Niemcy wracają do łączników na motocyklach

29 maja 2020, 10:20
ącznik1
Fot. Bundeswehr/Klaus Reschke

Bundeswehra wprowadza ponownie do swoich jednostek łączników na motocyklach. Dzięki temu komunikacja ma zostać utrzymana nawet w wypadku, gdyby komunikacja elektroniczna została zakłócona.

Niemieckie wojska lądowe podjęły decyzję o przywróceniu do służby łączników na motocyklach po analizie doświadczeń z wojny na Ukrainie, a także z ćwiczenia Trident Juncture 2018, podczas którego Rosjanie zakłócali systemy łączności i nawigacji NATO. Bundeswehra miała w swoich szeregach żołnierzy przeszkolonych do działań na motocyklach w latach 70. i 80. XX wieku, ale po zakończeniu Zimnej Wojny zrezygnowano z utrzymania tego typu zdolności.

Powrót do przygotowania tego rodzaju łączności ma oczywiście związek z zagrożeniem ze strony systemów walki elektronicznej potencjalnego przeciwnika (de facto głównie Rosji). Co warte podkreślenia, odbywa się on równolegle z zakrojoną na szeroką skalę modernizacją łączności cyfrowej, w tym wprowadzeniem BMS. Dowództwo niemieckich wojsk lądowych uznało, że konieczne jest dysponowanie tego rodzaju rezerwową formą komunikacji.

W jednym z komunikatów omówiono szkolenie łączników 3 batalionu rozpoznawczego 9 Brygady Pancernej Bundeswehry. W jego trakcie kładzie się duży nacisk na bezpieczeństwo jazdy, ale i np. na sprawne przekazywanie meldunków, przekazywanych przez dowódcę w specjalnym opakowaniu przejmowanych przez łącznika bez zatrzymania. Oprócz tego żołnierze trenują orientację w terenie czy wykorzystanie mapy i kompasu, tak by móc funkcjonować nawet w sytuacji całkowitego zakłócenia łączności.

image
Fot. Bundeswehr/Klaus Reschke

Wyposażenie łączników stanowią motocykle BMW F 850 GS, z dwucylindrowym silnikiem rzędowym o mocy 66 kW (90 KM - opcja na benzynę bezołowiowa RON91), o dopuszczalnej masie całkowitej 445 kg, z czego do 216 kg może stanowić ładunek. Pojazdy są dostosowane zarówno do jazdy w terenie jak i po drodze, a bezpieczeństwo zapewniają systemy ABS. Na razie łącznicy do jazdy wykorzystują kombinezony czołgistów, choć sami przyznają, że lepsze byłyby specjalistyczne ubiory przeznaczone do jazdy na motocyklu.

Wprowadzenie tego rodzaju zdolności do niemieckich wojsk lądowych to swego rodzaju znak czasu. Wiodące armie coraz częściej przygotowują żołnierzy do działań w wypadku całkowitej utraty łączności, równolegle z doskonaleniem systemów służących do elektronicznej komunikacji na wszystkich szczeblach dowodzenia. Jest to konieczne, biorąc pod uwagę że nawet zaawansowane systemy mogą zostać obezwładnione przez wciąż rozwijane środki walki elektronicznej i cybernetycznej. W niektórych wypadkach utrzymywanie ciszy radiowej może okazać się niezbędne, by uchronić się przed oddziaływaniem przeciwnika. Świadczą o tym choćby przykłady z Donbasu, gdzie na podstawie rozpoznania elektronicznego prowadzono ostrzał za pomocą artylerii lufowej i rakietowej.

Reklama
Tweets Defence24