Reklama

Wyrzutnie Tornado-G dostarczane rosyjskiej armii

15 listopada 2019, 10:06
1024px-Russian_BM-21_Grad_in_Saint_Petersburg
BM-21 Grad. Fot. Robert Wray/CC BY-SA 3.0

Rosyjski koncern zbrojeniowy Rostec poinformował o dostarczeniu zgodnie z kontraktem zawartym z rosyjskim ministerstwem obrony narodowej ostatnich zamówionych, zmodernizowanych polowych wyrzutni rakietowych Tornado-G dla rosyjskich wojsk lądowych w 2019 roku.

Wykonawcą remontów i modernizacji polowych wyrzutni rakietowych BM-21 Grad do standardu Tornado-G są zakłady z Permu wchodzące w skład koncernu Rostec. Są one konstruktorem i producentem samobieżnych, wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych i wozów transportowo-załadowczych dla systemów BM-21 Grad, i BM-30 Smiercz oraz zmodernizowanych systemów Tornado-G i Tornado-S.

Tornado-G to zmodernizowana wersja sowieckiej polowej wyrzutni rakietowej BM-21 Grad zaprojektowanej w latach 60 XX wieku. System ten składa z wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet niekierowanych kal. 122 mm i nośnika w postaci wojskowego samochodu ciężarowego Ural-375D lub Ural-4320. Modernizacja do standardu 2B17M Tornado-G ma na celu maksymalną automatyzację tego systemu.

W ramach modernizacji Tornado-G jest wyposażane w nowoczesny system kierowania ogniem, który współdziała z wozem dowodzenia Kapustynik-BM, a także układ nawigacji satelitarnej i automatyczny system nakierowania i odpalania wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet. Dzięki temu udało się zmniejszyć czas potrzebny od zajęcia pozycji ogniowej do otwarcia ognia do niecałych 6 minut oraz zredukowano obsługę wyrzutni z 3 do 2 żołnierzy.

Rosyjskie wojska lądowe wykorzystują obok licznych BM-21 (łącznie nawet ok. 900 w służbie i do ponad 2 tys. w rezerwie), także cięższe wyrzutnie BM-27 Uragan (według niektórych źródeł łącznie ponad 300) i BM-30 Smiercz. W ostatnich latach prowadzony jest szeroko zakrojony program modernizacji rosyjskiej artylerii rakietowej, owocujący wdrożeniem nie tylko systemów Tornado-G, ale też Uragan-1M czy Tornado-S.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Kapustin
piątek, 15 listopada 2019, 19:03

Kolejna ruska ściema Gps glasnost a co to?

Spadi
czwartek, 21 listopada 2019, 18:06

Po pierwsze GPS to nazwa maerykanskiego systemu GNSS, po drugie rosyjski GNSS nazywa sie Glonas a nie glasnost, po trzecie dziala o to calkiem dobrze czego powodem jest ze wiekszosc dzisiejszych odbiornikow "GPS" moze rowniez odbierac informacje z satelitow Glonas, jaki europejskiego systemu Galileo, czy Chinskiego Bejdou

adams
piątek, 15 listopada 2019, 13:10

A jak wygląda modernizacja artylerii rakietowej w Polsce... 3 dywizjony Langust o zasięgu 20 km (może w końcu będzie 40km) to stanowczo za mało i jeden dywizjon Himars który kiedyś będziemy mieli to kropla w morzu potrzeb.Artyleria lufowa po wprowadzeniu Kraba i może będzie Kryl jest na całkiem niezłym poziomie a czemu nic się nie robi z artylerią rakietową

Zatroskany
sobota, 16 listopada 2019, 00:19

A jak wygląda stopa życiowa w Polsce i u nich!! Ile się średnio żyje u nas i u nich!!! A jakie są ceny u nas i u nich !!!!!

dim
piątek, 15 listopada 2019, 12:40

A naprzeciwko nim 124 skrzydlate Kraby, tak zwane pięćset Krabów, bez amunicji, stado paruset "czołgów", nie będących w stanie zwalczyć czołgu przeciwnika, ani trafić kogoś, gdy znajdują się w ruchu. Z wiodącym to zwycięskie natarcie marszałkiem-seniorem. Nad nimi jeszcze także ze 100 jednorazowych bardzo lekkich dronów, każdy z głowicą po 1,5 kg. A za 2 tygodnie jeszcze także zdjęcia z Włoch, gdzie tak napadnięty nieprzyjaciel znajdował się 2 tygodnie temu. - Że to jest głupie ? Zgoda, ale przecież to nie ja te durnoty wymyślam ? Gdybym wymyślał je ja, byłoby to jeszcze do usprawiedliwienia.

Cóż za dno w tym MON
sobota, 16 listopada 2019, 02:21

U nas p. Generał, na szczęście były już d-ca artylerii opowiada, biedaczek, że on z naszym Topazem to musi czekać aż ktoś inny zastanowi się przez circa 5 lat czy skrzynię z systemem kierowania ogniem posadowic na podwoziu 4-o czy 6-o kołowym!! I co tam mu Orka, Homar czy Harpia. On to musi mieć zgryzote: jakie strategiczne znaczenie ma w cięzarówce dodatkowa oś z 2 kołami!! No sami powiedzcie, czy tą osią to nie powinien zająć się BBN, może nawet Prezydent, a może MON winien powołać do wsparcia międzynarodową komisje? Czy nie jest zatem dziwne, że już 15 lat wybierają zwykły granatnik ppanc? Przecież to jest jakaś banda nieodpowiedzialnych niedouczonych ignorantow, a nie specjaliści.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama