Reklama
Reklama

Rafale po raz pierwszy odpalają Meteory

19 lutego 2019, 09:26
premiers-tirs-meteor
Odpalenie pocisku Meteor z samolotu Rafale / Fot. MBDA/DGA

Francuska Generalna Dyrekcja Uzbrojenia poinformowała o przeprowadzeniu dwóch odpaleń pocisków Meteor z samolotów Rafale należących do sił powietrznych i marynarki wojennej,.

W środę 13 lutego o 13:30 patrol złożony z dwóch Rafale wystartował z bazy lotniczej Cazaux (Gironde), by wystrzelić pierwszy pocisk Meteor. O 20:00 przeprowadzono drugie strzelanie. Były to pierwsze odpalenia tych pocisków, po tym jak zaczęły trafiać na wyposażenie francuskich sił powietrznych i lotnictwa marynarki w 2018 r.

Samoloty były pilotowane przez personel z Centrum Oceny Sił Powietrznych Sił Powietrznych (CEAM) i Centrum Doświadczalnego Lotnictwa Marynarki Wojennej. Całość działań koordynowała Generalna Dyrekcja Uzbrojenia (Direction générale de l’armement). Wedle komunikatu, współpraca pomiędzy uzbrojeniem przebiegała wzorowo. 

image
Rafale wyposażony w pociski Meteor / Fot. MBDA

Pocisk powietrze-powietrze Meteor został opracowany do zadań wywalczania przewagi powietrznej przez europejski koncern zbrojeniowy MBDA. Napędza go silnik strumieniowy (ramjet) i jako może razić bardzo odległe cele. Rakieta jest naprowadzana radarem aktywnym który jest efektem współpracy firm MBDA oraz Thales i jest używany w pociskach MICA i ASTER. Ładunkiem niszczącym jest głowica odłamkowa o wagomiarze 25 kg. Meteor może być używany na samolotach Dassault Rafale, Eurofighter Typhoon, JAS-39 Gripen, trwają prace nad przystosowaniem go do użycia przez samoloty F-35 Lightning II, a Indie wysłały zapytanie (RFI - Request For Information) o możliwość przystosowania go do wystrzeliwania z samolotów Su-30MKI. Obecnie używany jest w siłach powietrznych Hiszpanii, Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Fanklub Daviena
środa, 20 lutego 2019, 12:11

@Gts: AIM-120D ma silnik i ilość paliwa dokładnie taką samą jak wersja C-5. Podwojenie więc zasięgu "udoskonaleniem oprogramowania" są amerykańskimi bzdurnymi "morskimi opowieściami" sprzecznym z prawami fizyki. NEZ i zasięg skuteczny (nie mylić tego: nasz forumowy "ekspert" Davien oczywiście tego nie rozróżnia) dla wersji od C-5 do D różnią się zaledwie kilkanaście procent. USA nie eksportuje wersji D by ich kłamstwo się nie wydało, ale utyskiwania amerykańskich pilotów w niezliczonych publikacjach, że są "outgunned" przez Europejczyków, Rosjan i Chińczyków mówią samo za siebie. To takie same baśnie jak głoszenie w latach 70. przez USA, że F-14 ze 160km potrafi Phoeniksami strącać 4 samoloty na raz (co było totalnym kłamstwem, te 4 musiały lecieć blisko siebie by radar mógł je równocześnie śledzić, a w rzeczywistości Phoeniksem nie udało się amerykanom nigdy strącić żadnego myśliwca, nawet w próbach poligonowych i dlatego z tego zrezygnowano. Sowieci tego nie wiedzieli, więc by "dorównać" F-14 zbudowali MiGa-31 z radarem skanowanym fazowo i rakietami R-37, który te parametry miał naprawdę). Meteor był projektowany (mimo olbrzymich nacisków USA na Brytyjczyków by tego zaniechali) by przewyższyć spodziewane (jednak niezrealizowane) wersje ramjetowe R-77. Ramjety mają ok. 2x większy zasięg od klasycznych silników rakietowych, gdyż w masie paliwa nie muszą mieć utleniacza (bo go pobierają z powietrza) a silniki na paliwo ciekłe dodatkowo mają lepsze parametry od tych na paliwo stałe (dlatego Rosja tak lubi ICBM i SLBM na paliwo ciekłe: ciekłe ma wady jak czas przygotowania do startu czy przechowywanie czy bezpieczeństwo, ale pod względem sprawności są nie do pobicia) i można w nich regulować w szerokim zakresie ciąg w zależności od etapu i profilu lotu. Efekt jest taki, że wg Brytyjczyków NEZ Meteora jest 3x większy od AMRAAMów a na Red Flags Amerykanie byli "zestrzeliwani" bo z uwagi na dystans nie spodziewali się żadnego zagrożenia i nie stosowali żadnego przeciwdziałania. Brytyjczycy wiedzą co mówią, bo też mają AMRAAMy. Czesi mają AMRAAMy do Gripenów, ale właśnie chcą zakupić Meteory. Meteor uchodzi za absolutnie najlepszy zachodni pocisk BVR. I na AMRAAMach dodatkowo cieniem się kładzie ich awaryjność: wszyscy, za wyjątkiem polskiej opinii publicznej wiedzą, że ich silniki po lotach w bardzo niskiej temperaturze ulegają awarii i rakieta staje się niewypałem i USA mimo kilkunastu lat badań nie wie dlaczego (zagadka jest tym dziwniejsza, że paliwo jest to samo co w Sidewinderach, które takich problemów nie mają). Nie dotyczy to silników do AMRAAMów produkowanych w Norwegii, które są niezawodne, ale te silniki USA bierze dla siebie a na eksport sojusznikom wciska własne. Poczytaj o awanturach Korea-USA o awaryjność AMRAAMów.

Gts
wtorek, 19 lutego 2019, 18:15

Ma specyfikacje odpowiadajaca mniej wiecej nowym AMRAAMom... w wersji D, roznia sie za to rodzajem naterialu pednego: ciekly vs staly. Ciekly material pedny i silnik ramjet pozwalaja meteorowi zmieniac predkosc, a co za tym idzie lepiej dobierac moment ataku w zaleznosci od odleglosci od celu, warunkow misji itp., a dzieki temu zwiekszac efektywnosc poscigu za celem. Ma tez przez to lepsza "no escape zone". Na ile owe parametry sie roznia, tego nie dowiemy sie pewnie nigdy.

Fanklub Daviena
wtorek, 19 lutego 2019, 16:50

@dawo: daleko większy od każdej wersji AMRAAMa i jest tańsze a silnik nie jest niewypałem jak amwrykański w AMRAAMach po przemrożeniu lotem na dużej wysokości. Kto tylko może kupuje Meteora a nie AMRAAMa. USA przez limity wymiarów narzucone przez stealth ma najgorsze rakiety w każdej kategorii.

kombajn
wtorek, 19 lutego 2019, 16:32

@dawo 100+ km, pułap to nie wiem, a kosztuje według wiki 2 mln funtów sztuka

dawo
wtorek, 19 lutego 2019, 13:34

Jaki to ma zasięg i maksymalny pułap ? I ile kosztuje ?

df
wtorek, 19 lutego 2019, 12:18

To paliwo Roxela ciągnie za Meteorem tak mocny dym ? :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama