Reklama
Reklama

Rosja: zestawy przeciwlotnicze S-350 wejdą do służby w tym roku

1 stycznia 2019, 11:27
S-350E
Wyrzutnia 50P6E systemu S-350E Witjaź. Fot. Zumlik CC BY-SA 3.0

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w 2019 roku do służby trafią pierwsze zestawy przeciwlotnicze S-350E Witiaź o zasięgu do 120 km. Ich zadaniem jest zwalczanie zarówno celów aerodynamicznych jak i balistycznych w zakresie pośredniej i krótkiej obrony powietrznej.

Produkowany przez zakłady Ałmaz-Antej S-350 jest oficjalnie systemem średniego zasięgu, który w 2019 roku wejdzie na wyposażenie Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej. Testy tego nowego kompleksu rakietowego trwają od roku 2013, natomiast w maju 2017 roku ogłoszono zakończenie sukcesem testów państwowych i rychłe wejście tego systemu do służby. Docelowo S-350 ma zastąpić mocno już przestarzałe baterie S-300P. Program jest jednak opóźniony ponieważ pierwotnie planowano wprowadzenie go na uzbrojenie w 2016 roku. 

W skład systemu S-350 wchodzi stanowisko dowodzenia i kierowania ogniem PBU 50K6E, wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna w technologii AESA typu MFR 50N6E z anteną ścianową oraz mobilne wyrzutnie 50P6E przenoszące po 12, odpalanych pionowo rakiet w trzech różnych typach. Pociski 9M96E2 są naprowadzane aktywnie radiolokacyjnie i mają zasięg 60 km (wysokość rażenia celów aerodynamicznych od 10 metrów do 30 km, balistycznych od 2 do 25 km) i osiągają prędkość 6 Machów. Pociski 9M96E1 mają natomiast zasięg 120 km. Wyrzutnia może również korzystać z lekkich rakiet 9M100 o zasięgu 10 km, zabierając cztery tego typu pociski w miejsce pojedynczej rakiety 9M96, co zwiększa jednostkę ogniową umożliwiając oddanie zamiast 12 to 48 strzałów. 

System dowodzenia i stacja radiolokacyjna z elektronicznie kształtowaną wiązką pozwalają na jednoczesne zwalczanie przez baterię S-350E do 16 celów aerodynamicznych lub 12 celów balistycznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu i zastosowaniu trzech różnych rodzajów rakiet o odmiennych możliwościach zwalczania celów S-350 ma być bardziej elastyczny i ekonomiczny w eksploatacji niż starsze systemy. Wersja morska systemu S-350 nosi oznaczenie Redut i trafiła na wyposażenie nowego typu fregaty rakietowej Admirał Gorszkow, która weszła do służby w lipcu 2018 roku. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Davien
piątek, 4 stycznia 2019, 00:02

Panie Funklub S-350 jest następca przestarzałych S-300P/PM/PMU o zasiegu do 90km, a nie Buka, którego rozwinieciem jest Buk-M3. Dlatego został wyposazony w pociski 9M96 o zasięgu do 120km i mozliwości zwalczania celów balistycznych S-350 na mobilny system ochrony wojska jakim jest Buk nie nadaje sie zupełnie, to system stacjonarny, niezdolny do prowadzenia ognia z krótkich przystanków jak Buk

Fanklub Daviena
czwartek, 3 stycznia 2019, 20:40

S-350 nie ma zastępować S-300, tylko Buki. S-300 były klasyfikowane jako systemy plot dalekiego zasięgu. A S-350 mają zastąpić Buki, systemy średniego zasięgu. Następcami S-300 są S-400 i S-500 a nie S-350. Po prostu wraz ze wzrostem zasięgu sensorów i PGM, musi się zmienić klasyfikacja zasięgów opl. Moim zdaniem najlepsza to taka, która uważa systemy średniego zasięgu za takie, które mają zasięg większy niż sensory myśliwców do wykrywania celów naziemnych i powiedzmy, że nowoczesne systemy optyczne w sprzyjających warunkach są w stanie wykryć z samolotu czołg z dystansu ok. 32km i dla mnie opl krótkiego zasięgu powinna mieć taki zasięg. Zasięg średni zaś powinien pozwalać zwalczać cele powietrzne spoza zasięgu ich sensorów. Systemy dalekiego zasięgu zaś powinny mieć zasięg pozwalający na zwalczanie myśliwców z dystansów większych niż przenoszone przez nie PGM oraz pozwalać zwalczać AWACSy, latające cysterny itp. strategiczne platformy.

Davien
czwartek, 3 stycznia 2019, 15:20

Panie rococco, zarówno SM-2MR block IIIA jak i SM-6 albo ESSM maja min pułap ataku 5m, a uzywaja zapalników radarowych, podobnie jak no TOR czy Pancyr ale te maja ok 10m mn pułap. Pociski 9M100 uzywaja głowicy IR, jaki mają zapalnik akurat nie wnikałem. Zapalniki laserowe to głównie pociski pow-pow

rococco
czwartek, 3 stycznia 2019, 11:30

@Davien ograniczenia są 3. radiozapalnik choc w mniejszym stopniu, naprowadzanie aktywne i odbicie od tła ziemi lub radiolokacyjne komendowe i horyzont radiolokacyjny przeszkody itp. W zaszadzie to tylko zaawansowane naprowadzanie IR/IIR przy ataku z góry mocno obniża minimalną wysokość ataku. Mówi się np. że Piorun ma ciu ciut mniej niż 10m

rococco
czwartek, 3 stycznia 2019, 11:26

@Davien @nojatotamnwn 9M100 używa radiozapalnika. Rosjanie od lat nie zmieniaja sprawdzonej konstrukcji zapalnika dopplerowskiego zastosowanego w najnownym efektorze Osy 9M33 M3. Laserowy to chyba tylko w manpads

Maciek
środa, 2 stycznia 2019, 23:15

Żałosne jest to, że wydają 30-40% budżetu państwa na zbrojenia, a nie są w stanie dotrzymać kroku już nie tylko USA, ale teraz nawet Chinom. Jedyna sensowna część ich arsenału to broń jądrowa i okręty podwodne. Reszta w zasadzie mogłaby nie istnieć. Efektem nieuchronnie będzie kolejna zapaść jak ta z lat 90tych. Pytanie tylko kiedy do niej dojdzie. A gdyby tak... przestali się kłócić z resztą świata i za te marne 20 mld USD rocznie kupowali licencje i technologie do produkcji cywilnej? Jestem przekonany, że za 10-15 lat połowa sprzętu RTV i innych gadżetów w naszych sklepach pochodziłaby z Rosji. Tylko, że to się (na szczęście?) nie zdarzy.

Davien
środa, 2 stycznia 2019, 19:05

Panie Nojatotamnwn: Buk w wersji pokładowej czyli Sztil-1 istotnie ma minimalny pułap 5m , dotyczy to jednak wyłącznie wersji morskiej, pociski ladowe maja min 10m, ale juz pokładowy TOR czyli Kinzał ma min pułap 10m (zródło RIA Nowosti) poniewaz uzywa rakiet 9M330. Natomiast co do radiozaplnika to wiekszośc obecnych pocisków plot takich uzywa albo zapalników IR wiec tu masz całkowita rację, jakie ograniczenie radiozapalnika.

Nojatotamnwm
środa, 2 stycznia 2019, 16:34

" Minimalna wysokość rażenia celu 10 m (ograniczenie radiozapalnika ?) nie pozwala na zwalczanie bardziej zaawansowanych seaskimmerow" technologie naprowadzania rakiet nisko latające cele są znane od lat 80. Przy innych systemach jak Tor czy Buk też jest wzmianka o 10 m, pomimo że są materiały ze strzelań tych systemów w cele lecące tuż nad wodą (przykładowo w przypadku Buka- pokazy dla hinduskiej marynarki).

Extern
środa, 2 stycznia 2019, 15:15

@block: I dlatego Putin ma ostatnich kilka lat na wykręcenie jakiegoś grubszego numeru. Niestety ale niedługo coś się wydarzy.

Davien
środa, 2 stycznia 2019, 14:46

Panie rococco, Rosja w żadnym pocisku p-p czy p-z nie dysponuje głowica IIR,nawet najnowsze pociski dla Su-57 takiej nie maja a 9M100 to dośc stary pocisk wyposazony w zwykła głowice IR. Co do 9M96 to podobnie jak inne pociski z datalinkiem może dostac wskaznia o ile system współpracuje z rakietą czyli w gre wchodzą S-400 i S-350

Marek
środa, 2 stycznia 2019, 14:40

@Marcin No toś człowieku pojechał po bandzie.

Marcin
środa, 2 stycznia 2019, 13:34

Davien - jesteś tu ekspertem na forum, dlaczego S-300P nie nadają się do modernizacji? w Polsce z powodzeniem modernizowano Newy, Kuby i Osy - oczywiście cudem to nie jest , ale stare systemy o dwie dekady można było. Bajki o cud pociskach Grom znam, pochodzą z GW. NIKT niezależny więcej tych fantazji nie potwierdził, to może pomińmy historie o Gruzji i Gromach. o ich następcach które w iluś egzemplarzach testowych zniszczono na poligonie bo były w całości wadliwe nawet nie wspomnę.

kanonier.
środa, 2 stycznia 2019, 13:14

Interesuję się techniką plotniczą już 40 lat ,i mam pytanie ? po jaką cholerę Rosja mnoży te systemy plotnicze.czy to jakiś wyścig i rekordy Ginesa,? Jeśli system jest przemyślany ,dopracowany ,przy modernizacjach może żyć bardzo długo. Z tego wniosek nasuwa się jeden ,oni nie prowadzą modernizacji starego sprzętu ,i to jest podstawowy błąd ,i szalenie kosztowny,ale kto bogatemu zabroni.

rococco
środa, 2 stycznia 2019, 12:24

Zwracam uwagę na niepozorną 9M100. Wektorowanie ciągu jak w R73 z manewrowaniem w zakresie -20/+60g, funkcjonalność rakiety powietrze powietrze, INS + IR. Zwalczanie dronów, pocisków manewrujących, śmigłowców. Nie wiadomo jaka głowica czy FPA a może IIR - prawdopodobnie Fakiel zrobił deal z Koreańczykami z którymi opracowywał koreańską odmianę zestawów SAM. Nawet Koeańczycy chcą być niezależni technologicznie od USA i nikt im nie zabrania współpracy nawet z Rosją. A Polska latami będzie czekać na 2 baterie; z powodu IBCS wstrzymywana jest kluczowa Narew. Rosjanie maksymalnie pasywizują obronę przeciwlotniczą, aktywnie naprowadzana 9M96 może dostać korektę z innego źródła, 9M100 jest całkowicie pasywna. My też potrzebujemy rakiet pośrednich między bardzo krótkim a krótkim zasięgiem które nie podpadają pod Narew a będą modernizacją Os + rakietami air2air, dlaczego przez tyle lat nic nie zrobiono i nadal się nie robi ? Czy nie można na zasadzie inżynierii odwrotnej rozpracować wektorowania R73 jak to zrobili Niemcy w IRIS-ie ? Mamy kupę tych rakiet i w zasadzie wszystko (paliwa, naprowadzanie, autopilot) poza sterowaniem. IBCS nie jest tutaj żadną przeszkodą !!!

bender
środa, 2 stycznia 2019, 11:26

Informacja jak z folderu marketingowego, ale o wiele bardziej wiarygodna niz bajki o systemach opartych na ‘nowych zasadach fizyki’ czy 30 machowych pociskach manewrujacych. W artykule ani slowa o pasmach dzialania radaru, ograniczeniach systemu czy nieistniejacej w Rosji sieciocentrycznosci. To wszystko wyjdzie jednak w praniu, tak jak ograniczenia Pancira w Syrii. Ciekawy system, nadal jednak nie postrzelaja sobie do tego czego nie wykryja. Ergo F-35 gora.

block
środa, 2 stycznia 2019, 09:25

Rosja cały wysiłek koncentruje na zakupy modernizację i utrzymanie techniki wojskowej. Przy niskim poziomie życia, demografii, sankcjach ekonomia tego nie wytrzyma. A Chińczyk już tylko czeka.

eh
środa, 2 stycznia 2019, 07:51

znam

df
środa, 2 stycznia 2019, 05:39

Wow ! pierwszy rosyjski przeciwlotniczy radar AESA :) chciałbym poznać jego charakterystyki choć pewnie nie są spektakularne biorąc pod uwagę iż zastosowano moduły GaAs a nie azotku galu. Duża prądożerność i słabe chłodzenie modułów podnoszą sygnaturę termiczną systemu. Minimalna wysokość rażenia celu 10 m (ograniczenie radiozapalnika ?) nie pozwala na zwalczanie bardziej zaawansowanych seaskimmerow (Rosjanom daleko do systemów typu RAM na IIR i radiolokacji pasywnej). Trzeba jednak odnotować postęp jakim jest niewątpliwe użycie rakiet naprowadzanych aktywnie i radiolokatorów z aktywną ścianą antenową (co postawi wyżej poprzeczkę rakietom HARM). Rosjanie wprowadzają następny system ze zdolnością antybalistyczną po: Antey2500-S300W, S400 i nowszych wersjach Buka 2M i wyżej. DO PRZEMYŚLENIA przez zwolenników zakupu powolnych ATACMS !

Bartek 1
wtorek, 1 stycznia 2019, 23:53

Jestem pod ogromnym wrażeniem jak Rosja sprawnie modernizuje swój sprzęt jeszcze po ZSRR, bo mimo upływu prawie 30 lat i wpompowaniu miliardów rubli/dolarów nadal nie potrafi dotrzymać kroku USA, Chinom a wkrótce Indiom...

n@ti
wtorek, 1 stycznia 2019, 23:38

@Marcin vel Sputni- Grom nie udana kopia Igieł? Uśmiałam się do łez :)

Davien
wtorek, 1 stycznia 2019, 23:05

Marcin i po co kit wciskac? Gromy są lepsze od Igieł wiec pierwsza wpadka, S-300P są przestarzałe podobnie jak byłyby pierwsze Patrioty z 1984r, a nawet gorzej, bo nawet do modernizacji się nie nadają, tzreba by wymienic dosłwnie wszystko. Nawet S-350 czyli chyba najlepszy rosyjsi system OPL to konfiguracja pokazywana na MAKS w 2013r:)

ryba
wtorek, 1 stycznia 2019, 22:47

frank dux i dla tego właśnie polska musi być odpowiednio uzbrojon aby nie stała się właśnie takim krajem sprawdzającym przydatność ichniej broni i aby każda agresja na nasz kraj generowała duże koszta co s z kolei wygeneruje nieopłacalność takich zamysłów

maciek
wtorek, 1 stycznia 2019, 21:17

Admirał Gorszkow ? to starocie

Grzegorz
wtorek, 1 stycznia 2019, 19:38

w końcu ruscy mogliby przetestować te swoje S-XXX, jestem ciekaw ich skuteczności.

Marcin
wtorek, 1 stycznia 2019, 17:31

S-300P mocno przestarzałe ? przesada a polskie baterie Newa? a Kuby? Gromy - nieudana kopia Igieł. Jaki system plot na dziś jest na poziomie 2019 ?

AZIA
wtorek, 1 stycznia 2019, 15:50

Sami maja systemy przeciwrakietowe a oskarżają wszystkich dookoła ze inwestują w ten rodzaj broni który powoduje brak równowagi militarnej na świecie.

frank dux
wtorek, 1 stycznia 2019, 15:30

Jak czytam o kolejnej rosyjskiej broni konwencjonalnej, to zadaje sobie pytanie, kiedy powiedzą sobie dość, po co tyle nowoczesnego sprzętu? Kiedy go chcą użyć i na kogo? Przecież kiedyś będą musieli "najechać" jakiś niepodległy kraj, aby sprawdzić ten sprzęt w warunkach bojowych. A jaki to będzie kraj? Na pewne nie wchodzący w skład układu wojskowego NATO, ponieważ doprowadziło by to tylko do globalnego konfliktu nuklearnego.

niki
wtorek, 1 stycznia 2019, 14:55

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak sprawnie FR modernizuje swoje siły zbrojne. My za to mamy gigantyczną biurokrację która płodzi kolejne stosy nowych procedur a to tylko powoduje gigantyczne opóźnienia każdego w zasadzie przetargu. Inna sprawa, że nasz przemysł zbrojeniowy nie potrafi wyprodukować rakiety plot o zasięgu choćby pow. 10km. Nie potrafią skonstruować w miarę prostego ppk Pirat.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama