Reklama
Reklama

DSEI 2019: Debiut brytyjsko-niemieckiego holdingu pancernego

10 września 2019, 14:36
UK-MOD-awards-competitive-Challenger-2-life-extension-contracts
Challenger 2 TES (Theatre Entry Standard) "Megatron". Foto: MO Wielkiej Brytanii

Na międzynarodowym salonie przemysłu obronnego DSEI 2019 w Londynie spółka joint venture Rheinmetalla i BAE System, czyli Rheinmetall BAE Systems Land (RBSL) prezentuje swoje doświadczenia w zakresie ciężkich wozów bojowych, a w tym demonstrator zmodernizowanego czołgu podstawowego Challenger 2 dla British Army.

Modernizacja czołgów podstawowych Challenger 2 prowadzona jest w ramach programu Challenger 2 LEP (Life Extension Project), który został jednak w lipcu br. przesunięty w czasie o 2 lata na 2021 roku. W tym czasie mają zostać przeprowadzone dodatkowe prace nad rozszerzeniem zakresu modernizacji o zwiększenie o przeżywalności na współczesnym polu walki, a także szersze uwzględnienie procesu starzenia się samej konstrukcji. Służba zmodernizowanych czołgów potrwa najprawdopodobniej nawet do 2040 roku.

Celem RBSL, jak deklaruje sama spółka, jest podtrzymanie gotowości bojowej tych czołgów przez najbliższe dwie dekady. Propozycja modernizacji Challenger 2 LEP ma być w swoim założeniu kompleksowa i dwukierunkowa. Z jednej strony ma dotyczyć samych czołgów i znaczącego podniesienia ich zdolności bojowych, a z drugiej strony ma pozwolić na zwiększenie liczby miejsc pracy oraz intensywny rozwój i transfer technologii dla brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego przy programie modernizacji British Army. Na targach DSEI prezentowany jest demonstrator koncepcji LEP, dysponujący nowymi systemami rozpoznawczymi, elektronicznymi, dostosowany również do strzelania amunicją programowalną DM11.

RBLS ma także odegrać kluczową rolę w produkcji kołowego transportera opancerzonego Boxer 8x8 w programie Mechanised Infantry Vehicle (MIV). Dodatkowo ma także wspierać inne strategiczne programy modernizacji British Army, a także zapewnić wsparcie flocie wozów bojowych będących na jej uzbrojeniu takich jak Terrier, Titan, Trojn czy Warrior itp. 

RBSL jest spółką brytyjsko-niemiecką, która jest ukierunkowana na połączenie  sił i doświadczeń BAE Systems i Rheinmetall na rynku brytyjskim w celu dostarczenia Siłom Zbrojnym Wielkiej Brytanii wszelkich niezbędnych systemów uzbrojenia najlepiej dostosowanych do ich wymagań. Jej powstanie ma zapewnić ok. 450 nowych miejsc pracy w Wielkiej Brytanii.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Leopardzik
środa, 11 września 2019, 14:02

To próba pudrowania trupa A la Bumar Angolom widocznie szkoda challangera

sża
wtorek, 10 września 2019, 19:45

W bogatych krajach jak się kupuje zabawki dla wojskowych, to każdorazowo podaję się opinii publicznej, ile to dzięki temu powstanie nowych miejsc pracy. Dlatego kraje bogate są bogate...

Rozjemca
wtorek, 10 września 2019, 16:52

Ciekawa sytuacja. Czyżby Rheinmetall próbował zdywersywikować swoją kooperację z Nexterem w projekcie MBT NG? Coś im ostatnio nie po drodze. Niech panowie z PGZ patrzą i się uczą, bo to zupełnie inna liga, a im się marzy samodzielny polski projekt..

Najemca
środa, 11 września 2019, 02:39

Pardon, miało być z Anglikami a nie z Francuzami.

Najemca
środa, 11 września 2019, 02:38

"a im się marzy samodzielny polski projekt.." Nam nie po drodze z Francuzami bo nas zawiedli w 1939roku i z Niemcami bo nas napadli też w tym roku. Trzeba opracować samodzielnie polski projekt korzystając też z podzespołów z zza granicy. Co zrobimy to nasze bez uzyskiwania zgody na modernizację, przeglądy itp.

środa, 11 września 2019, 15:11

Nasz Wielki Naród nie potrafi

MI6
środa, 11 września 2019, 13:51

A podzespoły to gdzie kupimy? U Niemców? Anglików? Turcy i Korea do swoich czołgów też za granicą kupują jak na razie. No to słaba argumentacja bo też mogą nas wystawić i nie dostarczyć silników na przykład.

Gracz
czwartek, 12 września 2019, 23:34

Japonia chyba ma na własnych podzespołach, a premier Japonii Hideki Tōjō po wypowiedzeniu wojny przez Polskę w 41 powiedział. Wyzwania Polaków nie przyjmujemy. Polacy, bijąc się o swoją wolność, wypowiedzieli nam wojnę pod presją Wielkiej Brytanii. Więc Japonia to dobry kierunek.

Davien
środa, 11 września 2019, 20:19

No, akurat Turcy to juz nie za bardzo gdzie maja kupować. Pocieli się z USA, wkurzyli na maksa UE sprawą Cypru, no i zostali z niczym.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama