Rakiety Kindżał i Kalibr strzelają nad Morzem Czarnym

10 stycznia 2020, 14:06
Kindżał kremlin
Fot. kremlin.ru

Rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły strzelania rakietowe za pomocą pocisków aerobalistycznych (określanych jako hipersoniczne) oraz rakiet manewrujących Kalibr, w ramach połączonych manewrów Floty Północnej i Floty Czarnomorskiej na Morzu Czarnym.

Jak wynika z udostępnionego przez telewizję Zwiezda materiału wideo, co najmniej jeden pocisk Ch-47M2 Kindżał został podczas ćwiczeń wystrzelony z dostosowanego do jego przenoszenia myśliwca MiG-31.

Oprócz tego w trakcie manewrów odpalano rakiety manewrujące systemu Kalibr, przy czym pociski te były wystrzeliwane zarówno z okrętów nawodnych, jak i z okrętu podwodnego Kołpino. Ta ostatnia jednostka należy do typu 636.3, i jest jedną z sześciu, wprowadzonych do Floty Czarnomorskiej.

Rosyjskie ćwiczenia obserwował z pokładu krążownika „Marszał Ustinow” prezydent Władimir Putin. Prowadząc manewry tego typu Rosjanie demonstrują swoje zdolności, ale mogą też ćwiczyć przełamywanie obrony powietrznej. To właśnie uderzenia przeprowadzone przy użyciu różnych środków są stosunkowo najtrudniejsze do odparcia. Tutaj mamy do czynienia zarówno z pociskiem Kindżał poruszającym się relatywnie wysoko, z bardzo dużą prędkością, jak i z poddźwiękowymi rakietami manewrującymi, wykonującymi lot nisko nad ziemią.

Kindżał to pocisk aerobalistyczny, osiągający na pewnych etapach lotu prędkości powyżej 5 Ma (według niektórych źródeł nawet 10 Ma) na podobnych zasadach, jak odpalane z ziemi rakiety balistyczne. Jest przenoszony przez myśliwce MiG-31K, i według rosyjskich danych ma zasięg około 1500 do 2000 km. Zgodnie z rosyjską doktryną jest on zdolny zarówno do przenoszenia głowic konwencjonalnych (o masie ok. 480 kg), jak i ładunków jądrowych. Część analityków uważa, że powstał on z wykorzystaniem konstrukcji systemu rakietowego Iskander, a jednym z założeń obu systemów jest przełamywanie systemów obrony przeciwrakietowej.

Z kolei rakiety manewrujące systemu Kalibr mogą razić cele na dystansach do około 2600 km, są odpalane z okrętów nawodnych i podwodnych. Użyto ich bojowo w Syrii. Odmiana pocisku systemu Kalibr została wprowadzona do rosyjskich jednostek lądowych, co było przyczyną złamania traktatu INF przez Rosję i wypowiedzenia tej umowy przez Stany Zjednoczone.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
frank dux
niedziela, 12 stycznia 2020, 09:45

Oby armia rosyjska nigdy nie testowała takich rakiet na Bałtyku, bo nasza obrona przeciw-lotnicza z pociskami GROM i PIORUN pokaże jak się z nimi rozprawić. HAHAHAHA. Podobno prze Zachód są takie sankcje na Rosję nałożone, że miała upaść finansowo. Czyli to tylko propaganda, jak cały ich przemysł zbrojeniowy: kartonowe okręty podwodne, papierowe czołgi T-14 czy plastikowe samoloty piątej generacji SU-57. Wszystko propaganda. Rosja jest w rozsypce.

Naiwny
piątek, 10 stycznia 2020, 22:40

"Rosyjskie ćwiczenia obserwował z pokładu krążownika „Marszał Ustinow” prezydent Władimir Władimir Putin". To ten sam krążownik który wg artykułu w def24 sprzed kilku dni miał duże kłopoty w cieśninie bosfor i nawet podobno widać było jego "przechył' co świadczyć miało o wejściu tego okrętu na podwodną przeszkodę lub uderzeniu o brzeg. Niestety były to tylko senne marzenia. Okręt jest sprawny i w ciągu dwóch dni zdołał przepłynąć morze Czarne i wziąć na pokład Putina wraz z całym sztabem wojsk FR. A może Putin wsiadł na niego w Stambule gdzie krążownik rakietowy „Marszał Ustinow” uświetniał uroczystość otwarcia gazociągu Turecki Potok. W uroczystościach poza w/w Krążownikiem uczestniczyli: Prezydent FR Putin, Prezydent Turcji i Premier Bułgarii. Ciekawe towarzystwo. Wracając do samych ćwiczeń to poza odpalaniem rakiet Kalibr i Kindżał Rosjanie odpalili również rakiety krótkiego zasięgu "moskit" z kutrów rakietowych oraz rakiety z brzegowego kompleksu obrony Krymu - Utes. Rosjanie podają, że w ćwiczeniach uczestniczyły strategiczne bombowce Tu-95 ale co tam robiły nie powiedziano.

Marek1
sobota, 11 stycznia 2020, 10:03

Jak zwykle bzdury piszesz, ale to norma u forumowiczów reprezentujących tzw. rosyjski pkt. widzenia na świat ;). Krążownik podczas przejścia przez Bosfor doznał awarii systemu sterowania i MUSIAŁ skorzystać alarmowo z usług aż 4 tureckich holowników, by nie pieprznąć dziobem w azjatycki brzeg cieśniny. Dzięki odwadze i fachowości Turków do tego NIE doszło, ale niewiele brakowało(ok 150m). Dryfujący w mocnym prądzie i dopychany do azjatyckiego brzegu silnym wiatrem okręt zmierzał nieuchronnie do kolizji z nabrzeżem i dryf jednostki musiał być zatrzymany przez holowniki. Dopiero po dłuższej chwili okręt odzyskał sterowność i samodzielnie odszedł od brzegu, by kontynuować rejs.

anda
sobota, 11 stycznia 2020, 17:19

No to musisz powiadomić o tym kapitanat portu i marynarkę wojenną Turcji jak widać są nieświadomi tego co się stało

Palmel
sobota, 11 stycznia 2020, 16:12

najgorsze jest to że dyskutujemy o czymś o czym wiemy tylko tyle ile Rosjanie i Putin chcą abyśmy wiedzieli

RUDY
sobota, 11 stycznia 2020, 14:00

Dziękuję drogi! Kontynuuj obserwowanie równoległego świata!

ech ta propaganda
sobota, 11 stycznia 2020, 13:17

No popatrz jak "pięknie" przedstawiłeś (ponoć) to samo wydarzenie. Szkoda tylko, że to bzdury ale są one dość popularne u forumowiczów reprezentujących tzw. "zachodni" (czy też raczej proamerykański") punkt widzenia świata-dość specyficzny zresztą i raczej niezbyt oparty o "wiedzę" o świecie czy zasady nauki (np.wg. sondażu sprzed kilku dni przeprowadzonym na "próbie" 2000 dorosłych Amerykanów, którym dano mapę z zadaniem wskazania Iranu prawidłowo zrobiło to całe ....23%. Toż to dopiero "światłe" i świadome świata społeczeństwo).

Marek1
niedziela, 12 stycznia 2020, 08:54

Russian missile cruiser troubled in Bosphorus VIDEO UPDATE Analysis - i sam zobaczysz jak to wyglądało w rzeczywistości. A ze przeciętny obywatel USA to kiepsko wykształcony matoł, to wiem bez twoich "światłych porad" ;)). Tyle tylko, że NIJAK się ma to do tematu artykułu.

Minijojo
piątek, 10 stycznia 2020, 16:54

Czy istnieje skuteczna obrona przeciw broni hipersonicznej?

spece
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:28

tak- kadzidło, kropidło i modlitwa

odpowiednik
sobota, 11 stycznia 2020, 08:30

Davien twierdzi, że tak, że Patriot potrafi to zrobić rakietami PAC-3 i że się nie ma czym martwić bo będzie miał 100% skuteczność do nich. Chociaż ostatnie wydarzenia w Iraku temu przeczą bo Patriot nie zestrzelił nic a do tego Pentagon wycofał się z finansowania najnowszego radaru dla Patriota uznając go nieperspektywicznym.

lukas123
niedziela, 12 stycznia 2020, 12:45

Patrioty już udowodniły, że jedyne co potrafią zestrzelic to airbus-a i to najlepiej by leciał prosto.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:16

A kiedy to Patrioty zestzreliły jakikolwiek samolot pasażerski??

Rakieter
sobota, 11 stycznia 2020, 02:20

Ciężki temat. Taki pocisk manewruje na dużych wysokościach z dużym przeciążeniem i nie da się przewidzieć jego trajektorii. Więc w jaki punkt i kiedy strzelać? Oczywiście, o ile taki pocisk jest napędzany silnikiem marszowym SCRAMJET, a nie porusza po korygowanym torze balistycznym po wypaleniu paliwa rakietowego, tak jak ten cały kindżał. Na tego wystarczy PAC-3, tak jak na Iskandera. Amerykanie prowadzili próby na poligonie White Sands i bez problemu trafiali rakiety-cele o zbliżonej trajektorii lotu. Widzisz, na wysokościach poniżej 15 km taki pocisk nie jest już hiper- ale zwyczajnie supersoniczny. Atmosfera hamuje obiekty z siłą wprost proporcjonalną do kwadratu prędkości, gęstości powietrza i przekroju czołowego obiektu, zamieniając jego energię kinetyczną w ciepło. A więc - im niżej i szybciej, tym goręcej.

sobota, 11 stycznia 2020, 22:09

Popierdółka a nie "Rakieter": "Atmosfera hamuje obiekty z siłą wprost proporcjonalną do kwadratu prędkości, gęstości powietrza i przekroju czołowego obiektu, zamieniając jego energię kinetyczną w ciepło." - to jest prawdziwe tylko dla przepływów laminarnych z małymi prędkościami, gdzie można pominąć wpływ ściśliwości powietrza. Dla przepływów turbulentnych i z dużymi prędkościami nie jest prawdziwy. Równaniami dla takich przepływów nikt się nie chwali i stanowią tajemnicę. Dlatego Chińczycy nie potrafią zrobić dobrego silnika odrzutowego a Amerykanie torpedy kawitacyjnej. Gdybyś coś wiedział Rakieter na temat rakiet musiałbyś to wiedzieć.

Bzdurypiszesz
sobota, 11 stycznia 2020, 11:42

Przestań zmyślać bzdety... Amerykanie trafili tak samo jak trafili w drony nad Arabia saudyjska. Powiedz mi ile by musiało być tych baterii by obronić przed atakiem z mobilnej platformy latającej z prędkością 2000km i mogącej odplic pocisk w każdej chwili z resztą jak autor zaznaczył ten pocisk jest do przełmania OPL a nie do niszczenia celów poza frontem i raczej ta cudowne PAC 3 sam potrzebuje obrony. A z resztą czy jakakolwiek bateria patriot zastrzeliła coś w warunkach wojny nie będącego reliktem lat 60tych?

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:54

No padłem ze smiechu:) Ale wiesz panei bzdura że MiG-31 z ta predkościa to nawet poza Rosję nie da rady wylecieć, bo ma zasięg pojowy całe 720km:) I naprawde uzywanie pocisków balistycznych przeciwko systemom ABM.... Ech skad oni was biora:) Aha obecnie Ma2 dla systemów OPL to dośc powolny cel do tego nie zdolny ( MiG-31) do zadnych gwałtowniejszych manewrów i lecacy dość wysoko:)

Sssssssssss
sobota, 11 stycznia 2020, 11:14

Z tym wzorem to niezupełnie. To szkolny, uproszczony wzór do małych prędkości i już przy prędkościach poddźwiękowych jest mało dokładny. A przy naddźwiękowych bardzo niedokładny. Zdolności PAC-3 do zwalczania pocisków typu Iskander też bym nie przeceniał. Przy spełnieniu pewnych warunków to tak, są dość skuteczne. Lecz te warunki mają bardzo mały zakres i ogólnie pociski typu Iskander są dla nich trudnym celem.

Kordian
sobota, 11 stycznia 2020, 09:49

Brawo za komentarz.

T7g
piątek, 10 stycznia 2020, 22:50

Podobno su57 też odpalił...

poff
sobota, 11 stycznia 2020, 10:20

O problemach technicznych amerykańskich starzejących się bombowców strategicznych wiadomo już od jakiegoś czasu. W 2018 roku samoloty uziemiane były kilkukrotnie. W maju 2018 roku dowództwo podjęło taką decyzję, po incydencie z samolotem z bazy w Teksasie. Jego załoga nie mogła bowiem bezpiecznie katapultować się z maszyny. Podczas lotu w egzemplarzu o nr. rej. 86 – 0109 miało wtedy dojść do pożaru skrzydła, którego efektem było wyłączenie dwóch silników. Dowódca załogi postępując zgodnie z listą kontrolną przewidzianą na takie wypadki podjął więc decyzje o awaryjnym opuszczeniu samolotu, ale fotel wyrzucany ACES II operatora systemów pokładowych, czyli pierwszego przewidzianego do wystrzelenia członka załogi bombowca B-1B, nie zadziałał poprawnie. Uziemienie trwało wtedy ok. trzech tygodni. Jak widac tez odpalili.

Wania
niedziela, 12 stycznia 2020, 07:28

W przypadku su-57 uziemienie potrwa dłużej niż trzy tygodnie. Do chwili pozbierania wszystkich szczątków i złożenia na nowo.

wtorek, 14 stycznia 2020, 13:26

Przypomnę tylko nieśmiało że części z rozbitych F-22 użyto do budowy nowych.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:18

A niby kiedy? Bo jak na razie to rozbiły się całe 4 F-22 z czego 3 po zakończeniu produkcji:)

ET
piątek, 10 stycznia 2020, 22:28

Broń jest hipersoniczna tylko do wysokości troposfery, tam musi zwolnić bo inaczej się spali od tarcia. W dodatku to są systemy balistyczno-szybujące, beznapędowe. Manewrują w wysokiej stratosferze, i stwarzają przez to problemy dla THAAD, ale później można je przechwycić i zniszczyć, jak wszystko inne. Chyba że nadlatują z różnych kierunków i mają skuteczne atrapy, które mają to samo echo radarowe i charakterystyki opadania... wtedy jest trudność, ale to nie ma związku z "hiersonicznością". Ale tak atakuje się cele, które też zwykle mają silną obronę, zatem jak zwykle, to jest ostatecznie pojedynek na pieniądze, który rozstrzyga się dużo wcześniej, nim się zacznie.

Fanklub Daviena
sobota, 11 stycznia 2020, 22:19

Ile razy mam obalać tą bzdurę, że szybko poruszające się w atmosferze obiekty NIE NAGRZEWAJĄ SIĘ OD TARCIA, TYLKO OD KOMPRESJI GAZU! Nie wiem kto rozpowszechnił bzdurę o tarciu i to tak skutecznie, że masowo się w to wierzy... Ponadto "znafco" pocisk lecący wysoko pikując na cel w gęstej atmosferze przebywa najwyżej pół minuty a osłony wytrzymujące wysokie temperatury przez tak krótki czas nie są żadnym problemem, nawet dla Korei Północnej...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:33

Wiesz funku cięzko obalić fakty ale jak widze starasz sie usilnie rozbawiając przy tym wszystkich:)

Mac the Knife
piątek, 10 stycznia 2020, 21:31

Tak. Działa laserowe sprzężone głowicami optycznymi i radarami.

MK
piątek, 10 stycznia 2020, 19:26

Thaad?

Fanklub Daviena
piątek, 10 stycznia 2020, 19:17

Jak zaraz ci wyjaśni Davien, broń hipersoniczna nie istnieje, bo nie da się skonstruować odpowiednich silników.

SimonTemplar
piątek, 10 stycznia 2020, 19:01

Niestety na dzień dzisiejszy nie. W założeniu amerykański system Patriot z pociskami PAC-3 MSE jest zdolny do skutecznego niszczenia pocisków manewrujących lecących nisko nad powierzchnią z prędkością poddźwiękową lub ponaddzwiękową, ale nie ma danych odnośnie celów poruszających się z prędkością 5M.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 11:50

Simon, jak będzie leciało cos nisko nad ziemia z predkoscią hipersoniczna to po co stzrelac jak tarcie załatwi sprawę znacznie szybciej:)

Fanklub Daviena
sobota, 11 stycznia 2020, 11:36

PAC-3 nie potrafi zniszczyć celów lecących powyżej pułapu 30-32km (Iskandery, Kindżały lecą ok. 50km). Co do Thaadów, to nie ma sprawdzonych doniesień, że potrafią zwalczać cele na tak niskim pułapie. Wysokości ok. 50 km są bardzo "niewygodne" dla opl, bo inne są pociski dla przechwytywania celów w atmosferze a inne poza atmosferą a to co jest pomiędzy, jest konstrukcyjnie bardzo niewygodne. Ponadto jak pocisk manewruje lecąc 5 Mach jak Kindżał czy Iskander, to przechwycenie ich jest praktycznie niemożliwe, bo to nie pociski balistyczne, gdzie można przewidzieć w którym miejscu będą za chwilę z uwagi na balistyczną niemanewrującą trajektorię. Dowódca wojsk USA zeznając w senacie przyznał, że USA nie ma technicznych możliwości obrony przed takimi pociskami, ale oczywiście "Davien wie lepiej"...

SimonTemplar
sobota, 11 stycznia 2020, 22:02

Iskander M jest pociskiem balistycznym, o stałej trajektorii lotu którą można bez problemu namierzyć, zweryfikować i - przy odpowiedniej ilości baterii - pocisk taki zniszczyć w fazie terminalnej. PAC-3MSE jest jak najbardziej efektywny przeciwko tego typu pociskom. Każdy pocisk balistyczny musi spaść nad cel, Iskander M, obojętnie czy uzbrojony w głowicę konwencjonalną czy też z taktyczną głowicą jądrową leci ustaloną trajektorią lotu i albo uderza w cel (pocisk z głowicą konwencjonalną) lub też wybucha nad celem - w przypadku taktycznej głowicy nuklearnej jest to prawdopodobnie pułap pomiędzy 100m a 300m nad powierzchnią gruntu, ponieważ wówczas łądunek atomowy ma największą efektywność niszczącą. W takiej sytuacji - o ile bateria z pociskami PaC-3MSE jest w zasięgu, pocisk taki można z największym prawdopodobieństwem zniszczyć. Nawet na pułapie 5-10 km , kilka sekund przed wybuchem. W przypadku Iskanderów K - wersja manewrująca - sprawa wygląda inaczej, ponieważ pociski te lecą tuż nad ziemią z prędkością poddźwiękową, jednak sa zdolne do omijania przeszkód terenowych i z powodu niskiej wysokości ich wykrycie następuję tuz przed uderzeniem w cel, więc przechwycenie jest niemal niemożliwe.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 14:55

Funku, i Kinzał i Iskander to pociski balistyczne krótkiego zasiegu a przy Ma 5 to zapomnij o manewrowaniu bo nawet stzrelac nie trzeba bedzie, sprawe załatwi siła odsrodkowa.

Fanklub Daviena
sobota, 11 stycznia 2020, 22:36

Że jesteś osłem z fizyki to wiem od dawna, więc mnie nie dziwi, iż uważasz, że prędkość uniemożliwia manewrowanie... Ale powiedz mi nasz Davienku, czy wahadłowce, gdy jeszcze latały i wchodziły w atmosferę z prędkością 25 Mach to twoim zdaniem nie manewrowały, dokąd prędkość nie spadła poniżej 5 Mach? Czy przypadkiem w celu zwolnienia prędkości typowa ścieżka schodzenia nie wymagała wykonania 4 ostrych manewrów w kształcie litery "S", z przechyłami sięgającymi 70 stopni, przeciążeniami nawet do 6g (choć typowo 3,5-4g) i czasami tych ostrych skrętów po kilka minut na jeden skręt? Błaźnisz się jak zwykle... :)

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:35

ech panei funklub, dawno tak sie nie usmiałem:) A;e cos cipowiem: wahadłowiec nie może wejśc w atmosfere z 25Ma bo to praktycznie I kosmiczna wiec musi zwolnić. I to tyle rób z siebie idiote dalej, bedzie więcej śmiechu.

Jestem zszokowany
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 03:12

Co za brednia!!! "wahadłowiec nie może wejśc w atmosfere z 25Ma bo to praktycznie I kosmiczna wiec musi zwolnić". Pierwsza predkosc kosmiczna dotyczy wyjscia z pola grawitacyjnego w ziemi, ale w druga strone pomaga grawitacja. Jka mozna pisac taki bzdury jak ty. jestem zszokowany.

Poważnie
sobota, 11 stycznia 2020, 13:15

A Rosja ma takie możliwości obrony?

Fanklub Daviena
piątek, 10 stycznia 2020, 16:50

Jak wiadomo od Daviena i say69mata Patriot PAC3 bez trudu zestrzeliwują takie Kindżały, więc nie ma się czym przejmować. :)

piątek, 10 stycznia 2020, 23:11

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 23:11

A co za problem jak radzi sobie z o wiele szybszymi celami HERA:))

antyDavien
sobota, 11 stycznia 2020, 08:31

No problem bo z rakietami Iranu co to są technologicznie z lat 60-tych sobie nie poradził w Iraku.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 14:56

Ale wiesz ze z USa do iraku to nawet patriot nie doleci:)) Bo w Iraku ich nie ma:) A co do pocisków to fateh-313 sa nowoczesniejsze od waszych iskanderów i znacznie bardziej celne:)

Fanklub ruskiego pajaca
piątek, 10 stycznia 2020, 21:27

Te Kindżały to taki sam cud techniki jak Su-57, Pancyr, czołg Armata i zestawy opl, które strzelają do samolotów pasażerskich, a w prawdziwych konfliktach zbrojnych dają się odstrzelić bez zadawania strat przeciwnikowi. Brandzlujesz się wyrobami zacofanego kraju z fatalną kulturą techniczną.

FR technologiczne imperium
sobota, 11 stycznia 2020, 08:13

Akurat pabcyry potwierdziły swoją skuteczność zestrzeliwując liczne sępy .

Kiks
piątek, 10 stycznia 2020, 19:48

Jasne. Ten pocisk jest tak hipersoniczny jak włochata glaca Putina.

asad
piątek, 10 stycznia 2020, 19:07

I się nie przejmujemy.

Fencer
piątek, 10 stycznia 2020, 16:33

Liczba Macha jest wielkością bezwymiarową, dlatego mówimy i piszemy : Ma 5; Ma10....a nie 5 Ma czy 10 Machów....

Kapustin
piątek, 10 stycznia 2020, 15:27

Mig 31K caly czas zawodzi w odpalaniu rakiety kalibr przekształconej w kindzal Czy to interface czy to aerodynamika konta odpalania czy to fake news Presja jest bo Putin wyjdzie na głupka

ssn
piątek, 10 stycznia 2020, 18:13

Źródła poproszę

FR technologiczne imperium
sobota, 11 stycznia 2020, 08:15

Równie dobrze ciebie można spytać o źródła tego że kindżał działa prawidłowo , tylko proszę nie przedruki rosyjskich tekstów bo niedawno pisali jaki to su57 jest genialny.

yug
sobota, 11 stycznia 2020, 16:18

A niby dlaczego nie jest. Latałes, widziałes, znasz budowe i jego własciwosci, wiedziałes jakie zadanie miał do wykonania podczas lotu, itd,. idx do piaskownicy babki stawiac, a nie zabierac głos w srawach o których nie masz zielonego pojecia. Poczytaj sobie dla relaksu o "cudownym" F35.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:05

Yug, jest tak genialny,ze ostatnio jedyny istniejący Su-57 uzyskał status puzzli, a do Syrii dwa razy wysyłali niekompletne prototypy akurat nie zdolne do uzycia uzbrojenia bo słuyły do badań czegos innego:0

FR technologiczne imperium
niedziela, 12 stycznia 2020, 09:14

F35 jest w służbie grubo ponad 250 a według fanów wschodu jest nielotem , tylko że to su57 siadają silniki w locie mimo że lata ich nie całe 10 sztuk .

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:37

Fr, akurat temu Su wg Rosjan zdechły nei silniki ale FBW wiec problem jest znaczne poważniejszy:) Aha nie lata żaden Su-57, lata 12 niekompletnych prototypów T-50, jedyny istnieący Su-57 ma status puzzli.

wtorek, 14 stycznia 2020, 13:30

Su-57 nie ma FBW

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:19

Wiec jakim cudem lata bez FBW jak jest niestateczny aerodynamicznie?

FR to kiepski troll
sobota, 11 stycznia 2020, 12:32

A są inne źródła niż rosyjskie, jakieś inne źródło zostało dopuszczone do Kindżała ?

ale jazda
sobota, 11 stycznia 2020, 21:43

Ale się stara. Daj mu choć z 5 punktów za "aktywność".

Rjk
piątek, 10 stycznia 2020, 17:58

Dane z Kremla?

Tweets Defence24