Przyspieszone wybory w Armenii?

2 marca 2021, 10:39
1280px-Ցուցարարները_ռադիոտա_դիմաց
zdjęcie ilustracyjne. Fot:Ավետիսյան91/CC BY-SA 4.0

W Erywaniu, stolicy Armenii, w poniedziałek odbyły się jednocześnie dwa wiece – zwolenników szefa rządu i tych, którzy żądają jego ustąpienia za klęskę w Górskim Karabachu. Premier Nikol Paszynian ponownie zaproponował przeprowadzenie przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

Rozwiązanie parlamentu i przeprowadzenie wyborów przedterminowych – z taką propozycją wystąpił w poniedziałek podczas wiecu na Placu Republiki w centrum Erywania premier Paszynian.

Jak podaje radio Azatutyun, Paszynian zaproponował również przeprowadzenie jesienią referendum konstytucyjnego. Jak ocenił, dobrym wariantem byłby powrót do „półprezydenckiej” formy rządów.

Na prospekcie Bagramiana odbywał się w tym samym czasie protest przeciwników premiera, którzy żądają jego dymisji.

Reklama
Reklama

Ormiańska opozycja domaga się jego ustąpienia po tym, gdy 9 listopada ubiegłego roku podpisał porozumienie z Azerbejdżanem o zawieszeniu ognia w Górskim Karabachu.

Kilkanaście partii opozycyjnych zapowiedziało wówczas kontynuowanie protestów aż do skutku, tzn. do odejścia Paszyniana, krytykowanego za „kapitulację” i zdradę interesów państwa. Sam premier wielokrotnie zapowiadał, że nie zamierza ustąpić.

Kryzys nasilił się na skutek sporu pomiędzy premierem a sztabem generalnym armii Armenii w ubiegłym tygodniu. Sztab zażądał ustąpienia szefa rządu, ten odpowiedział żądaniem zwolnienia szefa sztabu. Nie zgadza się na to prezydent kraju Armen Sarkisjan – dekret w tej sprawie odesłał premierowi bez podpisu.

Występując w poniedziałek Paszynian przeprosił zebranych za „błędy swoje i rządu”. Oznajmił również, jak podaje radio Azatutyun, że przedterminowe wybory pozwolą sprawdzić, czy społeczeństwo „mu wybaczyło”.

Premier już w grudniu proponował przeprowadzenie przedterminowych wyborów. Opozycja jest im przeciwna – chce jego natychmiastowego ustąpienia i powołania rządu tymczasowego, na czele którego miałby stanąć Wazgen Manukian (były premier i minister obrony).

We wrześniu ubiegłego roku Azerbedżjan podjął próbę odzyskania kontroli nad Górskim Karabachem – separatystycznym regionem, de iure będącym jego częścią, a od połowy lat 90. XX w. kontrolowanym przez Ormian. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne, w nocy z 9 na 10 listopada podpisano trójstronne (Armenia, Azerbejdżan oraz Rosja jako gwarant) porozumienie o zawieszeniu broni.

Na jego mocy do regionu wprowadzono rosyjskie siły pokojowe, które mają tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Armenia zobowiązała się do przekazania Azerbejdżanowi zajętych terenów w Górskim Karabachu oraz trzech rejonów przylegających do niego.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Kot nr 398
środa, 3 marca 2021, 08:31

Paszynian realizuje zlecenie likwidacji niepodległej Armenii, i świetnie mu idzie. Utrzymał się po przegranej wojnie. Teraz ma najnowsze pomysły na pozbycie się Rosji: konfabulacje o Iskanderach i sugestie o rezygnacji z rosyjskiej bazy wojskowej. Wtedy pozostanie tylko pytanie jaka część Armenii trafi do Turcji a jaka do Azerbejdżanu. Masowa migracja Ormian za granicę trwa w najlepsze. On sam na pewno się w porę odnajdzie w ambasadzie USA w Erewaniu, jednej z największych amerykańskich ambasad na świecie.

Naiwny
wtorek, 2 marca 2021, 18:46

Paszynian owszem mówił o wyborach ale najpierw chce zatwierdzić w referendum nową konstytucję i dopiero po tym zrobić te wybory. Jednym słowem ściema. Przegrał wojnę a wcześniej do niej doprowadził. To wystarczający powód do odejścia. Ale nie - władzę dostałem od Narodu i w związku z tym mam Naród gdzieś ......

Fanklub Daviena
środa, 3 marca 2021, 10:20

Spieszy się z wyborami, bo od 1 marca weszła w życie antyrosyjska umowa stowarzyszeniowa z UE, oznaczająca otwarcie się na rynek UE, uznawanie norm UE itp. i zamknięcie rynku na towary z Rosji, co automatem oznacza odwetowe sankcje Rosji (to samo dotyczy handlu z Iranem) i upadek armeńskiej gospodarki. Na umowie stowarzyszeniowej z UE armeńska gospodarka wyjdzie równie katastrofalnie jak ukraińska, więc Paszynian spieszy się z wyborami zanim efekty umowy z UE, o którą tak gorliwie zabiegał, zacznie odczuwać społeczeństwo, bo jak zacznie odczuwać, to opcja prozachodnia zostanie politycznie spalona na pokolenie... :D

Tweets Defence24