Reklama
Reklama

Niemiecki Lynx nie zastąpi Bradleya?

6 października 2019, 17:43
Lynx
Fot. Rheinmetall

US Army odrzuciła ofertę spółki joint venture Raytheon Rheinmetall Land Systems (RRLS) w programie Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV), czyli "amerykanizowany" bojowy wóz piechoty Lynx KF41 - pisze Defense News. Dyskwalifikacja jednej z dwóch złożonych ofert na następcę bojowych wozów piechoty/rozpoznawczych M2/M3 Bradley oznacza, że jedyną spółką w tym programie pozostaje General Dynamics Land Systems (GDLS) z demonstratorem technologii Griffin III.

Według informacji przekazanych przez Defense News oferta RRLS została odrzucona z powodu niespełnienia przez spółkę wymagań formalnych w postaci wymogu dostarczenia do ostatniego dnia składania ofert (1 października br.) jednego prototypu proponowanego wozu do przeprowadzenia wstępnych badań i testów na poligonie wojskowym Aberdeen Proving Ground w stanie Maryland w USA. Prototyp RRLS nadal ma znajdować się natomiast w zakładach Rheinmetalla w Unterluss w Niemczech. Z tego powodu oferta została formalnie zdyskwalifikowana.

Wcześniej spółka Raytheon (będąca krajowym integratorem wybranych przez US Army rozwiązań w bazowej konstrukcji niemieckiego Lynxa KF41 oferowanego przez Rheinmetalla), złożyła zapytanie o możliwość wydłużenia terminu przekazania prototypu o trzy miesiące. Motywowano to zaistniałymi trudnościami z uzyskaniem pozwolenia do transportu lądowego i lotniczego na terenie Niemiec i USA, proponując opcjonalnie przekazanie prototypu pododdziałom US Army na terenie Niemiec. Prośba ta została jednak odrzucona przez amerykańskie władze wojskowe, oficjalnie z powodu napiętego terminarza programu OMFV.

Dyskwalifikacja RRLS z programu OMFV oznacza, że w grze pozostaje tylko jedna oferta złożona przez firmę General Dynamics Land Systems, która dotąd prezentowała w tej roli demonstrator technologii bojowego wozu piechoty Griffin III. W ostatnim czasie spółka ta nie ujawniała żadnych szczegółowych informacji na temat swojej propozycji, deklarując jedynie, że złożona oferta będzie dostosowana od początku do wszystkich wymagań przedstawionych przez US Army. Nowa konstrukcja ma bazować jedynie na doświadczeniach i technologiach zdobytych przez tę spółkę w zakresie budowy i rozwoju wozów bojowych i ma zostać opracowana od podstaw.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
jhkjhkj
poniedziałek, 7 października 2019, 13:48

Ciekawe, czy nie dostali zezwolenia na transport na terenie Niemiec, czy USA, czy też pomiędzy Niemcami, a USA.

czytacz
poniedziałek, 7 października 2019, 12:17

Rosja posiada najwięcej bojowych maszyn pancernych na świecie, liczba rosyjskich czołgów przewyższa łączną liczbę wozów bojowych państw członkowskich NATO – pisze amerykański periodyk We Are The Mighty, powołując się na dane portalu Global Firepower.

Jarek
wtorek, 8 października 2019, 03:06

Większość z nich ma wartość muzealną

mobilny
wtorek, 8 października 2019, 22:06

No niby tak ale mimo wszystko nadal jest to groźna broń np BMP-2 z 4x ppk kornet. Dziękuję

Davien
środa, 9 października 2019, 14:12

Taak, ale wiesz że w pojedynku z np Bradleyem ten BWP-2 przegra z kretesem, nie mówiąc juz o dowolnym MBT?? Pocisk APFSDS-T leci szybciej od Korneta :)

mick8791
poniedziałek, 7 października 2019, 17:05

I co to ma wspólnego z tym artykułem?

Kapustin
poniedziałek, 7 października 2019, 16:20

Zakonserwowane złomy bez części Bumar by mial tam RAJ

w
poniedziałek, 7 października 2019, 11:33

tak sie chroni swoje produkty ( o ile sie je ma)

SZARIK
poniedziałek, 7 października 2019, 11:03

GRIFFIN III jest BWP specjalnie zbudowanym zgodnie z wymogami amerykańskiego programu OMFV czyli zachowuje górny limit masy 35 ton , który jest przystosowaniem do transportu lotniczego tych wozów. Inne konstrukcje takie jak LYNX KF41 , Bradley NG , CV-90 z różnych względów nie spełniały wymagań tego programu , ponieważ były projektowane wg innych założeń. USA chciały wyodrębnić dwie oferty BWP a następnie przeprowadzić ich testy , ale obecnie ostała się im tylko jedna więc będą musiały przedłużyć termin zgłoszeń do OMFV , tym bardziej ,że zainteresowanie programem wyraziło kilka innych firm w tym HANWHA z rewolucyjnym BWP AS21 Red Back , która startuje również w przetargu na BWP w Australii. Dyskwalifikacja LYNXa KF41 była oczywista ze względu na zbyt dużą masę tego skądinąd świetnego BWP , USA powinny pomyśleć również o ciężkim BWP i tu LYNX KF41 jako skuteczny przeciwnik dla T-15 ,jest zdecydowanie najlepszy z całej konkurencji .

wtorek, 8 października 2019, 00:31

Lynx to uboga wersja pumy zaprojektowana i zrobiona dla Australii model proponowany ameryce to tylko futurystyczny wygląd pancerza słabszego od puma.

piątek, 11 października 2019, 13:50

Akurat z Pumą to on niewiele ma wspólnego

Steve
poniedziałek, 7 października 2019, 02:17

Niemcy nie maja łatwo w USA:) Codzienne kpia z Trumpa w swoich mediach, a potem chcieliby tam robić biznes...

Grredo
poniedziałek, 7 października 2019, 02:03

Czyje procedury uniemożliwiły transport prototypu amerykańskie czy niemieckie? Artykuł nie odpowiada na to pytanie.

Infernoav
poniedziałek, 7 października 2019, 00:05

USA nie zakupi sprzętu wojskowego o tak dużej wartości, dziesiątki miliardów USD, poza USA. To kwestia racji stanu i protekcjonizmu gospodarczego. Poza tym Niemcy mają na pieńku z USA przez zbyt silne kontakty gospodarcze z Chinami, sojusz polityczno-gospodarczy z Rosją.

mick8791
poniedziałek, 7 października 2019, 17:02

Żadne ze startujących w postępowaniu BWP nie jest konstrukcji amerykańskiej ale każdy z nich po ew. wyborze miał być produkowany w USA (stąd w obu przypadkach konsorcja z amerykańskimi firmami).

LMed
poniedziałek, 7 października 2019, 00:00

Wyraźny wpływ skutecznej polityki gospodarczej można zauważyć.

Gojan
niedziela, 6 października 2019, 23:47

Jakże znajomo wygląda numer z odrzuceniem oferty niechcianego producenta z powodów ściśle formalnych. Gdzie tu konkurencyjność? U nas też tak robiono i pewnie robi się. Tyle, że w USA ustawia się przetargi na rzecz swoich firm, a u nas na rzecz obcych, bo swoje wcześniej wyprzedano, skazano na bankructwo albo wprost zlikwidowano.

Kuba
wtorek, 8 października 2019, 08:44

Przypomnij, z łaski swojej, kto sprzedawał ?

fxx
niedziela, 6 października 2019, 23:32

Huh, niezły wybieg prawny. Prototyp jest gotowy, chcą go przekazać amerykańskiemu wojsku, ale "się nie da", a amerykańskie formalności zakazujące wwozu broni do USA wykosiły konkurencję :)

klawiatura
poniedziałek, 7 października 2019, 14:21

odpowiedź za olanie f-35

mick8791
poniedziałek, 7 października 2019, 13:33

Griffin III, który pozostał w postępowaniu też nie jest amerykański tylko brytyjski więc Twoja teoria spiskowa jest lekko nietrafiona...

EUropa
czwartek, 10 października 2019, 22:07

Jaki brytyjski? Masz pojecie co piszesz? Koncern produkujacy Griffina i jego brytyjski odpowiednik to GDLS czyli amerykanska firma!

