Reklama
Reklama

Rusza produkcja pancernych Piranii w Rumunii

15 listopada 2019, 09:52
General_Dynamics_has_started_production_of_Piranha_5_8x8_armored_vehicles_in_Romania_925_002
Fot. GDELS

General Dynamics European Land Systems (GDELS) ogłosił rozpoczęcie produkcji seryjnej kołowych transporterów opancerzonych Piranha V w rumuńskich zakładach Uziny Mecanică București (UMB). Pojazdy trafią w ramach zawartej wcześniej umowy na uzbrojenie rumuńskich wojsk lądowych.

W ceremonii uruchomienia rumuńskiej linii produkcyjnej Piranhy V udział wzięli przedstawiciele władz i korpusu dyplomatycznego, w tym premier Rumunii Ludovic Orban, minister obrony narodowej gen. rez. Nicolae Ciuca, minister gospodarki, energetyki, środowiska biznesu i turystyki Virgil Popescu, a także ambasador USA w Rumunii Hans Klemm oraz ambasador Konfederacji Szwajcarskiej w Rumunii Arthur Mattli.

W styczniu 2018 roku rumuński resort obrony podpisał kontrakt z koncernem GDELS na dostawę 227 egzemplarzy kołowych wozów bojowych z rodziny Piranha V w sześciu różnych wersjach. W ramach zapisów tej umowy oraz programu offsetowego produkcja zdecydowanej większości transporterów na potrzeby Rumunii ma odbyć się w lokalnych zakładach dzięki transferowi technologii i uruchomieniu własnej linii produkcyjnej przez rumuńską spółkę UMB.

Strategiczna współpraca między GDELS i UMB jest doskonałym przykładem tego, jak planujemy zmodernizować nasze Siły Zbrojne za pomocą nowoczesnych technologii. Stanowi to także doskonałą okazję dla naszej rumuńskiej gospodarki do wzmocnienia i utrzymania naszej bazy przemysłowej w tym ważnym segmencie, w tym eksportu naszych zdolności. Z dumą mogę powiedzieć, że 80% inwestycji, które podejmujemy w ramach tego projektu, wróci do naszej lokalnego przemysłu

- premier Rumunii Ludovic Orban

Kołowy transporter opancerzony Mowag Piranha V to najnowsza wersja rodziny kołowych transporterów opancerzonych Piranha opracowanych przez koncern General Dynamics European Land Systems - GDELS (dawniej MOWAG GmbH). Pojazd może być skonfigurowany w zależności od potrzeb użytkownika i wyposażony w wieżę załogową lub bezzałogową z armatą automatyczną, natomiast w wersji transportera piechoty - w zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie lub prostszą obrotnicę z uzbrojeniem.

Bazowy poziom odporności balistycznej odpowiada IV według STANAG 4569, a po wzmocnieniu odpowiednio poziomowi V według STANAG 4569. Napęd stanowi silnik MTU 6V199 TE21 lub Scania DC13 o mocy od 577 do 644 koni mechanicznych. To przy masie 33 ton pozwala rozwinąć 100 km/h na drodze przy zasięgu 1000 kilometrów i 10 km/h w wodzie. Jak dotąd konstrukcja ta doczekała się trzech odbiorców eksportowych. Obecnie 309 egzemplarzy tego modelu zamówiła Dania, a kolejnych 348 egzemplarzy Hiszpania. Rumunia jest kolejnym odbiorcą eksportowym tego wozu.

Rumunia po raz kolejny udowodniła, że ​​jest w stanie produkować w kraju wysokiej jakości wyroby wojskowe. Dzięki umowie infrastruktura UMB została zmodernizowana i dostosowana do międzynarodowych standardów, a obecnie jest nowoczesnym zakładem produkcyjnym dla kluczowego projektu naszego programu zamówień wojskowych. Współpraca z GDELS zapewni UMB pozycję lidera wśród rumuńskiego przemysłu wojskowego

- dyrektor generalny UMB Mihai Rafiu

Piranha V w rumuńskich wojskach lądowych zastąpi obecnie używaną liczną flotę przestarzałych i mocno już wyeksploatowanych kołowych wozów bojowych pamiętających czasy Układu Warszawskiego. Wśród nich znajdują się m.in. kołowe transportery opancerzone TAB-71 (licencyjny, zmodyfikowany sowiecki BTR-60), wozy rozpoznawcze TABC-79 i transportery (licencyjny, zmodyfikowany sowiecki BTR-70), łącznie ich liczba może sięgać według niektórych źródeł nawet kilkuset sztuk. Ich uzupełnieniem jest kilkadziesiąt zdecydowanie nowszych pojazdów Piranha IIIC, pozyskanych przez Rumunię już po wejściu do NATO, i używanych m.in. na misjach zagranicznych.

Wprowadzenie nowej rodziny kołowych wozów bojowych na wyposażenie rumuńskiej armii pozwoli na stopniowe wycofanie tych konstrukcji oraz ujednolicenie i unowocześnienie floty"posiadanych wozów tej klasy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
asd
sobota, 16 listopada 2019, 14:05

A teraz ekspierdzi zaczynajcie swój skowyt jak to Rumunia wyprzedziła Polskę i samobiczowanko nt. stanu naszej zbrojeniówki.

kapusta
niedziela, 17 listopada 2019, 13:07

co ty bredzisz? przecież jeśli chodzi o KTO to Polska już dawno kupiła licencję i produkuje własny sprzęt tego typu - nie słyszałeś o Rosomakach? jedyne "ale" jest takie, że nasz obecny MON konsekwentnie nie doprowadza do wdrożenia wersji specjalistycznych, uzbrojonych w PPK czy wyposażonych w system zarządzania polem walki tzw. Rosomak BMS

vvv
poniedziałek, 18 listopada 2019, 12:26

PPK nie bedzie na rosomakach bo "polska" firma Leonardo :D wyceniła koszt integracji w cenie nowej ZSSW :)

wtorek, 19 listopada 2019, 00:34

I dlatego piorytet to własna wieża ZSSW30 :_)

Tedi
sobota, 16 listopada 2019, 19:08

Zawsze byli dalej.

ttt
sobota, 16 listopada 2019, 08:02

„Kontynuujemy wraz z naszym klientem testy weryfikacyjne”, powiedzieli przedstawiciele GDELS 12 sierpnia 2019 r. „W tej chwili testy odbiorcze nie przeszły niektórych podzespołów wykonanych przez producenta z naszymi komisjami recepcyjnymi Sztabu Generalnego Sił Lądowych. Poszczególne podzespoły nie przeszły testów akceptacyjnych, nie spełniają minimalnych wymagań określonych w specyfikacjach ”, oświadczył minister obrony Gabriel Leş. ZA OPOZNIENIA KARA 8.5 mEUR. na razie to ostateczny montaz, zadna spawanie/etc

Hunter
piątek, 15 listopada 2019, 21:40

To gdzie to nasze Rosomaki będziemy eksportowali?

Trzymam kciuki
sobota, 16 listopada 2019, 12:27

Rosomaków pewnie nigdzie. Poczekajmy na polski wóz Borsuk. Według obietnic gotowy egzemplarz powinien pojawić się w grudniu. Ważne jest, aby nie było nadmiernego opóźnienia. To chyba ważniejsze niż drobne niedoskonałości. Czekanie 20 lat na produkt bez wad jest bez sensu.

Tomasz33
sobota, 16 listopada 2019, 11:08

Finladnia eksportuje, tylko z inną wieżą. Więc to dobry produkt. W końcu to od Finladnii Polska kupiła licencję na podwozie, licencję na wieżę Hitflist kupiliśmy z Włoch, a całość modyfikowaliśmy i udoskonalaliśmy pod swoje potrzeby u siebie. Jest wiele produktów podobnej klasy i nie jest powiedziane że Polska musi je eksportować, najpierw trzeba wystartować w przetargu a jakiś kraj musi go rozpisać. Już pomijam że często zakupy uzbrojenia realizuje się u "dużych sojuszników", jak np. w USA, którzy w razie czego mogą przyjść z pomocą. To jest polityka, a nie tylko wybieranie najlepszego produktu.

Szwejk
piątek, 15 listopada 2019, 20:33

cyt Rumunia po raz kolejny udowodniła, że jest w stanie produkować w kraju wysokiej jakośći wyroby wjskowe. ----------- I DLATEGO W POLSCE POWINIEN BYĆ PRODUKOWANY SYSTEM DLA NARWI ZAKUPIĆ LICENCJĘ NA EFEKTOR Z PEŁNYM TRANSFEREM TECHNOLOGI POLACY TEŻ POTRAFIĄPRODUKOWAĆ SPRZĘT WOJSKOWY WYSOKIEJ JAKOŚCI

kapusta
niedziela, 17 listopada 2019, 13:11

jak widać po ostatnich 4 latach Polska odchodzi od transferu technologii na rzecz pakowania miliardów w postsowiecki złom oraz pozyskiwania nowoczesnego sprzętu w liczbach paradnych

ThinQ
sobota, 16 listopada 2019, 19:07

Juz takowy produkujemy ale poza tym ok zgoda

jurgen
piątek, 15 listopada 2019, 13:22

33 tony i pływa ? wątpię - AMV XP pływa do 25 ton. PS. co to za dziwadło na dziobie w centrum ?

Marek
niedziela, 17 listopada 2019, 14:29

Także wątpię w pływalność 33 tonowego pojazdu o takich gabarytach.

Tedi
sobota, 16 listopada 2019, 19:11

Prędkość w wodzie 10km wcale nie musi oznaczać pływania.

hans, też ze wsi
sobota, 16 listopada 2019, 10:11

Taki znawca i nie wie, co jest na dziobie ?

Dudley
sobota, 16 listopada 2019, 12:30

Zamiast kpić, to odpowiedz jak wiesz, takim postem nic nie wnosisz do dyskusji. A nawiasem to urządzenie, to panoramiczny system obserwacji dowódcy z trybem hunter-kiler o nazwie SR Condor Rumuńskiej firmy Pro Optica

MON
piątek, 15 listopada 2019, 13:14

Czemu w Rumuni tak sprawnie kupuje się uzbrojenie i w dużych ilościach Patriot,Himars a u nas to wszystko się tak wlecze.Przecież my też praktycznie wszystko bierzemy z półki

Marek
niedziela, 17 listopada 2019, 14:35

Pamiętam komentarze kiedy Czesi kupowali Pandury. Niektóre z nich były podobne do twojego. Dziś nikt, z Czechami włącznie wtopą z Pandurami oraz wieżami do nich się już nie zachwyca.

eVa
sobota, 16 listopada 2019, 17:30

Kupienie transporterów 20 lat po Polsce nazywasz sprawnymi zakupami?

Gort
sobota, 16 listopada 2019, 09:31

Bo Rumunii chcą bronić swojego kraju a u nas co dwa lata są zmieniane listy priorytetów. Skoro niszczyciele czołgów obecnie są wskazywane jak jeden z ważniejszych zakupów, to już dziś powinny być zamówienia na jeden egzemplarz u każdego z potencjalnych dostawców. Testy poligonowe na wiosnę i kontakt w połowie 2020. To jest wykonalne tylko syruktury w Mon i IU będą blokować.

ThinQ
sobota, 16 listopada 2019, 19:11

Nie do końca. Są w jeszcze większej biedzie niż my i w końcu coś zaczeli robić. Mają mniejsze potrzeby wynikajace choćby z położenia geo-politycznego. U nas wszystko jest polityczne. Partio- Państwo. Teraz wszystko musi byc amerykańskie ładne i paradne. Nie wszystko idzie czy też poszło w złym kierunku. Nie wszystko jest złe fe i be

oleś
piątek, 15 listopada 2019, 23:22

Zobacz kto jest tam ministrem obrony narodowej a odpowiedz będziesz miał.

Fhj
piątek, 15 listopada 2019, 21:15

Jak się stoi to i iść łatwiej.

ThinQ
piątek, 15 listopada 2019, 20:07

Ale niby lepsze o niebo;) poczekamy zobaczymy jak to im wyjdzie z tym offsetem. Oby nie skonczyli jak czesi z ich pandurami

kapusta
niedziela, 17 listopada 2019, 13:15

masz rację - lepiej nie próbować z offsetem w ogóle, bo wówczas nie ma ryzyka, że się on nie uda

Ehe
wtorek, 19 listopada 2019, 00:35

He? Ależ offset jest ustalany z góry

NAVY
piątek, 15 listopada 2019, 11:21

...i tez 20 lat prowadzili rozmowy koncepcyjno - analityczne !?

Marek
niedziela, 17 listopada 2019, 14:49

Pierwszy prototyp Patrii AMV w kraju macierzystym był gotów do testów w listopadzie 2001r. Umowę na Rosomaka podpisano 15 kwietnia 2003r. Dlatego chcąc w przypadku KTO prowadzić rozmowy koncepcyjno - analityczne przez 20 lat, musielibyśmy w 1983r. pozatrudniać wróżki.

jurgen
piątek, 15 listopada 2019, 12:46

prawie 10 lat wszystko trwało - też nieźle

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama