Radar z Kaliningradu ma w zasięgu całą Europę

11 lipca 2014, 13:22
Część anteny rosyjskiego radaru Woroneż - fot. mil.ru

W Obwodzie Kaliningradzkim uruchomiono radar dalekiego zasięgu Woroneż-DM w trybie dyżuru doświadczalno-bojowego. Przed końcem 2014 roku osiągnie on pełną gotowość bojową. Zasięg radaru Woroneż-DM wykracza daleko poza Wyspy Brytyjskie i może on śledzić nawet pół tysiąca celów równocześnie. 

Jest to jeden z radarów dalekiego zasięgu jakich włączenie do systemu obrony przeciwrakietowej w 2014 roku zapowiedziało ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej. Po zakończeniu prób państwowych, które potrwają około trzech miesięcy, system wejdzie w tryb pełnego dyżuru bojowego.

Radar Woroneż-DM posiada skuteczny zasięg około 6 tys. km co oznacza, że stacja w Obwodzie Kaliningradzkim pokrywa swoim działaniem całą Europę i część Atlantyku. Antena jest stała, kierunkowa i zbudowana z modułów. System może jednocześnie śledzić z dużą precyzją około 500 obiektów poruszających się w powietrzu i w przestrzeni kosmicznej.

Głównym zadaniem radaru jest wykrywanie pocisków balistycznych i manewrujących w ramach rosyjskiego zintegrowanego systemu obrony powietrznej. Może on jednak równie skutecznie śledzić ruchy innych statków powietrznych. Rosja realizuje obecnie wieloletni plan zastępowania nowymi radarami jednostek starszych typów, takich jak Darjał, Wołga i Dniepr.

Dotąd zbudowano i uruchomiono jedną stację Woroneż-M (działającą na falach metrowych), dwie Woroneż-DM (decymetrowe) i usytuowaną w rejonie Irkucką stację nowszego typu Woroneż-WP, których anteny są dwukrotnie większe niż w wypadku wersji DM. Przed 2020 rokiem do służby powinno zgodnie z planem wejść kolejnych 7 stacji Woroneż-WP, tworząc zintegrowany system wykrywania i śledzenia celów w przestrzeni powietrznej oraz kosmicznej wokół Federacji Rosyjskiej. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
g
poniedziałek, 14 lipca 2014, 14:48

Świry przywódcy państw niszczą nasze środowisko naturalne trując powietrze falami niezgodnymi z naturalnymi. Posyłają na śmierć wariaci ludzi. Może Polska też powinna radar zabijający na tysiące km na postawić ??? To są chore zabawy opętanych przywódców, te ich wojny i śmierć zadawana zwykłym ludziom. Sieci komórkowe, radary, satelity... Wojsko powinno stosować tylko środki pasywne. teraz wszyscy powinni delikatnie acz skutecznie psuć ten radar każdą metoda subtelnie, bo może jeszcze Tusk podłączy nas pod prąd z północy z ruskiej elektrowni i my będzimey płacić ruskim za emisje szkodliwych fal ? To sznurek na którym zachód Lenin powiesi ? Dokąd zmierza cywilizacja ?

GM
poniedziałek, 14 lipca 2014, 22:11

Ogarnij się, kolego.

lechu
piątek, 11 lipca 2014, 21:19

Mają rozmach s....y.

Obserwator
poniedziałek, 14 lipca 2014, 00:27

Stacje radarowe nawet tej wielkości mają poważne wady m.in.związanie z kształtem - krzywizną kuli ziemskiej.Są to radary strategiczne, niebezpieczne dla ludzi i obserwujące kosmos oraz wyższe warstwy atmosfery. Jak już polecą pociski strategiczne to nic FR nie uratuje -będzie koniec ludzkości co rozumiał nawet pijany Jelcyn. Jedyną ich rolą mogą być obserwacje asteroid i komet....

Znawca Tematu
poniedziałek, 14 lipca 2014, 21:43

Spoko, Ty się krzywizną Ziemi nie przejmuj! Z 3500 km wykryli wystrzał izraelskich pocisków na Morzu Śródziemnym o których "USA i Izrael nic nie wiedziały" ale po 6 godzinach się przyznały. Jak 6000 km in nie wystarczy, to postawią takie na Kubie i w Wenezueli! :-D

Trox
poniedziałek, 14 lipca 2014, 19:58

Kolego OBSERWATOR - piszesz nieprawdę ! Nie słyszałeś o radarach pozahoryzontalnych ? Pracują one na falach krótkich odbitych od jonosfery .

ryszard56
sobota, 12 lipca 2014, 15:02

a jaka bedzie nasza odpowiedz???

celownik
piątek, 11 lipca 2014, 13:51

Hmm ... niejako automatycznie te stacje staja się priorytetowym celem dla sił NATO. Ich rola ostrzegawcza jest ... jednorazowa.

wróg
piątek, 11 lipca 2014, 19:10

Nie ma opcji ataku kogokolwiek na Rosję czy USA. Oba państwa nie mają potrzeby prowadzenia zewnętrznej polityki obronnej. Mają środek odstraszający w postaci gumki do wycierania państw z globusa. Jedyne realne zagrożenia dla obu państw leżą wewnątrz ich granic, czyli poza zasięgiem rażenia gumką do globusa.

podbipięta
piątek, 11 lipca 2014, 15:28

A opl? To i rola lotniskowców jest jednorazowa?

fghgfh
piątek, 11 lipca 2014, 13:47

A co zachód ustawia wam iskandery przy granicy waszej ?? głupki.

Flanker
piątek, 11 lipca 2014, 22:36

No skoro Zachód nie zamierza atakować Rosji, to przecież rosyjskie radary przeciwrakietowe nie powinny Zachodowi przeszkadzać, prawda? Przecież to czysto defensywne jest, bardziej niż amerykańska baza antyrakietowa "niewymierzona w Rosję", bo nawet nie ma rakiet. :-)))

ito
piątek, 11 lipca 2014, 21:42

Nie, no skąd. Na razie przebazowuje do Pribałtiki samoloty- nosiciele rakiet manewrujących. Poza tym, jak napisał przy innej okazji jeden z forumowiczów- są u siebie, mają prawo. Ciekawe tylko, jak takie coś wpływa na cywilny system kontroli lotów. Bo moc musi mieć po zbóju.

Mad
piątek, 11 lipca 2014, 13:43

Noo niezłe cacko.

A_S
poniedziałek, 21 lipca 2014, 01:40

Pierwszy cel dla Nadbrzeżnego Dywizjonu

Roman
poniedziałek, 14 lipca 2014, 17:06

Właściwa nazwa dla tego urządzenia to radar pozahoryzontalny. Rzeczywiście Rosja próbuje odtworzyć i rozbudować system radarów pozahoryzontalnych, który zaczął powstawać jeszcze w czasach ZSRR. Lecz niektóre z nich już technologicznie zestarzały a np. radar w Azerbajdżanie Rosjanie musieli opuścić gdyż nie dogadali się nowymi władzami niepodległego państwa.

Obserwator
środa, 16 lipca 2014, 12:14

Romanie i pozostali - proponuję poczytać dostępne informacje na tematy radarów pozahoryzontalnych - przykład "Radar 29B6 ma zasięg ponad 3000 km i pracuje w paśmie dekametrowym. Został opracowany na bazie doświadczeń ze stacją pozahoryzontalną 5N32 Duga". Woroneż DM pracuje w zakresie fal decymetrowych i nie jest żadnym radarem pozahoryzontalnym.

ja
środa, 22 października 2014, 23:36

Antena jest stała - czyli daleko nie ucieknie.

gosc
sobota, 12 lipca 2014, 09:07

A jaki bedzie miec zasieg i parametry "nasza" antena od amerykanskiej tarczy?

romb
sobota, 12 lipca 2014, 08:19

a meteorytu ,nie wykryli

szary
czwartek, 6 listopada 2014, 01:05

Moi drodzy. To jest Woroneż-M. Wojskowy. Jednostkowy. Unikalny i drogi. Życzeniowo i marzycielsko można sobie wymyślać historie o strzelaniu 158-ką czy NSM'em czy nawet RPG (patrząc na stan tych które mamy to może lepiej nie). To jest pilnowane i tak obstawione OPL'ką że wróble nie przelecą, choć fakt że jest to jedyny cel uzasadniający wydanie tylu pieniędzy na 158-ki bo może trzema czy pięcioma strzelać nie ma sensu ale jak odpalimy (jeśli damy radę) w kilku salwach po kilkanaście to zniszczenie takiego celu staje się prawdopodobne i będzie taktycznie sporym osiągnięciem.

pragmatyk
środa, 16 lipca 2014, 18:30

Kiedyś zagłuszano Wolną Europę , nie ma takiego radaru , ktorego nie mozna zakłocic .Pytanie czy potrafimy?

Tweets Defence24