Wojna na Ukrainie spowalnia modernizację rosyjskiej marynarki

29 stycznia 2015, 14:53
Fregata projektu 22350 „Admirał Gorszkow”– fot. Wikipedia

Wszystko wskazuje na to, że budowa rosyjskich fregat projektu 22350 typu Gorszkow może się opóźnić z powodu braku turbin gazowych dostarczanych wcześniej przez ukraiński przemysł.

Fregaty typu Gorszkow mają być podstawą rosyjskiej floty i zastąpić stare niszczyciele typu Krivak. Docelowo planowano wprowadzić ponad 15 takich okrętów (chociaż na dzień dzisiejszy zamówiono ich osiem).

Zbudowano jak dotąd tylko jedną fregatę projektu 22350: „Admirał Gorszkow”, która weszła w skład Floty Północnej i przechodzi obecnie badania państwowe. Drugi okręt tego typu: „Admirał Kasatonow” został już zwodowany. Gorzej jest z pozostałymi dwiema jednostkami: „Admirał Gołowko” i „Admirał Isakow” budowanymi w stoczni Siewiernaja w Sankt Petersburgu. Na chwilę obecną nie można ich bowiem wyposażyć w turbiny gazowe M90FR, które są produkowane przez państwowe zakłady Zorja-Maszprojekt w Mikołajewie na Ukrainie.

Każdy z okrętów wykorzystuje dwie takie turbiny (o mocy 27 500 KM) i jest mało prawdopodobne, by w obecnej sytuacji dostawa zamówionego systemu napędowego została zrealizowana w terminie. Może to zmusić Rosjan nawet do przerwania budowy fregat Gorszkow.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
jang
piątek, 30 stycznia 2015, 11:51

czyli: "nie ma niczego złego co by na dobre nie wyszło"

rudi
czwartek, 29 stycznia 2015, 17:22

spokojnie, proszę się nie denerwować. NPO Saturn jest w trakcie opanowywania technologii budowy okrętowych turbin gazowych. Za 2-3 Rosjanie całkowicie się uniezależnią od dostaw ukraińskich firm zbrojeniowych. Do tego czasu zapaści też bym się nie spodziewał. W efekcie zyska rosyjski przemysł, a ukraiński straci na zawsze swojego najlepszego klienta.

bangster
czwartek, 29 stycznia 2015, 21:34

Ty tak na poważnie . Rosja nie przetrwa najbliższego roku sankcji i taniej ropy a co dopiero 2-3 lata.

Lest
czwartek, 29 stycznia 2015, 18:19

Spokojnie - za 2-3 lata rozkład Rosji będzie już tak zaawansowany że zardzewiałe resztki ich floty będą zalegały gdzieś w zakątkach ich zrujnowanymi portów.

swiatowid
sobota, 31 stycznia 2015, 06:41

Widac ze rosjanie nie moga ciagle poradzic sobie z elektronika, zobaczcie ile musza miec radarow. Do obrony altyleryjskiej radar, do obrony przeciwlotniczej 1 albo i dwa radary, do nawigacji radar aieszcze ile dodatkowych pomyslow na radary to tylko ruskie maja !

mw
czwartek, 29 stycznia 2015, 16:11

Krivak to nie niszczyciel. Co najwyżej fregata ZOP...

edi
czwartek, 29 stycznia 2015, 15:54

$$$ to zatrzymało ruską propagandową modernizację armii co ostatnio dobrze opisali w GW.

Geoffrey
czwartek, 29 stycznia 2015, 15:31

Co to jest szczyt optymizmu? Napaść na kraj i oczekiwać od niego dostaw sprzętu wojskowego.

wróg
czwartek, 29 stycznia 2015, 23:48

Na przykład Czechy i ich fabryki czołgów? Niemcy umieją to i Rosjanom się uda :D

Oj
czwartek, 29 stycznia 2015, 16:09

Przecież to żadna nowość.Ukraińce ( i inni ) dalej handlują z ruskimi i dobrze im idzie. Nawet przyjęty przez parlament tekst o "agresorze i grupach terrorystycznych " cichaczem zmieniają. Wreszcie Siemoniak powiedział coś konkretnego,iż Polska może SPRZEDAĆ Ukrainie broń a nie jak spora część tu piszących chciała by dawano za darmo. Czy nam coś ktoś daje gratis? Wojna to biznes małej grupy a cierpi i płaci za to większość.....

złomiarz
czwartek, 29 stycznia 2015, 21:36

Czy tylko mi się wydaje że Rosja nawet jak coś nowego oddaje to wygląda to to jak auto ze szrotu.

ak
piątek, 30 stycznia 2015, 11:49

Nie, po prostu każdy widzi co chce widzieć.

wróg
czwartek, 29 stycznia 2015, 23:46

Obejrzyj chińskie kadłuby, tam to dopiero jest siermiężna prostokątność. Kanciaste jak polymodeling w starych grach.

he
czwartek, 29 stycznia 2015, 23:38

Tak zwłaszcza PAK-FA oraz Su-34.

Tweets Defence24