Fuzja WZL nr 2 i WZL nr 4 potwierdzona

4 listopada 2019, 17:26
WZL1
Fot. Defence24.pl

Zapowiadane przejęcie  Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 4 S.A. (WZL Nr 4) przez Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. (WZL Nr 2) z Bydgoszczy stało się faktem. Polska Grupa Zbrojeniowa będąca zwierzchnikiem i inicjatorem ich połączenia potwierdziła dzisiaj tę informację oraz udzieliła szeregu dodatkowych informacji.

Katalizatorem konsolidacji WZL 4 i WZL 2 była decyzja MON o bezterminowym zawieszeniu lotów MiGów-29. Widzimy też wiele korzyści biznesowych związanych z możliwością zdywersyfikowania źródeł przychodów tych spółek. Klienci oczekują kompleksowej oferty na remonty płatowca i silników rozwiązania typu one stop shop.

Michał Kuczmierowski Członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

WZL nr 2 z Bydgoszczy i WZL nr 4 z Warszawy są jednymi z największych zakładów lotniczych w Polsce oraz jedynymi państwowymi spółkami tego typu, które serwisują samoloty wojskowe służące w Siłach Powietrznych RP. Oba te zakłady należą obecnie także do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, pełniąc strategiczną i kluczową rolę w zapewnieniu gotowości bojowej Sił Zbrojnych RP.

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2, jeśli chodzi o działalność wojskową, prowadzą głównie usługi serwisowe myśliwców MiG-29 i samolotów myśliwsko-bombowych Su-22, a także samolotów transportowych C-130E Hercules i myśliwców wielozadaniowych F-16C/D Jastrząb. W przypadku usług cywilnych zajmują się obsługową liniową, bazową, warsztatową i serwisem różnego typu samolotów cywilnych, a także ich malowaniem i innymi usługami. Dodatkowo w ostatnich latach zakłady prowadzą także badania, projektują i rozwojają bezzałogowe statki powietrzne. Zajmują się także ich produkcją i integracją. Udział w przychodach bydgoskich zakładów środków otrzymywanych za prace nad postsowieckimi statkami powietrznymi wynosi obecnie około 36 proc.

Z kolei Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 zajmują się tymczasem obsługą, remontami i naprawami turbinowych silników lotniczych myśliwców MiG-29 i samolotów myśliwsko-bombowych Su-22 oraz myśliwców wielozadaniowych F-16C/D Jastrząb. Dodatkowo także obsługą, remontami i naprawami turbinowych silników rozruchowych dla lotnictwa i pojazdów naziemnych oraz szeroką gamą usług na rzecz lotnictwa cywilnego. Udział w pracach nad maszynami postsowieckimi wynosi tu jednak aż 80 proc., co postawiło te zakłady w trudnej sytuacji, szczególnie w obliczu zawieszenia prac nad myśliwcami MiG-29.

Przyczyny konsolidacji obu spółek można podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne. Wśród przyczyn wewnętrznych wymienić można: niską dywersyfikację źródeł przychodów, uzależnienie od techniki poradzieckiej, schyłkowy charakter podstawowej działalności opartych na konstrukcjach poradzieckich oraz zależność od jednego klienta, jakim jest MON. Wśród przyczyn zewnętrznych wymienić można: możliwość ograniczenia lub całkowitego wstrzymania zamówień na obsługę samolotów Su-22 i MiG-29 w związku z wcześniejszymi problemami z eksploatacja, a także opóźniającym się procesem pozyskania nowych samolotów dla Polskich Sił Powietrznych czy dwie duże inwestycje konkurencji na rynku cywilnych usług MRO. Połączenie obu zakładów pozwoli na połączenie zakresu ich usług i zwiększenie komplementarności oferty PGZ w zakresie konstrukcji lotniczych.

Wzmocnione w wyniku połączenia WZL Nr 2 stanie przed pewnymi wyzwaniami. Najważniejszym z nich jest obecne uzależnienie w kwestii kontraktów, a co za tym idzie także przychodów, od MON. Oznacza to konieczność rozwinięcia wojskowej działalności eksportowej i zwiększenie zakresu usług dla lotnictwa cywilnego. Dodatkowo głównym zakresem prowadzonych prac dotąd były przestarzałe konstrukcje poradzieckie, które w najbliższych latach są przewidziane do całkowitego wycofania ze służby liniowej. Oznacza to konieczność przystosowania zakładów do serwisowania nowych, zachodnich konstrukcji lotniczych, co pozwoli na rozwinięcie zakresu działalności spółki.

Połączenie lotniczych spółek z Bydgoszczy i Warszawy to ważny etap konsolidacji w ramach w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, która jest przez obecny Zarząd konsekwentnie realizowana. Chcemy, żeby dobrze przeprowadzona fuzja była modelowym przykładem dla kolejnych tego typu procesów w Grupie.

Michał Kuczmierowski Członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Kluczowymi korzyściami z synergii obu spółek będzie możliwość kompleksowego wyjścia naprzeciwko oczekiwaniom MON i klientów cywilnych, skrócenie czasu realizacji usług, dywersyfikacji przychodów, stworzenie atrakcyjnej oferty eksportowej, optymalizacja wykorzystania planowanych inwestycji, zapewnienie płynności finansowej i potencjalne zwiększenie zakresu świadczonych usług. Konsolidacja domeny lotniczej PGZ jest prowadzona w pełnym porozumieniu i dialogu z pracownikami obu zakładów. Przewiduje się zwiększenie zatrudnienia w części produkcyjnej i zwolnienia w tzw. back office.

Chcemy zapewnić nowe możliwości rozwoju, dlatego Skupiamy się na rozwoju wspólnej oferty produktowej, przede wszystkim w zakresie techniki zachodniej, ale także na rynki cywilne. Musimy to być oferta przede wszystkim konkurencyjna. Nowe kompetencje produktowe będą otwierały perspektywy nowych miejsc pracy. W rezultacie zwiększamy zdolności Grupy PGZ do świadczenia kompleksowych rozwiązań dla Sił Zbrojnych RP, na rynek cywilny oraz dla klientów zagranicznych.

Michał Kuczmierowski Członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

 

Fuzja planowana jest na pierwszy kwartał 2020 roku, a dokładny termin ma wyznaczyć sąd rejestrowy. Plan połączenia obydwu firm został uzgodniony jeszcze 25 września br., a wyceny WZL Nr 4 dokonano jeszcze w sierpniu. Warszawską spółkę wyceniono wówczas na ponad 117,5 mln złotych, podczas gdy w tym samym czasie WZL Nr 2 - na dwukrotnie więcej, dokładnie 240,5 mln złotych. Fuzja ma się odbyć poprzez przeniesienie całego majątku WZL Nr 4 S.A. do WZL Nr 2 S.A. w zamian za akcje, które spółka przejmująca wyda akcjonariuszom spółki przejmowanej. Połączeniu ma towarzyszyć podwyższenie kapitału zakładowego WZL Nr 2 S.A. o kwotę 26 570 650 zł (obecnie jest to 58 mln zł) poprzez emisję nowych akcji imiennych o wartości 10 zł każda.

W chwili połączenia WZL Nr 2 S.A. przejmie wszelkie zezwolenia, koncesje i ulgi, które zostały przyznane spółce WZL Nr 4 S.A., wraz ze wszystkimi prawami, zobowiązaniami i majątkiem. Z kolei sama WZL Nr 4 S.A. jako podmiot zostanie rozwiązana bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego.

Jak dotąd zgodnie z planowanym harmonogramem połączenia obu zakładów: podpisano porozumienie społeczne z przedstawicielami pracowników obydwu spółek, uzyskano pozytywną opinię MON na temat połączenia, powołano Centrum Zarządzania Integracją (PMO) w WZL-2, ogłoszono Plan Połączenia na stronach ww. spółek, uzyskano opinię biegłego sądowego z badania Planu Połączenia, zwołano Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie (NWZ) WZL-2 i WZL-4 w sprawie połączenia oraz  zawiadomiono akcjonariuszy o połączeniu.

Przed obiema spółkami stoi obecnie: drugie zawiadomienie akcjonariuszy o połączeniu, opracowanie strategii, PMI (post-merger integration-integracja po połączeniu), planu restrukturyzacji i modelu finansowego WZL-2, NWZ WZL-2 i WZL-4 w sprawie połączenia (podwyższenie kapitału WZL-2, emisja akcji połączeniowych), zgłoszenie połączenia do KRS wraz z wnioskiem o zmianę w kapitale WZL-2, wpis w KRS o połączeniu Spółek oraz wykreślenie WZL-4 z rejestru oraz kluczowa faza PMI – strukturalne i funkcjonalne połączenie organizacji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
pilot
sobota, 9 listopada 2019, 22:49

To nie jest właściwe rozwiązanie.Warszawa wyspecjalizowana w silnikach powinna zostać połączona z ITWL. Bydgoszcz jako samoistna firma nie powinna rozpraszać swoich kompetencji.

marian65
środa, 6 listopada 2019, 10:35

zakład ,który doprowadził do smierci pilota nie bedzie ukarany, zwolnili ludzi odpowiedzialnych? a gdzie decydenci, cisza? zezwolili na bubel .

MadMax
wtorek, 5 listopada 2019, 11:05

A tu chodzi o majątek WZL nr 4, a nie żadną współpracę.

Lotnik z dachu
poniedziałek, 4 listopada 2019, 23:22

Konsolidacja domeny lotniczej Jedna spawarka i gietarka do metalu Czy oni wiedzą co piszą

zbibi
poniedziałek, 4 listopada 2019, 23:18

ciekawe komu to wszystko sprzedadzą, czy może raczej oddadzą....

Pro Patria
poniedziałek, 4 listopada 2019, 22:24

Powinni jak najszybciej odbudować zespół z projektu ILX-27 to był strzał w dziesiątkę!!! Takie drony odpowiednio uzbrojone znalazłyby zastosowanie we wszystkich rodzajach sił zbrojnych RP!!! Może uruchomię Waszą wyobraźnię.. na niedużych okrętach do zwalczania sił wroga na i pod wodą.. zwiadu i poszukiwań.. do wsparcia oddziałów pancernych, piechoty zmechanizowanej.. oświetlenia celów laserem.. zabierania rannych z pola walki.. dostarczania amunicji.. to był program na miarę naszych możliwości i potrzeb armii..

Justyn
wtorek, 5 listopada 2019, 11:11

ILX-27 - szkoda, że ten program został zamknięty, bo faktycznie zastosowanie tej platformy mogło być duże .

ryba
poniedziałek, 4 listopada 2019, 22:15

czyli mamy rozumieć że oni tak sie wzieli zebrali i połączyli bez żadnych wcześniejszych ustalen ,planu działania planu finansowego taki tam spontan? czy ja żyje w kraju wariatów czy lekko upośledzonych w rozwoju .A co jak nie znajda wspólej drogi to beda sie rozłączać czy już tylko liczyć na dofinansowanie ze skarbu państwa bo niemoty same nic nie zrobią ?

kjhkljljk
wtorek, 5 listopada 2019, 12:58

To są zakłady o kompetencjach wzajemnie się uzupełniających, takie fuzje nie sa specjalnie trudne. Więc nie hejtuj bez sensu.

Gort
poniedziałek, 4 listopada 2019, 22:11

Czyli zakład, który się rozwija i dobrze pracuje przy remontach zostanie połączony z zakładem, który odpowiada za śmierć pilota i narażenie życia dziesiątek innych. Czy to nie jeden z tych zakładów zepsuł niezawodne do tej pory fotele katapultowe? Rozliczanie za błędy w państwowych molochach nie istnieje, co potwierdza sprawa pożaru na ORP Orzeł.

w
poniedziałek, 4 listopada 2019, 22:48

a nad tym wszystkim kolejna czapka w Warszawie

BUBA
poniedziałek, 4 listopada 2019, 21:41

Wiadomo było że wszelkie zakupy w USA skończą się upadkiem WZLi. Bo Amerykanie nie dzielą się technologiami F-16 z Polską. Po 12 latach eksploatacji F-16 Polska nie pozyskała żadnej wartościowej technologii dla swoich firm lotniczych a ten rzad to pogłębił...................................................................... ............................................................................................................................................................................. WZL-2 wraz z WZL-4 pokonał w Bułgarii RSK MiG ofertą na remont i modernizację MiGa-29. Dopiero interwencja prorosyjskiego prezydenta pomogła RSK.................................................................................. .............................................................................................................................................................................. Kiedyś samodzielna modernizacja/doposażenie MiGa-29, samodzielna modernizacja Su-22 dla Angoli Dziś WZL-2 i WZL-4 to smutne resztki tego czym były w 2014 co widać było na MSPO 2019................... ............................................................................................................................................................................... Taki jest efekt braku wartościowych technologii w offsecie.

bobo
wtorek, 5 listopada 2019, 14:12

Z drugiej strony dla polskiego lotnictwa przejęcie od Niemców Migów 29 za 1 euro a później zakup takich samolotów w Czechach to katastrofa. Bo nagle okazało się, że posiadane technologie to za mało aby taki samolot serwisować. I z dnia na dzień polskie lotnictwo bojowe skurczyło się prawie o połowę.

BUBA
wtorek, 5 listopada 2019, 18:47

Człowieku myśl sam, samoloty służyły do 2019 lat po przejęciu od Luftwaffe. 15 lat za 1 euro. Dzisiaj 20 węgierskich MiGów-29 kosztuje 10 milionów dolarów........................................................................ ........................................................................................................................................................................... Do chwili gdy była stara ekipa gen Majewskiego i jego następców nie spadł ani jeden MiG-29.......... ........................................................................................................................................................................... Przyszedł Macierewicz ze swoimi czystkami stalinowskimi i samoloty zaczęły spadać, okręty płonąć w stoczni...bo pozbyto się specjalistów. Po czterech latach rządów Macierewicza i Błaszczaka WZLi prawie nie ma. WZL Łódź nie produkuje nic - na drodze do upadku remontuje stare śmigłowce, WZL-4 pada, WZL-2 pada...WZL Dęblin w zasadzie nie istnieje też remontuje trupy...................... .................................................................................................................................................................... Gdzie śmigłowiec polsko ukraiński produkowany w WZLu?...Wszystko po to by taka korporacja jak Lockheed Martin przejęła polski rynek lotniczy. Zapakują dwa strategiczne WZLe w pakiet i sprzedadzą akcje np. L.M. który po prostu je zamknie.

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 15:15

brawo ty. dobrze to rozpoznałeś WZL będą padać bo nie mają co robić i nie będą miały . 5tka mogła zaś robić caracale

rydwan
sobota, 9 listopada 2019, 20:23

jeśli nie robimy mysliwców może trzeba robić inne jeśli już? Nie wszystko da sie samemu zrobić trzeba wiec szukać ofsetu gdzie indziej w innych dziedzinach albo łączyć sie w programy przy których jako laików ekonomi i mistrzów lenistwa i kolaboracji ogra nas po czasie każdy wytrawny gracz.

BUBA
niedziela, 10 listopada 2019, 22:52

Ale my w Polsce produkowaliśmy już kilkakrotnie najnowocześniejsze samoloty na świecie. PPZ P-7, PZL P-11, PZL P-37, MiG-15, MiG-15 bis, MiG-17. Były to samoloty własne jak i licencyjne. W czym jest więc problem?................................................. ........................................................................................................................................ Saab zawsze realizuje offset w przeciwieństwie do Amerykańów. Patrz Brazylia. Brazylijczycy wybrali to czego Polacy nie chcieli - Gripena i Caracala. kto lepiej na tym wyszedł?

konkretny
poniedziałek, 4 listopada 2019, 21:03

Kiedyś był taki amerykański film o dwóch źle prosperujących zakładach pogrzebowych mających siedzibę naprzeciw siebie. Postanowiły się połączyć w jedną źle prosperującą firmę. Tak mi się przypomniało ...

say69mat
wtorek, 5 listopada 2019, 04:35

Zwróć uwagę, że w tym przypadku rzeczone Zakłady Pogrzebowe są zarządzane przez władze miasta mające swą siedzibę przy ulicy Cmentarnej.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama