Prezes PGZ: Najistotniejszą sprawą jest konsolidacja o charakterze kompetencyjnym

9 lipca 2018, 16:45
Jakub Skiba MSWiA
Fot. MSWiA.

Kondycja Polskiej Grupy Zbrojeniowej wymaga działań doraźnych i takich, które przyniosą efekty w dalszej perspektywie; konieczne są własne projekty i konstrukcje, na które będzie popyt także za granicą; wymaga to stabilnego finansowania – powiedział prezes PGZ Jakub Skiba.

"Kondycja Grupy wiąże się z koniecznością podejmowania działań, które przyniosą rezultaty w następnych latach. To poważne wyzwanie. Niektóre decyzje wymagają podjęcia bardzo szybko, inne mają charakter strategiczny. Jakość polskiego przemysłu zbrojeniowego ma zasadnicze znaczenie dla obronności i bezpieczeństwa" - powiedział Skiba PAP.

Trzeba również powiedzieć, że w Grupie zdarzają się sytuacje wymagające działań o charakterze doraźnym. Nie wszystkie spółki są w dobrej kondycji, czasami trzeba podejmować szybkie decyzje umożliwiające utrzymanie ich płynności. Tak wygląda dziś polski sektor zbrojeniowy: obok wiodących podmiotów, które zupełnie dobrze dają sobie radę, mamy też niestety problemy. To efekty wieloletnich zaniedbań, które sięgają początku transformacji, a nasiliły się w okresie poprzednich rządów, oraz braku reformy sektora zbrojeniowego. Musimy sobie z tymi wyzwaniami radzić na bieżąco i szukać rozwiązań nie tylko doraźnych, ale i strukturalnych

Prezes PGZ Jakub Skiba

Do najważniejszych zadań na najbliższe miesiące zaliczył związane z programem obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, którego podstawą będą zestawy Patriot, i programem Narew - obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Zaznaczył, że szczególne znaczenie będzie miał offset towarzyszący negocjowanej obecnie drugiej fazie programu, który może być kilkakrotnie wyższy niż offset przewidziany w pierwszej fazie i oszacowany na ok. 950 mln zł.

Podkreślił znaczenie prac nad systemami, które zaspokajałyby nie tylko potrzeby polskiego wojska, ale byłyby atrakcyjne także dla innych odbiorców. "Najistotniejszą sprawą jest konsolidacja o charakterze kompetencyjnym. Trzeba przy tym pamiętać, że powinna się ona odbywać w ramach projektów zbrojeniowych. Nie tylko tych, które wynikają z MON-owskiego planu modernizacji technicznej" - powiedział.

Za niezbędne uznał, by PGZ miała "własne projekty, odpowiadające na realne potrzeby polskich sił zbrojnych". 

Konieczne jest zarządzanie według metodologii projektowej, z określonymi terminami, celami - również produkcyjnymi - możliwościami sprzedaży, w tym eksportu, z odpowiednimi nakładami, ze wskazaniem podmiotów, które będą realizować te projekty, i wreszcie ze wskazanym, określonym wsparciem finansowym. To bardzo ważny element całości, ponieważ wiadomo, że środków na programy zbrojeniowe potrzeba bardzo dużo, więcej niż jest w stanie zapewnić budżet, nawet oparty na zasadzie 2 proc. PKB z perspektywą dojścia do 2,5 proc. w roku 2030

Prezes PGZ Jakub Skiba

"W krajach, które zbudowały silny przemysł zbrojeniowy, takie działania przyniosły efekty nie tylko w postaci znacznego podniesienia zdolności obronnych, ale także korzyści biznesowych. Przy eksporcie systemów obronnych powinno się uzyskiwać wysokie marże" - powiedział.

"Chcemy, by te programy umożliwiły stworzenie produktu nie tylko użytecznego dla naszych sił zbrojnych - co jest warunkiem podstawowym - ale również produktu, na który będzie również popyt na rynkach światowych" - zadeklarował.

Podkreślił, że te projekty muszą być tworzone we współpracy z MON. "Rodzime siły zbrojne są i pozostaną naszym głównym klientem - przemysły zbrojeniowe wszędzie funkcjonują w oparciu o takie założenie - natomiast oczywiście jesteśmy bardzo zainteresowani wyjściem na zewnątrz, możliwościami eksportowymi" - powiedział.

W przemyśle zbrojeniowym są wiodące potęgi, jak Stany Zjednoczone, największe kraje europejskie, Rosja czy Chiny. Liczy się jednak również wiele krajów, które potrafiły znaleźć swoje nisze i stały się producentami sprzętu, na który jest ogromny popyt na świecie. Są to np. Korea Południowa, Izrael czy Turcja, która w ciągu 30 lat dokonała nieprawdopodobnego skoku, z pozycji licencjo- czy offsetobiorcy, stając się konkurentem największych koncernów zbrojeniowych na świecie

Prezes PGZ Jakub Skiba

"Również Australia i mniejsze kraje europejskie, jak Norwegia, Szwecja i Włochy, potrafiły wypracować swoje specjalizacje. Nie widzę powodu, dla którego polski przemysł zbrojeniowy nie miałby dorównać temu standardowi - mieć kilka produktów uznanych za bardzo dobre, i o które wszyscy zabiegają" - powiedział.

Wśród dziedzin, w których PGZ i tworzące ją firmy mają silną pozycję, wymienił radiolokację, systemy lądowe, bezzałogowce, broń strzelecką i indywidualne wyposażenie żołnierza. "Oprócz naszych bardzo zaawansowanych technologii radarowych takim perspektywicznym segmentem są platformy lądowe. Pomijając Rosomaka - który jest bardzo dobrym produktem, ale licencyjnym, transakcje eksportowe utrudnia więc konieczność uzyskiwania zgód naszego partnera - trzeba wyprodukować coś, co będzie naszym przebojem eksportowym. I my mamy takie produkty. Atutem eksportowym może być powstający BWP Borsuk, zwłaszcza jeżeli uzupełnimy go nowatorską bezzałogową wieżą która również powstaje w HSW. Prace są na ukończeniu" - powiedział.

Mamy udane rozwiązana w dziedzinie bezzałogowców, a także w zakresie indywidualnego wyposażenia żołnierza - system Tytan. Wskazałbym również na skonstruowany przez nas samobieżny moździerz Rak. Armatohaubica Krab jest udaną konstrukcją, ale opartą na elementach pochodzących z importu, co po zaspokojeniu potrzeb polskiego wojska nie daje niestety większych perspektyw eksportowych. Natomiast chciałbym położyć nacisk na te obszary, gdzie jest szansa na sprzedaż naszego sprzętu (...) Mamy również wspaniałe tradycje w produkcji broni strzeleckiej

Prezes PGZ Jakub Skiba

Prezes Skiba wyraził przekonanie, że skonstruowany w Łuczniku karabinek Grot będzie kupowany nie tylko dla obrony terytorialnej, ale i dla wojsk operacyjnych, a "po zaspokojeniu potrzeb polskiej armii będzie atutem eksportowym".

Za niezbędną dla Grupy uznał także produkcję cywilną, w której można wykorzystać technologie opracowane w przemyśle zbrojeniowym. "Najlepiej byłoby rozwijać te kompetencje w oparciu o własne zasoby, ale nie zawsze jest to możliwe. Mamy przykłady dobrej współpracy spółek PGZ z polskimi i zagranicznymi partnerami prywatnymi, takich ewentualności nie będziemy w żadnym razie odrzucać" - zapewnił.

Odnosząc się do zarzutu nieobecności przedstawicieli władz PGZ na niektórych targach zbrojeniowych, zapewnił, że to wybór podyktowany perspektywami możliwych kontraktów. "To świadoma decyzja, by na poziomie zarządu odwiedzać tylko targi w wybranych regionach; tam, gdzie są perspektywy znaczącej sprzedaży, np. na rynkach azjatyckich. Nie tak dawno w Malezji przeprowadziłem kilkanaście rozmów towarzysząc wiceministrowi Sebastianowi Chwałkowi na temat kontynuacji starego kontraktu i nowych umów z państwami Azji Południowo-Wschodniej. Następne targi bardzo istotne dla nas, które mogą się okazać ważnym przełomem, to listopadowe targi w Pakistanie: będę tam wraz z delegacją MON" - powiedział.

