Zwolnienia w PZL-Świdnik. Porozumienie zarządu i związków

30 kwietnia 2020, 10:09
Świdnik
Zdjęcie poglądowe Fot. J.Sabak

Zarząd PZL-Świdnik i związki zawodowe doszły do porozumienia w kwestii organizacji pracy oraz tymczasowego, nadzwyczajnego modelu funkcjonowania zakładu produkcyjnego w ramach reakcji na trwającą pandemię SARS CoV2 oraz jej wpływu na działalność PZL-Świdnik - poinformował zarząd firmy.

Podjęte działania organizacyjne oraz dotyczące zatrudnienia mają pozwolić stawić czoła obecnej sytuacji i niepewności, a przy tym pomóc utrzymać odpowiednią zdolność operacyjną umożliwiającą sprostanie istniejącym wymogom przemysłowym i klientów, zapewniać bezpieczeństwo dostaw, a jednocześnie utrzymać najwyższy możliwy poziom zatrudnienia w warunkach pandemii.

Działania uzgodnione między zarządem PZL-Świdnik a związkami zawodowymi dotyczą tymczasowego zawieszenia prac w PZL-Świdnik na okres 4 dni od 27 do 30 kwietnia, tymczasowego zawieszenia nowych rekrutacji, rozwiązania części umów z pracownikami zatrudnionymi krótkoterminowo oraz przejścia na emeryturę personelu, który już nabył prawa do emerytury. Ponadto uzgodniono tymczasowe zawieszenie pracy w nadgodzinach, skierowanie pracowników na zaległe urlopy, oraz zmniejszenie o 20% liczby godzin pracy, a tym samym również zarobków na okres od maja do lipca.

Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie na ocenę całkowitego ostatecznego wpływu koronawirusa na biznes, ale rozważane są dodatkowe działania dla zapewnienia ciągłości prowadzenia działalności, które zostaną podjęte zależnie od tego, jak sytuacja kryzysowa spowodowana pandemią będzie się dalej rozwijała. Przedstawiciele PZL-Świdnik podkreślają, że firma osiągnęła znaczny wzrost w ciągu ostatnich dziesięciu lat przy pełnym wsparciu ze strony Grupy Leonardo. Jednakże aby móc stawić czoła obecnej sytuacji, niezbędne jest podjęcie kroków dla zachowania ciągłości zdolności produkcyjnych, które umożliwią powrót do normalnego poziomu produkcji w przyszłości.

PZL-Świdnik przypomina, że od lutego cały czas stosowane są środki mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa pracowników, zgodnie z przepisami krajowymi i lokalnymi oraz wewnętrznymi regulacjami firmy. Grupa Leonardo wprowadziła dla wszystkich pracowników PZL-Świdnik specjalny pakiet ubezpieczenia zdrowotnego w ramach walki z pandemią SARS CoV2.

W komunikacie spółka deklaruje, że jest cały czas w pełni zaangażowana w realizację programów i nadal zapewnia "polskiemu rządowi, a także innym krajom i klientom międzynarodowym strategiczne zdolności w zakresie bezpieczeństwa narodowego, dbając o to, aby mogły świadczyć podstawowe usługi podczas krajowego i globalnego kryzysu". "Przemysł lotniczy, kosmiczny, obronny i bezpieczeństwa to kluczowe obszary  przyczyniające się do narodowego dobra i poziomu zatrudnienia, a także główne siły napędzające przyszły wzrost gospodarczy i konkurencyjność". (...) "Rozmowy między PZL-Świdnik a MON będą nadal trwały w celu omówienia szeregu wymogów, które mają zasadnicze znaczenie dla zapewnienia długofalowego i stabilnego know-how, zdolności i możliwości zatrudniania".

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
Orthodox
niedziela, 3 maja 2020, 19:10

Śmieszne są te płacze nad tragedią jaką była rzekomo sprzedaż zakładów typu Mielec, czy Świdnik. A co te zakłady miały do zaoferowania wtedy i teraz w wypadku wycofania się inwestora. Równie dobrze można płakać po FSO, bo Duży Fiat i Polonez to były jeszcze rozwojowe auta. Albo Star, Ursus itd.. Te zakłady śmigłowcowe bez inwestycji zagranicznych istniałyby dzisiaj jak FSO czy FSM. Przecież Sokół od początku to nie było żadne cudo

tagore
niedziela, 3 maja 2020, 11:48

Leonardo cieńko przędzie, wypada przejąć 51 % i odzyskać kontrolę nad zakładem.

Swidniczaneczka
piątek, 1 maja 2020, 21:33

WZL zamykamy? Bo na postojowym juz od katastrofy MIGA

Gnom
poniedziałek, 4 maja 2020, 08:51

Moderacja blokuje ile może to raz jeszcze. Czy ma rozumieć, że wg Swidniczaneczka wszystkie WZL zajmują się tylko MiG-29 - ciekawa koncepcja, jak zwykle proszę o rozszerzenie. LDH kontrolujące PZL Świdnik skutecznie niszczy W-3, np. "wyjątkowo sprawnie" realizując remonty (ile lat po pierwotnym terminie ostatnia Anakonda?). Uwzględniając faktyczna rezygnacje ze wsparcia napędu przez PW Rzeszów i uruchomienie dużej partii AW-139 (MH-139) w Filadelfii raczej bym na Twoim miejscu obawiał się o świdnicki PZL a nie WZL. Przykro, ale czas zacząć w Świdniku walkę o swoje.

logistyk
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:12

W kwestii modernizacji i zakupu nowych śmigłowców zmarnowano tyle lat! To jest nie do odrobienia!

Paweł
piątek, 1 maja 2020, 17:52

Dlaczego my jako pracownicy PZL mamy zarabiać mniej o 20% jak podaje rząd to ZUS dla takich firm jak PZL też będzie pomniejszony czy też zawieszony na okres 3 miesięcy.?

Gnom
niedziela, 3 maja 2020, 14:45

Złośliwe powinienem powiedzieć, że wasz zarząd zadbał o prywatyzację by ominąć ustawy kominowe, ale (ś)wirusa nie przewidział, a wy teraz obrywacie. Ale prawda jest prostsza - obniżki, o których mówisz, dotyczą wszystkich dużych firm w podobnie sytuacji bez względu na właściciela.

kupować głuszce
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:52

Dać tym Głuszcom nowe mocne silniki z Ukrainy plus przeciwpancerne spike i przeciwlotnicze pioruny i mamy niezły śmiglak wsparcia pola walki wyprodukowany w znacznym stopniu przez nasz przemysł ale trzeba chcieć.

LOL
sobota, 2 maja 2020, 18:58

Mocniejsze silniki nic nie dadzą, by przekładnia nie wytrzyma wyższego momentu obrotowego. Tam trzeba by wsadzić nowe silniki, nowe przekładnie, nowe łopaty śmigła, nową awionikę zintegrowaną z uzbrojeniem, zintegrować system kierowania ogniem- jednym słowem wybebeszyć połowę śmigłowca, i włożyć w niego drugie tyle tego co jest warty, a nadal w efekcie będziemy mieć protezę śmigłowca bojowego.

w
niedziela, 3 maja 2020, 20:31

ale tego nie zrobi Swidnik bo włoski. Ani nie zrobia tego 'zakłady w łodzi" bo oni nie maja sprzetu, kompetencji i wiedzy. Maja tylko prezia z pustym nowym hangarem i starym garazem

.
piątek, 1 maja 2020, 00:49

SOKOŁY ZMODERNIZOWAĆ DAJĄC IM MOZLIWOŚCI PRZECIWPANCERNE

Lelum polelum
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:10

No właśnie... trzeba chcieć, a tu nie widać dobrej woli posiadania uzbrojonych zmodernizowanych śmigłowców. Te obecne Sokoły to takie taksówki powietrzne i łatwe cele dla przeciwnika.

ryba
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:05

jaki nasz wszystko co tam jest zeszło desek projektowych we włoszech ale to jeszcze pikuś Głuszec to relikt zeszłej epoki i naszego nieudolnej gospodarki który miał byc takim mułem za małe pieniadze .Niestety te czasy bezpowrotnie mineły i trzeba albo opracowac nowa konstrukcje albo brac co leży na połkach naszych fabryk odpowiednio do zadań i ceny.

Gnom
piątek, 1 maja 2020, 22:30

Nie licząc nie dokończonego napędu (ponad 10 lat braku decyzji MON) i nie wybranej przez MON od początku programu obrony własnej, wskaż co jest tak przestarzałe w wyposażeniu Głuszca? Szczególnie po opisach w prasie światowej z pierwszych ćwiczeń międzynarodowych w Cazaux w 2013 roku.

asd
piątek, 1 maja 2020, 12:30

Nawet jeśli nie jest nowoczesny i ma słabości to jest to produkt zaawansowanego przemysłu i jako taki stanowi i pozycji oraz możliwościach państwa. Przez tobie podobnych, i innych zdrajców, jedyne co u nas się obecnie projektuje i produkuje to opakowania plastykowe, oraz świadczy usługi... Potęga państwa, gospodarki i ludzi bierze się z przemysłu! Który u nas został zlikwidowany i wyprzedany za bezcen i łapówki.

SOWA
sobota, 2 maja 2020, 11:02

Problem w tym, że Głuszce więcej stały (czekały na naprawy) niż latały. Modernizacja nie była dopracowana. Nie wiem jak jest obecnie...

Gnom
sobota, 2 maja 2020, 22:40

Jak zwykle wszyscy to wiedzą, ale jakoś nikt nie zadaje sobie pytania jak to możliwe, że z tylu miejsc w ciągu roku napływają zdjęcia owych nielatających Głuszców od spotterów do sieci. Jak koło Chełma latają przez tydzień, dwa, za chwilę 2 tygodnie koło Białegostoku, czy w kolejne 2 w Bieszczadach, po drodze jakieś ćwiczenia i wyloty zagraniczne. Faktycznie jak na wszystkiego 7 śmigłowców (w dwóch seriach) to chyba sporo, a więc jakby większość roku "stały na kołkach" (no nie licząc jak polecą do Świdnika i tam "szybko i sprawnie" LDH "ułatwia" PZL realizację prac) jakim cudem byłyby w tylu miejscach na raz. To głównie właśnie "wycieki" z LDH i niektórych instytucji w MON ślą owe alarmujące wieści o nielataniu Głuszców. Ciekawe, które śmigłowce w Polsce nalatują rocznie najwięcej godzin, mógłby to MON ujawnić?

piątek, 1 maja 2020, 17:39

Na szczęście nie cały chłopaczku. Ciągle mamy państwowe PGZ

Kris
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:20

Przecież to nie Polska firma .

Danisz
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:16

I tak się kończy się działanie związków zawodowych po polsku: najpierw świętować uwalenie budowy konkurencyjnego zakładu, a później patrzeć jak koledzy idą na bruk. I powoli, acz konsekwentnie cała branża.

kol
czwartek, 30 kwietnia 2020, 19:50

Po co Włosi mają sprzedawać Swidnik? Przecież trzeba jakoś szantażować naszych rządzących w kwestii śmigłowców, które jeszcze planujemy kupić. Dopiero po zakupach (chociażby KRUKA) można myśleć o odkupie, oczywiście za cenę zaporową. Świdnik stoi bo Włosi stoją, ale to się ruszy więc nie trzeba panikować. Włosi chcą dużo kasy przeznaczyć na firmy, które ucierpiały z powodu korony.

Lotnik
sobota, 2 maja 2020, 06:58

Totalna Bzdura Włosi kupili nas tylko po to aby nas wyeksploatować na maxa

Dyktatorek
czwartek, 30 kwietnia 2020, 18:07

Niech padają ...a Państwo Polskie powinno wykorzystać sytuację do przejęcia , wtedy bybyła prawdziwa tzw.repolonizacja ...a nie jakieś trwonienie pieniedzy na lipne repolonizacje np. kolejki górskiej (ok.500 milonów zł)...ale przy obecnej władzy mało to jest możliwe...zbyt duże deficyty intelektualne decydentów

ryba
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:07

za poprzedniej byłła zbyt wielka dziura przez która strumien kasy wypływał szeroką rzeką ,co widać po Caracalacj i nie tylko.

Dudley
niedziela, 3 maja 2020, 12:12

Napisz jeszcze więcej sloganów to będzie to bardziej wiarygodne, a może tak jakieś merytoryczne argumenty, lub choć własne przemyślenia, a nie rodem z jedynej słusznej TV. Z tej firmy to jest państwu polskiemu potrzebne jedynie prawa intelektualne do sokoła, nic więcej remonty i modernizacje po ich przejęciu może prowadzić wzl, może po podkupieniu paru inżynierów ze Świdnika.

Waldemar
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:54

Dokładnie wykupić zakłady mieć pełne prawa do produkcji głuszca do tego kupić licencję na ukraińskie mocne silniki, mamy przecież pioruna i klepiemy spike możemy to połączyć w niezłą maszynkę. DZIAŁAĆ DZIAŁAĆ !!!

Tak mi się zdaje
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:48

A może... odkupić od Włochów zakład? Wejść w układy z Motor Sicz z Ukrainy. Modernizować na maksa Sokoły, Mi 2. Ukraińcy mają dobre rozwiązania.

martin
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:32

likwidacja przemyslu w polin

Box123
czwartek, 30 kwietnia 2020, 16:03

Odkupcie Świdnik. Poniżej wklejam swój komentarz z 2018 roku, bo wydaje się w dużej mierze aktualny. "Polska jak najbardziej powinna rozpocząć samodzielna produkcję śmigłowców transportowych zamiast kupowania ich w zagranicznych zakładach, ale nie potrzebujemy wspólnej produkcji z Ukraina. Polska jest w stanie sama produkować śmigłowce transportowe. Uzależnianie ich produkcji od Ukrainy jest zbędne i ze względu na sytuację tego kraju oraz ewentualne dziwne zachowania ich władz, ryzykowne (niezależnie od tego że wolna od rosyjskich wpływów Ukraina jest nasza racją stanu). Przede wszystkim należy spróbować odkupić swidnik, a jeśli włosi nie chcieli by go nam odsprzedać po normalnej cenie, stworzyć od podstaw nowy zakład (jednak w sytuacji jasnej zapowiedzi ze jeśli nam go nie sprzedadzą, to i tak stworzymy nową fabrykę i rozpoczniemy samodzielną produkcję, nie powinno być z tym problemu, bo w sytuacji masowej produkcji śmigłowców przez Polskę we własnej fabryce, obecność Włochów w Polsce traci sens, wiec w ich interesie było by jak najmniej bolesne wycofanie z Polski kapitału). Polska potrzebuje w najbliższych 30 latach około 300 śmigłowców, wliczając w to helikoptery dla służb takich jak straż pożarna, policja czy pogotowie, których zakup z półki będzie kosztował przynajmniej 100mld zł, a do tego mamy też rynek prywatny. Nalezy opracowac trzy rodzaje śmigłowców: mały dla służb i na rynek prywatny, średni zamiast blackhawka i duży zamiast mi17. Śmigłowce transportowe są jak najbardziej w naszym zasiegu, a jeśli sami nie będziemy w stanie ich zaprojektować, to zatrudnić zagranicznych inżynierów albo kupić potrzebne licencje w tym np na silniki właśnie od Ukrainy (ale nie żadna współpraca na zasadzie kooperacji tylko odkupienie licencji). Przy takiej ilości maszyn wszystkie te inwestycje się zwrócą, a licząc miejsca pracy oraz ewentualne rynki sąsiednich krajow może nawet pozwolą być na plusie. Ale to trzeba robić szybko do póki obecne nasze śmigłowce mają jeszcze parę lat resursow. Oczywiście oddzielna kwestia są śmigłowce bojowe i tutaj raczej sami nie jesteśmy na chwile obecna w stanie ich wyprodukować, ale to nie przeszkadza w podjęciu takich działań w przypadku śmigłowców transportowych. Pora na odważne decyzję i działanie. Polskę jak najbardziej stać na samodzielną produkcję śmigłowców transportowych". W przypadku smiglowcow bojowych można w tedy rozpocząć współpracę choćby z Leonardo w zależności od przyjętej strategi (ale na zasadach partnerskich, a nie jako klient). Polska potrzebuje około 80-100 smiglowcow uderzeniowych. Kupowanie mniejszej ilości nie maa sensu nawet jeśli miały by to być apache. Dlatego trzeba albo kupić min 64 apache albo 32 apache i dodatkowo dozbroić w rakiety przeciwpancerne przyszłe średnie śmigłowce transportowe (typu blackhawka) albo opracować np właśnie z Włochami wspólny śmigłowiec uderzeniowy i kupić go w ilości np 64 sztuk. Przy czym jeśli to miała byc współpraca to należało by najpierw odzyskać Świdnik, ale produkując wspólnie w Włochami, może dało by się później coś sprzedać krajom w naszym regionie i potem zarabiać chociażby na serwisie czy naprawach

lex
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:07

Odkupić, można. Tylko co to da, jeżeli przez 20 lat Świdnik nie zrobił nic nowego i produkuje archaiczne sokoły? Bez konstrukcji na poziomie światowym nie ma sensu robić cokolwiek. Takie rzeczy jak wirnik, silniki, nowoczesna awionika (glass cockpit) i przekładnie i tak trzeba kupić. Nie umiemy tego zrobić. Bez tego produkcja nie ma sensu, nikt tego nie kupi. Co to znaczy? Znaczy to, że należy dać duże pieniądze na inwestycje Świdnika. A na to pieniędzy państwo nie ma. Tylko produkcja firmy prywatnej może zaspokoić zadania MON ( o ile takie są), ale jest blokowana prze Leonardo. Mamy błędne koło.

Box123
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:45

Tylko, że przez ostatnie 20 lat nic nie przynosiło zysków, nic się nie dało i wszystko było wyprzedawane za grosze i jakoś kiedy przyszedł straszny obecny rząd, nagle wszystkie te padające spółki skarbu państwa zaczęły przynosić setki milionów zysków, rozwijać się i przejmować zachodnią konkurencję, co potwierdza moją teorie, jeszcze sprzed wielu lat, że wystarczy aby u wladzy był ktoś w miarę uczciwy komu zależy, bo możliwości jakimi dysponuje państwo są prawie nieograniczne i jeśli ktoś chce naprawdę coś zrobić, to może to zrobić. Żaden Polski prywatny kapitał jeśli chodzi o zbrojenia, nie jest w stanie zaspokoić tych potrzeb w wystarczający sposób, a wyłożenie pieniędzy na technologie to nic w porównaniu z tym, ile będziemy musieli zapłacić za wymianę całej floty smiglowcowej. No chyba, że w ogóle z niej zrezygnujemy albo zmniejszymy o 2/3. W tedy mozemy brać i z półki, bo to i tak będzie bez różnicy. Wszyscy się teraz boją, że wejdzie kapitał z Chin i będzie wykupywał europejskie firmy. To moze warto zrobić ruch do przodu i samemu to zrobić. Co za różnica czy wyjdziemy z koronawirusa z długiem 400 czy 405 dodatkowych miliardów, albo jeszcze trochę większym jeśli udało by się przejąć jeszcze jakieś inne firmy

ryba
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:14

a dziwisz sie ze blokują lub nie chca miec zbyt wiele do czynienia z naszym przemysłem? strategia polskiego przemysły jest na poziomie chin czy etiopi których nikt nie chce w cywilizowanym świecie bo go najnormalniej sprowaza do poziomu afryki zachodniej lub azji.

Ggg
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:21

Jak wejdzie Pan na giełdę z Pańską firmą, która ma zapisane te wspaniałe pomysły w swojej strategii to natychmiast kupię akcje. Przecież to wszystko tak pięknie rokuje, że na pewno zarobię. Tymczasem muszę inwestować w producentów lodówek i namiotów, bo Pan i Panu podobni zajmują się wklejaniem pomysłów za którymi stoi NIC.

piątek, 1 maja 2020, 08:04

to chyba nie jest Pan.

Box123
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:36

Jak mi dasz pieniądze to chętnie wejdę na giełdę z tymi pomysłami. Budżet państwa dysponuje natomiast wystarczającymi środkami, a jeśli tego nie zrobi to będzie musiał wylozyc 10x większe i ty za to zapłacisz, inwestorze. Z własnych "piniążków"

Orthodox
niedziela, 3 maja 2020, 18:34

To jest najlepsze: budżet państwa dysponuje wystarczającymi środkami. Jakby to była prawda to tylko w kwestii śmigłowców, nie byłoby zamówień w szokujących partiach po 4 szt, przymiarek do modernizacji Mi-24, przedłużania na papierze resursów Mi8/7, że o remontach Mi-2 nie wspomnę. I coś dziwna cisza po zapowiedziach dalszej modernizacji Sokoła do Głuszca.

asd
czwartek, 30 kwietnia 2020, 19:59

Bardzo słusznie. Ciekawe czy taki jest właśnie plan, zmiękczyć włochów finansowo - a wiadomo, że od czasów Rzymu wiele się zmieniło, i szybko im puszczają nerwy, szczególnie oficerom. Po czym odkupić zakład, doinwestować, wejść we współpracę z MotorSicz lub nabyć i MotorSicz - a może jakaś wymiana udziałów i kooperacja?

ryba
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:20

motor sicz juz niema ,dawno dawno temu cała tę sicz przejęli chinczycy.

Marek
sobota, 2 maja 2020, 19:24

Na razie jeszcze nie przejęli.

Hatakumba
czwartek, 30 kwietnia 2020, 18:55

Bierzesz coś??? Zejdźmy na ziemię najpierw. W naszych zakładach pod szyldem PGZ nie potrafimy wdrożyć najprostszych rozwiązań i produktów. Polityczna góra tylko doi kasę, ma głęboko interes państwa i tysięcy ludzi pod nimi. Mamy syf jakiego nie było, bo za komuny chociaż produkcja musiała schodzić. PS1. Chlubne wyjątki, jeśli jednak coś się udało, są tylko wyjątkami. PS2. Będę mile zaskoczony jak komentarz przejdzie moderację.

LMed
czwartek, 30 kwietnia 2020, 15:58

Repolonizacja?

Stefan
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:43

A masz na to pieniądze? Z której kieszeni wyjmiesz, bo jeżeli z mojej to ja niekoniecznie. Znam lepsze sposoby inwestowania.

Box123
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:48

W co? W kulkę w tył głowy czy świecenie na zielono? Bo jak ci szkoda kasy na własną armię to na to, masz największe szanse. Przejęcie Świdnika i zakup technologi, wyjdzie o wiele taniej niż kupowanie od kogoś kilkuset smiglowcow, a za to też będziesz musiał zapłacić

Dudley
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:51

A bez wizji funkcjonowania po co, by utrzymywać stołki prezesów i związkowców? Jak już to odkupić prawa do sokoła i przenieść do WZL by kasa za remonty pozostała w kieszeni. Chyba że kupić też motor sicz. Świdnik jest doskonały w produkcji struktur, Ukraińcy w silnikach i przekładniach, elektronika chyba też jest z ITWL. Ale do tego trzeba kasy, wizjonera i woli politycznej w obu państwach oraz odporności na naciski z amerykańskiej lub innych ambasad. A u nas jest bardzo słabo ze wszystkimi pożądanymi składnikami, niestety.

wiarus
czwartek, 30 kwietnia 2020, 13:50

PZL - Świdnik od dawna nie jest już polskim zakładem! To tyle, w tym temacie.

Ustawiator
czwartek, 30 kwietnia 2020, 13:02

Cala prawda o Leonardo . Włoskie zakłady stoją od miesiąca i ta synergia ma negatywne skutki Ale to Pikuś w porównaniu do zakładów części samochodowych w Polsce

Gnom
czwartek, 30 kwietnia 2020, 12:44

Jak Leonardo wystąpi w imieniu PZL o pomoc rządową czas aby (podobno polski) rząd pomyślał o francuskim (dla Air France) lub niemieckim (dla Lufthansy) modelu pomocy - w obu przypadkach w zamian za pomoc zwiększenie wpływu na politykę firmy, czy wręcz kontrola państwowa nad firmą. Może czas przykrócić włoskie naciąganie państwa zwanego Polską i wyprowadzanie kasy z Polski do Włoch (jak to i w FIAT bywało).

Stefan
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:42

Rozumiem, że wg Ciebie, polskie firmy prowadzące swoją działalność za granicą, nie powinni ubiegać się o pomoc państw na terenie, których prowadzą działalność. Zgodnie z zasadą, wszystkim równo. My nie pomagamy obcemu kapitałowi u siebie, oni nam u siebie? O to chodzi? Przykładowo KGHM ma swoje oddziały w kilku państwach na świecie, np. w Kanadzie i USA. Nie ubiegamy się o pomoc? Orlen ma swoje stacje benzynowe w Niemczech. Nie ubiegamy się o pomoc? Firmy takie jak LPP, CCC mają swoje sklepy w całej UE. Mają się nie ubiegać o pomoc? Polscy producenci, którzy zbudowali duży kapitał przejmują swoją konkurencje w Europie, kupują marki, fabryki. Mają nie ubiegać się o pomoc? Obcy kapitał, który otworzył lub kupił fabryki lub firmy w Polsce ma prawo ubiegać się o pomoc polskiego państwa. Dają pracę, płacą podatki. Np. Biedronka, nie wiem ile za ubiegły rok ale za 2018 samego CIT-u zapłacili 0,5 miliarda plus odprowadzony VAT, plus kilka tysięcy miejsc pracy.

Gnom
piątek, 1 maja 2020, 22:38

Nie zrozumiałeś, to wyjaśnię. Zasadniczo jeżeli dana firma jest założona na polskim prawie z polskim KRS jest firmą polską, bez względu na właściciela. Zatem przysługują jej wszystkie prawa jak innym firmom z polskim KRS. Podobnie inne kraje powinny traktować firmy z polskim właścicielem na ich terenie. To po pierwsze. Nie o tym jednak napisałem. Wskazałem jedynie, że rządy Francji, czy Niemiec wspierając znacznymi kwotami (mld euro) istotne dla bezpieczeństwa państwa firmy oczekują zwiększenia wpływu rządu na politykę tych firm. Uważam, że podobnie powinien postąpić polski rząd. I tyle.

Gts
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:45

Wtedy pewnie Leonardo zabierze zabawki i pójdzie gdzie indziej. PZL Świdnik to nie jest polska firma, więc twój sposób myślenia może się skończyć, ogołoceniem zakładu z maszyn i technologii i sprzedaży pustych hal... pod uprawę ogórków. Bo bez technologii możemy co najwyżej bawić się w rolnictwo, również za pomoca już tylko zagranicznych maszyn.

Marek
sobota, 2 maja 2020, 19:31

Amerykański Opel jakoś nie zawinął się z hitlerowskich Niemiec podczas DWS. Robili dla Wermachtu Blitze i nie tylko.

Gnom
piątek, 1 maja 2020, 22:40

Ty też nie rozumiesz, spójrz na wyjaśnienie dla kolegi powyżej. Skoro tak robią Niemcy, Francuzi a i Włosi zapowiadają podobne decyzje to dlaczego nie Polska? A Leonardo już zabierał zabawki dlatego większy wpływ rządu byłby pewnie pożądany.

Herr Wolf
czwartek, 30 kwietnia 2020, 12:41

To co zamykamy?!

Beczółeczka
piątek, 1 maja 2020, 19:23

Zamykamy! Zyski i tak transferują Włosi do siebie a modernizacja kilku Sokołów trwała dobrych kilka lat! Wstyd!

Tweets Defence24