Podbipięta
poniedziałek, 7 października 2019, 16:49

Jest amerykański

anakonda
poniedziałek, 7 października 2019, 11:03

to chyba normalne w normalnym kraju że broni sie swojego rynku pracy nie pozwalajac obcym podmiotom i zachłanności ludzi demolować tego co latami sie budowało aa co jawnie widać w PL.

klawiatura
poniedziałek, 7 października 2019, 01:17

Dokładnie, tak sie ustawia prsetargi, że wygrywa swój.

CCC
niedziela, 6 października 2019, 23:08

No i jeszcze jedno. Jak się komuś poważnemu chce opylić swój wyrób, to nie należy mnożyć biurokratycznych trudności z transportem lądowym i lotniczym na swoim terenie. W szczególności jeśli ten, komu chce się sprzedać nie jest członkiem UE, gdzie sprzedającemu może się wydawać, że rozdaje karty.

dim
niedziela, 6 października 2019, 21:43

A może by tak zaprosić wszystkie trzy (2+1) prototypy do nas i porównać ? A potem wszyscy produkowalibyśmy ten najlepszy ? Niższe koszty logistyczne przy długich seriach, wymienność części mechanicznych... - gdyż elektronikę jasne, że każdy woli własną. Nie byłoby to głupie.

mick8791
poniedziałek, 7 października 2019, 17:00

1. Niższe koszty logistyczne? Raczej produkcji i komponentów/ 2. I myślisz, że producent w zamian za wybór jego wozu w ramach wdzięczności przekaże nam produkcję? Tak się nawet za komuny nie działo. 3. Każda armia ma swoje wymagania. Nasza np stawia na pływające BWP, a Lynx nie pływa. 4. Elektronika jest w dużej mierze częścią integralną wozu jako całości rozwiązania. Nie da się w prosty sposób oddzielić całej elektroniki od mechaniki i zamienić ją na inną. To wymaga przeprojektowania wozu... Owszem można w miarę łatwo wymienić niektóre komponenty ale nie całość.

poniedziałek, 7 października 2019, 13:58

Nie dziękujemy.

ryba
poniedziałek, 7 października 2019, 11:07

zupełna utopia prowadząca do stagnacji .Na rynku ma byc ruch i konkurencja a nie jak za komuny jedna łopata dla wszystkich .

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 00:12

Panie Dim Polska opracowała własny BWP wieć raczej nam te z komkursu dla US Army niepotrzebne.

rmarcin555
niedziela, 6 października 2019, 21:03

Skończy się zatem jak z KC-46A. W najlepszym wypadku. Inna sprawa, że RRLS zwyczajnie dał ciała. Przygotowanie do przetargu a'la autosan.

CCC
poniedziałek, 7 października 2019, 09:42

Przygotowanie do przetargu to była niemiecko-unijna precyzja i tyle w temacie.

EUropa
czwartek, 10 października 2019, 22:13

Uwazacie tak na powaznie, ze firmy Rheinmetall i Raytheon to amatorzy czy jakies Autosany? To sa potentaci a USA nie wpuscilo konkurencji swojego produktu na swoj teren i nie zgodzily sie na dostarczenie go na amerykanski poligon w Niemczech! Jest dokladnie tak samo jak z samolotem-cysternom Airbusa, ktory pokonal z latwoscia amerykanski produkt, ale pod naciskiem bardzo wielu kongresmenow/lobbyistow itp. stalo sie wiadomo co i Boeing dostarcza samoloty. Teraz nikt nie chcial ryzykowac, ze znowu merytorycznie wygra produkt europejskiej firmy i zalatwiono go "na szaro", tak troche nie po dzentelmensku. ale coz! Wygrac ma amerykanski GDLS a nie niemiecki Rheinmetall i tyle!

CCC
piątek, 11 października 2019, 13:57

Tylko, że jak się zna realia i wie, że Amerykanie mogą niemiecką ofertę olać, to nie daje się do tego pretekstu poprzez mnożenie przeszkód przez własną biurokrację. USA to nie jest UE, w którym Niemcom się wydaje, że mają prawo do tego, żeby rozdawać karty.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama