Reklama
Reklama

Pula „nadwyżkowych” Leopardów 2 w Europie. Rusza program EDA

25 września 2017, 19:06
Leopard 2A4
Wśród państw, zainteresowanych zakupem Leopardów 2A4, znajduje się Polska, która realizuje już plan modernizacji swojej floty maszyn tego typu do standardu 2PL. Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.

Europejska Agencja Obrony poinformowała o rozpoczęciu programu współpracy w zakresie czołgów podstawowych. Na wstępnym etapie ma on się skupić na czołgach Leopard 2A4. Program zakłada współpracę przy sprzedaży "nadwyżkowych" wozów tego typu i ich modernizacji.

W komunikacie EDA podaje, że koncepcja projektu „OMBT-Leo2” zakłada ofertę „nadwyżkowych platform Leopard dostępnych w określonych Państwach Członkowskich” i przekazania ich (wynajęcia, leasingu lub sprzedaży) wraz z pakietem modernizacyjnym do jednego lub kilku państw członkowskich zainteresowanych pozyskaniem takich zdolności.

Ponadto, w ramach tego programu państwa członkowskie mogą zdecydować się na wspólne zmodernizowanie ich flot Leopardów znajdujących się w służbie. Obecnie w EDA opracowywany jest projekt bazujący na modernizacji „uczestniczących” czołgów Leopard 2A4 do „najnowszej konfiguracji (2A7)”. W tym celu do europejskiego stowarzyszenia przemysłu lotniczo-kosmicznego i obronnego ASD, jak i do narodowych stowarzyszeń przemysłu obronnego wysłano zapytanie o informację w sprawie ewentualnego partnerstwa przemysłowego.

EDA podkreśla, że celem programu byłaby realizacja międzynarodowych programów modernizacyjnych, włącznie z uwzględnieniem w łańcuchu dostaw małych i średnich przedsiębiorstw, jak i wsparcie europejskiej bazy przemysłowo-technologicznej.

Czytaj więcej: Czołgowe manewry MON. Cel: Szybkie wzmocnienie wojsk pancernych [4 PUNKTY]

W ramach projektu mają zostać pozyskane dane dotyczące parametrów, cyklu życia, czy pakietów wsparcia logistycznego w trakcie modernizacji czołgów. Decyzje w sprawie dalszego etapu udziału w programie, czyli modernizacji bądź zakupu i modernizacji czołgów będą podejmowane przez państwa członkowskie.

Odpowiedzi na zapytanie o informacje będą przyjmowane do 8 grudnia 2017 roku, a ich ocena przez ekspertów EDA przewidywana jest na początku roku 2018.

Z zapytania EDA wynika, że w określonych krajach członkowskich dostępne są używane czołgi Leopard 2, które mogą zostać zmodernizowane w ramach wspólnego programu. Na razie nie określono jednak, jakie to konkretnie państwa i ile czołgów może zostać w ten sposób zmodernizowanych. Nie wiadomo też, czy program dopuszcza w założeniu modernizację do standardu 2A7 lub zbliżonego (opracowanego przez koncern KMW), czy możliwe są też inne opcje – na przykład standard 2PL, budowany przez polski przemysł we współpracy z Rheinmetall Defence.

Polska poszukuje możliwości nabycia używanych Leopardów 2 i zmodernizowania ich do tego standardu. O zainteresowaniu zakupem tych maszyn od Hiszpanii mówił szef MON Antoni Macierewicz. Nie wiadomo, czy dla Warszawy otwarte są inne opcje.

Z danych rejestru broni konwencjonalnej ONZ na 2016 rok wynika, że w Niemczech pozostaje około 600 czołgów Leopard 2. W siłach zbrojnych Republiki Federalnej służyło do niedawna około 250 maszyn. Na podstawie umowy podpisanej w maju br. władze RFN zmodernizują do wersji 2A7+ i przywrócą do służby około 60 czołgów w wersji Leopard 2A4 (odkupionych od przemysłu – koncernu KMW), dalsze 32 podwozia, również pozyskane na bazie tej umowy będą służyć jako rezerwa np. do budowy mostów samobieżnych. Oprócz nich zostanie zmodernizowanych 20 wozów 2A7 Bundeswehry oraz 16 holenderskich Leopardów 2A6NL, włączanych w ten sposób do niemiecko-holenderskiej „puli” czołgów.

Nie jest więc wykluczone, że właśnie w rękach niemieckiego przemysłu pozostają pewne zapasy Leopardów 2A4, na co wskazują też doniesienia brytyjskich mediów z początku roku o złożeniu przez koncern KMW oferty sprzedaży i modernizacji znacznej liczby tych maszyn dla Wielkiej Brytanii (która nie została przyjęta).

Czytaj więcej: 400 Leopardów 2 na sprzedaż?

Z drugiej jednak strony doniesienia te nie zostały potwierdzone. Sam fakt odnotowania w rejestrach ONZ nie musi automatycznie przekładać się na dostępność tych czołgów do dowolnie konfigurowanego programu modernizacyjnego. Nawet bowiem jeżeli KMW ma zapasy Leopardów (co nie zostało potwierdzone) może być bardziej skłonne do udostępnienia ich do modernizacji standardu 2A7, a nie innych wariantów (jak polski 2PL, którego głównym partnerem jest Rheinmetall Defence).

Czytaj więcej: Macierewicz: Jesteśmy zainteresowani nabyciem czołgów od Hiszpanii

Oprócz Niemiec nadwyżkowymi Leopardami wśród państw UE dysponują na pewno Hiszpanie (ok. 50 sztuk), niewykluczone że w ograniczonej liczbie posiadają je także inne państwa jak choćby Finlandia. Z kolei zainteresowane nabyciem czołgów oprócz Polski mogą być choćby kraje Grupy V4, które dysponują przestarzałymi maszynami rodziny T-72.

Na razie szczegóły programu pancernej współpracy nie są szerzej znane. Warto jednak zaznaczyć, że EDA kolejny raz angażuje się we wsparcie „twardych”, konwencjonalnych zdolności obronnych, a nie tylko możliwości w zakresie wsparcia logistycznego, czy np. transportu lotniczego. Efekty tego programu mogą mieć wpływ na modernizację pancernych flot w różnych krajach UE, w tym w Polsce.

KomentarzeLiczba komentarzy: 69
aaa
środa, 7 lutego 2018, 16:46

Zacznijcie myśleć. Moim zdaniem powinniśmy używac T72 zmodernizowanych lub nie. Jak się na polu walki rokraczy Leo to pozostanie rozkraczony. Jak się rozkraczy T72 którego technologia produkcji jest z przed 50 lat to załoga weźmie tubylców z warsztatu samochodowego i dadzą rade napirawić. To jest największa zaleta T72. Inna sprawa że T72 można produkować w polskich zakłądach BUMAR. Nas nie stać na drogie zabawki z zagranicy. Przykład Rosji w tym przypadku jest dobry - jeżdżą na defiladach nowymi Armatami, a zbroją wojsko w zmodernizowane T72.

wilga
wtorek, 26 września 2017, 13:40

Leo A4 jest tak samo przestarzały jak T72, konstrukcja z lat 70-tych.

Dropik
środa, 27 września 2017, 09:42

Brednie. Armata , silnik i zawieszenie nadal są na bardzo dobrym poziomie. Techniczna sprawność wyrażona ilością awarii w stosunku do przebiegu wyraźnie lepsza niż w pt91. Po trzecie Leo jest podatny na modernizację. T72m nie bardzo.

St. Chor.
wtorek, 26 września 2017, 21:52

A jednak przesiadka z T-72, na Leo2 A4, był dla nas jak przesiadka z Polonezów na VW Golfy 4. Życzył bym wszystkim pancerniakom tych przestarzałych Leo 2A4.

luka
wtorek, 26 września 2017, 18:03

Ale jest dużo bardziej podatna na modernizacje, która jest w granicach rozsądku pod względem ilości koniecznych do wprowadzenia zmian i potrzebnych do tej modernizacji środków a np. nasze T-72M1 to żeby cokolwiek z nich zrobić sensownego trzeba by właściwie cały czołg przebudować i wymienić praktycznie wszystkie elementy poza pustą stalową skorupą kadłuba - a to się po prostu nie opłaca. Taka lista największych zmian żeby nie odstawał za bardzo od wymogów współczesnego pola walki: nowy silnik (powerpack) - przynajmniej 1000 KM (najlepiej 1200 KM), wzmocnić zawieszenie (aby dostosować pojazd do zwiększonej wagi związanej z koniecznością dodania dodatkowego opancerzenia), przebudować lub jeszcze lepiej zbudować wieżę od nowa z magazynem amunicji z tyłu wieży i wkładami pancerza kompozytowego + ERA, wymienić wkłady pancerza kadłuba + dodatkowy pancerz przód + boki w formie wymiennych modułów (mix materiałów kompozytowych i ceramicznych - co z racji mniejszej wagi od zwykłej stali da możliwość zastosowania ich większej ilości/grubości a to wpłynie na odporność do tego jakieś moduły ERA/NERA/SLERA) - przynajmniej w części gdzie znajduje się załoga do tego w rejonach gdzie nie musi być tak mocno chroniony zastosować osłony klatkowe lub jeśli pozwala na to zapas wagowy pancerz reaktywny (ASOP nawet najprostszy w wersji hardkill nie byłby też złym pomysłem a wręcz zaczyna się powoli chyba tendencja że takie systemy będą standardową częścią wyposażenia); wymiana działa i jego stabilizacji (czy to dalej 125 czy może 120 mm z lub bez automatu ładującego), wymiana elektrooptyki i cała masa innych "drobnych" zmian.

Max Mad
wtorek, 26 września 2017, 16:47

Ale można go znacznie łatwiej podciągnąć do A7 a T-72 nie jest zbyt wdzięcznym materiałem do modernizacji.

T
wtorek, 26 września 2017, 15:53

Leo jest stary ale jary

kP
wtorek, 26 września 2017, 13:37

Może ktoś mi powiedzieć, dlaczego nie bierzemy ZA DARMO Abramsów? Pytam poważnie; jakie są argumenty przeciw? Chodzi tylko o paliwożerne silniki (nie sądzę). W czym są gorsze od naszych t-72

Janusz
wtorek, 26 września 2017, 18:59

ogólnie to Abrams jest lepszy od T72 ale ma kilka wad. Np. nasze warunki terenowe pokazują, że Abrams jest za ciężki na nasz teren i grząskie bezdroża na wschodzie po prostu grzęzły by w błocie ( jak widać było ostatnio Abrams zakopał się po wieżyczkę i nie mógł sam wyjechać, Niemcy też mieli z tym problem z w czasie WWII z Tygrysami )

luka
wtorek, 26 września 2017, 18:17

Zero serwisu w polsce, paliwożerny silnik (na prawdę paliwożerny - nie przesadza nikt kto mówi że to by przejadało sporą część kasy na eksploatację); 4 już typ czołgu - czyli nowa logistyka albo raczej jej brak; to co byśmy dostali to nie najnowsze wersje maszyn ale stare M1 lub M1A1 bez tego dobrego pancerza, waga czołgu - trochę pewnie z braku pieniedzy na głębszą modernizację naszych leo ale zasłaniają się limitem wagi (chyba nie więcej niż 59 ton) ze względu na nośność mostów i brak po prostu odpowiednich wozów wsparcia; no i nie ma po prostu załóg do czołgów - co nam po tym że (według Wikipedii) mamy około 1000 czołgów jak nawet dla tych co są w ciągłej służbie nie ma załóg.

Kontraktowy
wtorek, 26 września 2017, 18:10

Bo te Abramsy "za darmo" wyszły by nas drożej, niż zamówienie nowych Leopardów. Ileż można tłumaczyć...

m
wtorek, 26 września 2017, 17:54

A kto nam niby da Abramsy za darmo?

kryty
wtorek, 26 września 2017, 17:49

Wiesz co to zabezpieczenie techniczne, logistyczne i baza serwisowa dla czołgów? Oto odpowiedź na pytanie. Ktoś nam daje Abramsy za darmo, czy tak sobie tylko wymyśliłeś?

Darek
wtorek, 26 września 2017, 17:46

Bo one nie będą za darmo. Grecy chcieli kupić policzyli im chyba 5 mln USD szt. Plus modernizacja i remont Skąd pomysł że będą za darmo?

Cynik
wtorek, 26 września 2017, 17:31

Po pierwsze nie ma nic za darmo. Nawet jeśli czołg będzie za darmo, to w jakiej wersji? Kto zapłaci za modernizację? Do tego zaplecze logistyczne, części, szkolenia. Wujek Sam da to wszystko gratis? Po drugie już teraz mamy T-72, PT-91, Leopard 2A4, Leopard 2A5, dojdzie Leopard 2PL o jeszcze chcesz dorzucić tu M1 Abrams? Chyba żeby logistycy samobójstwa zaczęli popełniać.

Koil23
wtorek, 26 września 2017, 17:09

A jaka dokładnie wersja jest dostpena? Podstawowa M1 z gwintowana 105 czy troszkę nowszą M1A1 ale już z gladkolufowa 120?

ZZ
wtorek, 26 września 2017, 16:33

A ktoś nam chce dać Abramsy za darmo?

b
wtorek, 26 września 2017, 16:17

3 mbt w armii to juz duzy problem.

Zirytowany
wtorek, 26 września 2017, 16:03

W kosztach użytkowania czy produkcji części zamiennych,braku narzędzi,braku wyszkolonych kadr (załogi,mechaników).Cała otoczkę trzeba by budować od zera,dokupić mosty towarzyszące i resztę gratów,dlatego ich zakup to ostateczność, bo wiąże się z podobnymi kosztami co wprowadzenie całkowicie nowych czołgów.Leopardy dostaliśmy praktycznie za darmo(A4) i przez lata byliśmy pod parasolem logistycznym Bundeswhry co amortyzowało koszty a z Abramsami nie ma takiej opcji.

Zbulwersowany podatnik
wtorek, 26 września 2017, 13:20

Polski MON czeka na czołg nowej generacji z zamysłem żeby przestawić się generacyjnie na nowy produkt. Ale czy wziął ktoś tam pod uwagę że póki co mają w zamyśle opracować go jedynie Niemcy i Francuzi którzy nie będą mieli obowiązku go nam sprzedać? I czy wzięli pod uwagę, że takie prace trwają minimum 10 lat do wdrożenia samego prototypu, nie mówiąc już o poprawkach i tym że w pierwszej kolejności nowa generacja czołgów będzie zasilać szeregi armii Francji i Niemiec? W związku z tym nie otrzymamy nowego czołgu (nowej generacji) wcześniej niż za 15-20 lat co za tym idzie płytka modernizacja T72/PT91 oraz Leopard2PL nie wchodzi w grę. Chcąc nie chcąc musimy zabulić za modernizację Leopardów do wersji 2A7V i T72/PT91 do maksymalnego wariantu opracowanego przez Bumar. Jest jeszcze opcja zakupu Abramsów lub innego czołgu (np. Type10) ale wiąże się to z budową całej infrastruktury i zaplecza logistycznego od zera. Koszt znacznie wyższy ale i siła uderzeniowa większa. Tylko nie wiem czy wchodzenie teraz w nową konstrukcję na 30-40 lat w czasie gdy zanim przeprowadzimy cały proces niebawem powstanie nowa generacja czołgu to dobry pomysł.

Osk
środa, 27 września 2017, 13:04

Nad nowej generacji czolgiem pracuje nie tylko konsorcjum KNDS ale także i Amerykanie, Koreańczycy a jeżeli chodzi o Europę bo w Mon mówiono o współpracy z europejskimi firmami, to oprócz wcześniej wspomnianego konsorcjum swój własny projekt rozwija rheinmetall który to także się zgłosił do dialogu w naszym programie i jest (a przynajmniej według mnie) on zdecydowanym faworytem a nawet w 80% pewniakiem na nasz czolg nowej generacji a nie żadna francusko niemiecka firma która nawet nie wyraziła tym programem zainteresowania (wyraził sam kmw, bez nextera). Zresztą podejrzewam że tak naprawdę cały ten pomysł o wspólnym opracowaniu nowego czołgu nie wziął się w mon sam z siebie a dostali oni jakies nieoficjalne i bardzo ogólne propozycje od rhm dotyczące tego projektu. Zresztą taka współpraca były by pożądaną przez obie strony ponieważ jesteśmy już związani szeroką współpraca z wielu innych kwestiach i byli byśmy dla siebie chyba najbardziej optymalnymi partnerami z obu punktów widzenia, zresztą rhm ma u nas nawet swoje oficjalną siedzibe w pobliżu zakładów Bumar. Co do modernizacji leo to fakt 2pl a7 nie jest ale nie odbiega od niego znacznie więc nie jest źle i nie potrzeba mu jakoś szczególnie wiele. Zresztą wydaję mi się że 2pl to nie będzie nasza ostateczna modernizacja leopardow i coś po niej jeszcze będzie ale to już tylko moje wymysły. Pt-91 i t-72 to już zbyt szeroki temat i nie ma sensu chyba się bardziej w niego zagłębiać bez konkretnych propozycji, w skrócie to modernizacja na pewno ale jaka i ile to już zbyt dużo do dyskutowania i za mało informacji na ten temat. Wszystko zależy od tego jak będą postępowaly pracę nad nowym czolgiem bo jeżeli okaże się faktem to co uważam za prawie pewne czyli współpraca z rhm to nowego czołgu u nas w wojsku nie dość że możemy się spodziewać przed twierdzonymi przez ciebie 15-20 latami bo wtedy to my będziemy pierwszymi i podstawowymi klientami (my albo my i niemcy) to można się go nawet spodziewać za trochę mniej niż 10 lat ponieważ nieoficjalnie wiadomo że rhm ze swoim czołgiem jest ewidentnie do przodu w stosunku do kmw i nextera.

Leoś
środa, 27 września 2017, 14:47

Brać ile wlezie.

darbo
wtorek, 26 września 2017, 11:31

A moze kupic Merkavy Mk. IV i zaczac budowac je w Polsce?

Kiks
wtorek, 26 września 2017, 15:24

Gdzie je będziesz uzytkował? Na Pustyni Błędowskiej?

P
wtorek, 26 września 2017, 15:11

Myślę że lotniskowce to lepszy pomysł.......

ZZ
wtorek, 26 września 2017, 13:40

Już widzę jak Izrael, który ma opory przed eksportem Merkavy pozwala na jej produkcję u nas. Ale zwróciłbym uwagę na możliwość zakupu. Merkavy są względnie tanie, więc można byłoby ich kupić więcej niż Abramsów czy Leo 2A7.

Plush*
poniedziałek, 25 września 2017, 22:23

Leopardy 2a4 zajechane- Szrot dla państw II kategorii w NATO Alternatywa? ALTAY

mar
wtorek, 26 września 2017, 15:59

Czemu uważasz że zajechane? Przestarzałe - tak (choć i tak mniej przestarzałe niż nasze T-72), ale czy zajechane - niekoniecznie, z tego co słyszałem niemieckie maszyny głównie zakonserwowane w magazynach, większość raczej nie jest jakoś mocno zużyta. Oczywiście trzeba by im zrobić moderkę, ale to i tak wyjdzie dużo taniej niż zakup nowych czołgów.

Beta Vulgaris
wtorek, 26 września 2017, 10:03

No to jedziemy od nowa - nie stać nas na NOWE czołgi! Jeszcze chcesz, aby rozważać zakup mbt w fazie testów? Po co sprowadzasz poważną dyskusję do poziomu abstrakcji? To równie dobrze możesz napisać T-14, lub chiński VT-4

leo oel
wtorek, 26 września 2017, 01:57

ALTAY niedopracowany,w fazie testow.Jesli juz egzotyczne konstrukcje to moze Japonski TYPE 10

Za-Kodowany
środa, 27 września 2017, 13:14

Na portalach zajmujących się obronnością kreowana jest wizja zastąpienia naszych czołgów jakimś nowym modelem za 10-15 lat. Pisze się o tym ,że obecnie wystarczy nam płytka modernizacja Leopardów II A4 do standardu PL , a po pewnym czasie Polska "pozyska" nowe MBT. Teza ta jest bzdurna , ponieważ obecnie istniejące czołgi , w najnowszych wersjach ,są tak doskonałe , że nikt nie jest zainteresowany produkcją nowego modelu. Francuzi maja Leclerca , który jest jednym z kilku najlepszych czołgów świata a Niemcy planują przerobienie swoich starych czołgów na Leoparda II A7V a po 2025 roku nawet na wersję Leo II A8 z armatą Rh 130 mm. Nowy czołg czyli Leoclerc planowany jest na 2035 rok i będzie to najdroższy i najbardziej zaawansowany technologicznie MBT , na który pozwolić sobie będą mogły tylko bogate kraje. Podobno toczą się wstępne konsultacje pomiędzy Polską i Rheinmetall w sprawie wspólnego czołgu , konkurencyjnego wobec Leoclerca , który mógłby być oferowany biedniejszym , środkowoeuropejskim członkom NATO. W naszych krajach wszystkie T-72 i ich klony , są całkowicie zużyte fizycznie i moralnie, a ich modernizacja jest nieopłacalna i nieperspektywiczna. Jedynym wyjściem jest zakup zmodernizowanych czołgów zachodnich a w odległej przyszłości zakup nowych modeli. Polska powinna zrezygnować z modernizacji do Leo II A4 PL i przyłączyć się do tego programu , przerabiając nasze Leo II A4 na Leo II A7V , a wprzyszłości Leo IIA5 na Leo II A8. Jest to program wieloletni , więc nie grożą nam jednorazowe wielkie wydatki. Szacunkowy jednostkowy koszt modernizacji A4 do A7V to około 5 mln Euro. Wydaje sie ,że to dużo ale każdy nowy MBT to 10 mln $. Z pomocą różnych funduszy europejskich , być może uda się zmniejszyć te koszty. Nowe czołgi konstruują też Chiny i Korea Południowa (XK3)

ZZ
środa, 27 września 2017, 14:11

Trochę sobie Pan przeczy. W jednym miejscu: " obecnie istniejące czołgi , w najnowszych wersjach ,są tak doskonałe , że nikt nie jest zainteresowany produkcją nowego modelu" i wkrótce potem: "Nowy czołg czyli Leoclerc planowany jest na 2035 rok" oraz: "Nowe czołgi konstruują też Chiny i Korea Południowa (XK3) " Do tego: "Wydaje sie ,że to dużo ale każdy nowy MBT to 10 mln $." - słusznie "wydaje się". Nowy Leo 2A7 kosztuje pomiędzy 7 a 10 mln USD, nowa Merkava IV to ok. 5 mln USD.

gość
poniedziałek, 25 września 2017, 22:04

Brać ile się da !

Jemioł
wtorek, 26 września 2017, 09:35

O to, to - właśnie z ust mi to wyjąłeś...

Marek1
środa, 27 września 2017, 12:46

Zdaje się, ze wychodzi na jaw kolejny błąd ekipy AM&Co. - związanie się z Rheinmetall w celu wspólnej "bieda modernizacji" do wersji 2PL, gdy wiele wskazuje, że to właśnie KMW będzie grał pierwsze skrzypce w zapowiadanej rzez EDA prawdziwej moderce LeoA4 do NAJnowszej wersji A7. W rezultacie b. możliwe jest, ze za kilka lat na zachód od Odry jeździć będą najnowsze A7, a my po wydaniu dużej kasy będziemy dumnie prezentować kiepskie i mocno już przestarzałe 2PL, które A7 bije na głowę we WSZYSTKICH parametrach.

polak mały
środa, 27 września 2017, 12:41

No to w końcu są dostępne, czy nie? Bo potrzebujemy dodatkowych co najmniej 300 szt. żeby wymienić wszystkie T72. A to już spora ilość. Nie wiem czy nie prościej wziąć M1A1 od USA i je zeuropeizować i zmodernizować - czyli wymiana power packa (projekt przebadany, gotowy do wdrożenia), nowy sko itd. Leopardy moglibyśmy wtedy opchnąć Rumunii, Węgrom czy Słowacji.

Lotnik
wtorek, 26 września 2017, 21:22

Nam w zupełności wystarczy solidna modernizacja Leo z uwzględnieniem kolejnych zabiegów chirurgicznych w razie W! Priorytetem powinno być ogarnięcie sprawy z Twardymi oraz T-72. Większość sił pancernych WP według różnych danych wegetuje w magazynach. Co roku przeznaczamy na konserwację takich egzemplarzy miliony złotych, zwłaszcza na T-72! To powinno być poddane dyskusji, a nie wręcz wykłócanie się czy moderka Leo jest odpowiednia czy powinna być głębsza. Gdybyśmy mieli x miliardów nadwyżki w budżecie to owszem można dywagować, ale ich nie mamy! Tu trzeba wymienić lub zmodernizować obecne Twarde i T-72, które stanowią przecież większość polskich siły pancernych! Osobiście sobie tak tłumaczę, że Leo to mają być nasze asy w pogotowiu, a reszta sił do przewagi taktycznej. Niestety obecnie nie stanowią zbyt dużej siły, trzeba to zmienić.

Uncle Jo
wtorek, 26 września 2017, 21:13

Wymienić wszystkie czołgi na Abramsy Dogadać się z USA na kompleksowe zakupy uzbrojenia więc jako gratis do F35 Morlitz by 700 dorzucić. T72 niech Bumar odpicuje i do Afryki sprzedaje. Dodatkowo na wypadek W powinien być deal że możemy skorzystać ze sprzętu z tych magazynów US Army, które mają być w Polsce.

WP
poniedziałek, 25 września 2017, 20:52

Leopard 2PL to będzie bieda modernizacja,po modernizacji będą o klasę lepsze czyli Leo 2a5.Jeśli już brać się za modernizację czołgów które będą u nas służyć jeszcze długie lata to czy nie lepiej je modernizować do najnowszego wariantu??

wuwuzela
wtorek, 26 września 2017, 18:02

Dziecko, ty zdajesz sobie sprawę że Leo2PL dostaje NOWSZE warianty optroniki, i nowszą architekturę systemów pokładowych aniżeli A7V? Jedyna różnica w przypadku środków obserwacji, to zastosowanie polskiej konstrukcji kamer termowizyjnych, które mają odrobinę słabszy (na papierze) zasięg teoretyczny, przy kilkukrotnie mniejszej cenie. A APS będzie miał prawie 2x tyle mocy (18kW) co ten z A7, co daje znaczącą rezerwę na przyszłość i każdą nową elektronikę.

tak tylko ... na marginesie
wtorek, 26 września 2017, 10:04

@WP Modernizacja modernizacja ale niestety termowizory muszą zostać wymienione. Te, technologia made in Israel kończą żywotność. Druga "moderka" to komputer balistyczny i możliwość używania innej niż standardowa na lata 80-te amunicji, a "przełącznik" już nie ma więcej opcji, a więc "bez łachy", musi być ..

move
wtorek, 26 września 2017, 01:03

Nowszy wariant obejmuje konieczność wymiany armaty a to potężny koszt którego się wystrzegają u nas przy modernizacjach zarówno Leo2 jak i T72. Lufa i SKO to 80% możliwości bojowych bez ich wymiany szału modernizacja nie zrobi.

leo oel
poniedziałek, 25 września 2017, 23:47

Tak,ale MON juz zapowiedzial ze mysli o wprowadzeniu nowej generacji czolgow wiec modernizacja do standardu 2A7+ mija sie z celem.

Olo
poniedziałek, 25 września 2017, 22:28

Leopard 2PL to nieporozumienie typowe wyciąganie kasy, ciekawe czy dadzą rade z powrotem złożyć te czołgi. Po tym co działo się w Syrii z tureckimi 2A4 widać że brak aktywnego pancerza w modernizacj PLi to sabotaż chyba ze maja w planach znowu je zmodernizować w ten sposób za kilka lat.

okl
poniedziałek, 25 września 2017, 21:52

Pewnie i lepiej, coś mi się nawet zdaje, że modernizacja wykonana przez KMW było by o wiele szybsza i pewnie tańsza i najpewniej lepsza. No ale nie, coś naszym trzeba dać do grzebania na długie lata...

Dropik
wtorek, 26 września 2017, 09:50

Dzielenie skóry na niedźwiedziu. Leo a4 są i powiem więcej nawet ich nie ma. Gdyby było ich 600 w Niemczech to już dawno byśmy o tym wiedzieli. A 600 a4 to może jest w Europie jak doliczy sie nasze 142 i 128 fińskie które stoją w rezerwie i są przebudowywane na inne pojazdy lub służą jako magazyn części. Hiszpańskie raczej nie są już na sprzedaż i pójdą zapewne do przebudowy na wzt. Tak że jedyne co jest to zapewne to co jest w magazynach niemieckich firm czyli nie za jedno € ani za ich 2 mln tylko że min 7 mln z modernizacją oczywiście.

kpr.rez.
poniedziałek, 25 września 2017, 20:33

To może być jedyna okazja pozbycia się T-72 z naszej armii. Tanio na pewno nie będzie ale może otrzymamy w najnowszej wersji 2A7+. A mogło być pięknie i mogliśmy otrzymać od niemców 600 szt. Leopardów wraz z całym zapleczem plus chyba 12 baterii Patryiotów za grosze. No ale związkowcy blokowali wszystko. A można było rozwiązać problem żeby wilk był syty i owca cała...Wystarczyło oddać do Bumaru wszystkie T-72 po cenie złomu plus całe zaplecze, gdzie Bumar by je "podpicował" a następnie sprzedawał do Afryki, Azji, Arabów - co czynią Czesi i zarabiają niezłe pieniądze. Natomist 600 Leopardów poddać liftingowi do poziomu 2A7+ powolutku co roku po kilkadziesiąt sztuk. I WP miało by nowoczesne czołgi, PGZ miało by co robić 20 lat do przodu eksportując T-72 i remontując Leopardy i pozyskało by nowe kompetencjie. No ale myślenie długofalowe i propaństwowe to nie jest najmocniejsza strona naszych związkowców i polityków.

Dropik
wtorek, 26 września 2017, 11:52

Jakie 600 Leo. Niemcy chcieli nam dać kolejne 128 Leo a4 przy czym nie jest pewne czy za 1 euro. To było ok 2006 i pod naciskiem Bumaru zrezygnowano. Być może gdyby je kupiono to nie kupiono by wersji A5 . Choć oczywiście to już gdybanie. Faktem jest jedynie to że nie stać nas na utrzymanie 600 czołgów na chodzie. 350 to jest max. plus 50 w rezerwie

moskit
wtorek, 26 września 2017, 02:12

o co ci chodzi człowieku myślenie i plany i ich realizacja od wyborów do wyborów

Morgul
wtorek, 26 września 2017, 00:05

to jest dobry prosty pomysł na dodatek wdrażany przez Czechów którzy opierdalają gdzie się da ten posowiecki złom i Litwinów którzy nie patrzą na jakiś chory offset tylko po taniości kupują nowoczesny sprzęt za grosze i to od ręki a nie za 5 lat. wynik jest taki że Litwini za ułamek kasy jaką daliśmy na Kraba ( całkiem spoko sprzęt - szkoda tylko że nie cały od Koreańczyków ) mają PzH 2000 która bije na 10km dalej od naszych Krabów.

Tom 97
piątek, 29 września 2017, 14:21

Amerykanie w batalionach ciężkich mają 30 czołgów (2 kompanie po 14 szt.) więc nam potrzeba dla 3 dywizji po 2 brygady ciężkie 180 szt + ew 30 czołgów po kompanii dla 3 brygad lekkich na rosomakach czyli razem 210 szt czyli tyle ile mamy Leopardów więc poco nam moderka T-72 i klonów. Na co marnować pieniądze na ich utrzymywanie lepiej wydać na bronie przyszłości Wisłę i Homara rozpoznawcze i szturmowe drony

kubuskow
poniedziałek, 2 października 2017, 16:05

Już spieszę z odpowiedzią: Ponieważ większość fanów modernizacji t-72 czy posiadania innych czołgów w dużych ilościach zakłada wojnę pełnoskalową i wielkie bitwy pancerne - jak podczas 2WS. Tymczasem, to jak konflikty obecnie wyglądają pokazała Ukraina - tam nie ma wielkich bitew pancernych. Przy konflikcie z Rosją będziemy mieli masę zielonych ludzików pojawiających się w różnych miejscach i trzeba będzie mieć świetnie wyszkolonych żołnierzy oraz środki do ich przerzucania, a nie czołgi.

jurgen
poniedziałek, 25 września 2017, 20:20

jak się za to wezmą urzędnicy europejscy, to będzie to 8 razy droższe i nic z tego nie wyjdzie

PolExit
wtorek, 26 września 2017, 20:01

A nie prościej je po prostu sprzedać chętnym? Trzeba tworzyć kolejne cieple unijne posadki?

Dropik
środa, 27 września 2017, 09:43

Rozdawanie to w socjalizmie . Powodzenia

SZARIK
poniedziałek, 25 września 2017, 19:55

Polska powinna porzucić plany modernizacji do poziomu Leo II A4 PL i pójść na całość przyłączając się do tego planu. "Kosmetyczna" i tania modernizacja PL w niewielkim stopniu poprawia wartość bojową naszych LEO IIA4 , natomiast modernizacja do LEO II A7V oznacza to ,że możemy mieć najlepsze czołgi na świecie oczywiście za znacznie wyższą cenę. Modernizacja ta i tak będzie musiała być przeprowadzona w niedalekiej przyszłości , po wyczerpaniu się resursów naszych LEO II A4 , a obecnie można to zrobić nawet z wykorzystaniem funduszy europejskich.

Willgraf
poniedziałek, 25 września 2017, 19:51

:) program polega zapewne na zgarnięciu kasy za pośredniczenie w sprzedaży towaru trudno dostępnego:)

sojer
poniedziałek, 25 września 2017, 19:46

Bierzemy... a całkiem serio to nie jest potrzeba kolejna unijna agencja wypełniona eurobiurokratami, aby jeden kraj mógł odkupić od innego czołg. Nikt nie ma zamiaru nam ich podarować... jeszcze w pakiecie warunkiem będzie zakup modernizacji od Niemiec.

gts
wtorek, 26 września 2017, 00:28

Niestety po krotce to tak wyglada. Tworzy sie mechanizm ktorego celem jest wcisniecie komus leopardow wraz z obowiazkowym pakietem ktorego nikt nie chcial. KMW bedzie szczesliwe, bo jeszcze ktos odkupilby leopardy i probowal zmodernizowac bez ich udzialu... a tak opchnie sie A7 Lotwie albo Rumuni. Nie stac ich? Dostana kredyt z Deutsche Banku.

ryszard56
poniedziałek, 25 września 2017, 19:28

MY potrzebujemy najnowszych czołgow , A nie zlom i z obrona aktywną ,oraz z najnowszą amunicją i tyle w temacie

tak tylko ... na marginesie
wtorek, 26 września 2017, 10:40

@ryszard56 Wyjaśnij, kto to jest "MY". Wyjaśnij po co tym "MY" potrzebne najnowsze czołgi. ps. Jeżeli myślisz o Polsce, to Polsce wzorem np. Czech najpilniejszym jest wzrost gospodarczy, dofinansowanie służby zdrowia czy budowa Gospodarki ...

b
wtorek, 26 września 2017, 07:16

Potrzebujemy tez F35, BWP z prawdziwego zdarzenia, OPL, AR czy nowoczesnych granatnikow ppanc oraz ppk. Jest tylko jeden problem....... kasa. Tak krawiec kraje jak mu materialu staje.

kpr.rez.
poniedziałek, 25 września 2017, 23:29

Pokaż mi nowsze i lepsze czołgi niż Leopard 2A7+ - nie ma !!! oprócz Abramsów. I jeszcze długo nie będzie najwcześniej za 15 lat ruszy produkcja następcy Leo 2 !!!

Ppk
poniedziałek, 25 września 2017, 23:12

Serio? Ale NAS....ta TAKIE czolgi po prostu...nie stać!

Paul
wtorek, 26 września 2017, 04:17

Poprawa wartosci bojowej czolgu to sprawa latwej modernizacji, dodawanie elektroniki, itd. Leopardy sa dobre, jako zelastwo, a to jest najtrudniejsze do osiagniecia (vide Krab) I dlatego chyba wszyscy mamy nadzieje, ze Polska juz kupila cale 600 sztuk.

mick8791
wtorek, 26 września 2017, 18:18

Merkava jest czołgiem projektowanym i przystosowanym do walki w specyficznych warunkach - pustynia itp. U nas klimat, ukształtowanie terenu, warunki hydrologiczne i wiele innych parametrów są zupełnie inne...

Piotr34
środa, 27 września 2017, 00:27

Ma chocby wzglednie slaby pancerz czolowy poniewaz starcia pancerne z rownorzednym przeciwnikiem mialy byc dosc rzadkie.Za to pancerze boczne i tylny niemal takie jak czolowy bo oczekiwnao ognia z boku i tylu z pulapek i zasadzek.Koreanskie czolgi mozna by rzec odwrotnie bo tam doliny itp-poteny pancerze czolowy i "papier" z bokow i tylu.Dlatego dla nas najlepsze sa czolgi projektowane na europejski teatr dzialan.

W.
środa, 27 września 2017, 01:24

Kupowac! I sie nie zastanawiac za duzo!

Pablo
środa, 27 września 2017, 12:25

Co kupować? Przecież to tylko pomysł kmw mający mu zapewnić kroplówkę.na razie pytają ile jest takich Leopardów. W grudniu okaże się, że jest ich kilkadziesiąt. Co więc mamy kupować?

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama