Reklama
Reklama

Putin: rosyjskie wojska wycofują się z Syrii

11 grudnia 2017, 16:52
Władimir Putin podczas przemówienia w bazie Chmejmin. Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru

Rozkazałem Ministrowi Obrony i Szefowi Sztabu Generalnego rozpoczęcie wycofywania większości żołnierzy - oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin podczas niezapowiedzianej wizyty w bazie lotniczej Chmejmin w Syrii. Decyzja została poprzedzona komunikatem z 6 grudnia, w którym Szef Sztabu Generalnego ogłosił, że w Syrii zostały rozgromione „główne siły międzynarodowej grupy terrorystycznej” w wyniku wspólnej, rosyjsko-syryjskiej operacji. 

W ciągu nieco ponad dwóch lat rosyjskie siły zbrojne wraz z armią syryjską pokonały główne siły najgroźniejszej międzynarodowej grupy terrorystów. Siły ISIS zostały w Syrii zniszczone a terytorium uwolnione. (…) Ojczyzna czeka na was, przyjaciele. Dobrej drogi i dziękuję za służbę – oświadczył prezydent Władimir Putin podczas spotkania z żołnierzami rosyjskimi w bazie Chmejmin. Na miejscu spotkał się on z prezydentem Syrii Baszarem Asadem, ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu oraz dowódcą kontyngentu gen. Siergiejem Surowikiem.

Czytaj też: Powojenną przyszłość Syrii ustali Rosja? [KOMENTARZ]

Podstawą do decyzji o wycofaniu wojsk była oficjalna informacja o pokonaniu głównych sił ISIS w Syrii, jaką przekazał  6 grudnia szef Sztabu Generalnego rosyjskich sił zbrojnych, gen. Walerij Gierasimow. Komunikat ten został również przekazany oficjalnie prezydentowi przez ministra obrony Siergieja Szojgu. Dało to Władimirowi Putinowi podstawy do decyzji o wycofaniu, jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu – większości sił rosyjskich w Syrii do miejsc stałego rozlokowania. Należy położyć nacisk na zwrot „większości sił”, gdyż Rosja nie rezygnuje z pozycji jaką zdobyła sobie w regionie.

Putin Syria
Fot. kremlin.ru

W Syrii nadal będą funkcjonować dwie rosyjskie bazy wojskowe: lotnicza baza Chmejmin oraz baza marynarki wojennej w porcie Tartus. Putin podkreślił też, że Rosja będzie zwalczać terroryzm „jeśli tylko podniesie głowę”, co jest jasnym sygnałem gotowości do działania.

Czytaj też: Wizyta Szojgu w Kairze. Rosyjskie bazy w Egipcie i Sudanie?

Wizyta w bazie Chmejmin była tylko „przystankiem” prezydenta Rosji podczas zaplanowanej na 11 grudnia podróży do Turcji i Egiptu. W Ankarze Putin spotka się z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem. Będą to już czwarte w ciągu dwóch miesięcy rozmowy obu przywódców. Jednym z tematów będzie z pewnością Syria, gdzie również tureckie siły zbrojne są aktywne od pewnego czasu. Kolejna kwestia to zakup przez Turcję rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400.

Kolejny przystanek Putina w podróży po Bliskim Wschodzie to Egipt. Oczekuje się, że podczas rozmów z egipskim prezydentem Abd al-Fattahem as-Sisi omówiona zostanie kwestia rozwoju stosunków rosyjsko-egipskich w sferze politycznej, gospodarczej, militarnej i energetycznej. Egipt jest istotnym partnerem dla Rosji w zakresie sprzedaży broni oraz energetyki, w  tym energetyki jądrowej. Być może uda się np. podpisać umowę dwustronną dotyczącą wykorzystania egipskich baz lotniczych przez rosyjskie maszyny bojowe. Putin stara się wykorzystać obecną sytuację aby maksymalnie zwiększyć wpływy Rosji w regionie oraz zapewnić możliwość realizacji operacji wojskowych w obszarze Morza Śródziemnego i całego Bliskiego Wschodu. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
yaro
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 20:39

No tak strzał w samą 10. Otóż ostatnio na forum ONZ USA powiedziało, że dostało mandat od tej organizacji by wejść do Syrii (był jakiś mandat ???) i, że nie wycofa się z Syrii bo ONZ im pozwoliło (czy ONZ coś wie na ten temat ???), mało tego właśnie Pentagon podał, że zwiększył ilość baz w Syrii jak również sam kontyngent do 2500 żołnierzy (to info oficjalne --- a nie oficjalne -- pytanie retoryczne). Teraz zadam pytanie retoryczne --- kto tak naprawdę wyraził zgodę na obecność takiej liczby wojsk USA w obcym kraju .... -- pozostawiam bez odpowiedzi bo i tak hejt przewyższy merytorykę. ---------------------- Teraz wracając do powyższego. Właśnie otrzymaliśmy mistrzowskie posunięcie Rosji. Co świat usłyszał z ust Putina --- Pokonaliśmy w Syrii PI, wycofujemy swoje siły bo nie ma już z kim walczyć a siły Syryjskie dadzą sobie doskonale radę z pozostałymi resztkami. Mistrzostwo świata, Public Relations godny mistrza. I co zostało ? Zostało nagle samo USA ze swoimi żołnierzami i siłami SDF które nie maja prawa być zbrojone. Czy ktoś pomyślał co ONZ będzie mogło odpowiedzieć jak Rosja i np. Chiny zadadzą pytanie , PI pokonane co robią tam wojska USA. Irak wczoraj ogłosił pokonanie Daesh i zakończenie operacji wojskowych. Czy nikt nie chce zderzyć tych dwóch ruchów. Irak wczoraj, Rosja dziś -- przecież to jest czysta gra na wyrzucenie USA z bliskiego wschodu. Co zrobił dzisiaj Putin, jest właśnie w Egipcie i pewnie rozmawia o bazie wojsk rosyjskich w tym kraju, jakie ma następne spotkanie --- z Erdoganem. Naprawdę nie trzeba tutaj tęgiej głowy by zobaczyć jak bliski wschód rozgrywany jest przez Rosję, a w tym wszystkim pozwolono Erdoganowi błyszczeć przed swoim narodem, że on razem z Rosją rozgrywa wielką politykę (jemu w to graj rosną mu sondaże). Z czym zostało USA w Syrii i w Iraku. Zostało z armią i ze stwierdzeniami, że nie pozwoli rozwijać się Iranowi --- czyli z czym zostało USA -- zostało z niczym. Przed opinią publiczną właśnie z USA zrobiono agresora. Czy Rosja wyprowadzi się z Syrii --- tak na tyle ile będzie jej wygodnie bo czyli coś tam z Syrii wyleci ku uciesze mediów, bo żeby wrócić wystarczy jej 2,5 godziny lotu samolotów bojowych i transportowców.

bender
wtorek, 12 grudnia 2017, 11:32

Yaro, mylisz Rade Bezpieczenstwa ONZ, w ktorej faktycznie Rosja do spolki z Chinami blokuja sankcje i interwencje przeciw Assadowi ze Zgromadzeniem Ogolnym, gdzie rosyjskiego weta nie ma.

Smuteczek
wtorek, 12 grudnia 2017, 10:12

Obie bazy zostaja. To jest najwazniejsze

PROUSA
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 20:22

Który to już raz?

szajswaffe
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 20:01

Terroryści pokonani przy dużym udziale Rosjan, robota wykonana i wracają do domu, tyle w temacie.

huba
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 19:34

Putin już w marcu 2016 roku wydał rozkaz wycofania się z Syrii - ponoć wszystkie cele operacji postawione przed Szojgu był już wówczas zrealizowane. Efekt był taki, że liczba żołnierzy i zbrodni przez nich popełnianych (takich jak pacyfikacja ludności cywilnej w Aleppo) z miesiąca na miesiąc rosła. Podejrzewam że tym razem również będzie podobnie.

anda
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 23:27

a jakie to zbrodnie Rosjanie dokonali w Aleppo? a może tak porównamy do Mosulu i Rakki?

Stirlitz
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 18:44

Już raz niby wycofywali swoje wojsko i jakoś im się nie udało. Ruscy jak już gdzieś wdepnął to wygonić ich nie sposób.

Naiwny
wtorek, 12 grudnia 2017, 00:18

Nie tylko wojsko się liczy. Właśnie w Egipcie w obecności Putina podpisano umowę o budowie elektrowni atomowej przez Rosje - 4 bloki po 1200MW. Pierwszy blok ma ruszyć w 2026r. Dodatkowo podpisano umowę na dostawy paliwa (pretów uranowych) przez najbliższe 60 lat! Podpisano również umowę o serwisie i nadzorowaniu elektrowni przez personel rosyjski w okresie 10 lat po jej wybudowaniu. I podpisano kontrakt na budowę przez Rosję magazynu zużytego paliwa i innych odpadów radioaktywnych. Wartość samego kontraktu na budowę elektrowni przekracza 21 mld $ (85% rosyjski kredyt, 15% środki egipskie). Dodatkowo podpisano porozumienie o zainwestowaniu przez Rosję 7 mld $ w strefy przemysłowe w Egipcie. Również w zeszłym tygodniu fizycznie rozpoczęła się budowa elektrowni atomowej prze Rosję na terenie Turcji. Też 4 bloki po 1200MW. Pierwszy blok ma być gotowy w 2023r. Ciekawostką jest przyjęty model biznesowy. Elektrownie buduje Rosja i Rosja będzie jej włścicielem. Turcja natomiast ma kupować prąd z niej. W budowie uczestniczyć ma jako podwykonawca m.in amerykański koncern General Elektrik (ma wykonać turbiny parowe iż osprzętem). Wartość budowy elektrowni ocenia się na ponad 20 mld $. Kontrakt na dostawę S400 przy tych inwestycjach to "waciki". I może teraz łatwiej zrozumieć o co walczyli Rosjanie w Syrii.

gosc
wtorek, 12 grudnia 2017, 22:04

Zasobow nie ma na świecie na 60 lat no ale to nie przeszkoda dla ruskiej propagandy.

Kiks
wtorek, 12 grudnia 2017, 13:37

Cóż, zapłacili to normę musisz wyrobisz, prawda? Co to ma wspólnego z tematem? A model biznesowy, że inne państwo jest właścicielem elektrowni na terenie innego państwa i może jej dyktować warunki cenowe w dłuższym czasie, idealny model dla naiwnych.

Naiwniejszy
wtorek, 12 grudnia 2017, 10:05

Powinniśmy iść śladem Turcji i Egiptu i kupić za 20 mld $ elektrownię typu Czarnobyl, której właścicielem i monopolistą w dostarczaniu paliwa będzie Moskwa - interes życia normalnie!

antyUSA
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 18:12

Mam nadzieję, że tak "wycofają" się z Syrii, jak USA "wycofało się z Iraku"!

Marek1
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 17:48

To sie nazywa AKTYWNA polityka zagraniczna, która KREUJE wydarzenia na świecie, a nie tylko na nie reaguje. Tylko pozazdrościć ...

vvv
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 23:33

czego? napasci na Czeczenię, Gruzje, Ukrainę? oraz wojne w syrii grdzie stracili kilka samolotow, kilkanascie smiglowcow, dziesiatki zabitych, setki rannych, przekazane t-90 w 50% sa juz spalone, kalibry okazaly sie bardzo niecelne, a systemy opl slepe na dzialania izraela czy tez chmare tomahawkow zrownujacych z ziemia baze lotnicza. dodatkowo zrownane z ziemia miasta. prawdziwy kunszt pokazali Amerykanie w Rakka gdzie niskimi stratami wyzwolili miasto a przy okazji nie zrownali go z ziemia.

Kruk
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 22:59

kasa się skończyła to trzeba wracać do domu :)

Putin to zbrodniarz.
wtorek, 12 grudnia 2017, 09:29

Skończyły się łatwe cele. Niewygodni tyranom cywile już wymordowani a z islamistami którzy potrafią "oddać" przecież dzielne ruskie sołdaty nie będą zadzierać.

fernando
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 22:57

Kolejny raz Putin pokazał palec USA - pomału kolorowe rewolucje rozgrywa Kreml jak chce ! Syria - pokazała jaki błąd zrobiono wierząc USA w sprawie LIBII ! Całkowita likwidacja państwa bogatego i dobrze zarządzanego , udzielający innym państwom pożyczki ? Liczące państwa na ochronę przez Putina - na bliskim wschodzie , będą czuć się bezpiecznie - Turcja pokazuje - KTO z KIM jest wiarygodny ! PUCZ - jego skutki przekreśliły na długie lata współpracę USA - TURCJA ! IRAN - CHINY - TURCJA - ROSJA - EGIPT - SYRIA a można jeszcze dodać kraje arabskie - pomału Afryka jeszcze na lata da o sobie znać ! Smutne ale jednak fakty z przed dwóch lat - entuzjazm iż Rosja padnie w tym kraju jak w AFGANISTANIE - można wrócić do archiwów D24 - kto jak pisał o kto ma rację ?

Naiwny
wtorek, 12 grudnia 2017, 15:28

Elektrownie atomowe Rosja buduje lub rozbudowuje obecnie m.in w: Finlandii. na Węgrzech w Indiach, Bangladeszu, Białorusi, Armeni, Iranie, Czechach (?) i oczywiście u siebie. Trwają rozmowy i negocjacje na ten temat z kilkunastoma innymi krajami. Oczywiście to wszystko są idioci lub agenci Kremla wg kolegów z forum. Na koniec 2016r rosjanie mieli zamówione 36! bloków jądrowych za kwotę przekraczającą 110 mld $. Dziś jest to już pewnie 40-44 szt. W eksploatacji na świecie jest działających 440 bloków energetycznych produkcji rosyjskiej. Rosja kontroluje obecnie 55-60% światowego rynku energetyki jądrowej. Takie są fakty i dotyczą setek mld $ oraz związków biznesowych na dziesięciolecia. Czarnobyl oczywiście był wielką katastrofą i jeszcze większą tragedią ale to już historia z innej epoki. Ps. Polska kupuje aktualnie (od początku 2017r) paliwo jądrowe (pręty uranowe) do swojego jedynego reaktora jądrowego "Maria" od tejże paskudnej i zacofanej Rosji.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama