Putin zaproponował moratorium na pociski pociski średniego zasięgu

25 września 2019, 10:26
840_472_matched__pwfgbd_840472matchedpmnj7b1000470matchedozrm9g199f0433ecaa0c104011bf79efee1213
Fot. mil.ru

Prezydent Rosji Władimir Putin skierował do kilkudziesięciu państw, w tym wszystkich krajów NATO, przesłanie, w którym zaproponował wprowadzenie moratorium na rozmieszczanie pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - podał dziennik "Kommiersant".

Moskiewska gazeta poinformowała w środę, że list do przywódców tych państw Putin skierował 19 września, i że USA i ich sojusznicy "na razie nie odpowiedzieli na nowe przesłanie rosyjskiego prezydenta". Putin skierował swoje przesłanie również do państw spoza NATO, m.in. do Chin. Otrzymali je również sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i szefowa dyplomacji UE Federica Mogherini - pisze "Kommiersant". Omawiając treść listu, gazeta powołuje się na źródło dyplomatyczne kraju NATO, obecne na trwających w Nowym Jorku obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Rozmówca z jednego z krajów, który zaznajomił się z dokumentem, wyjaśnił, że NATO nie rozpatruje propozycji Moskwy poważnie, ponieważ uważa, że Rosja już takie pociski rozlokowała na swoim terytorium (...) Moskwa jest gotowa dowieść swojej słuszności za pomocą środków weryfikacji

Kommiersant o propozycji

 "Kommiersant" przypomina, że w czasie obowiązywania INF Rosja i USA prowadziły wzajemne inspekcje, których celem było przekonanie się, że zakazane na mocy tego układu pociski są niszczone i że nie są rozmieszczane nowe. Od początku XXI wieku takich inspekcji już nie prowadzono.

Dziennik podaje, że "z przesłania Władimira Putina wynika, że nawet bez układu INF Rosja gotowa jest porozumieć się z krajami NATO w kwestii pewnego rodzaju środków weryfikacji".

Rosja już ogłosiła swoją decyzję, że nie będzie rozmieszczać pocisków pośredniego i średniego zasięgu w Europie lub innych regionach, dopóki powstrzymywać się będą przed tym Amerykanie. Wezwaliśmy USA i ich sojuszników, by wzięli na siebie analogiczne zobowiązania, jednak na razie nie zauważamy wzajemnego zainteresowania. Wzywamy was do poparcia naszych wysiłków i opowiedzenia się za ogłoszeniem w ramach NATO moratorium na rozlokowywanie pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania naziemnego

List Władimira Putina, prezydenta Federacji Rosyjskiej

 Źródło w MSZ jednego z krajów NATO powiedziało gazecie: "Władze rosyjskie proponują nam wprowadzenie moratorium na rozlokowywanie pocisków pośredniego i średniego zasięgu, podczas gdy same w swojej części europejskiej już rozmieściły takie uzbrojenie. To nonsens". Gazeta zauważa, że według mediów w USA, np. "Wall Street Journal", Rosja wyposażyła w nowe pociski manewrujące cztery dywizjony swoich brygad rakietowych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Kiks
czwartek, 26 września 2019, 15:15

Zaczyna mścić się sowiecka polityka na nich samych. Mają etykietę notorycznego kłamcy.

ihgige
czwartek, 26 września 2019, 14:53

warto mieć na uwadze, że Moskwa może takie pociski rozmieścić w kilka GODZIN przerzucając je drogą lotniczą co już nieraz pokazywali.

Lord Godar
czwartek, 26 września 2019, 19:48

No właśnie ... Są w stanie dokonać szybkiej dyslokacji , odpalić pociski i uciec z powrotem z wyrzutniami przed kontratakiem . Takimi petycjami bez pokrycia , w które to mało kto wierzy to sobie mogą na Kremlu kibel wytapetować .

i tyle
czwartek, 26 września 2019, 13:58

NATO nie rozpatruje propozycji Moskwy poważnie, ponieważ uważa, że Rosja już takie pociski rozlokowała na swoim terytorium

Davien
czwartek, 26 września 2019, 16:31

Nazywaja sie one 9M729 z zestawu Iskander-K.

Drawszczanin
czwartek, 26 września 2019, 13:15

Świetny pomysł. Proponuje Putinowi jeszcze przekonać do tego Chiny i jest git. Jeżeli nie, to niech sobie to moratorium w buty wsadzi, będzie wyższy. Zjarzył się, że nie wyprodukuje tyle manewrujących co USA i teraz ściemnia przed swoim narodem.

asf
czwartek, 26 września 2019, 13:05

Rosjanie sami pociski takie już posiadają i szukają frajera, który zadeklaruje, że sam nie będzie rozwijał takiej broni. Ciekawe co na to Niemcy...

Davien
czwartek, 26 września 2019, 18:14

NIemcy nie mieli i nie mają takiej broni, NATO nie ma zamiaru rozmieszczać nowych pocisków sredniego zasiegu z głowicami jadrowymi w Europie-wypowiedz Stoltenberga. Co nie zmienia faktu ze zwyczajnie nie muszą, a obecnie jak takie pociski moga byc np na Burke'u z wizyta w tallinie, Rydze czy innej Konstancy, albo na Virginii z uniwersalnymi wyrzutniami przy Bosforze czy koło Wielkiej Ziemi to naprawde nie muszą.

Marek
czwartek, 26 września 2019, 16:23

Jak to co? Będą grzeczni i po staremu będą opowiadać bajeczki, że trzeba przestrzegać traktatu, który Putin dawno już złamał.

bender
środa, 25 września 2019, 16:52

O, znów nie podoba im się przyszłość tj. ekwiwalenty Pershingów celujących w Moskwę? I obiecują, że tym razem to już nie będą niczego łamać? Komedianci.

GB
środa, 25 września 2019, 16:28

Putin, trzeba było nie łamać INF to Rosja nie miałaby problemu. A tak rozstawi się pociski manewrujące z głowicami atomowymi w Polsce, Estonii, na Ukrainie.

Arut32d2
czwartek, 26 września 2019, 14:57

realnie patrząc nie ma na to szans, zostałoby to potraktowane jak rozmieszczenie na Kubie broni jądrowej. Jak już to na terenie Niemiec, ale oni się nie zgodzą. Już w czasach Zimnej Wojny był z tym problem (protesty), a dziś w dobie mediów społecznościowych już Rosja będzie wiedziała jak zmanipulować Europę żeby się nie zgodziła na rozmieszczenie. Rozwiązaniem byłoby utworzenie pocisków hipersonicznych, żeby niezależnie z jakiego miejsca dolatywały bardzo szybko do celu.

Davien
czwartek, 26 września 2019, 18:10

Arut, tyle ze pociski na Kubie to była zagrywka, zreszta totalnie nieudana Chruszczowa a one same nie były dla USA najmniejszym zagrożeniem. Ukraina jest niepodległym państwem i jak by się zgodziła to Rosja praktycznie nic nie może zrobic bo jakikolwiek pełnoskalowy atak oznacza wciagnięcie do otwartej wojny za uszy USA i WB, a tego Putin unika jak ognia. Inna spraważe nie muszą tam amerykanie nic rozmieszczać, ot w Konstancy pełni sobie dyzur jeden Burke, zmieniany co miesiąc, a w wyrzutniach drzemią sobie BGM-109 lub JASSM-ER( był test odpalania LRASM z Mk-41i był udany). A co do balistycznych to nowe Virginie mają uniwersalne silosy i znowu akaś pałeta się koło Bosforu z nowej generacj pociskami w wyrzutniach. Aha NATO oficjalnie stwierdziło ze nie będzie nowych pocisków jądrowych w Europie.

Davien
środa, 25 września 2019, 14:06

Taak, najpierw sami złamali INF i do tego pochwalili się tym na cały swiat a teraz jak USA wzieło sie na serio za opracowywanie takich pocisków to nagle Putinowi w oczy zajrzało widmo powtórki roku 1987 i panika w Moskwie.

Lord Godar
czwartek, 26 września 2019, 19:53

Paniki nie ma , ale to mi wygląda na chytrą próbę zablokowania rozwoju takich pocisków w krajach zachodnich oraz ich lokowania w Europie , w tym w krajach na wschodniej flance takich jak Polska ( baza w Redzikowie).

Davien
piątek, 27 września 2019, 00:20

NATO przeciez deklarowało ze nie będzie w Europie nowych pocisków z głowicami nuklearnymi, bo i własciwie po co jak moga podpłynąc Burke'em lub Virginią . A co do bazy w Redzikowie panie Godar to nie odpali pan nawet stamtad SM-2 a co dopiero Tomahawka. Wyrzutnie zostały zmodernizowane pod kontenery Mk-29 i innych nie moga uzywac.

Marek
środa, 25 września 2019, 13:51

Należy nie odpuszczać. Dla państw NATO to niewielki wydatek. Ruscy swój budżet podczas poważniejszego wyścigu zbrojeń zajeżdżą na śmierć.

Sailor
środa, 25 września 2019, 13:00

Jak widać Putinowi rura mięknie. Jednak z drugiej strony nie ma sensu z Rosją zawierać jakichkolwiek traktatów gdyż i tak ich nie będzie przestrzegać.

Alberto Tąba
czwartek, 26 września 2019, 14:58

no więc właśnie, i tu dochodzimy do podstawowego problemu z Rosją czyli niedotrzymywanie umów.

Tweets Defence24