Reklama
Reklama

Myśliwce Su-35 dla Egiptu. Umowa za 2 mld dolarów

18 marca 2019, 16:40
Su-35
Fot. Suchoj

Egipt zawarł z Rosją umowę o wartości 2 mld dolarów, dotyczącą zakupu ponad 20 myśliwców wielozadaniowych Su-35. Dostawy mają być realizowane w latach 2020-2021. Zakup znacznie zwiększy możliwości bojowe Egipskich Sił Powietrznych. 

Jak informuje dziennik Kommersant, powołując się na dwóch wysokich managerów w rosyjskim przemyśle obronnym, umowa obejmuje dostawę „ponad 20 maszyn Su-35” oraz części zamiennych i dokumentacji. Wartość szacowana na 2 mld dolarów wskazuje, że maszyn będzie prawdopodobnie nie więcej niż 24, gdyż w lutym 2018 roku Indonezja zakontraktowała 11 myśliwców tego typu za 1,14 mld dolarów. Warto nadmienić, że już w 2017 roku Egipt wyrażał zainteresowanie pozyskaniem co najmniej 12 samolotów Su-35.

Co ciekawe, dostawa pierwszych Su-35 dla Kairu zbiegnie się z finalizacją zawartej w 2014 roku umowy na dostawę 46 myśliwców MiG-35 w latach 2017-2020. Po przewrocie wojskowym, zmianie władzy i wstrzymaniu w październiku 2013 rok amerykańskich dostaw sprzętu i pomocy wojskowej, Egipt znacznie zbliżył się z Rosją, zamawiając w Moskwie znaczne ilości uzbrojenia.

Już w 2014 roku podpisano pakiet umów na dostawę różnych systemów obrony powietrznej (systemy antyrakietowe Antey-2500 i Buk-M2E), artylerię, broń strzelecką oraz inne rodzaje sprzętu i uzbrojenia o wartości łącznej około 3,5 mld USD. Był to pierwszy sygnał odnowienia współpracy wojskowo-technicznej między Kairem a Moskwą od 1972 roku, kiedy radzieccy doradcy wojskowi opuścili kraj na wniosek egipskiego prezydenta Anwara Sadata. 

Su-35 to wielozadaniowe samoloty myśliwskie, produkowane przez Komsomolskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego, określane są w Rosji jako maszyny generacji 4++. Myśliwce wyposażone są w najnowszą awionikę,  podstawowym wyposażeniem samolotu jest nowoczesna stacja radiolokacyjna M035 Irbis-E, wyposażona w antenę z pasywnym skanowaniem fazowym. Producent podaje, że pozwala ona na jednoczesne śledzenie do 30 celów powietrznych, zwalczanie ośmiu z nich lub śledzenie do 4 celów naziemnych przy jednoczesnym skanowaniu przestrzeni powietrznej.

Su-35 wyposażony jest w silniki o zmiennym wektorze ciągu, a jego zasięg 3,6 tys. km może zostać zwiększony w sposób niemal nieograniczony dzięki zdolności do tankowania w locie. Maszyna osiąga prędkość ponad 1,5 Macha i pułap 15 tys. metrów, przenosząc do 8 ton uzbrojenia na 14 pylonach. Obejmuje ono szeroką gamę bomb, rakiet i pocisków kierowanych powietrze-powietrze oraz powietrze-ziemia. Maszyny tego typu znajdują się na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych, zostały także wyeksportowane do Chin, na dostawy pierwszych samolotów czeka Indonezja.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 206
Reklama
Jaca
piątek, 29 marca 2019, 16:35

Ale ciśnienie koledze skoczyło panie @Zniesmaczony:-D. Tak się ponapisywać to trzeba dużo samozaparcia:-D. Czepiłeś się tego TsAGI jak żaba błota. Gdzie ja pisałem, że TsAGI opracował specjalny raport dotyczący F-35? Napisałem tylko że TsAGI opracował raport dotyczący wydajności Su-27. Natomiast raport "240-4.2 configuration" dotyczący wydajności F-35A/B/C został wydany bodajże przez DOT&E w 2016r. Zgadzam się natomiast, że nie dość jasno się wyraziłem w tym aspekcie za co uczciwie przepraszam. Znając podane informacje przez TsAGI i DOT&E znaleźli się inżynierowie którzy dokonali wyliczeń i porównali wartości przyspieszeń Su-27 i F-35A. Tym sposobem udowodniono słowa wielu pilotów jak Jon Beesley i Billie Flynn o tym, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i przyspieszeniem zbliżonych do tych jakimi dysponują F-16 Bl. 52 i F-22 Raptor. Nie ulega watpliwości że jeśli wierzyć TsAGI to przyspieszenie jest lepsze niż w Su-35: "In fact, based on open source data, the F-35A actually has superior acceleration than Su27/35 in the subsonic region". Cytat ten pochodzi z indyjskiej prasy. Wszystkie informacje jakie wyszły spod klawiatury mojego telefonu komórkowego (wszystkie posty piszę ze smartona) były podane z głowy. Jedynie nowinki dotyczące postępu prac JSF i kątów natarcia podałem z Lotnictwa. Więc nie zarzucaj mi przepisywanie czy wklejania całych tekstów bo to bzdura. Niestety na forum Def24.pl linki sa niezgodne z regulaminem, a szkoda bo wkleiłem ciekawy link, niestety nie przeszedł i dlatego wklejam cytaty, a nie wybiórcze fragmenty panie kolego. Nawet prace naukowe pisze się w oparciu o konkretne źródła podane w przypisach. Próby z działkiem pokładowym GAU-22 ukończono na początku grudnia 2017r.. Pierwsze ćwiczebne naloty z wykorzystaniem działka F-35A dokonano 13 sierpnia 2018r. o czym pisał Defence24.pl. F-35 jest samolotem który wymaga dalszych prac i testów aby osiągnąć poziom zadowalający zarówno konstruktorów jak i użytkowników. Przede wszystkim wymagane jest dopracowanie oprogramowania awioniki- dotyczy to najnowszej wersji Block 3F. Każde oprogramowanie składa się z 10 milionów linii kodowych dla samolotu i 10 milionów linii kodowych dla systemów naziemnych. Jest to trzykrotnie więcej niż w oprogramowaniu myśliwców F-22 Raptor. Dlatego aby ocenić samolot i jego zdolności bojowe  trzeba faktycznie poczekać na zakończenie prac SDD. Na około 355 egzemplarzy F-35 dostarczonych przez LM około 200 z nich wymaga wprowadzenia różnego rodzaju poprawek, modyfikacji i modernizacji. Dlatego nie bardzo nadają się jeszcze do działań bojowych. Dopiero wersja Block 3F w pełnym pakiecie bojowym tych ostatnich transzy produkcyjnych takie możliwości stwarza. Przyznanie wstępnej gotowości operacyjnej IOC wcześniejszym wersjom F-35 było jakby nieco na wyrost. Obecnie wiadomo, że F-35 dysponuje operacyjnymi kątami natarcia wynoszącym 50 stopni co kompromituje ludzi pokroju Spreya piszacego kiedyś o indyku.  Z wypowiedzi generała w stanie spoczynku M. Hostage wynika, że nie wiadomo nawet jakim naprawdę F-35 RCS-em dysponuje w stosunku do F-22, a co dopiero mówić o innych danych dotyczących parametrów samolotu. O tym podejrzewam wiedzą tylko nieloczni blisko związani z produkcją i eksploatacją samolotu. Dlatego skąd panie @Zniesmaczony wiesz jakie wartości osiągnie w innych aspektach? Tak jak Sprey z fusów wróżysz albo z sufitu? Przecież wg Spreya F-35 miał osiągać 8-10 stopni w AoA. I co z tych jego wyliczeń wyszło? Śmiech i kompromitacja. Generał Hostage zawsze mówił, że F-35 to samolot wielozadaniowy i do zadań uderzeniowych musi współdziałać z F-22. Nie jest to więc maszyna dedykowana do uzyskania przewagi w powietrzu. Na dzisiejszym i perspektywicznym polu walki decydujące znaczenie mają i będą mieć  samoloty wielozadaniowe zdolne do wykonywania różnych misji w ramach COMAO. Datego w Europie dostosowuje się maszyny myśliwskie do pełnienia wielu misji nawet kosztem ograniczenia zdolności myśliwskich. Jest to bardzo ważna cecha bo już teraz bowiem 70 procent misji lotniczych ma właśnie taki charakter. Ty zaś w dalszym ciągu oceniasz konstrukcje wg jego zdolności do walk powietrznych. Taka koncepcja umarła już od czasu wojny w Wietnamie gdzie większym zagrożeniem były środki OPL wroga niż jego myśliwce. Samolot który będzie w stanie przełamywać obronę przeciwlotniczą i miał możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, takie jak rosyjskie S-300PMU/S400, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla rakiet samosterujących, stwarzając przejścia dla innych środków napadu powietrznego przyczyni się do panowania w powietrzu. Takim samolotem ma być w założeniach Pentagonu F-35... Takich możliwości nie posiada żaden inny samolot, włącznie z Su-35. Porównywać sensory samolotu 5 generacji do systemów montowanych na samolotach przynależnych do generacji 4+ jest zupełnie abstrakcyjne. Choć stopien zaawansowania elektroniki w najnowszych wersjach F-16, F-15 czy F-18 niewiele odbiega od tych zastosowanych w samolotach 5. generacji. Stopień świadomości sytuacyjnej pilota F-35 jest niespotykany w żadnym innym samolocie, a to podstawa na współczesnym i przyszłym polu walki. Na koniec cytat z kolegi: "Ale to ty pojawiasz sie wszedzie gdzie mozna napluc na rosyjski sprzet, jak chocby ten artykol, czy artykuly o S-400 (chociaz tam, za pomocy merytorycznych argumentow szybko cie zgasili i sobie poszedles :-D". Nigdzie panie @Zniesmaczony nie odeszłem. Tylko nie widziałem dalej sensu prowadzić dyskusji z panem BUBĄ. Podałem wystarczające dane odnośnie różnic pomiędzy działaniem IBCS a hierachicznym S-400. Ten człowiek nie ma pojęcia jak działa nowoczesny system OPL w oparciu o środowisko sieciocentryczne. Dalsze tłumaczenie tych zawiłości nie miało sensu - nie jestem jego prywatnym nauczycielem, a prędzej z własnym psem bym się dogadał w kwestii IBCS niż z panem BUBĄ.

Jaca
piątek, 29 marca 2019, 11:31

Aleś się podjarał panie @Zniesmaczony:-D Czepiłeś się tego TsAGI jak żaba błota. Gdzie ja pisałem, że TsAGI opracował specjalny raport dotyczący F-35? Napisałem tylko że TsAGI opracował raport dotyczący wydajności Su-27. Natomiast raport "240-4.2 configuration" dotyczący wydajności F-35A/B/C został wydany bodajże przez DOT&E w 2016r. Zgadzam się natomiast, że nie dość jasno się wyraziłem w tym aspekcie za co przepraszam. Znając podane informacje przez TsAGI i DOT&E znaleźli się inżynierowie którzy dokonali wyliczeń i porównali wartości przyspieszeń Su-27 i F-35A. Tym sposobem udowodniono słowa wielu pilotów jak Jon Beesley o tym, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i przyspieszeniem zbliżonych do tych jakimi dysponują F-16 Bl. 52 i F-22 Raptor. Nie ulega watpliwości że jeśli wierzyć TsAGI to przyspieszenie F-35A jest lepsze niż w Su-35: "In fact, based on open source data, the F-35A actually has superior acceleration than Su27/35 in the subsonic region". Cytat ten pochodzi z indyjskiej prasy. Wszystkie informacje jakie wyszły spod klawiatury telefonu komórkowego (wszystkie posty piszę ze smartona) były podane z głowy panie @Zniesmaczony. Jedynie nowinki dotyczące postępu prac JSF podałem z Lotnictwa. Więc nie zarzucaj mi przepisywanie czy wklejania całych tekstów bo to bzdura. Niestety na forum Def24.pl linki sa niezgodne z regulaminem dlatego wklejam cytaty, a nie wybiórcze fragmenty panie kolego. Nawet prace naukowe pisze się w oparciu o konkretne źródła podane w przypisach. Próby z dziadkiem pokładowym GAU-22 ukończono na początku grudnia 2017r.. Pierwsze ćwiczenie naloty z wykorzystaniem działka F-35A dokonano 13 sierpnia 2018r.. Defence24.pl: https://www.defence24.pl/dzialko-pokladowe-f-35a-sprawdzone-w-cwiczebnych-nalotach. F-35 jest samolotem który wymaga dalszych prac i testów aby osiągnąć poziom zadowalający zarówno konstruktorów jak i użytkowników. Przede wszystkim wymagane jest dopracowanie oprogramowania awioniki- dotyczy to najnowszej wersji Block 3F. Każde oprogramowanie składa się z 10 milionów linii kodowych dla samolotu i 10 milionów linii kodowych dla systemów naziemnych. Jest to trzykrotnie więcej niż w oprogramowaniu myśliwców F-22 Raptor. Dlatego aby ocenić samolot i jego zdolności bojowe  trzeba poczekać na zakończenie prac SDD. Obecnie wiadomo, że F-35 dysponuje operacyjnymi kątami natarcia wynoszącym 50 stopni co kompromituje ludzi pokroju Spreya piszacego kiedyś o indyku.  Z wypowiedzi generała w stanie spoczynku M. Hostage wynika, że nie wiadomo nawet jakim naprawdę F-35 RCS-em dysponuje w stosunku do F-22, a co dopiero mówić o innych danych dotyczących parametrów samolotu. Dlatego skąd panie @Zniesmaczony wiesz jakie wartości osiągnie w innych aspektach? Tak jak Sprey z fusów wróżysz albo z sufitu? Przecież wg Spreya F-35 miał osiągać 8-10 stopni w AoA! I co z tych jego wyliczeń wyszło? Śmiech i kompromitacja. Generał Hostage zawsze mówił, że F-35 to samolot wielozadaniowy i do zadań uderzeniowych musi współdziałać z F-22. Nie jest to więc maszyna dedykowana do uzyskania przewagi w powietrzu. Na dzisiejszym i perspektywicznym polu walki decydujące znaczenie mają i będą mieć  samoloty wielozadaniowe zdolne do wykonywania różnych misji w ramach COMAO. Datego w Europie dostosowuje się maszyny myśliwskie do pełnienia wielu misji nawet kosztem ograniczenia zdolności myśliwskich. Jest to bardzo ważna cecha bo już teraz bowiem 70 procent misji lotniczych ma właśnie taki charakter. Ty zaś w dalszym ciągu oceniasz konstrukcje wg jego zdolności do walk powietrznych. Taka koncepcja umarła już od czasu wojny w Wietnamie gdzie większym zagrożeniem były środki OPL wroga niż jego myśliwce. Samolot który będzie w stanie przełamywać obronę przeciwlotniczą i miał możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, takie jak rosyjskie S-300PMU/S400, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla rakiet samosterujących, stwarzając wyłomy dla innych środków napadu powietrznego przyczyni się do panowania w powietrzu. Takim samolotem ma być w założeniach Pentagonu F-35... Takich możliwości nie posiada żaden inny samolot, włącznie z Su-35. Porównywać sensory samolotu 5 generacji do systemów montowanych na samolotach przynależnych do generacji 4+ jest zupełnie abstrakcyjne. Choć stopien zaawansowania elektroniki w najnowszych wersjach F-16, F-15 czy F-18 niewiele odbiega od tych zastosowanych w samolotach 5. generacji. Stopień świadomości sytuacyjnej pilota F-35 jest niespotykany w żadnym innym samolocie, a to podstawa na współczesnym i przyszłym polu walki. Na koniec cytat z kolegi: "Ale to ty pojawiasz sie wszedzie gdzie mozna napluc na rosyjski sprzet, jak chocby ten artykol, czy artykuly o S-400 (chociaz tam, za pomocy merytorycznych argumentow szybko cie zgasili i sobie poszedles :-D". Nigdzie panie @Zniesmaczony nie odeszłem. Tylko nie widziałem dalej sensu prowadzić dyskusji z panem BUBĄ. Podałem wystarczające dane odnośnie różnic pomiędzy działaniem IBCS a hierachicznym S-400. Ten człowiek nie ma pojęcia jak działa nowoczesny system OPL w oparciu o środowisko sieciocentryczne. Dalsze tłumaczenie tych zawiłości nie miało sensu - nie jestem jego prywatnym nauczycielem, a prędzej z własnym psem bym się dogadał w kwestii IBCS niż z panem BUBĄ.

Znismaczony wklejaniem znanego bajarza.
piątek, 29 marca 2019, 05:16

@jaca, siemasz!!! Cos CI wkleje. Z cytowanego czesto przez ciebie „Janes”. Artykul z 01.02.2019. Tak to leci: „The Lockheed Martin F-35A Lightning II Joint Strike Fighter (JSF) conventional variant's gun accuracy issues from fiscal year 2017 (FY 2017) remain to the point that the Pentagon's chief weapons tester, based on testing through September, considers them unacceptable. The FY 2018 report by the Office of the Director, Operational Test and Evaluation (DOT&E), released on 31 January, said that F-35A gun accuracy during system design and development (SDD) failed to meet the contract specification. Although software corrections were made to the F-35 mission system software to improve the stability of gun aiming cues, no software or hardware corrections have been implemented to correct the gun accuracy issues. Investigations into the gun mounts of the F-35A revealed misalignments that result in muzzle alignment errors. As a result, the true alignment of each F-35A gun is not known, so the programme is considering options for re-boresighting and correcting gun alignments. F-35A operational test pilots received intermittent "unsafe gun" cockpit alerts while attempting gun attacks during air-to-air gun testing. These alerts occurred with two different aircraft and the root cause is under investigation”. Po 26 latach od wystartowania programu (start JSF programm 1993) i wydaniu setek miliardow, maszyna, ktora ma zastapic A-10 nie jest zolna do celnego strzelania z dzialka. Jako ze, gdy juz cos cytuje, to nie podaje cytatow tak wybiurczo jak ty, to dodam ze USAF Chief of Staff powiedzial o F-35 i tym problemie tak: „primary task is to fuse informations and adjust combat strategies on the fly”. Rozumiem to stanowisko, dla USAF, przy tej roznorodniosci i parku maszyn tego dzialka moze tam wcale nie byc. No ale jezeli juz jest to ma dzialac. I wedlog ciebie krytyka sie nie nalezy, a kazdy kto skrytykuje to „troll” czy „klamca”. Zenada, to jest po prostu zenada i bys sie normalnie wstydzil. Piszesz tak w jednym ze swoich swoim ostatnich komentarzy: „Powinno być niższa prędkość skrętu w pochyleniu i tendencji do szybszego wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów. Niższa nie oznacza niską, a wytracanie prędkości przy gwałtownych zakrętach jest i tak lepsza niż w innych najlepszych konstrukcjach 4 plus generacji”. A gdzie dowody ze jest lepsza, z raportu TsAGI :-D? Zarzucasz mi „atakowanie programu JSF”, „trolling”, „klamstwa” z czym sie nie zgadzam. Ale to ty pojawiasz sie wszedzie gdzie mozna napluc na rosyjski sprzet, jak chocby ten artykol, czy artykuly o S-400 (chociaz tam, za pomocy merytorycznych argumentow szybko cie zgasili i sobie poszedles :-D). I jezeli przesledzisz wszystkie moje komentarze pod tym watkiem, to zauwazysz ze moj pierwszy post dotyczyl sprostowania nieprawdziwych informacji o RCS samolotu SU-35S (ktore wynosi 1 – 3 m3 wedlog wszystkich zrodel a nie 7.5 czy 15 jak twierdza bajarze). Moj pierwszy komentarz odnosnie F-35 byl o tym, ze wedlog artykulu na portalu TNI, (o tym artykule zreszta nie raz wspominalem, porownujacym maszyne F-35 i Eurofighter, gdzie napisane jest ze EF posiada „superior aerodynamics performance „ wzgledem F-35 – i nie chodzi czy to jest na cos potrzebne, podkreslam to bo juz sie tak zapedziles, ze piszesz ze F-35 manewruje lepiej niz najlepsze samioloty gen. 4+), stosunek ciagu do masy w pelni zatankowanego i uzbrojonego F-35 nie przekracza 1 i manewrowanie tego samolotu, o takiej masie z przeciazeniem 9 g przy predkosci 1.6 Mach to pobozne zyczenie. To ty pojawiles sie i zaczales „obalac mity” :-D. Faktycznie masz racje, nie przejzalem tych obliczen odnosnie przyspieszen. Uwazam zlekcewazenie tych obliczen i czasu na nie poswieconego przez ich autorow za niesprawiedliwosc z mojej strony. I uwierz mi, ze nawet jezeli nie jestem po szkole lotniczej (a moje wyksztalcenie to absolutnie nie jest twoja sprawa), to te wzory nie sa dla mnie jakas czarna magia niemozliwa do bardzo szybkiego opanowania. Zapewniam cie o tym :-D. Uzywajac slowa „BREDNIE”, mialem na mysl twoje wynurzenia, mowiace o tym, ze raport stwierdzajacy o lepszym przyspieszeniu F-35 od SU-35S (te obliczenia potwierdzaja ze tylko w scisle okreslonym zakresie predkosci, do innych wartosci predkosci nie ma tam danych, nie wiem tez czy te obliczenia sa prawidlowe a twoje potwierdzenie nie jest dla mnie wiarygodne, ale juz dla swietego spokoju przyjmuje ze sa) zostal opracowany przez moskiewski instytut TsAGI. A wiec udowdnilem tobie, ze aby obronic swoje „tezy”, jestes zdolny napisac kazda bzdure. Domyslam sie ze uzyles tego TsAGI zeby podkreslic „waznosc” i „powage” swoich slow i okresliles jako „dowod ostateczny” :-D. Jednak co bys nie napisal i jak bardzo mi nie naublizal, to fakt jest taki, ze: F-35 na dzien dzisiejszy nie osiagnal jeszcze pelnej gotowosci operacyjnej, a przed konstruktorami sa zadania do rozwiazania z zakresu niezawodnosci i obslugi (poprawienie gotowosci), integracji i poprawienia efektywnosci uzbrojenia i co tam jeszcze jest na liscie. I jak to wszystko zostanie zrobione to wtedy mozna bedzie powiedziec ze to najlepszy samolot. I to jest fakt, ale widze ze dla ciebie kazdy kto prezentuje te znane na calym swiecie fakty to popelnia: „zaciekłe atakowanie programu JSF i samego F-35” :-D. Tak samo faktem jest i sie z tym zgadzam, ze F-35 osiagnal sukces i osiagnie sukces co najmniej na miare F-16, bo jest on maszyna ktora te F-16 ma wlasnie zastapic i jest tez najtansza maszyna dostepna na rysnku jezeli chodzi o mysliwce produkcji zachodniej i jest technologiczna nowinka. Piszesz ze moja wiedza to dno. Ale ja nie wypisuje takich bzdur, ze TsAGI opracowalo raport na temat F-35, ani absolutnie nie kreuje sie ani nie podaje za eksperta lotnictwa i osobiscie uwazam, ze poslogiwanie sie symbolami radarow czy innych urzadzen elektronicznych jest smieszne i na pewno nie zrobi ze mnie eksperta, dlatego tego nie robie :-D. A wiedza ktora ty posiadasz na temat F-35 to nic poza tym, co naczytales sie w internecie i gazetach (bo chyba nie jetes uczestnikiem programu ani nie pracujesz w tym zespole konstruktorow). Rano pojde do kiosku, kupie sobie gazete „Lotnicto AI” i bede wiedzial to samo co ty :-D. W sumie to po przeczytaniu twoich postow to juz wiem to co ty, nawet wiecej, bo powklejales tutaj praktycznie cale artykuly, do tego ja przyjmuje do wiadomosci takze krytyczne informacje, nie filtruje..., bo jezeli w 2017 roku ktos napisal ze EF posiada „superior aerodynamics performance „ wzgledem F-35 to dlaczego mam zakladac ze to „hejt” i „klamstwo”, skoro facet w tym samym artykule pisze dalej, ze F-35 dzieki swoim sensorom bedzie dobrze z EF wspolpracowal (chodzi o RAF). I juz nawet nie chodzi mi o to, czy F-35 przyspiesza lepiej czy gorzej, bo nie ma to i tak znaczenia, poniewaz USA posiada i jeszcze dlugo posiadac bedzie dominacje w powietrzu, ale o to, co trzeba miec w glowie, zeby za wszelka cene bronic swojej racji, nawet za cene ublizania i wklejania bzdur (TsAGI) :-D. Zarzucasz mi „trolling”, pogardliwie okresliles mnie „fanem rosyjskiem awiacji” ,ale dla celow swojej „propagandy”, to juz rosyjska awiacja sie poslugujesz i jest dobrze, i jest nawet renomowana – TsAGI :-D. Zero obiektywnosci. Rozumiem ze mozna nie lubic Rosji, za przeszlosc i bolesna historie. Ale pogardliwe wypisywane przez Funboys & CO, ze SU-35 to zlom, przerobka i podpicowany trup Su-27, podpierajac sie wszechwiedza z wiki, a za chwile pisac ze F-21, czyli F-16 Block 70/72 oferowany dla Indii to cud techniki, gdzie obie maszyny praktycznie powstaly w tym samym czasie (Su-27 jest konstrukcja pare lat nowsza) to pelen profesjonalizm :-D. Rozmowa z toba to jak orka na ugorze... Nie osmieszaj sie juz i nie zarzucaj mi znowu „zaciekłego atakowania programu JSF i samego F-35”, „trollingu” czy czego tam jeszcze nie wymyslisz. Ja wiem, ze dla ciebie jest nie do pojecia, ze F-35 moze byc maszyna niedoskonala, ja z kolei uwazam, ze na dzien dzisiejszy maszyna doskonala to on na pewno nie jest. Moze kiedys taka bedzie, chociaz nie ma maszyn doskonalych. Juz nie bede sie z toba droczyl i zaprzeczal wbrew sobie i dostepnym informacja i napisze, to moze przestaniesz zawracac glowe, ze F-35, gdy zostanie juz doprowadzony do finalnej wersji, bedzie lepszy i bedzie mial przewage nad maszynami generacji 4 i 4+ (nie we wszystkim oczywiscie, bo na przyklad nigdy nie dorowna udzwigowi F-15), dzieki technologii stealth i supernowoczesnej elektronice. Jezeli chodzi o maszyny rosyjskie, to niezaprzeczalnie zostaly one w tyle za maszynami amerykanskimi i europejskimi, a i pewnie za najnowszymi maszynami chinskimi. Glownie za sprawa elektroniki, ktora zawsze mieli gorsza od zachodniej. Mozna nie lubic ruskich, ale trzeba uczciwie przyznac, ze ostatnie platowce mieli dobre (MIG-29, SU-27, PAK-FA). Jezeli jeszcze w latach 90-tych i pierwszej dekadzie XXI w. mozna bylo by polemizowac ze maszyny sa rownorzedne, to sytuacja calkowicie zmienila sie po wejsciu do slozby F-22. Cos tam jeszcze wspomniales o „gowniarzu po gimnazjum” :-D. @jaca, troche by bylo slabo, gdyby faktycznie okazalo sie, ze „gowniarz po gimnazjum” przylapal cie na twoich bajeczkach o raportach na temat F-35 opracowanych przez moskiewskie TsAGI :-D. Ale nie bede juz sie wiecej tego TsAGI czepial, bo i tak nic nie przebije tekstu znanego bajarza o „tankowcu napedzanym kotlem opalanym oprami benzyny” :-D. Jak ci sie bedzie chcialo to cos tam jeszcze skrobnij, moze po weekendzie przeczytam, co bys nie napisal, jak bys mi nie „dokuczyl” ja juz nie bede odpisywal. Na pewno juz wiecej nie podejme z toba tego tematu, zbyt bierzesz to do siebie, naciagasz rzeczywistosc, ublizasz. Nieladnie. Pozyjemy, zobaczymy, co z tego bedzie. Zobaczymy czy juz w tym roku oglosza to o czym pisales ty (chyba sie nie myle ze to ty), czyli o zakonczeniu fazy SDD.

Znismaczony wklejaniem znanego bajarza.
czwartek, 28 marca 2019, 16:46

@jaca, twoje potwierdzenia czegokolwiek są dla mnie tak samo wiarygodne, jak to że dane o przyśpieszeniu: "To są twarde dane empiryczne opracowane przez TsAGI", czyli nic. Jak już udowodniłem, TsAGI nawet nie ma pojęcia że jakikolwiek raport o F-35 pisało :-D. Widzę że twoją linią obrony jest zarzucanie mi krytyki F-35 i programu JSA, a teraz jeszcze doszło "Deprecjonujesz forum i jego uczestnika" :-D. Ale jak się przyjrzysz moim komentarzom, to nie w nich za wiele krytyki F-35, oprócz podawania faktów znanych, takich ja opublikowana w raporcie Pentagonu niska gotowość :-D. To ty starasz się wszystkich tutaj pouczać, pisząc o niepodważalnych danych raportu TsAGI, a jak by na to nie spojrzeć, takiego raportu nigdy nie było. I ja to wykazałem. Widzę że poniżej też coś piszesz k danych na temat "combat coded" F-22 i podajesz źródło z lipca. A podawałem tobie kilka źródeł, które twierdzą że przynajmniej 10% F-22 zostało uszkodzonych podczas huraganu Michael i były dane z października. Poczytaj sobie na TNI, jest tam artykuł z początku lutego, gdzie jest napisane, że F-22, uszkodzone po tym huraganie przechodzą mniejsze lub większe naprawy powłok RAM. Ale ty dalej podajesz nieaktualne informację byle pokazać że to ty masz rację. Jak już wielokrotnie pisałem, nie jestem krytykiem samolotu F-35. Nie piszę że jest on zły ani nie piszę że jest najlepszy. Jaki będzie F-35 to się dopiero okaże. Pisałem to nie raz ale nie dociera. Wdałem się z tobą w tą dyskusję, bo nie mogę przejść obojętnie koło znawców, którzy chcą "obalać mity" czy pouczać innych internautów, a potem piszą bajki że TsAGI opracowało raport o F-35 i napisało że gorzej przyśpiesza od SU-35. Ja nie jestem ekspertem lotnictwa ale też za takiego nigdy się nie podawałem, ty uważasz się (tak mi się wydaje) i podajesz się za eksperta lotnictwa, ale mi się wydaję, po czytaniu twoich komentarzy, ze chyba nie do końca tak jest. Na sam koniec, za moich czasów nie było gimnazjum, a podejrzewam i sądzę po tonie wypowiedzi, że jestem dużo starszy od ciebie.

abc
piątek, 29 marca 2019, 00:51

Wszystkie 17 Raptorów, które dopadł sztorm w bazie Tyndall zostało szybko naprawionych. Ostatnie trzy F-22 opuściły bazę 16 listopada 2018r. "Tyndall airmen were able to fly out just 38 of the 55 Raptors prior to the storm. The remaining 17 jets nearly a tenth of all F-22s rode out the wind and rains in hangars. Some suffered damage. Airmen quickly repaired many of the jets. Official photos depicted small numbers of F-22 departing Tyndall on Oct. 21 and 24, 2018. The last three F-22s left Tyndall on Nov. 16, 2018."

Jaca
czwartek, 28 marca 2019, 15:19

@Zniesmaczony. Skoro już trafiłeś na Aviation Forum muszę wyjaśnić pewne sprawy które wydają się zupełnie oczywiste. Zanim komuś zarzucisz pisanie bzdur sam zapoznaj się dokładnie z danymi i obliczeniami jakie tam zastosowano bo są prawidłowe. Potwierdzam to jako inżynier lotnictwa. Dane na forum o którym wspominasz wraz z wyliczeniami i wykresami zostały przedstawione przez uczestnika na podstawie obliczeń TsAGI dotyczących wartości przyspieszenia Su-27 w określonym przedziale prędkości. Sam tego uczestnik forum nie wymyślił. Cyt: " We have read from a TsAGI report that a Su-27 could accelerate from 600km/h to 1100km/h in 15 seconds, on 1000m, with 18920kg flying weight: The average acceleration is 9.25m/s2 from 600-1100km/h at 1000m. We have also read from F-35 240-4.2 configuration report that F-35 could accelerate from 0.6-0.95 mach (696km/h-1102km/h) in 17.9 seconds, under Maneuver Weight at 15000 ft (4527 m)" Z obliczeń wynika jasno że Su-27 na wysokości 1000 m przyspiesza - interval for Su-27 is 9.25m/s2, a F-35 przyspiesza na tym samym pułapie i przedziale prędkości - interval for F-35 is 11.06m/s2. Dane odnośnie wartości przyspieszenia F-35 zostały podane w raporcie przez LM oraz DOT&E i wykorzystane do przeprowadzenia analizy porównawczej po koniecznym przekonwertowaniu pułapu 4527m podanego przez LM dla F-35 do 1000m czyli do wysokości dla jakiej podane jest przyspieszenie dla Su-27. Reszta jest już banalnie prosta, a wyliczenia jednoznacznie wskazują, że F-35 dysponuje doskonałym przyspieszeniem o czy mówią piloci. Lepszym niż mają Su-27 I Su-35. Lekceważące podejście do wyliczeń i danych kompromituje Cię bo jednoznacznie wynika, że nie masz pojęcia w temacie fizyki z zakresu aerodynamiki i mechaniki lotu panie kolego. W dodatku popisujesz się ignorancją w podejściu do obliczeń co świadczy, że nie masz pojęcia o czym w ogóle tam pisze. Deprecjonujesz forum i jego uczestnika nie mając żadnych podstaw np. wskazując błędy i uchybienia w obliczeniach i samych założeniach do przeprowadzenia analizy. Na jakiej podstawie to robisz? Ale to jak podaje uczestnik tego forum temat dla inżynierów lotnictwa ("This is from the note of an aerospace engineer. I know there are other engineers in this forum so feel free to review it."), a nie gówniarzy po gimnazjum. Nadal nie potrafisz udowodnić na podstawie źródeł, że F-35 nie potrafi przyspieszać nadrabiając to arogancją. Nie bo nie to jedyne na co Cię stać. Rzucasz hasła nie poparte żadnymi konkretami. Panie kolego... wszystkie informacje o postępie prac nad F-35 nie pochodzą ze "starych broszurek" z internetu tylko z artykułu w Lotnictwie z lutego 2019 roku p.t. "Join Strike Fighter: postępy programu JSF w 2018 roku". Znowu się skompromitowałeś. Proponuję trochę więcej lektur i fachowych artykułów szczególnie o F-35 bo jak na razie Twoja wiedza to dosłownie dno. Jedynie co dobrze wychodzi to zaciekłe atakowanie programu JSF i samego F-35. Tylko tyle potrafisz.

Znismaczony wklejaniem znanego bajarza.
czwartek, 28 marca 2019, 03:22

@jaca, no i znowu cie wypunktuje i udowodnię ze wklejasz bezrozumnie i to do tego jeszcze opowieści wyssane z palca. Twoje rzekomie wiarygodne dane na temat przyspieszenia nie są z żadnego raportu TSAGI. Te dane co podajesz, opublikowano miedzy innymi na The Aviation Forum :-D. Jedyne co twoje dane maja wspolnego z TSAGI, to dane na temat przyspieszen SU-27 podane wlasnie przez TSAGI. Zreszta skad TSAGI, rosyjska instytucja miala by miec dokladne dane na temat F-35. Sam pisales ze na podstawie wygladu platowca nie mozna ocenic maszyny, a tu prosze TSAGI nawet raport napisalo :-D. Ty, jaca, a moze amerykanie wypozyczyli tego F-35 Rosjanom. Te twoje bzdury, BZDURY na temat przyspieszen opracowali tacy specjalisci jak: „mig-31 bm lvl 5 registered user”, drugi to „havvaria”, inny to „Dr.Snufflebug”...i inni szpece jak @jaca. TSAGI, TSAGI, rosjanie badali F-35 :-D. I ty masz czelnosc kogos” pouczac. Znowu wkleiles swoje stare wklejenie broszurki z internetu, stare jeszcze raz powtorze. Piszesz ze chelm gen. III bedzie gotowy ma poczatku 2019 roku, tu juz blisko polowa roku a dzisiaj czytalem ze z tym chelmem sa dalej problemy. Zmyslasz na temat liczby F-22. Kilka z nih przechodzi wieksze lub mniejsze naprawy powlok RAM i absolutnie nie ma 123 liczby „combat coded”. Ale i tak wygrales ta brednia o rzekomym raporcie TSAGI mówiącym ze f-35 przyspiesza lepiej od SU-35. Powiem ci po raz ostatni, moim celem nie jest krytyka F-35, tylko udowodnienie tobie ze nie wiesz o czym piszesz. To juz jest dowod ostateczny :-D. Na stronie TSAGI nie ma ani jednego słowa o F-35, zadnej wzmianki. A oni wedlog ciebie raporty o F-35 pisza :-D. Udowodniles kompletnie ta brednia ze nic nie wiesz :-D. Nawklejales sie znowu o samolocie ktory jeszcze nie jest dopracowany i jego gotowosc nie przekracza 50%, dla praktycznie nowych maszyn... I trak wlasnie podwazyle twoje”niepodwazalne dane’, „dowody”...A teraz wkleje cytaty z wywodow pana „mig-31 bm lvl 5 registered user”: “We have read from a TsAGI report that a Su-27 could accelerate from 600km/h to 1100km/h in 15 seconds, on 1000m”, dalej @jaca tak to leci, ale pewnie poznajesz: „We have also read from F-35 240-4.2 configuration report that F-35 could accelerate from 0.6-0.95 mach (696km/h-1102km/h) in 17.9 second”. Juz tutaj wartosci dla F-35 sa nizsze… I dalej jest cala reszta bajek. Dowód i to niepodważalny, TSAGI :-D

Hencz Stereo
czwartek, 28 marca 2019, 01:56

@jaca wkleiles stary tekst. Absolutnie nie ma 123 combat coded F-22.

Jaca
czwartek, 28 marca 2019, 14:28

Przecież wyraźnie podałem źrodło informacji o "combat-coded" F-22. The National Interest z dnia 29 lipca 2018r Cyt: "the U.S. Air Force only has about 186 surviving Raptors in its inventory. Of those 186 remaining Raptors, only 123 are “combat-coded” aircraft with another twenty that are classified as backup aircraft inventory machines." TNI pisze także wyraźnie o 123 "combat-coded" i 20 w zapasie. Jeżeli kolega ma inne dane, bardziej aktualne to proszę podać.

Jaca
środa, 27 marca 2019, 18:43

Panie @Zniesmaczony. Wypunktować mnie? Dowcipniś z pana:-D. Sputnik i RT nie należą do moich codziennych lektur panie kolego. Wszystkie dane jakie przedstawiłem pochodzą z prestiżowych periodyków jak Jane's, Aviatonweek, Flightglobal.com czy  Breaking Defence oraz z magazynu "Lotnictwo AI" które prenumeruję. Moje wykształcenie jest blisko zwiazane z lotnictwem wojskowym, a konkretnie z dziedziną awioniki. Natomiast zastanawiam się z czego kolega korzysta dla swojej "wiedzy". Nawet Sputnik (co przedstawiłem) nie zapuszcza się tak daleko w swojej negatywnej propagandzie. Pomimo rzeki tekstu do teraz kolega mnie nie przekonał i nie przedstawił dowodów, że F-35 nie potrafi przyspieszać, skręcać i jest ociężały w locie niczym bombowiec B-52 :-D Ja w przeciwieństwie do kolegi "wkleiłem" wystarczająco dużo danych pochodzących z uznanych w świecie źródeł poświęconych obronności, że F-35A dysponuje znakomitym przyspieszeniem bijącym na głowę Su-27/35 (z danymi instytutu TsAGI nie da się polemizować). Podobnie jak z doświadczonymi pilotami latającymi na co dzień F-35. Manewrowość Lightninga II na prędkościach poddźwiękowych jest na bardzo wysokim poziomie i ustępuje tylko F-22A Raptor. Jak widać samolot z łatwością wykonuje loty z dużymi kątami natarcia AoA i manewry do tej pory zarezerwowane tylko dla konstrukcji z TVC. W tym miejscu chciałbym wyjaśnić pewien zwrot jaki użyłem w poprzednim poście. Jeszcze raz go zacytuję: "Oczywiście są też pewne ograniczenia jak niska prędkość skrętu w pochyleniu i tendencji do szybkiego wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów." Powinno być niższa prędkość skrętu w pochyleniu i tendencji do szybszego wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów. Niższa nie oznacza niską, a wytracanie prędkości przy gwałtownych zakrętach jest i tak lepsza niż w innych najlepszych konstrukcjach 4 plus generacji. F-35 to samolot który obecnie kończy testy które mają wyeliminować ostatnie problemy wynikające z wdrożenia tej platformy bojowej o tak zaawansowanej technologii, że potrzeba czasu aby to wszystko opanować. Jesienią 2019r., Pentagon ma podjąć decyzję o rozpoczęciu wielkoseryjnej produkcji myśliwców F-35/A/B/C. Od tego momentu produkcja roczna samolotów myśliwskich tego typu ma wynieść około 77 egzemplarzy z okresem szczytowym około 2024 roku. W kwietniu 2018 roku zakończyły się ostatnie testy fazy rozwoju i demonstracji systemu SDD (System Devolopment and Demonstration) programu JSF. Testy ukończono pomyślnie jednakże sześć miesięcy później niż zakładano. Kolejny, ostatni etap fazy SDD programu, czyli wstępne testy i ocena zdolności operacyjnych konstrukcji (IOT&E -Initial Operation Test & Evaluation) rozpoczął się w grudniu 2018r. W samym tylko 2018 roku firma Lockheed Martin dostarczyła odbiorcom 91 samolotów F-35 wszystkich wersji. LM dostarczył dotychczas ogółem około 355 egzemplarzy F-35. Działania te ujęte w raporcie Pentagonu obejmują wyeliminowania problemów i niedociągnięć technologicznych oraz konstrukcyjnych, które ujawniono podczas testów. Z drugiej strony obejmują też instalację najnowszego pakietu awioniki Block 3F (tzw. pełnego pakietu bojowego) oraz najnowszej wersji oprogramowania dla systemu wymiany danych logistycznych ALIS. W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS (Distributet Aparature System). Przypomnę, że system DAS składa się z sześciu kamer pracujących w podczerwieni rozmieszczonych tak, aby zapewniały pilotowi 360-stopniowy obraz przestrzeni wokół samolotu w bardzo dużym obszarze skanowania. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Nowy DAS będzie dysponował najnowszej generacji technologią elektrooptyczną na podczerwień. Jak widać wyposażenie samolotów F-35 jest aktualizowane na bieżąco do najnowszej generacji. W drugiej połowie 2018r. rozpoczęły się intensywne prace nad rozwiązaniem problemu tzw. zielonej poświaty generowanej przez wyświetlacz nahełmowy (HMDS) hełmu Generation III. Producenci hełmu Gen III testują obecnie zastosowanie w budowie wyświetlacza technologii OLED (Organic LED), czyli diod elektroluminascyjnych. Zmodernizowany hełm ma uzyskać wstępną gotowość operacyjną na początku 2019r. czyli już teraz, po czym nowa technologia zostanie wdrożona do produkcji. Napiszę kilka słów o rzekomo kiepskiej wytrzymałości płatowca samolotu o której piszą nieobeznani w temacie powołując się na raport Pentagonu. We wrześniu 2018r. zakończyły się testy zmęczeniowe modelu F-35A prowadzone przez firmę BAE Systems w Brough w Wielkiej Brytanii. Każdy z trzech modeli F-35 ma resurs przewidziany na 8 tyś. godzin. Jednakże podczas testów muszą wytrzymać dwa razy tyle - ekwiwalent 16 tyś. godzin lotu. F-35A przeszedł pomyślnie trzy cykle zmęczeniowe, czyli przetrwał 24 tyś. godzin. Testy zmęczeniowe F-35B oraz F-35C prowadzone są przez firmę Lockheed Martin w zakładach w Forth Worth w Teksasie. W 2018r. Pentagon zintensyfikował przygotowania do wdrożenia programu pierwszej kompleksowej modernizacji awioniki i zwiększenia możliwości ofensywnych F-35 nazywanego C2D2 (Continous Capability Devolopment and Delivery). Celem programu C2D2 jest modernizacja awioniki samolotów myśliwskich F-35 do standardu Block 4 oraz zastosowanie podczas niej takich komponentów, które pozwolą na relatywnie łatwe modernizację awioniki w następnych dziesięcioleciach. Aby instalacja pakietu Block 4 była możliwa myśliwiec F-35 musi najpierw przejść około 22 modyfikacji w ramach tzw. odświeżenia technologicznego za standardu TR 2 do standardu TR 3 (Tech Refresh 3). W ramach TR 3 myśliwiec otrzyma między innymi nowy mocniejszy procesor główny, nowe bazy danych, oraz nowy wyświetlacz panoramiczny w kokpicie. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 planowane są w połowie 2019r. Decyzja o rozpoczęciu produkcji pakietu Block4/TR 3 może zapaść już pod koniec 2019r. Pakiet zapewni F-35 nowe możliwości ofensywne, z nowym uzbrojeniem powietrze-powietrze i powietrze-ziemia. Kolejnym ważnym etapem programu JSF są wstępne testy operacyjne i ocena konstrukcji. Testom muszą zostać poddane wszystkie trzy wersje samolotu F-35 z finalną konfiguracja oprogramowania awioniki Block 3F. Pentagon początkowo planował rozpoczęcie IOT&E na połowę września 2018r. Termin ten musiał jednak być przesunięty z powodu oczekiwania na implementację najnowszego oprogramowania awioniki oznaczonej jako 30R0203. Większość myśliwców w tzw. pełnej konfiguracji bojowej Block 3F posiada wersje oprogramowania 30R00. Wersja ta nie pozwala na pełne sprzężenie poligonowych urządzeń telemetrycznych z samolotem, a tym samym na skuteczne testy myśliwca, w sytuacji użycia uzbrojenia powietrze-powietrze, powietrze-ziemia oraz walki elektronicznej. Dopiero 2 października 2018r. po zainstalowaniu oprogramowania, wydano zgodę na rozpoczęcie fazy IOT&E. Formalnie rozpoczęła się ona 5 grudnia 2018r. Do testów wyznaczono siedem myśliwców F-35/A/B/C oraz tzw. połączony zespół JOTT (JSF Operaction Test Team) składający się z 10 pilotów, 145 techników oraz 11 inżynierów. Zaplanowano ponad 30 misji obejmujących m.in. takie aspekty działań operacyjnych jak: ofensywne i defensywne zwalczanie zagrożeń powietrznych (OCA i DCA), eliminacja naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej (SEAD) czy zwalczanie celów powierzchniowych. Faza IOT&E ma zakończyć się pod koniec lata 2019 roku. Coraz więcej analiz skłania się do stwierdzeń, że F-35 będzie dysponować wyjątkowymi wręcz zdolnościami bojowymi. Nie są to tylko jakieś górnolotne opinie mające na celu wychwalanie produktu bez żadnej konkretnej podstawy. Nie chodzi tutaj tylko o raport koreańskiej DAPA gdzie naukowcy celem opracowania dokładnych analiz dla rządu muszą dysponować także danymi niejawnymi, podobnie jak Niemcy i inne kraje które zamówiły F-35. Wszystkie państwa, które myślą o zakupie nowych samolotów coraz bardziej skłaniają się w stronę F-35. Finlandia ustami swojego ministra obrony mówi wręcz (podaję za Jane's), że F-35 dysponuje znacznie większą wydajnością niż Jas-39E Gripen. F-35 to samolot który z założenia nie jest dostosowany do dogfightu co powinno być oczywiste i zrozumiałe dla każdego kto się choć trochę interesuje lotnictwem. Od tego US Air Force ma F-22 i F-15. Według komunikatu USAF na koniec 2018r. (news z numeru Lotnictwa) status "combat-coded" posiada 123 maszyn F-22 z liczby 187 posiadanych przez Pentagon. Z kolei następnych 20 znajduje się w rezerwie tzn. są to maszyny gotowe do użycia bojowego, ale ze względów oszczędnościowych nie eksploatowane w warunkach pokoju. Reszta 44 maszyn przeznaczona jest do testów i szkoleń, znajduje się w trakcie napraw i modernizacji. Powtarzam, F-35 nie jest przeznaczony do walk manewrowych i słusznie, gdyż taka walka to loteria. Bez względu jakimi możliwościami samolot dysponuje to jeden błąd pilota i sprzęt za 100 mln usd zamieni się w kulę ognia. Dlatego współczesny, nowoczesny samolot bojowy jak F-35 ma w pełni nadzorować środowisko walki sam nie będąc wykrytym, przetwarzać uzyskane dane w celu wypracowania koncepcji wykonania zadania oraz wykonać je w sposób jak najbardziej efektywny. Jest to tzw. koncepcja pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act). Dzięki wszystkim zintegrowanym sensorom F-35 dysponuje doskonałą orientacją w powietrzu realizując zadania zarezerwowane dla maszyn E-3 Sentry i E-8 JSTARS, koordynując działania innych typów samolotów. Do takich działań bojowych przeznaczony przede wszystkim jest F-35. Jeden z ekspertów lotnictwa (i dawny pilot), zauważa w wywiadzie dla Aviation Week, że ani F-35 ani F-22 nie powinno się nazywać samolotami myśliwskimi. Praktycznie żaden z samolotów 5 generacji myśliwcem nie jest jako, że sama idea walki na bliskie odległości nie ma sensu na nowoczesnym polu bitwy. Samoloty 5 generacji są raczej zaprojektowane do strzelania do wroga z dużej odległości, zanim ten wróg je wykryje. Do tego są one uniwersalne - F-35 zastępuje jednocześnie samoloty “F” (myśliwce), “B” (bombowce), “A” (samoloty wsparcia wojsk naziemnych), “RC” (zwiadowcze), ”EA” (walki elektronicznej) i AWACS (wczesnego wykrywania). F-35C w US NAVY będzie spełniał rolę samolotu do wykrywania wszelkich niebezpieczeństw z dużych odległości. W przyszłości mają one bowiem wykrywać swoimi systemami pokładowymi zbliżające się rakiety przeciwokrętowe i przekazywać dane o położeniu pocisków do systemów okrętowych, które nie są w stanie własnymi środkami "widzieć" zbliżającego się zagrożenia. O klasie systemów elektrooptycznych DAS i EOTS niech świadczy fakt, że są one w stanie wykrywać pociski przeciwokrętowe budowane w technice stealth, ponaddźwiękowe i poruszające się tuż nad powierzchnią wody (sea-skimmer) z odległości ponad 40 mil morskich i przekazywać dane o ich położeniu bezpośrednio do systemów kierowania  ogniem okrętów wojennych. W przypadku samolotów myśliwskich zakres wykrywania F-35 w podczerwieni jest większy niż zakres wykrywania podobnych urządzeń  montowanych w Eurofighterach i Rafale. Czy słyszałeś żeby np. Eurofightery, Gripeny i Rafale mogły pełnić rolę samolotu wczesnego ostrzegania w zakresie ISTAR? A dlaczego nie słyszałeś? Może dlatego że świadomość pilota i stopień sieciocentryczności nie pozwala stawiać tych maszyn na poziomie F-35? Tu masz odpowiedź dlaczego Wielka Brytania i Wlochy użytkujące EF-2000 nie decydują się na zakup kolejnych zmodernizowanych Typhoonów tylko kupują F-35. Zasadniczo każdy przeciwnik zostanie zestrzelony z odległości poza widocznością wzrokową i do walk na bliskiej odległości nie dojdzie. Zresztą z F-35 nie będzie żadnej walki kołowej nawet w przypadku bezpośredniej konfrontacji. Mając DAS i AIM-9X Block II, F-35 nie musi prowadzić walki kołowej co jest oczywiste. Poza wykryciem obcego samolotu DAS może samodzielnie sklasyfikować jego typ oraz czy jest on wrogiem. Pilot po podjęciu decyzji o ataku nie będzie musiał manewrować dziobem samolotu w jego kierunku, tylko spokojnie oddalić się od zagrożonej strefy na bezpieczną odległość, wystrzelić rakietę AIM-9X-2, która samodzielnie podąży do celu i na tym koniec zabawy w walkę manewrową. To nie rosyjskie maszyny 4 generacji gdzie w walce na bliską odległość, dysponując pociskiem R-73 i celownikiem nahełmowym stosowanym na rosyjskich samolotach z rodziny Mig-29 i su-27(zakres obserwacji kątowej max.75/-75) trzeba dobrze się napocić aby tak manewrować aby dokonać zestrzelenia. Co powoduje, że Suchoję i MiGi będą tracić czas na manewrowanie samolotem. Wracajac do Su-35. Na początku marca 2016r. Rosja podpisała porozumienie z Indiami ws. rozpoczęcia prac nad nowym wariantem myśliwca, deklarując początkowo przekształcenie Su-35 w samolot piątej generacji, mogący rywalizować z amerykańskimi F-35 i F-22. Indie nie chciały jednak potwierdzać tego oficjalnie, a chińscy eksperci wręcz wyśmiali te rewelacje jako rosyjską propagandę. Dość ciekawa jest ta informacja o propozycji rosyjskiej dla Indii która spowodowała salwę śmiechu w Chinach. Przeróbka Su-35 na samolot 5 generacji aby sprostał w powietrzu F-35 i F-22 to rosyjska próba ratowania indyjskiego rynku po porażce  samolotu FGFA - pisze Defense News. To w ogóle porażka całego programu samolotu 5 generacji PAK-FA (Su-57). Przecież ten "nowy i supernowoczesny" myśliwiec Su-35S to nic innego jak nowa wersja myśliwca Su-27, czyli maszyny koncepcyjnie sprzed 30 lat. Nie posiada on przede wszystkim obowiązkowych obecnie cech stealth czy choćby daleko idących redukcji SPO (no może niektórym się wydaje, że jakieś ma) co deklasuje go w walce z zachodnimi myśliwcami  posiadającymi takie cechy, jak F-22, F-35, Rafale i Typhoon oraz z nowszymi systemami OPL. Justin Bronk z RUSI pisze wyraźnie, że F-35 nie są typowymi maszynami wywalczania przewagi powietrznej jak F-22 (nie wiem dlaczego niektórzy upierają się porównywać F-35 do F-22), ale mają szereg unikalnych możliwości bardzo pożądanych na współczesnym polu walki. Wszystko na to wskazuje, że F-35 będą wyjątkowe w swojej klasie i wypisywanie bzdur o braku przyspieszenia nie zmieni tego faktu panie kolego. Na tym kończę zabawę w dyskusję z kolegą o lotnictwie:-D

Znismaczony wklejaniem znanego bajarza.
środa, 27 marca 2019, 05:37

@jaca, widzę że ty t jesteś fanem Sputnika i RT i może ty stamtąd bierzesz te swoje rewelacje. Nigdy nie czytałem i nie oglądałem ani RT ani Sputnika, ale jak tak namawiasz, to może w końcu zobaczę:-D. Znowu widzę insynuacje i obrażanie, dlatego, znowu cię wypunktuje. Obrażasz mnie znowu (comi pokazuje że argumentów i odpowiedzi na moje pytania brak :-D), a danych, a danych dla innych zakresów prędkości dla przyspieszeń to już nie podałeś. Na pytanie o konwersję tych danych z wysokości 1000 m na 4000, odpowiadasz że można znaleźć to w internecie, a co do reszty swoich wynurzeń, to podawałeś kto i gdzie i kiedy mówił. Tak że pewnie te konwersje i te dane to sobie między bajki można włożyć :-D. Dalej piszesz, że F-35 ma "niska prędkość skrętu w pochyleniu i tendencji do szybkiego wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów", a dalej "Tym niemniej F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów". To jak to w końcu jest, bo to ważne żeby właśnie nie wytracać prędkości w zakrętach. Nawet bardzo ważne. Szkoda słów i na tym powinienem zakończyć… Ale nie tak szybko ;-D. Widzę też że gdy trzeba napluć na SU-35 to raptem i Chińczycy mają rację ;-D. Ale jakby ci sami Chińczycy napisali że J-20 jest lepszy od F-35 to dopiero zaczęło by się plucie ;-D. Z NEZ kompromitacja straszna z twojej strony, pisałeś o strefie śmierci gdzie trzeba się katapultować a skończyłeś o tym co ja mówiłem, czyli "zasięg pocisku" (w uproszczeniu). I co z tego że ma kształt stożku, tak czy siak rozchodzi się o odległości!!! Powtórzyłeś co pisałem od samego początku ja, tylko chciałeś udowodnić swoim wklejaniem że to ty masz rację :-D. A tu zonk!!! Przytaczasz tylko cytaty i tylko cytujesz wygodne dla siebie rzeczy. Ale jeżeli chodzi już o krytyczny raport Pentagonu to już w to nie wierzysz, bo to pisał lobbysta :-D. To dopiero logika!!! Dobry jeszcze był twój tekst, że „naukowcy mają dostęp do informacji niejawnych”, a potem to sobie publikują i opowiadają w internecie :-D!!! Ty już nawet wiesz że F-35 będzie lepszy od Tempesta czy FCAS. Ty to naprawdę masz wiedzę :-D. Teraz tak, nic nie wklejam, bo co pewnie bym nie wkleił, to byś napisał że to „propaganda RT czy Sputnika”, dlatego gdy przeważnie widzę że ktoś rzuca takie oskarżenia, to wiem że nie warto z nim dyskutować, dla ciebie zrobiłem wyjątek. Za przykład i dowód tego co mówię, posłuży wymiana komentarzy na temat „combat coded” F-22. Podałem swoja liczbę a inny fanboj wkleił swoje dane, (nieaktualne co udowodniłem) i od razu zarzuciła kłamstwa (co dziwne fanboj ten w dyskusji już się po tym jak mu udowodniłem niewiedzę nie udziela, ty jesteś odporny i oporny :-D)). Dalej milczysz, na temat gotowości uzbrojenia, integracji uzbrojenia, coś też zamilkłeś na temat roboczogodzin na godzinę lotu w odniesieniu do F-22. Sprawdziłeś pewnie podane przeze mnie źródła :-D. Piszesz ze F-35 nie jest do „dogfightu”, zaraz może napiszesz że on w ogóle nie jest do walki :-D. Czytałeś dzisiaj, że nie możemy wystawić nawet dwóch par dyżurnych myśliwców, po tym jak zaczęły spadać MIG-29. Pewnie dlatego że dużo F-16 jest niesprawnych lub czeka na części / serwis. Teraz wyobraź sobie co będzie w przypadku o wiele bardzie skomplikowanego i droższego w utrzymaniu F-35. Ty tego nie łapiesz, bo ty tylko jak mantrę powtarzasz „DAS/EOTS/ SENSOR FUSION/ „Dolby” powiedział, generał napisał”, „będzie miał w kolejnym bloku”…Ręce opadają… Już naprawdę wystarczy. Widzisz, chciałeś „obalić moje mity”, a jak na razie to wyłapuje twoje logiczne błędy i wypowiedzi… Ale już nie będę się czepiał. Już nigdy nie wdam się z tobą w żadną dyskusję, bo to będzie powtórka z rozrywki.

Jaca
wtorek, 26 marca 2019, 12:04

@Zniesmaczony. Jak nie potrafisz rozróżnić wklejania od przepisania pewnych ścislych danych ze źródla to już pański problem - nie mój panie kolego. Jednym słowem żenada. Jak brak argumentów to zostaje czepianie się wklejania fragmentow absolutnych faktów które podaje jako dowód na poparcie swoich argumentów. Ty nawet tego nie potrafisz bo zalew propagandowych bredni jakie serwujesz już od dawna pod różnymi nickami nie ma nigdzie poparcia nawet w prasie rosyjskiej. Bo co innego merytoryczna krytyka samolotu, a co innego trolling jaki stosujesz. Bo wypisywanie bredni (ktoryś raz z rzędu) o kiepskim przyspieszeniu i manewrowości F-35 świadczy właśnie o takim stanie rzeczy. Już nawet po tych postach widać, że masz kompleksy i reagujesz agresywną retoryką zarzucając mi wklejanie cytatów zaznaczonych cudzysłowiem jako coś niestosownego. Ale trudno wówczas znaleźć argumenty na swoje błędne tezy - prawda? Dlatego to aż tak boli. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś poparl swoje tezy jakimś źródłem ale nie potrafidz tego zrobić i nic dziwnego bo prestiżowe źródła nie zajmują się bajdurzeniem jak kolega. A z RT przecież nie wypada. O co Ci chodzi z tym NEZ? Najpierw piszesz częściową prawdę bo ze strefy NEZ która ma kształt stożka nie można po prostu uciec "dodając gazu" ale także wywinąć się przed pociskiem jakimś manewrem bo trzeba by manewrować z przeciążeniem kilkanaście "g" co jest niemożliwe. "W wypadku NEZ mówimy o odległościach, bo nie są one stałe, na których cel nie ma szans na ucieczkę ze strefy rażenia. Nie gwarantuje to trafienia ale po prostu określa fizyczną niemożliwość wyjścia poza zasięg pocisku." I wymanewrowania pocisku jakimś niespodziewanym manewrem - to przede wszystkim w przypadku kpr. średniego zasięgu nowej generacji. Podałem definicję NO ESCAPE ZONE opracowaną przez Air Force Technology. Ale widocznie dalej nic nie przemawia do kolego jak i wszystko. Po prostu brak słów... "Jedyną oczywistą różnicą jest to, że F-35 trzęsie się trochę przy wysokich obciążeniach g i przy wysokich kątach ataku, podczas gdy F-16 prawie wcale się nie trzęsie." No i co z tego panie @Zniesmaczony. Jakie to ma znaczenie w walce? W dodatku norweski pilot pisze że F-35 "trochę" się trzęsie ale wynika to z niedopracowania DFCS przy Blocku 3i o czym wielokrotnie już pisałem, a nie wad konstrukcyjnych. Dlatego komputer założył mu kaganiec na przeciążenia do 7g. Swego czasu w AviationWeek autor wyraźnie stwierdzał, że w starszej konfiguracji softu sterowania, transonic roll-off jest mniejszy niż 10 stopni /s, a pojawia się tylko przez ułamek sekundy. To równie dobrze może być samolot w łagodnej turbulencji. Wersja Block 3F jest już pozbawiona tej wady o czym też pisał kiedyś Aviation Week. Ile razy można to w kółko wałkować? F-35 zgodnie z dokumentacją charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Szybkość przechyłu F-35 to aż 300 stopni/sek (roll rate). Żaden samolot 4 generacji nie dysponuje takimi cechami. Oczywiście są też pewne ograniczenia jak niska prędkość skrętu w pochyleniu i tendencji do szybkiego wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów. Tym niemniej F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów. Zresztą przeznaczeniem samolotu nie jest dogfight na miłość boską. Kiedy to wreszcie zrozumiecie? F-35 ma pełnić w powietrzu przede wszystkim rolę AWACSa, JSTAR, obserwacji, rozpoznania, zadań wywiadowczych i wyszukiwania celów (ISTAR), zwalczać cele z dystansu z poza widoczności wzrokowej, walki radioelektronicznej i oczyszczać pole w misjach SEAD, wskazywać cele dla rakiet samosterujących stwarzając wyłomy dla bezpiecznego i skutecznego działania np. Typhoonów jak pisze Justin Bronk. Dzięki temu RAF będzie mógł opracować nowe strategie bojowe zakładające jednoczesne użycie dwóch typów maszyn: niewielka liczba F-35 jako samoloty E-3 Sentry i E-8 JSTARS, będzie mogła wspierać i koordynować liczniejszą flotę Typhoonów. Dlatego te unikalne cechy powodują, że F-35 to samolot generacji 5., a Typhoon nadal pozostanie samolotem z możliwościami bojowymi na poziomie generacji 4 plus. Raport TsAGI powstał w 2016r., a przekonwertowanie (obliczenia) z 4527 m na 1000 m można znaleźć w necie. Prędkość przyspieszenia dla obu konstrukcji została zoptymalizowana do porównywalnych warunków co również można znaleźć w necie. Temat tego forum panie @Zniesmaczony to przede wszystkim Su-35, dlatego o nim piszę. F-35 dysponuje takim możliwościami walki powietrznej, że w Rosji wpadli w panikę. Rosja szukała wyjścia z sytuacji w której się znalazła co ujawnili Chińczycy. Jak napisał portal DefenseNews z powodu problemów z projektem PAK-FA który teoretycznie mógły stać się równorzędnym przeciwnikiem dla F-22 i F-35, Rosja zaproponowała Indiom wspólny projekt modernizacji Su-30MKI i Su-35 do wersji samolotu 5 generacji. Jak podaje DefenseNews taki pomysł został wyśmiany w Chinach i nazwany zwykłą rosyjską propagandą. Nie ma żadnych szans w ocenie Chińczyków aby jakakolwiek modyfikacja Su-35 pomogła nawet zbliżyć się do samolotu stealth 5 generacji. Jest to o tyle proste i oczywiste bo przecież wiadomo, że  niemożliwe jest przekształcenie starej konstrukcji ze starym płatowcem do poziomu 5 generacji. Płatowiec i pozostałe główne systemy samolotu 5 generacji muszą być zaprojektowane od podstaw z zastosowaniem zupełnie nowych technologii. Z ujawnionej przez portal DefenseNews treści chińskiego raportu w tej sprawie wynika, że Rosja znalazła się w sytuacji w której nadal nie będzie w stanie odpowiedzieć Amerykanom na samolot 5 generacji i stąd tak desperacki pomysł z tym Su-35. Po zakończeniu fazy rozwojowo-demonstracyjnej SDD, kiedy samolot F-35 już okrzepnie i wszelkie problemy wieku dziecięcego zostaną w tyle, może okazać się, że to doskonały myśliwiec wielozadaniowy nie mający sobie równych obecnie i w dalekiej perspektywie czasowej. I co wtedy powiesz? JSF to program priorytetowy, który wręcz jest skazany na sukces i to bez znaczenia czy się komuś podoba czy nie podoba. W odróżnieniu od konkurencyjnych projektów rosyjskich czy chińskich, jest już w pełni przetestowany i gotowy do walki - to samolot który w obecnym stadium jest dopiero na początku drogi na jego długiej skali rozwoju. Kiedy nasze wnuki będą już dorastać F-35 nadal będą latać. To byłby ogromny skok technologiczny dla naszej armii (w przypadku zakupu) o czym mówił pan Andrzej Hładij.

Znismaczony wklejaniem znanego bajarza.
wtorek, 26 marca 2019, 02:29

@jaca, Dopiero teraz doczytalem, ze na samym koncu, napisales: "Ale czego w końcu można się spodziewać po miłośniku rosyjskiej awiacji. Boli Was ten F-35...Oj boli.". To moze bys sprecyzowal jakich "Was" masz na mysli? Hmmm, bo bardzo mnie to interesuje? Znowu niegrzeczny jestes, dlatego troszke cie jeszcze przepytam (absolutnie nie zamierzam krytykowac F-35). Ja widze ze ciebie cos ten SU boli, jak zreszta wiekszosc fanbojow, bo wspominasz go wiecej ode mnie ;-D. Dlaczego on cie tak boli, napisz? No ale przy Su-35 to mozna dowartosciowac siebie i F-35, bo SU-35, oprocz tego ze dobrze lata, ladnie wyglada, to znacznie ustepuje w ogolnie pojetej elektronice najnowszym konstrukcja europejskim czy amerykanskim (oczywiescie trzeba byc deklem zeby pisac ze to zlom). Tak z ciekawosci, podaj z ktorego roku sa te dane TsAGI z ktorych tak sie cieszysz, najlepiej jakiegos linka (moze zostanie opublikowany), szczegolnie interesuje mnie fragment os 8 % poprawy przyspieszenia SU-35 wzgledem SU-27 (wiadomo ze SU-35S ma znacznie lepsze silniki niz SU-27, z innych materialow platowiec itd)). A powiedz jeszcze, kto dokonal tego "przekonwertowania z 4527 m do 1000 m", bo jezeli ty, to tym gorzej dla danych i nie wrozy to tym danym nic dobrego :-D. Pytam o te dane, bo wymagania odnosnie przyspieszen dla F-35, w stosunku do danych i parametrow podawanych w 2012 roku, w zakresie predkosci 0.8 - 1.2 Mach, zostaly obnizone (zmniejszone) - F-35A - o 8 sekund, F-35B - o 16 sekund, F-35C - o 43 sekundy. Wiec jezeli twoje dane sa wczesniejsze niz z 2012 no to sorry... Jezeli swiezsze to ok, przyspieszenie F-35 jest na przyzwoitym poziomie i lepsze od SU-27 na podanym przez ciebie zakresie predkosci (oczywiscie jezeli ta konwersja pulapu i obliczenia sa prawidlowe – mam na mysli nie sa twoim dzielem). Twoje dane, jezeli sa rzetelne, to dowodza ze F-35 dobrze przyspiesza, lepiej niz SU-27, w zakresie predkosci od 0.6 - 0.95 Mach. Czyzby znowu manipulacja i celowe porownanie do SU-27 ktory to tak cie strasznie boli ale tylko w wybranym przez ciebie zakresie predkosci? Dlacego nie porownasz z innymi maszynami, hjak EF, F-15, F-22? Ale wystarczy zobaczyc i porownac obie konstrukcje (a zwlaszcza silniki, wloty powietrza – bo zawsze chodzi o ilosc paliwa i powietrza potrzebnych do spalanie i cisnienie gazow na wylocie z silnika, ktore to cisnienie ma zwiazek z predkoscia przeplywu / wylotu tych gazow) to stanie sie oczywistym, ze przyspieszenia beda rozne dla obu maszyn w zaleznosci od pulapu i zakresu predkosci wlasnie, a ty podales zakres dla ktorego te wartosci dla F-35 sa wieksze (jedna maszyna powstala jako czysty mysliwiec druga jako maszyna wielozadaniowa zoptymalizowana pod zadania uderzeniowe). Ale wiesz dobrze, ze dalej, czyli na wyzszych predkosciach, juz nie jest tak rozowo, jezeli ja nie mam racji, to podaj te dane dla wszystkich zakresow predkosci. Pewnie to wiesz, tylko czy jestes zdolny sie przyznac? Czyli generalnie rzecz ujmujac F-35 jest odpowiednikiem F-16, ktorego to ma zastapic, analogia do F-22 i F-15 zebys zajarzyl. Przeczytalem dzisiaj wywiad z norweskim pilotem, ktorym to wywiadem tak sie podniecales. Zastanawiam sie w jakim stopniu znasz angielski, ale chyba niezbyt dobrze. Wkleiles cytaty z jego wypowiedzi, ale czy zrozumiales caly tekst? Porownuje on jak lata sie F-35A w porownaniu z F-16, w dwoch sytauacjach taktycznych, samolotu atakowanego (pozycja defensywna) i samolotu atakujacego (pozycja ofensywna). Nie bede wklejal, ty to znasz i jak cos to wkleisz :-D, pisze on ze F-35 moze latac na wyszych katach natarcia, szybciej reaguje na stery, jest stabilniejszy w locie, przy uzyciu tak zwanych „pedals” latwiej kontrolowac mu „nos” samolotu niz ma to miejsce w przypadku F-16, nie wytraca tak bardzo predkosci i lepiej przyspiesza na wysokich katach natarcia niz F-16. Ale o tym, ze pisze tez o wpadaniu F-35 w wibracje i o tym ze sie trzesie przy wyzszych przeciazeniach (high „g” loads”) i duzych katach ataku i dochodzi do zjawiska „buffering” to juz nie raczyles wspomniec ( a co mialo / ma wplyw na komfort pracy pilota wyposazonego w kask II generacji). Generalnie pilot Morten H. pisze o swoich odczuciach i wrazeniach z pilotazu samolotu F-35A, ze maszyna F-35A pilotuje mu sie lepiej, latwiej i przyjemniej niz F-16, latwiej jest mu ja kontrolowac i bardzo dobrze reaguje na stery (wystarczy przyjrzec sie wielkosci powierzchni sterowych). Ale nigdzie nie pisze ze jest to jakas hiper manwrowa maszyna jak ty tutaj starasz sie wmowic. Nie podaje zadnych wartosci jak predkosci kataowe w zakrecie ustalonym (to jest ciekawy parametr, jak masz to wrzuc), predkosci wznoszenia. Podaje swoje wrazenia. Rozumiesz? Zgadzam sie z tym ze F-35A jest to maszyna o dobrej manewrowosci na poziomie F-16 lub lepszej, ale tylko wersja A. Z wersja B jest slabiej a wersja C to juz troche „cegla” delikatnie mowiac. Poszukaj sobie, nawet w twojej wiki sa podane wartosci stosunku ciagu do masy dla F-35C (ty wczesniej, porownujac F-35 do SU-35 wkliles i podales z wiki te wartosci dla wersji A, tak z wiki, dzisiaj porownalem). Piszesz tak mondrze o AOA (katach natarcia) i juz na podstawie tego twierdzisz ze F-35 jest supermanewrowy :-D. Znowu tym samym pokazujesz jak malo wiesz. Poczytaj sobie, na portalu The National Intersest jest ciekawe porownanie SU-35 i Eurofightera. Pomijajac fakt ze EF ma przewage w BVR i lepszy radar niz SU, jest tam napisane, ze SU-35 ma przewage nad EF jezeli chodzi o loty na wysokich katach natarcia, SU moze osiagac wieksze, z kolei EF posiada znacznie lepsza predkosc katowa w zakrecie ustalonym niz SU (EF ma tez nacznie lepsze przyspieszenia od SU, od F-35 zreszta tez, oraz lepsza predkosc wznoszenia, ponad 300 m/s) . I teraz pytanie, ktora maszyna jest zwrotniejsza, ktora by wygrala potencjalny pojedynek. A odpowiedz jest taka, ze to zalezy, od tego jak pilot wykorzysta zalety swojego samolotu i z jaka energia wejdzie do walki. A ty gdzies tam w swoich wklejaniach podales kat natarcia dla EF, potem wiekszy dla F-35 i juz bredzisz ze F-35 jest zwrotniejszy, bez podania innych istotnych parametrow. Czyli jak zwykle bajki i bezrozumne wklejanie. I piszesz ze do mnie nic nie dociera, ale to do ciebie nic nie dociera, bo ty wklejasz wciaz to samo, do tego przeinaczasz fakty i tworzysz wlasne teorie? Znowu ci udowadniam ze wklejasz wybiorczu pasujace tobie tylko rzeczy!!! Najlepsze sa twoje teksty typu: „Nie chce już Cię kolego dobijać ale eksperci z RAAF pisza wyraźnie: F-35 ma nadzwyczajne przyspieszenie, zwinność i zwrotność 9G - "the F-35A has extraordinary acceleration, agility and 9G manoeuvrability." Dobijac :-D!!!I to jest wedlog ciebie niezbity dowod. Rosjanie tez kiedys pisali, co zreszta bylo w artykule tu na portalu, ze nie beda produkowac SU-57 (PAK – FA) bo SU-35 wystarczy na wszystko co lata i samolt 5gen. nie ma nad nim przewagi. Wow!!! To dopiero dowod :-D!!! Kupujemy SU-35!!! Teraz tak, nie wmawiaj mi lania wody, bo napisalem tutaj konkrety, wytlumaczylem tobie o czym pisal pilot F-35A Morten H., zadalem konkretne pytania odnosnie przyspieszen w pelnym zakresie predkosci. Wiec mi odpowiedz i podaj te dane. No i kolejny raz udowodnilem ci jak malo wiesz, duzo wklejasz, casami pewnie nawet nie rozumiesz co. Chciales mi cos udowodnic tymi swoimi danymi o przyspieszeniach, a ja ci udowadniam ze znowy manipulujesz faktami i liczbami!!! Obrazasz, piszac podteksty „Was”, pewnie chcialbys napisac „Trolli”, nie? Ja znize sie do twojego poziomu i tez sie zapytam, boli „was”, fanbojow ze F-35 nie jest maszyna doskonala i niepozbawiona wad, tak jak w waszej grze, oj boli. Bo F-35 nie jest maszyna pozbawiona wad. Gdzies tam kiedys cos wkleiles, bezrozumnie, zachwalajac ze elektronika F-35 jest chlodzona paliwem. I wedlog ciebie to zaleta :-D. Pojecia nie masz!!! Widze ze poziom twojej wiedzy technicznej na tym samym poziomie co tego wypisujace o „tankowcach napedzany kotlami opalanymi oparami benzyny” :-D. I nie osmieszaj juz sie tym swoimi cytatami po angielsku, „specjalisci RAAF”... F-35 jest najnowoczesniejsza maszyna, ale Niemcy go nie chcieli (nie pisz bzdur ze chodzi o polityke, bo byc moze kupia amerykanskie F-18), a Anglicy chca zbudowac Tempesta ktory to ma zastapic Eurofightera (a dlaczego nie chca zeby F-35 zastapil Eurofightera?). I Tempesta zbuduja, bo kase beda mieli od Indii (zwlaszcza Hindusi sa swietni w oprogramowaniu i ogolnie pojetym IT, wiem bo z nimi pracuje), a ze Anglicy biora udzial w programie JSF, to pojecie o maszynach stealth maja. Wydaje ci sie ze cos o F-35 wiesz, a tak naprawde to wiesz bardzo malo, tyle co wyczytales gdzies po forach czy blogach i juz robisz z tego „gwiazde smierci”. Ja czekam kiedy osiagnie pelna gotowosc bojowa i zacznie byc normalnie eksploatowany, wtedy zobaczymy. Bo to roznie moze byc, wystarczy popatrzec na B 737 MAX 8, byly testowane, certfykowane, sprawdzone, a po dwoch latach zaczely spadac z powodu zle dzialajacego jakiegos systemu elektronicznego i teraz wszedzie na swiecie sa uziemione, podobnie bylo z F-104, naklepali ich pelno a okolo 40% sie rozbilo. Wiec zobaczymy co bedzie z F-35 za pare lat gdy w koncu osiagnie pelna gotowosc operacyjna i beda lataly w misjach po calym swiecie jak teraz na przyklad F-16 czy F-18. Nie jarzysz tego, ze mozesz miec supernowoczesny samolot ze wszystkimi tymi sensorami, ale co jak on ci sie bedzie ciagle psol, czy beda problemy z oprogramowaniem? To wszystko zostanie zweryfikowane w prawdziwej eksploatacji. I nie wmawiaj mi ze jestem przeciwnikiem F-35. To ty jestes totalnie zaslepiony, nie przyjmujesz zadnych argumentow, a swoja pseudofachowosc opierasz na bezrozumnym czytaniu i wklejaniu z internetu. Jakos milczysz o integracji uzbrojenia, jakos milczysz o mniejszej niz 50% procent gotowodci operacyjnej. Samolot to caly system, nie jak w twojej grze, ze wystrzelasz sie z rakiet zestrzeliwuja 50 samolotow, czolgow, SAM-ow , wyladujasz i gra ci w sekunde zaladuje rakiety i lecisz dalej. Mam nadzieje ze podasz mi te dane, „dowody” jak ty to szumnie nazywasz, odnosnie przyspieszen w pelnym zakresie predkosci. A o F-35 czy samolotach to wiesz tyle co o NEZ, czyli tyle ile bezrozumnie wkleisz :-D. I to na tyle z twoich wynurzen i dowodow...

Jaca
poniedziałek, 25 marca 2019, 20:50

Panie @Zniesmaczony. Miałem już nie odpowiadać wiecej na pańskie wpisy, ale wyjątkowo zmieniłem zdanie i postanowiłem napisać jeszcze raz. Moja wiedza z zakresu lotnictwa i konkretnie postępów w programie F-35 jest na bieżąco uzupełniana z wszelkich dostępnych mi fachowych źródeł. W odróżnieniu od pana i kilku panu podobnych komentatorów, którzy wchodząc na forum już z góry oceniają jaki projekt jest dobry, a jaki jest zły - wystarczy że jest to nowy produkt amerykański 5. generacji. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Gdyby to był samolot rosyjski, piania z zachwytu nie byłoby końca. Prawda panie kolego? Moje informacje o samolocie F-35 nie pochodzą z broszurek LM tylko z periodyków napisanych przez znanych i szanowanych analityków pracujących w prestiżowych instytutach poświęconych zagadnieniom bezpieczeństwa jak królewski instytut RUSI o którym wspomniałem w jednym z wcześniejszych postów. Oczywiście analizy ekspertów od nowych technologii wojskowych i badań naukowych (tzw. Research Analyst with the Military Sciences) w RUSI nie jest jedyną taką opinią o możliwościach bojowych F-35 i postępach w programie JSF. Podobne opinie wyraził już koreański instytut DAPA i kilka innych tego typu placówek w Japonii, Izraelu, Kanadzie i oczywiście USA. Można nie wierzyć pilotom F-35 czy przedstawicielom Lockheeda czy nawet USAF, ale nie naukowcom mającym dostęp do informacji często niejawnych o samolocie F-35. Zaś ich wiedza z tematu lotnictwa, współczesnych i perspektywicznych zasad prowadzenia działań z powietrza nie pochodzi z internetu. Dlatego nie dysponując taką wiedzą daruj sobie oceny typu czy F-35 to udana czy też  nieudana konstrukcja. Różnica między nami jest taka, że ja przedstawiłem analizy, a ty je tworzysz na podstawie wiedzy zaciągniętej z internetu na podstawie powszechnie znanych w USA hejterów programu nowego myśliwca 5 generacji jak Pierre "Duck" Sprey.  Każda nowa konstrukcja musi przejść kolejne etapy rozwoju aby wyeliminować nieuniknione błędy które powstają szczególnie w trakcie tak skomplikowanego programu jakim jest JSF w drodze do doskonałości. Poczytaj sobie tylko o programie Eurofightera to zobaczysz jakie tam cyrki wychodziły w trakcie realizacji programu. Zła praca instrumentów kontrolnych szczególnie przy złej pogodzie, samoczynne przełączanie systemu kontroli lotu na status naziemny gdy samolot był w powietrzu aż po korkociąg samolotu po wleceniu w chmurę - oto tylko niektóre z nich. Nie wspominając już o mikropęknięciach płatowca w okolicy ogona gdzie do dzisiaj ten problem występuje. Bardzo mi przykro, że musisz po raz któryś z rzędu czytać o osiągnięciach samolotu w czasie testów wydajności przeprowadzonych w czasie doskonalenia systemu sterowania lotem. Ale to jest forum i informacje czytają różni jego uczestnicy dla których podana informacja była wcześniej nieznana. Już dzisiaj wersja Block 3F dysponuje znakomitą wydajnością, lepszą ma tylko F-22 - takie są opinie pilotów latajacych na różnych typach naszyn w tym F-35. Przyspieszenie jest lepsze niż w Su-35: "In fact, based on open source data, the F-35A actually has superior acceleration than Su27/35 in the subsonic region". Jeden z pilotów F-18 powiedział po locie w F-35: "It was like flying a Hornet with Four engines". Koreańczycy zachodzą w głowę jak ci Jankesi dokonali takiego skoku technologicznego - podał niedawno jeden z koreańskich czasopism. Panie @Zniesmaczony... Dzięki stan­dar­dowi Block 3F (wersja obecnie wchodząca na wyposażenie USA i odbiorców zagranicznych), samo­loty mogą wyko­ny­wać manewry z prze­cią­że­niem 9g, wyko­rzy­sty­wać kie­ro­wane poci­ski z komór uzbrojenia AIM-120 AMRAAM, AIM-9X Sidewinder i AIM-132 ASRAAM oraz bomby kierowane Paveway IV, GBU-39 SDU, GBU-12, GBU-31 JDAM i bomby szybujące AGM-154 JSOW (F-35C). Dodatkowo peł­nie moż­li­wo­ści osią­gnęły sys­temy wymiany infor­ma­cji CNI oraz obser­wa­cji i celo­wa­nia "Sensor Fusion". Wcześniejsza wersja, Block 3I, pozwalała jedynie podwieszać w komorach wewnętrznych pociski AIM-120 AMRAAM i bomby GBU-31 JDAM oraz GBU-12. Na zewnętrznych belkach pociski rakietowe AIM-9X Sidewinder. Przeciążenia podczas manewrów były ograniczone komputerowo do 7g. F-35 to niezwykle udana konstrukcja, wręcz skazana na sukces wbrew licznym problemom jakie konstruktorzy samolotu musieli pokonać w trakcie doskonalenia maszyny. Andrzej Hładij, zastępca redaktora naczelnego Defence24.com powiedział w jednym z wywiadów: "Samolot F-35 jest najnowocześniejszym samolotem piątej generacji."

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
poniedziałek, 25 marca 2019, 06:53

@Jaca, no siemasz!!! Widzę że strasznie przeżywasz tego F-35. Ale widzę też, że dzisiaj troszkę się już postarałeś. Mniej wklejania, więcej od siebie... Już nie będę ci dokuczał i naśmiewał się z F-35 :-D. Mogę cię zapewnić, że nic mnie nie boli, nie mam kompleksów i jestem w dobrym zdrowiu!!! @Jaca, nie będę już wnikał w te twoje dane na temat przyśpieszenia, bo nie chce mi się, pewnie jakbym poszukał, to bym może znalazł dane inne od twoich, może starsze, może nowsze i tak można by w nieskończoność. Po ostatnich waszych postach, twoich i tego @abc, przekonałem się, jak sprytnie manipulujecie tymi danymi i publikacjami, zwłaszcza ten @abc, dużo bardziej niż ty, do tego jeszcze agresywny, chociaż ty też byłeś teraz agresywny, pewnie przez wypominkę o NEZ, to te twoje dane nie są dla mnie w stu procentach wiarygodne, niestety :-D. Teraz kolejna sprawa, nie boli mnie F-35. Jeżeli już, to jestem F-35 rozczarowany, już dawno powinien być w służbie, a tutaj jeszcze nie wiadomo jak długo się będzie ten temat ciągnął. A jeżeli nasz rząd zamierza to kupić, to ma to być sprzęt dla nas najlepszy, podkreślam DLA NAS, bo zapłacą za to wszyscy Polacy (podwyżki, może kosztem służby zdrowia lub infrastruktury) i ma latać, a nie stać bo nie ma części, nie ma serwisu, bo drogo i tym podobne. O bredniach znanego bajarza, czyli 130 mln USD jak dla Belgii, to dla Polski trzeba zapomnieć. Ja nie jestem tym samolotem aż tak zafascynowany jak ty i irytuje mnie wypisywanie o nim jak o gwieździe śmierci, kiedy jeszcze nie jest dokończony (jeżeli nic się nie zmieniło i dalej może w "środku" przenosić tylko AIM-120 i GBU to trochę żenujące). Moje wątpliwości co do tego samolotu budzi także fakt, że sprzedają go praktycznie wszystkim, a wiadomo że najlepszy sprzęt trzyma się dla siebie, żeby mieć zawsze i nad wszystkimi przewagę technologiczną, jak na przykład F-22 nigdy nie był na sprzedaż i F-15, który długo nie był na sprzedaż, a jeżeli już to tylko dla najbliższych sojuszników. Szkoda że nie kontynuowali produkcji F-22, z nowymi powłokami RAM, najnowszą elektroniką (technologie użyte w F-35) i to tego mogli by produkować F-35 dla siebie i sojuszników. Dalej podtrzymuje swoje zdane, że jaki będzie F-35 to się dopiero okaże, bo faktycznie wygląda to obiecująco, ale żeby nie okazało się że potem wyjdą jakieś wady czy inne problemy. Bardzo dużo szumu jest wokół tej maszyny, opinie są różne, dlatego ja nie jestem aż takim hurra optymistą. I na sam koniec, nie było tej nieprzyjemnej dyskusji, gdybyś się nie wtrącił i zaczął mnie pouczać czy "obalać". Na przyszłość żebyś wiedział, jeżeli widzisz w moim nicku słowa "znany bajarz" lub coś w tym stylu, to znaczy, że celem moich komentarzy jest podroczenie się ze "znanym bajarzem" (pewnie się domyślasz o kogo chodzi), a generalnie pokazanie mu jego niewiedzy. Jak widzę takich "znawców", którzy chcą wszystkich "usadzać" i "pouczać" a piszą że "statki są napędzane kotłami opalanymi oparami benzyny" (oparami benzyny!!! - przecież to ukazuje totalny brak wiedzy technicznej, totalne dno, a zgadzanie się z opiniami takiego „eksperta” to żenada), czy że F-15X to tania i uboga wersja to ręce opadają!!! No i trzeba takiemu "znawcy" trochę utrzeć nosa. Ale widzę, czytając komentarze pod innymi artykułami, że nic to nie dało i nie da:-D. Nie ma takiej opcji:-D. Może się tobie wydawać, że coś tam o samolotach wiesz, bo coś tam poczytałeś w internecie, coś o DAS, EOTS i inne. Ale zapewniam cię że bardzo mało wiesz (zresztą ja też) bo samolot to jest strasznie skomplikowane urządzenie, co pokazuje chociażby czas jaki jest potrzebny żeby taki samolot zaprojektować a potem dopracować. Wiadomo tylko tyle co nam o tym samolocie powiedzą. Zależy kto, zależy co i zależy komu wierzymy... Mam przynajmniej nadzieje, że nie wierzysz przynajmniej w to że istnieją takie urządzenia jak "kocioł opalany oparami benzyny", że F-15X to bieda wersja, czy że SU-35 to złom :-D.

Jaca
niedziela, 24 marca 2019, 16:14

Panie @Zniesmaczony. Po pierwsze skończ z tym "wklejaniem" bo się tylko dodatkowo ośmieszasz. Kompleksy jakieś masz? Próbujesz sie podbudować zarzucajac mi jakieś wklejanie gotowych tekstów? Po prostu na konkretnych danych dotyczących testów manewrowości opieram się na źródłach, które takie testy opisują w tym przypadku artykułu w "Lotnictwie AI". Nikt nie jest w stanie zapamiętać każdej wielkości dotyczącej kąta natarcia osiągnięte podczas owych testów. Jest niepodważalnym faktem, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i doskonałym przyspieszeniem szczególnie na prędkościach poddźwiękowych jak na samolot 5-tej generacji przystało. Już byli tacy którzy głosili teorię "cegły" i "indyka" jak panowie Sprey i Wheeler, ale usuneli się w cień ze wstydu jak ujawniły się możliwości manewrowe F-35 po zdjęciu ograniczeń lotu na dużych kątach natarcia przez DOT&E, które to ograniczenia zakładały automatyczny kaganiec na wysokomanewrowe loty i ograniczały część ruchów pilota. Stąd wziął się mit o słabym przyspieszeniu i manewrowości F-35 powtarzany w necie przez przeciwników programu JSF, a utrwalany przez takich ludzi jak kolega. Oprogramowanie systemu sterowania lotem było wtedy w fazie rozwoju i nie jest możliwe aby jakikolwiek producent pozwalał na szaleństwo na tym etapie rozwoju oprogramowania DFCS. W USA jest zanotowanych wiele wypowiedzi ludzi, którzy bezpośrednio mają do czynienia z F-35, a które jednocześnie są polemiką na zarzuty Spreya i Wheelera jak opinie gen. Charles`a Davis`a z USAF i pilota testowego F-22, a obecnie F-35 Jona Beesley`a. Ludzi którzy siedzą za sterami F-35 na co dzień, a nie oceniają produkt wyłącznie na podstawie kształtu jego kadłuba jak to uczynił Sprey. Na końcu przedstawiam ostateczny dowód obalajacy brednie o słabym przyspieszeniu F-35. Z raportu rosyjskiego TsAGI (Central Aerohydrodynamic Institute) wynika, że Su-27 może przyspieszyć od 600 km/h do 1100 km/h w 15 sekund, na pułapie 1000 m i masie samolotu 18920 kg. Średnie przyspieszenie Su-27 wynosi 9,25 m/s2 od 600-1100 km/h na wysokości 1000 m. Z raportu wynika, że F-35 może przyspieszyć od 0,6-0,95 macha (696 km/h-1102 km/h) w 17,9 sekundy na pułapie 15000 stóp (4527 m). Manewr został zdefiniowany przy założeniu 60% paliwa wewnętrznego dla obu konstrukcji. Po przekonwertowaniu z 4527 m do 1000 m, przyspieszenie F-35 jest mniejsze niż 10,19 s. Średnie przyspieszenie F-35 w przedziale [696-1102 km/h] wynosi 11,06 m/s2. Można zatem stwierdzić, że F-35 w porównaniu do Su-27 w strefie prędkości poddźwiękowych, może uzyskać wieksze przyspieszenie ze znacznym marginesem o ponad 19,5%. Su-35 zgodnie z tym co podaje Sukhoi ma około 8% wzrost przyspieszenia w stosunku do Su-27, co jest wciąż gorsze od F-35 panie @Zniesmaczony. To są twarde dane empiryczne opracowane przez TsAGI. Rzeczywiście Davien ma rację nawet z kaloryferem można prędzej się dogadać niż z kolegą. Jeszcze nie spotkałem tak opornego na fakty osobnika. Ale czego w końcu można się spodziewać po miłośniku rosyjskiej awiacji. Boli Was ten F-35...Oj boli.

Znismaczony wklejaniem...
sobota, 23 marca 2019, 05:05

@jaca, @abc, bardzo niegrzecznie z waszej strony, same obelgi i agresja.... @jaca, moje dane odnosnie roboczo godzin F-22 pochodza z magazynu TIME, The National Interest, Airforce Technology, Defencenews, The Diplomat (oni opierali sie z kolei na The New York Times). Wiec nie oskarzaj mnie o klamstwa. Nie ponosza mnie nerwy tak jak ciebie i @abc, a poszly trzy posty bo byly problemy z reCAPTHA i nie bylem pewny czy cokolwiek zostalo wyslane. Te twoje wklejenia czytam na raty, a poza tym poczuwam sie do obowiazku, zeby odpowiedziec na twoje bezpodstawne oskarzenia o „trolling” i „klamstwa” i udowodnic jak malo rozumiesz, wiec chce miec pewnosc ze cos zostanie wyslane. @abc, odnosnie liczby „combat coded” F-22 i tego co wkleiles z artykuju Dave Majumdara z lipca 2018, (na tym samym TNI podane bylo, ze w 2016 bylo 120 „combat coded” F-22 a reszta to magazyn czesci i maszyny testowe – poszukaj sobie to znajdziesz a dopiero potem wmawiaj „klamstwa”), to na tym samym portalu TNI, jest artykul z 16 pazdziernika 2018, pt. "Why the Air Force's Mighty F-22 Raptor Fleet Is In Serious Trouble", poczytaj, traktuje o F-22, bazie Tyndall i huraganie Michael. Inny artykul z portalu The Diplomat, z 5 pazdziernika 2018 roku pisze: "Nearly 10 percent of the US F-22 Inventory Was Damaged or Destroyed in Hurricane Michael", naprawy moga potrwac i kosztowac nawet dwa miliardy dolarow. Potem stwierdzono ze sytuacja nie jest az tak zla. Czyli nie wiadomo jaki jest faktyczny stan liczebny „combat coded” F-22 na dzien dzisiejszy (znaczy my tego nie wiemy), ale na pewno nie 123 tylko mniej. A wiec potwierdza sie to co napisalem wczesniej, wynajdujecie artykuly ktore odpowiadaja waszej rzeczywistosci i przystepujecie do ataku, wyzywajac od „klamcy” i „trolli”, co powodowane jest brakiem wiedzy, obycia i frustracja :-D. Udowadniam, tak, udowadniam wam (i to jest dla mnie najwazniejsze, sprowokowanie was do wklejania i udowodnienie waszej niewiedzy) po raz kolejny, ze tak jest!!! Wykorzystujecie wybiurczo materialy w waszej „dyskusji”, bo zamiesciliscie informacje z lipca (123 combat coded, ja pisalem o 120 w 2016 wg TNI), a co dzialo sie potem w pazdzierniku to raczyliscie, jak zwykle, „nie widziec”, tak samo z roboczo godzinami, wykorzystane zostalo jedno zrodlo odpowiadajace waszej wizji). Zastanowcie sie najpierw chlopcy, douczcie, doczytajcie, zanim zaczniecie kogos wyzywac od „klamcow” i „trolli”. Jakbyscie poczytali tutaj wczesniejsze moje komentarze, to zawsze pisalem, ze najlepsze maszyny to F-22 i F-15. Ale widze ze dla was, kazdy kto skrytykuje, ba, nawet nie skrytykuje, a wyrazi opinie ze F-35 nie jest najlepszym samolotem na swiecie, to juz jest „troll”. Przypuszczam, ze co rozjuszylo i wywolalo fale zlosci u @jaca i u @abc to to, ze przytoczylem wam, jaka wiedza popisaliscie sie przy dyskusji o NEZ. Czyli najzwyklekszym bezrozumnym wklejaniem z internetu. @jaca i @abc, F-35 slabo lata, bo jego predkosc maksymalna jest praktycznie najslabsza ze wspolczensych mysliwcow (wystarczy poszukac tych danych dla Eurofigter, F-15, F-16, F-18, F-22, SU-35, SU-30, MIG-29, MIG-35 , wiekszosc z tych maszyn ma tez predkosc wznoszenia ponad 300 m/s, powtarzam – wiekszosc), pulap operacyjny tez nizszy niz wiekszosc z wymienionych maszyn jak i przyspieszenie. To sa dane i liczby. A wiec tak jak napisalem, F-35 ma stealth i super sensory, ale lata slabo. Taki jest fakt, tak mowia liczby i na pewno nie jest to powod zeby wyzywac i ublizac od „troli” czy „klamcow”. I juz na sam koniec chlopcy, prawdziwe zycie to nie tabelki, cytaty z internetu czy gra komputerowa, co juz nie raz zostalo udowodnione. Poza tym, po raz kolejny powtorze, chociaz wiem ze nadaremnie, jaki bedzie F-35 to sie okaze, kiedy wejdzie juz do normalnej sluzby (osiagnie pelna gotowosc operacyjna / bojowa), bo narazie (dane z poczatku tego roku, gotowosc wynosi ponizej 50%) sa jeszcze problemy do rozwiazania (jak chocby integracja uzbrojenia w komorach wewnetrznych). USA ma i dlugo jeszcze bedzie mialo przewage w powietrzu, bo jaki by nie byl F-35, to i tak ma go byc grubo ponad tysiac, czyli duzo wiecej niz nowoczesnych maszyn posiadaja Rosja czy Chiny, po drugie, zawsze moga sobie naprodukowac nowych doskonalych F-15, bardzo dobrych F-18 E/F czy dobrych F-16, w ilosciach dajacych przewage nad bardzo dobrymi SU-35S czy SU-30SM (trzeba byc dzieciaczkiem zeby pisac ze dwie ostatnie maszyny to zlom). Ale jeszcze raz powtorze, zebyscie zapamietali, zanim kogos zaczniecie obrazac, to sie najpierw douczcie i doczytajcie (co wazne ze zrozumieniem!!!), a potem zabierajcie za dyskusje. Narazie skonczylem z wami dyskutowac.

Jaca
piątek, 22 marca 2019, 11:27

Widzę panie @Zniesmaczony, że to Tobie nerwy puszczają wysyłajac aż trzy posty naraz :D. Dane odnośnie serwisogodzin Raptora pochodzą z artykułu w "Lotnictwie" o F-22 p.t. "Dekada F-22A Raptor" wiec znowu nie kłam panie kolego bo się tylko jeszcze bardziej pogrążasz. Nadal jedne i te same frazesy nie poparte żadnymi dowodami i nawet nic wkleić nie potrafisz i nic dziwnego bo takiej prymitywnej propagandy nawet moskiewskie źródła nie podają co udowodniłem na przykładzie Sputnika. Ja przynajmniej wklejam oryginalne cytaty z renomowanych źródeł z wypowiedziami ekspertów na potwierdzenie tego co pisze o manewrowości i możliwościach F-35. Twoje zmyślone fantazje nie nadaja sie nawet na portal dla miłośników szybowców tylko co najwyżej na Onet lub WP, tam może trafiłyby na podatny grunt takich samych "fachowców" jak kolega. Nie masz pojęcia nie tylko o lotnictwie wypisując totalne bzdury (jako całokształt działalności na forum Defence24. pod różnymi nickami) ale pojęcia nie masz co to jest NO ESCAPE ZONE. Ja zaś nie jestem Twoim nauczycielem aby drażyć ten temat. Zasadniczo powinienem skonczyć tę wymiane zdań gdyż dyskusja z trollem jest poniżej mojej godności. Kim Ty jesteś aby szydzić z tak doświadczonego pilota jak Morten "Dolby" Hanche? Może w takim razie zdradzisz nam wszystkim swoje tytuły naukowe i liczbę godzin za sterami mysliwców? Nie widzisz jaki stajesz sie groteskowy? Żenada człowieku. Jednak może innych zaciekawi co pisze o F-35 znany w Anglii ekspert z RUSI Justin Bronk. Analiza przedstawiona przez Justina Bronka jednoznacznie wskazuje, że F-35 nie ma równorzędnego przeciwnika także wśród samolotów przeznaczonych do zadań przewagi powietrznej generacji 4+. Został wybrany w konkursie do ochrony nieba przez państwa które mają potężnych wrogów jak Korea Płd, Japonia i Izrael. Żaden z tych krajów nie wybrał Typhoona, Gripena czy Rafale tylko właśnie F-35. Instytut RUSI to najbardziej opiniotwórczy think tank w WB, założony w 1831r.,  zatrudniający najlepszych specjalistów w dziedzinie technologii wojskowych, obronności i bezpieczeństwa. Dlatego jeżeli ekspert z RUSI pisze że samoloty generacji 4+ nie mają czego szukać w powietrzu z F-35 i na rynkach uzbrojenia, podpisując się przy tym z imienia i nazwiska to znaczy że pisze to z pełną odpowiedzialnością. Natomiast nigdzie i powtarzam to znowu: nigdzie nie spotkalem się z opinią eksperta lub pilota, który pisałby w tonie zbliżonym do wypocin kolegi. Wprost przeciwnie, piloci chca latać na F-35 - choćby z Niemiec czy Hiszpanii o czym pisał niedawno hiszpański El Pais. Nawet rosyjskie źródła nie ośmielają się wypisując podobnych bredni co kolega. Dlatego panie @Zniesmaczony P. Sprey i spółka to dawno zamknięty rozdział i ich teorie już dawno się skompromitowały, a Sprey nie jest żadnym autorytetem. Chyba, że tylko dla ludzi pańskiego pokroju. Jeszcze jedno... Australia zamówiła 72 samoloty F-35A który mają zastąpić F/A-18 Hornet... F-35 dla Australii to przede wszystkim samolot który ma zapewnić przewagę powietrzną nad potencjalnym przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze lotnictwo myśliwskie produkcji chińskiej i rosyjskiej. W Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości, że technologia stealth, zaawansowana awionika w postaci radaru AESA, najnowszej generacji sensorom elektro-optycznym, ZWINNOŚCI, PRZYSPIESZENIU i uzbrojeniu, Lightning II zapewni przewagę w powietrzu w konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze maszyny produkcji rosyjskiej i chińskiej. Ze stron RAAF: "The F-35A (commonly known as the Joint Strike Fighter) is the most suitable aircraft for Australia’s future air combat and strike needs, to replace the aging F/A-18A/B Hornets.Fifth generation aircraft provide a networked force-multiplier effect in terms of situational awareness and combat effectiveness. The F-35A’s combination of stealth, advanced sensors, networking and data fusion capabilities, when integrated with other defence systems, will enable the RAAF to maintain an air combat edge [...] Capable of supersonic flight whilst retaining stealth, the F-35A has extraordinary acceleration, agility and 9G manoeuvrability. The F-35A is characterised by a low profile design; internal weapons and fuel carriage; advanced radar; electro-optical and infrared sensors with advanced voice and data link communications; and the ability to employ a wide range of air-to-surface and air-to-air weapons." Nie chce już Cię kolego dobijać ale eksperci z RAAF pisza wyraźnie: F-35 ma nadzwyczajne przyspieszenie, zwinność i zwrotność 9G - "the F-35A has extraordinary acceleration, agility and 9G manoeuvrability."To kolejny dowód jakie brednie wypisujesz. Jednak największe możliwości F-35 to przede wszystkim wykonywanie misji SEAD przeciwko najnowszym produktom OPL prod. rosyjskiej i chińskiej. Korzystając z własności stealth i systemów walki radioelektronicznej będą miały możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, takie jak rosyjskie S-300PMU/S400 czy chińskie HQ-9, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla innych ŚNP (środki napadu powietrznego), stwarzając tym samym wyłomy w murze zbudowanym z OPL dalekiego zasięgu. Działać w środowisku gdzie samoloty generacji 4+ nie mają szas na przetrwanie. To jest siła F-35... Na koniec wypowiedź doświadczonego pilota USAF o wydajności F-35. Cytat: "What Beesley expects will surprise future F-35 pilots is the jets' superb low speed handling characteristics and post-stall manoeuvrability. While the F-22 with its thrust vectored controls performs better at the slow speeds and high angle of attack (AOA) flight regime, the F-35 will be able match most of the same high AOA manoeuvres as the Raptor, although it will not be able to do so as quickly as the more powerful jet in some cases. Turning at the higher Gs and higher speed portions of the flight envelope, the F-35 will "almost exactly match a clean Block 50 F-16 and comes very close to the Raptor", Beesley said." Jon Beesley to pilot który testował dla USAF wiele konstrukcji lotniczych w tym F-22, to niekwestionowany w USA autorytet więc panie kolego jego wiedza będzie bardziej wiarygodna niż pańskie bajeczki. To wszystko kolego co miałem do przedstawienia.

Zniesmaczony wklejaniem pewnego bajarza.
piątek, 22 marca 2019, 03:06

@jaca, widze ze nerwy puszczaja bo zaczynasz obrazac i zarzucac „trolling”. No ale jak brakuje wiedzy to trzeba rozladowac jakos frustracje :-D. Znowu zaczales bawic sie w te swoje wklejanie... Widze juz coraz lepsze cuda, F-35 lepszy od F-22. Chociaz zszedles troszke na ziemie i piszesz w miare realnie ze F-35 wygra z maszynami przeciwnika 2-1... Tutaj moge sie z toba zgodzic. Co do F-22, to magazyn TIME (i praktycznie w szystkie zrodla po wpisaniu w wyszukiwarce, w jezykuangielskim hasla” czas obslugi na godzine lotu”) podaja ponad 40 godzin. A to sa dane na 2014 rok, a dzisiaj na pewno lepiej nie jest, bo flota F-22 coraz bardziej sie starzeje. Nawklejales sie znowu, ale nie chce mi sie komentowac tych twoich bzdur, bo to i tak ni nie da, potwierdzenie tego co napisalem znajdziesz w internecie... Znowu te Hencze Stereo i inni kosmonauci :-D. Przypomne tobie jak skonczylo sie nie tak dawno twoje wklejanie z internetu :-D. NEZ niedziela, 10 lutego 2019, 02:07 „@jaca, napisałeś: "W wypadku NEZ mówimy o odległościach, bo nie są one stałe, na których cel nie ma szans na ucieczkę ze strefy rażenia. Nie gwarantuje to trafienia ale po prostu określa fizyczną niemożliwość wyjścia poza zasięg pocisku". To napisałeś i potwierdziles to co ja tu pisze od początku :-). Cieszę się że jednak ostatecznie się ze mną zgadzasz :-).” Tak to by sie skonczylo i teraz, ale juz za duzo czasu na to zmarnowalem... Juz lepiej nic nie wklejaj, napisz tylko gdzie widziales tego SU-35 z zbiornikami paliwa, bo tego nawet w KNAAPO nie widzieli :-D

abc
piątek, 22 marca 2019, 14:22

Skończ już opowiadanie bajek kłamco. Oto cytat na potwierdzenie gotowości bojowej F-22: "While there is no doubt that the Raptor is far and away the best air superiority fighter ever built, the U.S. Air Force only has about 186 surviving Raptors in its inventory. Of those 186 remaining Raptors, only 123 are “combat-coded” aircraft with another twenty that are classified as backup aircraft inventory machines. The rest are test and training assets. Even then, some of those aircraft are undergoing long-term repairs after suffering from accidents—such as one Alaska-based aircraft that made a belly-landing in Florida in April —and are not flying." Źródło TNI i pochodzi z końca lipca 2018 roku. Jak byk pisze o 123 samolotach "combat-coded" i 20 w rezerwie. Reszta przeznaczona jest do testów i szkoleń. I co nie łyso Ci mądralo? Nie wiedziałem, że Su-35 lata bez podwieszanych zbiorników.:))) To dziwne, gdyż wszystkie źródła w tym rosyjskie podają, że lata i wtedy zasięg wzrasta podobno do 4500 km. Ośmieszyleś się do końca panie Zniesmaczony.:)))

Zniesmaczony bredniami znanego bajarza.
piątek, 22 marca 2019, 01:03

@jaca, dyskusje z ekspertami twierdzącymi że F-35 jest już bardziej stealth od F-22, że SU-35 lata z podwieszonymi zbiornikami paliwa a jego RCS wynosi 7.5 m2, a tankowce napędzane są kotłami opalanymi oparami benzyny zakończę. Ręce opadają...

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajara.
piątek, 22 marca 2019, 00:53

@jaca, zmusilem sie w koncu zeby przeczytac w calosci te twoje wypociny co wkleiles po raz enty. Najbardziej mi sie podoba tekst o Henczu Henku Stereo :). Widze ze juz nawet F-35 jest lepszy i bardziej stealth niz F-22, bo tak ci powiedzial general w stanie spoczynku :-D. A kiedy pierwsze ladowanie F-35 na ksiezycu :-D? Twoje obrazliwe insynuacje, zarzucajace mi „hejt” czy okreslajace „trollem” wzbudzaja u mnie tylko usmiech politowania. Bo jezeli fanboj wkleja po raz enty to samo i zaczyna obrazac i ublizac, oznacza to tylko brak argumentow i przegrana dyskusje :-D. Najlepsze sa twoje bajki typu: „Jeżeli ktoś myśli, że na podstawie wyglądu kadłuba i danych przedstawionych przez producenta jest w stanie wyrobić sobie opinię o niektórych osiągach i możliwościach bojowych to jest w dużym błędzie”. Ale podobnych alanalizy wygladu platowca J-20 to juz fanboje wzieli za pewnik i stwierdzili ze to zlom :-D. To jak to jest, F-35 nie wolno oceniac po wygladzie a J-20 wolno? Wkleje jeszcze raz twoje slowa i wykorzystam je przeciwko tobie: : „Jeżeli ktoś myśli, że na podstawie wyglądu kadłuba i danych przedstawionych przez producenta jest w stanie wyrobić sobie opinię o niektórych osiągach i możliwościach bojowych to jest w dużym błędzie”. Ale @jaca, ty tylko na podstawie broszurki (danych) producenta wypisujesz, jaki F-35 jest niezwyciezony :-D. No i kolejny kwiatek „wszystkie dane sa niedoszacowane” :-). Wynajdujesz i wklejasz rzeczy ktore tylko ci pasuja, jak z 10,5 godziny obslugi na godzine lotu w F-22, rzekomo w 2009 roku. Tylko ze w 2014 roku wynosilo to ponad 40 godzin obslugi na godzine lotu (magazyn TIME miedzy innymi, podaje TIME zebys nie napisal ze to niewiarygodne zrodlo) i lepiej nie bedzie, bo flota sie starzeje. W 2013 roku, znowu wedlog magazynu TIME, godzina lotu F-22 wynosila blisko 68 tysiecy dolarow. Pewnie widziales te dane, tylko nie byly one zgodne z linia twoich bredni... Na dzien dzisiejszy jest mniej niz 120 (120 to bylo w 2016 roku) „combat coded” F-22, bo kilka zostalo powaznie uszkodzonych podczas huraganu miedzy innymi na Florydzie, przynajmniej jeden lub dwa zostaly uszkodzone podczas ladowania (a naprawa trwa lata i kosztuje grube miliony). Reszta to maszyny testowe i magazyny czesci zapasowych, a nie zapasowe maszyny jak bredzisz ;-D. Jak juz pisalem, to ze wkleisz, do tego wybiurczo z internetu, nie oznacza z cos wiesz :-D. To jaki z ciebie „znafca” potwierdziles piszac o SU-35 z podwieszonymi zbiornikami paliwa :-D:-), czy po tym jak bredziles i petliles sie w dyskusji o NEZ :-D, zeby w koncu przyznac mi racje :-D. A RCS SU-35 wynosi 1 -3 m2 (jeden fanboj juz zrozumial i sie z tym pogodzil), a nie jak piszesz 10 – 15 m2 (chyba juz o tym pisalem). Wiem ze to boli, ale 1 – 3 m2, tak podaja wszystkie zrodla. A o tych przyszlych silnikach pogadamy, HMCS gen 3, Blockach i innych pogadamy, jak juz beda skonstruowane. Najlepiej to pogadamy o F-35, jak chociaz jeden osiagnie pelna gotowosc operacyjna / bojowa :-D. A tak apropo, czy ten nowy silnik Super Hiper Advanced Technology to nie bedzie aby kociol opalany oparami benzyny :-D. Napisze po raz kolejny, nie jestem zadnym trolem, przeciwnikiem F-35, F-22, czy zwolennikiem SU-35. Jestem po prostu strasznie zniesmaczony niewiedza znanego bajarza (y) :-D.

Jaca
czwartek, 21 marca 2019, 16:37

Powtórzę jeszcze raz ten post bo ze względów technicznych mógł zostać okrojony.:) Panie @zniesmaczony. Widzisz kolego, podaje Ci po raz kolejny fakty dotyczące wydajności F-35, a Ty jak zwykle obracasz kota ogonem. Dużo tekstu i żadnych konkretów aby udowodnić że F-35 to "cegła" nie potrafiąca wykonać prostego zakrętu jak to już kiedyś pisałeś na forum. Przypomnę co kolega napisał: "Myśliwiec F-35 nie potrafi skręcać, nie potrafi się wznosić, nie potrafi przyśpieszać "..." Jak widać panie @Zniesmaczony masz wyjątkowe zdolności do kompromitacji. Dlatego przedstawiłem Ci po raz kolejny (nie wkleiłem przyjacielu) dowody w postaci możliwości manewrowych samolotu podczas testów i opinie ekspertów i doświadczonych pilotów które całkowicie przeczą Twojej bzdurnej retoryce nie popartej żadnymi dowodami. Informacje o F-35 dostępne w necie są bardzo ograniczone lub wręcz znacznie niedoszacowane ze względu na to, że jest to nowe uzbrojenie i nie odkrywa się od razu wszystkich asów. Kolejna sprawa może dotyczyć jawności paramertów F-35... Jeżeli ktoś myśli, że na podstawie wyglądu kadłuba i lakonicznych danych przedstawionych przez producenta jest w stanie wyrobić sobie opinię o niektórych osiągach i możliwościach bojowych to jest w dużym błędzie. Szczególnie dotyczy to pewnych "analityków" z forum po WST (Wyższa Szkoła Trolli) dla których matematyczne analizy i symulacje przy użyciu zaawansowanych programów komputerowych na podstawie danych niejawnych jest niczym "wróżenie z fusów". To "wróżenie z fusów" w Korei Płd. wykazało, że 40 samolotów F-35A będzie dysponowało kilkakrotnie większymi możliwościami bojowymi niż 60 bardzo dobrych F-15SE. No ale cóż, naukowcy z DAPA lubią widocznie parać się wróżbiarstwem i pewnie jeszcze rytuałami voodoo do swoich analiz nie to co wybitny internauta korzystający tylko z własnych szerokich doświadczeń zdobytych w Moskwie i Sputniku. W dodatku jak skutecznie potrafią przekonywać wojskowych i polityków co do wyboru perspektywicznego samolotu dla koreańskich sił powietrznych. Do podobnego zdania odnośnie charakterystyk technologicznych F-35 doszli także japońscy analitycy. Chodzi głównie o najnowocześniejszy potencjał w unikaniu wykrycia przez radar (czyli technologię stealth) i prowadzenie walki elektronicznej i wykrycia przeciwnika przez pokładowe sensory (radar AESA, DAS, EOTS). Raport dla rządu Kanady jednoznacznie wskazuje, że Lockheed Martin F-35A Lightning II zyskuje przewagę nad konkurentami, takimi jak Boeing F/A-18E/F Super Hornet, Dassault Rafale i Eurofighter Typhoon w większości misji, a w szczególności w konflikcie międzypaństwowym. Kanadyjski raport ujawniony przez The Globe and Mail jest zadziwiająco zgodny z raportem DAPA. W necie można było znaleźć kanadyjskie opracowanie w postaci grafiki, symulacji pomiędzy samolotami 4 generacji, a piątej F-35. Nawet laik zauważy różnice w misjach  SEAD. Samoloty starszej generacji są skazane na ogromne ryzyko i ich przetrwanie jest iluzoryczne. Zarówno systemy OPL jak i lotnictwo myśliwskie wroga tworzy zaporę nie do przebycia. Tylko w niewielkim procencie jest szansa na odpalenie broni typu stand-off. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku samolotu generacji 5. F-35. Samolot nie tylko jest w stanie POKONAĆ lub niezauważony ominąć samoloty wroga, ale przełamać OPL używając nie tylko rakiet stand-off ale bomb bezpośredniego ataku typu np. JDAM. Tyle z Kanady... Kolejny przykład... Indyjscy wojskowi po zapoznaniu się z F-35 zrezygnowali z dalszej współpracy z Rosją w sprawie FGFA. "(...) samolot opracowywany w programie FGFA, oparty o prototyp T-50 rosyjskiego samolotu Su-57, miał - zdaniem indyjskich wojskowych - nie spełniać zakładanych wymogów dotyczących "niewidzialności" i pola powierzchni przekroju poprzecznego, znacząco odbiegając w tym względzie od myśliwca F-35." - pisze defence24.pl. Według indyjskiego dowództwa rosyjska konstrukcja nie spełniła oczekiwanych wymagań i nie będzie miała podobnych zdolności jak amerykański samolot F-35 Lightning II w wielu obszarach w tym awioniki i silników. Sprawa rezygnacji ze współpracy z Rosją nad FGFA którego konstrukcja została oparta o T-50 to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów dystansu technologicznego jakie dzieli rosyjski PAK-FA do F-35. Po analizie możliwości Su-57 i F-35, w Indiach zrozumieli, że rosyjska konstrukcja nie ma czego szukać w powietrzu z F-35. Dlatego z niego zrezygnowali i skierowali zainteresowanie w stronę Lightninga II, a konkretnie na 120 maszyn. Do podobnych wniosków doszly wcześniej Chiny porównując Su-35 z maszynami piątej generacji F-22 i F-35. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57. Teraz coś z rosyjskiego podwórka. "Czy rosyjski Su-57 ma szansę na wyrównaną walkę w przestworzach z amerykańskim F-35?" - zastanawia się w tytule rosyjski Sputnik. Odpowiedzi udziela Dmitrij Drozdenko, ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa". Cyt: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu." I kolejny cytat: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57" — przyznał szczerze Drozdenko. Co tu jeszcze można dodać? Skoro tuba propagandowa Kremla pisze takie rzeczy to w tym wątku nie mam więcej nic do dodania. I kolejny przykład ze Sputnika. Portal zastanawia się kto wygra: Su-35 czy F-35 w bezpośrednim starciu i za The National Interest pisze: "Jeśli grupa czterech F-35 zderzyłaby się z czterema samolotami Su-35, to najprawdopodobniej „Amerykanie” zmieniliby kurs i wezwali na pomoc F-22 i F-15Cs. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać, pisze gazeta." Ma ktoś jeszcze coś do dodania?  Skąd wiadomo jakimi możliwościami będą dysponować Tempesta i FCAS? Nie za prędko kolega ocenia możliwości i wydajność na razie "papierowych" samolotów przyszłości? Wkrótce to amerykański przemysł planuję w kolejnych wersjach F-35 wprowadzić silnik nowej generacji (technologia ADVENT- ADaptive Versatile ENgine Technology) zwiększający zasięg samolotu o 30% poprzez mniejsze zużycie paliwa średnio o 25% i znaczną redukcję śladu termicznego poprzez wprowadzenie dodatkowego obiegu zimnego powietrza i znacznie większą siłę ciągu (wzrost o 10%). Oznacza to dalszą poprawę zdolności manewrowych dzięki lepszemu t/w ratio i wzrost prędkości. Ten nowy, szóstej generacji silnik posiada innowacyjną zdolność do kontrolowanej zmiany cyklu przepływu powietrza przez rdzeń silnika. Wtedy dopiero się okaże jaką wydajnością dysponuje F-35, a będzie to na pewno wcześniej niż nowe europejskie samoloty wzniosa się w powietrze. Analizy zachodnie mówią, że w starciu z najnowszymi rosyjskim samolotami bojowymi F-35 wychodził będzie zwycięsko w stosunku 2:1 (czasami podaje się 3:1). Szacunkowy stosunek zwycięstw 2:1 z najnowszymi samolotami produkcji rosyjskiej świadczy, że F-35 bedzie strącał jak kaczki rosyjskie najnowsze klony Su-27 i MiG-29. Z tym, że stosunek 2:1 jest najbardziej optymistyczną analizą dla przeciwników z Rosji bo są analizy które mówią o stosunku 3:1, a nawet 6:1 dla F-35. Znowu cytat z artkułu defence24.pl: "Co do samych własności stealth to też nie są one porównywalne do tych, jakie ma chociażby F-22A, aczkolwiek dają tej maszynie wyraźną przewagę nad konkurencją." F-35 dysponuje od czoła RCS-em -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Z boku lub w rzucie z góry ten RCS jest oczywiście wiekszy, ale i tak dużo mniejszy niż konkurencyjnych samolotów zachodnich, a w szczególności rosyjskich gdzie RCS równy 10-15 m2 to norma. Jednak wiele cech F-35 jest objętych tajemnicą i właściwie jakim naprawdę RCS-em dysponuje Lightning II wiedzą nieliczni wtajemniczeni. Na przykład generał w stanie spoczynku M. Hostage przed odejściem na emeryturę powiedział coś takiego: "The F-35′s cross section is much smaller than the F-22′s. “The F-35 doesn’t have the altitude, doesn’t have the speed [of the F-22], but it can beat the F-22 in stealth". Koniec cytatu. RCS F-35 jest znacznie mniejsze niż F-22 i walce powietrznej Lighning II może wcześniej wykryć Raptora, odpalić rakietę i go pokonać, powiedział generał. Celowa zmyłka czy prawda? Zespół sensorów F-35 w tym radaru AESA to szczyt technologii w elektronice. Cytat z Def24.pl: "O możliwościach samolotu decydują przede wszystkim jego sensory i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, system ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI, centralny komputer CNI oraz hełm pilota HMDS (obecnie Gen2 a z czasem Gen3). Są to przełomowe technologie, które w połączeniu z silnikiem F135, systemy pozbywania się ciepła z elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo czy materiałami absorbującymi fale radiowe dają dużą przewagę maszynie na polu walki". Koniec cytatu. Renomowana brytyjska Defence Evaluation and Research Agency także ocenia wysoko szanse na zwycięstwo F-35 z Su-35. W walce na każdy F-35, średnio 6 Su-35 zostałoby wyeliminowane. Ta analiza różni się od analityków Lockheed Martina i USAF gdzie stosunek strat w walce z rosyjskimi nowymi produktami z rodziny MiG-29 i Su-35 wynosiłby w wypadku F-22 aż 30 do 1. Dla F-35 ten współczynnik wynosi 3 do 1. Wszystkie te przykłady nie pozostawiają złudzeń co do wartości F-35. Czyli pomimo pesymistycznych opinii wielu tzw "ekspertów" o wydajności, F-35 ma przewagę w powietrzu nad rosyjskimi "cudami techniki" - jest tylko kwestia co do wielkości tej przewagi, a nie czy taka przewaga w ogóle ma miejsce.

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
czwartek, 21 marca 2019, 15:19

@davien, wiedziałęm że przyleziesz tutaj z tą brednią z 4 x AI-120 i 2 AIM-9 dla YF-23 :-D. Bo tak podaje wiki, bo taka miała być wstępna konfiguracja. Ale jak poczytasz coś innego niż wiki, to dowiesz się że jednym z wymagań konkursu było to, że obie maszyny mają przenosić tyle samo uzbrojenia. Chyba napisałem że YF-23 był lepszy w supercruise, miał lepsze stealth to po co powtarzasz to jak klakier. Nie pisałem że chcieli zrobić z F-15, ale jak poczytasz sobie historię powstania F-15 i F-14, to dowiesz się że był taki zamysł, tylko stwierdzono że się nie da. F-111 był beznadziejny, nie nadawał się do niczego, nawet jako nosiciel AIM-54 był beznadziejny. YF-23 był szybszy i miał lepsze stealth od YF-22, a i tak samo zwrotny (nieznacznie tylko mniej na niskich prędkościach) i to bez wektorowania ciągu, bo płatowiec był bardzo dobry earodynamicznie. YF-17 powstał bo ogromnych przeróbkach po których dopiero nadawał się na maszynę pokładową. @davien, jak ci tu gdzieś napisano, mniej pisz a więcej czytaj. A swoją wiarygodność to ty "potwierdzasz" z każdym postem, ostatnio wypisując brednie o RCS SU-35 :-D.

Jaca
czwartek, 21 marca 2019, 14:55

Panie @zniesmaczony. Widzisz kolego, podaje Ci po raz kolejny fakty dotyczące wydajności F-35, a Ty jak zwykle obracasz kota ogonem. Dużo tekstu i żadnych konkretów aby udowodnić że F-35 to "cegła" nie potrafiące wykonać prostego zakrętu jak to już kiedyś pisałeś na forum. Przypomnę co kolega napisał: "Myśliwiec F-35 nie potrafi skręcać, nie potrafi się wznosić, nie potrafi przyśpieszać "..." Jak widać panie @Zniesmaczony masz wyjątkowe zdolności do kompromitacji i hejtowania. Dlatego przedstawiłem Ci po raz kolejny (nie wkleiłem przyjacielu) dowody w postaci możliwości manewrowych samolotu podczas testów i opinie ekspertów i doświadczonych pilotów które całkowicie przeczą Twojej bzdurnej retoryce nie popartej żadnymi dowodami. Informacje o F-35 dostępne w necie są bardzo ograniczone lub wręcz znacznie niedoszacowane ze względu na to, że jest to nowe uzbrojenie i nie odkrywa się od razu wszystkich asów. Kolejna sprawa może dotyczyć jawności paramertów F-35... Jeżeli ktoś myśli, że na podstawie wyglądu kadłuba i danych przedstawionych przez producenta jest w stanie wyrobić sobie opinię o niektórych osiągach i możliwościach bojowych to jest w dużym błędzie. Szczególnie dotyczy to pewnych "analityków" z forum po WST (Wyższa Szkoła Trolli) dla których matematyczne analizy i symulacje przy użyciu zaawansowanych programów komputerowych na podstawie danych niejawnych jest niczym "wróżenie z fusów". To "wróżenie z fusów" w Korei Płd. wykazało, że 40 samolotów F-35A będzie dysponowało kilkakrotnie większymi możliwościami bojowymi niż 60 bardzo dobrych F-15SE. No ale cóż, naukowcy z DAPA lubią widocznie parać się wróżbiarstwem i pewnie jeszcze rytuałami voodoo do swoich analiz nie to co wybitny internauta korzystający tylko z własnych szerokich doświadczeń zdobytych w Moskwie i Sputniku. W dodatku jak skutecznie potrafią przekonywać wojskowych i polityków co do wyboru perspektywicznego samolotu dla koreańskich sił powietrznych. Do podobnego zdania odnośnie charakterystyk technologicznych F-35 doszli także japońscy analitycy. Chodzi głównie o najnowocześniejszy potencjał w unikaniu wykrycia przez radar (czyli technologię stealth) i prowadzenie walki elektronicznej i wykrycia przeciwnika przez pokładowe sensory (radar AESA, DAS, EOTS). Raport dla rządu Kanady jednoznacznie wskazuje, że Lockheed Martin F-35A Lightning II zyskuje przewagę nad konkurentami, takimi jak Boeing F/A-18E/F Super Hornet, Dassault Rafale i Eurofighter Typhoon w większości misji, a w szczególności w konflikcie międzypaństwowym. Kanadyjski raport ujawniony przez The Globe and Mail jest zadziwiająco zgodny z raportem DAPA. W necie można było znaleźć kanadyjskie opracowanie w postaci grafiki, symulacji pomiędzy samolotami 4 generacji, a piątej F-35. Nawet laik zauważy różnice w misjach  SEAD. Samoloty starszej generacji są skazane na ogromne ryzyko i ich przetrwanie jest iluzoryczne. Zarówno systemy OPL jak i lotnictwo myśliwskie wroga tworzy zaporę nie do przebycia. Tylko w niewielkim procencie jest szansa na odpalenie broni typu stand-off. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku samolotu generacji 5. F-35. Samolot nie tylko jest w stanie POKONAĆ lub niezauważony ominąć samoloty wroga, ale przełamać OPL używając nie tylko rakiet stand-off ale bomb bezpośredniego ataku typu np. JDAM. Tyle z Kanady... Kolejny przykład... Indyjscy wojskowi po zapoznaniu się z F-35 zrezygnowali z dalszej współpracy z Rosją w sprawie FGFA. "(...) samolot opracowywany w programie FGFA, oparty o prototyp T-50 rosyjskiego samolotu Su-57, miał - zdaniem indyjskich wojskowych - nie spełniać zakładanych wymogów dotyczących "niewidzialności" i pola powierzchni przekroju poprzecznego, znacząco odbiegając w tym względzie od myśliwca F-35." - pisze Defence24.pl. Według indyjskiego dowództwa rosyjska konstrukcja nie spełniła oczekiwanych wymagań i nie będzie miała podobnych zdolności jak amerykański samolot F-35 Lightning II w wielu obszarach w tym awioniki i silników. Sprawa rezygnacji ze współpracy z Rosją nad FGFA którego konstrukcja została oparta o T-50 to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów dystansu technologicznego jakie dzieli rosyjski PAK-FA do F-35. Po analizie możliwości Su-57 i F-35, w Indiach zrozumieli, że rosyjska konstrukcja nie ma czego szukać w powietrzu z F-35. Dlatego z niego zrezygnowali i skierowali zainteresowanie w stronę Lightninga II, a konkretnie na 120 maszyn. Do podobnych wniosków doszly wcześniej Chiny porównując Su-35 z maszynami piątej generacji F-22 i F-35. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57. Teraz coś z rosyjskiego podwórka. "Czy rosyjski Su-57 ma szansę na wyrównaną walkę w przestworzach z amerykańskim F-35?" - zastanawia się w tytule rosyjski Sputnik. Odpowiedzi udziela Dmitrij Drozdenko, ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa". Cyt: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu." I kolejny cytat: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57" — przyznał szczerze Drozdenko. Co tu jeszcze można dodać? Skoro tuba propagandowa Kremla pisze takie rzeczy to w tym wątku nie mam więcej nic do dodania. I kolejny przykład ze Sputnika. Portal zastanawia się kto wygra: Su-35 czy F-35 w bezpośrednim starciu i za The National Interest pisze: "Jeśli grupa czterech F-35 zderzyłaby się z czterema samolotami Su-35, to najprawdopodobniej „Amerykanie” zmieniliby kurs i wezwali na pomoc F-22 i F-15Cs. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać, pisze gazeta." Ma ktoś jeszcze coś do dodania?  Skąd wiadomo jakimi możliwościami będą dysponować Tempesta i FCAS? Nie za prędko kolega ocenia możliwości i wydajność na razie "papierowych" samolotów przyszłości? Wkrótce to amerykański przemysł planuję w kolejnych wersjach F-35 wprowadzić silnik nowej generacji (technologia ADVENT- ADaptive Versatile ENgine Technology) zwiększający zasięg samolotu o 30% poprzez mniejsze zużycie paliwa średnio o 25% i znaczną redukcję śladu termicznego poprzez wprowadzenie dodatkowego obiegu zimnego powietrza i znacznie większą siłę ciągu (wzrost o 10%). Oznacza to dalszą poprawę zdolności manewrowych dzięki lepszemu t/w ratio i wzrost prędkości. Ten nowy, szóstej generacji silnik posiada innowacyjną zdolność do kontrolowanej zmiany cyklu przepływu powietrza przez rdzeń silnika. Wtedy dopiero się okaże jaką wydajnością dysponuje F-35, a będzie to na pewno wcześniej niż nowe europejskie samoloty wzniosa się w powietrze. Analizy zachodnie mówią, że w starciu z najnowszymi rosyjskim samolotami bojowymi F-35 wychodził będzie zwycięsko w stosunku 2:1 (czasami podaje się 3:1). Szacunkowy stosunek zwycięstw 2:1 z najnowszymi samolotami produkcji rosyjskiej świadczy, że F-35 bedzie strącał jak kaczki rosyjskie najnowsze klony Su-27 i MiG-29. Z tym, że stosunek 2:1 jest najbardziej optymistyczną analizą dla przeciwników z Rosji bo są analizy które mówią o stosunku 3:1, a nawet 6:1 dla F-35. Znowu cytat z artkułu defence24.pl: "Co do samych własności stealth to też nie są one porównywalne do tych, jakie ma chociażby F-22A, aczkolwiek dają tej maszynie wyraźną przewagę nad konkurencją." F-35 dysponuje od czoła RCS-em -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Z boku lub w rzucie z góry ten RCS jest oczywiście wiekszy, ale i tak dużo mniejszy niż konkurencyjnych samolotów zachodnich, a w szczególności rosyjskich gdzie RCS równy 10-15 m2 to norma. Jednak wiele cech F-35 jest objętych tajemnicą i właściwie jakim naprawdę RCS-em dysponuje Lightning II wiedzą nieliczni wtajemniczeni. Na przykład generał w stanie spoczynku M. Hostage przed odejściem na emeryturę powiedział coś takiego: "The F-35′s cross section is much smaller than the F-22′s. “The F-35 doesn’t have the altitude, doesn’t have the speed [of the F-22], but it can beat the F-22 in stealth". Koniec cytatu. RCS F-35 jest znacznie mniejsze niż F-22 i walce powietrznej Lighning II może wcześniej wykryć Raptora, odpalić rakietę i go pokonać, powiedział generał. Celowa zmyłka czy prawda? Zespół sensorów F-35 w tym radaru AESA to szczyt technologii w elektronice. Cytat z Def24.pl: "O możliwościach samolotu decydują przede wszystkim jego sensory i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, system ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI, centralny komputer CNI oraz hełm pilota HMDS (obecnie Gen2 a z czasem Gen3). Są to przełomowe technologie, które w połączeniu z silnikiem F135, systemy pozbywania się ciepła z elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo czy materiałami absorbującymi fale radiowe dają dużą przewagę maszynie na polu walki". Koniec cytatu. Renomowana brytyjska Defence Evaluation and Research Agency także ocenia wysoko szanse na zwycięstwo F-35 z Su-35. W walce na każdy F-35, średnio 6 Su-35 zostałoby wyeliminowane. Ta analiza różni się od analityków Lockheed Martina i USAF gdzie stosunek strat w walce z rosyjskimi nowymi produktami z rodziny MiG-29 i Su-35 wynosiłby w wypadku F-22 aż 30 do 1. Dla F-35 ten współczynnik wynosi 3 do 1. Wszystkie te przykłady nie pozostawiają złudzeń co do wartości F-35. Czyli pomimo pesymistycznych opinii wielu tzw "ekspertów" F-35 ma przewagę w powietrzu nad rosyjskimi "cudami techniki" - jest tylko kwestia co do wielkości tej przewagi, a nie czy taka przewaga w ogóle ma miejsce.

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
czwartek, 21 marca 2019, 06:45

@jaca, znowu wkleiles stary tekst, ktory wklejales juz kilka razy wczesniej i ktory kilka juz razy czytalem... @jaca, ale czy ja napisalem ze F-35 nie jest zwrotny? Napisalem ze slabo lata, bo nie jest szybki, nie ma imponujacego pulapu (a jak juz nie raz tlumaczylem, predkosc i pulap nosiciela maja znaczacy wplyw na zasieg pociskow - i jest to napisane w kazdej literaturze na temat lotnictwa, podawane sa nawet konkretne zakresy zasiegu pociskow AMRAAM dla predkosci i pulapu ich nosicieli), a fakt o tym ze slabo przyspiesza jest faktem powszechnie opisywanym i jak poszukasz, to podane sa nawet konkretne wartosci czasow przyspieszen dla konkretnych zakresow predkosci (mi sie nie chce szukac i wklejac, poza tym nie poczuwam sie do tego, zeby tobie cokolwiek udowadniac, ale jezeli jestes rzetelny i powazny to poszukasz tych informacji). @jaca, zeby nie bylo nerwowo i ciezko, to sobie zazartuje, o cos jeszcze spytam, bo kiedys podczas innej dyskusji na temat F-35, wmawiales ze manewrowosc sie juz nie liczy, wiec poprosilem cie zebys zadzwonil do konstruktorow Tempesta i FCAS i uswiadomil ich, ze popelniaja oni straszny blad, konstrujac szybkie i zwrotne maszyny... A szkoda chlopakow, zeby tracili czas i pieniadze na opracowywanie silnikow odrzutowych o zmiennym stopniu dwuprzeplywowosci czy inne niepotrzebne rzeczy...:-D. Dzwoniles? To taki zart, dla rozluznienia, nic personalnego :-D. Wracajac do tematu, wczesniej pisales ze zwrotnosc sie nie liczy, a teraz cos tam poszukales w internecie, znalazles i wkleiles ze F-35 jest super zwrotny :-D. O stosunku ciagu do masy F-35 mniejszym od jeden napisane jest na portalu The National Interest, w artykule porownujacym F-35 i Eurofightera. Jakie to super nowe rozwiazania aerodynamiczne ma F-35 jak koncepcyjnie i konstrukcyjnie to on wywodzi sie z poczatku lat 90 ubieglego wieku? YF-23 czy B-2 wprowadzil nowa jakosc jezeli chodzi o aerodynamike, SU-27 (tak tak, ten znienawidzony SU-27, w odpowiedzi na ktorego amerykanie opracowali F-22) wprowadzil nowa jakosc jezeli chodzi o aerodynamike, a F-35 to taki tanszy F-22 (taka byl cel jego powstania, uzupelnienie Raptorow, powiedzmy ze cos na wzor F-16 jako uzupelnienie F-15) dla "mas", no bo przeciez prawie kazdy moze go kupic (nie widzisz zreszta golymi oczami jaki on ma pekaty platowiec, gdzie na przyklad platowiec SU-27 jest cala struktura nosna, z podwieszonymi od dolu gondolami silnikow, naprawde tego nie widzisz?). @jaca, a kiedy ty widziales SU-35 z podwieszonymi zbiornikami paliwa, bo ja nigdy nawet nie widzialem jednego takiego zdjecia, zadnego z klonow SU-27 :-D???? A ty widziales F-35 z bliska? @jaca, jezeli piszemy o tej zwrotnosci i parametrach jakie wkleiles, to warto nadmienic, ze sa to wartosci dla F-35A, bo o takiej manewrowosci wersji C, a zwlaszcza B to trzeba zapomniec. Pewnie sie ze mna zgodzisz. Pisalem tez kiedys tutaj wczesniej, ze F-35 powstal jako mysliwiec wielozadaniowy, ale zoptymalizowany bardziej pod kontem zadan powietrze ziemia, co akurat potwierdzasz, piszac "70 do 80% operacji z użyciem nowego samolotu będą stanowiły zadania związane z atakowaniem celów naziemnych". To nie jest super zwrotna maszyna bo nigdy taka nie miala byc, a od poczatku jego przewaga mialo byc stealth i swiadomosc sytuacyjna. Wiec jak juz tez wczesniej pisalem, F-35 bedzie smiertelnym zagrozeniem dla samolotow generacji 4 czy 4+ i tak samo dla systemow przeciwlotniczych. Ale @jaca, dalej podtrzymuje swoje zdanie ze F-35 slabo lata, bo ma niska predkosc maksymalna, slabe przyspieszenie i nie imponuje pulapem. To tyle.

Zniesmaczony niewiedza znanego bajarza.
środa, 20 marca 2019, 23:02

@Marcin, YF-23 byl lepszy od YF-22 praktycznie pod kazdym wzgledem. Mial lepsze charakterystyki w lotach supercruise, mial lepsze i bardziej zaawansowane stealth, radar i wyposazenie elektroniczne obu maszyn bylo na takim samym poziomie, przenosily tyle samo uzbrojenia (jesli pojawi sie kometarz ze YF-23 mial przenosic mniej pociskow, bo jest to brednia). Byl jedynie nieznacznie mniej manewrowy od YF-22, ale tylko na niskich predkosciach (ale manewrowosc jest niepotrzebna wedlog FANBOJS & CO :-)). Przegral, bo eksploatacja F-22 miala byc tansza, poza tym Northrop mial juz kontrakt na B-2 (opoznienia w projekcie B-2 troszke wystraszyly Pentagon). Jak wyszlo z kosztami eksploatacji F-22 (pozostalo ich tylko 120 w statusie "combat coded" - dane z 2017 roku, reszta nie nadaje sie do walki) to juz dzisiaj wiadomo (obsluga F-22 miala byc tansza i mniej czasochlonna niz F-15, a wychodzi 30 godzin obslugi na godzine lotu). No ale jak chcesz jezdzic Ferrari to musiasz placic...:-D. Takie sa fakty. Nie zmienia to oczyswiscie faktu, ze F-22 to bardzo dobry mysliwiec, prawdobopodobnie najlepszy dzisiaj eksploatowany. Byly w internecie koncepcyjne wizualizacje pokladowej maszyny w technologii stealth, ktore byly z wygladu podobne do F-22 (o zmiennej geometri skrzydel), a @davien pewnie wzial to za rzeczywistosc. Ale to ze YF-23 przegral z YF-22 nie mialo nic wspolnego z bredniami, ze miala byc pokladowa wersja F-22. To tak samo jakby chcieli zrobic z F-15 maszyne pokladowa, nie dalo by sie, maszyny USAF i US Navy maja rozne sprzeczne ze soba wymagania. To wlasnie zrobiono z F-35, postanowiono zapakowac te sprzeczne ze soba wymagania w ten maly platowiec i spowodowalo ze konstrukcja jest bardzo skomplikowana (stad opoznienia i przekroczone koszty). Wspolnosc konstrukcji miedzy wersjami A/B/C wynosi maksymalnie 25%, a ile mialo byc - 60 - 70 :-D. Oczywiscie F-35 bedzie bardzo grozna maszyna ale pisanie ze bedzie strzelal do innych maszyn jak do kaczek to dziecinada. Jest tyle filmow dokumentalnych i publikacji o YF-23 i nie rozumiem, po co wypisywac takie brednie, ze YF-23 przegral bo nie mial pokladowej wersji :-D. Jak konstruktorzy YF-23 dowiedzieli sie ze nie wygrali konkursu to byli w bardzo ciezkim szoku. W tym przypadku zwyciezyl dokonaly marketing LM. Zreszta teraz tez tak jest...:-D. Zauwaz jak fanbojsy juz rozpisuja sie o niewidzialnych samolotach hakujacych internet i ajfony, wygrywaniu 20 - 1 w strzelaniu wirtualnymi rakietami, wykrywaniu pociskow balistycznych z tysiecy kilometrow i inne cuda :-D.

Marcin
czwartek, 21 marca 2019, 12:08

Tak było, osobiście zawsze uważałem YF-23 za najlepszą konstrukcję ciężkiego myśliwca tamtych czasów. LM miał wtedy świetnych lobbystów. Do dziś ma. Szkoda mi go tak jak F-20 Tigershark czy Super Mirage 4000. Piękne samoloty których kariera zakończyła się na prototypach. No cóż tak bywa.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:11

No cóz panie Marcin to co uważasz na temat YF-23 nijak ma sie do rzeczywistości:) A co do T-20, to po prostu F-5 z pojedynczym silnikiem, natomiast Mirage 4000 istotnie jest ładna maszyną

Jaca
czwartek, 21 marca 2019, 08:32

Panie @Zniesmaczony. Muszę sprostować pewne Twoje stwierdzenie wprowadzające ludzi w błąd. Cytat: " Jak wyszlo z kosztami eksploatacji F-22 (pozostalo ich tylko 120 w statusie "combat coded" - dane z 2017 roku, reszta nie nadaje sie do walki) to juz dzisiaj wiadomo (obsluga F-22 miala byc tansza i mniej czasochlonna niz F-15, a wychodzi 30 godzin obslugi na godzine lotu)." F-22 nie jest platformą tanią w eksploatacji to fakt. Ale słusznie na biednego nie trafiło. Utrzymanie w odpowiedniej kondycji poszycia myśliwców oraz konserwacja nietypowych materiałów użytych w jego konstrukcji generuje dodatkowe koszty oraz roboczogodziny serwisowe. Początkowo, gdy F-22 wchodziły do służby, na jedną godzinę lotu przypadało 30 godzin serwisowania. I tu pełna zgoda. Jednak do 2009r. udało się skrócić ten czas do 10,5 godziny. Współczynnik miedzyprzęglodawego czasu eksploatacji MTBM (Mean Time Between Maintenance) z 1,7 godzin wydłużył się do 3,2 godzin w 2012r. Jednakże dopiero po 300 godzinach lotu każdy egzemplarz musi przejść obowiązkowy, trwający miesiąc przegląd techniczny w centrum logistycznym Ogden Air Logistics Comlex w bazie Hill AFB, w stanie Utah. Jedna trzecia czasu poświęconego na przeglądy pochłania konserwacja materiałów absorbujacych fale radarowe użytych w konstrukcji poszycia samolotu. Współczynnik gotowości dla Raptora wynosi dokładnie 49,01, a to oznacza, że ok 60 samolotów jest w ciągłej gotowości do wypełniania misji bojowych z ogólnej liczby 186 samolotów F-22 będących na wyposażeniu USAF. Z tych 186 Raptorów 123 to samoloty "combat-coded”, a kolejne dwadzieścia to samoloty zapasowe. Reszta to zasoby testowe i przeznaczone do szkolenia. Jednak wskaźniki decydujące o zakwalifikowaniu samolotu jako zdatnego do wykonywania zadań dotyczą czasu pokoju. W warunkach konfliktu zbrojnego klasyfikacja ta jest już zupełnie inna. Nikt wtedy nie patrzy na jakieś drobne usterki wynikłe w czasie eksploatacji i oczywiście tych 20 zapasowych maszyn także będzie gotowych do wykonania misji powietrznych. Po drugie liczba F-22 gotowych do natychmiastowego wykonywania zadań bojowych jest i tak niewiele mniejsza niż Rosja ma wszystkich Su-35 i dużo większa niż w kolejnych 6 latach będzie mieć Su-57.

czwartek, 21 marca 2019, 15:06

Panie Jaca, Rosja obecnie ma zdaje się ok 70 Su-35, a wszystkich ma mieć 98

Davien
środa, 20 marca 2019, 23:51

No to obalmy mity zniesmaczonego bajarza:) YF-23 przewyzszał YF-22 jedynie w stealth i to odrobine zas ustepował mu w zwrotności, w supercruise wiec nie kłam, z uzbrojenia zabierał jedynie 4 AIM-120 i 2AIM-9 zamiast 6 AIM-120 i 2 AIM-9 jak YF-22, do tego zwycięzca konkursy ATF miał byc przystosowany do słuzby na lotniskowcach w projekcie Navalised ATF no ale jak zwykle pan zniesmaczony musiał sie skompromitowac. Wersji pokładowej Raptora nie ma jedynie dlatego że rok po wyborze US navy zrezyfnowała z programu N-ATF i wybrała F-18E. Z F-15 panie zniesmaczony nikt nie robił maszyny pokładowej,miał byc mysliwiec z F-111 i nawet powstał w 7-miu egzemplarzach ale marynarka wybrała zwrotniejszego F-14 Tomcatt. To ciekawe panie zniesmaczony że sztandarowy mysliwiec US Navy czyli F-18 to odrzut z konkursu na mysliwiec jak najbardziej ladowy gdzie przegrał z F-16 I to by było na tyle, znowu pokazałes ze masz zerowa wiarygodność:))

Vege
czwartek, 21 marca 2019, 17:07

Davien YF 22 miał tylko lepsze charakterystyki w zakresie niskich prędkości - a i tak to co zaprezentował YF 23 bez wektorowania ciągu to i w dzisiejszych czasach robi wrażenie, no coż jak rudecki na dużych kątach natarcia generował koło 30% siły nośnej to samolot mógł latać na AoA niewiele niższych niż YF 22 z wektorowaniem ..., z GE Y-120 YF 23 wykazywał lepsze właściwości supercruise i ogólnie był szybszy niż YF 22. Co do uzbrojenia to z tego co pamiętam YF 23 i 22 przewidywano uzbrojenie w 8 pocisków A-A + M61

Lechu
środa, 20 marca 2019, 20:08

Ciekawe czy Rosjanie opanowali już spawanie duraluminium czy Su-35 tez jest nitowany ;)

Leszek
czwartek, 21 marca 2019, 00:02

a USA opanowało już spawanie tytanu ?

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:13

Wow, rozumiem że SR-71 dla CIA to budowano w ZSRS?? Akurat panie Leszek to nie USA miało kłopoty z tytanem ale Rosja przy MiG-25:)

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
środa, 20 marca 2019, 18:32

@Marcin, YF-23 byl lepszy od YF-22 praktycznie pod kazdym wzgledem. Mial lepsze charakterystyki w lotach supercruise, mial lepsze i bardziej zaawansowane stealth, radar i wyposazenie elektroniczne obu maszyn bylo na takim samym poziomie, przenosily tyle samo uzbrojenia (jesli pojawi sie kometarz ze YF-23 mial przenosic mniej pociskow, bo jest to brednia). Byl jedynie nieznacznie mniej manewrowy od YF-22, ale tylko na niskich predkosciach (ale manewrowosc jest niepotrzebna wedlog FANBOJS & CO :-)). Przegral, bo eksploatacja F-22 miala byc tansza, poza tym Northrop mial juz kontrakt na B-2 (opoznienia w projekcie B-2 troszke wystraszyly Pentagon). Jak wyszlo z kosztami eksploatacji F-22 (pozostalo ich tylko 120 w statusie "combat coded" - dane z 2017 roku, reszta nie nadaje sie do walki) to juz dzisiaj wiadomo (obsluga F-22 miala byc tansza i mniej czasochlonna niz F-15, a wychodzi 30 godzin obslugi na godzine lotu). No ale jak chcesz jezdzic Ferrari to musiasz placic... i na szczescie na biednego nie trafilo, a jest to cena ktora warto zaplacic za dominacje w powietrzu:-D. Takie sa fakty. Nie zmienia to oczyswiscie faktu, ze F-22 to bardzo dobry mysliwiec, prawdobopodobnie najlepszy dzisiaj eksploatowany. Byly w internecie koncepcyjne wizualizacje pokladowej maszyny w technologii stealth, ktore byly z wygladu podobne do F-22 (o zmiennej geometri skrzydel), a @davien pewnie wzial to za rzeczywistosc. Ale to ze YF-23 przegral z YF-22 nie mialo nic wspolnego z bredniami, ze miala byc pokladowa wersja F-22. To tak samo jakby chcieli zrobic z F-15 maszyne pokladowa, praktycznie niemozliwe, bo maszyny USAF i US Navy maja rozne sprzeczne ze soba wymagania. To wlasnie zrobiono z F-35, postanowiono zapakowac te sprzeczne ze soba wymagania w ten maly platowiec i wyszlo to co wyszlo. Wspolnosc konstrukcji miedzy wersjami A/B/C wynosi maksymalnie 25%, a ile mialo byc - 60 - 70 :-D. Oczywiscie F-35 bedzie smirtelnie grozna maszyna dla maszyn generacji 4 czy 4+, czy systemow przeciwlotniczych, ale pisanie ze bedzie strzelal do innych maszyn jak do kaczek to dziecinada. Jest tyle filmow dokumentalnych i publikacji o YF-23 i nie rozumiem, po co wypisywac takie brednie, ze YF-23 przegral bo nie mial pokladowej wersji :-D. Jak konstruktorzy YF-23 dowiedzieli sie ze nie wygrali konkursu to byli w bardzo ciezkim szoku. W tym przypadku zwyciezyl dokonaly marketing LM. Zreszta teraz tez tak jest...:-D. Zauwaz jak fanbojsy juz rozpisuja sie o niewidzialnych samolotach hakujacych internet i ajfony, wygrywaniu 20 - 1 w strzelaniu wirtualnymi rakietami, wykrywaniu pociskow balistycznych z tysiecy kilometrow i inne cuda :-D.

obserwator
środa, 20 marca 2019, 23:19

Na razie to głównie rosyjskie fanbojsy celują w takich bajkach :)

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
środa, 20 marca 2019, 16:33

@davien, stosunek ciągu do masy uzbrojonego w 4 x AIM-120 i zatankowanego F-35 nie przekracza jeden (jest mniejszy od jeden). Wiec te twoje manewrowanie 9g / 1.6 Mach to można między bajki włożyć (zresztą jak wszystkie twoje komentarze). 1.6 Mach to prędkość maksymalna F-35 i to tylko wersji A. F-35 ma supernowoczesne sensory i stealth ale lata słabo, zwłaszcza kiepsko przyśpiesza.

Jaca
środa, 20 marca 2019, 18:31

No to panie @Zniesmaczony czas obalić mit o kiepskich właściwościach lotnych F-35. Zobaczmy oficjalny stosunek ciągu do masy (thrust/weight) i porównajmy F-35 do Su-35: F-35: with full fuel: 0.87; with 50% fuel: 1.07. Su-35: with full fuel: 0.92; with 50% fuel: 1.126. To ma być ten "ociężały" i "mało zwrotny i niestateczny samolot"? Czego to ludzie nie wymyślą...:)) Często w necie powiela się nieprawdziwe informacje jakoby F-35 dysponował słabymi właściwościami lotnymi. Rozpowszechnia się na świecie F-35 jako "monstrum", który waży 49500 funtów w konfiguracji pow-pow masy startowej, a silnikiem o mocy 42000 funtów siły ciągu będzie kiepskim wyznacznikiem stosunku ciągu do masy. Problem w tym, że takie opinie coraz mniej mają wspólnego z rzeczywistymi możliwościami manewrowymi F-35, które ujawniły się dopiero po zdjęciu ograniczeń lotu na dużych kątach natarcia przez DOT&E panie @Zniesmaczony. W dodatku nie wiadomo jakim naprawdę stosunkiem ciagu do masy dysponuje F-35. Ludzie którzy nie mają pojęcia o programie JSF i nigdy nie widzieli F-35 z bliska popisują się właśnie takim ignoranctwem. Już pomijając fakt do czego jest potrzebna tak wysoka manewrowość F-35 dysponującym tak zaawansowaną elektroniką i tym, że F-35 w 70% będzie przeznaczony do wykonywania zadań powietrze-ziemia. No to trochę osiągnięć samolotu F-35 w okresie testów dotyczących zdolności manewrowych: 29 października 2012r. pilot testowy wykonał lot F-35A z kątami natarcia 26 i 30 stopni. W ciągu następnych dni osiągnięto następujące kąty natarcia: -10, 23, 26, 30, 35, 40 oraz 45 stopni. 4 grudnia 2012r. pilot testowy David Nelson wykonał pierwsze zamierzone przeciągnięcie podczas lotu nad bazą Edwards w Kalifornii. Największy zanotowany kąt natarcia wyniósł 73 stopnie. W styczniu 2015 w czasie testów z F-16, piloci testowi wykonywali loty z kątami natarcia dochodzącymi do 110 stopni i z przeciążeniami do 9g+ i -3g. F-35 na wysokości 50 000 stóp wykonywał manewry do 9G przy prędkości 1,6 Macha. Maksymalne przeciążenie jakim został poddany wynosiło 9,88G. Krótka uwaga: na filmikach z pokazów Su-35 wykonuje manewry w konfiguracji gładkiej bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy jak bańka mydlana mit o jego nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości ponad 2 machy. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem. F-22 i F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów, dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. To są naprawdę proste rzeczy do zrozumienia ale widocznie dla niektórych jednak są wyjątkowo trudne do przyjęcia. Już pod koniec 2012r. samolot uzyskał przewidziany przez producenta operacyjny limit AoA wynoszący 50 stopni. Dla porównania system kontroli lotu EF-2000 nie pozwala przekraczać kąta natarcia AoA wynoszącego 25 stopni. Cytat: "The Typhoon, by comparison, has a 25° AOA limit. In the F-35, Lockheed made the decision to limit the AOA to 50°, but test pilots have flown the aircraft well past that." DFCS Rafale nie pozwala przekroczyć mu kąta natarcia 29 stopni przy przeciążeniu +9g w trybie powietrze-powietrze i 20 stopni w trybie powietrze-ziemia przy przeciążeniu +5,5g. Cytat: "The DFCS is a "g" demand system with +9.0g/29° angle of attack (AoA) limit in air-to-air mode and +5.5g/20° AoA limit in both of the two air-to-ground/heavy stores modes (ST1 and ST2) to cater for forward or aft centre of gravity. The aircraft continuously "recognises" the load it carries, but indicates and leaves the final DFCS mode selection to the pilot. Minus g limit in all modes is -3.2." Jaki z tego wniosek? F-35 dysponuje doskonałą manewrowością na poziomie zbliżonym do maszyn wyposażonych w napęd ze zmiennym wektorem ciągu, bijąc zdecydowanie najlepsze konstrukcje 4. generacji. Generał Davis z USAF w jednym z wywiadów powiedział, że krytycy F-35 po prostu nie rozumieją podstawowych wymagań i technologii przez co prawdziwych możliwości F-35. Generał mówił, że samolot "nie jest przeznaczony dla air-show w Paryżu" tylko został skonstruowany aby skutecznie zwalczać wszelkie zagrożenia. Pilot Jon Beesley który testował F-22 a obecnie testuje F-35 twierdzi, że pod względem osiągów aerodynamicznych, F-35 to doskonała maszyna. Na prędkościach  poddźwiękowych F-35 niemal dorównuje wydajnością F-22 Raptor. Beesley twierdzi, że przyspieszenie jest tak dobre jak w F-16 Block 50 lub nawet w F-22. To jak jest z tą manewrowością i przyspieszeniem F-35? Bo wychodzi, że jest na poziomie F-22, szczególnie przy ataku na prędkościach poddźwiękowych i dużych kątach natarcia. Doświadczony norweski pilot F-35 (2200h na F-16 i setki godzin za sterami F-35) major Morten "Dolby" Hanche, wręcz rozprawia się z bzdurnymi twierdzeniami domorosłych "ekspertów" głoszących tezy o kiepskiej manewrowości Lightinga II na swoim blogu pt. "THE F-35 IN A DOGFIGHT – WHAT HAVE I LEARNED SO FAR?" Norweski pilot twierdzi wręcz, że samolot jest świetny do walki manewrowej, odnosząc się jednocześnie do tajemniczego i niezupełnie do końca wyjaśnionego raportu amerykańskiego pilota testowego, który twierdził, że F-35 zupełnie się nie nadaje do walk manewrowych i w spotkaniu z F-16 sromotnie przegrywa. Okazuje się że Norweg ma zupełnie inne zdanie – po wielu godzinach lotów w F-35 i symulowanych walkach manewrowych z F-16 uważa on, że F-35 pozwala mu na łatwiejsze utrzymanie roli ofensywnej, samolot jest bardziej agresywny od "szesnastki", łatwiejszy do kontrolowania, pozwala na latanie ze znacznie większymi kątami natarcia niż F-16 i na wcześniejsze użycie broni. Do tego F-35 potrafi bardzo efektywnie wytracać prędkość co pozwala na zaskoczenie przeciwnika i zmianę ról z defensywnej na ofensywną. Cytat: "Defensive situations often result in high AOA and low airspeeds. At high AOA the F-16 reacts slowly when I move the stick sideways to roll the airplane. The best comparison I can think of is being at the helm of ship (without me really knowing what I am talking about – I’m not a sailor). Yet another quality of the F-35 becomes evident in this flight regime; using the rudder pedals I can command the nose of the airplane from side to side. The F-35 reacts quicker to my pedal inputs than the F-16 would at its maximum AOA (the F-16 would actually be out of control at this AOA). This gives me an alternate way of pointing the airplane where I need it to, in order to threaten an opponent. This «pedal turn» yields an impressive turn rate, even at low airspeeds. In a defensive situation, the «pedal turn» provides me the ability to rapidly neutralize a situation, or perhaps even reverse the roles entirely." Jakie znaczenie mają loty na wysokich kątach natarcia w walce manewrowej? Współczynniki sił i momentów aerodynamicznych są uzależnione od współczynnika proporcjonalności, kąta natarcia i prędkości. Kąt natarcia samolotu to kluczowy parametr nadający konstrukcji lotniczej siłę nośną. Zmieniając kąt natarcia możemy płynnie zmieniać prędkość samolotu co jest istotne przy zmianie charakteru walki z defensywnej na ofensywną, szybko skierować nos samolotu w pożądanym kierunku zaskakując przeciwnika i szybciej użyć broni. Piloci w czasie manewrów oceniają warunki i zmieniają kąt natarcia dostosowując go do potrzeb. Wraz ze wzrostem kąta natarcia, wzrasta współczynnik siły nośnej dzięki czemu samolot pozwala na łatwiejsze utrzymanie roli ofensywnej. W przypadku konstrukcji takich jak F-35 wraz ze wzrostem kąta natarcia powierzchnia nośna powiększać się będzie o część płaskiego kadłuba, a nie tylko samych skrzydeł. Zdolność lotu na wysokich AoA jest obok prędkości manewrowej (corner velocity) wyznacznikiem oceny zdolności manewrowej samolotu. Polecam artykuł w Defence24.pl pt. "F-35 wychodzi na prostą. Przełom, czy kompromis?" Cytat z artykułu: "Początkowo zakładano zwrotność maszyny na wyższą od F-16 (nawet czterokrotnie), by potem ją obniżyć do wartości porównywalnej, przy czym stwierdzono, że i tak 70 do 80% operacji z użyciem nowego samolotu będą stanowiły zadania związane z atakowaniem celów naziemnych a nasycenie nowoczesnymi rozwiązaniami konstrukcji i współpraca z innymi systemami bojowymi, pozwoli na prowadzenie przez nią walki powietrznej z dystansu." Jak twierdzą piloci F-35 samolot charakteryzuje się doskonałymi charakterystykami manewrowymi (pisze to w artykule) także na prędkościach naddźwiękowych. Wraz z udoskonaleniem DFCS, F-35 pełnymi możliwościami manewrowymi dysponuje już od wersji block 3F. F-35 wbrew propagandzie jego przeciwników to wystarczająco zwrotny samolot także w bojowej konfiguracji z uzbrojeniem w komorach wewnętrznych. To zupełnie nową konstrukcja, która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki panie @Zniesmaczony w odróżnieniu od starszych konstrukcji jak choćby Su-35.

Davien
środa, 20 marca 2019, 23:53

Panie Jaca zniesmaczonego, Vel miłosnika nie przekonasz, łatwiej dogadac sie z kaloryferem niestety.

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
czwartek, 21 marca 2019, 15:22

@davien, kiedyś byłem miłośnikiem twoich bredni, ale teraz jestem nimi ciężko zniesmaczony.

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
środa, 20 marca 2019, 16:00

@davien, jeżeli wejdziesz na stronę producenta SU-35, czyli KNAAPO, nie ma tam ani słowa o tym, że RCS SU-35 wynosi połowę RCS SU-27!!!! To gdzie ci producent podał te informację, jak byłeś z nim na piwie??? Żadne, ale to żadne źródła nie podają RCS SU-35 na 7.5 m2. Wszędzie podane są wartości 1 - 3 m2. AIrforce Technology (artykuł "SU-35 Project") podaje 1 - 3 m2, The NAtional Interest podaję 1 - 3 m2. Ale @davien podaje 7.5 m2 :-D. Znowu ci udowodniłem jak mało wiesz, i jak manipulujesz faktami dla swojej propagandy :-D

gromek
środa, 20 marca 2019, 06:44

rosjanie potrafia robic swietny sprzet bojowy, maja bogate doswiadczenie na tym polu, przy ktorym polska moze sobie co najwyzej wykopac sobie dol gleboko w piwnicy i tam sie schowac. takie glupie, dziecinne wrecz lekcewazenie tego stanu rzeczy, widocznego chocby w komentarzach nie jednemu juz generalowi sprawilo niemila niespodzianke w historii wojskowosci. jedno jest pewne, napewno nie chcialbyscie byc na miejscu pilota nowiutkiego f35 probujacego swoich sil z takim starym su-27 w warunkach WVR (within visual range), gdyby - nie fortunnie dla f35 - musialo do tego dojsc.

obserwator
środa, 20 marca 2019, 16:45

Skąd ta pewność że rosyjski sprzęt jest taki świetny? Od wojny irackiej a nawet wcześniej, co raz to nowy blamaż, ostatnio Pancyr a sukcesy metodą opowiadania bajek jak to ekrany zgasły na fregacie itp. Tak samo jak rakieta Sojuz, rosyjski sprzęt dobrze działa jak jest z lat 60-tych. Potem był już Breżniew i tak do dziś ;)

hym108
środa, 20 marca 2019, 16:29

To amerykanie niemckich naukowcow nie wywozili?Od atomu, lodzi podwodnych i silnikow rakietrowych?

Marek
środa, 20 marca 2019, 13:45

Nikt nie kwestionuje tego, że Rosja wywożąc z Niemiec hitlerowskich profesorów, inżynierów techników, technologie i całe fabryki oraz grabiąc przez lat kilkadziesiąt wasalne państwa zrzeszone w RWPG i republiki, które choć rządzone z Moskwy nie chciały mieć z Rosją niczego wspólnego niesamowicie rozbudowała możliwości swojego przemysłu obronnego. Dlatego Polska, Rumunia, Węgry, Czechy, Słowacja i nie jedno państwo zachodnio europejskie może sobie wykopać dół głęboko w piwnicy i się w nim schować. Zaś pilotowi SU-27 życzę szczęścia w walce z F-35, bo nie byłoby żadnego WVR, tylko strzał z AIM-120D zanim SU-27 zdążyłby F-35 zobaczyć.

Darek
środa, 20 marca 2019, 14:29

No to pytanko, a dlaczego teraz nie mamy ofsetu ? Tylko znów nikt nie chce nam dać technologii, taki ten ZSRR był zły a ten nowy brat to co lepszy ? Takie wypowiedzi same się proszą i pytania, a pilot S-27 poradzi sobie z AIM-120 ciekawe tylko czy F-35 poradzi sobie z Rosyjska rakietą p-p.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:17

Panie Darek, jak na razie to rosyjskie rakiety nie moga w cel trafić, natomiast AIM-120 ma ponad 60% skuteczności. Co do pojedynku Su-27 z F-35 to pilot Su dowie sie o tym że go zestzrelono jak mu się samolot rozsyie pod nogami.

Wania
czwartek, 21 marca 2019, 00:21

Na f-16 jednak offset był. Teraz możemy kupować sprzęt od kogo chcemy. A ZSSR był super dla nas. W 1991 roku polskie pkb na mieszkańca było prawie dwa razy niższe niż w Rosji, teraz już Rosja jest za nami i dystans się zwiększa. Jesteśmy przed krajem, który śpi na ropie, gazie i diamentach. Przed krajem, który powinien być bogatszy od Norwegii a jest na poziomie Afryki. Dobrze, że ZSRR upadł. A co do poradzenia sobie z czymkolwiek przez su-27 -oczywiście żartujesz.

Marek
środa, 20 marca 2019, 23:32

No to odpowiedź. Dostaliśmy offset za F-16 i nie potrafiliśmy go wykorzystać. Dostaliśmy za ostatnie zakupy i znów jest z tym problem. Pilot z SU-27 może sobie od biedy radzić. Z czymś, co pochodzi z tego czasu, w którym samolot powstawał. Być może przy dużym farcie nawet udałoby mu się z AIM-120, ale już nie z AIM-120D. A na pewno nie poradziłby sobie z samolotem, którego nie widzi. Poza tym proszę nie pisz mi bzdur na temat ZSRR. Miałem dość długo wątpliwą przyjemność doświadczyć na własnej skórze życia pod rosyjskim butem. Dlatego uważam, że Amerykanie podczas swoich dwóch eksperymentów bardzo się pomylili przeprowadzając je w cesarskiej Japonii mając znacznie lepsze cele.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:18

Marek, ostatnio moglismy widziec pojedynek MiG-21 Bison z F-16. Pilot Bisona dowiedział się że jest w ogóle atakowany jak mu sie mysliwiec rozpadał w powietrzu po trafieniu AIM-120 C-5.

Marek
środa, 20 marca 2019, 23:31

No to odpowiedź. Dostaliśmy offset za F-16 i nie potrafiliśmy go wykorzystać. Dostaliśmy za ostatnie zakupy i znów jest z tym problem. Pilot z SU-27 może sobie od biedy radzić. Z czymś, co pochodzi z tego czasu, w którym samolot powstawał. Być może przy dużym farcie nawet udałoby mu się z AIM-120, ale już nie z AIM-120D. A na pewno nie poradziłby sobie z samolotem, którego nie widzi. Poza tym proszę nie pisz mi bzdur na temat ZSRR. Miałem dość długo wątpliwą przyjemność doświadczyć na własnej skórze życia pod rosyjskim butem. Dlatego uważam, że Amerykanie podczas swoich dwóch eksperymentów bardzo się pomylili przeprowadzając je w cesarskiej Japonii mając znacznie lepsze cele.

Marcin
czwartek, 21 marca 2019, 20:54

Jaki offset za F-16 ? znowu te mity, kwota zakupu dawnego Wedel S.A. kupionego przez Pepsi na początku lat 90 pomnożony razy 10 . stara linia utylizacji amunicji - Mesko razy 10. Wyszły za to kwoty na papierze porównywalne do 5,5 mld USD zapłacone w gotówce za efy. To jest offset? bujda - kraje arabskie płacą za amerykańską broń dostawami ropy naftowej, to może my zapłacilibyśmy jabłkami? miałoby jakiś sens.

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:44

No cóz biorąc pod uwage że F-35moze manewrowac z 9G przy 1,6Ma z uzbrojeniem w komorach to kiepsko widze tego Su-27

Nojatotamnwm
środa, 20 marca 2019, 14:42

Z dwoma rakietami to każda maszyna 4 generacji potrafi osiągać 9G. Tylko co z tego że F-35 może wytrzymać 9G skoro ze względu na słabe osiągi silnika szybko traci energię stając się nieruchawym celem? Tak było w walce testowej z jednosilnikowym F-16D. To co dopiero z dwusilnikowymi maszynami...

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:21

Panie Nojatotamnwn nie było żadnej walki testowej z F-16D były jedynie testy oprogramowania dla F-35 a F-16D był obserwatorem. A co do walki z dwusilnikowcami: Su-27 nie moze w ogóle wykonywać zadnych gwałtowniejszych manewrów jak ma więcej niz 70-75% paliwa w zbiornikach bo sie rozleci, ot taka wada konstrukcyjna

Zniesmaczony.
czwartek, 21 marca 2019, 06:51

davien była symulowana falka z F-16D i ten F-16D miał nawet podwieszone dwa zbiorniki, a i tak pokonał F-35 :-). davien, a co do SU i twoich bredni, to zatankują go na 69 % i jazda :-D. A nikt nie bedzie wysyłał na F-35 starego SU-27P :-D, tylko jak coś fanbojku, to SU-30SM, SU-35S, MIG-35, J-20, J-31. I wtedy już nie będzie tak do śmiechu :-D. Ale widać że boli cię SU i jego zwrotność, bardzo boli.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:24

Panie znismaczony i znowu zmyślasz. Nie było zadnej walki tylko testy oprogramowania dla F-35, no ale musisz jakos swoja niewiedzę zatuszować. A co do wysyłania Su-30/35/MiG-35 to sytuacja bedzie identyczna, dowiedzą się że sa atakowani wtedy kiedy dowiedział sie o tym pewien indyjski podpułkownik:) A co do J-20/J-31 one będą sie martwić o F-22 zreszta i tak te maszyny to dla Rosji poziom długo nieosiagalny:) Naprawde jestes zabawny:)

Nojatotamnwm
czwartek, 21 marca 2019, 03:36

Dziwne, że pojawił się dokładny opis walk z tym niby "obserwatorem". Manewr cobra lub walki w Etiopii pięknie zaprzeczają tej bajce o wadzie Su-27.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:24

Jakbys czytał panie Nojatotamnwn, wada objawia sie przy wewnetrznych zbiornikach paliwa zapełnionych w 70-75% i wyżej, Na pokazach lataja z taka ilością paliwa?? Juz jak widac naprawdę nie masz co zmyslic, aha info o wadzie konstrukcyjnej z monografii Su-27:)

Nojatotamnwm
czwartek, 21 marca 2019, 22:11

I tak samo F-35 czy F-15 z pełnymi zbiornikami nie wykonają silnych manewrów. Więc to nie jest wada Su-27, a każdej maszyny.

polewka z fixum dyrdum
środa, 20 marca 2019, 14:31

F35 nie osiągnie 1,6Ma no chyba że po zakupie dodatkowych opcji w gierce Daviena bo w rzeczywistości 1,6Ma dla F-35 to wartość niedozwolona ...

polewaj dalej
środa, 20 marca 2019, 16:34

F35 nie będzie się bawił w walkę manewrową z Su.

Rafal
środa, 20 marca 2019, 18:01

Przed wojna w Wietnamie Amerykanie tez byli pewni, ze przyszlosc to nie walka manewrowa na krotkie dystanse, chwile pozniej zweryfikowali swoja pewnosc.

obserwator
środa, 20 marca 2019, 23:23

Wojna nad Jugosławią udowodniła że jednak mieli rację. Wszystkie Migi-29 zestrzelone rakietami air-air średniego zasięgu. Niestety piloci zginęli, więc nawet nie mieli pojęcia co się dzieje.

Wojmił
środa, 20 marca 2019, 01:15

do Pani Ambasador Mosbacher: Dajcie nam tę kasę co dajecie rokrocznie Egiptowi....

Maciek
wtorek, 19 marca 2019, 21:38

To jest powtórka z początku lat 70tych. Wtedy Arabowie też kupili najnowszy ruski sprzęt. Jak już zaatakowali z zaskoczenia Izrael, który z kolei wcale nie miał najnowszego sprzętu USA, dostali legendarne już lanie. Teraz może być nawet gorzej, bo Izrael jest uzbrojony jak nigdy wcześniej a zapóźnienie technologiczne Rosji postępuje. Starcie tych Su35 z izraelskimi F16 skończyłoby się masakrą. O F15 czy F35 nie ma nawet co mówić.

tylko Uzupełniam
środa, 20 marca 2019, 09:51

Maciusiu. Naprawdę nie martw się o Egipt. oni wiedzą co robią i na co wydają pieniądze. A jak skończy się starcie Egipskich f-16 z Izraelskimi f-16 ?? Pewnie "też" laniem bo Egipskie f-16 nie widzą Izraelskich f-16 - a może nie ?!?!?! :)

Marek
środa, 20 marca 2019, 13:52

Naserowi także wydawało się, że wie co robi. I tak dobrze wiedział, że na skutek tej wiedzy zarówno jemu jak i jego arabskim kolegom Izraelici spuścili koncertowy łomot podczas Wojny Sześciodniowej.

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:45

Egipt panie tylko uzupełniam ma starsza wersje F-16 niż Izrael, zależy też jakie ma do nich uzbrojenie ale przewaga jest po stronie Izraelskiej. Zreszta Egipt nie jest głupi i niebędzie ryzykował starcia z Izraelem.

Bociek
środa, 20 marca 2019, 09:12

.Starcie tych Su35 z izraelskimi F16 skończyłoby się masakrą. I to jaką: F-16 spadałyby na ziemię jak ulęgałki.

ciekawy
środa, 20 marca 2019, 00:24

ciekawe jest jakie ma możliwości ten su35 w atakowaniu wielu celów rakietami R27ER na dużym dystansie, bo jeśli może w jednym czasie radarem podświetlać wiele celów dla odpowiedniej liczby rakiet czyli realna wielo kanałowość dla rakiet SARH to daje dobą alternatywę do przy wymiataniu do rakiet aktywnie samo naprowadzanych, szczególnie przy tak dużej powierzchni anteny radaru i mocy, ciekawe jest jak precyzja wiązki podświetlającej cel.

Davien
środa, 20 marca 2019, 11:39

Panie ciekawy na razie jedyne masowe uzycie rakiet R-27 zakończyło się ich totalna klapą, z 24 odpalonych pocisków jeden zaledwie uszkodził Mig-29. R-27ER mazasięg efektywny do 62km, balistyczny do130 wiec powodzenia:)

ciekawy
środa, 20 marca 2019, 17:10

Masowe użycie R27 bua ha ha

Davien
środa, 20 marca 2019, 23:55

Panie ciekawy odpalono ponad 24 pociski w czasie tej wojny, w przypadku AIM-120 odpaloni ich 18 z czego 12 zestrzeliło swoje cele widzisz drobna róznicę :)

Nojatotamnwm
środa, 20 marca 2019, 14:39

24? Niby gdzie? Na razie pewnym jest wystrzelenie 1 R-27 przez Jemeńczyków do saudyjskiego F-15. Pomimo że ten wykorzystał wszystkie środki zapobiegawcze jakie posiadał to i tak został trafiony. Widać więc że jest to skuteczna rakieta.

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:25

Panie Nojatotamnwn prosze bardzo: wojna etiopsko erytrejska, po jednej stronie Su-27 z rosyjskimi najemnikami, po drugiej MiG-29 z rosyjskimi najemnikami, efekt to minimum 24 wystrzelone R-27 i jedno uszkodzenie MiG-a, a co do Jemeńskiego zdarzenia to ten R-27 trafił z odrzucony zbiornik paliwa, jak widac nie musieli nic wykorzystywać:)) Tak więc widac że jest to chyba najmniej skuteczna rakieta w historii:)

Nojatotamnwm
czwartek, 21 marca 2019, 04:02

No i jakiś dowód że tyle wystrzelono? Raczej nic dziwnego, że systemy MiGi-29 i Su-27 okazały się skuteczne na własne, eksportowe rakiety. F-15 nie zatrzymał jednego R-27 co widać na nagraniu w termowizji, klatka po klatce.

Nojatotamnwm
czwartek, 21 marca 2019, 03:32

Materiał filmowy pięknie pokazuje jak pocisk trafia F-15. Zbiornik odrzucony nie posiada skrzydeł i silników :)

Geralt z Rivii
środa, 20 marca 2019, 00:00

Bajki powielasz po pierwsze to co ma na prawdę Rosja a to co mówi że ma to zawsze były 2 różne rzeczy, po drugie ruscy ludzi traktują gorzej niż bydło ale na wojsko i badania pieniędzy nie żałują a i szpiegów maja wszędzie, wiec czy tacy zapóźnieni to wątpię, akurat myśliwce robią dobre w latach 80 tych prześcignęli zachód w bardzo wielu technologiach zastosowanych w myśliwcach a same maszyny robią zwrotne szybkie i na pewno bardzo skuteczne mimo że nie maja laserów super komputerów bilonami lini kodu, kolorowych światełek, napędu warp i stealth, a i Egipt teraz nie jest wrogiem Izraela,

Mariusz
wtorek, 19 marca 2019, 21:32

Jeśli te amerykańskie cacka są tak samo dobre jak amerykański noktowizor PVS-7 gen 3+ omni 7 autogated to niezła jest z tego beczka śmiechu...

Asdfghjkl
wtorek, 19 marca 2019, 20:50

Drogo jak na konstrukcję, której jedynymi zaletami są duży udźwig, zwrotność i przyzwoita stacja IRST, ale na Etiopczyków pewnie wystarczy w razie jakiejś zadymy o wodę Nilu

Zniesmaczony niewiedzą znanego bajarza.
wtorek, 19 marca 2019, 19:06

@davien, tak, tak, tia...:-D źródła zachodnie (Defencenews, Nationalinterest, US MilitaryPower) podają SU-35S jako maszynę stanowiącą realne zagrożenie dla F-22 czy F-35 a ty wypisujesz w tym jak i w innych komentarzach, że jest gorszy od F-16V czy nie jest to poziom EF/Rafale, czy "nowych F-15". O których F-15 mowa, o tych średnio trzydziestoletnich z radarem AESA? To napisz dlaczego. Gdybyś poczytał porównania EF/Rafale z SU-35S to ni jak się one maja do twojej wiedzy rodem z wiki podszytej skrajną rusofobią :-). Zaraz pewnie zaczniesz wklejać z wiki te swoje zasięgi radarów dla wartości RCS, które nijak mają się do rzeczywistości. Ale to wszystko znam. Podaj konkretne fakty potwierdzajace, ze SU-35S jest gorszy od F-15, F-16, Rafale / EF. To ze nie ma radaru AESA tylko to PESA to fakt znany. Czekam. A wiesz pewnie że F-15 ma znacznie większe RCS od SU-35S. Wedłóg Global Security RCS dla F-15 wynosi 25 m2, inne źródła podają 15 m2. Gdzies tam cos bredziles o RCS samolotu SU-35S. Wiec prostuje. Poszukaj sobie publikacji, "Raptor Revisited" opublikowanej w Aviation Week Space and Technology. Jest tam wyraznie napisane, ze RCS Su-35S wynosi od 1 do 3 m2 w konfiguracji czystej (tak podawane jest RCS dla kazdej maszyny, czy to bedzie SU czy F-15, RCS F-35 czy F-22 tez jest podawane bez podwieszen ). Wiec jak widze, z matematyka to tez u ciebie kiepsko, bo pisales ze RCS SU-35 wynosi polowe RCS SU-27, ktore to z kolei wynosi 15 m2. Ale davien, 15 podzielone na dwa to nie jest ani 1 ani 3 :-D!!! 15 podzielone na dwa to 7.5!!! A RCS SU-35S to 1 – 3 m2 :-D. Juz naprawde wystarczy, bo rece opadaja... I taki jest fakt, nieważne co byś tu nie napisał, bo twoje komentarze w większości to nic nie warte brednie, nie poparte żadną wiedzą. Swoją techniczną wiedzę potwierdziłeś wmawiając i wykłócając się, że "tankowce napędzane są kotłami opalanymi oparami benzyny" :-D. Wiec czekam na rzeztelne fakty, potwierdzajace ze SU-35S to taki zlom jakim go opisujesz. Nowe F-15X, czy AE z pewnoscia beda nowoczesniejsze od SU-35S, zwlaszcza pod wzgledem wyposazenia elektronicznego, ale podaj konkretne informacjem, ze jak to bredzisz: „bez kłopotu przerobią Su-35 na stosy złomu, wystarczy? Podobnie bedzie w starciu F-15AE które Izrael kupuje z Su-35, suczka ustepuje F-15AE pod kazdych wzgledem:)”. Juz w tym twoim stwierdzeniu jest jedna brednia, bo F-15 ustepuje manewrowoscia SU-35S, a juz bezdyskusyjnie na niskich predkosciach (i nie wazne tutaj czy manewrowosc jest do czegos dzisiaj potrzebna czy nie), a to ze wzgledu na TVC. I tyle z tych twoich madrosci...:-D. Reszte towarzystwa wzajemnej adoracji informuje, ze nie jestem zadnym „trollem”, tylko zwyczajnie jestem strasznie zniesmaczony niewiedza znanego bajarza..., ze az rece opadaja :-D

Marcin
środa, 20 marca 2019, 11:16

Niestety, ma Pan rację. Kiedyś wmawiał że wybór samolotu YF-22 kosztem YF-23 podyktowany był zamiarem zbudowania jego wersji pokładowej. Nigdy nigdzie, pomimo starań nie udało mi się znależc informacji aby kiedykolwiek, a tym bardziej na etapie opracowania wymagań w latach 80 ktokolwiek myślał nawet o wersji morskiej późniejszego Raptora. Stąd ten wybór bo jakoby samolot Northropa na pokłady lotniskowców nie nadawał. Stąd ostatecznie uznałem teorie pana Daviena jako zupełnie niewiarygodne w każdej materii. Może gdyby więcej czytał a mniej pisał ?

Daniel
środa, 20 marca 2019, 06:29

Jaki jest sens porównywanie RCS w wersji czystej? Oprócz 5G, samoloty bez podwieszeń nie są zbyt wiele warte.

Davien
środa, 20 marca 2019, 11:45

Panie Daniel, Suchoj podaje RCS dla Su-35 na połowe tego co ma Su-27, natomiast pan zniesmaczony twierdzi że w artykule z Aviaton Week( tylko dziwnym trafem nie mozna go tam znależć) podają inaczej. Jakoś bardziej tu wierzę producentowi Su-35

Sterowiec
wtorek, 19 marca 2019, 17:40

Strasznie tych Rosjan uwiera 500+ w komentarzach... :) Ale przecież i tak nie kupowalibyśmy ich samolotów. Rosja to obecnie kraj zapożniony technologicznie, od czasów sowieckich dystans do producentów z Zachodu pogłębił się kilkukrotnie. Produkują ładne dmuchane makiety rakiet plot (pod warunkiem, że nie wieje wiatr).

sża
wtorek, 19 marca 2019, 20:33

Przed wojną Niemcy też mieli mieć czołgi z tektury, a w 1939 roku okazało się, że nie były z tektury. Więc nie napuszczaj nas na Rosjan.

Ryszard 56
wtorek, 19 marca 2019, 20:19

Nie lekcewaz Rosjan chciałbym aby Nasza Armia była tak wyposażona, ale My już Armii nie mamy

Gts
wtorek, 19 marca 2019, 15:10

Voodoo e tam, meteor i aim 120d w najnowszej wersji mają bardzo zbliżone parametry. Owszem meteor jest lepszy bo ma napęd na paliwo ciekłe i ma większy no escape zone, ale to nie są różnice znaczące w porównaniu do jakiegokolwiek mysliwca, nawet bajbard iej manewrowego.

Rusek biedny.
wtorek, 19 marca 2019, 14:57

Ktoś wie czy to su -35 ++++, czy może su-35 +++++++++. To bardzo istotne

Geralt z Rivii
środa, 20 marca 2019, 00:03

ciekawsze jest czy mułowaty F35 to 3++++++ czy 4- bo su35 przynajmniej nie jest gorszy jako myśliwiec niż maszyny z lat 80tych

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:28

Jak na razie to Su-35 może jedynie w starciu z F-35 udawać Bisona pewnego indyjskeigo podpułkownika, który o tym że jest zestzrelony dowiedział sie jak mu się Mig rozsypał pod nogami.

prawieanonim
środa, 20 marca 2019, 13:50

F-35 jest samolotem 5-gen a twój Su-35 na dzisiejszym polu walki w starciu z jakąkolwiek maszyną 5-gen (czy to samolot wielozdaniowy czy myśliwiec) ma prawo być jedynie celem a i z najnowszymi samolotami 4-gen tj Eurofighter czy Rafale też miałby pod górkę bo świeci na ekranie radarów niczym latarnia i dla zachodnich systemów uzbrojenia jest widoczny przynajmniej z jakichś 300-400 kilometrów. Dzisiaj samoloty typu Su-35 mają realną szanse jedynie przy dobrej osłonie własnej OP ale to też tylko w starciu z 4-tą generacją bo samoloty 5-gen na dzień dzisiejszy są bezkarne i żadna OP nie przeszkadza im w zwalczaniu samolotów.

Zniesmaczony bredniami prawieanonima.
czwartek, 21 marca 2019, 06:58

Widać że u ciebie to wiedza zerowa, ale za to rusofobia sięga zenitu. RCS SU-35S to 1 - 3 m2, to gdzie on ci będzie świecił na 300 - 400 km? Poczytaj sobie porównania najnowszym maszyn zachodnich i rosyjskich a potem bierz się za pisanie. Bo na razie wszystko co wypisujesz to zwykłe brednie. Twoje komentarze to większe dno niż brednie daviena.

Pirat
wtorek, 19 marca 2019, 14:47

Tani i ładnie wygląda ten Su. Ale nic więcej.

z
środa, 20 marca 2019, 00:46

Ślepy i bezradny w starciu z f35, jak rewolwerowiec vs snajper dramat dla pilotów.

fefe
wtorek, 19 marca 2019, 12:46

czy w ostatnim 20 leciu samoloty Rosyjskiej produkcji wygrały choć raz z samolotami z USA?

Czaro
wtorek, 19 marca 2019, 16:01

A czy w ostatnim 20 leciu walczyły ze sobą samoloty Rosyjskie i USA tej samej generacji?

Geralt z Rivii
środa, 20 marca 2019, 00:04

nie walczyły więc ich możliwości można wyczytać na Wikipedii albo zobaczyć w filmie Top gun !!!!

Davien
środa, 20 marca 2019, 11:47

Walczyły, zarówno w Iraku w 2003r jak i w Jugosłąwi w 1999r ale była to gra do jednej bramki bo spadały maszyny produkcji rosyjskiej.

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 15:48

Wygrały i to często. W Syrii kilkadziesiąt razy wymanewrowały F35 czy F16!

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:48

Panie bryxx fakt ze rosyjskie samoloty zwiały zachodnim naprawdę nie jest powodem do chwały, zwłaszcza że Koalicja i USA nie walczyła z Rosja. Jak sie skończyło spotkanie Syryjczyków z SH ....

Szok
czwartek, 21 marca 2019, 07:03

Naprawdę imponujące, zestrzelenie starego ślepego i bezbronnego SU-22 przez Super Horneta i to za drugim razem...:-D. Wow, szok!!! A jak się skończyło spotkanie F-117 i ruskiego złomu nad byłą Jugosławią? A jak się skończyło spotkanie saudyjskiego F-15 z innym ruskim złomem? Podpowiem, gleba w plomieniach w obu przypadkach...buahahahahahaha

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 15:33

Panie szok, jak sie skończyło spotkanie F-117 z S-125 to zapytaj tego kto go zestrzelił czyli płk Zoltana Dani, tylko sie nei załam, natomiast saudyjski F-15 wbrew brednio Houti wrócił sobie do bazy jedynie uszkodzony jak rakieta trafiła wodrzucony zbiornik. A ha znasz takie przysłowie: poznac ... posmiechu jego? Idealnie do ciebie pasuje:)

bencwalec
piątek, 22 marca 2019, 23:37

To niby jak to spotkanie się skończyło? Czyj to wrak poniewiera sie wSerbi?F-16 nad Serbia nie spadały? F-15 to pilot przeżył maszyna zezłomowana to właściciel maszyny podał takie fakty.

ubaw
wtorek, 19 marca 2019, 15:20

MiG-21 z F-16 w Pakistanie? :)

Łukasz
wtorek, 19 marca 2019, 18:31

To jest informacja do dnia dzisiejszego niepotwierdzona. Jedynie szczątki jakie sfotografowano to rozbity MiG-21 i rakieta AMRAAM.

abc
wtorek, 19 marca 2019, 17:15

Polecam wypowiedź pilota MiG-21 ppłk. Abhinandana Varthamana, który miał rzekomo zestrzelić pakistańskiego F-16. Nie tylko, że nie zestrzelił ale jak sam przyznał na oczy nie widział żadnego F-16 pakistańskich sił powietrznych. Za to sam oberwał rakieta AIM-120C-5 AMRAAM nie zdając sobie nawet sprawy skąd nadleciała. A ponieważ w pakistańskich siłach powietrznych tylko F-16 przenoszą AMRAAMy to nie trudno się domyśleć, że jest to kolejne 74 zwycięstwo powietrzne F-16.

cba
wtorek, 19 marca 2019, 22:32

Polecam wypowiedź MO Pakistanu które przyznało się do utraty F16 w tym konflikcie ..

Davien
środa, 20 marca 2019, 09:59

Doprawdy, a gdzie jest ta wypowiedż? Jak Pakistan za wszelką cene usiłuje wykazać ze tam F-16 nie było bo by złamał warunki na jakich je dostał:)

abc
środa, 20 marca 2019, 00:36

Nigdy MO Pakistanu nie potwierdziło utraty F-16. Za to 10 marca MSZ Pakistanu wydało oficjalne oświadczenie w którym za bezpodstawne uważa twierdzenia strony indyjskiej o zestrzeleniu pakistańskiego F-16. "The Indian claims of shooting down an F-16 plane of the Pakistan Air Force are baseless, said the Ministry of Foreign Affairs in a statement on Sunday." Gdzie wiec to potwierdzenie kolego? Jedynie jaki samolot został zestrzelony (to jedynie potwierdzony fakt) w tym incydencie to indyjski MiG-21 pociskiem AMRAAM odpalonym z F-16.

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 21:40

Podziwiam sokoli wzrok Pilota pozwolił mu rozpoznac typ rakiety jaka go trafiła. ;)

Davien
środa, 20 marca 2019, 09:58

Biorąc pod uwage ze szczatki AMRAAM-a znaleziono we wraku MiG-a... Oj panie bryxx..

bryxx
środa, 20 marca 2019, 12:10

Mig spadł po stronie Pakistańskiej,rakieta spadła po stronie Indyjskiej. Troche wielki ten wrak.

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:30

A to ciekawe bo niedawno pisałes że spadł po stronie indyjskiej, może sie zdecyduj wreszcie:)) A co do fragmentu AIM-120 to sami hindusi przyznali ze wyjeli go z wraka MiG-a wiec panie bryxx...

bryxx
czwartek, 21 marca 2019, 12:02

Nigdy tak nie pisałem. Samolot tak jaki pilot spadł po stronie Pakistańskiej. Nikt nigdy nie powiedział że rakeita z wraku była wyjeta . Nie kłam.

abc
środa, 20 marca 2019, 00:35

Panie bryxx. Zestrzelenia F-16 nie potwierdził najważniejszy świadek ppłk. Abhinandan Varthaman. Uwolniony z niewoli przez Pakistan pilot MiG-21 opowiedział co wydarzyło się w czasie bitwy powietrznej. Powiedział wprost, że kiedy poszukiwał celu jego myśliwiec MiG-21 Bison został zestrzelony. W tym incydencie jak sam przyznał nie zestrzelił ani też nie zauważył żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Po raz kolejny przytaczam cytat z wypowiedzi indyjskiego pilota: "Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force." Jak wspominał ppłk. Abhinandan Varthaman w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu. Cyt: "As India’s MiG-21 pilot Wing Commander Abhinandan recalled, he didn’t see anything worthy of special attention in the air, and had no idea how his fighter jet was detected and locked by the Pakistani side before it was shot down by a medium-range missile. Some analysts believe that his MiG-21 was shot down by an F-16." Oczywiście, że pilot nie mógł określić jaka rakieta średniego zasięgu go dopadła, ale już wiadomo, że zestrzelenia Bizona dokonał pakistański F-16, a fragment rakiety AIM-120C-5 pokazany przez Hindusów został wyjęty z wraku MiGa. Sami Hindusi i zdecydowana większość analityków uważają, że jego MiG-21 został zestrzelony właśnie przez F-16.

prawieanonim
wtorek, 19 marca 2019, 17:08

Masz jakiś dowód? Bo sami zainteresowani czyli Indie nie są w stanie tego udowodnić.

zygmaj
wtorek, 19 marca 2019, 21:22

Pakistańczycy mogliby w prosty sposób udowodnić, że Indie niezgodnie z prawdą przypisują sobie zestrzelenie F-16 przez MiG-21 Bison. Wystarczy, że zgromadzą w jednym miejscu wszystkie swoje F-16 w jednym miejscu (z 4 eskadr aż 3 stacjonują na jednym lotnisku, więc to żadne wyzwanie) i pozwolą je przeliczyć, obejrzeć, sfotografować zaproszonym dziennikarzom. Czemu tego nie robią?

prawieanonim
środa, 20 marca 2019, 13:55

A niby dlaczego Pakistan ma cokolwiek udowadniać? Obowiązek udowodnienia spoczywa na oskarżycielu więc niech Indie udowodnią że ich piloci zestrzelili F-16. Jedyne co widać na zdjęciach to wrak Miga-21 i wyjęty z niego fragment pocisku AMRAAM.

abc
środa, 20 marca 2019, 00:56

Pakistan nie musi niczego udawadniać. Nie było żadnego zestrzelenia F-16 - sam indyjski pilot MiG-21 po powrocie z pakistanskiej niewoli zaprzeczył, że zestrzelił pakistański F-16. Na tym bzdurna narracja indyjskiej propagandy zastała obalona.

Kris
wtorek, 19 marca 2019, 16:42

Bajki pan opowiadasz, tak jak wielu wcześniej to czyniło tuż po ostatnim starciu maszyn pakistańskich i hinduskich, pisząc o "niesamowitych" i wręcz nieznanych dotychczas możliwościach MiG-a 21. Wychodzi na jaw coraz więcej faktów z tego starcia, w wyniku którego na pewno spadł MiG,ale także wiele wskazuje na to,że hindusi mogli utracić również jednego Su-30...F-16 bije MiG-a na głowę, w każdym aspekcie,a pod względem manewrowości bezdyskusyjnie.Nawet jeśli byłyby to stare maszyny wersji A lub B, to musiałoby dojść do splotu bardzo wielu niekorzystnych warunków i zdarzeń dla F-16, z pilotem "żółtodziobem" na czele, by "Ołówek" w typowym dogfight wyszedł zwycięsko ze starcia z Falconem. A co do potwierdzonych zwycięstw F-16 , to liczby mówią same za siebie, 72:0, w tym nad MiG ami -29.

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 21:39

Spadły su-30 oraz 3 mirage i 3 latające spodki.Pakistan sam z siebie przyznał sie do tego że w nieudanej akcji brały udział f-16, nie dlatego że w tym momencie nie wiedzieli po której stronie granicy spadł wrak tegoż f-16.

Davien
środa, 20 marca 2019, 10:03

Panie bryxx pisałęm tyle razy, udowodnij choć jednym dowodem to zestzrelenie F-16, ale nawet wbrew słowom osoby która miała go podobno zestrzelić dalej kłamiesz.

prawieanonim
środa, 20 marca 2019, 13:56

Płatne od ilości nie od jakości.

zyg
wtorek, 19 marca 2019, 15:19

W całej historii rosyjskiego/sowieckiego lotnictwa stosunek zwycięstw do strat wynosi ok 9900 : 122 000 .. reszty chyba nie trzeba komentować. Aczkolwiek zapisali się w historii wymyślając tzw "taran". Pierwszy przypadek to jesień 1914 r ofiarą rosyjskiego samobójcy padł Albatros pilotowany przez Polaka z austriackim obserwatorem. W czasie II w.ś. "taran" powszechnie stosowany przez niedoszkolonych lotników rosyjskich, pomimo tego lotnicy Luftwaffe opisywali walki powietrzne przeciw Rosjanom jako "Kindermord".Po zaledwie 150 godz szkolenia wysyłano ich na front wschodni w ramach szkolenia zaawansowanego aby poduczyli się na Rosjanach zanim wysłani przeciw Aliantom (w tym Polakom) do obrony Reichu.

"Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było."
wtorek, 19 marca 2019, 16:55

Pomijając już w/w wynurzenia nasycone klasyczną i prezentowaną w praktycznie każdym poście rusofobią to czy tak wybitny historyk wojskowości jest w stanie może wyjaśnić dlaczego pierwsze trzy miejsca na liście alianckich asów II wojny światowej zajmują piloci o nazwiskach: Kożedub, Pokryszkin i Jestigniejew tj. lotnicy b. ZSRR?

andy5
wtorek, 19 marca 2019, 21:40

A słyszałeś że na zachodzie piloci nie latali do pobiedy a mieli tzw. tury?

Fg
wtorek, 19 marca 2019, 19:58

Bo sami sobie liczyli zestrzelenia:)

Rzyt
wtorek, 19 marca 2019, 08:34

Za 4mld 70 myśliwców...dziekuje, my za nasze 46 chyba 3mld kupiliśmy + wieczne przerabianie ich. Bez dokumentacji, bez serwisu bez czesci

Szept
wtorek, 19 marca 2019, 02:35

Nie wiem o co wam chodzi ale Polska kupiła kiedyś F16 w porównywalnej cenie jak dziś Egipt kupuje Su35 - tylko minęło parę latek i amerykański sprzęcik podrożał :P wqięc rozumiem czemu Egipt kupuje Su bo jest taniej i uzbroić toto można w co się chce a nie jak amerkańskie cuś w amerykańskie weapony tylko :P Biały człowiek powinien myśleć - by tylko dlatego przeżył - smutne że nie potwierdzacie tej raguły :( Pozdrawiam.

łuki
środa, 20 marca 2019, 10:04

tylko ze kupiła 48 f16, a nie 20 su . Taka mała różnica.

Voodoo
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:24

To że może strzelić rakietę w bunkier czy inny czołg nie czyni go myśliwcem wielozadaniowym (podobnie jak Raptor) to samolot przewagi powietrznej który wymanweruje każdą jankeską rakietę p-p. Na szczęście jest Meteor przed którym raczej nie ucieknie ale tego się dowiemy za parę lat....jak Egipt weźmie się znowu za Izrael (tzn będzie próbował).

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:15

Tia jasne, panie voodoo pocisków p-p nowej generacji jak AIM-120C-7/D/ Meteor czy AIM-9X manewrem nie mozna uniknac wiec znowu sie ośmiszyłes jak zwykle:)A co do Egiptuvs Izrael: to po laniach jakie Egipt dostał nie będa raczej zrywac pokoju, ni sa idiotami:)

bryxx
środa, 20 marca 2019, 12:19

Całkiem niedawno stareńki su-22 oszukał zwykłymi flarami AIM-9X więc panie Davien bredź dalej.

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:33

HAHAHA No teraz to juz padłem:)) Su-22 niczego nie oszukał bo głowica IIR jest niewrażliwa na flary, co prawda dla was w Rosji ta technologia to ciagle czarna magia ale... Pocisk AIM-9Xmiał awarie i nawet nie podjał sledzenia celu.

..!..
piątek, 22 marca 2019, 23:30

No co ty. Pocisk AIM-9X "made in USA" tj. dzieło największe we wszechświecie miało awarię? Pierwszy i jedyny wystrzelony "bojowo" 9X "od razu"miał awarię. Aż się trzeba bać co by było gdyby to była "prawdziwa" wojna. Bezawaryjne byłoby choć 10% tych rakiet?

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 14:02

Nic nie stoi na przeszkodzie aby pod Su podwiesić Meteory. W przciwieństwie do amerykańskich cudeniek.

abc
wtorek, 19 marca 2019, 20:17

Naprawdę? Już widzę Meteora podwierzonego pod Su-35.:) Natomiast BAE Systems rozpoczął integrację Meteora i SPEAR z F-35 o czym poinformował Jane's 360. "BAE begins Meteor and SPEAR integration for F-35" - podaje w tytule Jane's.

Danisz
wtorek, 19 marca 2019, 17:39

No pewnie! Tak samo jak nic nie stoi na przeszkodzie, by Blu-ray podłączyć do Commodore 64 - może sam spróbujesz jak prosto się integruje zupełnie niekompatybilne systemy?

takie sobie gdybania
wtorek, 19 marca 2019, 15:54

No akurat szkodzi: nie dlatego, że się nie da, ale dlatego, że Brytyjczycy odmawiają integracji z nieeuropejskimi radarami (z amerykańskimi też odmawiają!). Tyle, że jak ktoś się uprze, to Rosja nie robi obstrukcji a Thales ma podpisane umowy z Rosją i do rosyjskich maszyn można zamówić radary Thalesa. "Na szczęście jest Meteor przed którym raczej nie ucieknie" - tego nie wiemy: na razie we wszystkich znanych przypadkach Flankery wymanewrowały rakiety średniego zasięgu. I jeśli jest terminowo uprzedzony i ma systemy detekcji takich rakiet (a ma) i ma WRE (a ma i to lepsze niż obecne amerykańskie myśliwce) to nie będzie to skomplikowane. Nie ma takiej możliwości (prawa fizyki) by Meteor wykrył lecący prostopadle do niego cel na tle ziemi. Eksperci USA szacują szanse AIM-120 (obojętnie jakich wersji) na trafienie Flankera na poniżej 10% (nie jest znany ani jeden przypadek trafienia AMRAAMem w cel, który który stosował jakiekolwiek przeciwdziałanie manewrem czy WRE)... W Iraku jeden MiG-25 w czasie Pustynnej Burzy wymanewrował 8 AMRAAMów i nie miał WRE! Pytanie na ile Meteor ma lepszy radar? Być może Davien wierzy, że "No Escape Zone" (strefa niemożliwej ucieczki) naprawdę znaczy, że przeciwnik nie uniknie trafienia, ALE TO NIE JEST PRAWDA - tak naprawdę NEZ oznacza tylko i wyłącznie strefę, gdzie myśliwiec nie może zwyczajnie zawrócić i uciec rakiecie zanim skończy się jej paliwo, ale nie oznacza, że myśliwiec nie może w inny sposób uniknąć trafienia, np. znikając z radaru rakiety poprzez przejście na lot prostopadły na tle ziemi (po to Su-35 czy Su-57 mają radary zdolne do obserwacji celów na trawersie, czego amerykańskie myśliwce nie potrafią, choć nasz Davien twierdzi, że pole widzenia nieruchomej anteny z F-22 to 180 stopni... bez komentarza). Część ekspertów uważa, że Rosja, mając R-77, dlatego ciągle stosuje R-27, bo uważa, że małe impulsowe radarki z rakiet powietrze-powietrze są znacznie łatwiejsze do oszukania lub zakłócania niż naprowadzanie SAR z datalinkiem, gdzie jest wyrafinowany radar strzelającego i bistatyczna (przez antenę pocisku i antenę strzelającego) obserwacja celu, rakieta działa skrycie (brak transmisji radiowej z jej radaru) a brak dokładnego położenia odbiornika utrudnia spoofing echa (ponadto Rosjanie uwielbiają strzelać rakiety parami, gdzie jedna z nich naprowadza się na źródło zakłóceń, więc ostrzeliwany pilot ma dylemat czy tego używać).

prawieanonim
wtorek, 19 marca 2019, 20:12

"na razie we wszystkich znanych przypadkach Flankery wymanewrowały rakiety średniego zasięgu"_________We wszystkich znanych przypadkach czyli np gdzie? :-)

Davien
środa, 20 marca 2019, 10:07

Mówi pewnie o totalnej kompromitacji R-27 w wojnie Etiopii z Erytreą,bo tam MiG-29 pilotowane przez rosyjskich najemników nie trafily w Su-27 tez z pilotami w postaci rosyjskich najemników

prawieanonim
środa, 20 marca 2019, 14:02

Ten konflikt należy traktować z przymrużeniem oka bo dowodzi on tylko tego, że rosyjskie rakiety to złom skoro jakiś Flanker je "wymanewrował". No i z tym wymanewrowywaniem to też jest kwestia tego czy nie było przypadkiem tak, że nie mające w świecie analoga pociski najzwyczajniej w świecie nie widziały celu.

Davien
środa, 20 marca 2019, 18:34

Tam nawet niekoniecznie je wymanewrowywali, głowica naprowadzająca R-27 to antyk,np ciągle , nawet w najnowszych R-27ET1 reaguje na słońce:)

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 19:25

Panie takie sobie gdybanie i po co ściemniać:) Jak na razie AMRAAm manajwyzsze konto zestzreleń bo 12 na 18 odpalonych pocisków, rosyjskie mają cos koło zera:) co do wykrywania celów to widze ze zatrzymal sie pan w latach 50-tych, do dawna nie ma problemu z wykrywaniem i namierzaneim takich celów jak pan pisze, choć możę rosja jst tak zacofana że nie potrafi, w końcu 20 lat po zachodzie ciagle nie maja IIR:) Ten MiG-25 w Iraku nic nie wymanewrował tylko jak zobaczył F-15 to włączył dopalacze i zaczął zwiewać na pełnym ciagu i to były 2 MiG-25 na dwa F-15. Pociski po prostu go nie dogoniły, zwłaszcza ze to nie były AMRAAM-y ale Sparrow-y AMRAAm dopiero wchodził do uzytku i jak udowodnił 23grudnia 1992r F-16 MiG przed nim nie uciekł:) NEZ panie gdybanie oznacza strefe w której wymanewrowanie rakiety jest praktycznie niemożliwe,choc dla MiG-25/31 to jedno i to samo, te krowy nie mogą szybko zawrócić. Rosja uzywa R-27 głównie dlatego ze większość jej maszyn nie przenosi R-77-1 bo R-77 Rosja nie uzywa i ma zwyczajnie za mało tego odpowiednika AIM-120 c-5( bo tym jest R-77-1) Co do zakłocania i braku zaalarmowania celu: no istotnie,pracujacy w trybie naprowadzania radar suczki czy MiG-a nie zaalarmuje przeciwnika:)) Obecne systemy WRE na zachodzie mogaokreślić pozycje takiego samobójcy z dokładnościa wystarczająca do ataku, a co do odpalania rakiet parami to odpalano R-27T i R-27R, pocisk R-27EP jest uzywany bardzo rzadko i jedynie przeciw maszynow WRE,natomiast taki powiedzmy F-16 posle po prostu AIM-120 w kierunku gościa bawiącego sieR-27 i wtedy mamy zabawę bo nowe AMRAAMy naprowadzaja sie tez na żródło zakłóceń wiec pilot Su-27/30 ma dylemat, zwiewać czy robic za tarczę strzelnicżą. Spotkania z F-22/35 nawet nie ma sensu opisywać, będzie jak z indyjskim pilotem,który że jest zestzrelony dowiedział sie jak mu MiG się rozleciał pod nogami.

fan bajarza Daviena
środa, 20 marca 2019, 10:40

Bajarzu Davienie: dane sprzed paru lat (nowszych nie mam) podawały 8 trafień na 36 odpalonych. I żaden cel nawet nie wiedział, bo nie miał systemów ostrzegawczych, bo były to np. helikoptery ONZ ostrzelane przez F-15, że jest ostrzeliwany i nie stosował żadnego przeciwdziałania. A mimo to trafił tylko co 4. AMRAAAM. O AIM-9X też twierdziłeś, że ma detektor macierz tysięcznej generacji, której nie zmylą żadne flary i sama sobie wybiera w który element przeciwnika trafić i ma prawdopodobieństwo trafienia 99....9% a w przypadku syryjskiego Su-22 poleciał za flarą jak pelikan za rybą... :)

Davien
środa, 20 marca 2019, 11:53

No panie funku:) Na 18 bojowych odpaleń AIM-120 zestzrelono 12 celów i naprawdę wole dane wojskowe niz z RT czy Sputnika:). Rozumiem ze MiG-25/29 Su-22 czy MiG-21 bison ostatnio nie mają systemów ostzregawczych?? No dawno tak się nie usmiałem:) A co do tego Su-22 to AIM-9X miał awarię i nawet nie podjął sledzenia za to AMRAAM zapisał kolejna jedenasta ofiarę na swoje konto. I tak panie funku flary są całkowicie nieskuteczne przeciwko IIR, no chyba ze Rosja wymysliłą flary w ksztalcie samolotu:).I to by było tyle z twoich baśni:)

Padavien
piątek, 22 marca 2019, 23:33

Na jedno bojowe odpalenie AIM 9X nie trafiono żadnego celuj bo pocisk miał "awarię". Ale masakra. 0 skuteczności tj. pełna kompromitacja.

bender
sobota, 23 marca 2019, 20:06

Statystyki oparte na jednym przypadku mają to do siebie, że dramatycznie się zmieniają po wystąpieniu przypadku drugiego, trzeciego, itd. Jest szansa, że po 100 będzie to 99 procent skuteczności.

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:16

Panie bryxx, no tak podwiesisz Meteora pod Su-35 ale jako makietę bo go nie odpalisz :))

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 18:06

Owszem odpale go jak jedno zintegruje z drugim. Popatrz na to co Indie robią. My możemy to samo z "naszymi" F-16?

Davien
środa, 20 marca 2019, 00:09

Na razie to Indie zapowiadaja integracje ASRAAM-a z Su-30MKI, co ma sens, w końcu Rosja nic tak zaawansowanego Indiom nie zaoferuje. Pisałem o integracji z Su-35, Su-30MKI ma zachodnie wyposażenie i np z Litening może wspołpracować o czym Su-35 może pomarzyć. Aha czy Indie mają jakieś Su-35 bo wg pana panie bryxx wąłśnie je integruja z Meteorem:)

prawda
wtorek, 19 marca 2019, 13:50

Nie weźmie się. Egipt, Arabia i Izrael nieoficjalnie współpracują od lat.

Marcin
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:05

Piękna odpowiedż na dostawy F-15I dla Izraela, co ciekawe USA kategorycznie odmawiały sprzedaży Eagle dla Egiptu. To teraz już nie sprzedadzą chociażby chcieli. Krótki czas dostawy, w sumie to dlaczego Polska ma czekac na swoje cudowne F-35 10 lat?

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:18

Bo te cudwne F-35 bez kłopotu przerobią Su-35 na stosy złomu, wystarczy? Podobnie bedzie w starciu F-15AE które Izrael kupuje z Su-35, suczka ustepuje F-15AE pod kazdych wzgledem:)

Analityk
wtorek, 19 marca 2019, 18:39

Nie do końca mogę się zgodzić. SU-35 jest nieco ładniejszy, i jakoś takie przyjemniejsze malowanie ma. Oczywiście to jego jedyne zalety w tym zestawieniu, ale zawsze coś. ;-)

Marcin
wtorek, 19 marca 2019, 17:45

Pewnie w symulacjach komputerowych ustępuje, a w realu wiadomo. F-35 ma i tak za mały zasięg aby swobodnie operowac nad ogromnym krajem jakim jest Egipt, a Egipt dostałby znacznie słabszą wersję niż Izrael, coś jak F-16 . Dlatego nie mając kodów żródłowych chcąc się uniezależnic kupili pułk Rafale i Su-35 oraz dwa pułki MiG-35. wiedzą co robic.

Davien
środa, 20 marca 2019, 10:13

Panie Marcin, zasięg bojowy Su-27/35 wynosi ok 1000-1200km, zasieg bojowy F-35A to 1200km wyłacznie na paliwie wewnetrznym. W realu panie Marcin to F-15AE przewyzsza Su-35 pod kazdym chyba mozliwym wzgledem. Egipt nie dostał okrojonych F-16 pomyliło się panu z Irakiem, co prawda nie dostałby F-35 w ogóle to inna sprawa. Natomiast MiG-35 kupili dopiero po tym jak Stany w ramach embarga po zamachu stanu wstrzymały wysyłke F-16, co ciekawe MiG-35 przegrał wczesniej ze zwykłym F-16 block 52, bo Egipt nie dostał block52+

znawca
poniedziałek, 18 marca 2019, 22:35

świat się zbroi kupuje myśliwce przewagi powietrznej a nasi geniusze obiecują że kupią nielota bombowca ale 5 generacji jakaś masakra!

abc
wtorek, 19 marca 2019, 20:02

Świat sie zbroi i kupuje F-35. Coraz więcej krajów ustawia się w kolejce po ten samolot. Obecnie 2443 samoloty przeznaczone będą dla USA, 138 dla Wielkiej Brytanii, 100 dla Turcji, 72 dla Australii, 37 dla Holandii, 50 dla Izraela, 42 dla Japonii, 52 dla Norwegii, 40 dla Korei Południowej, 27 dla Danii, 90 dla Włoch, 34 dla Belgii, 2 (na razie) dla Singapuru, a wśród potencjalnych chętnych na F-35 wymienia się m.in. Grecję, Hiszpanię, Finlandię i ZEA. W czerwcu 2018r. LM dostarczył 300. samolot F-35. Był to myśliwiec F-35A przeznaczony dla US Air Force. Spośród 300 egzemplarzy 197 to F-35A, 75 F-35B oraz 28 F-35C. Ogółem do końca 2018r Lockheed Martin dostarczył dla Pentagonu i odbiorców zagranicznych 355 egzemplarzy F-35A/B/C. Samoloty te dotychczas spędziły w powietrzu 175 tyś. godzin. Jak na nielot to całkiem nieźle. Panie znawca...Ten mityczny Su-35 to tylko przeróbka Su-27M (opartego z kolei na bazowym Su-27), który pierwszy oblot mial 29 lat temu (sic!). Więc porównywanie jego możliwości z F-35 jest po prostu nie na miejscu i kompromituje kolegę. Pierwszy prototyp Su-35 powstał więc z modyfikacji istniejącego egzemplarza Su-27M i został oblatany w lutym 2008r. Rosyjska numeracja modernizowanych samolotów jest wyjątkowa. W celach propagandy eksportowej zaczęli nadawać modyfikacjom Su-27 zupełnie inne nazwy. I tak Su-27IB stał się Su-32FN vel Su-34, Su-27M przeistoczył się w Su-35 i Su-37, Su-27K otrzymał ksywkę Su-33 a z kolei Su-27PU przybrał nazwę Su-30. Miało wyglądać na świecie, że to niby bardzo różniące się od swojego pierwowzoru Su-27 samoloty. Te rosyjskie "nowe" samoloty bojowe to w rzeczywistości leciwe koncepcyjnie skorupy nie mające szans z nową zachodnią technologią. Dlatego trzeba dużo rosyjskiego optymizmu aby twierdzić, że te starocie sięgające lat 80-tych, z wyposażeniem lat 90-tych dały by radę F-35 z najnowszej generacji awioniką i uzbrojeniem. Chiny określiły Su-35 jako całkiem przeciętny samolot czwartej generacji, nie mogący się równać z piątą generacją amerykańskich F-22 i F-35 czego wyrazem był obszerny raport opublikowany przez Defense News i rządowy chiński dziennik Global Times w 2016r. Cyt: "Russia and India have signed an agreement to jointly develop a fifth-generation upgrade of the Su-35 Super Flanker multirole fighter, according to a report published March 8 on Virginia-based military affairs website Defense News. The fighter will be a fifth-generation fighter like the US Lockheed Martin F-22 Raptor and F-35 Lightning II, as opposed to the fourth-generation version of the Su-35 over which Russia and China are currently negotiating a deal. The Su-35 Super Flanker will be unable to compete with other "genuine" fifth-generation fighters and China does not need to get caught up in a game of one-upmanship with India and Russia, said an expert cited by China's nationalistic tabloid Global Times (...)" Zamieszczam tylko fragment raportu z Defense News, który ukazał się najpierw w chińskim rządowym Global Times na temat Su-35. Cały tekst jest bardzo obszerny więc darowałem sobie zamieszczać go w całości. Analiza dotyczy realnych szans rosyjskich samolotów Su-35 w konfrontacji z samolotami 5 generacji F-22 i F-35. Rosyjskie Su-35S żeby mogły sprostać w powietrzu F-22 i F-35 wymagają modernizacji do wersji samolotu 5 generacji. Takie są przynajmniej opinie Rosjan i Hindusów ujawnione przez Chińczyków. Problem w tym, że chińscy eksperci w raporcie wyśmiewają ten pomysł jako niemożliwy do osiągnięcia przy modernizacji istniejącej konstrukcji płatowca. Płatowiec i pozostałe główne systemy samolotu 5 generacji muszą być zaprojektowane od podstaw z zastosowaniem nowych technologii piszą Chińczycy. Su-35 ma wszelkie cechy aby świecić z daleka na radarach myśliwców zachodnich. Wielki RCS i ślad termiczny, gorsze WRE i radar PESA Irbis-E który zostanie szybko wykryty i śledzony. Po drugiej stronie nowoczesne radary AESA pracujące w trybie LPI. O ile z nowymi samolotami zachodniej produkcji gen. 4+ jak Eurofighter, Rafale i Gripen E, Su-35 miałby jeszcze jakieś szanse w walce na bliską odległość WVR (zakładając, że w ogóle do niej dojdzie) to w BVR nie ma żadnych. F-35 panie znawca to najbardziej zaawansowany samolot 5. generacji przy którym Su-35 to przestarzały koncepcyjne samolot.

Arzesz
wtorek, 19 marca 2019, 10:59

Nasze F-16 też były nielotami wg "znawców".

wtorek, 19 marca 2019, 07:06

Ten "nielot" panie znawca sparaliżował cały syryjski system OPL Awaria systemu obrony powietrznej w Syrii prawdopodobnie została spowodowana przez izraelski F-35. Izraelski myśliwiec F-35I Adir mógł być przyczyną awarii syryjskiego systemu obrony powietrznej w kwietniu 2018 roku, uważa autor The War Zone Joseph Trevithick. „Być może był to F-35, który uruchomił swoją potężną sieć systemu nadzoru środków walki radioelektronicznej przeciwnika mający na celu zebranie danych na temat wrogich radarów i innych jednostek obrony powietrznej wroga” — pisze ekspert. W nocy z 16 na 17 kwietnia uruchomiono syryjski system obrony powietrznej. W tym samym czasie lokalne media poinformowały, że syryjski system obrony powietrznej odbił atak rakietowy na bazę lotniczą Szairat w prowincji Homs. Później okazało się, że w rzeczywistości nie było żadnego uderzenia. Awaria, według Damaszku, była spowodowana „wspólnym atakiem elektronicznym” Stanów Zjednoczonych i Izraela. Jednocześnie strona syryjska zaznaczyła, że rosyjscy eksperci poradzili sobie z tym incydentem. Stany Zjednoczone i Izrael zaprzeczyły udziałowi w ataku radioelektronicznym. W maju głównodowodzący Sił Powietrznych Izraela Amikam Norkin poinformował o pierwszym w historii bojowym użyciu myśliwca piątej generacji Lockheed Martin F-35 Lightning II.

"potężna moc" zdrowego rozsądku winna zwyciężyć
wtorek, 19 marca 2019, 15:34

Jak na razie jedyne co "sparaliżował" to system poznawczy towarzystwa wzajemnej adoracji uruchamiając ich "potężną moc" prezentowania historyjek z cyklu "z mchu i paproci".

abc
wtorek, 19 marca 2019, 16:39

To prawda proszę pana. Pisały o tym nawet rosyjskie i światowe media. W nocy z 16 na 17 kwietnia 2018r. izraelskie F-35 przeprowadziły cyber-elektroniczny atak na syryjski system OPL. W wyniku ataku Syryjczycy uruchomili system obrony powietrznej. W tym samym czasie lokalne media poinformowały, że syryjski system obrony powietrznej odbił atak rakietowy na bazę lotniczą Szairat w prowincji Homs. Później okazało się, że w rzeczywistości nie było żadnego uderzenia. Awaria, według Damaszku, była spowodowana "wspólnym atakiem elektronicznym" Stanów Zjednoczonych i Izraela przy pomocy samolotów F-35. Celem ataku było zebranie danych na temat wrogich radarów i innych jednostek obrony powietrznej wroga, które aktywowały się w wyniku cyber ataku (nawet odpaliły rakiety które waliły w cele pozorne). O fałszywym ataku izraelskiego lotnictwa pisał w kwietniu def24.pl.: https://www.defence24.pl/izrael-zaatakowal-syryjskie-bazy-damaszek-falszywy-alarm. Samoloty F-35 działają na zasadzie pełnej sieciocentryczności, co oznacza, że F-35 to nie tylko samolot myśliwski czy szturmowy, ale może również pełnić liczne misje, np. o charakterze rozpoznawczym, walki radioelektronicznej, cyber-wojny paraliżując wrogie systemy informatyczne, może być taką latającą platformą dowodzenia, np. do kierowania innymi maszynami, w tym bezzałogowcami. Samolot F-35 jest najnowocześniejszym obecnie samolotem piątej generacji.

wtorek, 19 marca 2019, 16:35

Niestety to prawda. Cyber-atak przeprowadzony przez izraelskie F-35 sparaliżowały cały system opl syrii

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:48

Tia panie znawca, świat własnie jakoś masowo kupujetego"nielota" ale jak widze nieżle zabolało:)

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 14:00

Popisz Davien jak to to cudo jest całkowiecie niewidzialne. Hahahaha

Podróżnik
wtorek, 19 marca 2019, 15:39

S-300 w Iranie go nie widziało...

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:19

Oj panie bryxx jak zwykle widać sie osmieszasz:) Dla waszych Su-35 czy innych klonów Su-27 tak jest niewidzialny praktycznie dla ich radarów wiec znowu..:))

bryxx
wtorek, 19 marca 2019, 18:03

No niestety nie posiadamy ani su-35 ani su27, chyba że czegoś nie wiem o SZ RP. Ale wiem że na ekranie radaru f-35 cały czas jest. Powie Ci to każdy co choć troche ma o tym pojęcie. Jest cały czas , kwestia taka że na maksymalnym zasięgu jest mało widoczny. Dzisiaj to nie czas wprowadzania pierwszych urządzeń radiolokacyjnych, dzisiaj mamy komputery. Wystarczy raz okreslić cechy charakterystyczne dla f-35 i już każdy radar będzie go widział.Każdy z wpisanymi odpowiednimi danymi, ale za to bezbłędnie. Dasz mi pewność że Izrael latajac koło ruskich w Syrii nie pozwolili im rozgryźć sygnatury f-35? Może dlatego żydzi sprokurowali udanie zestrzelenia iła- ? Tylko może jest już za późno. Mylisz Daviem pojęcie trudnowykrywalny z niewykrywalnym, to dwa inne słowa o innym znaczeniu. Ale czego wymagać od gościa co twierdzi że FBW to system mechaniczny. Hahahahah

Davien
środa, 20 marca 2019, 00:15

No panie bryxx dawno tak nie wpadłeś:)) Nic ci nie da te jak mówisz określenie charakterystyki F-35 bo radar nie odbiera sygnału fali odbitej od Lightninga II, no ale widze że pan wierzy w rosyjska alternatywna fizykę:) To ci wyjasnię łopatologicznie: radar pracuje w określonym pąsmie, te kierowania ogniem i pokładowe praktycznie zawsze w pasmie X czyli centymetrowym. Falewysyłane przez ten radar docieraja do tego F-35 i sa albo pochłaniane albo rozpraszane w taki sposób by nie docierały do anteny z powrotem. Co tu panu da ta chatakterystyka F-35?? Rozumiem ze wg pana radar X zaczni nagle nadawac w pasmie L albo fala wysyłana przez niego zachowa sie jak co?? Panie bryxx takiej gafy dawno nie zrobiłęś, co doskonale pokazuje że nie masz zielonego pojecia o temacie:)

bryxx
środa, 20 marca 2019, 12:26

Świstak i sreberka panie Davien, podstawy się kłaniaja. NAwet producent tej maszyny nie zapewnia że jest ona całkowicie niewykrywalna. Ty wiesz lepiej.Technologia stealth to technologia zmniejszająca echo radarowe a nie go likwidująca.

czwartek, 21 marca 2019, 15:36

Jak widac panie bryxx wiem lepiej od ciebie, co trudne przy twoim poziomie nie jest:) A teraz wracaj do zawijania sreberek:))

rED
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:05

znawca czego?

polewka z Wani
poniedziałek, 18 marca 2019, 22:13

Piękny kontrakt .....

x
poniedziałek, 18 marca 2019, 21:07

100 mln dolarów za Su35 to gruba przesada chyba że z pokaźnym pakietem uzbrojenia w zestawie

robo
wtorek, 19 marca 2019, 12:47

To cena pasażerskiego airlinera średniej wielkości. Gdyby takowe zakupił Egyptair przynajmniej zarabialiby jakąś kasę. Kto jak kto ale Egipt powinien znać "wartość bojową" rosyjskich myśliwców, włącznie z pogromem sowieckich Migów nad Egiptem które były pilotowane przez rosyjskich "asów"?

Caro
wtorek, 19 marca 2019, 16:08

Były pilotowane głównie przez Egipskich asów a izraelskie głównie przez najemników zaprawionych w boju.

Stary Grzyb
poniedziałek, 18 marca 2019, 20:24

"Po przewrocie wojskowym, zmianie władzy i wstrzymaniu w październiku 2013 rok amerykańskich dostaw sprzętu i pomocy wojskowej, Egipt znacznie zbliżył się z Rosją, zamawiając w Moskwie znaczne ilości uzbrojenia". Warto zwrócić uwagę na te słowa. Rzeczywiście, po odsunięciu w Egipcie od władzy islamistów i przywróceniu porządku przez armię pod dowództwem gen. el-Sisiego (który obecnie jest prezydentem Egiptu), za katastrofalnej prezydentury Baracka Husseina Obamy Stany Zjednoczone ograniczyły pomoc wojskową dla Egiptu, zaś zidiociałe lewactwo rządzące Europą Zachodnią dołożyło się do tych działań. Skutki były wieloaspektowo szkodliwe, o części z nich wspomina się w artykule. Na marginesie - szanowna redakcjo, od kiedy to odsunięcie od władzy terrorystów z Bractwa Muzułmańskiego i powrót do jedynie słusznej polityki ostrego ich zwalczania nazywa się "przewrotem wojskowym"?

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 18:08

Panie Stary Grzyb,problem w tym że Bractwo Muzułmańskei oficjalnie i legalnie wygrało wybory a gen Sissi przeprowadził zamach stanu i to juz dla USA było nie do przełkniecia. także pózniejsze działania Sissiego tylko to umacniały

takijeden
środa, 20 marca 2019, 00:35

Stany muszą w końcu zrozumieć że demokracja w ichniejszym wydaniu nie sprawdzi wszędzie na świecie.

Ragozd
wtorek, 19 marca 2019, 10:00

Od kiedy wojsko decyduje czy władza wybrana w wyborach mi ze radzić czy nie?

zdenek
poniedziałek, 18 marca 2019, 20:11

czas na wymianę samoloty na stateczki robione dla Rosji kupione przez Egipt od Francji

Real
poniedziałek, 18 marca 2019, 19:43

A Raptory na przegląd techniczny bo się namęczyły nad Syrią uciekając właśnie przed Suchojami

Kris
wtorek, 19 marca 2019, 12:15

Pan chyba UNREAL nie REAL. Suchoja do Raptora dzieli przepaść, podobnie jak tego przerośniętego Flankera,zwanego dla niepoznaki ichnią V generacją czyli Su-57...Dużo jeszcze wody upłynie w rosyjskich rzekach, zanim Rosjanie zbudują coś porównywalnego do F-22.

Poljak
poniedziałek, 18 marca 2019, 19:08

A My co? Na drzwiach od stodoły.

zaq
poniedziałek, 18 marca 2019, 18:41

Niech mi ktoś powie skąd Egipt ma na to wszystko, oci rusz kupują nowe uzbrojenie i to wcale nie zgorszej jakości jak francuskie Rafaele, okręty Mistral, czy fregaty Fremm może by tak wysłać nasz MON niech się nauczą jak się efektywnie modernizuje armię bo nawet nie potrafią kupić następcy Honkera przetarg 3 raz ogłoszony.

wtorek, 19 marca 2019, 13:32

Dobre pytanie. Gospodarka Egiptu to mniej niz polowa polskiej.

Analityk
wtorek, 19 marca 2019, 18:44

Ale nie mają ZUSu. Tam jak nie zaoszczędzisz samemu na emeryturę to wynocha na ulicę, bez emerytury. U nas sporą część budżetu państwa zjada właśnie ZUS. I tak jest w dużej części państwa rozwiniętych.

bender
piątek, 22 marca 2019, 22:02

Nie, chodzi o sponsoring od Saudów. Dostają dużo grantów, w tym zbrojeniowych. Ciekawe, czy wydają własne pieniądze na Su-35, czy Saudowie i w tym dla jakiś przyczyn im pomagają.

wacek
wtorek, 19 marca 2019, 12:45

Oni nie mają Inspektoratu Uzbrojenia i nie muszą w związku z tym prowadzić dialogu technicznego przez 4 lata tylko pytają użytkowników co według nich osiągalne na rynku jest w stanie zaspokoić ich oczekiwania i to kupują.

Greg
wtorek, 19 marca 2019, 12:28

Mon bodaj 70% budżetu wydaje na social itp.

ZSMW
wtorek, 19 marca 2019, 12:16

Tam wojskowi nie zarabiają tyle i nie mają takich emerytur po 20 latach służby! To zjada 90% budżetu MON.

Ralf_S
wtorek, 19 marca 2019, 11:11

Jak się siedzi na złożach ropy to można się rządzić. A my co? Jeno wungiel, którego wydobycie z 1300 metrów jest droższe niż jego wartość...

AndyP
wtorek, 19 marca 2019, 09:52

w Egipcie nie mają np. 500+, co daje im rocznie 3-4 mld na wydatki

Lach
wtorek, 19 marca 2019, 09:06

Egipt to biedny kraj, a całą kasę na uzbrojenie otrzymuje od Arabii Saudyjskiej, ale nie za darmo. Egipt popiera politykę Arabii Saudyjskiej, względem Jemenu, Kataru- sankcji, itp. Egipt jest posłuszny i tym samym jest wynagradzany za to. Ale czy jest suwerenny ?

obserwator
wtorek, 19 marca 2019, 07:55

Rosja ma zwyczaj wciskania sprzętu na kredyt, a potem część tego kredytu muszą umarzać bo wciskają do krajów które mają oględnie mówiąc słabe finanse. Tak naprawdę bez petrodolarów nic się tam nie kręci.

xyz
wtorek, 19 marca 2019, 00:53

Przychody z kanału Sueskiego ponad 5mld rocznie, turystyka, brak 500+.

xawer
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:18

Np Mistrale były sfinansowane przez Arabię Saudyjską(w ramach dozbrajania sojusznika)

rED
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:08

Okaże się, że nie mają kasy więc zastawią Mistrale

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:21

rED, to juz mało prawdopodobne, jeszcze by sie AS wkurzyła, bo to za jej kasę praktycznie maja te Mistrale.

RYŚ
poniedziałek, 18 marca 2019, 18:11

Polska powinna zakupić myśliwce Su-35 od Rosji, w celu zastąpienia Su 22. A gdyby zepsuł się Su -35 , to części mielibyśmy od stojących Su 22.

Łukasz
wtorek, 19 marca 2019, 09:18

Dokładnie, można też wziąć części od Nyski, Poloneza albo dużego Fiata. Ewentualnie można doposażyć w armatę 125 mm z T-72. Zawsze się zastanawiam czy komentarze, których autorzy proponują zakup sprzętu od FR pisane są na poważnie czy dla żartu.

Polak
wtorek, 19 marca 2019, 17:39

Akurat śmigła mogli by nowe od nich wziąć . Raz że większy kontrakt bardziej nas zabezpieczy przed atakiem i niż amerykańskie cuda. Ruskie dobrze wiedzą że po ataku będziemy cierniem w ich zadzie więc się nie opłaca.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama