostowania\" czy odwołania... Zaś sami Chińczycy drwią z rosyjskich posterunków granicznych i pokazują zdjęcia w gazetach na pół strony, jak to Rosjanie ubierają manekiny w mundury dla udawania sołdatów na służbie. W gazetach chińskich dominuje ton względem Rosjan \"w razie potrzeby czapkami ich nakryjemy\" - czują swoją przewagę, która rośnie. Najbardziej znamienna jest sekwencja reakcji Kremla na wieść o ustawieniu chińskich rakiet przy rosyjskiej granicy bodaj w zeszłym roku - najpierw wypieranie i milczenie, potem twierdzenia, że \"to nic nie znaczy\", a potem sami ustawili rakiety po swojej stronie....trudno o bardziej niezręczną kompromitację i rozjazd deklaracji z rzeczywistością...

Wajda
środa, 7 marca 2018, 10:10

Pięknie się rozpisujesz w wizji alternatywnego świata, ale nawet każda bajka powinna mieć choć trochę konkretnych informacji. Stąd moje pytanie. Jakie obszary B+R są Twoim zdaniem w Rosji nie rozwinięte? Których baz rozwojowych obecnie brakuje i w jaki sposób edukacja w Rosji jest nierozwinięta? Podaj przykłady. Dlaczego przyjąłeś datę 2009, skoro jeszcze lepsze stosunki z Zachodem Putin miał przed interwencją w Gruzji? Który, kraj stanowi alternatywę dla Chin oraz wsparcie polityczno-militarne w razie konfliktu z USA? Czy zagrożenie ze strony Rosji jest dla Pekinu większe niż ze strony USA?

Realista
środa, 7 marca 2018, 11:34

Rozmawiam z rosyjskimi akademikami, to wiem jak jest z badaniami podstawowymi i B+R w Rosji. TRAGICZNIE. Teraz Rosja jeszcze odrywa kupony od ciężkiej pracy i nakładów za ZSRR. Ale wyraźnie przegrywa w wyścigu technologicznym, zwłaszcza elektronice. A to podstawa wszelkich nowoczesnych systemów - nie tylko militarnych. Dlatego wszelkie pomysły o wejściu sfery produkcji militarnej to zwykłe chciejstwo - Putin może mówić ile chce, wydawać dekrety, a real i tak pójdzie swoją drogą. Chiny wydały w 2017 297 mld USD na badania - a Rosja - no POCHWAL się! Chiny mają trzech niezawodnych sojuszników: flotę, armię i wojska lotnicze i strategiczne. No i mocarną gospodarkę, która te siły napędza. A po rozwodzie Pakistanu z USA - teraz już na 100% atomowy Pakistan jako ścisły sojusznik i ekonomiczny i polityczno-militarny. Plus Turcję, która na całego idzie w Jedwabny Szlak - jego najważniejsza południową nitkę, komunikująca strategiczne porty \"sznura pereł\" na Oceanie Indyjskim. Turcja wykorzystuje taktycznie Rosję, kupuje S-400, a dzięki deeskalacji ma wolne ręce w Syrii i przeciw Kurdom - i co na to Kreml? - ANO NIC - udaje ślepego przed narodem i robi dobrą minę do złej gry, zresztą podobnie jak Waszyngton - obu graczom Ankara pokazuje, kto rodzaje karty w regionie. Jak jesteśmy przy Jedwabnym Szlaku - to Chiny z Iranem są na bardzo dobrej stopie, także politycznej, zwłaszcza po pakcie Putin-Netanjahu z początku roku. Teheran widzi, że Kreml dał zgodę Netanjahu na rozpętanie wojny przeciw Iranowi - reakcja jest oczywista - zwrot na Chiny.

Wajda
czwartek, 8 marca 2018, 00:53

Dalej bajania, bez żadnych konkretów.. Elektronice to znaczy w czym? Z jakimi Ty akademikami rozmawiasz...? Jestem w stanie z okresu jednego miesiąca wymienić Ci innowacje i zakończone badania z zakresu nauki i nie będą to jedno lub dwa zdarzenia, lecz kilkanaście w skali miesiąca, więc ty chyba z portierami na uczelniach gadasz, a nie z naukowcami..

Realista
sobota, 10 marca 2018, 16:25

To znaczy, że w elektronice Rosja jest karłem. Nie mylić z oprogramowaniem, aczkolwiek już teraz takie Indie maja lepszych programistów. I Rosja odstaje coraz szybciej. Wymienianie różnych badań i innowacji nie zmienia nic w sprawie, że same Chiny wydały 297 mld USD w 2017 na B+R, a Rosja niecałe 36 mld. W badaniach podstawowych jest słabsza nawet od Korei Płd, a możliwości zassania technologii z Zachodu zablokowane. Opowieści Putina to dopiero są bajki - dla naiwnych.

obalaczmiow
niedziela, 11 marca 2018, 23:40

Tak dla przykładu - właśnie oddali pierwszą część cyklotronu w Dubnej, całość w 2020 - czyli będzie to 2 po CERNIE i na ŚWIECIE taki cyklotron, ciekawe do czego? do łapania much, czy robienia zdjęć, poczytaj jak wychwytują kwarki na dnie Bajkału, jakie nowe radioteleskopy ustawili w Ameryce Płd - po co pisać coś o czym się pojęcia nie ma - poczytaj o 5 megaprojektach w dziedzinie nauki, które obecnie realizuje Rosja - jak dasz radę to przyjąć to będzie sukces. W czym odstaje - nowe procesory Elbrus16S - 16 rdzeniowe w architekturze równoległej już są testowane , Bajkały w produkcji, procesory i tranzystory dla kosmosu robią sami, moduły GaN sami - to gdzie to odstawanie? Dla naiwnych są twoje bajania - i te wielkie chiny z 300 mld muszą kupować technologię budowy reaktorów atomowych od Rosji, technologii silników lotniczych, technologie łączności. Rosjanie w wielu dziedzinach są już krok do przodu tylko o tym nie piszą w necie, a to co widzisz powszechnie / telefony, telewizory, samochody/ to technologicznie najprostsze rzeczy - to tylko marketing. Pokaż mi jakikolwiek europejski NOWY SAMOCHÓD za 40 tys PLN który pojedzie tam gdzie dojedzie UAZ Patriot

Realista
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:03

Kwota UAZ Patriot wynika z mocnej dewaluacji rubla i różnic kursowych, więc takie manipulacje dla naiwnych... Natomiast przyszłość to komputery kwantowe i łączność natychmiastowa, nieekranowalna, niedeszyfrowalna i nieprzekłamywalna na splątaniu kwantowym. W komputerach kwantowych liderem są USA [jeszcze], w łączności opartej na splątaniu kwantowym - Chiny. Bodajże rok temu Chiny dokonały pierwszej orbitalnej transmisji video opartej o splątanie kwantowe. A co do obecnych superkomputerów - od kilku lat to Chiny budują największe superkomputery obliczeniowe i wyprzedzają USA. Japonia w peletonie, Rosja no cóż....generalnie poziom technologiczny zaawansowania elektroniki nawet Korei Płd wyprzedza Rosję. Skąd wiem - jeżdżę na kongresy naukowe nt badań podstawowych i high-tech. Dlatego mam wiadomości i ocenę obecnej pozycji i porównanie TEMPA ROZWOJU m.in. od rosyjskich akademików. Chiny zaś działają konsekwentnie wg leninowskiej zasady \"kupujemy sznurek na którym powiesimy Rosję\". Trzymają rękę na pulsie, w ciągu 5 lat odrobią lekcje odnośnie dogonienia najpierw Rosji w ostatnich technologiach wojskowych, w których Rosja jeszcze ma przewagę i odcina topniejące kupony ze \"starych dobrych czasów\", które się SKOŃCZYŁY i NIE WRÓCĄ, potem do ok. 2030 - Chiny dokonają przegonienia USA. To tylko kwestia czasu, nakładów na B+R, większej bazy demograficznej \"top men\" kadry naukowej i finalnie tempa wzrostu - w tym wszystkim Chiny górują nad Rosją. I Chiny się dopiero rozpędzają - bo dopiero od 2014 model oparty o produkcję nisko przetworzoną i niskie koszty pracy, został zastąpiony modelem produktów high-tech wysoko przetworzonych, o wysokim wsadzie innowacyjności. Zwyczajnie - Chiny mierzą dużo wyżej w tym wyścigu, niż poziom Rosji - chcą dzięki poziomowi tempa wzrostu przegonić USA - i to im się udaje. Lewarem dla Chin jest baza gospodarczo-ekonomiczno-finansowa, nieporównanie większa od Rosji - i konsekwentna scentralizowana strategicznie polityka Pekinu. Za 5 lat Chiny do J-20 i J-31 wstawią swoje silniki, LEPSZE parametrami i wytrzymałością od rosyjskich dzięki badaniom podstawowym nanotechnologii materiałowej. A dystans w NAJNOWOCZEŚNIEJSZEJ elektronice i telekomunikacji tylko się powiększy. I co wtedy powiesz? A za 10 lat, gdy Chiny oblatają Xian H-20 i wprowadzą masowo broń laserową wysokiej mocy i rakiety strategiczne znacznie większe od Dong Feng DF-41 - obecnie największej na świecie? I Chiny przecież maja swoje programy hipersoniczne, dział elektromagnetycznych, broni impulsowych - to nie jest tak, że tylko Rosja prowadzi badania i testy. Rosja stworzy demonstratory i testowe prototypy nowej generacji broni, najwyżej krótkie serie - a Chiny masową produkcję dla masowego operacyjnego użycia . Taka jest różnica w rozwoju - i taki stan będzie w 2030. A na lasery wysokiej mocy jako rdzeń NOWOCZESNEJ tarczy antyrakietowej czy antyhipersonicznej - żadne superrakiety czy ultrahipersoniczne pociski nie dadzą rady przełamać TAKIEJ obrony. Dlatego Putin zwyczajnie OKŁAMUJE naród. Pomijam, że bardzo wątpię, aby Awangard z 20 Mach, otoczony kulą plazmy, był w stanie precyzyjnie manewrować i mieć precyzyjne pozycjonowanie - raczej byłyby to manewry na ślepo, a pozycjonowanie przybliżone, zliczeniowe, oparte o systemy bezwładnościowe. Co przy takich prędkościach i niejednorodności atmosfery, daje rozrzut w promieniu kilkuset kilometrów...

obalaczmitow
wtorek, 13 marca 2018, 00:52

Znowu bajasz co będzie to będzie -to zobaczymy. Jak na razie jest jak jest- chiny to po prostu największa kopiarka świata - i to cały misterny i tajemniczy plan ich rozwoju. Pieniądze to nie wszystko - to dużo ale nie wszystko. Są jeszcze doświadczenia, teorie itp - których nie kupisz w sklepie i nie ukradniesz. Rosjanie mają dużo rzeczy w zanadrzu tylko nie wszystkim się chwalą. Łączność kwantową też mają - i nie wiem gdzie ty jeździsz ale rok temu Największy Rosyjski bank wprowadził łączność kwantową -więc to dla Rosjan żaden cudo. A te wszystkie rankingi można sobie wsadzić w ....nos, bo trzeba znać metodykę ich obliczania - tak jak np PKB - każdy pisze ale nie ma pojęcia jak się to oblicza. Rosjanie są już w innej lidze jeżeli chodzi o technologie energii atomowej, o technologię metalugiczne - spawanie tytanu do dziś to zagadka dla wielu, torpedy kawitacyjne i wiele wiele innych. Wystarczy zobaczyć ile mają instytucji naukowych, instytutów oraz olbrzymie działy rozwoju w koncernach militarnych, gdzie wszystko jest tajne więc nie uwzględniane w rankingach. A to czy Avangard potrafi czy nie nie masz bladego pojęcia. Jak na razie nikt nie skopiował bo nie potrafi wygenerować takich sił rakiety A-135 a już się mówi o A-235. A procesory - to co robi Intel to po prostu wyciskanie z obecnej technologii ostatnich tchnień - pakowanie litografią jak największej ilości tranzystorów na jak najmniejszej powierzchni - to już ślepa uliczka - nowe procesory są bardziej zawodne, grzeją się kosmicznie , a produkcja jest bardzo droga z powodu ilości odrzutów i błędów. Rosjanie idą inną drogą - poprawienia wydajności i nowych konfiguracji - czyli działania równoległe, niezależne od siebie - ale to wymaga całego nowego systemu operacyjne - i nie da się tego porównać żadnym benchmarkiem - bo one wszystkie nie funkcjonują na takich systemach. Po co robić coś w kosmicznej, drogiej i zawodnej technologii - jak można osiągnąć to samo taniej, prościej i mniej zawodnie. Co do Chin to jak na razie kopiują radzieckie lotniskowce, samoloty, silniki i systemy OPL - ile to jest warte nie wiemy - bo pokazy zawsze wypadają super - a realia - a to co innego. Poczytaj o technoparkach jakie Rosjanie otwierają dla dzieci i młodzieży - darmowa, dostępna dla wszystkich edukacja techniczna na najwyższym poziomie - reszta może tylko pomarzyć - oni sieją zboże i za lat kilka zbiorą plony - reszta idzie w kierunku kast - dobra edukacja dostępna dla wąskiej grupy najbogatszych ludzi. USA ukradło Niemcom tylu naukowców i planów - że pojęcia nie masz. Cały potencjał naukowy tworzyli dla USA emigranci wykształceni poza tym krajem - w ZSRR i Rosji jest odwrotnie - tam całą technologię tworzyli, tworzą i będą tworzyć Rosjanie - całe szczęście dla USA że był 1990 r - to dało USA 20 lat oddechu - aż strach myśleć gdyby ZSRR rozwijał się tak jak teraz Rosja bez przerwy - to byłaby już inna liga - kompletnie inna

Szczery
środa, 21 marca 2018, 16:09

Rosja zdycha demograficznie, do 2030 co czwarty poborowy w Rosji to będzie muzułmanin. Bez dawnych republik (szczególnie Ukrainy i Białorusi) Rosja przegra wyścig demograficzny. Wielu ludzi myśli sentymentami, szczególnie ruskich trolli, a nie dostrzega podobieństwa choćby do UK, które stoczyło się w sensie potęgi światowej do roli regionalnego siłacza. Rosję ratuje jeszcze terytorium, ale jak Chiny zrobią zwrot na północ, to Ruski mogą stracić całą Syberię. Ja wiem że trolle rosyjskie w to nie wieżą, ale spójrzcie na UK, przecież do II wojny światowej to była potęga największa na świecie i co z niej zostało, nawet Szkocja może się oderwać po Brexit.

ltp
środa, 14 marca 2018, 01:12

\"USA ukradło Niemcom tylu naukowców i planów - że pojęcia nie masz\", za to ruskie podsyłali swoich naukowców.

Realista
wtorek, 13 marca 2018, 21:37

Bajdurzysz - Rosja spasowała wyścig już w 1985, bo zwyczajnie okazała się za słaba , przegrała wyścig technologiczny z USA i zbankrutowała w tamtym wyścigu zbrojeń. Teraz zbankrutuje jeszcze głębiej - zadłużona i zależna od Chin. I ztego bankructwa się nie podniesie. Nie ma szans, by Rosja w ciągu dwóch dekad nie zbankrutowała w wyścigu zbrojeń prawdziwych supermocarstw. Bajki i cuda-niewidy o tajemniczych wynalazkach Rosji - a niby USA ich nie mają?, a Chiny niby zasypiają gruszki w popiele?. Co dekadę wiedza technologiczna się podwaja, więc w dwie dekady tak czy inaczej Chiny, a nie tylko USA, przegonią Rosję samym bieżącym wzrostem. Z pustego i Salomon nie naleje, tym bardziej Putin.

???
środa, 7 marca 2018, 22:58

Co to za bzdury? Szczególnie te o tym jak to Turcja \"rozdaje karty w regionie\". Zapytam tylko czy to te \"karty\" które Erdogan dostał od Putina w sierpniu 2016 r.w Sankt Petersburgu gdzie czekał pokornie na audiencję i zaszczyt uściśnięcia reki \"cara\" godzinę ponad wyznaczony termin spotkania?

Realista
wtorek, 13 marca 2018, 10:04

Turcja rozdaje karty w regionie - wchodzi w Syrię pod protektoratem Rosji, wchodzi w Irak pod protektoratem USA. Walczy z Kurdami, których \"kadencyjnie\" wspierają Rosja lub USA. Jest położona w kluczowym geopolitycznie styku Azji z Europą i przez to mając duża projekcję siły, kontroluje dużą strefę głębi strategicznej, w tym linie rurociągów. Rosyjski Turkish Stream czy izraelski Lewiatan-Europa, nie mówiąc o rurociągach Iraku, Iranu, państw Zatoki Perskiej. Projekcja siły w Syrii domyka lukę. A zakup S-400 to cwane wykorzystanie przymusowej dla Kremla \"przyjaźni\" z Ankarą. Przymusowej dla Kremla nie tylko ze względu na Turkish Stream, ale ze względu na Bosfor, bo tylko dostawy Bosforem utrzymują bazę i kontyngent Rosji w Syrii - most powietrzny jest za drogi i niewydolny. Turcja kupuje S-400, by zdusić zawczasu Latakię i zapewnić sobie bańkę A2/AD. A konflikt Turcji z Rosją jest długofalowo nieunikniony, po skonsumowaniu wzajemnym bonusów względem USA, ze względu na rurociągi, walkę o złoża [\"weszliśmy do Syrii w interesie Gazpromu\" jak wyznał rosyjski generał w TV], o dominację na Morzu Czarnym, o Bosfor, wreszcie o strategiczny południowy korytarz Jedwabnego szlaku do portów \"sznura pereł\" na Oceanie Indyjskim. Sojusznikiem Turcji jest Pakistan i Chiny - nie Rosja - ta tylko taktycznie i do czasu, nim minusy z \"przyjaźni\" z Kremlem nie przeważą obecnych plusów. Zresztą i rozwód Turcji z USA i NATO nieunikniony, Turcja czeka z tym do czasu ukończenia dostaw F-35, no i łudząc i trzymając Waszyngton na swojej łasce może jeszcze przez ładnych kilka lat wycisnąć różne bonusy.

PiotrEl
wtorek, 6 marca 2018, 10:09

No to trolli chińskich już można nie szukać...... Gdyby ktokolwiek na tym forum znał język rosyjski (tłumaczenia na polski w internecie nie ma na 100% - można nie szukać) to wiedział by, że z 2 godzin przemówienia to o uzbrojeniu to jedynie około 45 minut. Putin m.in. (o gospodarce) powiedział, że w ciągu 6 najbliższych lat Rosja zadecyduje (swoimi działaniami) czy pozostanie samodzielnym, suwerennym podmiotem polityki zagranicznej czy też nie potrafi rozwiązać egzystencjalnych problemów przed którymi stoi - i stanie się krajem podległym w istocie rzeczy. Chodzi głownie właśnie nowe technologie i ich wdrażanie. Rosjanie mają świadomość, że jeżeli nie będą mieli własnego \"złomu\" to i najlepsze oprogramowanie nie pomoże - całe linie produkcyjne zakupione na licencji mogą być wyłączone z zewnątrz. Podobnie oczywiście wszystko co ma elektronikę w środku a stoi w biurze, domu, fabryce.... Zbrojeniówka była uprzedzone przez Putina już 2-3 lata temu że poziom zamówień będzie spadać o muszą szukać rynku zbytu na rynku cywilnym. Zresztą Rosja nie potrzebuje 65 tys. czołgów jakie miał ZSRR i o tym wie. Wracając do Chin - w przeciwieństwie do USA im nie przeszkadza, że nie będą jedynym mocarstwem na świecie. Mają swoje problemy, narastać będzie dziura demograficzna, zanieczyszczenie środowiska, problem ze złymi kredytami udzielanymi chociażby na \"miasta widma\". Natomiast ze względu na ciągłość funkcjonowania około 2500 lat maja wysoki poziom polityki zagranicznej. Atakowanie fizyczne Rosji - jedynego sąsiada z którymi nie mają konfliktów granicznych, pewnego sojusznika przeciw USA, to postępowanie z innego kręgu cywilizacyjnego. Obcego Chinom. Co do Gospodarek - biorąc pod uwagę siłę nabywczą kolejność wygląda tak: Chiny, USA, Indie, Japonia, Niemcy, Rosja, Brazylia, Indonezja, Wielka Brytania, Francja, Meksyk, Włochy, Turcja, Południowa Korea, Arabia Saudyjska, Hiszpania, Kanada, Iran, Australia i Tajlandia. Polska jest 24. Stosunek gospodarek Chin i USA jest już jak 21.5 do 18.5 czas się przyzwyczajać do takiego Świata...

VictorVector
wtorek, 6 marca 2018, 00:40

Tak że to wcale nie musi oznaczać tragicznego końca Rosji. Ona jest po prostu potrzebna obu stronom. Tak jak była potrzebna aliantom przeciw Niemcom faszystowskim.

Realista
środa, 7 marca 2018, 18:01

Bynajmniej. USA już znalazły zamiennik Rosji w Indiach. Indie poczuły się zagrożone i okrążane przez Chiny na Oceanie Indyjskim, no i przez sojusz Pakistanu z Chinami. Dlatego tak hojne oferty produkcji Super Horneta BlockIII/IV czy F-16 Block72 w Indiach, a ostatnio żywe zainteresowanie F-35. No i Apache zamiast Mi-28 czy Ka-52, a Posejdony zamiast Iłów-38. Wyraźnie idzie współpraca we flocie - stąd te pieklenia się Rosji co od atomowych okrętów podwodnych, stąd współpraca przy lotniskowcach dla Indii, stąd wreszcie wspólne ćwiczenia indyjsko-amerykańskie, także pod nosem Chin. No i strategiczna umowa QUAD Indie-Australia-Japonia-USA - korzystanie nawzajem z portów i baz. Rosja przelicytowała i wujek Sam przekierował ofertę, a Rosja została w gardle chińskiego smoka - gdzie weszła na własne życzenie.

PiotrEl
czwartek, 8 marca 2018, 09:46

Tak, tak... Indie to wspaniały zamiennik Rosji w roli przeciwnika Chin! Rozwinięcie frontu z Chinami na wysokości ponad 4000 metrów dodatkowo o szerokości kilku górskich ścieżek to marzenie każdego Marins .... No i tylko te 5-6 tys. kilometrów wodą... Cóż więcej mogą dać Rosjanie ????

Realista
czwartek, 8 marca 2018, 17:51

Właśnie o to chodzi, że za łańcuchem Himalajów Indie czują się bezpieczne lądowo, a z drugiej strony projekcja siły nowoczesnych środków bojowych i Chin i Indii [rakietowych i lotniczych] stawia je w ostrej sytuacji konfrontacyjnej, której jednak Indie się NIE BOJĄ, a Rosja z niechroniona otwarta granicą - TAK - BOI SIĘ - bo jej równiny dają łatwe wejście wojskom lądowym. A taki BOJĄCY SIĘ kunktatorski \"sojusznik\" [i dokonujący błyskawicznego zwrotu] słabo przydatny USA - wolą Indie z ich historyczną trwałą rywalizacją z Chinami. Indie mają od kilku lat narastająca strukturalną sprzeczność interesów strategicznych z Chinami, ponieważ uruchomienie Gwadaru w Pakistanie i korytarza na północ do Chin [ropa i gaz głównie z państw islamskich, głownie Zatoki Perskiej, surowce mineralne głownie z Afryki] - nie dość, że drastycznie zmniejsza zależność handlu morskiego Chin od szlaków wokół Indii, niweluje znaczenie Malakki i membrany Andamanów [i przez to niweluje znaczenie Indii i nacisk na Chiny] - to jednocześnie Chiny w sojuszu strategicznym z Pakistanem ODCINAJĄ Indie od tych surowców. IV Flota chińska, wyposażona w lotniskowce [jeden w służbie - poradziecki, drugi - udoskonalony chiński zwodowany w 2017, trzeci - już na wzór klasy \"superlotniskowców\" z katapultami - już zaczęto budować w 2017] - plus atomowe okręty podwodne - ta flota będzie operowała z baz Gwdadaru i Dżibuti [Afryka Północno-Wschodnia]. Dlatego i Indie i USA mają się ku sobie - i to coraz mocniej. Tym bardziej, ze stopa wzrostu PKB, polityka make in India i zasysanie zachodniej technologii, budują coraz większy przyrost militarnej siły Indii, które w coraz większym stopniu opierają się o broń z Zachodu [pisałem P-8I Posejdony z USA, Scorpene, systemy śr. zasięgu plot Barak z Izraela, Harpoony z USA, Rafale z Francji, Apache z USA]. WIEM - sa BrahMosy itd. np. broń pancerna - ale po problemach z MiGami-29K czy słaba operacyjnościa Su-30MKI, mataczeniem Kremla w sprawie wspólnego myśliwca 5-tej generacji na bazie PAK-FA - cierpliwość New Delhi się wyczerpała - teraz rozmawiają z USA o Raptorach czy o F-16 Block72 czy Super Hornetach BlockIV produkowanych w Indiach, a patrzą też na zakupy F-35, czy nawet wejście w łańcuch kooperantów produkcji [zwłaszcza software]. Paradoksalnie - USA przychylnie patrzy na okazjonalne zakupy fregat z Rosji przez Indie [z ukraińskimi turbinami i sporą częścią elektroniki z Zachodu] - bo to działa przeciw Chinom. Tak samo zakupy dla floty Wietnamu w Rosji - gdy sam Wietnam ostro poszedł na współpracę z USA [wizyta lotniskowca w Wietnamie - przełom, nie tylko symboliczny, bo idzie i o zakupy broni i eksport wytwarzania technologii wojskowej w Wietnamie - a dla US Navy - o bazy w Wietnamie, co wzmacnia wewnętrznie kordon pierwszego łańcucha wysp wokół Chin]. W TAKIM układzie Pekin albo powie Rosji \"sorry towarzysze - koniec tego sabotażu i waszych interesów i wzmacniania naszych wrogów\" albo Rosja będzie miała coraz bardziej napięte stosunki z Chinami...to tyle w sprawie patu \"przyjaźni\" chińsko-rosyjskiej, w jakim tkwi Rosja...na własne usilne życzenie...

PiotrEl
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:06

Czapki z głów! Sun-Zi i Clauzewitz siadają. Nic dziwnego że polska myśl strategiczna i wojskowa dominuje od stuleci...

andersenhehehe
poniedziałek, 5 marca 2018, 15:29

Trump zaczął wygrażać użyciem broni atomowej sugerując również europejski teatr działań, to Putin krótko i na temat go zgasił. \"Show me what you got\" hehehe. Nawet jeśli jest to blefy i rosyjski arsenał jądrowy nie jest na sugerowanym poziomie rozwoju i możliwości bojowych to można odczytać jasno, że za chwilę będzie. Zmusza to USA to ponownego startu w atomowym wyścigu zbrojeń, a to kosztuje, budowa tarczy przeciwrakietowej kosztuje, utrzymanie wojsk w bazach na całym świecie kosztuje, wojna z tzw. terrorem kosztuje, nowe programy rozwojowe kosztują, wszystko kosztuje... budżet z gumy nie jest, a z pustego to i Salomon nie naleje. Przyglądając się poczynaniom Trumpa w gospodarce można odnieść wrażenie, że w perspektywie paru-letniej USA mogą dostać finansowej zadyszki, zwłaszcza jak Chiny pójdą na wojnę handlową z USA i im gospodarkę jeszcze podkopią.... A patrząc prawdzie w oczy Rosja z Chinami stanowią najpotężniejszy sojusz militarny na świecie wycelowany naturalnie w USA, przynajmniej dopóty amerykanie stanowi dla nich zagrożenie... ciekawe co amerykanie wymyślą, żeby zniwelować tą dysproporcje.

Polanski
sobota, 10 marca 2018, 21:50

100% obronę antyrakietową. I po wymachiwaniu szabelką.

Kiks
poniedziałek, 5 marca 2018, 15:08

A ten dalej kiwa tym paluszkiem. A latka lecą. Doliczył się już majątku? I tak wszystko nie jest jest oficjalni ejego. \"Geniusz\" biznesu.

GUMIŚ
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:13

Putin zamierza zdobyć 99,99% głosów w najbliższych wyborach prezydenckich , przedstawiając swoim wyborcom Rosję jako supermocarstwo , posiadające najlepsze na świecie uzbrojenie , niedostępne dla wrogów z NATO. Putin żeruje na poczuciu dumy Rosjan z imperialnej wielkości ich kraju , pomimo tego , że Rosja jest skorumpowanym , biednym gospodarczym karłem , w którym większość społeczeństwa odżywia się ziemniakami z kapustą i bimbrem. Budzenie w społeczeństwie dumy z militarnej potęgi kraju jest niebezpieczne , ponieważ głodne masy będą żądać od władzy albo poprawienia swojego bytu , albo militarnej rozprawy z zagranicznymi wrogami Rosji. Wojna jest najlepszym sposobem na konsolidację społeczeństwa wokół wodza czyli Putina , a ewentualne podboje innych krajów i uzyskane tam zdobycze dają nadzieję na poprawę bytu mas. Po za tym większość pokazanych przez Putina broni to science-fiction , eksperymenty i demonstratory technologii.

Redrum
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:28

To rozczarowujące, ale wystąpienia przywódcy Rosji stają się coraz bardziej PR-owo i merytorycznie żenujące, co w połączeniu z prymitywnymi reakcjami poważnej, wydawałoby się, publiczności na sali, daje przygnębiający obraz poważnie chorego towarzystwa. Oceniając ten przekaz bardziej na chłodno, można dostrzec wiele twardych prawidłowości, jeśli chodzi o sposób kontaktowania się Rosji z resztą świata. Niewiele się zmienia od wieków. Fundament stanowią nadal: przemoc, szantaż, blef, strach. Jest to też zarazem całość \"oferty cywilizacyjnej\" Rosji wobec świata. Żałosnym jest, że państwo o znacznym potencjale gospodarczym, dla podtrzymania zainteresowania sobą społeczności międzynarodowej, musi chwytać się metod znanych ostatnio z Korei Północnej. Wydarzenie opisane w powyższej relacji potwierdza też opinie o samym społeczeństwie rosyjskim, które w obliczu wyborów prezydenckich woli wysłuchać pełnego militarnej ekstazy i gróźb orędzia niż konkretów (nie mylić z oczekiwaniami) mających wpływ na poprawę sytuacji materialnej obywateli.

PiotrEl
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:12

1. Dong Feng DF-41 jest napoteżniejszy bo waży aż 80 ton a Sarmata tylko 200 ton. 2. Kindżał ( 9 metrów długości) nie może latać z szybkością 10 Mach i mieć 2000 km zasięgu bo Chi42 ma tylko 3 metry i lata z szybkością 4 Mach i ma kilkaset km zsięgu., 3. laser nie strzela \"bo nie pokazali\" 4. \"Awangardy z 20 Mach nie ma \"bo fizyka nie pozwala\" acha i nie jest sieciocentryczna 5. O rakiecie z napedem jądrowym (manewrującej) najlepiej nie pisać bo \"ne wymy\" co można napisac... Podpowiem - może o tym po co bombowce nowej generacji - gdy się posiada takie coś? 6. O dronie z napędem atomowym i głowicą (wg. pomysłu Sacharowa jeszcze ) 100 Mt też lepiej napisać.. Do dzieła eksperci - uzupełnijcie braki nr 5 i 6 bo nie wiem co myśleć...

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 08:44

To po kolei:) Co do DF-41 to tu akurat zgoda jest na pewno lepszy i poteżniejszy od nieistniejacego ciągle RS-28 bo on istnieje mimo ze to rakieta sprzed 20 lat. Kinżał czyli Ch-47M2 to pocisk o dł 3m i rozwijający całe 4Ma-wypowiedż gen Surowikina , dowódcy WKS. RS-26 jeszcze nie lata, podobno ma byc w 2018r ale... Rakieta z napędem jądrowym??? A co to za potworek:) Status-6: no ciekawe jak w kadłub o średnicy 1,6M wcisnęli reaktor i głowicę 100Mt(najpotężniejsza zbudowana miała 57Mt i ważyłą 22 tony). Wystarczy czy bawimy sie dalej:)

PiotrEl
wtorek, 6 marca 2018, 11:15

1. Ten nieistniejacy \"Sarmat\" jest produkowany seryjnie i dostał wdzięczne imię \"Narzeczona Szatana\". 2. Kindżał ma 9 metrów - co widać na zdjęciach ,generał mówił o broni dł 3 metrów. Może Putin i Generał mówili nie o tym samym???? Co taki pomysł na dzień dobry... 3. Rakieta z napędem jądrowym - manewrujący pocisk o \"nieograniczonym\" (skali globu) zasięgu. 4. Status-6 - jest napędzany reaktorem 100 razy mniejszym niż dotychczasowe używane na okrętach podwodnych. Wymiary tego drona są nieznane - podobnie jak kształt. 57 Mt to była połowa mocy a 22 tony to wynik z lat 50 tych z przed niemal 60 - lat To że rzeczywistość nam nie pasuje nie oznacza, że nie istnieje...

Davien
środa, 7 marca 2018, 16:03

Sarmat istnienje w postaci I stopnia i ciagle jedynie testuja silniki wiec nie kłam. Wymiary Status-6 sa doskonale znane, sami Rosjanie sie tym chwalili przy prezentacjach a ten twój wysniony reaktor nie istnieje, chyba znowu ci sie pomyliło z ogniwami RTG, ale to u ciebie norma;) 57mt to był szczyt mocy jaki osiągneli w tej bombie trójfazowaej, chcesz wierzyć w bajdy Chruszczowa, twoja sprawa . Co do Kinżała to jedynie tu sie myliłem ale jak to cos jest hipersoniczne... Masz racje zaklinanie przez was rzeczywistości nie sprawi że ona sie zmieni:))

PiotrEl
wtorek, 6 marca 2018, 10:59

No właśnie bawimy się dalej, świetnie się bawimy - tak tylko Polacy potrafią.

AndrzejM.
wtorek, 6 marca 2018, 00:22

Dong Feng DF-41 istnieje w produkcji seryjnej i JEST największą i najsilniejsza rakietą operacyjną na świecie. Sarmat NIE ISTNIEJE nawet jako prototyp, a gdy będzie istniał, to Chiny też równolegle wprowadzą nowy prototyp Dong Feng 51 czy więcej - i to do masowej produkcji. Putin roztacza przed narodem fałszywe wrażenie, że tylko Rosja się zbroi i opracowuje nowe typy broni. Tak jakby nie tylko USA i Chiny, ale i np. Indie nie miały swoich pocisków hipersonicznych. No i Rosja w laserach dużej mocy jest nie to, że za USA i Chinami, ale za Japonią, UK, Francją, Włochami, Koreą Płd i nawet Turcją. W broni mikrofalowej - jeszcze gorzej. W działach elektromagnetycznych - dopiero Rosja przymierza się do raczkowania. Dronizacja - daleko za USA i Chinami i Izraelem - Rosja to co najwyżej średnia liga - i to się nie zmieni, bo brak bazy dla elektroniki i łączności kwantowej, która daje prawdziwą sieciocentryczność i świadomość operacyjną - no cóż - w Rosji na razie nawet brak planów rozkręcenia takich projektów. Szczerze mówiąc - efekt show Putina będzie tylko taki, że wszystkie mocarstwa i silne kraje zaczną patrzeć RAZEM po sobie [pod stołem] pod katem wspólnego interesu, jak by tu tego szaleńca od HiperWunderWaffe RAZEM w taktycznym sojuszu sprowadzić do parteru i unieszkodliwić. Zwyczajnie - tak to już jest w polityce... Przy czym to Chiny są w tej chwili najbardziej zaniepokojone - i podejmują w tej chwili najbardziej \"asertywne\" długofalowe decyzje względem Rosji. Taki wariat pod bokiem, zresztą okupujący od 1860 roku [traktat pekiński] 1,6 mln km2 \"ziem rdzennie chińskich pod tymczasową administracją rosyjską\" - na pewno wymaga SKONTROWANIA i to ZASADNICZEGO. Pierwszy efekt już jest \"od ręki\" - Chiny właśnie oznajmiły, że podwyższają budżet wojskowy o 9% do 173 mld USD. Nie zdziwiłbym się, gdyby te dodatkowe pieniądze przeznaczono na wdrożenie do produkcji seryjnej laserów bojowych albo pocisków hipersonicznych albo przyśpieszenia nowego Dong Feng. Najpewniej - na wszystkie te programy naraz. Stać ich - w przeciwieństwie do Rosji, która ma już wielki problem i krótką kołdrę finansową w rozkręceniu i generalnie finansowaniu produkcji seryjnej znacznie mniej zaawansowanych systemów typu T-14 Armata czy Su-57 - co dopiero w TAKICH HiperWunderWaffe ultra-drogich projektach.

Realista
poniedziałek, 5 marca 2018, 10:38

anda i yaro - pisać dużo można, jeszcze więcej się chwalić i roztaczać imponujące wizje i grafiki, pokazywać demonstratory i prototypy jako operacyjną masowa broń - ściema dla naiwnych. I tylko tyle jest możliwe w przypadku Rosji. Putin w przypadku Sarmata zapomniał dodać, że obecnie najpotężniejszą i najnowocześniejsza rakieta strategiczna jest chińska Dong Feng DF-41 - i że Chiny już budują następną generację. Wracając do \"militarystycznego upojenia\" Putina - czyli faktycznie KLASYCZNEJ MASKIROWKI zrobionej wg zasad Sun Tzu - to słaba Rosja udaje silną. I sama sobie sprowadza biedę na głowę - bo czy Pekin i Waszyngton uwierzą, czy nie, to dla obu supermocarstw to znakomity pretekst do intensyfikacji wyścigu zbrojeń. Co do Kindżała - no właśnie nie chodzi o żaden PR tylko o to, by Rosja wysłała WIARYGODNY dla reszty graczy komunikat strategiczny \"mamy broń - proszę - jest operacyjna - to żadna ściema\". W przypadku Kindżała wystarczyłyby zapowiedziane testy manewrowe w danej strefie - a z orbity analitycy by już sobie wszystko, co trzeba, zobaczyli i ocenili. W przypadku lasera czy innych broni krótkiego zasięgu robi się zwykle na poligonie pokaz dla zaproszonej delegacji specjalistów-obserwatorów. Zresztą - właśnie co do Kindzała, zakładając, że opanowali jego kontrolę i manewrowanie [co na razie niepotwierdzone] - to najbardziej zaniepokojony jest Pekin - i na pewno na to odpowie. Chiny mają i potencjał badawczo-rozwojowy i bazę produkcyjna i bazę finansowa i bazę ludzką \"top men\". Rosja w porównaniu z Chinami to słabnący ekonomiczny karzeł, odpadający w wyścigu technologicznym, baza ludzka i badawcza słabnie wyraźnie, finanse...szkoda gadać, generalnie Rosja leci JESZCZE na odrywaniu kuponów z lepszych czasów - za dwie dekady Rosja w porównaniu z Chinami będzie ślepym, głuchym i rozpaczliwie wolnym mamutem w bagnie - gotowym do przejęcia przynajmniej na obszarze Syberii. Gdyby Putin chciał pokazać prawdziwą siłę - to zrobiłby pokaz do TV na splątaniu kwantowym transmitowanym z orbity - jak to dwa lata opanowali Chińczycy. Albo by pokazał siłę obliczeniowa rosyjskiego komputera kwantowego-kubitowego z samoorganizującą się AI. Tyle, że dla Rosji TAKIE SPRAWY to niedosiężny kosmos - TO WŁAŚNIE dla Rosji \"bajki\" i \"s-f\" - dlatego właśnie piszę ze 100% pewnością, że Rosja za dwie dekady będzie ślepym i głuchym mamutem... Rosjanie mogą nawet głodować latami i dekadami - ale z pustego to i Salomon nie naleje - zwyczajnie już teraz ich poziom ekonomiczno-finansowy jest dużo za słaby, by podołać takim zaawansowanym projektom - a co dopiero mówić o masowym operacyjnym zastosowaniu. Skasowali PAK-DA, chwalą się odgrzaniem podliftowanego pod \"glass cockpit\" Tu-160M2 - konstrukcji z lat 80-tych - a USA buduje B-21 Raidera, a po wprowadzeniu go w przyszłej dekadzie, zacznie wycofywać nie tylko B-1B, ale także B-2 - którego odpowiednika Rosja nigdy nie zbudowała nawet w prototypie. Chiny na Raidera budują Xian H-20 - czyli Rosja ok. 2030 będzie o dwie generacje do tyłu z bombowcami strategicznymi i wobec Chin i wobec USA - i tak wygląda PRAWDZIWY wyścig zbrojeń supermocarstw względem Rosji. Na 2020 w I linii operacyjnej miało być 2300 czołgów T-14 Armata - będzie 100 serii testowej. Na 2020 miało być 200 PAK-FA [Su-57] - będzie 12 serii zerowej....oby... Real jest jaki jest i najlepsza propaganda tego nie zaklajstruje... Radzę wrócić do tematu i porównać w 2030 - bo w 2040 Rosji już nie będzie...no, chyba, że zostanie jakis twór kadłubowy...

Hanys
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:38

Oj realisto-fantasto :) Chińczycy w żadnej dziedzinie uzbrojenia nie są lepsi od Rosji. Silnika od Su-35 skopiować nawet nie umieją. Rosja posiada bardzo duży potencjał naukowy i techniczny, rozbudowany za Putina. Reszty bzdur nie warto komentować, Chiny i Rosja jadą dziś raczej na jednym wózku, a jeżeli kiedyś się to zmieni, to i tak Chiny nie są w stanie poradzić sobie z rosyjskim arsenałem nuklearnym o wiele większym i nowocześniejszym, więc...

stop_kiepskim_deziformatorom
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:46

Putin powiedział to co chciał powiedzieć, wszystkie technologie Chin to popłuczyny po Rosji, oni biorą od nich 90% technologii a potem dodają swoje 10%, tyle w temacie, wielka armia Chin dała Rosji kontrakt na opracowanie systemu dowodzenia na poziomie kraju, dociera to do Ciebie czy nie, to rosja opracowała im cały system przesyłu danych, Xiping i Putin to koledzy a ten pierwszy podkreśla, że są partnerami. Weź Ty się wreszcie ogarnij bo chciejstwo to jedno a rzeczywistość to drugie.

Polanski
sobota, 10 marca 2018, 22:02

Koledzy? W geopolityce? Poważnie?

Haa
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:16

No wlasnie widac te cuda chinskie z silnikami suchoja i skradzioną skorupka w usa nowy chinski super samolot.

Propaganda
niedziela, 4 marca 2018, 23:41

Rosja usa powaliła na kolana można tylko pogratulowac putinowi Modernizacja wojsks na całej lini Opanowanie ,syria,arktyka ,krym, dumbas.budowa nord strim, 2 budowa do Turcji. A nasi co zrobili przez 30 lat Mig 23-mf sprzedany usa reszta na poligon za cele 5 lat do konca resursow Iryda wystarczylo jedna wzmianka o uzbrojeniu i zaraz spadała z pilotami F 16 kupione zdezelowane Dobre bwp 2 sprzedane Zaklady lotnicze sprzedane itd... Uran wzbogacony to obecnie nocą wywieziony. Samoloty vip kupione. my to lepiej jak od razu pujdziemy do wojska w rosj przynajmniej bedzie mozna rozliczyc co niekturych za robienie z Polaków idiotów. Wszystko i tak najdrozsze w europie .Prad .gaz. wegiel.autostrady.

Kiks
poniedziałek, 5 marca 2018, 15:09

Amerykańskie kablówki. 300-400 kanałów. Klikasz, klikasz, klikasz, końca nie widać, przerzucasz się tylko na jważniejsze kanały informacyjne. Cisza. Najmniejszej wzmianki o CCCp. I tyle w temacie tego śmiesznego kraju.

..!..
niedziela, 11 marca 2018, 15:23

Nawet gdyby amerykańskie kablówki miały 600=800 kanałów to co to ma do rzeczy. Od nauki jest szkoła a nie telewizja bo jak jest odwrotnie to efekty widać. A cóż to za państwo CCCp? Może chodziło ci o \"CCCP\" a raczej po polsku ZSRR\" ale to państwo nie istnieje od ponad 25 lat?. Ja wiem, że system podstawowej edukacji USA to w światowej skali \"padaka\" a znaczna część \"absolwentów\" to półgłówki twierdzące, że Michael Jackson był amerykańskim prezydentem albo, że Kalifornia to \"odrębne\" państwo ale są jakieś granice. Po prostu zwykle \"wypada\" znać nazwę największego terytorialnie państwa na świecie. Ten kraj nazywa się Rosja. A, że na naukę nigdy nie jest za późno a niektórzy muszą nieść publicznie ten \"oświaty kaganek\" nie musisz dziękować za tę jakże ważną lekcje historii i geografii.

yaro
niedziela, 4 marca 2018, 22:49

Tak podają dziś sami Rosjanie -- Naziemna międzykontynentalna rakieta hipersoniczna „Awangard” trafiła w Rosji do seryjnej produkcji. Pocisk może latać w gęstych warstwach atmosfery z prędkością hipersoniczną, co czyni go niewrażliwym na wszelkie środki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Wysoce precyzyjny kompleks naddźwiękowych pocisków rakietowych „Kindżał” już trafił na uzbrojenie wojsk.

Gulden
niedziela, 4 marca 2018, 18:26

Ciekawe,czy ta supernowoczesna broń,lasery i inne cudeńka które rzekomo ma już na wyposażeniu armia FR,poradzi coś na to...jak w końcu kolonizatorzy z Chin,osiągną taką liczbę na terenie FR,że zrobią referendum,i zażądają przyłączenia jakiejś części FR do macierzy,czyli Chin?Jak na razie,to tną im lasy na potęgę.W końcu stanie się im za ciasno u siebie,a dziewicze tereny do skolonizowania pod bokiem...

Hanys
poniedziałek, 5 marca 2018, 09:02

Moim zdaniem tak. Arsenał który posiada Rosja jest aż nad to wystarczający, żeby wybić Chińczykom z głów takie pomysły.

PiotrEl
niedziela, 4 marca 2018, 16:12

Komentarze większości \"ekspertów\" tłumaczą i przeszła i obecną i przyszła pozycję Polski. To po prostu TRADYCJA !

Realista
niedziela, 4 marca 2018, 16:03

Klasyczna \"maskirowka\". Słaba Rosja udaje silną. Tylko Kindżał ma charakter serii zerowej i to pod warunkiem opanowania kontroli i manewrów, dopiero wtedy ma sens operacyjny. Dla lasera nawet nie pokazali poligonowego trafienia choćby w dron choćby na 500 m - co dopiero mówić o CC-RAM na kilka kilometrów itd. Awangard 20Mach i niby mimo otaczającej kuli plazmy [krytyczny moment powrotu lądowników na ziemię - urwanie łączności] niby pod kontrolą i z pozycjonowaniem? Dla kogo te bajki? Mikroreaktor stukrotnie mniejszy o większej mocy? To musiałby mieć niezłą sygnaturę cieplną, niezłą sygnaturę promieniowania twardego i niezłą sygnaturę szumów wymiennika wyżyłowanego ciepła na granicy wymiany fazowej - jakby był na Pacyfiku, to by go z Atlantyku słyszeli. Generalnie to plany, projekty, demonstratory technologii - do sprawnego prototypu droga długa, czasochłonna - i najważniejsze pochłaniająca olbrzymie środki. A jeszcze prototyp a produkcja seryjna i masowa operacyjna gotowość bojowa - to cały kosmos do przebycia. I góra pieniędzy i środków technologicznych, których Rosja nie ma. Zwyczajnie Kreml czuje, że odstaje od Chin i USA w wyścigu technologicznym nowych generacji broni - to zrobił wielki propagandowy humbug. Tak jak Hitler i propaganda Goebbelsa przed atakiem na Rosję wiosna 1941 pokazywała prototypy i krótkie serie samolotów bojowych [np He-113 czy FW-187] i robiła wrażenie, jak to nową generację Luftwaffe wdrożyli - dla zwiększenia morale III Rzeszy już po ataku 22 czerwca. Jest i druga opcja - kosztem faktycznego zbankrutowania państwa, Rosja udźwignie sztangę wyścigu zbrojeń i nawet wypuści jakieś egzemplarze operacyjne. Za mało na wygraną, ale wystarczająco dużo, aż nadto, żeby i USA i Chiny zamierzały [nawet zgodnie] zlikwidować w pień awanturniczego rywala, wychodzącego przed szereg w grze o hegemonię globalną. To w sumie jeszcze gorzej, bo Rosja samobójczo WYMUSZA podnoszenie poprzeczki wyścigu zbrojeń. Jeżeli będzie kontynuować te programy, to najpóźniej po roku debatowania i w Pekinie i w Waszyngtonie będzie dany sygnał \"cała naprzód\" na odpowiednie programy, jeszcze bardziej zaawansowane i dużo bardziej masowe, zdronizowane, budowane od początku sieciocentrycznie na AI, na łączności splątania kwantowego, z przetwarzaniem naprawdę real-time dzięki sieciom komputerów kubitowych. A w tym [mówię o sprzęcie - nie o programistach] Rosja jest zwyczajnie cienka - nie ma bazy i padnie. Za dekadę do tuzina lat będzie jasne, że przegrywa ten wyścig. Za dwie dekady będzie ślepym i potwornie wolnym w reakcjach mamutem ,przestarzałym względem i Chin i USA. WTEDY Rosja wypije piwo, które teraz sobie warzy. Wtedy będzie \"SPRAWDZAM\". Rosjanie nie mają ani środków finansowych, ani bazy technologicznej i B+R i kadr dla udźwignięcia takich ambitnych i potwornie zaawansowanych technologicznie projektów - przecież przez fiskalne obcinanie nakładów na \"co się da\" i likwidację fundacji wspierających naukę i przez drenaż kadr wyjeżdżających na Zachód to się wręcz cofają w wielu dziedzinach badań podstawowych. Dla celów wyborczego przedłużenia władzy o kadencję i dla pijarowego \"zwycięstwa\" - kopią sobie grób za dwie dekady. I to ze strony Chin jako przeciwnika nr 1 - bo na jednym azjatyckim pagórku może stać tylko jeden tygrys - jak to Xi jasno i wyraźnie oznajmił już w 2013. Systemy typu Kindżał ze względu na nosiciele i zasięg to największa groźba właśnie dla Chin - nie dla USA. Tak samo Szkwał-6 - to głownie młot na rdzeń przemysłowej siły Chin, rdzeń zgromadzony w 95% w strefie portowej i nadmorskiej i w ujściach wielkich rzek. Właśnie Rosja podpisała na siebie długofalowy, ale pewny wyrok - w Pekinie. Z poparciem i USA i Japonii i UK i innych państw nadmorskich [np. Indonezji, czy Norwegii czy Holandii - lista do wspólnego paktu pod stołem przeciw Rosji jest długa]. Głupiej na Kremlu zrobić nie mogli. Przegięli - i to zdecydowanie.

ASA
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:32

Hmm, ciekawy tok rozumowania, silnego przeciwnika łatwiej jest zniszczyć, a może taniej jest kupić? Tylko te dwie opcje są na stole, a im Rosja jest silniejsza tym ma mocniejszą pozycję w negocjacjach. Myśle, że twoje obawy co do Rosji są przedwczesne - Rosjanie się sprzedadzą za odpowiednie korzyści temu kto więcej zaoferuje. Po to budują swoją pozycję. Myślę, że są świadomi, że wyścigu zbrojeń na dłuższą metę nie wygrają.

anda
niedziela, 4 marca 2018, 20:36

Oj realista a raczej bajkopisarz. O wszystkich tych broniach już od kilku lat piszą na różnych stronach językorosyjskich. Na pewno Chiny wystąpią przeciw Rosji, a poco jak to jest sojusznik w walce z USA, a na Azjatyckim rynku jest dużo miejsca i dla Rosji i dla Chin. Rosja potrzebuje Chin i Chiny potrzebują Rosji i wzajemnie się uzupełniają tak jak stare małżeństwo bez miłości ale wspólne interesy. No tak Putin musi pokazać się przed społeczeństwem aby wygrać wybory - większej głupoty to dawno nikt nie napisał. Putin nic nie musi a i tak wygra wybory.

yaro
niedziela, 4 marca 2018, 18:31

a możesz nam tu wytłumaczyć PO CO Rosjanie mają pokazywać trafienie z lasera ? Komu jest to bardziej potrzebne im czy Tobie ? Nie muszą nic pokazywać, tak zrobili właśnie z Kindżałem, od kilku dni wiemy, że jest, że Mig-31 go na pewno przenosi, że rakieta jest w produkcji seryjnej i jest operacyjna. Możesz mi odpowiedzieć po co mają pokazywać strzał z lasera. Co to PR Lockheed\'a czy co?

#zmiescisz_sie_smialo
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:04

Nie muszą. To propaganda na użytek wewnętrzny.

taka prawda
czwartek, 8 marca 2018, 12:01

Nawet jeśli, to jak widać po tym forum czy zainteresowaniu świata jednak kogoś boli, że w Rosji są nie tylko przysłowiowe walonki i kałach na sznurku.

Baczność
niedziela, 4 marca 2018, 15:07

Mozna tylko pozazdrościć rosji jak wspiera krajowy przemysł i swoją niezależność. Ma tesz szacunek do swoich żołnierzy np.syria najemnicy ukraina tez najemnicy. Nie to co u nas armia generałow i sztaby koncepcyjno logistyczne jak kupowac zeby nic nie kupic a kase zkroic a jeszcze lepiej aby przy okazji rozbroić.

AWU
niedziela, 4 marca 2018, 14:04

Sekretarz Skarbu USA potwierdził przed komisją Kongresu że jego departament pracuje nad listą następnej transzy sankcji wobec Rosji. Szkoda że Amerykanie nie ogłosili tej listy zaraz po występie Putina w którym groził nie tylko Ameryce ale również jej sojusznikom. Ale nastąpi to najprawdopodobniej w ciągu 2-3 tygodni i tak zweryfikuje się sci-fi z wystąpienia Najwyższego Wodza Słońca Narodu z ekonomiczną rzeczywistością.

UWA
niedziela, 4 marca 2018, 17:37

przy tak małej wymianie handlowej jaką ma Rosja z USA te sankcje możemy sobie wsadzić w ...... np. do garnka, jak sobie Ameryka coś chce robić niech robi jak na razie wzbudza salwy śmiechu ... Jeśli chcą Rosji dokuczyć niech przestaną latać ich silnikami i ich statkami w kosmos bo to chyba jest największa wymiana handlowa między tymi krajami

anda
niedziela, 4 marca 2018, 20:38

mylisz się, elementy tytanowe dla Boeninga i innych samolotów w tym wojskowych. Chyba ok 10 % Drimlajlera pochodzi z Rosji.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 08:46

Tia tylko czy Boeing wie o tym:)) Bo ostatnio to elementy powstawały w USA i WB:)

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 19:23

I zawali się rosyjski przemysł kosmiczny a inżynierowie uciekna do KRLD??

fan_club_Daviena
poniedziałek, 5 marca 2018, 05:45

noooo a przy okazji państwowy przemysł kosmiczny USA również i Musk wszystkich nie przyjmie

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:18

Jaki amerykański przemysł?? Nie polataja sobie dwie z kilkunastu rakiet USA zreszta jedne ze słabszych, to nie Rosja gdzie bez dolarów Roskosmos leży i kwiczy:)

fan_club_Daviena
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:58

dwie z kilkunastu no to wymień te kilkanaście bo już mi się chce śmiać ....

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 08:48

Minotaur, Rodzina Delt, Falcony, nie ma sensu wymieniac poszczególnych modeli któe ciągle sa w uzyciu wqięc niezłą wtopa panei fun:)

fan_club_Daviena
poniedziałek, 5 marca 2018, 16:12

hmmmm a to jaka agencja i z jakich rakiet do tej pory korzystała, dla przykładu Saturn 5 to pewnie prywatna rakieta ...... a silniki RD-180 to tez prywatna firma zamawia .... n a dzień dzisiejszy bez RD-180 i RD-181 kosmiczny program USA nie istnieje :)

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 08:51

Na dzień dzisiejszy bez prymitywnych RD-180/181 nie poleci AtlasV bedąca juz na wylocie najsłąbsza ciężka rakieta USA zastepowana za kilka lat Vulcanem i Antares 230. Wszystkie Delty, Falcony będą latac bez przeszkód wiec jak zwykle nie wiesz o czym piszesz. W Rosji bez dopływu amerykańskiej kasy roskosmos leży i kwiczy:) Sprawdż sobie ich dochody za 2017r:)

ZZZ
poniedziałek, 5 marca 2018, 18:18

Można je zastąpić nawet starym F-1. Po prostu w ramach gospodarki rynkowej kupuje się to, co jest tańsze. Dlatego karierę robią Xiaomi i silniki RD.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 08:52

Xiaomi w Stanach też juz nie, podobnie RD za kilka lat wylatuja na zieloną trawkę ale dopóki w Rosji mają co robić nie zrobia kolejnych RD-250 dla Kima.

yaro
niedziela, 4 marca 2018, 18:33

zgadza się, a nie jeszcze zamawiają kolejne RD-180 i RD-181

Austr
niedziela, 4 marca 2018, 13:55

Putin się wygłupił i udowodnił całemu światu że Rosja nie jest poważnym partnerem dla zachodu.Tym samym dołączył do dziwolągów jak Kim z Korei Północnej.

rutpon
niedziela, 4 marca 2018, 12:03

Otwarte pozostaje pytanie, na ile te - często bardzo optymistyczne deklaracje - mogą być zgodne z prawdą, ale problem, jak NATO jest takie \"silne\" to niech to sprawdzi, w czym problem.

Antytroll
niedziela, 4 marca 2018, 11:54

Myślałem ze tylko w Korei Północnej takie przemówienia i takie pokazy wirtualne.Rosja stała sie niewiarygodnym partnerem dla zachodu.

Pawel108
niedziela, 4 marca 2018, 05:23

Skoro obie strony mogą sie zniszczyć znaczy wojny nie będzie. Wojna by była gdyby któraś strona zyskała znaczna przewagę.

ASA
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:51

Dokładnie tak.

As
niedziela, 4 marca 2018, 01:11

Degrangolada zachodu i zamiana demokracji na anarchię nakazuje Putinowi działać, bo to jest najlepszy moment. Trudno nie wykorzystać sytuacji, że można wywierać wpływ na wybory w poszczególnych krajach i stosunki między nimi. Rosjanie mogą miesiącami nie jeść jeśli to przyniesie im panowanie nad światem, a armie zachodu nie będą broniły swoich państw, bo zupa była za słona. To jest ta różnica, która nakazuje pomyśleć, czy lepiej jest kupować gaz od Rosjan, którzy i tak panują nad Europą, czy wydawać każdy grosz na zbrojenia, podlizywać się nielicznym sojusznikom i bez rezultatu najmniejszego. Przykre ale prawdziwe.

Pirat Rabarbar
niedziela, 4 marca 2018, 13:31

To nie jest kwestia chłodnej kalkulacji tylko moralności. Bandyty, nawet potężnego, wspierać nie należy.

ASA
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:52

Polityka kwestią moralności, buahahahaha, a to dobre. Jeśli tak będziemy ją pojmowali, to RP nie przetwa dekady.

Pirat Rabarbar
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:23

Ja tam, jeżeli miałbym wybierać, wolę żyć krótko jako uczciwy człowiek, niż długo jako drań.

thththt
sobota, 3 marca 2018, 22:37

A jak Putin inaczej może wytłumaczyć, że gospodarczo Rosja porównywalna z Kanadą czy Brazylią, chce dorównać militarnie USA ograbiając jeszcze bardziej i tak już ubogie Rosyjskie społeczeństwo ? Średnie lata życia w Rosji jest na poziomie krajów Afrykańskich otwierając też listę ogólnej biedy i alkoholizmu w społeczeństwie

DouczSię
niedziela, 4 marca 2018, 13:19

Rosja dużo płaci za rodzenie i o starszych też dba. W Rosji kobieta przechodzi na emeryturę najdalej w 55roku życia i nie dostają emerytur: 4grosze, 1zł, 5zł, 10zł jak w Polsce wielu

inżynier
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:04

Dokładnie tzw. kapitał macierzyński - przy trzecim dziecku w Rosji dostaje się 40.000 zł od państwa i działkę pod budowę domku od samorządu.

Michał
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:50

@DouczSię - śmieszny jesteś z tym \"dbaniem\" o ludzi w rosji. Widziałem jak tam się \"dba\" i o ludzi i o inne rzeczy - a dobrobyt emerytur jest tam jeszcze większy niż u Nas

Wania
niedziela, 4 marca 2018, 23:49

To kwestia długości życia.... Jest niski to i wczesny wiek emerytalny. A jaka średnia emerytura? 100 dolarów?

ZZZ
poniedziałek, 5 marca 2018, 18:20

Dokładnie 177 dolarów.

xyz123
sobota, 3 marca 2018, 19:58

hehehe czego to putler nie ma :D a fakty są takie: śmigłowce = podróba ah64, samoloty 4-gen i 4-gen w budzie 5-gen ogłoszone samolotami 6 albo i lepiej -gen, czołgi T72 na sterydach = T90 i T14 które nie dziala. Propaganda w dzisiejszym świecie przy ekstremalnie szybkiej wymianie informacji jest co najwyżej ŚMIESZNA...

hehe
niedziela, 4 marca 2018, 16:46

naprawdę ?????

modrzew0
sobota, 3 marca 2018, 19:08

janek 23 a jednak to nie baśń tylko wielkie zaskoczenie gdy Rosjanie z Morza Azowskiego z kutrów , wystrzelili rakiety Kalibr o zmiennej trajektorii lotu i zasięgu około 1500 km. Trafiły w cele w Syri z dużą dokładnością .

Whiro
niedziela, 4 marca 2018, 21:40

Takie tomahawki tlam-n USA posiadało już w 1990 roku atakując Irak.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:20

Modrzew, nie z kutrów tylko z małych korwet o wypornosci ponad 900 t. a co do 3M14 to jest na poziomie może BGM-109A .Trafiały tez dziwnie bo nawet na rosyjskich filmikach jakos rakiet doliczyc się nie mozna.

beee
sobota, 3 marca 2018, 23:17

Wielkim zaskoczeniem jest że ruskim opracowanie pocisku manewrującego zajęło 30 lat po USA

Karol
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:13

Natomiast nam zajęło opracowanie pocisku manewrującego tylko 30 dni po USA

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 19:24

Nie 30, pociski 3M14 jak i cała rodzina Kalibr są w uzyciu od 1999r wiec tylko jakieś 20 lat po Tomahawku.

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:10

Davien przestan swoje bajki opowiadac odpowiednikiem Tomahawka jest Kh-55 i jego pochodne.

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:21

Rafał, odpowiednikiech Ch-55 jest ALCM, a odpowiednikiem Ch-101 jest CALCM, odpowiednikiem RK-55 był Griffon wiec jak sie nie znasz to jaki sens ma dyskusja. 3M14 jest odpowiednikiem BGM-109A, do najnowszych wersji Tomahawka to mu jakies 30 lat brakuje

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 16:56

Davien czytaj ze zrozumieniem, Kh/Ch-55 i jego pochodne, czyli Rk-55, SS-N-21. Kh/Ch-101, Kh/Ch-102 to nowe pokolenie, nastepcy 55. A to ze ty sobie napiszesz ze np. Kalibr jest jakies 30 lat z Tomahawkiem, no coz pewnie znowu wiesz lepiej.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:02

Rafał znowu nie wiesz o czym piszesz, bo twierdzięłś że Ch-55 jest odpowiednikeim Tomahawka:) Przeczysz sam sobie ale u ciebie to norma;) A tak po kolei:) RK-55 to pocisk ladowy i powstał przed Ch-55 (1975r a Ch55 1981r), R-10 czyli ten twój SS-N-21 to wersja RK-55 wystrzeliwana z OP a na ich podstawie powstał 9M728 czyli Iskander-K:) Ch-101/102 to wersja rozwojowa Ch-55 powstajacego równolegle do RK-55 jako pocisk strategiczny dla sił powietrznych 3M14 to wersja do ataku na cele naziemne pocisku 3M54-1 czyli wersji przeciwokrętowej 3M54 bez podpocisku z naprowadzaniem GPS/INS plus prymitywny DSMAC. Tomahawki mają GPS/INS/ TERCOM i DSMAC umożliwiający atak na cele ruchome. Więc jak widac wiem lepiej od ciebie .

Rafal
wtorek, 6 marca 2018, 14:54

Naprawde czytaj ze zrozumieniem, Kh/Ch-55 i jego pochodne, czyli Rk-55, SS-N-21o tym pisze nie wiem gdzie ty widzisz cos innego. Ch-55, Rk-55 powstatly w tym samym czasie, prosze podaj swoje zrodlo ze jest inczej. Reszta tego co piszesz to angielskojezyczna wiki i globalsecurity. I oczywiscie jak zawsze wiesz lepiej.

Davien
środa, 7 marca 2018, 16:10

Panie Rafał RK-55 był pociskiem konkurencyjnym do Ch-55 i powstał wcześniej od niego w firmie Nowator, Ch-55 to MKB Raduga wiec oczywiście dwa rózne pociski, o różnej konstrukcji z róznych firm ale powstały wcześniej RK-55 i jego wersja dla OP czyli SS-N-21 sa pochodnymi powstałęgo 6 lat po nich Ch-55 wg niejakiego Rafała. Jak widać wiem lepiej od pana, nie pierwszy raz zreszta. I tu skończmy dyskusje zanim osmieszysz sie Rafał do reszty. PS A co do zródeł to polecam info od producenta, rosyjski chyba znasz:)

Rafal
czwartek, 8 marca 2018, 10:45

Davien a co za problem podac zrodla ktore znasz, czy znowu bedziesz bajki pisal?

zyg
sobota, 3 marca 2018, 18:31

Cała ta impreza pachnie a raczej śmierdzi/cuchnie znajomo? Parteitag gdy Najwyższy Przywódca ogłasza \"Poniżyli nas, okradli nas, zabrali nam NASZE ziemie, ale nasi genialni inżynierowie opracowali nowe Wunderwaffe które zniszczą Amerykę\" ... \"and the crowd goes wild\" skandując nazwisko swego Wodza!! Szkoda że Rosjanie nie mają reżysera miary Leni Riefenstahl który/a mógłby z tego zrobić film dorównujący \"Triumph des Willens\". Jak przewidział ś.p. Prezydent Kaczyński jeśli takie zachowanie pozostanie bez odpowiedzi za jakiś czas pojawią się roszczenia Kremla dotyczące prześladowań ludności Sudecko-rosyjskiej (Sudetenrussen) na terytorium RP i Czech..

Macorr
niedziela, 4 marca 2018, 11:44

No właśnie. Mi też przyszły na myśl skojarzenia z niemieckimi \"Wunderwaffe\". Niemcy pod koniec wojny miały przecież V2 które były nie do powstrzymania przez żaden system alianckiej obrony(vide rosyjskie rakiety hipersoniczne), miały najlepszy czołg (Tiger, a rosjanie mają Armatę), najlepszy samolot (Me 262, rosjanie SU-57, tu z tym najlepszym, wiadomo pole do polemiki, no ale zrobmy maly skrot myślowy i załózmy że jesli rosjanie uporają sie z jego problemami, będzie to jeden z lepszych samolotow na świecie). I co dało to niemcom? Ano absolutnie nic, wojne przegraly z masowymi Shermanami, T-34i Mustangami.... Tak samo rosjanie ze swoja populacją 150 mln, i gospodarka liczona przez PPP (a więc bardzo korzystny dla rosjan sposób), która wynosi 10% gospodarki NATO, nie mają szans przetrwać konwencjonalnej wojny, bo sie po prostu skończą szybciej...... No a podejmując wojne atomową to nikt nie ma szans jej wygrac...

ZZZ
poniedziałek, 5 marca 2018, 10:38

Powiem jeszcze. Tygrysów, Me-262 czy V-2 było tyle, żeby to w kronice filmowej pokazać. Tymczasem podstawę sił zbrojnych stanowiły przestarzałe Bf 109 i Pz IV, a piechota biegała z Mauserami z końcówki XIX wieku.

zyg
wtorek, 6 marca 2018, 08:50

tyle że \"przestarzałe\" Bf 109 strącały \"nowoczesne\" rosyjskie Jaki/Migi/Łaggi tysiącami a Pzkw IV z armatą 7.5cm dziesiątkował T-34? Jeszcze w latach 60/70-tych izraelskie Shermany przezbrojone we francuską kopię tej niemieckiej 75mm były zabójcze dla rosyjskich T-55/T-62 !

gyz
czwartek, 8 marca 2018, 21:39

Tak strącały,ze w operacji Bargation Rosjanie roznieśli luftvaffe w drobiazgi.

czanyopal
sobota, 3 marca 2018, 15:36

Tak już się wszyscy boją, gdyby to była prawda, już mieli byśmy wojnę.

xawer
sobota, 3 marca 2018, 15:09

Rosja musi być zdesperowana żeby bawić się w sf:-) Tak na poważnie takie bajki mają wzmóc uniesienie patriotyczne i postraszyć ogłupiałe zachodnie społeczeństwa, żeby naciskały na swoje rządy w celu dogadania się z Rosją za wszelką cenę nie zważając na jej grzeszki. Śmiem twierdzić, że to się(przynajmniej częściowo) uda!:-)

Janek23
sobota, 3 marca 2018, 11:34

Każdy naród ma swoje baśnie, legendy czy mity.... Z rosyjskich baśni najśmieszniejsze są te o Głupim Iwanie, Kościeju, Wilku i Zającu i coroczne opowieści Putina o wyrafinowanej technice wojskowej...

Brawo Wy!
sobota, 3 marca 2018, 11:33

stare porzekadło: chcesz pokoju to się zbrój... sprawdza się, a kolejne: najlepszą obroną jest atak... mimo sankcji i ogólnej niechęci \"całego świata\" do Rosji - również na czasie. Brawo Słowianie!

zyg
sobota, 3 marca 2018, 17:12

wydaje się że jedyni tzw \"Słowianie\" to Rosjanie i Serbowie obydwie nacje skłonne do popełniania zbrodni wojennych. Panslawizm to wymysł moskiewskiej propagandy, nie są cywilizacyjnie Europejczykami to wymyślili tę teorię. Panslawistów żandarmeria legionowa rozstrzeliwała po wyzwoleniu Małopolski wschodniej w 1915r za zdradę a żandarmeria węgierska wieszała.

anda
sobota, 3 marca 2018, 16:56

A jaka niechęć całego świata? tych niechętnych Rosji to możesz policzyć na palcach niekoniecznie sięgając do nóg

Wania
niedziela, 4 marca 2018, 10:59

Japonia, Litwa, Litwa, Estonia, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Gruzja, Ukraina, USA, Kanada, Polska, Czeczenia, Afganista, Chiny ....Wymieniać dalej? Już zachaczylem o drugą stopę? Raczej te twoje dłonie to kraje przychylne Rosji.

sceptyk
środa, 7 marca 2018, 08:40

A z krajów nie graniczących z FR?

Davien
środa, 7 marca 2018, 16:13

Sorry ale czy USA, Kanada, graniczą z Rosją

Lewandos
sobota, 3 marca 2018, 10:58

Ciekawe, co z tego to propaganda, co pobożne życzenia, a co fakty... Tak, czy owak wskazuje na kurs Rosji... Wskazuje jaką cywilizacją (militarystyczną) jest Rosja...

inżynier
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:08

200 lat okupacji Złotej Ordy swoje zrobiło. Rosjanie ponownie do tego nie dopuszczą.

Z
sobota, 3 marca 2018, 10:26

Tylko 3 tytuly, i wszystko jasne !!! - \"Rakiety strategiczne i lasery. Putin pokazuje osiągnięcia\" ; - \"RAPORT: BUNDESWEHRA W GŁĘBOKIM KRYZYSIE\" ; - \"Polska potrząsa szabelką\" ; ale szabelka stara, zardzewiala, tepa i ze zlamanym czubkiem, bo przedwojenna ...

anda
sobota, 3 marca 2018, 10:25

Hitler też lekceważył ZSRR a posiadanie przez Stalina tysięcy czołgów nazwał największym blefem w historii.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:23

anda 22 czerwca 1941r po ataku na ZSRS wojska rosyjskie straciły w kilka tygodni ponad 10000czołgów w niczym nie ustepujących niemieckim a często od nich lepszych walczac z 3 tysiącami niemieckich lekkich czołgów i tankietek,

yaro
sobota, 3 marca 2018, 17:16

doprawdy ?! a jak wyjaśnisz wynik największej bitwy pancernej w historii gdy w 1941r w rejonie Łuck Równe 800 czołgów niemieckich rozniosło niemal 2000 czołgów sowieckich włącznie z 800 KW i T-34?

yaro
sobota, 3 marca 2018, 21:52

a jak wyjaśnisz wynik bitwy największej bitwy pancernej wszech-czasów na Łuku Kurskim po której III Rzesza już się nie podniosła ?

Whiro
niedziela, 4 marca 2018, 21:45

Gdybyś kolego choć w zarysie wiedział jak wyglądała 2 wojna światowa i znał realia ataku Niemiec na ZSRR to nie kazał byś nikomu tego wytłumaczyć. Ta bitwa odbyła się pomiędzy porównywalnymi siłami ZSRR a Niemiec z tym że ruscy byli na pozycjach obronnych. Mówi ci to coś?

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 19:27

yaro, to porównaj sobie straty niemieckie i rosyjskie pod Kurskiem tylko bys się nie załamał. PS Własnie pod Kurskiem wyszła na jaw bezsilność T-34 i KW przeciwko Panterom i Tygrysom.

yaro
czwartek, 8 marca 2018, 21:42

No wyszła wyszła tak samo jak Shermanów,ale to nie Rosjanie się wycofali tylko Niemcy,chyba,że znasz jakąś inną alternatywną wersję tej bitwy.

Gulden
niedziela, 4 marca 2018, 16:39

-yaro-Proste,niemcy mogli by zniszczyć raz tyle tych czołgów,i tak byli pozamiatani,bo rosjanie produkowali tego typu uzbrojenia w liczbach liczonych w tysiące.Tak samo jak amerykanie szybciej produkowali statki transportowe,przykładowo,niż ubooty zdążyły je zatapiać,i tak do czasu,bo w końcu ubooty się niemcom skończyły.Technologicznie,przemysłowo niemcy przegrali.Dodatkowo,jako ciekawostkę dodam,że USA nie dość, że zaopatrywało ZSRR w sprzęt,to z drugiej strony dusili japończyków na maksa.

anda
sobota, 3 marca 2018, 21:41

No i co z tego a potem dostał lanie

Polanski
sobota, 10 marca 2018, 22:25

Gdyby nie prowadził wojny na 2 fronty to pogonił by Stalina za Ural.

aser
sobota, 3 marca 2018, 09:35

co tydzień mają coś nowego.- nawet laserem postraszyli . kiedyś przeciw lotniskowcom był ekranopłat, a dziś mają drony podwodne z głowicami jądrowymi.

Almer
sobota, 3 marca 2018, 18:39

Mają? Serio? Baśnie z 1001 nocy z tej samej półki co obezwladnienie Donalda cooka przez leciwe su24. Pociski manewrujace przy 20 mach ? Błagam

madox
sobota, 3 marca 2018, 08:53

Wniosek wydaje się prosty, postanowili skonstruować broń, która minimalnym kosztem da możliwość pozbawienia przeciwnika przewagi w obszarach, których nie da się nadrobić bez olbrzymich wydatków. Skoro są w stanie atakować flotę to co z przewagi USA pozostaje ? Bez floty USA są mocarstwem regionalnym i mogą co najwyżej wojować z Meksykiem. Atak na porty oraz lotniskowce w praktyce zamyka USarmy na ich kontynencie. Chiny zapewne już proszą o pilne spotkanie bo to rozwiązuje także ich problem z przewagą USNavy.

Karol
sobota, 3 marca 2018, 13:43

W 100 % zgoda

Pirat Rabarbar
sobota, 3 marca 2018, 13:00

Tylko, żeby zniszczyć flotę muszą użyć broni jądrowej, a to otwiera drogę NATO do symetrycznej odpowiedzi. Sumarycznie więc koszt użycia tej broni nie byłby taki mały. Poza tym ta szopka nie ma zrobić wrażenia na zachodzie tylko na Rosjanach...

ppp
sobota, 3 marca 2018, 20:16

Lotniskowiec nie pływa po terytorium USA . Jako środek bojowy w razie konfliktu z oczywistych względów jest narażony na każdy atak . Amerykańska doktryna ograniczonej wojny wyraźnie zakładała takie same założenia już kilkadziesiąt lat temu . ( dzisiejsza też ) Zakładała użycie taktycznej broni atomowej przeciw wojskom byłego UW ( dziś dotyczy pewniakiem to Rosji i Chin ) na terytorium swoich sojuszników jak i sojuszników ZSRR ( dzisiaj Rosji czy Chin ) ale nie przeciw terytorium ZSRR . Uważano bowiem , że nie będzie to atak wywołujący odpowiedź uderzenia nuklearnego w obawie przed odwetem nuklearnym . To jest tylko powtórzenie doktryny amerykańskiej . Budowa systemów anty-balistycznych blisko granic Rosji miało za zadanie zmianę zasadę strachu przed odwetem nuklearnym po niespodziewanym własnym ataku na terytorium przeciwnej strony . W ujęciu całego systemu strategicznych sił nuklearnych systemy anty-balistyczne nie są systemami obronnymi . Było to wiadome już kilkadziesiąt lat temu - patrz tekst .

Pirat Rabarbar
niedziela, 4 marca 2018, 13:44

No i właśnie dlatego piszę o symetrycznej odpowiedzi. USA wracają do taktycznej broni jądrowej i nowa doktryna nie wyklucza jej bezpośrednio przeciwko Federacji Rosyjskiej. Mało tego ma być ona przenoszona również przez pociski Trident, których użycie to ryzyko pełnoskalowego konfliktu. Amerykanie grają ostatnio ostro - i dobrze.

Tomcio
sobota, 3 marca 2018, 08:01

Oto fikcja \"pokojowej\" Rosji. Zachód ten \"zły i agresywny\" buduje systemy obronne a \"pokojowa\" Rosja chwali się systemami agresywnego skrytego ataku. Dziękujemy p.Putin za ostateczne otwarcie Zachodowi oczu na wasza agresywną napastliwą i zaborczą naturę!

Pirat Rabarbar
niedziela, 4 marca 2018, 13:37

No i bardzo dobrze, że to robi. To co mówi Putin, ma mu zapewnić poparcie wśród samych Rosjan, ale przy okazji daje do ręki argumenty NATO i UE do działań wymierzonych wprost przeciw Rosji. Bo to czy to uzbrojenie istnieje czy nie jest takie istotne - zakładamy, że istnieje i adekwatnie do tego postępujemy.

dim
sobota, 3 marca 2018, 07:48

No, z tym dobrobytem, to Pan Prezydent Federacji Rosyjskiej pojechał daleko poza banda i na prędkości hipersonicznej. Wchodzę w youtube czy google street view (osiedla, nie główne ulice) i już widzę - Polska początku lat 90-tych z wierzchu, ale w środka Polska lat 60-tych. Poza kilkoma głównymi miastami oczywiście. A tylko miejscami (przykład widoku z pociągu Moskwa-Petresburg), w rzadkich chwilach gdy nie jest to las, przypomina Polskę obecną.

pilny widz Studia Wschód
sobota, 3 marca 2018, 13:47

A mógł przecież wzorować się na demokratycznych i prozachodnich: Ukrainach i Gruzjach - Rosjanie mieliby wtedy dzięki wsparciu Zachodu taki dobrobyt jak Ukraińcy i Gruzini, zamiast cierpieć nędze pod Putinem! Albo przynajmniej mógłby się wzorować na prozachodnim demokracie Jelcynie: Zachód wtedy nie nałożyłby na Rosję sankcji i Rosjanom żyłoby się demokratycznie, w wolności i zamożnie jak za Jelcyna!

thf
sobota, 3 marca 2018, 19:17

Mógł wzorować się na chińczykach współpracują ze światem i dziś są 2 gospodarką, rosjanie są mentalne niezdolni do rządów demokratycznych

rudy
poniedziałek, 5 marca 2018, 03:55

Chiny są pierwszą gospodarką ..

analizator beretów
sobota, 3 marca 2018, 22:56

Coś ci zdrowo zryło beret. Chiny pilnie przyglądały się \"osiągnięciom\" Gorbaczowa i Jelcyna i w zakresie demokratyzacji i w zakresie \"reformowania\" gospodarki, czyli rozdawaniu za bezcen Zachodowi i niszczeniem tego, co się oddać nie dało i powiedziały NIGDY U NAS! Putin właśnie wzoruje się na Chinach, dlatego spłacił długi, rozbudował siły zbrojne a mimo tego i mimo sankcji, podniósł PKB/osobę 8x od objęcia urzędu i zmniejszył bezrobocie 4x. Oczywiście współpracować z Zachodem jak Chiny nie może, bo Zachód też czegoś się nauczył: że nawiązanie współpracy z Chinami i przeniesienie tam zakładów produkcyjnych (Bush jeszcze dawał na to... ulgi podatkowe!!!!) było największą głupotą w jego historii, więc nie ma ŻADNYCH, ALE TO ŻADNYCH SZANS by Rosja na coś takiego mogła liczyć. Dlatego Rosja z Chinami budują teraz niezależny od Zachodu system finansowy i ekonomiczny.

rosja to stan umysłu
poniedziałek, 5 marca 2018, 20:52

Chiny obrały swoją strategię już w latach 70 obserwując rozwój azjatyckich tygrysów, swoje interesy potrafili zabezpieczyć odpowiednim prawem i to zrobiło z nich dziś największego eksportera świata w przeciwieństwie do Rosji której eksport stanowi zawrotne 6% światowego handlu, zachód przystał na propozycję. W tym czasie ZSRR popełniał ten sam błąd co obecnie wdając się w wyścig zbrojeń którego nie był w stanie wtedy wygrać nie mówiąc już o dzisiejszej Rosji o terytorium najmniejszym od czasów iwana groźnego, całkowitym pkb mniejszym niż Korea a na osobę niż Rumunia, 20 milionach obywateli żyjących w ubóstwie (dane rosyjskie) i o infrastrukturze która wygląda tak źle że ciężko uwierzyć. Mądrze prowadzony wyścig zbrojeń dał państwom zachodu biliony dolarów zysku poprzez rewolucję technologiczną komputery, internet, gps, kamery cyfrowe i dziesiątki innych technologi które zostały przekazane na rynek cywilny tworząc gałęzie gospodarki i korporacje których wartość dziś przekracza pkb większości państw. Sowiety przegrały zimną wojnę i zbankrutowały na własne życzenie, socjalistyczna gospodarka nie wytrzymała tempa co poskutkowało całkowitą zapaścią ekonomiczną i społeczną a generałowie sprzedawali to wyprodukowane ogromnym kosztem uzbrojenie za karton wódki. To co się działo w Rosji w latach 90 jest skutkiem a nie przyczyną i Rosja powinna dziękować Amerykanom za tamtą pomoc bo bez niej Rosjanie poumierali by z głodu. Rosjanie raczej powinni zastanowić się co by było gdyby terapia szokowa ich gospodarki została skutecznie przeprowadzona tak jak w innych państwach a kasta oligarchów i znajomych królika nie uwłaszczyła się na państwie i jego zasobach utrzymując społeczeństwo w wykreowanej propagandą rzeczywistości oblężonej twierdzy. Zachód wyciągną rękę do Rosji ponownie w 2008r było nawet strategiczne partnerstwo NATO-Rosja, Europa zacierała ręce myśl o handlu, Amerykanie toczyli dwie wojny o demokrację w Iraku i Afganistanie i szykowali całkowity piwot na pacyfik. Ale Rosja uznała ten gest za słabość i znowu zaczęła grać agresywnie, drugiej szansy nie będzie. Skończy się kordonem sanitarnym na zachodzie, skokiem technologicznym w NATO, embargiem (Merkel pierwsze co zrobiła po wystąpieniu putina to zadzwoniła do Trumpa), kolejnym bankructwem i rozpadem federacji bo wtedy to tatarzy z Kazania i czeczeni z Groznego będą największym problemem a nie zachód a na końcu skolonizowaniem przez kilkukrotnie silniejszego \"sąsiada\" ze wschodu który już teraz dyktuje swoje warunki i twierdzi że w azji jest miejsce na tylko jednego tygrysa.

Paranoid
niedziela, 4 marca 2018, 20:46

z wrażenia zerknąłem na statystyki UN, Banku Światowego; i tak PKB 2016 w cenach bieżących wynosi tyle samo co w 2009. Ostatnie 3 lata to ostre pikowanie w dół. Od 2002 rosną wskaźniki ubóstwa. Inwestycje do PKB na słabiutkim poziomie 23%. 2015, 2016 ujemna dynamika PKB. różowo to nie wygląda. jaki to niby niezależny system ekonomiczny, o czym to Pan bredzisz? w jakiej to dziedzinie życia Rosjanie są niezależni i samowystarczalni? doprowadzenie takiego potencjału do takiej ruiny jest osiągnięciem? może nominujesz Pan Putina do ekonomicznej nagrody Nobla?

ppk
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:29

To zupełnie tak jak u mnie. Spłacam co miesiąc dwie raty za kredyt w CHF a moje zadłużenie z złotówkach jak stało tak stoi w miejscu. Bardzo dziwne no nie. Dwa etaty, dwa razy więcej złotówek w kieszeni a dalej ten sam stan zadłużenia.

bęcki
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:38

W punkt. Przedmówca jeszcze zapomniał dodać że każdy system/państwo ma własny system oceny według którego u niego jest super a u tych innych be. Za to nikt zupełnie nie słucha tych \"na dole\" co tak naprawdę sypią do tego systemu/państwa i u nich w najlepszym przypadku wszystko stoi w miejscu a dodatkowe etaty idą na \"dosypki\". Argumenty jak to pięknie różne miejsca na ziemi wyglądają można miedzy bajki włożyć. Nowe piękne fasady a jak wejdziesz w bramę to ruina łatana gipsem, taśmą klejącą i spinaczami biurowymi. Ale co tam, nowe ścieżki rowerowe i pejzaże do selfie są ważniejsze tudzież drzewka w doniczkach których utrzymanie kosztuje cztery (albo pięć) razy więcej niż drzew które wcześniej tam rosły. I nie ma znaczenie czy to wschód czy zachód. Zwykli ludzie płacą za ten realizację partyjnych wykwitów absurdów. A jak przypadkiem tylko coś zaoszczędzą to jak nie nowe ukryte podatki to zawsze można manipulować wartością nabywczą tej czy innej waluty przez kursy, giełdy, różne newsy o niczym, jakieś niby krachy, bańki czy plany rządów co to w życie nigdy nie wejdą ale info idzie, giełdy reagują, a później nazywa się to inflacją i tłumaczy jakąś definicją która dawno nie ma zastosowania, np. w rodzaju dodruku, który to jest stosowany na masową skalę i za wielką wodą i w unii czy nawet na bardzo dalekim wschodzie. A tam jen ani drgnie.

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 12:43

Zapominasz że to nie dzieło naszego PKB tylko funduszy strukturalnych Unii....bez tego żadnych różnic byś nie zauważył....masz prosty przykład.... SMOG....widać jak na dłoni polskie zarządzanie ( czyli grupa abnegatów menadzerskich szumnie nazywającymi siebie politykami...regionalnymi czy krajowymi ) 30 lat za najbliższą cywilizacją (Niemcy)

pkb
sobota, 3 marca 2018, 19:31

To właśnie dzieło demokracji, instytucji, społecznej gospodarki rynkowej, wolnego rynku i strefy wolnego handlu. Polska wpłaca więcej do UE niż dostaje fundusze nigdy nie pokrywały całości inwestycji. Przez dziewięć lat przed wstąpieniem do UE PKB Polski wzrósł o 46% a w ciągu dziewięciu lat członkostwa o 38% takie jest Polskie zarządzanie.

Voodoo
niedziela, 4 marca 2018, 09:09

Nie opowiadaj głupot za każde ojro Polska oddaje 64 centy w 2017r....ale fundusze są celowe więc z tej puli nic nie oddajemy ....droga kosztuje 100 dają 60 a 40 musisz sam dołożyć.... dlatego wszystkie gminy w Polsce są zadłużone....oprocz trzech zdaje się....fakt to raj dla banków....ale aktywizacja inwestycji to właśnie Unia a nie inicjatywa polskich polityków

rudy
poniedziałek, 5 marca 2018, 04:00

tak tak .. inwestycje były za Gierka, unijne .. ale owszem pobudowali nieco dróg .. zlikwidowali rybołówstwo .. przemysły .. długa lista ..

BleBleBle
sobota, 3 marca 2018, 17:42

Chleb masz droższy niż w Rosji i masz głupotę brukselską bo za ceny żywności w UE odpowiada Bruksela ze swoja polityką rolną; Polska co roku wpłaca tam składkę członkowską (teraz 5miliardów euro), a masło 3x droższe niż przed wejściem do Srunii, inne fundusze tak trzeba wydawać i spieszyć się że Polacy nic z tego nie mają bo pracownicy z zagranicy zatrudniani

ZZZ
poniedziałek, 5 marca 2018, 10:41

Ta, chleb i chleb. Za to pomidory są tańsze w Polsce. Podobnie jak wołowina.

bęcki
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:41

Bo Polska stoi obecnie rolnictwem a przemysł jest stosunkowo niewielki (chyba że wliczymy \"nasze\" ale nie nasze fabryki).

ZZZ
poniedziałek, 5 marca 2018, 18:23

Tiaa... Polska, jak i wszystkie rozwinięte gospodarki, opiera się głównie na usługach.

Whiro
niedziela, 4 marca 2018, 21:54

W Rosji też masz rzeczy droższe niż u nas. Myślisz że jechali by do nas na zakupy jak u nich tak tanio? Pomysł trochę.

fernando
sobota, 3 marca 2018, 07:13

Laser imponujący - na pewno to nie bleffffffff ! Ile wart - trzeba będzie się przekonać lub NIE ? Ciągłe bagatelizowanie PUTINA - zamazuje obraz rzeczywistych intencji ? Pamiętam jak prosił się o wolny handel od LIZBONY do WŁADYWOSTOKU - - USA o nie zbliżanie się NATO do granic ROSJI ( powiększanie o kolejne państwa ) ? Ile z tych słów było uwzględnione przez poprzednie lata - embargo , zmobilizowało ich do działań na rzecz produkcji własnej żywności - na ile są samowystarczalności - tu znów czas pokazuje na - TAK ! Militarnie - zaskakują nas , ciągła moderka - starego ale sprawdzonego sprzętu , czy nowość oraz mnogość zastosowań uzbrojenia ! Czy jako wróg NR.1 - jesteśmy na chwilę się przeciwstawić - ewentualnej napaści i - choć jako kraj nie mamy nic atrakcyjnego nawet w ziemi - by na nas napadli ? Zawsze wsłuchiwałem się w to co mówi PUTIN - a mówi dużo - otwarcie ? Czy okłamuje że będzie dalej rozwijał swój kraj - czy wojsko dozbrajał - wydaje się że - NIE ! Oczywiście - MY , POLACY - chcemy pouczać każdego i w każdej sprawie - jak nam to wychodzi - WIDZIMY ?

zyg
sobota, 3 marca 2018, 11:26

Komentarz zgodny z oficjalną linią. \"Wolny handel od LIZBONY do WŁADYWOSTOKU\" w rosyjskiej wersji już przerabialiśmy przez 45 lat aczkolwiek jedynie był zredukowany do strefy \"wolnego handlu od Magdeburga i Lipska do Władywostoku\" lecz z równie katastrofalnymi skutkami dla europejskich państw które miały nieszczęście znalezć się w tej strefie. Czy nie uważasz że podkreślanie \"MY POLACY/ WE AFROAMERICANS/ WE SCOTS/ NOSALTRES CATALANS\" w zależności od kraju na celowniku jest już trochę głupotą jako że zdradza zródło komentarza?

inżynier
poniedziałek, 5 marca 2018, 11:31

I co z 20 mln narodu wyrósł 40 mln. Mało tego nikt nie wyjeżdżał za granicę za chlebem bo miał pracę i darmowe mieszkania.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:05

Nikt nie wyjeżdzał za granice bo te były zamknięte jakbys nie wiedział .

xawer
sobota, 3 marca 2018, 10:28

Wojny wygrywa się silną gospodarką a nie ilością sprzętu wojskowego. Ten naprodukowany dużym wysiłkiem gospodarczym sprzęt zostanie zniszczony(w większości) w pierwszej fazie wojny. Potem kluczowe będzie odtworzenie możliwości bojowych(przemysł) Inny scenariusz, całkowite unicestwienie cywilizacji i ludzkości:-(

PomysłowyWładek
sobota, 3 marca 2018, 02:34

Przed promieniem lasera można ochronić się plazmą

Almer
sobota, 3 marca 2018, 20:30

A przed pociskiem z peacemakera można oslonic się gazetą jak pisał klasyk

obalaczmiow
sobota, 3 marca 2018, 01:46

No to teraz znowu szczeki opadły ekspertom. Piszcie, piszcie , że to niemożliwe itp - a skąd macie to wiedzieć - z wikipedii jak nasz forumowy miszcz fabien? Tam o tym nie napiszą. USA wybuliło kasę na nieloty , zumwalty i inne zabawki , a Rosjanie w tajemnicy pracowali nad czymś naprawdę przełomowym. I nie puszczali bąków w necie po każdym udanym lub planowanym teście. W zasadzie pozamiatali w zbrojeniach na lata. USA już sika w gatki na S400 dla Turcji - bo przestaje mieć jakąkolwiek kontrolę nad drugą co do wielkości armią NATO. A S500 już w produkcji, silnik do su-57 bijący wszystko co obecnie lata w testach, Koalicja Sw w testach, Armata w produkcji, A100 w testach państwowych, Il112 kończą budować pierwsze egzemplarze, t160M2 - rozpoczęto produkcję, nowe Yarsy, Nudol w testach - a co po drugiej stronie - ano kompletnie NIC. Budowany od 10 lat nielot, i niegotowe do niczego lotniskowce i zumwalty - kasa wydana efekty 0 - POZAMIATANE

Wania
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:02

T160 znowu podjęto produkcję. A właściwie robią składaka ze starych kadłubów... Tylko na tyle stać Rosjan. A gdzie pak da. Nagle niepotrzebny? Nie ma kasy i technologii. Tu widać klęskę Rosji. Miał być lotniskowiec i co? Chiny wybudowały kolejny, Indie za chwilę też a Rosja jako mocarstwo ma parowiec Kuzniecow.

Whiro
niedziela, 4 marca 2018, 21:59

Piszesz, wciąż co mają w testach. Żeby troszkę oprzytomniał to przypomnę ci że USA nie produkuje rsptora już od 2007 roku. A Rosja dopiero ma prototyp czegoś co mu może dorównać. Więc ochlon.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:28

Czyli generalnie Rosja próbuje desperacko dogonic możliwosci USA uznając za supernowoczesny sprzęt to co Stany miały juz dano temu a nawet to co w USA planują wycofać za kilaknascie lat. I dalej jakos sie zblizyc Rosja nie moze:))

bęcki
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:46

Zabawna ta twoja narracja. Rosja to nie moja bajka ale przyjmij do wiadomości że są na tej planecie państwa które nie mają zamiaru nikogo gonić tylko idą własną drogą współpracując innymi tam gdzie ta współpraca ma racjonalne uzasadnienie. Inna sprawa że artykuł mówi o publicznym przekazie na potrzeby kampanii a to co jest a czego nie ma naprawdę w zakresie zbrojeń i obronności jest niezależnie od państwa niejawne. Chyba że coś wypłynie ale to i tak zwykle jakiś strzęp informacji.

dajpanspokoj
sobota, 3 marca 2018, 20:33

Sraty taty ale piszesz o kraju który głupią optyke musiał zamawiać we Francji. Dlatego że była tansza?

jeremy
sobota, 3 marca 2018, 15:09

S1000 ma zestrzeliwać wrogie planety xD

yaro
sobota, 3 marca 2018, 14:43

a wisienką na torcie jest to, że @Davien nic nie wiedział o pocisku Kindżał, a jeszcze niedawno twierdził z uporem godnego maniaka, że Rosjanie nie posiadają scramjet\'a a tu taki zonk i pocisk jest już w produkcji. Liczę, że napisze nam teraz więcej tej rakiecie bo jak już o niej wie to i parametry dokładne będzie znał.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:31

Yaro, po pierwsze wystaczy jeden parametr pocisku, Ch-47M2 podawany przez Rosjan czyli długośc 3m co oznacza ze cała reszta to fantazja bo jest to niemozliwe do osiagniecia przy rakiecie takich rozmiarów (Ch-50 przy znacznie gorszych osiągach jest 2x wieksza) Co do RS-26 to czekam az pojawią sie w propagandzie Jarsy w wersji seaskimmer o prędkości 20Ma( maks prędkość RS-24 w kosmosie to 22 Ma:)

yaro
niedziela, 4 marca 2018, 14:19

@Davien Mig31 ma 22 metry długości, czy Ty widzisz zdjęcie ? Kindżał ma długość 7,5 - 9,5 metra, przyrównaj go sobie do samolotu można sobie długość wyliczyć, skończ już tę kompromitację, bo o tej rakiecie dowiedziałeś się właśnie z tego artykułu. Kindżał jest podwieszany nie pod skrzydłami Mig\'a tylko między gondolami silników, gdyby miał 3 metry to mógłby wisieć na belce podskrzydłowej na tej najbliżej silnika, a że jest wielki to tylko może być mocowany do samego samolotu. Do tego trzeba tylko być trochę spostrzegawczym. Z Kh-47M2 może być dokładnie taksamo jak Tu-22 i Tu-22M gdzie nazwa sugerowała modernizację a to był zupełnie inny samolot i na jakiej podstawie twierdzisz, że Kh-47M2 to Kindżał ?

inżynier
poniedziałek, 5 marca 2018, 12:10

Kindżał wypełnia całą przestrzeń między podwoziem przednim i tylnym a to jest minimalnie 7,0 metrów. Tak wynika z analizy filmów na YouTubie.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:10

Panie inzynier, to co pokazuja na tym pseudozdjęciu nijak sie ma do rzeczywistości:) Kinzał czyli Ch-47M2 ma silnik wysuwany od dołu z kadłuba, 3m dł i osiaga ok 4Ma-dane podawane pzrez ge. Surowikina w wywiadzie dla TASS. No on chyba wie o czym mówi w końcu to dowódca WKS

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 19:31

Yaro jakos bardziej wierzę gen Siergiejowi Surowikinowi niz dosyc kiepskiej CGI:) Tu masz jego wypowiedż:\"The length of the KH-47M2 is about three meters, externally it is distinguished by the air intake of the ramjet air-jet engine projecting at the bottom – a similar configuration is used on the latest strategic missiles KH-101. The speed of the new missile exceeds 4 Mach. One of the carriers of the new weapon also will be the Su-57 fighter.\" Wystarczy czy bawimy się dalej:) PS Ten pocisk spod MiG-a jakos podejrzanie przypomina rosyjską wersję ASAT-a przewidywana lata temu:)

Wajda
poniedziałek, 5 marca 2018, 09:24

\"Ten pocisk spod MiG-a jakos podejrzanie przypomina rosyjską wersję ASAT-a przewidywana lata temu:)\"- Nie, nie przypomina. Ma inne usterzenie i kształt. Kolejna wpadka panie D.

yaro
poniedziałek, 5 marca 2018, 06:17

nie masz CGI tylko autentyczne zdjęcie, nie potrafisz tego odczytać ?, generłowi ?? , dalej nie rozumiesz, że kindżał to inny pocisk ? Jak Ty sobie wyobrażasz, Genrał publicznie zdradza tajemnicę armii i to publicznie ... no please ale teraz to już po bandzie idziesz ....

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 13:55

Z tym silnikiem jeszcze nic nie wiadomo....ale jeżeli....jeżeli te \"wynalazki\" SU57 latają na wys 300m w rezimie supercruse i z zapowiedzi głównego konstruktora konsorcium Saturn że następne pokolenie samolotów będzie opierać się na właśnie tego typu silnikach.....to mamy silnik zmiennoprzepływowy a to zmienia kompletnie taktykę walki...iF35 znowu nie zdążył na swoje \"złote czasy\" jak wcześniej F104

Jaca
sobota, 3 marca 2018, 18:05

Opracowywany dla Su-57 nowy silnik (Izdielielije 30) nie jest silnikiem zmiennoprzepływowym. To klasyczny dwuprzepływowy silnik turboodrzutowy różniący się od obecnie używanych silników Saturn AL-41F większą mocą i mniejszym zużyciem paliwa. W kolejnych wersjach F-35 zostanie wprowadzony innowacyjny silnik nowej generacji (technologia ADVENT- ADaptive Versatile ENgine Technology) zwiększający zasięg samolotu o 30% poprzez mniejsze zużycie paliwa średnio o 25% i znaczną redukcję śladu termicznego poprzez wprowadzenie dodatkowego obiegu zimnego powietrza i znacznie większą siłę ciągu (wzrost o 10%). Oznacza to dalszą poprawę zdolności manewrowych dzięki lepszemu t/w ratio i wzrost prędkości. To jedyny obecnie rozwijany, szóstej generacji silnik posiadający innowacyjną zdolność do kontrolowanej zmiany cyklu przepływu powietrza przez rdzeń silnika. Tym sposobem opracowano pierwszy na świecie silnik ze zmianą współczynnika dwuprzepływowości (właściwie trójprzepływowości) w zależności od potrzeb (większy przepływ przez komorę gorącą dla zwiększenia ciągu i prędkości, mniejszy dla zaoszczędzenia paliwa np. przy locie na duży dystans). Prace badawczo-rozwojowe prowadzą wspólnie GE Aviation i US Air Force Research Laboratory. Pierwsze samoloty F-35 zostaną wyposażone w nowe silniki w 2020r. Dlatego F-35 spokojnie będzie najbardziej innowacyjnym samolotem świata, a jak widać po wielkości zamówień i stopniem zainteresowania przez kolejne kraje (ostatnio Indie), \"złote czasy\" dla F-35 już wkrótce nadejdą.

Voodoo
niedziela, 4 marca 2018, 09:44

O tym silniku jankesi trąbią od kiedy F35 powstał ale brak efektu....nadal jednak jego możliwości supercruse będą ograniczone....Co do silnika FAZA2 to podajesz info które podaje producent a to ma się nijak do tego co mówi główny producent i \"podobno\" latanie na wys 300m w rezimie supercruse nad wschodnim M. Czarnym...poza tym...silnik może być i 10- przeplywowym....ale nie będzie jednoprzeplywowym...inne parametry sprężarek inna komora spalania.....silnik 3-przeplywowy nie jest silnikiem zmiennoprzepływowym to zupełnie coś innego....

Wania
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:06

Rosyjski supercruise to bajka. Na razie ledwie lata ze starymi bez supercruise a z nowymi się zobaczy czy zdoła. Na razie nic nie mają choćby zbliżonego do USA.

Jaca
niedziela, 4 marca 2018, 15:23

\"Developed under the US Department of Defense’s Adaptive Versatile Engine Technology (ADVENT) and Adaptive Engine Technology Development (AETD) programs, the GE Adaptive Cycle Engine combines outstanding fuel burn with increased, fighter-level thrust, enabling next-generation military combat aircraft to go greater distances and engage more targets. Unlike traditional engines with fixed airflow, the GE ACE is a variable cycle engine that will automatically alternate between a high-thrust mode for maximum power and a high-efficiency mode for optimum fuel savings.\" Silnik rozwijany w ramach programu ADVENT i AETD jest silnikiem trójprzepływowym o zmiennym cyklu przepływu powietrza (\"GE ACE is a variable cycle\"), który automatycznie przełącza się między trybem wysokiego ciągu dla maksymalnej mocy i trybu wysokiej wydajności dla optymalnego oszczędzania paliwa. To program priorytetowy i wykonywany bez opóźnień. Natomiast jeszcze raz powtarzam :nowy silnik dla SU-57 jest klasycznym silnikiem dwuprzepływowym o stałym przepływie powietrza przez komory spalania. Silnik ten nie wnosi nic nowego i przełomowego w technologiach lotniczych. Jeżeli jest inaczej to proszę podać źródło panie Voodoo.

Yolo
sobota, 3 marca 2018, 10:12

Powiem tak - w 2005 roku głównodowodzący floty Rosyjskiej Władimir Kurojedow zapowiedział budowe nowych lotniskowców. Prace zaczną się w 2010 powiedział. Ile nowych lotniskowców widzisz? Może one też są tajne nie wiem budują je na orbicie albo pod skorupą Ziemską. No bo przecież napewno nie ściemnieją gdzie no Rosjanie?! To jak z Armatą. Podniecali się w 2015 już 3 rok mija i gdzie te Armaty? Czyli jak zwyklę grają czymś czego nie mają bo wiedzą że i elektorat i fanboye kupią jeszcze będą innym opowiadać. A może ktoś się jeszcze przestraszy na zachodzie kto wie. Innymi słowy same zyski z czegoś co w sumie nie działa.

Ciekawy
sobota, 3 marca 2018, 19:54

Lotniskowiec w 5 lat..?? To chyba byłeś jednym, który w to uwierzył? A od kiedy to głównodowodzący floty rozdziela środki na budowę okrętów i nowych projektów?

ryszard56
piątek, 2 marca 2018, 23:59

nigdy nie wolno lekceważyć Rosji

cvb
sobota, 3 marca 2018, 17:20

Amerykanie pracowali nad bronią hipersoniczną już od lat 90, to co zaczyna pokazywać dzisiaj rosja pokazywali już 5 lat temu filmiki są w internecie X43, X51, AHW, wycofany Peacekeeper.

Piotr
piątek, 2 marca 2018, 23:53

Coś Rosja za nerwowo sie zachowuje w ciągu ostatniego roku. Zawsze działało spokojnie, rozważnie, na chłodno. Teraz wkradła się nerwowość i podejmowanie decyzji pod wpływem emocji.

Luke
sobota, 3 marca 2018, 11:51

Zato Polska sie nie przejmuje I spokojnie podchodzi do tej sytuaci zamiast sie zbroic.

zupełnie inne zdanie
sobota, 3 marca 2018, 11:18

O czym ty bredzisz? Te decyzje zostały podjęte 15 lat temu, jak USA zerwały ABM i oszukiwały przy START. A część tych systemów, jak pocisk samosterujący z napędem nuklearnym to projekty jeszcze z czasów Sowietów, podobnie manewrujące głowice hipersoniczne. Putin powiedział w przemówieniu, że gdy przed tym w 2004 ostrzegał, to nikt go nie słuchał, więc dziś słuchają go wszyscy.

Hejka
piątek, 2 marca 2018, 22:53

Chyba najbardziej interesujące pytanie. Czy wiedzieliśmy, że Rosja ma takie uzbrojenie? \"Kolejnym nieznanym uzbrojeniem strategicznym...\". Przecież Rosjanie musieli testować. Ogniste kule w atmosferze. Sojusznicy nic nam nie powiedzieli? A i dlatego ten kosmodrom w Polsce.

halny
sobota, 3 marca 2018, 12:53

no i jedna ognista kula na niego wystarczy, swoją drogą Mig-31+ Kindżał = masakra

deviant
sobota, 3 marca 2018, 23:49

a niby dlaczego masakra ? bardzo logiczne połączenie - najszybsze dostarczenie na rubież odpalenia , pewnie tylko 1 albo 2 sztuki ale szybciej się nie da, kolejny Tu22M3 i dopiero za nimi bombowce strategiczne

halny
niedziela, 4 marca 2018, 14:22

o tym właśnie piszę, =masakra dla wroga, to świetny zestaw.

CentralTexas
piątek, 2 marca 2018, 22:39

Ja myslalem ze Prima Aprillis to dopiero w kwietniu, ale w Rosji to widac wszystko jest na odwrot. No chyba ze slowa Putina o tym super groznym dla calego Ukladu Slonecznego systemie Sarmat ma potwierdzac video z 2011r, bo w bajki o zdalnie sterowanych meteorytach plazmowych to pewnie nawet on nie wierzy.

Pett@pett
piątek, 2 marca 2018, 22:13

Jak jesteś silny, udawaj słabego. Jak jesteś słaby, udawaj mocnego. Sun Tzu. O czym to może mówić?

marian
sobota, 3 marca 2018, 18:16

To, że Rosja może udawać silnego to jedno, al co z sąsiadami zza Odry? czyżby też udawali?

Fred
piątek, 2 marca 2018, 21:51

Głupotą jest nie doceniać Rosjan. Zresztą jakiegokolwiek potencjalnego przeciwnika.

Whiro
piątek, 2 marca 2018, 21:47

Żenujący pokaz. Współczuję tu tym co kochają tego człowieka i mu przyklaskują. Jeśli prezydent jedyne co ma do powiedzenia to o tym ile szmalu wydał na bomby jądrowe , których i tak mają już 8 tys to Rosjanie są głupcami że tego człowieka wybierają. Choć dziwić się im jak jakieś dzieciaki tutaj też się tym onanizują. Jeśli Putin chce wojny jądrowej to wtedy ma się czym chwalić. Jak jest normalny to nawet nie powinien się tym popisywać co tam ma. Francja, GB i USA mają też wystarczająco nawet nie nowoczesnej broni atomowej żeby Rosję wypalić do gołej ziemi. Jakoś nikt się tym nie chwali. Lepiej niech chłop się zajmie tym co inni normalni przywódcy a nie sianiem nienawiści i robieniem tumanów ze swojego narodu. W jednym miał rację, ci co nie potrafią żyć w nowym świecie powinni odejść, on też żyje w tym starym świecie.

werte
piątek, 2 marca 2018, 21:22

Podobno księżyca już nie ma a to co na niebie to tak naprawdę rosyjska Gwiazda Śmierci, podmieniona pochmurną nocą żeby amerykańcy nie zauważyli. Putin ma to ogłosić po wygranych wyborach. Strach, rany boskie.

nord x
piątek, 2 marca 2018, 21:17

trudno nie doceniać możliwości destrukcyjnych rosyjskiej broni nuklearnej, trudno nie doceniać możliwości rosyjskiego przemysłu w produkcji tej broni, ale o orędziu p. Putina brakowało mi oświadczenia, że Rosja rozpoczyna budowę Gwiazdy Śmierci.

ac/dc
piątek, 2 marca 2018, 20:50

Czy RS-28 Sarmat będzie ważył ponad 200 ton jak podał Putin, czy około 120 ton jak teoretycznie podaje rosyjski Internet? Waga 120 ton dla udźwigu 10 ton i zasięgu ponad 20 000 km wydawała się nieprawdopodobnie niska, dlatego to co powiedział Putin jest bardziej prawdopodobne. Ciekawe ile Yu-71, Yu-74 załadują do Sarmata? Yu-71 faktycznie z powodzeniem kilka razy testowali, ale czy są operacyjne to wątpię (mają posiadać głowicę do 10 Mton). RS-26 „Awangard” też wielokrotnie z powodzeniem testowali i ta rakieta może być operacyjna. Natomiast Kh-47m2 ma mieć prędkość przelotową około 4 Ma, a dopiero w końcowym ataku ma podobno przyśpieszać do 10 Ma. Dla prędkości 10 Ma powinna posiadać silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania eksplozyjnego, a taki silnik prawdopodobnie ma być gotowy dopiero około 2020 roku. Putin twierdzi, że jest operacyjny, ciekawe jaka jest prawda?

Davien
sobota, 3 marca 2018, 00:34

Co do Ch-47M2 to podawane osiagi sa nierealne dla pocisku majacego 3m długosci a tak podaja Rosjanie zwłaszcza przy zasięgu 2000km. Sarmat jak na razie nie wyszedł poza testy silników pierwszego stopnia, ma mieć zasig ponad 10000km i przenosić od 10 do 15 głowic lub do 24 Ju-71/74 ale cokolwiek będzie pewne jak go w końcu skończą RS-26 to pocisk sredniego zasiegu, najprawdopodobniej krótsza wersja RS-24 o zasiegu z ładunkiem ok 2000km-dalej nie testowali.

Nojatotamnwm
sobota, 3 marca 2018, 14:02

Po zdjęciach jak porównamy Kindżał do MiGa-31, to okazuje się, że pocisk w ustawieniu jeden za drugim mieściłby się w długości MiGa ok. 2,5 raza. MiG ma 22 m długości. Stąd wychodzi, że pocisk ma ok, 8-9m długości. Pomijam, że R-33 ma 4m, a jest wyraźnie krótszy od prezentowanego pocisku.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:39

Dane o długosci Ch-47M2 wziałem z wypowiedzi rosyjskich oficjeli wiec ... Na CGI nie patrze bo na komputerze zrobiłbym cos równie dobrego. Do tego prędkośc tego pocisku nie przekracza 4Ma-również dane specjalistów Tu masz wypowiedz: \"The length of the KH-47M2 is about three meters, externally it is distinguished by the air intake of the ramjet air-jet engine projecting at the bottom – a similar configuration is used on the latest strategic missiles KH-101. The speed of the new missile exceeds 4 Mach. One of the carriers of the new weapon also will be the Su-57 fighter.\"-gen Siergiej Surowikin.

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:05

Bardzo ciekawe, zazwyczaj ignorujesz to co Rosjanie mowia twierdzac najczesciej ze opowiadaja bzdury, a tutaj jednak sie powolujesz na wypowiedz gen. Siergiej Surowikina.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:12

Bo to jedyne żródło informacji o tym pocisku poza tym co opowiada Putin. A co do korzystania ze zródeł rosyjskich to korzystam z nich bardzo czesto, nie muszę w przeciwieństwie do ciebie zmyslac:)

Nojatotamnwm
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:30

To nie jest wypowiedź gen Siergieja Surowikina. Jego wypowiedź kończyła się wcześniej. Ta wypowiedź, którą zacytowałeś to są domniemania i to błędne.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:18

Tu masz rację sorry, obejrzałęm sobie filmik z prób i cos w tym moze byc choć te 2000km zasiegu to chyba razem z zasięgiem MiG-a.

Wajda
niedziela, 4 marca 2018, 17:19

Jakie CGI? Zdjęcie podpisane jako \"Moment zrzutu rakiety hipersonicznej systemu „Kindżał” z samolotu MiG-31\" to kadr filmu z testów, więc nie pisz bzdur. Jest do obejrzenia w necie. Widać, występuje dezinformacja co do nomenklatury. To co zaprezentowali w filmie nie ma 3 metrów, wszyscy to widzą poza tobą, więc cholera wie co to jest za rakieta, ale na pewno nie \"Kindżał\" o długości jaką podajesz dla Ch-47M2.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 19:36

Jakos bardziej wierzę gen Surowikinowi niz tobie a co do filmików w necie to Rosja przedstawiała filmiki z gier jako rzeczywistość wiec .... Ch-47M2 to wąłsnie Kinżał nawet tego nie wiedziałeś?? To o czyn\\m mmamy dyskutować:) P{S Ten pocisk spod MiG-31 jest identyczny z ASM-136 produkcji USA wiec niezła wpadka, nawet CGI porządnie zróbić nie umieją:)

Wajda
poniedziałek, 5 marca 2018, 09:15

ASM-136 - a co to takiego? Jak już jesteś takim \"ykspertem\" w animacji komputerowej, bo na pewno nie w uzbrojeniu rosyjskim, to może zrobisz CGI dla ASM-136

yaro
poniedziałek, 5 marca 2018, 09:06

Kindżał est dwa razy większy o tego pocisku o którym mówił generał. To dwa różne pociski.

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 13:27

Doprawdy? Widze ze nawet nei czytałeś wypowiedzi generała bo wyraznie twierdził że chodzi o kompleks Kinżał z Ch-47M2

yaro
poniedziałek, 5 marca 2018, 16:19

no to podastawili generała żeby @Davien dał się zmanipulować, na zdjęciach jest jak byk pocisk zajmuje miejsce pomiędzy przednim podwoziem a tylnym, przy dłgośc miga 22 metry wyobrażasz sobie by ta odległości miala 3 metry ?? Generał mówił o innej rakiecie z którą Kindżał nie ma nic wspólnego, jesteś w stanie to sobie wyobrazić ?

Rafal
wtorek, 6 marca 2018, 15:03

Kinżał wyglada jak Iskander.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:20

Akurat tu masz rację sorry, żle sprawdziłęm i nie chodzi o zdjęcia ale o film z prób choc atak na cele morskie to dalej symulacja. Akurat dla kinzała podaje sie prędkość ok 4-5Ma a nie 10.

ac/dc
sobota, 3 marca 2018, 13:22

Davien RS-26 ma tyle samo wspólnego z RS-24 co samochody marki Skoda i samochody marki Seat. RS-26 ma nowe paliwo do każdego stopnia, ma nowe głowice, ma nową elektronikę, natomiast skonstruował, obydwie rakiety, ten sam zespół projektowy i zapewne wykorzystał sporo z projektu RS-24. RS-26 jest bardziej spokrewniony z Buławą (ma podobną masę, wymiary i zasięg około 10 000 km, ale ma na pewno nowe paliwo stałe do silników). Dalej nie testowali bo chcieli ograniczyć możliwości USA w zakresie śledzenia testów głowic manewrowych (raz testowali z tradycyjnymi głowicami przelot na Kamczatkę ponad 5 500 km). Co do Ch-47M2 to zwróć uwagę, że MIG- 31 ma wystrzelić ten pocisk przy prędkości około 2,5 Ma, a zwykła bomba lotnicza szybująca zrzucona przy takiej prędkości pokona bez napędu spokojnie ponad 100 km. Jeżeli będzie pokonywać te 2000 km na dużej wysokości w rozrzedzonej atmosferze tylko z silnikiem strumieniowym to być może jest to prawda (co prawda głowica zapewne będzie mała). Jeżeli jeszcze będzie miała cechy obniżonej wykrywalności to może być bardzo groźna. Tylko powinna posiadać spalanie eksplozyjne, a czytałem wywiad z głównym konstruktorem takich silników i powiedział, że są dopiero testowane i planowany termin wdrożenia to 2020, a Putin twierdzi co innego?

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:47

Panie ac/dc na razie testowali RS-26 z głowicami na dystansie 2000km-dwie próby i bez zadnego ładunku na 5800km wiec jakie 10000km. Nawet bym chciał by to było cos podobnego do Buławy biorąc pod uwage jej awaryjność. Dane o pochodzeniu RS-26 wziałem z raczej pewnego żródła i jest to znane od 2015r wiec może pan poda swoje bo moje to atlanticcouncil. Co do Ch-47M2 to info o pocisku pochodzi z wypowiedzi dowódcy sił powietrznokosmicznych Rosji gen Surowikina i nie ma szans na taki zasięg przy dł pocisku 3m, bez przesady AMRAAM jest dłuzszy. Szybkośc Ch-47M2 ma wynosic ok 4Ma wiec tyle co AMRAAM-a i 20x wiekszy zasięg?? Pozdrawiam.

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 18:16

Wow, to twoje zrodlo nie ma zadnnego info z 2015, tylko z 2013 i 2017. Z 2015 to sa info na globalsecurity, russianforces bbc, etc.to odnosnie twoje prawdomownosci.

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:25

No chyba lepsze nowsze zródło panie Rafał?? Choc dla ciebie to i tak jak fakty nie przystaja do twoich fantazji to gorzej dla faktów. Akurat na globalsecurity nie ma nic potwierdzajacego twoje teorie, RS-26 wg gen Zarudnickiego miał latac w 2016r, dwa lata pózniej dziwna cisza:)

Rafal
wtorek, 6 marca 2018, 14:02

Davien, kolejny raz walisz pomylke za pomylka tak jak z F-104 i probujesz uciec od tego, taki twoj styl no coz.

Davien
środa, 7 marca 2018, 16:16

Czyli jak zwykle panie Rafał zero dowodów tylko twoje fantazje ale do tego można sie przyzwyczaić:) Co do F-104 to akurat poparłes moje twierdzenia wiec taka wtopa...

Polanski
sobota, 3 marca 2018, 17:10

Nie pokona. Prędkość nie ma dużego znaczenia przy braku w zasadzie atmosfery. Chyba że ma prędkość tak z 7-8 Mach. Zaraz zaczyna obniżać trajektorię i wpada w gęste warstwy atmosfery. Opór aerodynamiczny dokona reszty.

Jarek
sobota, 3 marca 2018, 12:27

RS-26 był testowany na zasięgu ICBM

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:48

Był testowany na 5800km bez zadnego ładunku i 2x na 2000km ze standardowym ładunkiem.

Jarek
niedziela, 4 marca 2018, 17:49

Był testowany z ładunkiem. Jest to pocisk o zasięgu powyżej 5500km. Co nie dziwi bo o ostatnie wersje Pioniera miały zasięg 7000km. Zresztą masa rakiety wskazuje spokojnie na zasięg ICBM. Proste

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:43

Jarek to moze cos o tej próbie z ładunkiem na 5500km napiszesz bo jedyne testy z normalnym ładunkiem to na 2000km dwa razy robili. ten pocisk nie ma nic wspólnego z Pionierem którego zasięg wynosił 5500km a nie 7000 jak piszesz. SS-28 miał zasieg pdobno zwiekszony o 10% ale nawet wtedy byłoby to całe 6000km. A co do masy to RSD-10 wazył 37 ton a RS-26 ile chcesz, 20, 50 czy może nawet 80 ton, masa nie jest znana

Rafal
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:52

To ze polecial na 2000 km nie znaczy ze nie moze dalej, po co przeprowadzac proby powyzej 5500km, zeby pokazac rakiete ktora lamie NFI?

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:26

Włąsnie test na 2000km złąmał INF ten na 5800 nie bo pocisk nie miał łądunku. INF dotyczy zasiegu od 501 do 5500km wiec wpadka:)

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 11:32

Davien.....juz m-c temu pisałem o shatanie2 vel sarmat....juz dawno wprowadzany jest do jednostek operacyjnych....wlasnie na nim był testowany Prometeusz i widać że zestrzelenie 9 z 16 głowic dla \"ruskich\" jest wystarczające aby rozpocząć produkcję S500 ( wg mnie to marny wynik)

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:50

voodoo, to jakas nowość, pocisk istniejący jedynie jako pierwszy stopień bez zakończonych testów silników w jednostkach bojowych??? czyzby juz rakiety rosyjskie tak przerdzewiały że zastepują je atrapami?

anda
niedziela, 4 marca 2018, 17:53

Oj Davien Sarmat w pełnej konfiguracji był testowany już kilka razy a różne jego elementy 16 razy - są filmiki z prób. O Kindżale, Awangardzie pisze się od kilku lat, o laserach bojowych też znajdziesz dane tylko trzeba szukać.

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:45

anda czyli jak zwykle usiłujesz byc madrzejszy od twórców danego sprzetu:) Jakies dowody moze przedstaw w końcu, bo ani RS-26 jeszcze nie lata ani RS-28 nie wyszedł poza pierwszy stopień, a miał latac 2 lata temu, a Kinżał czyli pocisk o rozmiarach AMRAAM-a ma miec osiągi kilka razy lepsze od Oniksa:)) Oj panie anda, nawet dowódca WKS nie wieży w te brednie a ty...

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:27

Co do Kinżała to nie miałem racji, sorry, reszta zostaje bez zmian.

Wajda
sobota, 3 marca 2018, 10:18

Davien, a na filmie pod MiG-31 masz pocisk o długości 3m? Ja tam widzę podwieszonego Iskandera

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:46

To panie Wajda kup sobie okulary:) rozumiem ze uważasz CGI za prawdę ale nawet dowódca WKS twierdzi inaczej. Powodzenia:)

Wajda
wtorek, 6 marca 2018, 21:45

Dowódca odnosi się do innego pocisku, a za okulary dziękuję. Dobry mam wzrok, podobnie jak inni, którzy widzą na filmie pocisk odmienny od tego jaki opisujesz.

AWU
piątek, 2 marca 2018, 20:33

Więc skąd ta histeria Rosjan odn THAAD i Aegis Ashore w Japonii , Korei, grożby wobec Polski Rumuni czy Dani??? Relacja nie precyzuje czy kreskówkom nr 3,4 i 5 również towarzyszyła owacja tłumu i zbiorowa erekcja zgromadzonych? Obrazek rodem ze spokrewnionej Rosji KRLD ! Groźby wobec cywilizowanego świata i prężenie muskuł kraju w którym ponad połowa ludności żyje za mniej niż $5/dzień a ONZ (WHO) poświęca kilkudniową konferencję szalejącej w Rosji epidemii HIV ? Zapewnienia Putina o \"dążeniach do osiągnięcia dobrobytu\" przypominają dowcip z epoki PRLu chętnie cytowany przez prez Reagan\'a : \"towarzyszu czy osiągnęliśmy już prawdziwy komunizm? .... O nie .. dopiero będzie znacznie gorzej\"

UWA
sobota, 3 marca 2018, 08:47

to taka sama histeria jaką uprawia zachód, jest po to by przykryć napędzanie kasy przemysłowi zbrojeniowemu.

toxic_granny
piątek, 2 marca 2018, 20:28

Ja im w to wierzę zupełnie jak w raporty polskiego rządu o świetnym stanie gospodarki.

yaro
sobota, 3 marca 2018, 08:50

stan polskiej gospodarki oceniają agencje ratingowe które (chyba wszystkie) są w USA i wcale nie mają zamiaru ukrywania jej kondycji bo to się wiąże z inwestorami ... chyba przestrzeliłeś

ppp
sobota, 3 marca 2018, 20:28

To tak samo jak z kursem hrywny . Gdy najgorsza sytuacja gospodarki na Ukrainie z ich walutą dzieją się dziwne rzeczy aby udzielić temu krajowi pożyczki w elektronicznym pieniądzu . Biliony .... długu też nie jest groźne gdy wykonuje się rozkazy panów , którzy udzielali kredytów w postaci elektronicznego pieniądza - ale dług trzeba spłacać rzeczywistym towarem . Ale przecież mamy \"wolną\" i \"niezależną\" .....

dim
sobota, 3 marca 2018, 17:25

Tu wtrącę się - US agencje ratingowe zajmują się kreowaniem obrazu firm i gospodarek, jasne że na zamówienia, a nie jego rzetelną oceną. Szkoda czasu na dłuższe wyjaśnienia (nie ten profil strony), ale zapamiętaj to i to głęboko!

Kiks
sobota, 3 marca 2018, 14:46

Nie. Agencje ratingowe też manipulują. To żadne instytucje zaufania publicznego.

yaro
sobota, 3 marca 2018, 20:10

publicznego nie ale inwestycyjnego tak

Stirlitz
piątek, 2 marca 2018, 20:24

Mi się to podoba. Widać w Rosji, że nie stoi w miejscu. Niedawno mieli tylko screeny z gier, teraz mają animacje. Można domniemywać, że w tym tempie rozwoju za jakieś 10 lat bedą mieli makiety, a za 50 lat prototypy. Putin ładnie to podsumował: To fantastyka. Nawet można powiedzieć, że fantasy.

Pirat Rabarbar
piątek, 2 marca 2018, 20:14

Przecież to wszystko nie jest po to, by tym kiedyś atakować zachód, tylko na wewnętrzny użytek propagandowy. Putin może i śni po nocach o nowym ZSRR, ale nie jest szaleńcem. Poza tym atak na NATO, zniszczyłby Rosyjską gospodarkę, która stoi na eksporcie surowców energetycznych, głównie do państw NATO właśnie. Technologie zaś importują również z USA. Ciekawie natomiast zrobi się gdy Putina zabraknie, bo wtedy walka o władzę może być dość zaciekła, a ten kraj ma bogatą historię konfliktów wewnętrznych.

dim
sobota, 3 marca 2018, 17:30

Akurat by odbudować większość obszaru ZSRR, Federacji Rosyjskiej zupełnie niepotrzebny jest atak na NATO. Ale czy Rosja zechce znów utrzymywać ekonomicznie całość tamtego obszaru ? Istnieją i inne sposoby eksploatacji.

Polanski
niedziela, 4 marca 2018, 10:55

Słówko eksploatacja jest tu jak najbardziej właściwe.

iEE
piątek, 2 marca 2018, 19:37

Ostro pozamiatali.

debet
piątek, 2 marca 2018, 19:28

Polska może pochwalić sie za to rekordowymi wydatkami na kartach kredytowych MON!

Analityk
sobota, 3 marca 2018, 09:53

Skąd ty czerpiesz wiedzę? Po pierwsze nie z kart kredytowych MON tylko całych (!) sił zbrojnych, i nie rekordowe tylko takie jak co roku już od wielu lat. Tak więc o co ci chodzi?

Analiza geostrategiczna
piątek, 2 marca 2018, 19:11

USA starając się po raz kolejny oszukać Rosję (po poprzednim START nie zniszczyli rakiet jak Rosjanie tylko je \"zdeaktywowały\", nie wpuszczały Rosjan do zakładu produkującego pociski balistyczne, tylko produkcję przeniosły do zakładu niewymienionego w spisie zakładów do inspekcji, nie chcą zubożyć uranu z głowic tylko \"mieszać z chemikaliami\" itp.) tym razem same się oszukały: Przy negocjacji obowiązującego traktatu START, wbrew Rosjanom, USA do protokołu wpisały, że ten traktat nie obejmuje pocisków samosterujących nieodpalanych z bombowców i atomowych okrętów podwodnych. Wpisały też, że nie obejmuje \"głowic, które większość trasy nie pokonują po trajektorii balistycznej\" czyli właśnie hipersonicznych głowic manewrujących. Liczyli, że bankrutująca Rosja takiej broni nie stworzy, a USA tak i nie będzie objęta żadnymi limitami. I oto teraz Rosja jest na progu wdrożenia międzykontynentalnych pocisków samosterujących i manewrujących głowic hipersonicznych, których na żądanie USA, układ START nie obowiązuje i Rosjanie mogą na nich umieszczać głowice atomowe bez żadnych limitów i kontroli! Tak USA próbując oszukać Rosję strzeliły sobie w stopę!

Whiro
sobota, 3 marca 2018, 08:57

Twoje określenia że USA wbrew woli Rosji, że przenieśli, że nie wpuścili its oto to twoje wymysły? Ty myślisz że Rosjanie nie oszukali w niczym USA i ich wszędzie wpuścili? Rosja za to z powodzeniem poza układem o zmniejszeniu liczby głowic strategicznych , produkowali jądrowa broń taktyczną. Obecnie mają jej kilka tysięcy a USA prawie ich nie posiada, oprócz bomb lotniczych bo resztę zlikwidowali. Tyle co do twoich teoria. To USA zlikwidowali i stara się nie rozwijać broni jądrowej, Rosja przeciwnie.

niezaślepiony propagandą
sobota, 3 marca 2018, 11:27

Przestań ściemniać: taktyczna broń nuklearna nie była objęta traktatami - USA też jej może produkować ile chce. Rosja traktatów nie łamała, a USA jak wyżej. Podaj trollu przykład łamania START przez Rosję - bo jak START \"obchodziło\" USA to wszyscy wiedzą. USA łamie nawet traktat o zniszczeniu broni chemicznej - Rosja zniszczyła a USA \"nie ma pieniędzy\" na niszczenie swojej broni chemicznej!!!!! To są jakieś kpiny ze strony USA. Traktatu o zakazie broni biologicznej USA nigdy nie podpisały (Rosja tak) tylko wokół Rosji otworzyły 28 laboratoriów wojskowych i zbiera próbki DNA \"czystych rasowo \" Rosjan. Po co? Wszyscy wiedzą, że USA marzy się \"celowana\" broń biologiczna, atakująca tylko Rosjan. Brawo Putin, że Rosja w końcu powiedziała DOŚC!

Davien
sobota, 3 marca 2018, 00:41

Analiza, znowu ci się pomylił START z INF ale czemu sie dziwić:) START dotyczy wszystkich broni strategicznych z wyjatkiem ICBM-ów na wagonach kolejowych ale tylko dlatego że jak go podpisywano w 2010r to nikt ich nie miał więc takiej wtopy dawno nie było:) PAnie analiza zadam jedno pytanie: Ch-47M2 wg samych Rosjan ma 3m długości więc jakim cudem ma podawane osiagi ?? Juz samo to wystarczy za cały komentarz tych baśni:)

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 12:33

Od kiedy to długość ma bezpośrednio przełożenie na prędkość?.... wytłumacz to nam nic niewiedzącym....bo wg. Twojej logiki to A380 powinien latać co najmniej 20 Ma i mieć zwrotność FlankerE

Davien
poniedziałek, 5 marca 2018, 00:48

voodoo, a gdzie pisałem o szybkości?? Moze przedstaw ten fragment zamiast kłamać. Choc rozumiem że dla ciebie pocisk mniejszy od AMRAAM-a ma osiagi 3x lepsze od 3M22 ale...

Grze
piątek, 2 marca 2018, 18:38

Ciekawe ile z tej kreskówki Putina jest prawdą?

Davien
piątek, 2 marca 2018, 18:37

Straszy , ciągle straszy - zapomniał że NATO - to 28 wybitnych krajów . To siła ludzi ?

Slavko
sobota, 3 marca 2018, 13:12

Nie Straszy. Nic nie Straszy. Zapomniałeś chyba. ,że tak naprawdę Gdyby nie poparcie Putina, dla Assada. To ten drugi dawno by już Dyndal. ,jak np. Saddam ,albo zastrzelilaby go ta Syryjska opozycja. Jak Muamara Kadaffiego. A Tak po czyjej stronie jest przewaga Strategiczna, w Syrii?

yaro
sobota, 3 marca 2018, 08:53

tak mówisz o stanie niemieckiej Bundeswery który jest opisany nawet tutaj i mówi o zapaści armii niemieckiej ?

polski_logik
piątek, 2 marca 2018, 22:32

Te wybitne kraje to min Bułgaria, Rumunia, Grecja, Estonia, Łotwa, Portugalia....

Zbys
sobota, 3 marca 2018, 14:29

i Niemcy bez armii i zapomniales o filarze NATO, tym najbardziej swojskim.

inżynier
piątek, 2 marca 2018, 22:13

Jeden Sarmata i po Rzeczpospolitej. Hmm w sumie to piękną nazwę wybrali dla tej rakiety. Pamiętajcie, że w okresie renesansu oraz baroku polska szlachta twierdziła, że to właśnie od Sarmatów /później Sauromatów/ się wywodzi. Rusy również jak by nie patrzył bo dawniej to były i tak to samo plemię Scytyjskie.

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:56

Po pierwsze najpierw musi istniec a do tej pory poza testy pierwsego stopnia nie wyszli, Po drugie patrząc jak im sie udała Buława to martwiłbym sie raczej o Rosje jak spróbuja go odpalic bojowo:)

Kowalskiadam154
piątek, 2 marca 2018, 21:33

NATO dzisiaj to już tylko USA i nic więcej

beee
piątek, 2 marca 2018, 18:21

To taka propaganda typu \"wundervaffe\" Hitlera w końcówce wojny.

Hanys
piątek, 2 marca 2018, 18:08

\"Amerykanie odpowiadają, że system obrony przeciwrakietowej, oparty na niewielkiej liczbie kinetycznych pocisków, nigdy nie był skierowany przeciwko rosyjskiemu arsenałowi strategicznemu i z założenia nie ma możliwości przeciwdziałania zmasowanego uderzenia Rosji\" Amerykanie kłamią? Davien przecież pisał że patrioty zestrzelą 120% nadlatujących rosyjskich głowic...

orca
piątek, 2 marca 2018, 18:05

Taaa, ja też potrafię zrobić kilka filmików CGI i machać palcem z ambony. Rosja nadal nie ma myśliwca 5 generacji u tu już latające statki kosmiczne, oczywiście składane na orbicie Marsa przez rosyjskich pionierów którzy już tam mieszkają od lat 60ych. Wiadomo, publicznie o tym się nie mówi bo to\"top secret\". Czy Rosja ma nuki? Ma. Czy jest groźna? Jest. Czy odważy się ich użyć? Jak będą chcieli żyć przez następne tysiąc lat w bunkrach, to użyją. I nie ma sensu się tym szczycić.

imre
piątek, 2 marca 2018, 21:05

A nie dociera do Ciebie przesłanie, że wraz z wprowadzeniem tych systemów uzbrojenia nie musi mieć samolotów 5gen ani lotniskowców bo to marnowanie kasy ? Amerykański system zbrojeń polega na sektorze prywatnym który dąży do zarobienia jak największej ilości kasiory. System rosyjski to koncerny państwowe. Oba systemy mają swoje wady i zalety, jednak w przeliczeniu na obciążenie budżetu to Rosjanie wydają się obecnie postepować rozsądniej. Sam F-35 to bilion USD plus drugie tyle na każde 10 lat eksploatacji. To jest chore

Yolo
sobota, 3 marca 2018, 09:53

Ta typowe Rosyjskie gadanie jak nie umieli czegos zrobic to nagle juz im to nie potrzebne. Wiec sobie zobacz jak za czasow Zimnej Wojny musieli krasc komputery bo sami nie umieli zadnego wymyslec. Teraz jest tak samo cała ta nawijka ma 2 cele. Pierwszy to postraszyc zachod i powiedziec mniej wiecej to - sluchajcie my jestesmy krajem zacofanym i nikt z nami niechce byc ale mamy to gdzies i albo oddacie nam Ukraine albo wezmiemy ja sobie sila. Druga rzecz to wytlumaczenie zwyklym Rosjanom ze spadek poziomu zycia jakiego doswiadczyli to w sumie nie byl spadek bo patrzcie o to panstwo: gwiazdy smierci, rakiety o zasiegu miedzy galaktycznym, plazmowe lasery, samonapelniajace sie butelki z wódka itp. Innymi slowy Rosja robi to co Rosja zawsze robila jak nie idzie to zwalaj na innych, fałszuj statystyki, zmyslaj zasługi słowem wszystko byle żeby było że car jest najlepszy a ludzie szęśliwi.

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 18:45

Nie zauważyłeś.... jak i Pentagon i nasi \"specjaliści od Studiów Wschodnich) że Putin....zmienil zimnowojennych dziadków na myślących generałów...... Że... Zmienił całą ale to całą struktuę dowodzenia.....zmienił system kształtowania kadr dowódczych.....a dopiero potem zaczął zmianę generacyjną uzbrojenia.....\" ruscy\" zawsze laczyli nowości \"zachodu\" z cwaniactwem azjatów....dzis Putin robi reklamę rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.... Nic nie powiedział co z gospodarką co z kierunkami polityki wewnętrznej..... nic...Po prostu nic.....tak jak Trump kocha amarykanów szczególnie tych z kontami ponad 1 mld dollars

Kowalskiadam154
piątek, 2 marca 2018, 16:46

Według jednych kraje Europy nie powinny wydawać więcej na swoje armie bo dużo przeznaczają na pomoc dla emigrantów co powinno być wliczone w wydatki na obrone Należy też bardziej zacieśniać współpracę i powołać paneuropejskie siły zbrojne oparte na unijnych wartościach (oraz morale i bitności Holendrów w Srebrenicy) ale tak umiejętnie by nie doszło do wyścugu zbrojeń Są też tacy którzy uważają ze postępowa Europa powinna całkowicie się rozbroić w ramach miłości między narodami i dzięki temu nie będzie dawać pretekstu do ataku na UE Ciekawe która opcja zwycięży dając odpór Rosji:-))

inżynier
piątek, 2 marca 2018, 16:02

Chyba jednak USA przegrało ten nowy wyścig zbrojeń.

chehłacz
piątek, 2 marca 2018, 19:09

dużo lepsze pomysły i animacje nowych broni to amerykanie mieli już dawno temu np gwiazda śmierci :) bo tak na poważnie większość tych broni to koncepcje, bądź fake, a to co rzeczywiście jest testowane, nadal dalekie jest od gotowości do wprowadzenia :)

Davien
piątek, 2 marca 2018, 18:54

Jaki wyscig zbrojeń?? To co Putin podaje albo nieistnieje jeszcze jak np Sarmat, albo łamie prawa fizyki jak bajki o hipersonicznych z 20Ma w gestej atmosferze:) Ale w Rosji to łykna:)

Bolo
sobota, 3 marca 2018, 01:50

Putin wydał dekret że prawa fizyki nie obowiązują. Dlatego ich rakiety już spokojnie manewrują przy 20Ma, i to pod wodą. Widziałem niedawno taką jedną.

Wajda
sobota, 3 marca 2018, 00:30

Sarmat nie istnieje bo masz takie przekonanie oczywiście...

Davien
niedziela, 4 marca 2018, 00:59

Wajda ostanie testy Sarmata to testy silników pierwszego stopnia i próba systemu zimnego startu gdzie reszta pocisku była atrapa. Rosjanie się tym nawet chwalili ze przeleciał całe kilkadziesiąt kilometrów wiec jak nie wiesz o czym piszesz to po co się udzielasz? A może coś o trzymetrowym pocisku z zasiegiem 2000km i szybkością 20Ma jako seaskimmer napiszesz? bo tak stwierdził Putin:) Dziwne tylko ze dowódca WKS ma zupełnie inne zdanie na ten temat:)

Polski_logik
piątek, 2 marca 2018, 15:45

Powiem twardo i logicznie, iż bez zachodnich kredytów i wyrafinowanej elektroniki to zupełnie niemożliwe.

Fred
piątek, 2 marca 2018, 21:45

A z chińskimi kredytami i elektroniką, której spora część jest tam produkowana, jest możliwe?

yaro
piątek, 2 marca 2018, 17:40

Niemcy w 1939 mieli mieć czołgi z drewna. Tak pisała nasza prasa wtedy.

polski_logik
piątek, 2 marca 2018, 19:15

I ta piękna tradycja wciąż żywa w narodzie. Podobnie przecież mówi się dziś o czołgu Armata.

gregoz68
piątek, 2 marca 2018, 18:56

yaro Francuzi mieli czołgi wtedy.

anda
piątek, 2 marca 2018, 17:58

\"Tak pisała nasza prasa wtedy.\" Wasza prasa wtedy przygotowywała opinię publiczną, na wycieczkę po wschodnie polskie tereny, a co do czołgów hitlera, trenowały na waszych poligonach, omijając sankcje

Mardzik
piątek, 2 marca 2018, 23:03

Rosjanie maja jednego asa napewno. Asa nuklearnego. Jak będą grali dalej zobaczymy. Wiadomo że straszą to logiczne podobnie jak NATO

Polanski
piątek, 2 marca 2018, 21:37

Zauważ że Niemcy nie mieli w zasadzie Pzkfw IV w kampanii wrześniowej. Kilkadziesiąt sztuk. Błędy dowództwa polskiego, brak wykorzystania głębi strategicznej, wydanie bitwy granicznej w sytuacji niekorzystnej konfiguracji granic i nóż wbity w plecy przez krajan \"yaro\" spowodowały tak szybkie rozstrzygnięcie. Tak więc \"czołgi z dykty\" są jak najbardziej uprawnione. Nasz karabin przeciwpancerny, należycie użyty, mógł być niezłą receptą na przewagę Niemiecką w broni pancernej.

akh
sobota, 3 marca 2018, 15:05

We wrześniu 1939 roku Wehrmacht miał : – 1445 Panzerkampfwagen I – 1223 Panzerkampfwagen II – 98 Panzerkampfwagen III – 211 Panzerkampfwagen IV – 196 Panzerkampfwagen 35(t) – 78 Panzerkampfwagen 38(t) Żaden z nich nie był z dykty. Nie licząc Pzkpfw I wszystkie miały pancerz lepszy niż nasze 7TP, a \'Jedynki\" pancerz odporniejszy niż TK/TKS, które nie chroniły nawet przed amunicją karabinową. Mimo bajań imc Pawłowskiego, agresja 17 wrzesnia z militarnego punktu widzenia nie miała już znaczenia.

Voodoo
sobota, 3 marca 2018, 14:15

Ile by trwała wojna gdyby nie \"ruscy\" ....tydz dłużej?.... Nie kolego Polański to wina polityki braku funduszy ( złego planowania relokacji środków) jeszcze daliśmy \"ciała\" z braćmi Czechami zajmując im Zaolzie....plus personalne podkopywanie adwersarza w planowanej taktyce......830 silników \"złomu\" w magazynach PZL bo nie nadawały się do Jastrzębia.....wymyślili Kobuza w kwietniu \'39 roku!!!!...bo Wicher i Łoś był bardziej potrzebny...ŁOŚ nie był żadną rewelacją a jego użycie do zadań szturmowych było kwintesencją myślenia wrzesniowych dowódców.....jedna bomba 300kg i reszta szczeniaczkow w skrzydłach.... tego błędu już nikt nie powtórzył

Bolo
sobota, 3 marca 2018, 09:57

Ale mieli całą masę wcześniejszych wersji (I+II+II, w sumie ponad 3tys sztuk!). Nie powielaj więc sowieckiej propagandy na temat kampanii wrześniowej, bo po prostu nie wypada.

AWU
sobota, 3 marca 2018, 09:35

plus doskonały Bofors 36mm i polski odpowiednik działka Oerlikona czyli nkm 20mm wz. 38FK. Tych ostatnich niestety jedynie 55 zamontowano na TK3/TKS, ostatnio odkryto zdjęcia udowadniające że czołg księcia Wiktora von Ratibor zniszczony przez TKS pchor Orlika to był właśnie Pzkf IV.

akh
sobota, 3 marca 2018, 17:16

Bofors 37mm wz.36 jak już, a TKSów z nkmami w linii było mniej niż połowa tego co piszesz. W kampanii wrześniowej WSZYSTKIE czołgi były wrażliwe na ogień ówczesnych armat ppanc. Max. grubość opancerzenia wczesnego Pzkpfw IV to raptem 30 mm z przodu. Hipotetyczny czołg Ratibora dostał z boku a tam było 20 mm raptem i to prostopadłej płyty - grubość do ugryzienia nawet dla nkmu z 200 czy nawet 400 metrów. Nasze 7TP były prute przez 20mm działka z Pzkpfw II jak papier - polecam słynna fotografię z wystawy zdobycznego sprzętu w Lipsku.

Fred
piątek, 2 marca 2018, 15:42

Ciekawe, bardzo ciekawe. Faktem jest że Rosja w swojej historii miała wielu wybitnych naukowców. Potrafią się jako państwo mobilizować. Jeśli 50% z tego co Putin powiedział jest prawdą, to zmienia się układ sił. Niemożliwe żeby wszystko co przedstawił było blefem. USA może dostać zadyszki jak dawne ZSSR. Zaangażowani na wielu frontach, Rosja wracająca do globalnej gry, Chiny na horyzoncie jako pretendent do tronu. Nie wspominając o takich popierdółkach jak KRLD. Najbardziej mnie zaintrygował reaktor jądrowy jako źródło napędu. Jeśli Rosjanom udało się go skonstruować i wdrożyć to oznaczać będzie ogromny skok cywilizacyjny w niedalekiej przyszłości.

Yolo
sobota, 3 marca 2018, 10:00

Ta a mimo wszystko żeby zindustralizowac kraj to Stalin musiał zagłodzić miliony. A później za Breżniewa i tak był zastój i komputery to trzeba było kraść bo nie umieli niczego wymyśleć sami. A później brak chleba w sklepach bo bieda taka wydajna gospodarka. A później Federacja i miało być lepiej a znowu bieda. Później Putin coś tam lepiej ale ups Ukraina ucieka, sankcje i znowu lot koszący. Kto jak kto dostanie zadyszki to właśnie Rosja od kłócenia się z całym światem. Ostanio przegrali kolejny arbitraż z Ukrainą to sie obrazili i zakrecili gaz. :) W Sochi musieli doping stosować by wyszło że cokolwiek grać umieją. Kazachstan ostatnio zmienił język na Kazachski i porzucił cyrlicę - kolejny kraj porzuca Ruski Mir. Ukraina wyrwała się z odwieczej strefy wpływów Rosyjskich nie widać żeby miała wracać. Sankcji końca też nie widać. Mam wymieniać dalej sukcesy Putina?

olo
piątek, 2 marca 2018, 18:04

Reaktory jako źródła napędu testowane były w USA w latach 50 XX w. więc nie jest to żadna nowość.

rudy
poniedziałek, 5 marca 2018, 06:14

do powozów ?

cvbcvb
sobota, 3 marca 2018, 00:04

Testować, a wdrożyć to dwie różne sprawy, no ale fanboyom Ameryki nie przemówisz. Rosja nigdy nie jest tak słaba jak uważamy i nigdy tak silna, jak sama uważa. Ale trzeba się ich obawiać.

xawer
sobota, 3 marca 2018, 10:44

Pooglądaj na YT wnioski z tych testów. Pozytywne, silne skażenie radioaktywne po przelocie atomowego samolotu/rakiety nad terytorium wroga, negatywne, skażenie własnego terytorium:-D

Polanski
sobota, 3 marca 2018, 17:22

Najpierw musi się przemieścić nad terytorium wroga. A z tym może być malutki problem przy przewadze w powietrzu państw NATO. Taki samolot jak się rozbije nad własnym terytorium to już nie jest fajne.

mietex
piątek, 2 marca 2018, 21:50

Aha. No i olali temat jako nieperspektywiczny. Gratulacje

Polanski
piątek, 2 marca 2018, 21:39

A nie zostawiają przypadkiem łatwo rozpoznawalnego śladu?

Zbys
sobota, 3 marca 2018, 14:45

Oczywiscie, ze zostawiaja slad. I to wyrazny. Ale to potrzeba morza i oceany zapelnic sondami, tysiacami sond to wykrywania i sledzenia takiego promieniowania. Jeden problem, WIELKI, tych sond jeszcze nie zaczeli produkowac ...

Polanski
niedziela, 4 marca 2018, 11:04

Buduje się tysiące tanich dronów które po wykryciu takiego śladu kierują się na niego.

Judeiski
sobota, 3 marca 2018, 13:59

Nie wiem, ale nawet jeśli to co? Współczesne MIRV też zostawiają. Jak na niebie zobaczysz nagle świetlistą krechę a potem oślepiający błysk, to będziesz wiedział po \"łatwo rozpoznawalnym śladzie\" co to było, ale co ci z takiej wiedzy praktycznie?

PiotrEl
piątek, 2 marca 2018, 15:37

Tjaaaaaa, \"Górna Wolta\" - typowa \"Górna Wolta\", acha i jeszcze \"stacja benzynowa\" ....

to jest najważniejsze
piątek, 2 marca 2018, 15:36

słabość Rosji po upadku Związku Radzieckiego, która utraciła 23,8 procent terytorium, 48,5 procent ludności, 41 procent produktu krajowego brutto, 39,4 procent potencjału przemysłowego oraz 44,6 procent zdolności wojskowych w związku z podziałem Sił Zbrojnych ZSRR pomiędzy byłe republiki radzieckie.

yaro
piątek, 2 marca 2018, 17:49

I po dwóch latach zmieniła cały bliski wschód, słowa są dobre ale już nieaktualne.

Davien
sobota, 3 marca 2018, 00:44

A niby jak zmieniła? Uratowała małego dyktatorka i weszła w konflikt z całym Bliskim Wschodem poza Iranem?

rudy
poniedziałek, 5 marca 2018, 06:17

i Syrią, Libanem, Irakiem, Turcją, Palestyną ..

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 09:30

W Syrii popiera Rosję jedynie Asad, Turcja ma włąsne interesy a z Rosja jej chwilowo jedynie po drodze, zreszta załoga Su-24 myslała pewnie inaczej:) Liban czy hezbollah moze uscislij, bo terrorystów Rosja popierałą od dawna.

44
piątek, 2 marca 2018, 15:15

Kiedy ujawnią, że mają technologię pola siłowego ?

Polanski
piątek, 2 marca 2018, 21:44

Zapewne wkrótce. Ciekawe jak przyjęli to przemówienie Chińczycy? Zapewnienie Putina o przyjaźni z Chinami wystarczyło? A co będzie jak hegemon jednak zmieni zdanie w stosunku do Chin? Chińczycy zaczną pracować na Rosjan? Tak to by wyglądało.

Zbys
sobota, 3 marca 2018, 14:48

Chinczycy, jakby co to beda PRZECIW USA i Izraelowi ! Pakt w przyszlosci podpisany w Ulan Bator jest juz gotowy ...

Polanski
niedziela, 4 marca 2018, 11:09

Chiny maja fundamentalnie sprzeczne interesy z Rosją. Żaden pakt tego nie zmieni.

inżynier
piątek, 2 marca 2018, 19:31

To nie jest śmieszne. Poczytaj o naszym Świerku i dziale plazmowym.

Davien
piątek, 2 marca 2018, 18:56

Juz dawno ujawnili chyba w 68:)

chorąży Jajec
sobota, 3 marca 2018, 23:25

Ha, ha... Uśmiałem się jak norka! Jednak kreskówki Walta Disney\'a to była klasa... Ale jajca... A \"ATOMKRET\" czyli już w testach operacyjnych supersoniczne podziemne rakiety przewiercające na skróty kulę ziemską i atakujące Nowy York spod ziemi? I te ..... klaskające...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama