Rada UE przedłuża sankcje za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy

14 września 2017, 15:56
Unia Europejska
Fot. Flickr/Yukiko Matsuoka/CC.3.0

Rada Unii Europejskiej przedłużyła w czwartek o kolejne sześć miesięcy, czyli do 15 marca, sankcje za działania naruszające lub podważające integralność terytorialną, suwerenność i niepodległość Ukrainy – poinformowały służby prasowe UE. Polegają one na zamrożeniu aktywów i zakazie wjazdu.

Rada UE, czyli państwa członkowskie, uznała, że nie było podstaw, by sankcje złagodzić. Listę osób i podmiotów objętych sankcjami jedynie zaktualizowano, usuwając z niej cztery osoby zmarłe oraz zastępując nowym podmiotem trzy inne, które dokonały fuzji. Aktualnie sankcje dotyczą 149 osób i 38 podmiotów.

Po raz ostatni wykaz ten został rozszerzony na początku sierpnia o trzy osoby i trzy firmy w związku z dostawą turbin Siemensa na Krym.

Sankcjami indywidualnymi polegającymi na zamrożeniu aktywów są także objęte osoby odpowiedzialne za sprzeniewierzenie ukraińskich środków publicznych. Te sankcje ostatnio zostały przedłużone w maju – do 6 marca 2018 r.

Obywateli UE i unijne firmy obowiązują także zakaz importu towarów z Krymu i Sewastopola, zakaz świadczenia usług turystycznych w tym rejonie, zakaz eksportu niektórych towarów i usługo raz ograniczenia handlowo-inwestycyjne w niektórych dziedzinach. Te restrykcje UE przedłużyła ostatnio w czerwcu – do 23 czerwca 2018 r.

Nadal obowiązują też sektorowe sankcje gospodarcze w wymianie z Rosją. Ich zniesienie UE uzależnia od pełnego wdrożenia porozumień mińskich. Ponieważ do tego nie doszło Unia przedłuża sankcje co pół roku – obecnie obowiązują one do końca stycznia 2018 r.

Te sankcje obejmują:

•          ograniczenie dostępu niektórych rosyjskich banków i firm do unijnych pierwotnych i wtórnych rynków kapitałowych

•          zakaz eksportu i importu broni

•          zakaz eksportu produktów podwójnego zastosowania do celów militarnych lub dla użytkowników wojskowych w Rosji

•          ograniczenie dostępu Rosji do pewnych strategicznie cennych technologii i usług, które można wykorzystać do produkcji i wydobycia ropy naftowej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
ito
piątek, 15 września 2017, 09:09

A jak tam z sankcjami za naruszenie integralności terytorialnej Serbii? Putin grzecznie ostrzegał, że skutki będą przykre (ciekawe, czy już wtedy przewidywał akcję, czy miało to dotyczyć no Osetii, czy może po prostu straszył jak Arabowie- nic nie mogę to chociaż pogrożę?), i jak widać są. A sankcje jak na razie mają faktycznie poważny wpływ na Rosję- trochę utrudniły im życie i zmusiły do ruszenia gospodarki zamiast polegania na pieniądzach z surowców. Do tego mocniej popchnęły Rosję w stronę Azji. Wynik po prostu znakomity.

liczydło
piątek, 15 września 2017, 15:29

Sankcje Rosji zaszkodziły w minimalnym stopniu. Zaszkodził im poważnie spadek ceny ropy, który ma szersze przyczyny i jest z sankcjami totalnie niezwiązany (i nie tylko im - USA, Arabom, Kanadzie, Norwegii itp. spadek cen ropy zaszkodził również, w większości nawet bardziej niż Rosji). A na razie na sankcjach UE traci 3,2 mld € miesięcznie.

Palmel
piątek, 15 września 2017, 15:45

I to jest dobra wiadomość dla Putina nowy prezent od unii my na pół roku a on do końca 2018, dzięki tym sankcji odbudowaliśmy przemysł i rolnictwo Rosji oraz straciliśmy rynki zbytu, nasze miejsce zajęły kraje BRISC, Turcja, Syria, banki rosyjskie mogy udzielić kredytów, Rosyjscy producenci przemysłowi, spożywczy i rolnicy mają spokój z konkurencją nie muszą się jej bać a jak my na tych sankcjach wychodzimy a przede wszystkim rolnicy

Ehe
środa, 20 września 2017, 10:43

Celem sankcji nie bylo robic zle Polsce czy innym krają UE. Celem sankcji bylo wesprzec wplywy europejskie ;) na Ukrainie i wymusic na Rosji bby odpuscila uraine co odpoczatku bylo jakas totalna glupota. Sankcje nie przyniosly oczekiwanego skutku w postaci zmuszenia Rosji to zmiany swojego postepowania wobec ukrainy i nie zapowiada sie na to ze cokolwiek one zmienia. Celem sankcji nie bylo tez atakowanie samych rosjan wiec to ze np zyje im sie z tego powodu gorzej nie jest sukcesem. Sankcje mialy wplynac na polityke Rosji a nie wyplynely i nie widac bby mial. Oby nie bylo jak z Kuba. 50 lat sankcja bez osiagniecia celu, a potem przynanie sie do bledu i cofniecie ich.

seba
piątek, 15 września 2017, 07:49

Kategoria podwójnego zastosowania to lipa. Niemcy (i nie tylko) i tak robią biznes nie oglądając się na jakieś sankcje i sprzedają poza bronią (ale już komponenty i technologie niekoniecznie) dowolny sprzęt Rosji. A usługi i technologie wydobycia ropy załatwią amerykanie i ich koncerny którzy mają podpisane umowy na wydobycie.

Davien
sobota, 16 września 2017, 10:33

Tia, pomarzyc dobra rzecz, ale Rex Tillerson ostatnio stwierdził oficjalnie że firmy z USA bedą ściśle przestrzegac sankcji więc...

gnago
piątek, 15 września 2017, 21:18

No o ile pamiętam UE nie była stroną gwarantującą granice Ukrainy , gdy ta pozbywała się arsenału atomowego. Gwarantami były Rosja i USA

NN
sobota, 16 września 2017, 16:57

Rosja i USA gwarantowały, że nie naruszą terytorium Ukrainy, oraz że nie będą wykorzystywały militarnych i ekonomicznych środków nacisku w celu osiągnięcia celów politycznych na Ukrainie. Nie gwarantowały za to wsparcia w przypadku agresji.

Davien
sobota, 16 września 2017, 10:31

Rosja USA i WB gwaranowały ze nie naruszą ani granic Ukrainy, ani jej terytorium. Zgadnij kto złamał ten układ.

As
piątek, 15 września 2017, 11:22

Sankcje powinny trwać zawsze. Zachód powinien zrozumieć, że każda technologia sprzedana do Rosji wcześniej, czy później wróci nad zachód w postaci rakiety, pocisku, bomby. Rosja działała i działa na zasadzie Śmierć naiwnym.

Kiks
czwartek, 14 września 2017, 18:42

Oby trwały wiecznie.

nieukrainiec
czwartek, 14 września 2017, 22:44

Oby zostały jak najszybciej zniesione.

Tweets Defence24