Reklama
Reklama

Budowa okrętów w Polsce szansą na utrzymanie potencjału [Defence24 TV]

11 września 2019, 12:57

"To jest platforma przyszłości nie tylko dla polskiej Marynarki Wojennej, ale także projekt eksportowy" - powiedział Defence24 TV Bartłomiej Pomierski – wiceprezes zarządu Remontowa Shipbuilding S.A. o niszczycielu min Kormoran II.

Wiceprezes Remontowej Shipbuilding S.A. wskazał, że spółka realizuje obecnie 16 jednostek pływających. W szczególności odnosił się jednak do projektu niszczyciela min Kormoran II. Jak powiedział jest to nie tylko dobra propozycja dla Sił Zbrojnych RP, ale i interesujący wyrób eksportowy. Okręt został wyróżniony w raporcie "Promotory Bezpieczeństwa - wiodące produkty polskiego przemysłu obronnego", przygotowanym przez redakcję Defence24.pl pod patronatem honorowym Ministerstwa Obrony Narodowej. Słowo wstępne w czasie prezentacji wygłosił szef MON Mariusz Błaszczak. 

„Posiadanie takich okrętów, w Europie, na wschodnich rubieżach NATO jest nieodzowne. Te trzy jednostki - zamówione i będące w różnych stadiach realizacji – to niezbędne minimum. Realizacja budowy okrętów wojennych w Polsce przy użyciu lokalnych wytwórców i dostawców technologii jest od zawsze kołem zamachowym każdej gospodarski. Ważne jest też utrzymanie potencjału gospodarczego na inne czasy niż czasy pokoju.” – ocenił Bartłomiej Pomierski.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Lol
niedziela, 15 września 2019, 18:16

Powinniśmy budować niewielkie jednostki nowoczesne szybkie i silnie uzbrojone (jak czołg na lądzie )w różnych wariantach tak jak ukraina buduję katering.

Pim
sobota, 14 września 2019, 22:16

Niszczyciele min to okręty drogie żadko kupowane. Po za tym idzie się obecnie w kierunku stosowania dronów do prac przeciwminowych (rozwiązania fińskie, przetarg belgijski). Szanse na sprzedaż widzę słabą. To co się obecnie buduje i kontraktuje to rozmaite warianty patrolowców/lekkich korwet. Ale takiej konstrukcji nie mamy.

lol
wtorek, 17 września 2019, 02:33

Kormoran II to jest lekka korweta właśnie. Wystarczy zamiast drogiego wyposażenia przeciwminowego zainstalować na tym kadłubie inne i mamy niszczyciel, patrolowiec czy czego tam potrzebujemy. To nie jest żadna filozofia. Mniejszych jednostek od tej nie potrzebujemy, bo są zwyczajnie bezużyteczne, zbyt drogie, bezbronne i o znikomej dzielności morskiej. Jedyne co ewentualnie można zmienić w tej konstrukcji, to zrezygnować z pędników azymutalnych bo nie są potrzebne przy innych zadaniach niż niszczenie min, a prędkość na nich nie jest zbyt wysoka.Kadłub ze stali niemagnetycznej można zostawić jak jest, bo to zawsze jakaś odporność na miny magnetyczne, a poza tym znacząco wydłuża żywotność kadłuba.

cvb
piątek, 13 września 2019, 18:21

Warto by było zbudować kilka małych niszczycieli, lub lekkich korwet na tym kadłubie, żeby zastąpić ten plankton jaki posiadamy.

PRS
czwartek, 12 września 2019, 12:33

"To jest platforma przyszłości nie tylko dla polskiej Marynarki Wojennej, ale także projekt eksportowy" Na pewno nie jest to ,,platforma przyszłości". Proszę popatrzeć na realizowany (JUŻ!) wspólny program Belgii i Holandii. W uproszczeniu to duże ,,okręty matki" wodują bezzałogowe kutry które nad obszarem działania ,,wypuszczają" bezzałogowce podwodne tak do poszukiwania jak i do niszczenia min. ,,Żywy" człowiek bardzo daleko od potencjalnego zagrożenia. Za chwilę podobny program będzie realizowała Francja i Wielka Brytania. Oczywiście nie zmienia to faktu o tym, że Kormoran II to dobry okręt. Jedyny mankament to, że jest praktycznie bezbronny w aspekcie zagrożeń naszej części Bałtyku. I do tego ślepy. Na pewno 3 sztuki to o wiele za mało. Tak dla MW RP, stoczni jak i mitycznej ,,gospodarki". Raczej nie doczekamy się decyzji Rządu o zamówieniu kolejnej serii np. 4 sztuk w wersji wydłużonej o 1-2 sekcje. I raczej nie doczekamy się działań lobbingowych Rządu w Estonii, Łotwie i na Litwie. Choć ,,wspólna" platforma miała by sens.

Andrettoni
czwartek, 12 września 2019, 20:53

Myślę, że nie chodzi o platformę przyszłości w sensie wysokiej technologii tylko przyszłość naszego przemysłu stoczniowego. Nie wszyscy mają w domu najnowocześniejszy sprzęt - większość używa sprzęty średniej klasy, a sporo ludzi po prostu sprzętu słabej jakości lub kupuje używany i zużyty. Z okrętami jest podobnie. Tani i dobry okręt dla wielu może być lepszą propozycją niż supernowoczesny i super drogi. Ważne żeby sprzedawać i zarabiać na tym, bo to tworzy nowe kompetencje, ludzie zdobywają doświadczenie, a firmy fundusze na badania i rozwój.

Retro
czwartek, 12 września 2019, 09:41

Ale skończcie już gadać i dewagowac o tym jak to będzie super tylko weźcie się w końcu do roboty. Bo o planach modernizacji MW słucham od 20 lat. I jak na razie wielkie NIC

NAVY
czwartek, 12 września 2019, 09:38

Powinniśmy rozwinąć budowę tych okrętów i nimi zastąpić całą plejadę drobnoustrojów z plastiku ... PS.Kormoranów widziałbym ok 10 sztuk plus na ich bazie nieco powiększonych i lepiej uzbrojonych [vide a'la ORP Czernicki] 2 okrętów dowodzenia siłami minowymi które,by miały za zadanie ochronę i wsparcie w dłuższych rejsach jak i we wszelkich zadaniach grup bojowych.

Grredo
środa, 11 września 2019, 23:48

Znakiem jakości polskich stoczniowców pozostanie najsilniejszy okręt Marynarki Wojennej - ORP Orzeł... Szczęście że po dwuch popisowych remontach nie zatopili go z załogą... Czy myślicie, że w remontowej jest dużo lepiej?

Marek T
czwartek, 12 września 2019, 15:55

Remontowa i Remontowa Shipbiilding to najlepsze dwie polskie stocznie.

Marcin
czwartek, 12 września 2019, 01:47

a 20 lat budowy Ślązaka to co?

Marek T
czwartek, 12 września 2019, 15:49

Remontowa nie budowała Ślązaka.... Budowa zajęła się nieistniejąca już Stocznia MW.

fens
środa, 11 września 2019, 20:47

Jaki ma uzbrojenia?

sceptyk
czwartek, 12 września 2019, 08:03

napisz to pytanie po polsku

tak myślę
środa, 11 września 2019, 20:30

Kormoran jest słabo uzbrojony jak na tak kosztowny okręt. Skuteczne uzbrojenie do samoobrony powinno być priorytetem na wszystkich okrętach MW.

Tomaszek
środa, 11 września 2019, 20:07

Czy jest jakis plan statków rzecznych? Mamy niemen, Bug, Prypeć i nawet Odrę. Czy mamy czym tam pływać? Czy na Bugu ktoś patroluje przeprawy (umocnione brzegi) i mosty? Czy operamy się na cywilach i gajowych?

Pim
sobota, 14 września 2019, 22:11

Bug sforsujesz wpław trzymając się konara. Jest cuit za płytki i za wąski by pływał tam inny sprzęt pływający niż pychówki. Chociaż pancerna pychówka mogła by być hitem eksportowym.

Pitek1
środa, 11 września 2019, 18:45

To my mamy jakiś potencjał?

Ślązak
środa, 11 września 2019, 18:32

dlaczego poprzestać na jednym dyw. wydłużyć serie Kormoranów na trzy następne sztuki i wycofać plastiki , a przynajmniej ich zdecydowaną większość

Bobi
środa, 11 września 2019, 17:38

Przed wojną stać nas było na 4 niszczyciele, 5 okrętów podwodnych i 6-7 tralowcow, zaczęto też cięcie blach na budowę niszczyciela w polskiej stoczni. A wybrzeża mieliśmy skrawek. Teraz brzegu mama dużo, tylko marynarki nie ma.

Fred
czwartek, 12 września 2019, 11:41

ale przed wojną na obronność wydawaliśmy 15x tyle względem PKB ! A za PRL ok. 20% PKB.

comet
czwartek, 12 września 2019, 07:24

Przed wojną nie było 500+, powszechnej edukacji, powszechnej opieki zdrowotnej i emerytur. USA też wydaje masę USD na zbrojenia, ale nie ma powszechnej opieki zdrowotnej, państwowych powszechnych emerytur, a za studia płaci się kosmiczne kwoty.

Smuteczek
czwartek, 12 września 2019, 02:40

I na co sie zdała ta cała nasza flota wtedy?

zby79
poniedziałek, 16 września 2019, 11:01

Celem floty nie była walka z Niemcami, tylko zablokowanie ZSRR. Zresztą niszczyciele nie były tak narażone na zniszczenie na Bałtyku jak teraz. Nie było rakiet. Więc wtedy niszczyciele miały być może sens.

dim
środa, 11 września 2019, 17:29

I znów te bajki o "kole zamachowym gospodarki". Napęd dla gospodarki, to byłaby seria kilkudziesięciu jednostek, budowanych bardzo szybko, w tym większość na eksport. Trzy to oczywiście tylko obciążenie gospodarki, koszty i strata czasu. I pozdrowienia od Gawrona.

Ja rosław
czwartek, 12 września 2019, 14:33

Przecież budują tak szybko jak się da. Jak nikt nic nie da , to nie budują.

Remontowy
środa, 11 września 2019, 16:59

Skarb państwa już dołożył 120mln pln Gdzie poszła kasa?

Uol
środa, 11 września 2019, 16:44

Tak jasne. W tym okrecie co jest polskie? Kadlub? Z czym do ludzi.

a
czwartek, 12 września 2019, 01:10

Akurat na "Kormoranach" znajduje się m.in. polski system zarządzania okrętem i uzbrojenie ale przecież twoja głupota cię nie boli, nie?

Wiesiek
czwartek, 12 września 2019, 00:44

Stal niemagnetyczna użyta do budowy kadłuba jest importowana z Francji

Czesiek
czwartek, 12 września 2019, 14:36

I to był błąd. Ta inwestycja miała być magnesem dla dużego biznesu, ale niestety użyli stali niemagnetycznej.

Dudley
środa, 11 września 2019, 23:16

Akurat w tym okręcie większość jest Polska. W dzisiejszym świecie nie ma firm i państw, które produkowałby coś od postaw i nie importowały żadnych urządzeń . To ta jak byś oczekiwał ze piekarz będzie uprawiał zbożne. Kormoran jest zaprojektowany zbudowany i zintegrowany przez polskie firmy, cześć wyposażenia jest importowana np. pojazdy podwodne, ale nie oczekujmy cudów i tak nie jest żle.

Ertd
czwartek, 12 września 2019, 18:36

Polski to jest kadłub i przerosniety system dowodzenia. Kadłub zresztą też zrobiony z importowanej stali. No polskie są dzialka. Gdzie tu widzisz wiekszosc?

Jabo
środa, 11 września 2019, 20:04

System Ukwiał, Toczek, mostek z centrum dowodzenia i systemem komputerowym itd itp.

gegroza
środa, 11 września 2019, 19:13

Prawie wszystko jest polskie

Gość ale jaki...
czwartek, 12 września 2019, 14:38

Przedewszystkim zarządzanie funduszami. To takie Polskie. Nic dziwnego że dziś praktycznie nie ma o czym pisać i mówić

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama