PZL-Świdnik w postępowaniu na śmigłowce. "Trwa analiza dokumentacji"

24 lutego 2017, 17:46
AW-149
AW-149 na stoisku włoskiej firmy Leonardo podczas targów Farnborough 2016, fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Defence24
Defence24

PZL-Świdnik, polska firma wchodząca w skład Grupy Leonardo podjęła decyzję o wzięciu udziału w postępowaniu na 16 śmigłowców, które trafią dla Wojsk Specjalnych oraz Marynarki Wojennej. Nie poinformowano na razie jaki konkretny typ śmigłowca (lub śmigłowców) zostanie zaproponowany Ministerstwu Obrony Narodowej. 

Jak precyzuje w przesłanym redakcji Defence24.pl komunikacie prasowym PZL-Świdnik: "Obecnie trwa analiza dokumentacji przetargowej, na podstawie której podejmiemy decyzję jakie modele śmigłowców najpełniej spełniają wymagania polskich Sił Zbrojnych – i to one zostaną zaoferowane polskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej (MON)"

PZL-Świdnik informuje jednocześnie, że głównymi zaletami oferty firmy są "światowe doświadczenie i zdolności Leonardo w branży śmigłowcowej oraz szeroka gama nowoczesnej produkcji w Polsce, w tym w zakresie śmigłowców AW149 i AW101, na podstawie posiadanych przez polską fabrykę praw własności intelektualnej". Władze przedsiębiorstwa podkreślają także ugruntowaną współpracę z PGZ oraz chęć rozwoju kooperacji także z innymi polskimi podmiotami. 

Czytaj więcej: Ruszają negocjacje ws. śmigłowców dla specjalsów i marynarki [HARMONOGRAM]

Jak podała Katarzyna Jakubowska z Centrum Operacyjnego MON, Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie negocjacji z wykonawcami, którzy wcześniej złożyli wstępne oferty na dostawy śmigłowców dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej. 20 lutego br. resort skierował do potencjalnych wykonawców zaproszenia do złożenia ofert wstępnych. 

Propozycje dotyczą pozyskania ośmiu maszyn w wersji bojowego poszukiwania i ratownictwa (CSAR w wariancie specjalnym) dla pododdziałów Wojsk Specjalnych oraz ośmiu wiropłatów służących do zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) wyposażonych dodatkowo w sprzęt medyczny pozwalający na prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych (CSAR - bojowego poszukiwania i ratownictwa). W pierwszej kolejności negocjacje będą dotyczyły śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. W obu postępowaniach zaproszenia otrzymały: konsorcjum w składzie PZL-Mielec Sp. z o.o. oraz Sikorsky Aircraft Corporations; WSK „PZL-Świdnik” – S.A.; konsorcjum w składzie Airbus Helicopters societe par actions simplifiee oraz Heli Invest Sp. z o.o. Services S.K.A.

W poprzednim postępowaniu na śmigłowce wielozadaniowe dla Sił Zbrojnych RP PZL-Świdnik oferował maszynę AW-149. Propozycja została jednak odrzucona w 2015 roku przez poprzednie kierownictwo resortu obrony. 

Czytaj też: AW149 z rakietami Brimstone

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
R2020
niedziela, 26 lutego 2017, 01:29

Zakupić k ilka śmigłowców As 565 Eurocopter Panther w wersji ZOP - lekki , operujący takze z niewielkich okrętów. Specjalista od wykrywania i niszczenia OP.

Trep
niedziela, 26 lutego 2017, 20:19

Do Eurocoptera mieszczą się 2 osoby w noszach. Jak Szydło była transportowana to nie było miejsca dla BORowika. Więc mam pytanie jak znajdziesz się w Listopadzie w wodzie po środku Bałtyku i przyleci po Ciebie takie Śmigło to załadujesz żonę i dziecko czy Ty i drugie dziecko wytrzymacie w wodzie 3-4 stopnie przez następne 20 min? Caracale były najlepsze ale w Polsce jak to w Polsce puścisz hasło i każdy się zna.

gts
piątek, 24 lutego 2017, 21:37

Ktos kto napisal: smiglowcow ZOP wyposazonych dodatkowo w sprzet medyczny, chyba nie ma bladego pojecia czym jest smiglowiec ZOP i ze po sufit zaladowany jest droga i wyrafinowana aparatura elektroniczna, sondami a niekiedy i nawet torpedami... gdzie ktos chce zmiescic sprzrt medyczny? Chyba ze sprzetem tym nazywamy podreczna apteczke z plastrsmi i woda utleniona... wszak papier wszystko przyjmie.

Max Mad
sobota, 25 lutego 2017, 10:10

No a upartego można to zrobić w AW101 gdzie wewnątrz jest dużo miejsca na i konsole ZOP i nosze. Przy czym same konsole to moduły na palecie które można wyciągnąć w miarę sprawnie. Ale to też trwa, na upartego AW101 może spełniać obie role jednocześnie... na upartego.

Tomek
sobota, 25 lutego 2017, 11:50

AW 149 to możemy kupić za 5 lat jak będą już sprawdzone i będą miały wszystkie papiery, pojawią się wersje specjalistyczne. NIe twierdzę ,że to będzie zły śmigłowiec, będzie prawdopodobnie bardzo dobrą nowoczesną konstrukcją, ale lak chcą zrobić z nas beta testerów, to niech nam kilka za darmo dadzą, a reszte sprzedadzą taniej. Tyle.

Thorsten
poniedziałek, 27 lutego 2017, 11:41

Przetarg jest znowu źle rozpisany! Kto wpadł na "genialny" pomysł upchania w jednej maszynie śmigłowca ZOP/SAR? Ktoś pytał MW w tej sprawie? Ich zadania się nie pokrywają, załoga SAR ma się szkolić do zadań SAR, a załoga ZOP do zadań ZOP.. A jak zajdzie potrzeba jednoczesnego wysłana śmigłowca do misji SAR i ZOP to gdzie poleci? Nie można było rozpisać przetargu na oddzielne maszyny? Normalnie ręce opadają...

bom
piątek, 24 lutego 2017, 20:29

Ten AW-149 to śmigłowiec ratowniczy .,a zamówienie jest chyba na maszyny bojowe.Znowu jakieś chyba nieporozumienie ?

PatriotaPL
piątek, 24 lutego 2017, 21:42

Coś ci się pomyliło.8 dla marynarki i 8 dla sił specjalnych do transportu.

GI
piątek, 24 lutego 2017, 20:12

Obawiam się, że na podstawie posiadanych przez PZL Świdnik praw własności intelektualnej oferta okaże się okrojona tylko do jednego modelu, będącego w dodatku prototypem. Jak IU wybierze tę ofertę, to w Świdniku są gotowi podjąć się opracowania nowych wersji ZOP i CSAR. Nie słyszałem nigdzie, że wojska lotnicze Włoch kupując ostatnio AW-101 negocjowała to z polską firmą należącą do Leonardo Helicopters. Jak chcemy jednak AW-101 i to w oczekiwanym terminie to powinniśmy negocjować bezpośrednio dostawy z Włochami, a nie z podwykonawcą części.

Zbulwersowany podatnik
sobota, 25 lutego 2017, 20:25

A ja powtórzę enty raz. Zapotrzebowanie Polski na śmigłowce to ok. 270 sztuk śmigłowców wielozadaniowych/specjalistycznych oraz przynajmniej 32 uderzeniowe (a to wersja minimalna ze względu na duże koszty, bo powinniśmy mieć 64-96), ok. 20 ciężkich których w obecnej chwili nie posiadamy w ogóle. Sama armia to więc 330-400 śmigłowców według REALNEGO zapotrzebowania, A NIE TEGO NA ILE NAS STAĆ. Dochodzą jeszcze śmigłowce dla Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, GOPRu, TOPRu. Pomijając fakt że LPR ma zbyt małą ilość śmigłowców ratowniczych, a Policja czy Straż pożarna nie ma w ogóle śmigłowców dyspozycyjnych w ilości jednego na województwo (skandal!) to potrzeba nam poza armią jeszcze przynajmniej 80 maszyn. Łączna suma to 400-500 śmigłowców które na dłuższą metę (prędzej czy później) zakupić będzie musiał nasz kraj. Czy w obliczu zaistniałej sytuacji nie opłacałoby się odkupić zakładów z Mielca lub Świdnika oraz licencji np. na BH w podstawowej wersji jak zrobili to Turcy oraz mniejszej maszyny (np. Puszczyk/Sokół)? Gdyby zainwestować w zakłady i licencję na 2-3 typy maszyn to w dłuższej perspektywie zaoszczędzimy duże pieniądze i zyskamy niezależność produkcyjno-modernizacyjną. Być może zaczniemy coś eksportować.

WANIA
poniedziałek, 27 lutego 2017, 14:00

To czyste bajania i fantazje. Nie ma kasy na kupno 20 porządnych śmigłowców z prawdziwego zdarzenia a ty chcesz aby znalazła się kasa na odkupienie zakładów, kupno licencji i co jeszcze?. FANTAZJE.

stary
sobota, 25 lutego 2017, 10:42

AW-101 może i dobry lecz drogi .

anty C-cal przed 500+
sobota, 25 lutego 2017, 15:38

lotnicy Indonezji chcieli 1? mimo kontraktu na 6 C-cali?? to z def24, nie bo mi sie wydaje. i dalej - Kasa na "kruki" (AH-64, jak i w Indiach nawet), "kryla"(czy przypadkiem nie na swoim podwoziu, nie jak Nam sojusznicy Ceasar'sko oferowali??

Cała filozofia
niedziela, 26 lutego 2017, 16:17

Zacznijmy od tego, ile mamy pieniędzy. Potem należy ocenić, która propozycja jest najtańsza, tzn. która ma najniższy koszt przewiezienia 1 żołnierza na odległość 100 km (zużycie paliwa, koszt części zamiennych, koszt obsługi naziemnej, mniejsze śmigłowce to więcej pilotów, czyli drożej, itp).

Robert
niedziela, 26 lutego 2017, 20:14

Dokładnie tak było i wyszło, że Caracale były najtańsze. BH miał większą cenę i był bez uzbrojenia. O Świdniku nie wspomnę, bo zaproponowali pomalowane cywilne w cenie wojskowych z czasem dostawy na lata 30te...

cynik
niedziela, 26 lutego 2017, 18:16

Caracal

Gliwiczanin
sobota, 25 lutego 2017, 10:34

Coś mi się wydaje że Antoni kupi dla wojska śmigłowce cywilne z Mielca i Świdnika. A na domiar wszystkiego zapłacimy za nie łącznie (czyli za transportowe, zop, sar) dwa razy drożej niż za Caracale. Bo niby po co utajniono przetarg. Teraz nawet nie dowiemy się ile za nie rzeczywiście zapłacą. Myślałem że za po przedniej partii było do bani i teraz będzie lepiej, a jest niestety gorzej.

PatriotaPL
piątek, 24 lutego 2017, 19:34

Gdyby zakłady w Świdniku i Mielcu byłyby 100% Polską własnością i zyski nie byłyby wysyłane do Włoch, USA i GB, to byłbym całym sercem żeby kupić te helikoptery. A tak jak zwykle dajemy zarobić obcym.

andrzej n
sobota, 25 lutego 2017, 04:48

Nie do końca,tutaj przy okazji zarobiliby polscy pracownicy tych firm.

kuba
piątek, 24 lutego 2017, 21:59

Śmigłowce z Mielca czy Świdnika przynajmniej składać będą polscy pracownicy, w kooperacji z polskimi firmami. W przypadku Caracali - 100% robione jest we Francji

Jary
sobota, 25 lutego 2017, 19:08

Wygra na pewno Sikorski i AW po to, aby można było sprzedać tę decyzję jako zakup "polskiego produktu ze Świdnika i Mielca". Może mi ktoś przy okazji wytłumaczy na czym polega przewaga generacyjna śmigłowców zaprojektowanych 5 lat temu nad tymi sprzed 25 lat? Na zdrowy rozum: mechanicznie samochody aż tak bardzo się w tym czasie nie zmieniły, te same podstawowe, doprowadzone już praktycznie do mechanicznej perfekcji części - takie samo zawieszenie (wahacze i kolumny McPhersona), układ jezdny, samonośne nadwozie, itd. Wszystko z grubsza tak samo, tylko nieznacznie może udoskonalone. Nowe modele po kolejnych liftingach mają wstrząsające nowoczesne cechy jak inny kształt lusterek bocznych i wydłużenie tylnej wycieraczki. Czy przypadkiem nie jest tak ze śmigłowcami, których konstrukcja zostaje w zasadzie niezmieniona od 20-30 lat? Oczywiście, nowsze i bardziej jednak ekonomiczne silniki. Ale awionikę i uzbrojenie tak czy siak się dodaje na bieżąco. Wiec: czy "nowe" śmigłowce są jakoś znacząco lepsze od "starych", żeby aż tak przepłacać? Jeśli jest tu specjalista lotniczy - byłbym wdzięczny za odpowiedź.

tadek
sobota, 25 lutego 2017, 09:41

Świdnik zgłosił AW 101 ,idealnie odpowiadający potrzebom nie tylko MW..można je dostać niemal od ręki..

Slee
sobota, 25 lutego 2017, 15:08

Nieomal od reki? W tesco na polce stoja? AW-101 jest produkowany w dwoch zakladach Leonardo - Yeovil i Vergiate w tepie 3szt rocznie na zaklad, co przy obecnej puli zamowien daje nam wolna linie ok. 2020roku. Czyli dostawa nie szybciej niz 2022.

Qba
sobota, 25 lutego 2017, 11:17

Sęk w tym że AW101 jest dwa razy droższy od Caracala i Seahawka. Więc Świdnik nie ma szansy wygrać.

sobota, 25 lutego 2017, 11:07

1. AW 101 nie jest produkowany [i nigdy nie będzie] w Świdniku. 2. Do tego nie jest w zasięgu finansowym naszego państwa - zarówno jeżeli chodzi o cenę, jak i koszty eksploatacji. 3. Dyskusja dotyczy AW 149, który jest bardziej cywilnym śmigłowcem niż wojskowym i nie bardzo widzę aby to się zmieniło. 4. Tak ogólnie, to raczej nikt rozsądny nie kupuje czegoś, co jest tylko prototypem - bo na tym to się można mocno przejechać...

tomkun
sobota, 25 lutego 2017, 18:15

Jakie torpedy uniesie ten helikopter?

Max Mad
sobota, 25 lutego 2017, 20:25

AW149 w przedstawionej konfiguracji przenosił jedną MU90. Jest to może nie wada ale konkurencja z zasady przenosi po dwie a AW101 cztery.

sobota, 25 lutego 2017, 08:05

Jak do tej pory, to amatorów nie znalazł nawet we Włoszech - chyba się źle wstrzelili w rynek? Osobiście uważam, że nam nie jest specjalnie potrzebny śmigłowiec bardziej cywilny niż wojskowy. No chyba, że do wożenia VIP-ów...

Max Mad
sobota, 25 lutego 2017, 12:27

Włosi nie potrzebują maszyny tej klasy, bazują na innych modelach. Wersje cywilne czyli AW189 znajduje zastosowanie w ratownictwie morskim choćby w GB. AW149 był od początku projektowany jako maszyna do zastosować wojskowych więc nie wiem skąd to powtarzanie o "cywilna" non stop. Jeszcze rozumie kiedy trwała rywalizacja między firmami przy poprzednim przetargu i różne bzdury wszyscy puszczali w obieg by dyskredytować konkurencje ale obecnie?

asxxx
piątek, 24 lutego 2017, 18:18

AW101 tak - konkretny śmigłowiec, AW149 nie - bo do wszystkiego i do niczego

Davien
sobota, 25 lutego 2017, 06:57

A niby jakim cudem będziesz miał AW-101 ze Świdnika jak jest on jedynie produkowany we Włoszech i WB.

Obywatel RP
sobota, 25 lutego 2017, 17:39

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że siły specjalne dostaną Black Hawki. Dominuje przekonanie, że będą one jednak wersją zubożoną wobec rozwiązań stosowanych przez USA. A ja się zastanawiam czy na pewno. Nasze siły specjalne bardzo mocno współpracują z amerykańskimi. Poziom tej współpracy jest naprawdę wysoki, tak przynajmniej można przeczytać. A skoro tak to powstaje pytanie. Czy w interesie USA nie jest przypadkiem sprzedaż nam możliwie zbliżonych BH do tych, które sami stosują? W przeciwnym razie, może się okazać, że nie będą one zdolne do współdziałania z helikopterami wojsk specjalnych USA. A to byłoby ze stratą nie tylko dla Polski, ale i dla USA. W konsekwencji może się jednak okazać, że te 8 sztuk przyleci do nas z USA, a nie z Mielca. Podobnie może być w sytuacji jeśli Polska wybrałaby Seahawki do operowania na morzu. Ewentualnie dla picu, wszystko przyjedzie w kartonach a na miejscu skręci się tylko śrubki.

Maho
sobota, 25 lutego 2017, 20:13

Amerykanie bardzo chętnie by nam sprzedali pełnoprawnego BH tylko, że monolit w swojej nieomylności dzięki 20 letnim doradcą im to uniemożliwia. FMS wymaga czasu i pewnych ustępstw np. w kwestii miejsca serwisowania i produkcji a nasz "rząd" ma ciśnienie na to.

andrzej n
sobota, 25 lutego 2017, 04:49

A wytłumaczyli się już z remontu Sokołów ?

Szyszek
sobota, 25 lutego 2017, 15:00

zagraniczna firma nie jest i nie będzie zainteresowana w jakiejkolwiek współpracy dotyczącej modelu, który mógł/ mógłbybyć konkurencyjnym dla ich wlasnych produktów- nawet w segmencie eco. Więc sie nie wytłumaczyli..

AH
sobota, 25 lutego 2017, 02:37

To nie jest polska firma. Polska nie ma w niej nawet 1%.

Extern
sobota, 25 lutego 2017, 16:26

Jest w Polsce, została wybudowana przez Polaków, pracują w niej Polacy, działa na podstawie Polskiego prawa, płaci podatki w Polsce. 13% udziałów w niej ma skarb państwa Polskiego. Więc jest to Polska firma której obecnie głównym udziałowcem jest koncern zagraniczny. Czy jak Opel zostanie niedługo kupiony przez Francuskiego Peugeota to przestanie być Niemiecką firmą? Apropo to mam nadzieję że Świdnik kiedyś zostanie odkupiony, bo to była naprawdę firma wypracowująca jakiś tam zysk tworząca całkiem udane śmigłowce i sprzedaż jej to była po prostu głupota.

Ja
sobota, 25 lutego 2017, 15:52

Super jeśli wygra aw101 konkretny śmigłowiec dedykowany działaniom na morzu bleck hawk SOF jest dostępny tylko dla 160 Pułku specjalnego U.S my będziemy posiadali wersje która jest na wyposażeniu sił powietrznych U.S na ich pokładach operują siły specjalne .PJ.CSAR/CSARM/JTAC. ale to i tak będzie jedyna taka maszyna w NATO prucz oczywiście U.S

Davien
sobota, 25 lutego 2017, 21:46

Ciekawe bo USA nie uzywaja S-70i a Mielec innego śmigłowca nie może zaoferować:więc jakim cudem mamy miec te maszyny o jakich piszesz?

Qba
sobota, 25 lutego 2017, 17:14

AW101 nie ma szans

PRS
poniedziałek, 27 lutego 2017, 15:12

,,Przetarg" je tajny. Ale między wierszami można było wyczytać, że to wcale nie mają/muszą być helikoptery ZOP tylko mogące... uczestniczyć w zadaniach ZOP a ich głównym przeznaczeniem ma być SAR. Więc to mogą być maszyny DOPOSAŻONE w wyrzutniki pław a nie uzbrojone w torpedy. Czytać ze zrozumieniem ;)

Obywatel RP
sobota, 25 lutego 2017, 14:26

Wszytko wskazuje na to, że kupimy 8 Black Hawków i 8 AW 101. Poczekamy z rok, dwa i rząd rozpisze nowy przetarg na większą ilość helikopterów transportowych uznając za jeden z istotnych kryteriów posiadanie bazy serwisowej w Polsce. Będzie też mowa o tym, by w miarę możliwości nie wprowadzać do sił zbrojnych kolejnego typu maszyny. I w ten oto sposób Francuzi nie będą mieli podejścia do kolejnego przetargu. Ostatecznie wygrają Amerykanie oferując montaż śmigłowców w Mielcu. Takie mam wrażenie. P.S.: Po przegranym przez Świdnik przetargu, rząd albo PGZ zwróci się do właściciela Świdnika z pytaniem o możliwość odkupienia firmy. Takie rozmowy miały zresztą już ponoć miejsce. Jeśli wszystko uda się właściwie spiąć na osi czasu to kto wie, może program Kruk będzie realizowany w PZL Świdnik będącej już pod skrzydłami PeGaZa...

Włodziu
sobota, 25 lutego 2017, 21:30

Istnieje też prawdopodobieństwo, że Airbus zechce pokrzyżować plany MONu i zaoferuje 16 śmigłowców po atrakcyjnej cenie i z korzystnym offsetem ponownie przebijając konkurencje, licząc na to, że zarobi przy kolejnych zamówieniach MONu - a Caracal, w przeciwieństwie do BH czy też AW101 jest platformą spelniającą wymagania zarówno specjalsów jak i marynarzy - czyli jeden typ śmigłowca zamiast dwóch. Poza tym eksploatacja i obsługa caracala jest tańsza niż eksploatacja AW101. Rozstrzygnięcie tego przetargu może przynieść wiele emocji i narobić niezłego kłopotu Ministrowi Macierewiczowi ewidentnie preferującemu PZL Mielec i BH.

box
sobota, 25 lutego 2017, 19:04

I to by było bardzo dobre rozwiązanie. A z czasem rozpocząć tez produkcję własnych trzech typów śmigłowców transportowych: małych (dla służb i na rynek prywatny), średnich (typu blackhawka) i dużych (zamiast mi17) kupując tez jeśli trzeba odpowiednie licencje

Qba
sobota, 25 lutego 2017, 17:16

AW101 nierealny bo Rolls Royce nie zgodzi się na serwis silników w WZL

Tweets Defence24