Czeska "Narew" opóźniona o rok. Przyczyną cięcia w budżecie

21 września 2019, 13:57
Kub Czechy 222
Fot. Czech Army

Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej zdecydowało się przesunąć na koniec rok 2020 program zakupu systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu - podaje Jane's Defense. W ramach kontraktu, którego wartość szacowana jest na 10 mld koron czeskich (około 427 mln dolarów), planowane jest zastąpienie obecnie używane, poradzieckie zestawy 2K12 Kub.

Program ma na celu pozyskanie 4 baterii przeciwlotniczych systemów krótkiego zasięgu (SHORAD). Umową ma zostać objęta sprzedaż kompletnego systemu, obejmującego wyrzutnie i pociski, wsparcie technologiczne i zapewnienie pełnego bezpieczeństwa technologicznego. W 2016 roku rozesłano zapytania ofertowe do wybranych producentów odpowiednich systemów, wśród których znalałzy się m. in. firmy MBDA, Raytheon i IAI.

Zgodnie z udostępnionymi informacjami mają to być zestawy zdolne do zwalczania celów na dystansie od 20 do 50 km, odporne na zakłócenia aktywne i pasywne oraz korzystające z protokołów Link-16 i Link-11B. Nośnikiem nowego czeskiego systemu mają być krajowej produkcji podwozia Tatra 815-7 8×8 i dostosowane do transportu powietrznego na pokładzie samolotów A400M, C-130 lub C-17.

Cztery wysokomobilne baterie SHORAD mają zastąpić wykorzystywane przez Czechów cztery systemy 2K12 Kub znajdują się na wyposażeniu 25. pułku przeciwlotniczego, dysponującego również nowoczesnymi pociskami krótkiego zasięgu RBS-70. Poradziecki system 2K12 Kub (SA-6 Gainful w kodzie NATO), mimo modernizacji przeprowadzonej przez Czechy blisko dekadę temu, nie spełnia wymagań nowoczesnego pola walki

Zawarcie umowy na następcę Kubów planowane było na koniec 2019 roku, jednak jak powiedział w rozmowie z Janes Defense, wiceminister obrony Czech odpowiedzialny za zakupy zbrojeniowe Filip Riha, zostało przesunięte o rok. Jest to decyzja związana z cięciami budżetu obronnego Czech na rok 2020 o około 800 mln koron czeskich. Jak twierdzi Riha, jest to jedyny strategiczny program jaki został w związku z tym opóźniony.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
JEREMI
niedziela, 22 września 2019, 14:03

Kto jest faworytem w tym postepowaniu? Ktokolwiek cos slyszal, ktokolwiek cos wie???

KAR
niedziela, 22 września 2019, 00:56

Może weźmiemy od Czechów Kuby? :)

dropik
niedziela, 22 września 2019, 00:47

Polska nieopozniona bo jeszcze nie wiemy kiedy na wystartować

Marek1
sobota, 21 września 2019, 23:22

Jakoś dziwnie przekonany jestem, że Czesi zakupią NASAMS 2 lub, co mniej prawdopodobne CAMM/CAMM-ER. Nie muszą być oralni w stos. do USA, co im tylko wyjdzie na zdrowie(finansowe) ...

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 03:47

Marek, patrząc po wymaganiach to albo NASAMS-2 albo SPYDER.

Nesher
niedziela, 22 września 2019, 22:21

Widzisz, aw naszym kraju systemy izraelskie (Barack lub Spyder) są uważane za ulubione w zawodach. Nasams 2 jest określany jako czarny koń. O CAMM wcale się nie mówi. Izraelczycy są również uprzywilejowani ze względu na podpisanie w najbliższych miesiącach umowy z rządem Izraela na dostawę 8 radarów MADR z ELTA.

lol
sobota, 21 września 2019, 22:52

Ajajaj, mądrzy i zapobiegliwi Czesi odłożyli w czasie program zbrojeniowy z braku pieniędzy. I my powinniśmy brać z nich przykład i odłożyć w czasie kilka naszych.(dla niekumatych - to była ironia skierowana do tych którzy co chwila zachwycają się "inwestycjami" Czechów i Węgrów w symboliczne ilości sprzętu, żądając od nas kupowania tego samego co oni).

Evangelista
sobota, 21 września 2019, 18:48

Zabawny jest ten wymóg transportu z perspektywy maleńkich Czech. Czyżby zamierzali wojować w innych krajach?

Nesher
niedziela, 22 września 2019, 17:15

Nie wiem, co jest zabawnego w tym wymaganiu. To może być dla ciebie niespodzianka, ale Czeska Armia nie uważa tego za najbardziej prawdopodobne pole bitwy przestrzeń w pobliżu granicy z Czechami (było to możliwe tylko wtedy, gdy ponownie wygra w Polsce) znaczące ambicje supermocarstw), ale granice państw NATO, tj. Bałtyk i wschodnia Polska lub Europa Południowo-Wschodnia (Bałkany). Naszą ambicją jest, w tym celu zobowiązaliśmy się również do sojuszników z NATO, aby rozmieścić i utrzymać w operacji bojowej przez okres do 6 miesięcy, brygadową grupę zadaniową z wszelkim wsparciem. Tak więc, włączając jednostki obrony przeciwlotniczej rozmieszczone.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 03:49

Nesher, a niby kiedy to armia Czeska wygrała w Polsce?

Nesher
poniedziałek, 23 września 2019, 13:49

Kiedy? W historii prawie zawsze. Ostatni raz w 1919 r. I tym samym czasie byliśmy równolegle z wojną z Węgrami o Słowację. (Nawiasem mówiąc, jeśli przegramy wojnę z bolszewickimi Węgrami, Węgierska Armia Czerwona połączyła siły z rosyjską, a to oznaczałoby polską porażkę w waszej wojnie z ZSRR). Na szczęście dla Polski i Słowaków ostatecznie zatrzymaliśmy Węgrów). Później, aby nas zaatakować (nie byłeś w stanie zrobić tego sam), połączyłeś siły z nazistowskimi Niemcami i komunistyczną Rosją. I znów, jedyną możliwością wojny na terytorium Czech (w średnim okresie) jest powrót Polski do szalonej międzywojennej gry o supermocarstwu. Które mam nadzieję się nie wydarzy. W przeciwnym razie nasza armia wraz z innymi sojusznikami będzie bronić terytorium krajów bałtyckich lub Polski. Jest to jeden z powodów, dla których nasze wojsko żąda możliwości transportu lotniczego dla nowych systemów przeciwlotniczych.

Davien
czwartek, 26 września 2019, 12:07

Nesher, w 1919r Czechosłowacja zajeła niebroniony Śląsk Cieszyński, łamiąc ustalenia Ententy, i postepując dokładnie ak Rosja z Krymem. Za to jak w 1938r Hitler tylko im pogroził to od razu się poddali. Tak wieć pomysł by armia czeska miała czegokolwiek lub kogokolwiek bronić jest po prostu smieszny bo araz sie poddadzą jak w 1938r:) Nie mówiąc juz o tym że WP nawet w obecnym stanie by armie Czeska po prostu zmiotło.

Extern
poniedziałek, 23 września 2019, 12:11

No w sumie to w 1919. Zajęli Cieszyn i trochę terenu który był pod naszą kontrolą. Udało im się to i nie wycofali się z zajętych ziem mimo nacisków Entanty a my nie umieliśmy tych ziem odbić. Czyli w sumie to opłaciła im się ta agresja i można powiedzieć że wygrali.

a
środa, 25 września 2019, 23:19

Nie chodzi o to że Polska nie umiała tylko warunkiem udzielenia wsparcia przez Entente (którym Czesi się nie przejęli) było nie ingerowanie przez Polskę bez uzgodnień. Wogóle wsparcie Ententy było w tamtym czasie dość kosztowne dla Polski i chwiejne. Cieszyn nie był jedynym terenem z większością ludności polskiej którego Polsce nie przyznano, to była bardzo perfidna rozgrywka polityczna bo niby chodziło o tereny wg klucza etnicznego, a szybko okazywało się że jednak niekoniecznie.

Tweets Defence24