Targi odbywające się w Europie mają dla nas inny sens. Wykorzystujemy je jako okazję do kontaktów z krajami Bliskiego Wschodu i Afryki. Prezentujemy tam szczególnie broń strzelecką i indywidualne wyposażenie żołnierza. Na tych imprezach jesteśmy reprezentowani na poziomie członków zarządu. Na niektóre imprezy pojadą dyrektorzy. Wszystko starannie analizujemy i przygotowujemy, w uzgodnieniu i ścisłej koordynacji z MON

Prezes PGZ Jakub Skiba

Mówiąc o nadużyciach finansowych i ich wpływie na kondycję PGZ, zwrócił uwagę, że "kwoty, o jakie chodzi w przypadku wykrywanych czasem nieprawidłowości, w relacji do ogólnych przychodów to realistycznie niewielki procent całości". Zapewnił o współpracy z organami ścigania badającymi sprawę. "Nie ma pobłażania dla przestępstw, każde naruszenie prawa powinno być skrupulatnie rozliczane. Będzie się także wiązać z decyzjami personalnymi. Sprawa zawyżonych faktur nie miała decydującego wpływu na kondycję finansową Grupy. O wiele większe znaczenie mają tu wieloletnie zaniedbania i brak konsekwencji w zarządzaniu. Dlatego kierowanie Polską Grupą Zbrojeniową jest bardziej wyzwaniem niż drogą usłaną różami"- powiedział.

Zaznaczył, że inspirują go nie tylko przykłady innych państw, które rozbudowały swój przemysł zbrojeniowy, ale i Centralny Okręg Przemysłowy. "Było to niezwykłe osiągnięcie inwestycyjne, niemożliwe do zrealizowania bez znalezienia podstaw finansowych" - powiedział. Podkreślił, że dzięki właściwemu zarządzaniu finansami państwa przez wicepremiera, ministra skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego "bez żadnego impulsu inflacyjnego, drukowania pieniędzy czy nadmiernego zadłużania udało się pozyskać kwotę, dzięki której w ciągu niecałych trzech lat zdołano zakończyć pierwszą fazę tego niesłychanie ambitnego projektu".

"Wówczas obowiązywały inne procedury, inny był też kontekst prawny. Sam schemat postępowania był wzorcowy: określenie na początku podstawy finansowej, na której powinny być oparte sprawne zarządzanie i właściwe ułożenie relacji między zamawiającym - czyli wojskiem - a przemysłem. Taką drogą powinniśmy podążać również dziś. Dlatego wydaje mi się, że decyzja o powołaniu Agencja Uzbrojenia to właściwe rozwiązanie" - powiedział Skiba.

Jakub Skiba objął stanowisko prezesa PGZ z dniem 23 lutego, po dokonaniu wyboru kandydatury przez Radę Nadzorczą oraz pozytywnym zaopiniowaniu jej przez Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka. Wcześniej przez dwa tygodnie pełnił obowiązki prezesa PGZ, po odwołaniu dotychczasowego Zarządu przez Radę Nadzorczą 8 lutego.

JP/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Roman
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 14:29

Działalność i możliwości PGZ najlepiej uwidacznia oficjalna strona internetowa. Przeczytanie całości zajęło mi około 5 minut. Zmian nie ma od kilku lat. Dla porównania, o co mi chodzi, proszę otworzyć dowolną stronę internetową koncernów zachodnich.

say69mat
środa, 11 lipca 2018, 11:21

Zapewne, plus uważna lektura dzieł Marksa, Mao i Sun-Tzu ;)))

say69mat
środa, 11 lipca 2018, 02:36

Na państwowym można sobie pozwolić na odrobinę czarnego humoru. Jako dodatek do kolejnej miesięcznicy poprawia samopoczucie i ujawnia błysk intelektu.

miras
wtorek, 10 lipca 2018, 17:04

Dalsze pompowanie kasy?Ile można

Sucholski.
wtorek, 10 lipca 2018, 15:44

Oporządzenie indywidualne? Prezes ma na myśli Piórnik Stachowiaka czy może Tytan i maskowanie Lampart? COP? Świetny punkt odniesienia - to było raptem 80 + lat temu. finansowanie - jakie? Za co? Normalna firma się finansuje z wypracowanego zysku - co robi te 17 000 ludzi każdego dnia? Zarządzanie - jaki jest TARGER Spółek? Przecież nawet takie pojęcie tam nie istnieje - MSBS kosztuje 2X tyle co produkowane w PL prywatnie AR - a produkcja jest na skalę chałupnicza - kilka tysięcy sztuk w roku. Obciążyć, zwolnić, grunty zaorać.

oficer
wtorek, 10 lipca 2018, 14:22

Panie Prezesie, brakuje w Pańskim wystąpieniu wyjaśnienia na jakiej podstawie w ubiegłym roku prezentowany był na stoisku PGZ pojazd 4x4 Eagle (oferowany przez IMS-Gryffin)? A ponadto czy Minister ON Pan Błaszczak (odpowiedzialny za PGZ) jest świadomy, że podczas oficjalnego wystąpienia na terenie MON za jego plecami stał pojazd 4x4 Żubr jako platforma systemu POPRAD (oferowany przez AMZ Kutno), który to pojazd został wprowadzony do wielu programów MON w okolicznościach wymagających wyjaśnienia...

Dun
wtorek, 10 lipca 2018, 14:17

\"Polska powinna skupic sie na tym co umie..\" - prezes wymienia m.in. naszą radiolokację. Szybkie pytanie - kiedy ostatnio sprzedano produkt z zakresu radiolokacji poza Polską? Z tego co wiem, to naście lat temu, więc nie mówmy, że w pewnych dziedzinach się specjalizujemy...

9. mechanik
wtorek, 10 lipca 2018, 10:37

Rozumiem, że Pan Prezes zabrał głos w obronie stanowiska. Niestety argumenty użyte przez Niego nie służą tej sprawie, nie odniósł się do prawdziwych problemów PGZ. Nie jest to miejsce na poważna analizę tej wypowiedzi. Skupię się tylko na kilkusprawach: KONIECZNE STABILNE FINANSOWANIE: otóż od samego utworzenia PGZ jest stabilnie finansowana. W formie bezzwrotnej wpompowano w PGZ grubo ponad 1 miliard zł. (bez środków UE) oraz w formie zwrotnej (zaliczki) - podobno pomiędzy 3 a 4 miliardy zł. Każda prywatna firma chciałaby by tak być finansowana. A wyniki: 2014 r. - zysk netto ok 80 mln zł., 2015: zysk netto ok 50 mln zł., 2016, strata netto ok. 90 mln zł., 2017 - mówi się o stracie netto pomiędzy 50 a 100 mln zł. Czyli włożono co najmniej 1 mld zł. a zarobiono łącznie netto w tych latach ok. zero. Jak by nie liczyć można uznać, że bez wpompowanych pieniędzy PGZ pracowałaby na wysokiej stracie. KONKURENCYJNOŚĆ: Niech za podsumowanie konkurencyjności służy porównanie cen sztandarowego produktu z Radomia, o niezakończonych podobno jeszcze badaniach z konkurencją światową.. Jedyny wyrób - WZT-3, który był sprzedawalny na świecie został skutecznie wyeliminowany z rynku. Na marginesie - ile wyniosły straty wymierne i niewymierne? i ile to % od obrotu. Podobno dużo więcej niż 1 %. NIEPRAWIDŁOWOŚCI; Podobno to mały procent od obrotu. Niech obrót to 5 mld zł. 1 % to 50 mln zł.

Andrzej 27
wtorek, 10 lipca 2018, 09:29

Boże chroń nasz przemysł zbrojeniowy przed historykami i ich PR\'em. Przecież tam się nie dzieje nic dobrego poza tworzeniem kolejnych artykułów do prasy.

WojtekMat
wtorek, 10 lipca 2018, 08:28

\"kwoty wykrywanych czasem nieprawidłowości, w relacji do ogólnych przychodów to realistycznie niewielki procent całości\". Uff, nie rozkradli wszystkiego. Tylko niewielki procent całości. No i oczywiście wszystko to \"wina Tuska\".

Adrian
wtorek, 10 lipca 2018, 00:43

Polska powinna skupic sie na tym co umie jak właśnie tutaj pisza i w to inwstowac mase pieniędzy i na eksport a to co nie umiemy robic to wspolpraca np. ciężarówki jelcz to składak części z roznych ciezarowek tu man tam Iveco itp. honker nie istnieje amz kutno robi składaki byle jak w przemysle motoryzacyjnym lezymy jak i amunicji zrobić nie umiemy ale propaganda sukcesu w tv najwazniejsza

w
wtorek, 10 lipca 2018, 00:23

COP został w swietle reflektorów, z nadanymi orderami na piersi zlikwidowany przez solidaruchów. Nie macie prawa o nim wspominac

ministrant
poniedziałek, 9 lipca 2018, 21:36

już ofset był za f16 a teraz znów nas załatwią , nie wiem skąd ten optymizm

Harry 2
poniedziałek, 9 lipca 2018, 19:24

Kolejne założenia, teorie, tezy.... a efekty są mierne. Honor PGZ ratuje Huta Stalowa Wola.

jsr
poniedziałek, 9 lipca 2018, 18:59

smutne to

Tweets Defence24