Reklama
Reklama

NATO wspiera rozmowy Turcji z Eurosamem

16 lutego 2018, 14:57
Nurettin Canikli Jens Stoltenberg

Minister obrony Turcji Nurettin Canikli (z lewej) i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas spotkania 14 lutego 2018 r. w Brukseli. Fot. NATO.int


Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wsparł rozmowy Turcji z włosko-francuskim konsorcjum Eurosam dotyczące systemu obrony powietrznej. – Łatwiej będzie zintegrować z systemem obrony powietrznej NATO system francusko-włoski niż rosyjskie S-400 – podkreślił Stoltenberg.

Turcja pod koniec 2017 r. kilkukrotnie ogłaszała sfinalizowanie rozmów z Rosją w sprawie zakupu systemów przeciwlotniczych S-400. Jednocześnie toczą się rozmowy dotyczące stworzenia podobnego systemu przy udziale włosko-francuskiego konsorcjum Eurosam, które należy do MBDA i Thalesa. Zgodnie z podpisaną w lipcu 2017 r. umową prace początkowo będą się skupiać na określeniu potrzeb i priorytetów związanych ze wspólną produkcją systemu obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu SAMP/T.

Stoltenberg, który w tym tygodniu spotkał się w kwaterze głównej NATO w Brukseli z ministrem obrony Turcji Nurettinem Canikli, zwrócił uwagę, że NATO już teraz wzmacnia turecką obronę powietrzną na wypadek ewentualnego ataku z terytorium Syrii, gdzie trwa wojna domowa. W Turcji są aktualnie baterie Patriot z Hiszpanii oraz SAMP/T z Włoch.

Rozmawialiśmy również o rozwoju zamówienia na S-400, ale większość czasu dyskutowaliśmy o tureckiej obronie powietrznej, zajmując się postępami, jeśli chodzi o umowę czy porozumienie z włosko-francuskim konsorcjum Eurosam czy też SAMP/T w celu pozyskania systemu obrony powietrznej od europejskich członków NATO.

sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg

Zaznaczył, że przyjmuje z zadowoleniem porozumienie Turcji z włosko-francuskim konsorcjum. – To krajowa decyzja, jaki rodzaj systemu obrony powietrznej Turcja chce kupić, ale dla NATO ważne jest oczywiście, czy zostanie on włączony do Zintegrowanego Systemu Obrony Powietrznej NATO (NATINADS – przyp. red.). Jest oczywiste, że Eurosam, system francusko-włoski jest łatwy do zintegrowania. W przypadku S-400 nie było prośby o integrację i jest oczywiste, że będzie to trudne zagadnienie – argumentował Stoltenberg.

Negocjacje w sprawie zakupu od Rosji rakiet przeciwlotniczych S-400 Turcja prowadziła ponad rok. Dla wielu członków NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Turcja jednak zwracała uwagę, że nie otrzymała korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet.

W grudniu Canikli informował, że podpisana z Rosją umowę przewiduje dostawę dwóch zestawów S-400, w tym jednego w opcji. Dostawa pierwszego zestawu jest przewidziana na 2019 r.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Doktur
piątek, 16 lutego 2018, 20:12

Skubance z tych Turków. Ci to potrafią sobie wszystkich ustawić. Teraz kupią Sampt za połowę ceny bo NATO nie chce dopuści do zakupu S400. TO SIĘ NAZYWAJA NEGOCJACJE.BRAWO!

As
piątek, 16 lutego 2018, 19:01

No to Turcja znalazła sposób na NATO. To jest gracz, a nie tak jak my. Ogłaszamy co kupimy przed podpisaniem umowy. Strach pomyśleć o takich sojusznikach swoją drogą.

Ok bajdur
sobota, 17 lutego 2018, 09:09

Strach pomyśleć, że tureckie wojska miałyby kiedykolwiek wejść na teren państw europejskich jako sojusznik wezwany na pomoc. w takiej Bułgarii czy Rumunii skończyłoby się jak z \"pomocą\" Krzyżaków Polsce.

ito
piątek, 2 marca 2018, 13:30

Masz Niemców w Polsce? Bywają, ćwiczą, prowadzą wspólne akcje- jest problem? Więc w Bułgarii też nie powinno być. Gorzej z Grekami.

Lewandos
sobota, 17 lutego 2018, 12:40

Bez przesady nie ma co dramatyzować... Wiadomo, że si ę wahają między Europą, a Orientem... A ostatnio to swoją tożsamość odnajdują po latach przymusowej licytacji

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama