Reklama
Reklama
Reklama

Putin podpisze umowę na sprzedaż S-400 do Indii

4 października 2018, 09:49
s-400_LC3V1331-550
Wyrzutnia systemu S-400, Fot. mil.ru

Władimir Putin w tym tygodniu podpisze umowę na sprzedaż Indiom systemu rakietowego S-400 - poinformował we wtorek doradca Putina Jurij Uszakow. Rosyjski przywódca w czwartek i w piątek przebywa z wizytą w New Delhi.

"4 października prezydent uda się z bardzo ważną wizytą do Indii. Głównym punktem tej wizyty będzie podpisanie umowy na dostarczenie Indiom przeciwlotniczego systemu rakietowego S-400 Triumf" - powiedział Uszakow. Indie będą kolejnym, po Algierii, Białorusi, Chinach i Turcji zagranicznym użytkownikiem systemu S-400. Kontrakt ma opiewać na kwotę ponad 5 mld dol. Jest to kolejny krok na drodze Indii do zwiększania potencjału militarnego

Kilka dni temu gazeta "Times of India" donosiła, że Indie są już gotowe do podpisania umowy na zakup pięciu pułków systemu S-400. Zgodę na zakup tej broni wydał Komitet Bezpieczeństwa Rządu Indii pod przewodnictwem premiera kraju Narendry Modiego. Według gazety dostawy sprzętu miałyby się rozpocząć za dwa lata. Jest to kolejny dowód na to, jak dużą wagę New Delhi przykłada do obrony powietrznej. 

Negocjacje Rosji i Indii na temat umowy trwały od kilku miesięcy, co wywoływało niepokój Stanów Zjednoczonych. Pod koniec sierpnia Waszyngton poinformował, że USA mogą objąć Indie sankcjami, jeśli dojdzie do sfinalizowania umowy na sprzedaż systemu S-400. Groźby te osłabły jednak na początku września, gdy Indie i USA zawarły porozumienie w sprawie bezpiecznej łączności wojskowej.

image
Radar 92N6A systemu S-400 / Fot. Vitaly V. Kuzmin /Wikipedia.org / CC BY-SA 4.0

Agencje przypominały wówczas, że w ramach sankcji nałożonych przez USA na Rosję amerykańskimi restrykcjami zagrożony jest też każdy kraj współpracujący z rosyjskim sektorem obronnym i wywiadem. Jednak Waszyngton może zrezygnować z sankcji, jeśli dany kraj jest zainteresowany także współpracą wojskową z USA.

S-400 "Triumf" (w kodzie NATO SA-21 "Growler") to rosyjski system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy. Produkowany jest przez konsorcjum zbrojeniowe Almaz-Antey. W zależności od wersji, zasięg maksymalny rakiet ma wynosić do 400 km. System radarowy może śledzić do 300 celów (samolotów lub pocisków samosterujących) jednocześnie, a naprowadzać do 20 pocisków na 10 celów. Według źródeł rosyjskich, maksymalny pułap na którym porusza się cel ma wynosić ok. 190 km, co jest już bliskie niskiej orbicie okołoziemskiej. S-400 i system średniego zasięgu Pancyr mogą zostać zintegrowane i  tworzyć jeden dwuwarstwowy system obrony.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
BUBA
sobota, 13 października 2018, 10:41

Dvien, przecież widać że nie znasz zasad pracy OPL podobnie jak dzisiejsi polscy generałowie i ministrowie zarówno z PO jak z PiS. Nie wiesz jak wygląda budowa sieciocentryczności rosyjskiej OPL w latach 70 , 80 i 90. To że możesz sobie klikać w internecie jest wynikiem spinania wojskowych systemów w system naczyń połączonych. Tyle że komunikacja między bateriami, radiolokatorami i systemami dowodzenia szła po kablach przez zautomatyzowane centrale a nie bezprzewodowo. Bezprzewodowo wymieniały z sobą informacje tylko niektóre systemu jak np. MiG-31 i S-300 w strzelaniu pozahoryzontalnym. To co teraz ma miejsce w Syrii to Pancyr S i S-400 w ugrupowaniu obronnym gdy przeciwnik ma przewagę w powietrzu. To jest to czego nie będzie miał w Polsce system Patriot po skasowaniu programu Loara. Ale takie ugrupowanie nie będzie stosowane w Rosji, a co najwyżej w Kaliningradzie. Radar Pancyra stosuje się do wykrywania pozahoryzontalnego gdy system pracuje w oddaleniu od baterii a teren np. jest górzysty i horyzont radiolokacyjny znajduje się w odległości 20/30 km od S-400. Rozstawia się wtedy w szerszym pierścieniu wokół baterii autonomiczne systemy OPL uniemożliwjając podejście cwaniakom z F-16 lub Tornad z HARMEM spoza linii horyzontu. Strzela S-400 a Pancyr zostaje nie wykryty. Nie widać miejsca odpalenia pocisku w IRST samolotu. zza góry nadlatuje rakieta i jest BUM. Amerykanie z Raytheon dopiero tego się uczą...za pieniądze Polaków z Wisły. Swoją droga ciekawe jak IBCS będzie odporny na ataki hakerskie czy zagłuszanie. Jeszcze się musisz dużo doczytać a przede wszystkim zacząć myśleć.

bryxx
wtorek, 9 października 2018, 22:18

Jak mercedeskiem po asfalciku smigasz od święta do kościoła to się psuje raz na 2 latka. Niwa zbudowana tak jak i samuraj na przykład wedłóg zasady że jak czegoś nie ma to sie nie psuje to wiesz psuje sie jak dostanie z granatnika. To sie potem młotkiem i majzlem naprawia. Nie zmieniaj tematu na jakieś tam hmmw czy co tam. Widać od razu że zabrakło argumentów. Stosunek ceny do osiagów Davienku. Ale to liczyć trzeba umieć.

Davien
wtorek, 9 października 2018, 17:57

Bryxx, pomarzyc dobra rzecz ale łada z wersja G mercedesa ma podobne szanse jak MiG-15 z F-16:) A co do filmików to jak obok tego zablokowanego była czysta droga, to nic dziwnego że łada dała rade tam przejechac:)UAZ juz lepiej to porządny samochód terenowy ale i to taki HMMWV jest lepszy jak juz porównujemy stricte wojskowe pojazdy. A co do awaryjności to jak mi się Mercedes zepsuje raz na 2 lata , a Łada raz na miesiąc to chyba spora różnica. i nie patrzy sie na osiagi do ceny ale na niezawodności i jakość do ceny a tu zarówno łada jak i UAZ( ten mniej) leżą i kwiczą.

bryxx
poniedziałek, 8 października 2018, 16:31

Davien może sie umówimy konkretnie na taki sprawdzian? Co? Co prawda sam nie posiadam ani Uaza ani Niwy ale mam w rodzinie i znajomych bawiących sie w jazdy terenowe i pasiadające takie maszyny. Sprawdzimy wtedy jak przyjedziesz Twojego Grand Cherokego . Mercedes może i da radę ale przewróci sie na pewno na takim stoku na jakim Niwa bez problemu i na naprawy to trzeba miec tyle kasy że za to co chwilke nową Niwe można by kupować- opinia włąściciela tego samochodu. Niwa na pewno przejedzie tam gdzie mercedes. Tak samo Uaz. Stosunek osiagów do ceny-sam sobie odpowiedz.Ostatnio pokazywali mi filmk jak zachodnie cudeńko zassało w bagnie tak że usiłując go wyciągnoć to wyrwali kawał ramy ze zderzakiem i światłami, dopiero obwiązany za mosty dał sie wyciągnoć , zgadnij co obok niego przejechało?

Davien
poniedziałek, 8 października 2018, 09:54

Bryxx, Mercedesem G przejade tam gdzie twoja Niwa zakopie sie po dach.

bryxx
niedziela, 7 października 2018, 14:24

Zyg ciekawe ile Ursusów b edziesz potrzebował do wyciagnięcia Twojego Grand Cherokee jak spróbujesz pojechac tam gdzie ja Niwą czy Uazem bez problemu przejadę? Mercedes da tam rade?

Davien
niedziela, 7 października 2018, 13:55

Panie BUBA i znowu ściemniasz na potege:)) S-300 nigdy nie były systemem sieciocentrycznym, a MiG-31 nie mógł nawet przekazac danych dla S-300 a co dopiero naprowadzać pociski 5W55 czy 48N6. Dopiero od wersji Mig-31BM moga przekazywać dane do naziemnych centrów dowodzenia a i to jedynie podając przyblizone połozenie celu, o naprowadzaniu rakiet możesz pomarzyć. S-400 panie BUBA to system OPL o zasięgu 250km(pociski 48N6E3) wiec niby jaki cudem wyszło ci ponad podwójny zasięg jak PAC-2 ma zasięg 160km?? Panie BUBA zasięg radaru wykrywania pancyra to maks 75km w najnowszej wersji Pancyr 2, a żeby cokolwiek Pancyr mógł zaatakowac to musi sam namierzyc cel swoim radarem, podobnie jak i S-400 wiec powodzenia w naprowadzaniu 57E6 za pomocą 92N2/6 Niemcy jak na razie panie BUBA planuja wprowadzic TVLS do 2030r wiec sporo po IBCS dla Patriota i jakos nikt nie chce MEADS poza Niemcami i Włochami, a i to bez tej "złej" Ameryki MEADS nigdy by nie powstał i są uzaleznieni od USA. S-500 panie BUBA to system głównie antyrakietowy bazujacy na modernizacji radarów z S-300WM/W4 i zmodernizowanych pociskach z S-300WM/400. A co do radaru Jenisiej to jest to radar wstepnego wykrywania a co do współpracy z S-300/400 to jakbys nie zauważył panie BUBA radary S-500 to modernizacje radarów S-300/400, dziwne jakby nie mogły współpracować, ale pocisków nie naprowadzą:)

BUBA
sobota, 6 października 2018, 01:23

werwr, sprowadzenie nowoczesnej amunicji pow-pow do F-16 trwa dwa lata. Z Patriotem będziemy czekali kilka miesiecy. Patriot PAC-3 PDB8 nie jest zintegrowany z niczym, dopiero będzie zintegrowany ale czy będzie to udana integracja tego nie wiesz, nie wiesz kiedy zostanie też zintegrowany...nie masz pewności czy ktoś znowu nie włamie się przez IFCN do tego systemu jak ostatnio. Daven cały czas opowiada jaki świety radar AESA jest w Patriocie, tylko że Amerykanie nie naprowadzili nim jeszcze żadnej rakiety na cel. S-300 był sieciocentryczny już dawno. Mogłeś korzystać z jego amunicji pracując jako szturman w MiGu-31 ponad 20 lat temu. Tylko ta sieciocentryczność była mocno ograniczona zastosowaną technologią. S-400 to w pełni sieciocentryczny system o zasięgu rażenia celów ponad dwukrotnie większym niż PAC-3 PBD-8. W Syrii korzysta z radiolokatorów Pancyra jak i Pancyry korzystają z radiolokatora S-400. Podobnie będzie z S-500: "Podczas ćwiczeń, na poliginie Aszułuk, które rozpoczęły się 28 marca, po raz pierwszy pokazano publicznie radiolokator Jenisiej (także nazwę podano po raz pierwszy) wchodzący w skład kompleksu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego S-500 Prometeusz... Radar współpracował z kompleksami przeciwlotniczymi S-300, S-400 i Pancir-S w zwalczaniu celów powietrznych." - jak to robi? Wszystko co jest związane z Patriotem dla polski dopiero będzie za ileś tam lat. Niemcy będą mieli wtedy już TVLS z rdzeniem w postaci MEADS a Indie produkcje komponentów S-400 w Indiach...a Polacy nadal będą czekać...na powodzenie zakończenia modernizacji Patriota do 2028/2030 roku...bo nowy system OPL może powstać w horyzoncie 10 lat. I wszystko podepną i zintegrują Amerykanie a nie Polacy jak z F-16.

werwr
piątek, 5 października 2018, 13:39

>>Adrian >>Indie 5 pułków za 5 miliardów a my za 4,75 mld za pierwsza faze za 200 >>pocisków 4 raday i 16 wyrzutni to jakies ze 2 baterie sory ale nie rozumiem >>tego chyba głupi jestem my za 2 baterie i to pierwsza faza za 4.75 mld a >>Indie za 5 pułków 5 mld to co usa dymie nas na kasie czy co NIE >>ROZUMIEM TEGO Skoro nie rozumiesz, to Ci wytłumaczę. Oni kupili nieco przestarzałe, niespięte w sieć osobne baterie, po taniości. My kupiliśm zintegrowany nowoczesny system w który możesz szybko wpinać dowolne receptory i efektory. Mając ten system możemy w każdej chwili sprowadzić z USA dodatkowe 10-20, a nawet sto baterii. Możem też w niego wpiąć swoje efektory. I to jest różnica.

Gość
piątek, 5 października 2018, 12:54

To jak stany sprzedają co chcą i gdzie chcą to ok .A sankcje tylko dla tych co nie kupóją od USA

pawel108
piątek, 5 października 2018, 03:24

A wiec Indie sie nie ugiely grozba sankcji. Niepodleglosc tak wyglada.

Szept
piątek, 5 października 2018, 00:58

Widzę że fani USA nie mogą jakoś przeżyć tej transakcji, zabawne bo skoro sprzęt USA jest taki super to co wam za różnica co kupią Indie. Poza tym czy nie jesteśmy jako Europejczycy wyznawcami wolności i demokracji? Czy niepodległy kraj nie może sobie kupować co tam tylko chce skoro płacą za to jego obywatele? A może na świecie dziś panuje zamordyzm i polityczny terroryzm, niepokornych kara się sankcjami i zbrojnymi interwencjami, a słowa "wolność" czy "demokracja" już dawno nic nie znaczą.

Davien
piątek, 5 października 2018, 00:55

Niuniu, nikt nie proponował Hindusom innych systemów OPL , ani Patriot ani SAMP/T nie były oferowane, jak się skończył"wielki" kontrakt na Rafale to sobie doczytaj, bo lektura czemu kupili całe 36 sztuk jest ciekawa.

Davien
piątek, 5 października 2018, 00:53

Oj funku dawno tak się nie usmiałem:)) Zwłaszcza z tego twojego porównania: Z S-400 jest taki mercedes jak z Sojuza rakieta międzygalaktyczna:) S-400 jest kolejna modernizacja systemu S-300 nieco lepsza od obecnej wersji Patriota jako system OPL ale znacznie gorszą jeżeli chodzi o zwalczanie rakiet balistycznych. Radary systemu nie są przystosowane do zwalczania mysliwców i maszym stealth, najnowsze pociski do S-400 czyli 48N6E3 to odpowiednik PAC-2 GEM-T o wiekszym zasiegu. Z chwila wejścia Patriota NG i PAAC-4 S-400 zostaje po prostu zdeklasowany, a Rosja nastepcy nie ma, wiec jak chcesz się bawic w porównania to S-400 to ten mercedes w wersji szosowej, a Patriot to wersja Mercedes G a tu trzeba jechać w terenie i po błocie:))

no tak to jest
piątek, 5 października 2018, 00:13

rknw, ja mam akurat 2 Mercedesy i na 5 Ład się jednak nie zamienię ... mimo że ponoć mają już nawet poduszkę powietrzną łał...

Pawlak
czwartek, 4 października 2018, 22:06

Jako podatnik, jak pomyślę o Wiśle i tych 16 wyrzutniach w konfrontacji cena ilość i do tego czytam o 5 pułkach S400 za 5 mld to czuję się delikatnie mówiąc wydy.any.... eee... ostatnio czytałem coś o Baraka MX, pomijając Camm... może można coś jeszcze naprawić... coś cofnąć... że za późno?!? hmm... decydenci znowu dali ciała?!? Czuję się ja Pawlak w "Sami swoi"... oby nie.

Fun funów USA
czwartek, 4 października 2018, 21:48

Z oczywistych względów Polska nie może kupić S-400 ale jeżeli w/w kontrakt faktycznie zostanie podpisany i wspomniana kwota jest prawdziwa to może teraz społeczeństwo "przejrzy na oczy" i zrozumie jak nasz MON wchodzi bez wazeliny najlepszemu sojusznikowi przepłacając za system plot. wielokrotnie. I zarazem zrozumie jakim wasalem jesteśmy i jak jesteśmy przez tego sojusznika "dojeni na kasę". A do tego S-400 jest "w realu" na nasza "Wisła" będzie za klika lat i to pod warunkiem jak nie będzie "obsuwy". I wbrew temu co zaraz będą Tu udowadniać różne "funboje" jeżeli chodzi o parametry to nawet nie ma czego porównywać bo to przepaść (zresztą te systemy nie są przecież "odpowiednikami"). Faktycznie może i poniższe "głębokie przemyślenia" o "Ładzie i Mercedesie" mają "jakiś" sens choć ja bym raczej zestawił to jeszcze mocniej: S-400 faktycznie można określić mianem Mercedesa ale Patriot o którym tu mowa to - w tym konkretnym porównaniu - co najwyżej Moskwicz 412 a nie Łada Vesta.

Niuniu
czwartek, 4 października 2018, 21:37

Jak by to była łada to hindusi by jej nie chcieli. Mercedes to nie jest ale to może dobrze - obecnie mercedesy to raczej mocno awaryjne samochody o wygórowanej cenie i takich sobie parametrach. Hindusi potrafili kupić Rafaele i mieli też możliwość zakupu dowolnego systemu będącego odpowiednikiem S400 a jednak wybrali właśnie S400. I tak przy okazji w Rosji jeździ więcej mercedesów niż ład.

Davien
czwartek, 4 października 2018, 20:25

Panie Naiwny, pare powaznych sprostowań. Standardem w Rosji sa dwa bataliony na pułk a nie trzy jak piszesz Indie chciały kupic 5 batalionów w 2016r wiec najwyrazniej te pułki będą miały po jednym batalionie i infrastrukturę pozwalająca na rozbudowę jak np 507 pułk OPL FR. Nie ma tez mowy na razie o żadnym transferze technologii a cena 5,5 mld to cena za 5 batalionów.

Kiks
czwartek, 4 października 2018, 18:33

@rknvw 5 Ład lepszych niż 2 Mercedesy? W czym? Jeżeli chcesz w ogóle dojechać to może i tak. Jeżeli szybko i wygodnie to raczej już nie.

zyg
czwartek, 4 października 2018, 18:00

@Naiwny: abstrahując od tematu " ile wyżutni kupią Indje" ciekawi mnie kto jest " waszym dobroczyńcą ZA oceanu" bo chyba nie zbankrutowana Wenezuela? Poza tym jest faktem że za cenę 2019 Jeepa Grand Cherokee można zakupić flotę co najmniej 60 UAZ/Łada Niwa z roku 2000 :)))

andryjar
czwartek, 4 października 2018, 17:24

A czy wszyscy ,,naiwni" są pewni, że w przypadku zakupu przez Polskę tańszych z pozoru rosyjskich systemów typu S-300-400 to w razie wojny ... Rosjanie ich nam nie wyłączą :-) Bo już boleśnie przekonali się o takich ,,sztuczkach" Gruzini, których zwiadowcze drony kupione od Izraela skutecznie zakłócili Rosjanie w 2008 r. ... dzięki ,,pomocy" ... Żydów z Rosji w Izraelu i przekazanym tajnym kodom do tych systemów zwiadowczych! To tak przy okazji ,,zachwytów" dla zakupów broni (Projekt Homar!) od Izraela, bo już obecnie drugim oficjalnym językiem w Izraelu jest ... język rosyjski! I dlatego NIE MAMY WYBU - musimy polegać i wierzyć TYLKO Amerykanom, a ... trollom rosyjskim na tych forach ... już Dziękujemy :-)!

Stirlitz
czwartek, 4 października 2018, 16:54

@rosyjskie elementy ;) To co putin podpisuje jest mało ważne i tak do zakupu nie dojdzie ;) Lepiej więc tak nie podskakujcie chłopcy z sawuszkina, bo 5mld dolarów za "wyżutnie" to jest o 5 mld dolarów za dużo. Jak sami je określacie "wyżutnie" S-400 to tylko atrapa systemu plot i nigdy nie została sprawdzona w boju, więc jest tylko atrapą, "wyżutnią" ;)

Liczy
czwartek, 4 października 2018, 16:53

Pułk S400 w Rosji to zazwyczaj 2 dywizjony, więc raczej mówimy o 80 wyrzutniach. Poza tym Polska kupiła nadmiarową ilość radarów i znacznie nadmiarową ilość drogich pocisków antybalistycznych.

rknvw
czwartek, 4 października 2018, 16:06

jak to jest? Indie kupują 5 Ład za 5 miliardów, a my 2 Mercedesy za 4 miliardy? No jak to? 5 Ład jest chyba lepszych niż 2 Mercedesy?

Mirek
czwartek, 4 października 2018, 15:05

Znowu będą strzelać do swoich bo te rakiety tak już mają wódki za dużo i się tulą do swoich samolotów

Naiwny
czwartek, 4 października 2018, 14:51

O ile w wersji eksportowej do Indii rosjanie nie zmienią konfiguracji to: 1 pułk3 dywizjony, 1 dywizjon8 baterii (wyżutni). Czyli Indje kupją 125 wyżutni S400 za ok. 5,5 mld . Czyli jedną wyżutnię za 1 wyżutnię za 44 mln . Polska kupuje od USA 16 wyżutni Patryiot M903 za 4,75 mld , czyli 1 wyżutnię za 300 mln . Do tegi Indie dostaną transfer technologii i pierwsze dostawy w 2020r a My pozyskamy fizycznie systemy po 2022 o ile wszystko się uda. To tyle jeśli chodzi o bezinteresowną miłość naszych rodaków i władz do Naszego dobroczyńcy za oceanu.

Adrian
czwartek, 4 października 2018, 12:57

Indie 5 pułków za 5 miliardów a my za 4,75 mld za pierwsza faze za 200 pocisków 4 raday i 16 wyrzutni to jakies ze 2 baterie sory ale nie rozumiem tego chyba głupi jestem my za 2 baterie i to pierwsza faza za 4.75 mld a Indie za 5 pułków 5 mld to co usa dymie nas na kasie czy co NIE ROZUMIEM TEGO

wrgw3gw
czwartek, 4 października 2018, 12:11

to chyba oznacza, że Indie nie kupują F-35?

Rzyt
czwartek, 4 października 2018, 12:00

5 pułkow to chyba jakieś 3 nasze Wisły... Robią nas na kasę jak chcą rządzący z sojusznikami

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama