Błaszczak: "w pierwszej kolejności okręty podwodne"

11 czerwca 2018, 22:02
Błaszczak
Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że resort przystąpi do kolejnych – po podpisaniu umowy na zestawy Patriot – negocjacji związanych z programami modernizacyjnymi. „Przystępujemy do kolejnych negocjacji – w pierwszej kolejności okręty podwodne” – stwierdził.

W TVP szef MON zapowiedział też, że po podpisaniu umowy na zestawy obrony powietrznej Patriot będą prowadzone rozmowy o kolejnych zakupach, a rząd nie rezygnuje z żadnego z kluczowych programów modernizacyjnych. W pierwszej kolejności wymienił zakup okrętów podwodnych. Minister zaznaczył, że trzy kraje są zainteresowane przedstawieniem Polsce swoich ofert dotyczących okrętów podwodnych.

Program Orka, bo o nim mowa, zakłada pozyskanie co najmniej trzech nowych okrętów podwodnych, uzbrojonych między innymi w pociski manewrujące woda-ziemia, stanowiące element systemu odstraszania. Pod uwagę brane są trzy propozycje: francuska z okrętem Scorpene, niemiecka (we współpracy z Norwegią) z okrętem typu 212 CD, oraz szwedzka z okrętem A26.

Czytaj też: Kierunki rozwoju Sił Zbrojnych zaakceptowane. Nowy PMT kluczowy dla modernizacji [KOMENTARZ]

Minister odniósł się też do przyjęcia przez Radę Ministrów uchwały w sprawie „Szczegółowych kierunków przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na lata 2017-2026”. Stanowią one podstawę do wypracowania przez struktury MON i Sił Zbrojnych dalszych dokumentów planistycznych na nową perspektywę – programu rozwoju Sił Zbrojnych a następnie Planu Modernizacji Technicznej. PMT wyznaczy założenia finansowania i harmonogram pozyskiwania sprzętu, umożliwi też zaciąganie zobowiązań na okres do 2026 roku.

Mój zespół doprowadził do tego, że zostały przyjęte przez Radę Ministrów dokumenty, które stanowią podstawę do tego, aby można było rozpocząć proces wyposażenia Wojska Polskiego w nowoczesny sprzęt. Przystępujemy do kolejnych negocjacji – w pierwszej kolejności okręty podwodne

Szef MON Mariusz Błaszczak

Błaszczak powiedział także, że na proces modernizacji sił zbrojnych wpływa też to, "że została uspokojona sytuacja w relacji między MON a Pałacem Prezydenckim". Przypomniał przy tym, że prezydent Andrzej Duda przyjął ostanie wnioski o nominacje generalskie, a resort obrony i BBN wspólnie opracowały projekt zmian w systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi.

Mówiąc o bezpieczeństwie Polski minister Błaszczak zaznaczył, że Wojsko Polskie musi być liczniejsze i musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt, ale także istotne są  w tym zakresie relacje w ramach NATO i relacje z USA, które Polska cały czas wzmacnia.

MON/PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 290
Reklama
Neeptun
piątek, 15 czerwca 2018, 08:50

Na początek GAP-FILLER 212A, a następnie dołączenie do Norwesko - Niemieckiego projektu okrętu 212CD. Tylko taki układ gwarantuje sukces ORKI.

Asas
sobota, 16 czerwca 2018, 01:17

Byłoby miło, ale wypowiedzi Morawieckiego wskazują bardziej na Francje.

Boczek
niedziela, 17 czerwca 2018, 00:55

A skąd rozwiązanie pomostowe? Jeżeli trzymamy się rozsądku to Francja de facto odpadła.

Bhp
piątek, 15 czerwca 2018, 16:52

A co z CM? Jest jakaś opcja poza Tomahawkami i NCM?

Boczek
niedziela, 17 czerwca 2018, 00:58

1 . CM już nie są priorytetem. 2. Realizacja MdCN przesuwa się wraz z Barracud\'ą o co najmniej 3 lata 3. Jest to najgorszy pocisk stający do dyspozycji - mały zasięg i niedojrzały.

realista
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:34

motają się jak ryba na brzegu ... za 8-10 mld pln mamy obrazowanie satelitarne kilka śmigłowców ZOP 3-4-5 zaleznie od konfiguracji 2 może 3 przerobione b-787 działające jak P8-Poseidon plus dodatki do NDR synergujac z samolotem działającym z pułapu na Linku w celu osiągania pełnego zasięgu rakiet na ladzie

Wojciech
środa, 13 czerwca 2018, 16:24

Priorytet to chyba powinien być wisła, narew, homar

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
środa, 13 czerwca 2018, 18:41

Błaszczak gada tak aby zrobić nadzieję rządom Francji i Niemiec, aby wyłudzić w ten sposób jakieś korzyści polityczne. Błaszczak doskonale wie, że kupowanie okrętów podwodnych da najmniej głosów wyborczych i ma wojskowo najmniejsze znaczenie. _______ Ale trzeba powtarzać: Najpierw wojska lądowe, obrona powietrzna, artyleria, lotnictwo, okręty nawodne i morskie helikoptery, a dopiero na końcu okręty podwodne.

PKP kargo
środa, 13 czerwca 2018, 11:48

Narew Wisła Homar

Gts
środa, 13 czerwca 2018, 22:22

Priorytetem jest wszystko tak naprawde. Musicie spjrxec tez na to poprzez perspektywe nabycia/utrzymania zdolnosci, logistyki i utrzymania zwlaszcza finansowania. Wszystko to przez ma odniesienie do przyketej strategii. Swieta OPL nie zalatwia wszystkiego choc jest oilne i niezbedne. Tyle ze zainwestowanie calych pieniedzy jest bez sensu kiedy inne srodki obrony i ataku sa zaniedbane. Obrona nie polega tylko na tym zeby zestrzeliwac wszystko co nadleci. Teolgo jie da sie zrobic fizycznie przy ataku saturacyjnym. Badzmy pewni ze Rosja to nie Jemen i nie bedzie sie bawic w wysrtzelenie 3 scudow na stolice. Sama OPL nie podniesie wiec znaczaco kosztow wejscia Rosji w konflikt. Tylko strategia oparta o antydostepowe srodki calego spektrum sil ma sens. Dlatego wqzne jest aby podnosic koszty wejscia wroga w konflikt na ladzie wodzie i powieterzu. Co nam po OPL jesli wtedy szybki marsz zmechu dociera do Warszawy niczym nie zagrozony? W koncu mamy tylko antyrakiety za miliardy!!! Otworzcie szerzej oczy panowie. Poza tym NATO nie ma jednego komplementarnego systemu jakim sa rosyjskie systemy S. Abstrachujac od ich zdolnosci, jest to system o duzym stopniu pokrycia. Systemy NATO sa pod tym wzgledem bardziej punktowe i wyspecjalizowane w konkretnym celu. To sprawia ze trzeba zakuoic wiecej rodzajow systemow podnoszac koszty pozsykania i utrzymania, a takze pozyskiwania efektorow. Wydaje sie ze przez to systemy te sa bardziei skuteczne od odpowiednikow rosyjskich, niestety aby chociaz teoretycznie zabezpieczyc teren bedacy odpowiednikiem rosyjksich systemow nalezy zakupic ich wiecej. Dochodzimy do sedna sprawy jakakolwiek A2/D2 bedzie znaczaco drozsza od od inwestycji rosyjskich, a to im mamy podnosic stawke wejscia a nie nam, bo to nam sie szybciej skoncza srodki... pamietajmy o tym aby patrzec na to wszystko szerzej, a nie tylko przez pryzmat Iskanderow w Krolewcu.

PKP kargo
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:42

Gdy jest opl to f 16 zrobią robotę z Leopardami, wotem, rakami, Homarami, krabami, Langustami, rosomakimi etc... Ale bez Wisły, Narwi i Homara to wjada w nas jak w masło...eFy nie wystartują, a lądowa armia nie dojedzie nigdzie... Polski żołnierz poradzi sobie z każdym przeciwnikiem, głęboko w to wierzę, ale z migiem lub rakieta nie ma szans, na przeżycie i walkę... Polska od strony królewca jest względnie łatwa do obrony jeziora, lasy, wzgorki, kotlina, kanały podobnie ew. Od Białorusi... Ale nie wierzę by Łukaszenka chciałby się z nami bić... We wrześniu 39 lupnia dostaliśmy od samolotów w dużej mierze... A Niemcy dostawali lupnia od ułanów... Ale potem był ju 87 he111 me 109 a my... A MY nic i Ułani ginęli i piechota i inni... Ruski zmech bez wsparcia lotnictwa i rakiet będzie groźny, ale do pokonania. Gdy bwp połączą się z migami, kamowami, smerczami etc to będzie problem i to duży...

Mariusz
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:27

Nie biorąc teraz OP, tracimy zdolności bezpowrotnie, to będzie potem nie do cofnięcia (patrz Dania, patrz Finlandia). Powinni podpisac teraz Orke (wtedy uruchamiamy szkolenia i dostajemy łodzie od Szwedów/Niemców lub przywracamy Orła), a do tego jak najszybciej w ramach specustawy robic Wisłe II, Homara i Narew.

PKP kargo
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:04

Może masz racje

Uważny realista
środa, 13 czerwca 2018, 11:13

Naśladujmy Chiny - najpierw zbudowali strefę antydostępową A2/AD, a dopiero potem, pod tym parasolem, który odepchnął US Navy, zaczęli budować sztuczne wyspy i przede wszystkim rozbudowywać flotę. Orki bez naszej A2/AD, i to silniejszej od rosyjskiej, zostaną zniszczone albo w portach w pierwszej minucie wojny, albo będą ścigane non-stop jak zwierzyna łowna, bo przewaga i zasięg rosyjskiej strefy A2/AD z Kaliningradu zapewnia Rosji pełne panowanie w powietrzu, projekcję wszelkich sił ZOP i ustawia wszystko w grę do jednej bramki. Na razie MON się miota - najpierw oświadczenia Skurkiewicza z początku maja do interpelacji poselskiej, że Orki odłożone po 2022, teraz \"Orki priorytet\". Dużo polityki pod wybory, dużo miotania się bez ładu i składu, brak spójnego planu SKUTECZNEJ STRATEGICZNEJ OBRONY CAŁEJ POLSKI. I na atom i na atak konwencjonalny - zwyczajne chowanie głowy w piasek i proponowanie pseudo-ersatzów różnych programów namiastkowych i częściowych, które w wojnie będą bite od pierwszej minuty jak na patelni. A prawdziwa obronę na całego, przeciwatomową i na wojska konwencjonalne, może zapewnić tylko mocna strefa A2/AD na całą Polskę z efektorami antyrakietowymi pierwszej klasy, tu się zgadzam i z Analitykiem EY i z Georealistą. Innej drogi zwyczajnie nie ma, a pod wodą na dystanse i głębokości Bałtyku to wystarczą drony z torpedami i sonary na liniach i obszarach kontroli od Zatoki Fińskiej po linię Bornholmu. Dojrzałość technologiczna i operacyjna w ramach RMA dawno już osiągnięta, dronizacja aż nadto wystarczy na Bałtyk, a może lepiej powiedzieć \"zwłaszcza na Bałtyk\" - a my dalej na poziomie myślenia z 1939 roku. Niemcy, Szwedzi, Francuzi itd budują okręty podwodne dla swoich flot, bo to wizytówka eksportowa - bo wtedy inni kupią. My nie dorównamy nawet w dwie dekady do tej ligi, więc nawet takie uzasadnienie nie ma sensu. Po prostu najskuteczniejsze, najtańsze, najszybsze rozwiązanie to dronizacja sensorów i efektorów na Bałtyku. Flota nawodna - owszem, ale tylko na czas pokoju i na czas wojny hybrydowej - do kontroli naszego obszaru morskiego. Na tę okoliczność jako towarzystwo dla Ślązaka to wystarczy wyciągnąć z demobilu Górnika i Hutnika, zlikwidować wyrzutnie starych rakiet, dołożyć łodzie inspekcyjne i nowsze radary nawigacyjne, dodać kilka Piorunów MANPADS, kilka stanowisk z wkm, ewentualnie jakiś Spike-LR i już patrolowiec jak należy. Ewentualnie nawet turbiny [bo pytanie o ich stan i resurs] wymienić na diesle, byle było te 18-20 węzłów, zasięg i autonomiczność operowania się zwiększy. Tak samo wszystkie trałowce 206/207 zostawić i zmodernizować [dać im drony do zwalczania zagrożeń podwodnych i nowe sonary]. Nowe diesle MTU do wszystkich - jak w ORP Drużno - i kontrola nawodna i podwodna obszaru morskiego Polski zapewniona. Na czas pokoju i na czas wojny hybrydowej, która pod woda jest szczególnie łatwa. A nawet i na czas wojny pełnoskalowej, ale tylko pod parasolem A2/AD.

Gts
środa, 13 czerwca 2018, 14:27

Chiny najpierw zbudowaly A2/D2? normalnie smiech. Stany to odepchnely od Azji inne sprawy a nie OPL chinczykow. Znow przepychas swiete OPL porownujac nas do Chin? Napewno nas stac jak ich.

Lew.
środa, 13 czerwca 2018, 12:30

W większości się z tobą zgadzam, ale mam pewne zastrzeżenia. Drony o długim zasięgu operacyjnym z torpedami są większą pieśnią przyszłości niż okręty podwodne. Myślisz bardzo krótkowzrocznie ograniczając obszar operacyjny Marynarki Wojennej do Bałtyku. W 1939 mieliśmy bardzo krótką linię brzegową a teraz jest to ponad 400 km i nasze gospodarcze interesy są globalne. Poza tym posiadanie w miarę liczną MW w 1939 dało jakąkolwiek siłę oddziaływania na sojuszników na początku wojny.

Uważny realista
środa, 13 czerwca 2018, 16:19

A gdzie tam - w US Navy już myślą o Echo Voyager na średnie dystans Pacyfiku, bo się zachęcili nawodnym Sea Hunterem. Dystanse na Bałtyk są jak na małą, przybrzeżną \"littoralna\" wojnę na Pacyfiku. Nawet nie średnie, a krótkie i bardzo krótkie dystanse i stosunkowo proste i tanie systemy dronowe aż nadto wystarczą. Zresztą - same SeaHake mod 4 ER już załatwiają sprawę \"od brzegu do brzegu\" na liniach blokadowych Bałtyku...a my dalej w najgłupszy, najdroższy, najdłuższy czasowo i w najkosztowniejszy \"tradycyjny i jedynie słuszny\" sposób \"kombinujemy\" w przestarzałym stylu jak koń pod górkę...

Maciek
środa, 13 czerwca 2018, 11:07

Uprzejmie proszę po raz mniej więcej 10ty jakie zadania mają wypełniać nasze op i które z tych zadań mogą być wykonane tylko przez op a nie np. przez samoloty czy śmigłowce. Za jeden op mamy eskadrę samolotów wielozadaniowych. Op nie jest w stanie walczyć nad lądem, osiągnąć cel odległy o 500km w ciągu godziny, dokonać rozpoznania na lądzie, etc. etc. Zniszczyć go łatwiej niż całą eskadrę F16, utrzymanie dużo kosztuje. To miałoby sens gdybyśmy mieli broń jądrową na tych op. I tylko wtedy. Po raz kolejny przypominam smutne i absurdalne pomysły na wykorzystanie marynarki w 1939r. Wydano kupę siana na op i niszczyciele, a efektem było zatopienie ZERO szt. niemieckich okrętów, które pływały jak chciały. 4 eskadry bombowców nurkujących + 4 myśliwskie i z pewnością udałoby się zatopić co najmniej Schleswiga - nieruchomy cel, do tego pewnie kilka mniejszych oraz pomóc obronie na lądzie a do tego osłonić wybrzeże przed bombardowaniami.

Przemek
środa, 13 czerwca 2018, 16:18

Hej, zauważ, że przy obecnej syt. geopolitycznej, tj. \"wolna\" Ukraina, za pomocą op z rakietami manewrującymi szachujemy Kaliningrad i część Białorusi. Bałtyk mimo że jest płytki świetnie nadaje się dla op dzięki zmiennemu zasoleniu co utrudnia wykrywanie, więc op są jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam

zły
czwartek, 14 czerwca 2018, 17:26

Z Bałtyku w zasięgu rakiet manewrujących jest przede wszystkim Petersburg a jak się postarać to nawet Moskwa. Tylko tych rakiet musi być kilkadziesiąt a nie kilkanaście. I nie tylko na OP ale też na fregatach.

gato
środa, 13 czerwca 2018, 16:16

No właśnie. Myślenie o MW kategoriami lądowymi, także w naszym SG, prowadzi do kryzysu tej formacji. Najważniejsza korzyść z posiadania op z rakietami manewrującymi dalekiego zasięgu to MOŻLIWOŚĆ ich użycia. Rakiety te można wystrzelić z Bałtyku, ale można także to zrobić z Morza Norweskiego, Barentsa, czy Śródziemnego (zależy od zasięgu rakiet). Przeciwnik nie wie, skąd nastąpi uderzenie, a także, czy op w momencie wybuchu konfliktu nie jest już na pozycji, gotowy do akcji. Tego nie zapewni śmigłowiec ani eskadra F-16, zwłaszcza, że zarówno śmigłowce, jak i F-16, których jest mało (nawet z uwzględnieniem dodatkowej eskadry) będą głównie zaangażowane we wsparcie wojsk lądowych. Rzeczywiście skutek takich działań wzmocniłoby posiadanie głowic atomowych, ale to nie jest zamknięty temat. Możemy przecież nad tym pracować, mniej lub bardziej jawnie. Poza tym przeciwnik musiałby się liczyć, że w ramach uderzenia odwetowego użyjemy np. \"brudnej\" głowicy, której przygotowanie w naszych warunkach jest możliwe w oparciu o reaktory cywilne, jakie mamy. Analogie do naszej marynarki w roku 1939 nie są uprawnione, ponieważ jest diametralnie inna sytuacja geograficzna i geopolityczna. Warto przeczytać \"Historię Polskiej Marynarki Wojennej\" Drzewieckiego, by dowiedzieć się, że o ile rozbudowa MW przed wojną była bezsensowna, o tyle teraz ma sens. Jedyną cechą, jaka łączy współczesną marynarkę z tą sprzed 1939 to to, że nasz MON nie potrafi wypracować założeń jej użycia. Ale w tym kontekście, to tak samo lotnictwo lądowe, czy morskie (gdyby takie było) i naziemne wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych są skazane na pewną porażkę.

Maciek
środa, 13 czerwca 2018, 18:45

Wiesz co? Zaczyna mnie irytować to chrzanienie o pociskach cruise odpalanych z op. To ile ich będzie, 30, 40? Wiesz co możemy zrobić ruskim tym arsenałem? Zniszczymy kilka ważnych obiektów, a oni mają takich setki jeśli nie tysiące. To będzie jak ukłucie słonia w tyłek. Jeżeli podstawowym zadaniem op ma być odpalenie tych Cruise, sorry, ale z F16 da się to zrobić skuteczniej (a potem zatankować samoloty i wysłać je na wsparcie oddziałów lądowych, albo kazać zniszczyć ruska flotę). Jeszcze skuteczniej byłoby to zrobić z wyrzutni lądowych. USA ich nie mogą mieć, ale my żadnego traktatu nie podpisywaliśmy i możemy. Twoje argumenty zbite. Analogia do 1939r jak najbardziej widoczna bo syt. geoplityczna różni się o tyle, że przynajmniej na razie nie grozi nam atak z zachodu. Na razie...

BAS
środa, 13 czerwca 2018, 09:57

Jak tam śmigłowce ? I nie pytam o modernizacje MI-2, czyli sztandarowy program dobrej zmiany.

Pawel
środa, 13 czerwca 2018, 08:58

Obrona lądowa powinna być priorytetem. Amerykanie nie będą ginąć w obronie naszych granic. Jeśli nie stać nas na armię i chcemy by inni za nas nadstawiali karku to stracimy znowu swoje państwo. Amerykanie w Polsce będą realizować politykę swoich władz,nie polskich. OP to pieniądze utopione w przenośni i dosłownie. Gdzie helikoptery? obrona p.lotnicza? dywizje pancerne na ścianie wschodniej? Ładować tyle kasy w kilka OP które będą zatopione w ciągu 24 godzin jest głupotą lub sabotażem.

Kn
środa, 13 czerwca 2018, 08:07

A kiedyn drony i śmigłowce?

Okręcik
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:56

Owszem okręty są ważne, ale ewentualny najeźdźca, okupant przyjdzie lądem i przyleci nad lądem. Niech mnie więc ten ministerialny geniusz przekona, że łodzie ważniejsze od śmigłowców? Pomijam juz koszty i to, że w starciu z marynarka wroga, te 3-5 naszych podwodnych bali pójdzie na dno w ciągu paru dni, jeśli nie zdąży zwiać na zachód.

nikt ważny
środa, 13 czerwca 2018, 12:06

Najważniejszy jest żołnierz, jego podstawowy transport, umundurowanie, wyposażenie i uzbrojenie żołnierza (w tym p-pan i p-lot) oraz zaplecze utrzymujące go przy życiu od kuchni po obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową wraz ze środkami dozoru i rozpoznania. Program zwany Mustang leży a \"honkery\" i masa pobocznego sprzętu nie młodnieje i często nawet nie jeździ. Na razie tylko dozór i rozpoznanie jest na dobrym poziomie ale bez reszty to co najwyżej z dużą dokładnością, \"stereo i w kolorze\" zobaczymy i zarejestrujemy swoją klęskę gdyby oczywiście doszło do jakiś batalistycznych scenariuszy.

Okręcik
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:17

masz kolego rację, ale to właśnie śmigłowce są najlepszą bronią ppanc i zapewniają szybki transport rannych. Podobno mają kupić dla specjałów, tle tylko ze bez przetargu i offsetu, a niby za offset uwalili caracale.

Śmiglak
środa, 13 czerwca 2018, 10:53

Owszem śmigłowce są ważne, ale istnieją możliwości modernizacji starych skorup poradzieckich do wystarczających standardów potrzebnych dla śmigłowców transportowych na nowoczesnym polu walki. /(na gwałt potrzebujemy przede wszystkich śmigłowców C-SAR, gdyż obecnie nie możemy zapewnić pełni bezpieczeństwa na przydzielonym nam fragmencie wód Bałtyku)/ Okręty podwodne, które posiadamy (oprócz \"Orła\", który stoi czwarty(?) rok w remoncie), to prehistoryczne i kompletnie przestarzałe konstrukcje, bez możliwości wystarczającej modernizacji do obecnych standardów. Dlatego właśnie program \"Orka\" jest tak ważny. Mam nadzieję, że udało mi się ciut rozjaśnić za Ministra :)

Okręcik
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:20

Kolego śmigłowiec wielozadaniowy to nie transportowiec, a modernizacja naszych jest bez sensu i zbyt kosztowna. I tak jak napisałem nie podbiją nas od morza tylko od lądu.

Infernoav
środa, 13 czerwca 2018, 06:30

Dzisiaj okręty podwodne to pływające wyrzutnie rakiet dalekiego zasięgu. Polska podpisała konwencję ograniczająca zasięg broni rakietowej na lądzie i w powietrzu, jest jednak wyjście bo ona nie obejmuje okrętów w tym podwodnych. Helikoptery, szczególnie transportowe nie podniosą w najmniejszym stopniu zdolności polskiej armii a konflikcie symetrycznym. W Donbasie nic nie lata, zgadnij czemu.

Okręcik
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:28

Kolego same transportowe śmigłowce nie podniosą, ale miały być wielozadaniowe takie do ratowania rannych [CSAR] do zwalczania okrętów podwodnych [ZOP] i inne. Jak przeliczysz cenę 1 okrętu i ile za to kupisz śmigłowców, oraz co i ile one mogą zniszczyć, rachunek będzie prosty. Na Bałtyku okręt podwodny nie ma dużych szans na przeżycie, bo nawet nie wykryty w porę, gdy cokolwiek odpali jest już po nim. I w jedną minute na dno idzie równowartość 50 śmigłowców. Nie kupimy więcej niż 3-5 okrętów, a to za mało na atak, a do obrony wystarczą baterie nabrzeżne, śmigłowce, i samoloty. Uczmy się na historii, II Rzeczypospolita postawiła na taka a nie inną flotę bo miała się bić z sowietami i im mogła wówczas dorównać. Z III Rzeszą nie miała żadnych szans [jak dzisiaj z Rosją] dlatego wycofano co się dało na zachód i pożytku Polska z tego nie miała.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 15:23

\"Polska podpisała konwencję ograniczająca zasięg broni rakietowej na lądzie i w powietrzu...\" - która to konwencja i co ona mówi?

Boczek
piątek, 15 czerwca 2018, 00:04

Czyli, nie wiedzieliśmy o co chodzi ale napisaliśmy. I Polska na pewno tej konwencji nie podpisała.

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:20

Polska podpisała MTCR a konwencji ograniczajacej zasięg na morzu i w powietrzu nie mogła podpisac bo takiej nigdy nie było:)

Tak się pytam
środa, 13 czerwca 2018, 15:15

A ile pływa (chodzi) w Donbasie?

krk
środa, 13 czerwca 2018, 12:35

ile rakiet przenosi OP? zakładam że góra 20, więc mówimy o salwie max 80 rakiet zasięgu do 1000 km za 10 mld PLN? Amerykanie + Francuzi + Wlk Brytnia wystrzelili ostatnio na Syrię ponad 100 pocisków - jakie skutki były? My point is - może za połowe tej kwoty można osiągnąć podobną zdolność w inny sposób?

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 13 czerwca 2018, 16:15

jakie skutki kombinacji criuse+ do zwalczania o. nawodnych? Jak najnowsze prace testy US na bazie podobnych do tych rakiet dla naszych F-? Eksplozja tych 165 kg - 12 czerwca - (daleko i dawno) nie wystarcza do \"ubicia\" celu co wypiera z 8000 ton. Jak typowy niszczyciel I rangi. jednej floty. Ale nawet BEZ detonacji- samo cisnienie = kable tworzywa w ogniu itp \"wystarcza\" dla celu rozmiaru OHP. dla Bujana?

Terminator 3
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:39

A może sami zadbamy o projekt technologiczny i budowę własnych okrętów podwodnych w naszych stoczniach!

Okręcik
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:30

i na potkasz te same problemy co przy produkcji własnego czołgu, BWP, samolotu itd. Brak możliwości, technologii itd. Sami to możemy produkować karabiny i amunicje.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 15:57

Proponuję przeczytać historię powstawania klasy 201 (od 1960) - jeżeli ten krótki szkic nie wystarczy, związanych z próbami przejścia na materiał amagnetyczny i związanymi z tym problemami (tzw. \"kryzys stalowy\"). U 1 i U 2 zostały niejako ponownie wykonane ze stali węglowej. Problemy przeniosły się na klasę 205. Dalsze problemy z eksperymentami z WT. I to wszystko w przemyśle, który miał już za sobą zbudowanych ponad 600 OP. ### Część tych OP przez lata była jedynie obiektami szkoleniowym lub eksperymentalnymi - aż do lat \'80, włączając w to instalację AIP i zgniecenie U 3 w specjalnym doku ciśnieniowym.

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:22

Panie Boczek, te 600 OP to chyba z tymi z II wojny swiatowej, bo na pewno nie po wojnie.

wiesiek
środa, 13 czerwca 2018, 10:57

Bazując na czym? Nie mamy doświadczenia, kadry, sprzętu, technologii. Najgorsze jest to, że nie mamy też czasu na jej wymyślenie - to przecież lata! Najlepszym wyjściem, była by współpraca na podobnych zasadach jak HSW i Koreańczyków w sprawie \"Krabów\". Zakup i z częściowym transferem technologii. W tym przypadku w celu uzyskania samodzielności nie w budowie ( nasza marynarka nie potrzebuje tylu okrętów aby dostosowanie produkcji od A do Z pokrywało koszty stałe związane z inwestycjami) ale w późniejszym utrzymaniu, serwisowaniu i modernizacji.

Lbn
środa, 13 czerwca 2018, 03:39

Przy naszej technologii lol?

wolf
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:36

Priorytet to powinna być obrona pplot. Narew natychmiast.!!! Po co komu okręty podwodne jak my w 24 godziny stracimy porty. Nasze wojsko nie ma porządnego granatnika. Swoją drogą lekko podrasowany rpg - 7 (lżejsze materiały) + nowoczesna amunicja i mamy sprawę na 20 lat z głowy. Do tego lekki granatnik jednorazowy ,ciekawe czy przy Patriotach nie można było wynegocjować licencji na granatnik LAW. Rosjanie mają Bałtyk w zasięgu różnych środków wykrywania, radary, nasłuch, drony zwiadowcze i do tego całkiem niezłą amunicję do niszczenia OP.

hermanaryk
środa, 13 czerwca 2018, 02:16

Akurat na Bałtyku te środki wykrywania OP można sobie o kant otłuc - po prostu nie działają. Ze względu na szczególne warunki hydrologiczne Bałtyk to wymarzony akwen dla małych - a nawet niektórych średnich - OP.

wolf
czwartek, 14 czerwca 2018, 01:37

1500 - 2000 ton wyporności na akwenie który ma średnią głębokość 70m ( chyba że będą bronić wybrzeża Danii) to jakieś szczególne warunki hydrologiczne? Koszt do efektu jest bezsensu. Wróg będzie bombardował miasta jak Aleppo a my będziemy mieć OP.

Marek1
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:08

...\"minister Błaszczak zaznaczył, że Wojsko Polskie musi być liczniejsze i musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt\" ... kolejna, n-ta porcja medialnych bzdetów dla elektoratu \"ku pokrzepieniu serc\". Zdaje się, ze p. minister pozazdrościł swemu \"złotoustemu\" poprzednikowi i znowu wygaduje propagandowe bzdety i komunały dla wiernego elektoratu. Oczywiście dla WP i Mar. Woj. realny efekt - ZERO i utrwalenie skansenu technologicznego w jednostkach.

wiesiek
środa, 13 czerwca 2018, 11:00

Marek, 100% racji ale tymi bzdetami karmi nas każdy Szef MON od 1990r. Każdy z osobna i wszyscy razem przyłożyli ręce do obecnego opłakanego stanu WP.

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 09:30

skoro liczniejsze to mniej nowoczesne bo nikt za darmo nie będzie ganiał z karabinem lub w czołgu.

Napoleon
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:34

No ale tak z innej \"paki\" to powraca to odwieczne filozoficzne pytanie, czy to ma sens? Jak to się ma do naszych zobowiązań sojuszniczych? Jak to się ma realnie do podniesienia poziomu naszego bezpieczeństwa? Jak chcemy w tym układzie znaleźć środki na inne programy dla MW? Co to ma wszystko znaczyć?! Opowiadamy zwykłe banialuki, że to czy tamto jakoś nam pomoże, a w rzeczywistości budujemy armie, która nic w sprawach naszego bezpieczeństwa nie gwarantuje. 50% kosztów programów ma się bylejako do tego jak się możemy bronić i walczyć o coś co nazywamy podmiotowością narodu. Ludzie zainteresowani MW opowiadają zwykłe bzdury o tym jak będziemy bitwy na morzu toczyć. Tyle, że po co? Dobre rozpoznanie tj. \"rybitwa\", \"płomykówka\", okręty patrolowe MCM i ASW wypełnią to równie dobrze. Niektórzy zapomnieli po co innym krajom są te bajeranckie okręty wojenne, a więc przypomne: do projekcji siły! Co do NATO możemy zaproponować im zdolności MCM i ASW jakich jeszcze nie znają, dostosowane w szczególności do wód terytorialnych. Drony, boje sonarowe, dopasowane sonary holowane itd.. Znalezienie OP na Bałtyku, czy w fjordach to sztuka niesłychana i majstersztykiem jest przeprowadzenie konwoju po takich rejonach, gdzie czycha OP przeciwnika. Jeśli chodzi o MW to jako tako z zagrożeniami AsuW i MCM może sobie poradzimy, ale ASW u nas leży i nic nie zapowiada, że to się zmieni. Wszelkim fantastom proponuje kubeł zimnej wody na łeb, a szczególna dedekacja dla wydających pieniądze na MW.

De Retour
środa, 13 czerwca 2018, 15:24

Dzisiaj 42 kraje posiadają OP i jest ich około 500 na świecie. Liczba ta się zwiększa. Czemu ? Ponieważ jest to broń pozwalająca krajom słabszym na zabezpieczenie swoich interesów najmniejszym kosztem. Dlatego Korea Północna posiada wiecej OP niż USA.(Oczywiście nie pod względem tonazu i możliwości) Biedny kraj zaczyna od OP i NDR. Dodatkowo od II WŚ możliwości i zadania OP bardzo się zmieniły. Świat się zmienił.

wiesiek
środa, 13 czerwca 2018, 11:05

Nasze morze jest wręcz idealnym akwenem do prowadzenia działalności podwodnej. Jest stosunkowo niewielkie i dojść płytkie. W związku z powyższym powinniśmy dysponować nie tylko możliwościami wykrywania i zwalczania okrętów nawodnych ale przede wszystkim przeciwdziałania operacjom podwodnym przeciwnika (śmigłowce ZOP) ale także prowadzenia własnych działań z możliwością podejścia do brzegu przeciwnika i precyzyjnej likwidacji celów za pomocą rakiet.

Napoleon
środa, 13 czerwca 2018, 20:08

Oprócz brakujących zdolności ZOP cała reszta to stek bzdur. Radze doczytać o taktyce używania OP. Tu nie chodzi też o to,że Bałtyk jest zły tylko o to, że taka wojna na morzu nic nam nie daje. Nikt nas okrętami czy desantem atakował nie będzie bo i po co. Możę i fajnie mieć takie łodzie, ale mam to gdzieś i na pewno nie jest to priorytet (a raczej końcówka na liście obecnych potrzeb). Możesz niczym De Retour tworzyć armie niczym KP, tyle że niczym ta Korea chciałbym u nas widzieć tyle artylerii, że pociskami zasłaniamy niebo nad OK, niczym oni mogą nad Seulem. Kolejna sprawa to koszt ich OP a naszych całościowo i ciekawostka taka, że to dość super leciwe łodzie. Na naszym morzu to potrzebujemy dobrego rozpoznania w powietrzu, na wodzie i pod wodą. A reszta się sama w całość składa. Flota ma racje bytu na czas P i K, a do wojny potrzeba nam porządnej armi lądowej i sił powietrznych.

erda
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:06

Naprwdę? aż trzy kraje? Francja, Niemcy i Szwecja? super! a może Szwecja, Francja i Niemcy? nie? to może Niemcy, Francja Szwecja....albo Szwecja Niemcy Francja....chyba trzeba się uważnie przyjrzeć ich ofercie. Nie wiadomo co nam zaoferują do zakupu. MON będzie miał kilka ładnych lat na dogłębne poznanie ich konstrukcji. Powinniśmy dobrze wybrać. Może referendum aby naród wybrał?

Polon64
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:53

W jakim celu wyrzucamy pieniądze na zakup broni? Czy ktoś zamierza nas atakować?

Extern
środa, 13 czerwca 2018, 12:34

Po co zakładasz zamki do drzwi, czy ktoś zadeklarował że cię zaraz okradnie?

wiesiek
środa, 13 czerwca 2018, 11:06

Jak nie będziemy przygotowani to mogą mieć.

Infernoav
środa, 13 czerwca 2018, 06:31

Tak, za kilka lub kilkanaście lat ma zamiar.

hermanaryk
środa, 13 czerwca 2018, 02:18

Nie tylko zamierza - on już od dawna toczy z nami wojnę. Między innymi polonem.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:08

Taak, no rzeczywiście ciekawy, wręcz oryginalny pomysł! Zwróciłem uwagę, że Pan po raz kolejny usiłuje sprzedać na forum D24, swoją myśl dot. pozyskania przez Polskę broni jądrowej - w taki, bądź inny sposób, dla tego lub innego rodzaju sił zbrojnych. Podkreślam, to bardzo ciekawy pomysł. O koszty z tym związane - nawet nie pytam. Panie ansuz, czy Pan jest naprawdę przekonany o tym, że Polska kiedykolwiek mogłaby posiadać arsenał jądrowy, czy tylko tak sobie pisze? Nawet, jeżeli w grę wchodziłaby <możliwość oddania ciosu nuklearnego bandyckiemu narodowi>. Panie ansuz, zapewniam Pana, że to są mrzonki! Szkoda nawet czasu na tego rodzaju, jałowe spekulacje. Niezależnie od tego, mogę Panu przyklasnąć, że z taką troską Pan myśli o pieniądzach podatników. ----------------------------------------------------------------------------------------------------- Przy okazji: Panie ansuz, rozumiem, że obok <bandyckiego narodu, który wciąż ćwiczy uderzenia jądrowe na Warszawę> (oczywiście znamy nazwę tego narodu!), to wszystkie pozostałe narody, mają nieposzlakowaną opinię: aniołków, przeciwników wojny, zdeklarowanych pacyfistów i miłośników pokoju światowego? I jeszcze jedno: Panie ansuz, proszę przyjąć do wiadomości, że w czasach istnienia dwóch, przeciwstawnych paktów wojskowych, to wszyscy członkowie NATO, którzy dysponowali i nadal dysponują bronią jądrową - także ćwiczyli uderzenia jądrowe na kraje Układu Warszawskiego. I wówczas nie było w tym niczego dziwnego, ani niezrozumiałego! W tamtym przypadku, i Wschód i Zachód, postępował tak samo.

lol
środa, 13 czerwca 2018, 08:49

A co ma wspólnego pański komentarz z nabyciem przez Polskę op?

Anderson
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:26

Okręty podwodne z rakietami, które mogą zniszczyć lub uszkodzić elektrownie atomowe wroga. Nie mamy broni jądrowej, więc taka zdolność do spowodowania skażenia i brak prądu na terytorium potencjalnego agresora może go skutecznie odstraszyć. Tylko, czy nie jest za późno? Budowa okrętu trwa 7 lat.

Pawel
środa, 13 czerwca 2018, 09:00

A w rezultacie takiego tchórzliwego ataku na obiekt cywilny Rosjanie zrobią mały atomowy kontrataczek na Warszawę Gdańsk,Wrocław. I to będzie koniec tego państwa.

na odwrót
środa, 13 czerwca 2018, 12:58

W rezultacie takiej opcji Rosja zastanowi się nad prewencyjnym uderzeniem jądrowym w Warszawę,Gdańsk,Wrocaw. Tylko po co strzelać z OP jak można z ciężarówek albo kontenerów

Tomasz
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:13

A co z mundurami? Żołnierza chodzą w podartych a nowych nie można dostać od 3 lat. Żenada

w
środa, 13 czerwca 2018, 11:08

WOT musiał dostać.

zły
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:59

Dzisiaj obietnica okrętów podwodnych, w przyszłym tygodniu obieca się zakup Homara a za dwa tygodnie wróci się do anulowanego zakupu śmigłowców CSAR. I tym sposobem komentujący na D24 będą mieli zajęcie do lipca a MON dalej udawać, że coś robi.

Gts
środa, 13 czerwca 2018, 10:44

Przeciez to trwa od poczatku kadecji tego rzadu. Poprzednio tez byko, tyle ze poprzednio nikt nie mowil ze juz kupil, albo kupi choc wiedzial ze to czysta bajka. Ci sie chwala ze juz kupili co tydzien zeby po miesiacu jakis dziennikarz wyweszyl ze jednak anulowali faze koncepcyjna.

ewp
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:55

Dla wszystkich, piszących mądrości. Potrzeba ponad 150mld na modernizację wojska, na obecną chwilę wydajemy około 10mld rocznie. Łatwo wyliczyć kiedy zakończy się modernizacja. Pytanie ile pieniędzy przeznaczonych na modernizację wraca do budżetu gdy rządzi PIS a ile wracało wcześniej.

w
środa, 13 czerwca 2018, 11:11

Pytanie o efektywność wydawanych pieniędzy. Mnóstwo pieniędzy i czasu pochłaniają jałowe i przeciągające się procedury formalne, nie wnoszące NIC do procesu modernizacyjnego. Ktoś powinien wreszcie się temu przyjrzeć i opracować rozsądne procedury. Pieniądze w budżecie nas nie obronią.

Gts
środa, 13 czerwca 2018, 10:47

Jak na razie nic nie wraca bo i tak kupili za granica. Poza tym co mi z tego ze cos wraca do kraju jak sprzet sie do niczego w XXI wieku nie nadaje. Co to socjalizm chvesz uprawiac? Placic panstwowym firmom za niewyprodukowanie towaru (towar archaicnzej kosntrukcji tez jest jego brakiem z punktu widzenia okreslonych zadan).

Umpapa
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:37

Może najpierw wynegocjujemy współdzielenie broni jądrowej a potem zaczniemy rozmawiać o środkach jej przenoszenia, w rzadnym innym wypadku nie potrzeba nam okrętów podwodnych.

JJ
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:17

Okrety podwodne do tego bajora ??? Bzdura

Marek1
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:15

JJ - jako dyletant zapewne NIE wiesz, że to \"bajoro\" jest wręcz idealnym środowiskiem dla niewielkich(1400-1600 t) i dobrze wyciszonych OP z napędem AIP. Koncepcja dużych, oceanicznych OP z wieloma rakietami manewrującymi jest faktycznie kosztowną głupotą i fanfaronadą, bo za 3 razy mniejsza kasę można w/w rakiety posadowić na czymkolwiek pływającym i zamaskować choćby kontenerami. Zresztą i tak NIE mamy syst. rozpoznania dla tych rakiet ...

Lord
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:12

Okręty podwodne oprócz pocisków manewrujących uzbrojone w ładunki konwencjonalne powinny być wyposażone w ładunki nuklearne i wtedy mamy odstraszanie.

chehłacz
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:38

oczywiście z możliwością wpłynięcia w górę rzek. odpalenie tych rakiet z głębin Wisły pod Krakowem, lub z Narwi pod Serockiem byłoby bardziej zaskakujące ;)

Akanios
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:12

Niech w końcu coś wybiorą!!! Atutem Szwedów jest modułowa konstrukcja w tym moduł z pionowymi wyrzutniami rakiet. Dodatkowo zdobyte doświadczenie - Australijczycy z typem Colins porządnie ich przeczołgali. To, że w końcu udało się zintegrować wszystkie systemy to z pewnością sukces Szwedów. Przypominam też, że szwedzkie silniki Stirlinga użytkowane są przez japoński op. Tylko rakiety trzeba będzie dokupić. Niemcy oferują również świetną konstrukcję, z kapitalnym AIP i potencjalnie , co słabo jest nagłaśniane, z rakietami manewrującymi NSM o zasięgu ok. 600 km., nad którymi pracują Norwedzy. Dodatkowo partnerstwo przemysłowe na poziomie na pewno nie niższym od Szwedów. Wreszcie francuskie Skorpiony to de facto pomniejszone atomowe Barracudy, więc również technologia z najwyższej półki. Przypominam, że do uzupełnienia floty op. wymagająca Australia wybrała tym razem nie Szwedów i nie faworyzowanych Niemców tylko Francuzów z typem Barracuda. Dodatkowo zmodernizują Orła. Tak czy inaczej, bardzo proszę MON o zintesyfikowanie działań i szybki wybór op i podpisanie umowy. Bałtyk to jedno z najważniejszych mórz na świecie, to bogactwo i okno na świat dla każdego kraju, który może z niego korzystać. Wiedzą o tym Szwedzi, Finowie, Rosjanie, Niemcy itd. tylko u nas y nteligenci gadają o kałużach... Szkoda gadać! Panie Ministrze - Polska sprawuje władztwo nad 33 tys. km kw. morza - tym trzeba gospodarować, tego trzeba bronić - to też jest POLSKA!!!!

zbibi
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:50

tu nie chodzi o to który okręt wybiorą ale czy w ogóle coś kupią, a konkretnie czy przeznaczą nasze podatki na modernizację MW czy roztrwonią na kiełbasę wyborczą, nagrody itp...

Uważny realista
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:44

Rakiety NSM są dostępne z KAŻDEGO OP. Równie dobrze możemy wziąć A26 bez modułu rakietowego czy nawet te małe Koreańce. Oferta Niemców z klonem 214 czy 212 jest absolutnie najsłabsza. Dyspozycyjność w Bundesmarine mówi sama za siebie. Najgorszy gniot, drogi, bo przefilozofowany... i przez to awaryjny.

Neptun
środa, 13 czerwca 2018, 16:50

NSM kongsberga masz na myśli? Coś mi się zdaje że pomyliłeś nazwy i nie o to Ci chodziło. Zatem twoja wiedza na temat rakiet jest taka sama jak na temat okrętów niemieckich. Po prostu piszesz dla pisania. Więc ani nie uważny ani nie realista.

Uważny realista
czwartek, 14 czerwca 2018, 10:20

Odróźniam NCM Francuzów o zasięgu 1000 km, oferowane wraz ze Scorpene, od NSM Norwegów, do których przypięli się Niemcy i brylują, jakby mieli własny system rakietowy. POWTARZAM: Rakiety NSM są dostępne z KAŻDEGO OP. Równie dobrze możemy wziąć A26 bez modułu rakietowego czy nawet te małe Koreańce. Pozdrawiam klakierów TKMS od mataczenia w sprawach merytorycznych i wzajemnego słodzenia 212/214.

Boczek
niedziela, 17 czerwca 2018, 01:26

Człowieku, o czym ty piszesz? Ani NSM ani MdCN, nie istnieją. Zaistnieją dopiero w końcowej fazie naszego programu, czyli ca. 2025-2030 (NSM pierwsza faza to 2021, czyli prawdopodobnie pierwsze podwodne odpalenie - potem jeszcze do całkowitej dojrzałości jeszcze z 5 lat). ### DCNS także nie ma żadnego własnego systemu rakietowego a MBDA - z ta firmą musimy prowadzić osobne rozmowy - to nie będzie tak, jak w przypadku 212CD, że wszystko rozgrywa się w ramach jednego i tego samego projektu. Wyjątkiem pośród wszystkich(!) stoczni na świecie jest właśnie TKMS z IDAS (podstawowy system który MUSIMY pozyskać dla naszych OP a nie żadne dyrdymały jak CM), który jest współtwórcą systemu. Tu również - w przypadku NSM - będziemy mieli taki wyjątek, gdzie współtwórca 212CD - Kongsberg jest jednocześnie producentem CM. Mało tego, również współtwórca przy CMS dla 212CD - ATLAS i TKMS (oprócz Kongsberga) to są 2 firmy, które o dłuższego czasu pracują pod wspólnym dachem - TK, ~2 lata temu miało miejsce ostateczne przejęcie. ### I jeszcze raz - zarówno A26 jak i Scorpène to OP przestarzałe pozostające w rozwoju technologicznym już za 212A między 15 a 30 lat - a co dopiero za 212CD i do tego droższe.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 10:10

A jaka jest dostępność we Włoszech?

GrzegorzB.
środa, 13 czerwca 2018, 15:14

No właśnie... i Włosi i Grecy się nie przechwalają ichnymi ubootami. Jakoś żadnych rekordów autonomiczności nie biją, o ich służbie cicho...ciągle jakieś \"osiąganie wstępnej zdolności operacyjnej\", \"nabywanie niezbędnych kompetencji\", \"intensywne zaawansowane szkolenia\"...to już 209 jest bardziej niezawodny, choć dużo prostszy - a raczej: bo dużo prostszy.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:03

Możne cicho, bo nie ma ani z 214 (tu więcej krajów) ani z 212A problemów?

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:29

Z 214 są zdaje się problemy w Turcji jeżeli chodzi o ich budowę.

Neptun
środa, 13 czerwca 2018, 19:34

Cicho bo broń podwodna to silent service, a że 212 i 214 to najlepsze OP z AIP na świecie dlatego to dlatego właśnie tak cicho.

ZZZ
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:52

\"Podczas mojej wizyty w Brukseli i Hadze rozmawiałem na ten temat z ministrami obrony Francji, Niemiec i Szwecji. Stworzyliśmy podstawy prawne i finansowe do tego, żeby proces modernizacji sił zbrojnych postępował\" - typowa postkomunistyczna nowomowa. A sprawa jest prosta, masz kasę i chcesz kupić to kupujesz. Wszystko w temacie.

Patriota
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:48

Pozyjemy zobaczymy, no za 15 lat moze cps wybiora a co do tej pory ? Podwodniacy niech se moze maski do nurkowania kupia i tyle.

Nowy
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:24

Nie będzie żadnej modernizacji wojska, najpierw trzeba zaspokoić uroszczenia żydowskie.

takie prawo
wtorek, 12 czerwca 2018, 19:01

Roszczenia te nie maja podstaw, gdyż jeszcze w czasach PRL nastąpiły porozumienia z krajami z których mogli pochodzić roszczeniowcy i PRL wypłaciła stosowne odszkodowania. Tak ze żydzi amerykańscy powinni występować z roszczeniami do rządu USA. Majątek pozostawiony bez spadkobierców zgodnie z prawem europejskim przechodzi na majątek państwa.

Edi
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:29

Rozumiem, że liczysz na jakąś kasę?

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:17

Panie Nowy! Jeżeli w rzeczywistości już tak jest (lub będzie?), to proszę podać konkretne przykłady tych <roszczeń żydowskich>. Mnie nic nie wiadomo na temat jakichkolwiek, oficjalnych roszczeń Państwa Izrael lub diaspory żydowskiej, która żyje poza Izraelem - wobec Polski. Ale skoro Pan porusza ten, bądź co bądź ważny temat i dodatkowo twierdzi, że nie będzie żadnej modernizacji wojska, to proszę wymienić przykłady. Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.

Extern
środa, 13 czerwca 2018, 12:46

Nie ma oficjalnego roszczenia, ale jest groźba tak długiego ochlapywania gnojówką aż w końcu nikt nie będzie chciał ci podać ręki i robić z tobą interesów. Podobną niewypowiedzianą groźbę te środowiska zastosowały niedawno wobec Szwajcarów i też nie było podstaw prawnych, a jednak Szwajcarzy aby mieć spokój ulegli temu wymuszeniu i łamiąc zasady bankowości oczyścili konta zmarłych depozytariuszy i wypłacili środki finansowe osobom w żaden sposób nie związanym z depozytariuszami, tak więc precedens niestety już jest.

Jaxa
środa, 13 czerwca 2018, 11:02

Grupa ponad dwudziestu Żydów, za pośrednictwem znanej kancelarii adwokackiej z Krakowa, rozpoczęła procedurę starań o odzyskanie nieruchomości położonych w Żegocinie. Sprawa jest poważna, bo Żydzi wystąpili z roszczeniami dotyczącymi dużej ilości działek położonych w centrum Żegociny. (...)Obecnie grupa Żydów, mieszkających w Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Austrii, Meksyku i Szwajcarii wspólnie wystąpiła z wnioskiem o wznowienie postępowania. Stronami obok Skarbu Państwa są m.in Gmina Żegocina, GS, Lasy Państwowe oraz ponad dwadzieścia osób fizycznych i prawnych. Otrzymali w ostatnim czasie pisma z informacją o wznowieniu postępowania roszczeniowego oraz z zaproszeniem na rozprawę, która odbędzie się już 24 maja w Sądzie w Bochni. Lista działek, do których Żydzi roszczą sobie prawa jest długa, nieoficjalnie wiemy że chodzi m.in o działki, na których są budynki: – Urzędu Gminy w Żegocinie, – Centrum Kultury i Remizy OSP, – Leśniczówka, – „Pasaż u Żegoty” – Budynek wielorodzinny tzw. „Mieszkaniowiec” – Ośrodek Zdrowia, – Środowiskowy Dom Samopomocy, – Budynki GS, sklepy, domy handlowe, delikatesy, – Park i Podwórko NIVEA – Skład budowlany – Sklep meblowy Pierwsze posiedzenie 24.05.2018 r. w Sądzie Rejonowym w Bochni. Kolejne za dwa miesiące. za portalem informacyjnym gminy Żegocina.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:42

Panie Wareda masa osób na tym forum nawet nie przeczytała ustawy nr 477 i nie wie nic na temat tych rzekomych roszczęń ale wypowiada sie tak jakby juz Kongres USA żądał od Polski pieniędzy.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 10:11

To nie już od tego, że nie ma żadnej ustawy 477.

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:31

Panie Boczek to zwykła literówka miało byc 447 wiec...

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:07

a słyszałeś o czymś takim jak niejawność spraw sądowych

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
środa, 13 czerwca 2018, 09:14

Panie sylwester, jeżeli Pan posiada jakiekolwiek informacje dot. niejawności spraw sądowych - w związku z powyższym tematem, to proszę przedstawić je na forum.

KAR
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:10

Jak przegrają wybory, to będą mówić, że mieli plan zakupowy rozpisany na 2 lub 3 kadencje... To najwygodniejsza wymówka, aby priorytety odwlekać w czasie.

Pimke
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:46

To dlatego Siemoniak nic nie kupil. Mial plany na 30 lat, tylko nieswiadomi Polacy nie wybrali go ponownie... ale pech.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:07

Bo kupił i łożył dużo innych rzeczy, a to są procedury 4-6 letnie do samego nierozpoczęcia realnej realizacji?

Box
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:16

Nie martw się. Jak przegrają wybory i wrócą poprzednicy i będziemy znowu tracić 70 mld rocznie ( chociaż biorąc pod uwagę ówczesną dynamikę, to co roku będzie plus 10 kolejnych) to dopiero w tedy będziesz mógł zapomnieć o jakiej kolwiek modernizacji, chyba, że akurat Francja albo niemcy będą miały trochę szrotu na zbyciu i potrzebny będzie frajer żeby to kupić, w zamian za jakieś fajne stołki w brukseli, wiec na twoim miejscu bym kibicowal żeby tak nie było

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 10:12

A teraz nie tracimy? To gdzie one są tych 70 mld?

tyle
środa, 13 czerwca 2018, 13:11

Przyjedź do Polski , zajrzyj na parkingi i do samych sklepów i hipermarketów i to nie tylko tych spożywczych , ale i budowlanych , meblowych, z agd czy ogrodniczych . Obejrzyj sobie ile jest prowadzonych budów budynków przemysłowych i prywatnych. Co cieszy, dużo tego ożywienia widać także w małych miasteczkach. Mogę pisać dalej ale zagorzałego fana PO i tak nie przekonam.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:13

Masz na myśli te, w których sam kupuję? Masz na myśli te czerwone dachy, które od 2 dziesiątek lat rosną jak grzyby po deszczu, czy te tysiące kilometrów nowych dróg, które wiją się prze Polskę? Nie wiem co chciałeś prze Twój post powiedzieć?

Bartek 1
środa, 13 czerwca 2018, 22:26

Chciał ci powiedzieć że do 2015 roku Polacy żyli w szałasach i chodzili w łapciach z łyka czyli Polska była w ruinie. Nawet poniemiecki ratusz w moim mieście został wybudowany po 2015 roku, bo to niemożliwe że coś istniało i funkcjonowało wcześniej.

Niezależny
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:08

No poprzednia ekipa przez 8 lat nie podpisala żadnego dużego kontraktu bo szkoda było kasy. Ja uważam ze obecna władza bedzie chciała do wyborow podpisac Orkę żeby móc powiedzieć że oni coś zrobili a poprzednicy nic.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:15

....MSBS, modernizacje pod produkcję Kraba i nowa fabryka pod MSBS, zakup Rosomaków i 100 Leo2 A5, Masterów i spłaty ostatnich rat za F16 - tu cała lista: ### - 300 Rosomaków ### - 100 Leo + pojazdów### - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) ### - JASSM ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) ### - Kryl - rozwój ### - Rak ### - Poprad ### - Pillica ### - Tryton ### - ZSSU-30 ### - Kormoran II ### - Piorun ### - Soła ### - C-295M ### - Bryzy ### - Mastery ### - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! ### - Liwiec ### - CKPEiRT ### - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu ### - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią ### - wybór dostawcy na Wisłę. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, ### - śmigłowce VIP ### - radar P18PL- realizacja prac rozwojowych ### - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwojowych ### - BSP Orlik - unieważnione przez AM ### - BSP Wizjer - unieważnione przez AM ### - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) ### - WPT Rosomak realizacja PR ### - WRT Rosomak realizacja PR ### - Nowy Kołowy Transporter Opancerzony - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 ### - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 ### - Tytan - realizacja projektu ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony ### - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczęcie projektu, przetarg unieważniony przez AM ### - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM ### - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono ### - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 ### - granatniki rewolwerowe ### - mosty towarzyszące Daglezja. ### - nowa fabryka dla MSBS ### Nie dadzą rady się zmierzyć z tą listą. No chyba, że Polacy ich na fali fake newsach ponownie wyniosą do władzy.

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 13 czerwca 2018, 19:30

jeden fake news panie Boczku. Dla floty czyli MW \"przygotowali\" ...patrolowiec przez 8 lat. Dla samoobrony nowoczesnego niszczyciela...min - \"gustlika\" z korbkami a NIE Trytonem. (bo uwalilenie Loary to 2012? Tak, nie?) A nie wiesz za ile kupiona Tarcza/PAc-3? Wiesz za to o Caracalach w...Chile. hm. a o wywalonych na szrot Pumach w Szwecji?

Boczek
piątek, 15 czerwca 2018, 11:24

I to wszystko na co było stać \"Anty 50 C-cali przed 500+\" w obliczu listy z 30-40 pozycjami? Żałosne.

inny
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:08

Dlaczego wielu poniższych adwersarzy tak bardzo przeciwnych marynarce wojennej koncentruje się jedynie na toczeniu konfliktu na terytorium Polski? To właśnie Marynarka Wojennna i OP mogą przenieść konflikt na terytorium agresora. I to własnie groźba strat po stronie przeciwnika najlepiej powstrzymuje potencjalne konflikty, a nie zbieranina pospolitego ruszenia uzbojona w widelce!

stach
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:26

W tym co piszesz jest wiele racji, jednak wiele militarnych potęg głęboko się dziś zastanawia przed uderzeniem na państwo posiadające masowe \"pospolite ruszenie uzbrojone w widelce\" i zdeterminowane, by nimi walczyć..

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:43

Nasz główny teatr wojenny to jednak ląd. Historycznie zawsze to na lądzie decydowały się militarne losy naszego kraju, i to z lądu przychodziło główne zagrożenie. Morze dla nas za to było ważne w okresie pokoju.

Mietek
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:29

Parę rakiet nic nie zmieni. Nie w ten deseń okręty są potrzebne.

rafff
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:59

To pospolite ruszenie uzbrojone w widelce odparło atak zielonych ludzików na Ukrainie i to w sytuacji kiedy Marynarka Wojenna znacznie potężniejsza od polskiej nie mogła nic zrobić.

Snake
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:57

Ta znacznie potężniejsza od polskiej MW przechodziła na stronę wroga, albo poddawała się i oddawała statki bez żadnej walki, także o czym my tu rozmawiamy?

TakToBędzie
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:18

Czytaj: „Nie kupimy nic, ale dla niepoznaki podumamy teraz nad okrętami podwodnymi żebyście nie jęczeli, że kupujemy tylko kalesony.”

Eugene14
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:51

TakToBedzie nie jest znany koszt Patriotow,oraz trzeba \" uregulowac\" finanse dlatego MB chce robic wszystko na spokojnie I po kolei. Co z tego wyjdzie zobaczymy. AM z calym szacunkiem ale Sam w wywiadzie powiedzial ze nie wie Ile ma pieniedzy do dyspozycji.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:11

Kalesonow tez nie kupuja ! 40+ mld zl juz dawno wydane na (tu lista jest dluga i zabawna). Planowana modernizacja Orla i Kobbenow juz sie rozpoczela. Jeden idzie do muzeum, reszta do malarni. Specjalnie Nadzwyczajna Komisja ustala kolor farby. Juz zakupiono 10 pedzli od naszego sojusznika ChRL i 100 beczek spirytusu (bo farby podwodne musza byc spirytusowe).

luki
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:56

a jednak patrioty kupili...

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:17

Nie wiadomo co i za ile i nie wiadomo po co zerwali stare postępowanie, aby zdobić 3 lata później to samo, ale mniej drożej i gorzej.

Vincold
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:46

\"Wisła\" to chyba nie \"kalesony\"?

szaraczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:18

No tak bośmy morską potęgą. !!! A po co nam samoloty czy helikoptery...

Anty 50 C-cali przed 500+
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:30

heli takie jakich NATO nie chce - poza krajem utrzymywaczem linii produkcyjnej?!?? Czy takie jakie KUPUJE dla swojej floty ta sama Francja; zintegrowane rozumiesz, z torpedami TYPU jakie maMy, nh-90 Sea Lion oblatuje Bundesmarine dla \"maritime\" rozpoznanie BOCZKU i \"special forces operations\" DAvien. Ja nie jestem anty - Airbus. ps a samoloty to kupili...! a jak?! nieuzbrojone Mastery :2 -silnikowe. Tanio. Do szkolenia 1-silnikowego F-16

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 16:52

SeaLion jest jedynie heli morskim rozpoznawczym i DM nie ma jakiegokolwiek zamiaru używać go jako ASW/ASuW i dlatego nie jest i nie będzie zintegrowany z jakimkolwiek uzbrojeniem. Pozostają jeszcze przez długie lata przy Lynxach. ### NH90 do dziś nie spełnia wymagań pod niemieckie SOF (w ogóle cale zamówienie zostało ze 120 na 80 szt zredukowane), inaczej niż w 2013 zamówiony i od 2 lat wprowadzany EC645 T2. ### Aktualnie nie ma na rynku heli - oprócz H225M, który spełniałby nasze wymagania związane z wymianą! (to trzeba podkreślić i mieć na uwadze, bo jest to kryterium, którym żadne inne państwo, o których piszesz, nie jest dotknięte i ono implikuje możliwie najszerszą wspólną platformę) na najbliższe 30 lat. ### Dyskusja jest jednak jałowa, bo AM sprawę gruntownie - wręcz wzorcowo sp... i jest po ptakach i będziemy się teraz odbijać od muru, tak jak to regularnie czynimy - http://www.defence24.pl/zaproszenie-ws-smiglowcow-dla-specjalsow-anulowane. ### Może w prostych \"żołnierskich\" słowach - wybieramy super optymalną kosiarkę, podczas kiedy trawnik urósł już po pachy. Z każdym nowym podejściem okazuje się, że owe optymalne i tańsze rozwiązania nie są ani tańsze, ani optymalne, a w międzyczasie stare spłynęło sobie Dunajcem.

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:29

....a flota Francji (i 100% \"pary\" airbusa) prze w Intergowanie nh-90 z toredami mu90. czy To przynajmniej jasne? Nawet w TYM samym 2015 - poDrzucili na rynek ...Szwecji jednego zop. CZy to wina oferenta czy raczej \"klient nasz Pan\" - kiedu na rynek drugiego frontowego kraju - NASZEGO- realizowali wyzwania \"wymiany\" heli w POstaci H225M. Taniego. Bo w trzecim frontowym kraju na sadzawce Baltic kupili te awangardowe Niepewne \"plastikowe\" heli. i z DAWA Cougary. I nawet montuje ta Finladnia Szwedom. te N(iepewne)Heli-90 lat standart prawdziwego euro-korpusu

Boczek
piątek, 15 czerwca 2018, 00:10

Czy ja coś pisałem o NH-90 ASW/ASuW w innych państwach niż Niemcy? ### Jeżeli drogi Anty 50 C-cali przed 500+ ma zamiar płacić różnicę w wysokości kosztów eksploatacji pomiędzy H225M 10.000 € i NH90 40.000 € z a godzinę lotu to proszę się zgłosić do odpowiednich organów w Polsce.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 11:13

SeaLIon panie anty nie jest dedykowaną maszyna SOF bo z opracowaniem takiej Bundeswehra dała sobie spok oj ładne parę lat temu z powodu błędów konstrukcyjnych NH-90 wiec nie ściemniaj. Żeby było zabawniej Caracale sa standardowo zintegrowane z radarem i torpedami MU-90, ale chyba to wiedziałeś?:)

Antyu 50 C-cali przed 500+
środa, 13 czerwca 2018, 16:24

LUDZIE! kto zciemnia...\" second prototype of the NH90 Sea Lion commissioned by the Federal Office of Bundeswehr Equipment, Information Technology and In-Service Support (Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr) lifted off from the Donauwörth site for its maiden flight on 24 November 2017

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 13 czerwca 2018, 15:31

standardowo to lejesz kit. ...Indonesia will use the 11t-class helicopters for a variety of missions, including search and rescue, and troop transport. (to o H225M z 2016).They are equipped with a rescue hoist, forward-looking infrared camera and pintle-mounted door guns. ALE ale zintegrowane z toredami to...\"an initial batch of three AS565 MBe Panthers which it will modify for anti-submarine warfare missions\"...Meksykowi po Co romeo MH-60?

Morgul
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:09

w sumie 3 dobre propozycje. Szwedzi czy Francuzi ... Niemcy mają chyba trochę problemów ze swoimi u-Botami ;)

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:41

Francuzi za to żadnych bo ich nie mają ;)

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 11:14

No u-bootów to we Francji raczej nie mają ale OP to wiecej niz Niemcy.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 21:05

No nie mają Scorpène i dlatego nie mają problemów ;) , bo robią outsourcing: ### - do Indii 5 lat spóźnienia - do Brazylii 3 lata spóźnienia ### OK, 3 lata spóźnienia Suffren u siebie składamy na karb prototypu. Nieprzyjemne jest jedynie to, że prawdopodobnie zaowocuje to opóźnieniem programu SEA 1000, bo Australijczycy po tym jak na akustyce kadłuba poparzyli sobie łapy za Swedami na Collinsie, zapowiedzieli, że nie ustąpią na milimetr - nie ma pomiarów akustyki kadłuba, nie ma efektywnego rozpoczęcia projektu. Tu należy zwrócić uwagę na jeden punkt, którego nasi aktualni dygnitarze jak Macierewicz (\"heli do końca roku\") kompletnie nie rozumieją - na stale gatunków HY 80 HY 100 czeka się od 1 do 2 lat (na 1.3964 dla 212, 2 do 4 lat). Jeżeli palenie blach w Australii miało się rozpocząć 2020 - a nie rozpocznie się bez zadowalających wyników pomiarów akustycznych Suffren\'a, to jest problem - zatem outsourcing ;)

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:45

Panie Boczek Francuzi nie uzywaja Scorpene a OP maja wiecej niz Niemcy i jakos problemów z Rubisami czy Le terrible nie maja Także OP dla Indii czy Brazylii budowane są nie we Francji ale w Indiach czy Brazylii i dla nich to tez prototypy. Jak Francja budowała dla Chile to zbudowali bez problemu.

Stg44
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:41

Jak zobaczysz te okręty w przeciągu 5 kadencji PISu to będziesz szczęściarzem Chociaż obawiam się ,że następne wybory zakończą się porażką tej partii

Pimke
środa, 13 czerwca 2018, 08:04

Na szczesnie bardzo sie mylisz.

Cty
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:43

Jedni się obawiają inni mają nadzieję.

gosc
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:03

Przyszłość należy do uderzenia z MORZA I POWIETRZA . szybkie rozpoznanie i duży zapas środków ogniowych. artyleria rakietowa owszem czołgi nie koniecznie.

Stg44
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:42

Władcą współczesnego pola walki są myśliwce i baterie przeciwrakietowe

ansuz
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:00

Jedyny sens posiadania przez Polskę okrętów podwodnych to nosiciele rakiet manewrujących z głowicami jądrowymi. Czyli możliwość oddania ciosu nuklearnego bandyckiemu narodowi, który wciąż ćwiczy uderzenia jądrowe na Warszawę. Tylko takie okręty nie byłyby zmarnowanymi pieniędzmi podatników.

Lech
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:36

Tylko kto pozwoli nam na posiadanie broni jądrowej? Bo twoje argumenty są bardzo dobre i pewnie obecny rząd by też tego chciał.

tyle
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:20

100/100 i tyle w temacie.

tyle
środa, 13 czerwca 2018, 13:14

Doprecyzuję. Moje 100/100 nie dotyczy sformułowania o \"bandyckim narodzie\" i bo takie sformułowanie jest krzywdzącym generalizowaniem.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:26

Taak, no rzeczywiście ciekawy, wręcz oryginalny pomysł! Zwróciłem uwagę, że Pan po raz kolejny usiłuje sprzedać na forum D24, swoją myśl dot. pozyskania przez Polskę broni jądrowej - w taki, bądź inny sposób, dla tego lub innego rodzaju sił zbrojnych. Podkreślam, to bardzo ciekawy pomysł. O koszty z tym związane - nawet nie pytam. Panie ansuz, czy Pan jest naprawdę przekonany o tym, że Polska kiedykolwiek mogłaby posiadać arsenał jądrowy, czy tylko tak sobie pisze? Nawet, jeżeli w grę wchodziłaby <możliwość oddania ciosu nuklearnego bandyckiemu narodowi>. Panie ansuz, zapewniam Pana, że to są mrzonki! Szkoda nawet czasu na tego rodzaju, jałowe spekulacje. Niezależnie od tego, mogę Panu przyklasnąć, że z taką troską Pan myśli o pieniądzach podatników. ----------------------------------------------------------------------------------------------------- Przy okazji: Panie ansuz, rozumiem, że obok <bandyckiego narodu, który wciąż ćwiczy uderzenia jądrowe na Warszawę> (oczywiście znamy nazwę tego narodu!), to wszystkie pozostałe narody, mają nieposzlakowaną opinię: aniołków, przeciwników wojny, zdeklarowanych pacyfistów i miłośników pokoju światowego? I jeszcze jedno: Panie ansuz, proszę przyjąć do wiadomości, że w czasach istnienia dwóch, przeciwstawnych paktów wojskowych, to wszyscy członkowie NATO, którzy dysponowali i nadal dysponują bronią jądrową - także ćwiczyli uderzenia jądrowe na kraje Układu Warszawskiego. I wówczas nie było w tym niczego dziwnego, ani niezrozumiałego! W tamtym przypadku, i Wschód i Zachód, postępował tak samo.

Ministar A
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:14

W polskim wydaniu to jest cios jadrowy. Bo przeciez zoltko to jakby nukleus.

Mścislaw Grażewicz
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:57

A ja liczę, że będą budowane w Szczecinie a jakie to mało ważne.

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:15

Tak, w Szczecinie - ale kosze wiklinowe plazowe.

KrzysiekS
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:53

O ile możemy na razie dalej negocjować II fazę WISŁY o tyle programy NAREW, HOMAR, ORKA decyzje są na wczoraj.

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:47

Racja z tym że skorupiak jest bardzo ważny ale II faza Wisły jest również bardzo potrzebna ponieważ bez niej Wisła jest mało przydatna.

Krzysztof
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:42

Sprawa jest jasna: wybiorą, niestety, ofertę upadającego TKMS :-( Bardzo chciałbym się mylić, ale to oferta niemiecka będzie #1.

Stg44
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:46

Liczyłem na wszystko tylko nie TKMS Najbardziej jestem za ofertą Francuską chociaż A26 nie jest w niczym gorszy

Zuk35
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:56

Liczyłem na wszystko tylko nie oferta francuska . Jest najgorsza.

Ten, co wyżej
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:30

Stety - sztandarowy projekt dla niektórych p.t. \"Bierzemy używane fregaty - nieważne skąd\" poszedł się \"kochać\", pisząc kolokwialnie. Tak więc - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :-)

Willgraf
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:03

bo skorzysta na tym Izrael ....który chce jeszcze wycisnąć kilka sztuk u-bootów od Niemiec...a wiadomo kto rządzi Polinem

ZSMW
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:33

Trzeba będzie kupić jedna łódkę od Niemców (bo z tego co się orientuję możemy dostać taki okręt od reki) i pozostałe kupić od Francuzów (ze względu na rakiety). Takie rozwiązanie pozwoli utrzymać przynajmniej 1 okręt podwodny w służbie do czasu pozyskanie docelowych łodzi podwodnych z rakietami taktycznymi a dodatkowo polepszy nasze relacje z Berlinemi Paryżem jednocześnie.

as
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:10

byłoby fajnie, ale 4 okrętów nie wezmą, ale remont Orła plus 3 Scorpeny też nie byłoby źle.

w
środa, 13 czerwca 2018, 11:18

Przypominam, że Orzeł jest w remoncie. 4 rok i końca nie widać :P Ale za to krajowe firmy nad nim pracują :D

tererer
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:30

Te podwodne jednostki to ty wyrzucenie publicznej kasy w błoto . Mogli by przeprowadzić jakis sondaż wsród obywateli ,czy na MBtyckim okrety podwodne są potrzebne.

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:50

Jeśli już jakiejś marynarki potrzebujemy to na Bałtyku właśnie okrętów podwodnych najbardziej. Inną sprawą jest że bardziej obecnie potrzebne jest inne uzbrojenie.

zeus89
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:01

Chyba kpisz? Może zrób sondaż na temat tego czy grypa to wirus czy bakteria? Jak więcej osób powie, że to bakteria tzn, że tak jest? \"Nie znam się ale się wypowiem\". Eksperci od doktryn wojennych wszędzie ;/

MP
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:15

to może też na pokładzie samolotu każdy kapitan powinien przeprowadzać sondaż wśród pasażerów jak ma pilotować

say69mat
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:28

Biorąc pod uwagę okoliczności, jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest - ubotyzacja - naszej floty podwodnej. Ponieważ jedynie Niemcy dysponują OP z linii, które mogą nam użyczyć do czasu pozyskania nowo wybudowanych jednostek. Po drugie, jeżeli - w warunkach teatru działań wojennych - OP ma być elementem spowalniającym agresywność potencjalnego adwersarza politycznego. Muszą to być jednostki o wyporności 3000 - 4000 t, uzbrojone - niestety - w wyrzutnie systemu VLS zdolne do przenoszenia 24 - 30 - 36 pocisków w rewolwerowych sześciokomorowych wyrzutniach. W innym przypadku możemy mówić jedynie o wyjątkowo kosztownym rozśmieszaniu - potencjalnego agresora - i adwersarza w wymiarze politycznym.

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:43

A siedmiokomorowe nie byłyby lepsze?

say69mat
środa, 13 czerwca 2018, 01:51

Nie jestem pewien, czy amerykanie zdecydowaliby się uzbroić nasze OP w system będący na wyposażeniu OP klasy Virginia czy Ohio. Z kolei koncepcję sześciokomorowych VLS znalazłem w materiałach dotyczących perspektywicznego uzbrojenia dla oceanicznej wersji A26.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 15:09

Dla 216 oferowano 7 - jeżeli dobrze pamiętam. Abstrahując od tej bzdury - \"klasyczny boomer\". Patrz Astute i Suffren. Natomiast na samo rozwiązanie VMPL TKMSu nie powiedziałbym nie. Ten moduł ma 2,2-2,5 m, jest już zaprojektowany i skalkulowany i prawdopodobnie już skonstruowany, bo jak wiec gminna niesie ma wejść na Dolphin III - w odróżnieniu od opowieści z mchu i paproci i kartoników SAABa i nie ma wpływu na ilość WT.

Anty 50 C-cali przed 500+
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:19

polecam wspominki adm. Sandy Woodward. o jego - uwaga ULDZE gdy przeciwnicy zastosowali Bojowo Ostatni - z 5-ciu jakie mieli - pocisk rakietowy. Exocet w wersji lotniczej. 36 lat temu

Rg
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:23

To powinno to być bardzo proste dla każdego: wybieramy okręty francuskie (wiadomo z jakich względów - zintegrowane z pociskami manewrującymi i dowolność ich użycia). W okresie przejściowym (zanim pierwszy nie zostanie zbudowany w Polsce) podpisujemy umowę na dzierżawę jednego Scorpene żeby szkolić załogę i mieś nowoczesny okręt od razu - tak by było idealnie tylko nie ma chyba chętnych na taką dzierżawę ;)). Ale co do wyboru oferty francuskiej jestem absolutnie przekonany. Inny wybór moim zdaniem to byłby sabotaż

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:53

\"...tylko nie ma chyba chętnych na taką dzierżawę ;))...\" - No właśnie. ### 1. Scorprène nie jest zintegrowana z żadnym CM ### 2. Indie nie zgodzą się na dzierżawę jednego OP, bo i tak mają już 5 lat opóźnienia w programie i 4 są w budowie ### 3. Podobnie Brazylia ze wzgledu na 3 lata opóźnienia i wszystkie w budowie, ### 4. Malezyjskie cumują często z zakazem zanurzania i mają tylko 2, zatem jak 1 ulegnie awarii albo pójdzie do doku, to nie będą mieli nic ### 5. I Chile też ma tylko 2 - zatem identycznie jak Malezja.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 11:19

No zawsze moga nam Rubisa wypozyczyc jak będą je zastepować Barracudami albo Agostę o ile jeszcze jakieś im zostały.

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 15:17

O! Ten sam Agosta co dla Malezji - też w celach szkoleniowych przed Scorpène. Trzeba tylko zdjąć z cokołu w Melace i jest. ;)

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 22:48

Pisałęm o Agoscie o ile jakies mają :). Natomiast Rubis nawet rozmiarami by do Bałtyku pasował.

Marko
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:27

Skąd ty byś chciał to skorpene wydzierżawić. Przecież żaden w europie nie pływa , a sami francuzi też nie mają żadnego.

Alan
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:12

Ale Francja nie ma z czego wydzierżawic, oni u siebie nie mają Scorpenów.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:18

A MON juz wybral, prosta modernizacje Kobbenow.

PKB
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:09

A od kogo to mamy wydzierżawić te Scorpene? Przecież Francuzi nie posiadają w swojej flocie okrętów tego typu.

Willgraf
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:18

Kilejne wypowiedzi i gwarancje i tak następne 10-15 lat, i kto wtedy obsadzi te okrety?

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:20

Podwodniacy syryjscy. Oni juz maja doswiadczenia na podwodnych tratwach podczas kampani Byle do Brzegu.

Figio
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:17

Te obietnice są tyle wart co słońce na pustyni.

Ryki
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:53

Jaki by okręt nie wybrali - każdy jest dobry .... tylko chodzi jak najwięcej ugrać dla siebie

mnsg
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:53

Odstraszanie przy posiadaniu głowic konwencjonalnych na rakietach manewrujących to bardzo drogi i stosunkowo słaby punkt systemu obronnego .Nie powinniśmy mówić o odstraszaniu ale raczej o technologii antydostępowej. W naszych warunkach to niezależnie od tego jakie okręty kupimy , wszystkie z nich powinny mieć silne i skuteczne uzbrojenie myśliwskie. Nie straszmy a uniemożliwiajmy dostęp do naszego terytorium, poprzez niszczenie środków które nam zagrażają.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:24

Akcja odstraszania juz przynosi rezultaty !! 60% poborowych w 2017 zdezerterowalo juz na etapie obowiazkowej wizyty kwalifikacyjnej w WKU ! Czyli dziala.

fakir
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:53

Najlepszą obroną jest atak.

dim
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:45

OP? Jednak ? Ale w takim razie co na tych okrętach? gdyż bez właściwych głowic jakoś tej sensowności koszt/efekt nie widzę w ogóle, w ogóle, w ogóle. Nawet postrzegam jako najgorszą z możliwych opcji (nie)skutecznej obrony.

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:44

lol jak zakupią Patrioty to wezmą się za Narew i Homara , póxniej dopiero okrety podwodne , chociaż wcześniej jeszcze rozpoznanie trzeba nabyć jak i dla homara i artylerii lufowej jak i dla nadbrzeznego zestawu rakietowego atakującego cele wodne , dopiero wtedy okręty podwodne

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:25

Masz smiale plany do 2100 ...

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:10

nie no nie nabijajmy się proszę , ale narew ,homar i rozpoznanie powinno się pojawić przynajmniej umowy powinni podpisać , w okręty podwodne nie wierzę

Viper
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:38

Przecież te zakupy to będzie niezły cyrk. Negocjacje w najlepszym razie trafią do kosza.

Adam
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:28

Śmigłowce byłyby już gotowe gdyby nie zrezygnowali z kontaktu z Francuzami. Niedługo marynarze będą pływać na pontonach bo z 4 zostały tylko 2 przestarzałe okręty podwodne. Na co tu czekać? Nie rozumiem tej polityki obronnej

Ernst Junger
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:11

Godzina lotu Caracala to 9.286 euro, natomiast Black Hawka 2.606 dolarów. Przy 50 smiglowcach poszlibysmy z torbami.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:46

Ciekawe ze porównujesz BH w wersji gołego transportowcsa i Caracala w wersji specjalistycznej. To tak dla odmiany ceny za godż lotu Seahawka czy PaveHawka to 18-24 tys $ i co ty na to?

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:26

Spalonego Orla liczysz jako ten dobry ??

asd
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:55

Chciałeś napisca bezbronne cele dla przeciwnika...

Dyktatorek
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:26

Czyli wg.tego co powiedział Błaszczak ...program \"Orka\" odpływa na daleką nieokreśloną przyszłość !!!...bo na dzień dzisiejszy nie znamy finalnego terminu zakupu systemu systemu Patriot przez Polskę !!!...nawet nie znamy ostatecznej ceny zakupu w/w systemu !!!

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:28

My nie kupujemy Patriotow, my tylko za nie placimy. A to kolosalna roznica.

Sikor
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:49

No napewno to zrobi.Jak jego poprzednik z helikopterami.

moose
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:02

na pewno...

Realista
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:47

Przetarg na okręty podwodne będzie taką samą fikcją jak na śmigłowce żadnych okrętów nie będzie znajdą byle pretekst by odwlec zakup a to zmiana parametrów a to za droga cena tak będą sobie przedłużać w koło Macieju a prawda jest taka że przez WOT niema pieniędzy na modernizację armii zresztą o czym my mówimy jak żołnierze na własny muszą sobie kupować mundury że o odnawianiu muzealnych chełmów z czasów wojska ludowego nie wspomnę oferanci w ogóle powinni bojkotować ten fikcyjny przetarg i nie brać udziału w tym cyrku

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:41

jakie okręty podwodne ? najbardziej nam potrzebne są sytemy MLRS czyli homar, a okręty należy minimalizować. może da się wypożyczyć jeden niemiecki okręt. kupić drugi nowy i wystarczy

Kacper
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:28

Co ty pleciesz

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:55

Niestety chyba ma rację, utopienie teraz w nowe okręty takich pieniędzy to strzał w stopę. Trzeba minimalizować straty i wypożyczyć ze dwa okręty na podtrzymanie załóg i zaplecza, resztę pchać w artylerię, OPL i dalekie rozpoznanie.

PKP kargo
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:40

Pierw to powinna być Wisła i Narew... Kompletne... Demagog i populista...po co op jak ndr nie ma... Czyżby drogę RP 2 nam szykują... 6op a armia lądowa leży i kwiczy

Gort
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:26

W pierwszej kolejności to Narew. Niestety w tym programie są Brytyjczycy z CAMM, więc amerykanie będą lobbować za zmianą priorytetu. Tak jest zawsze gdy nie wygrywają bo mają rażąco gorszą ofertę. Zobaczcie jak cicho o Homarze. Wystarczyło, że Izrael odsłonił karty w grudniu 2017 e w mediach i sejmi rozkręcono wojenkę korzystną dla Amerykanów.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:33

Narew juz dawno splynela do Wisly ! Potem razem splynely Nogatem do Krolewca. I tam wlasnie ta zakupiona bron stoi.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:23

Jeżeli dsale upieraja się przy manewrujacych od razy i transferze technologii tych pocisków to jedynie Scorpene zostaje. Co prawda juz mogli miec ta technologię ale jak zwykle przerżneli sprawę

Marko
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:31

Scorpene nie może zostać bo żaden nie ma manewrujących. Do tego przecież to stara konstrukcja jest i nie o to nam chodzi w szczególności na Bałtyk.

juan
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:20

No dobrze a co robił poprzedni minister obrony? Szkoda bo prawda jest taka , że polska marynarka wojenna nie będzie miała nowych okrętów podwodnych w najbliższych 10 latach i to z prostego powodu potrzeba na to kasy na jeden nowy okręt to ok. 3,5 mld zł a tu sypia się programy rządowe i rozpaczliwie szuka się pieniędzy podnosząc lub wprowadzając nowe podatki . Nawet gdy podejmie się decyzje o zakupieniu okrętów za granicą to i tak minie wiele lat ( ok. 8-9 ) do wejścia ich do służby.

Patcolo
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:16

W zakresie MW proszę o konkrety Panie Ministrze a nie pustosłowie. Przy naszym potencjale to już dawno powinny pływać pod Polską banderą nowoczesne patrolowce, niszczyciele min i inne pomocnicze jednostki, a nawet tego nie mamy i z tym mamy problem. Dlatego proszę o kontrakty na nowe jednostki mogą być nawet podwodne a nie deklaracje bo tych od Millera to dużo się nasłyszałem i naczytałem.

NAVY
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:04

...to, że minister Błaszczak stwierdził,to nie oznacza nic a nic ! Rozmowy już dawno powinny być zakończone i wybrany dostawca okrętu i ,trwać budowa pierwszej jednostki. A tak zmarnowano kilka lat i nikt tak naprawdę nie wie kiedy pojawi się pierwsza Orka.

Ministar A
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:34

NIGDY

Pimkimk
środa, 13 czerwca 2018, 01:18

To samo pisales o patriocie.

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 08:41

A w ,,pierwszej kolejności poza kolejnością,, może tak nowe mundury? I bez robienia sobie żartów jak armia ,,bez gaci,,. Bo jedyny sens mają okręty z rakietami a jedyne rakiety dają Francuzi. Zatem albo rybka albo orka...

Marko
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:36

Francuzi nic ci nie dadzą. Zapomnij,resztą tych rakiet nie ma nawet na francuskich okrętach.

werte
środa, 13 czerwca 2018, 11:27

Mnie z pewnością nic nie dadzą i nie pamiętam również żeby programy zbrojeniowe zwłaszcza najnowszych technologii między krajami opierały się na podarunkach. Czyżby Niemcy albo Szwedzi mieli nam coś ,,dać,,? Aż dziw że się o tym głośno nie mówi. Toż to sensacja. Zatem koszt ORKI będzie z pewnością niższy. Zazdroszczę posiadanych informacji. Chyba nawet minister nie ma o tym pojęcia a coś mi mówi że nawet Niemcy ani Szwedzi... Dlaczego mam zapomnieć? Zależy na jakich okrętach. Mają pociski manewrujące typu MdCN/NCM, pozwalające na zwalczanie celów lądowych na odległościach znacznie ponad 1000 km. W kwietniu 2018 roku rakiety tego typu zostały po raz pierwszy użyte bojowo w Syrii, odpalono je z fregaty FREMM. Francja zamówiła niedawno okręt podwodny wraz z tymi rakietami. Bo inne również manewrujące np przeciwokrętowe już są na wyposażaniu obecnie posiadanych. Zatem mają i okręty i rakiety . A niedługo będą mieli okręty podwodne z rakietami manewrującymi dalekiego zasięgu.

Edek
środa, 13 czerwca 2018, 17:01

Co ty bredzisz francuzi nie mają okrętów podwodnych z MdCN do tego te zasięg jest dużo niższy chyba o połowę. FREMM to nie okret podwodny i to olbrzymia różnica a scorpene nie nadaje się na bałtyk.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:36

A co na wersje, ze ani orki, ani rybki, ani gaci ??

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:17

Taki stan mamy obecnie zatem sam sobie możesz odpowiedzieć.

Jaksar
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:56

a w czym odzwierciedla się dobra współpraca pomiędzy MON a Prezydentem na płaszczyźnie modernizacji armi ? Co wogóle dostaliśmy oprócz kilku oficerskich stanowisk dla księży w WOT ? Uparte stawianie na patrioty kiedy żołnierz w dziurawyh butach chodzi jest po prostu topieniem dasy. Locked Martin wiedzą, że my chcemy za wszelką cene patrioty więc to oni stawiają warunki na które nasze MON musi się zgodziź. W fazie dialogów amerykanie obiecywali cuda, przekazanie nam technologi Radarowej na Azotku galu i co ? jedna faza podpisana a offset jak na F16, czyli żaden. Obietnice obietnicami a głupiemu radość, Pisowcy zawsze ze szkodą dla Polski podejmowali i podejmują decyzje. Kupujemy sprzęt na przyszłość płacąc za coś czego jeszcze nie ma nawet USArmy a najpilniejszy sprzęt, potrzebny na wczoraj jest dalej w polu marzeń. jeżeli uwierzyć ministrowi, to kupimy okręty podwodne dopiero po 2030 a otrzymamy je w 2040 roku, nie będzie już przeszkolonych załóg, nie będzie infrastruktury szkoleniowej...czy on wie jakie to będą koszty ? PiSowcom jest to obojętne, w końcu wiedzą, że za te 10-20 lat inni rządzić bądą i martwić się jak ten orzech rozgryźć. A zresztą, nawet jeżeli jakiś sprzęt będzie to znowu bez rakiet, bez amunicji programowalnej... maszynki na pokaz !

sorfor
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:57

Rządy PO przez 8 lat nic nie kupiły dużego, kompletnie nic, a jedynie anulowaly /np Loara/ Jakieś pytania?

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 01:00

....MSBS, modernizacje pod produkcję Kraba i nowa fabryka pod MSBS, zakup Rosomaków i 100 Leo2 A5, Masterów i spłaty ostatnich rat za F16 - tu cała lista: ### - 300 Rosomaków ### - 100 Leo + pojazdów### - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) ### - JASSM ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) ### - Kryl - rozwój ### - Rak ### - Poprad ### - Pillica ### - Tryton ### - ZSSU-30 ### - Kormoran II ### - Piorun ### - Soła ### - C-295M ### - Bryzy ### - Mastery ### - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! ### - Liwiec ### - CKPEiRT ### - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu ### - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią ### - wybór dostawcy na Wisłę. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, ### - śmigłowce VIP ### - radar P18PL- realizacja prac rozwojowych ### - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwojowych ### - BSP Orlik - unieważnione przez AM ### - BSP Wizjer - unieważnione przez AM ### - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) ### - WPT Rosomak realizacja PR ### - WRT Rosomak realizacja PR ### - Nowy Kołowy Transporter Opancerzony - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 ### - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 ### - Tytan - realizacja projektu ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony ### - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczęcie projektu, przetarg unieważniony przez AM ### - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM ### - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono ### - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 ### - granatniki rewolwerowe ### - mosty towarzyszące Daglezja. ### - nowa fabryka dla MSBS ### Nic wygląda inaczej.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:37

Patrioty sa do obrony Brygady amerykansko-lotewskiej. Wylacznie.

As
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:51

Czy Polskie okręty będą mogły wystrzeliwać rakiety z poza akwenu morza Bałtyckiego i czy niezauważalnie będą mogły przepłynąć nad urządzeniami, które będą z pewnością zamontowane w Rosyjskiej rurze na dnie Bałtyku?

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:58

A kto te urządzenia tam montuje Włosi?

C
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:12

Polsce nie są potrzebne w tej chwili op !!! Czołgi, samoloty, opl, bwp!

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
wtorek, 12 czerwca 2018, 04:28

PiS myśli, że ponieważ producenci okrętów podwodnych są zawsze uprzejmi, to Francja, czy RFN wierzą w gierki PiSu i w nadziei na kontrakt dostawy okrętów podwodnych będą ustępować politycznie. ZERO szansy na to, szczególnie po tym, jak PiS pokazał zerwaniem umowy na Caracale zupełny brak kompetencji i dbania o interes Polaków.

Mr. Bul
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:57

Zerwanie jakiej umowy? Jakas umowa byla podpisana? Skad masz takie info ze byla podpisana?

zeus89
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:07

Caracale w żadnym przypadku nie były w interesie Polaków.

Luke
wtorek, 12 czerwca 2018, 03:50

Nic im nie wieze

nie lepiej całe czołgi?
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:50

A po kiego licha nam same wieże?

Czesio
wtorek, 12 czerwca 2018, 03:45

Lata lecą a te nasze ministry ON w kółko to samo powtarzają, już za chwileczkę, już za momencik piątek z Pankracym zacznie się kręcić. Za co my tym lewusom płacimy?

Torpida
wtorek, 12 czerwca 2018, 03:34

Polski nie stac na wielkie projekty modernizacji armi, f16 i lepardy to wszystkie wielkie modernizacje ;) i hammery heh

Voodoo
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:16

O takich rzeczach medialnie się nie mówi..... tzn nowego ORŁA długo nie będzie...odkupmy nowe KILO od Vietnamu....przynajmniej znamy konstrukcję..albo exsperymentalnego U214 przynajmniej 1,5 załogi może się szkolić na przyszłe okręty

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:49

A po kiego nam antyczne Kilo od Wietnamu( który nawiasem mówiac kupował 636) i jaki eksperymentalnu U-214?? Panie voodoo czytasz w ogóle co piszesz?

cezar
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:05

Panie Błaszczak nic sie nie zmieni do 2026 i mogę się założyć, tak jak reszta Polaków. Polskie stocznie przyznały że nie są w stanie sprostać budowie okrętu, Huta tez potwierdza ze wymiana tysiąca radzieckich BWP zajmie im 25 lat bo są w stanie wyprodukować po modernizacji działu produkcji 25 sztuk rocznie Polskiej wersji Borsuka

ural
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:02

jaka reszta Polaków? Mów za siebie. A ja wierzę że modernizacja wreszcie ruszy, w przeciwieństwie do 8 lat rządów PO.

$$$
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:57

ScorpeNe najlepszy okret podwodny.

$$$$$$
środa, 13 czerwca 2018, 17:17

Scorpenie nie najlepszy okręt podwodny.

as
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:33

A co z Narwią i Homarem ? to są większe priorytety

P.P.
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:24

Kolejna obietnica Błaszczaka tylko po to żeby na forum D24 rozpętać następną burzę czy kupować OP czy Bałtyk to kałuża. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przez kolejne miesiące nic się nie wydarzy bo po prostu nie ma kasy na okręty.

Piotr K.
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:18

Najlepszy z tej trójki jest A26 ale w zakupach prowadzonych przez nasz rząd nie liczy się to co jest dobre tylko to kto nam obieca więcej.

Pablo
środa, 13 czerwca 2018, 11:31

Najlepszy, bo jako jedyny nie istnieje, tak? A wiesz o tym, że 70% komponentów dla swoich okrętów Szwedzi sprowadzają z... Francji i Niemiec?

Gruzak
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:34

Od dawna jestem o tym przekonany.Są najcichsze. A to jest główna obron takich okrętów.

Lolek
środa, 13 czerwca 2018, 11:29

Pewnie że są najcichsze- wszak żaden jeszcze nie istnieje...

Boczek
środa, 13 czerwca 2018, 10:23

...bo najbardziej ciche są OP przypięte do deski kreślarskiej.

BELONA
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:08

będzie to koreański okręt ...Uniwersalny Południowokoreański okręt podwodny HDS-500RTN/II/U wersja 2 o wyporności 650 t długości 40 m oparty o idei z Kobenów tylko z dużymi możliwościami operacyjnymi. Jego autonomiczność 26 dni, zasięg 2600-2800 Mm maksymalne zanurzenie na 260/280 m natomiast maksymalną prędkość podwodną 24 w ..uzbrojenie 4 -rakiety typu RBS 15U typ (ubot) zmniejszona wersja o 60% od pierwotnej ułożonych w systemie kontenerowym odpalanym pneumatycznie , o zasięgu niszczenia celi ( do 100 km w zanurzeniu i 120 km w wynurzeniu ) nawodnych i lądowych ,ułożone w podajniku rewolwerowym 6 lekkich torped kalibru 180 mm opartych o idee amerykańskich torped Mark-50 typu wystrzel i zapomnij masa zmniejszona o 40 % natomiast zasięg oscyluje do 20 km, kontener 4-6 rakiet plot (idea oparta o rakiety Mistral) oraz działko 20 mm M61 Vulcan w wersji dla OP ( idea działka oparta o działka podobnego typu montowanego na samolotach bojowych ..chodzi o wielkość i skuteczność)..załoga 10-12 marynarzy ,może zabierać w wydzielony przedziale 5 pasażerów lub 4 płetwonurków do zadań specjalnych , posiada przedział transportowy w którym może zabrać 4 lekkie miny morskie lub dodatkowe wyposażenie dla okrętu, płetwonurków ,pasażerów ...koszt okrętu tańszy o 57-62%% od propozycji jakie oferują nam inni oferenci ..stado 6 sztuk zabezpieczy interesy na Bałtyku i zadania sojusznicze

witte
środa, 13 czerwca 2018, 21:13

wow!!!!!!

JK
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:57

Wydajmy te nędzne kilka miliardów na okręty podwodne. Co prawda brak broni przeciwpancernej, artyleria jest skrajnie przestarzała, brak jest BWP-ów, zapasów amunicji, rakiet przeciwlotniczych, czy satelitów rozpoznawczych, ale kupy okręty. W 39 r. było tak samo. Wojna rozstrzygnęła się na lądzie... A tych co skaczą z radości za tym zakupem zachęcam do analizy niedostatków wojska II RP...

Marcin
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:56

Pożyjemy zobaczymy, nie uwierzę dopóki nie podpiszą.

PKB
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:49

Biorąc pod uwagę, że budowa tego typu jednostek niestety trwa kilka lat a nasza aktualna sytuacja w tej materii nie przedstawia się zbyt różowo, to wydaje się, że w obecnej sytuacji najbardziej optymalnym wariantem by utrzymać w ciągłości zdolności MW w zakresie floty podwodnej byłoby wyleasingowanie dwóch niemieckich okrętów typu 212A i złożenie wspólnie z Niemcami i Norwegami zamówienia na dwa kolejne okręty typu 212CD.

tyle
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:47

Powinny być w jednej z ostatnich kolejności. Duuży minus panie ministrze. Kiedy systemy rakietowe dalekiego zasięgu i systemy obrazowania ? Niestety zamiast racjonalności jest polityka.

Gras
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:36

Co nie wybiorą to i tak będzie lepsze od tego co teraz plywa.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:47

Nic nie wybiora. Taki jest plan nadrzedny.

King
środa, 13 czerwca 2018, 00:48

Sadzisz ze beda sie bawic w Siemoniaka? E, chba nie. Wisle juz kupili.

razor
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:16

licze ze wybiora A26

Jiriki
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:37

Jak my wszyscy chyba

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:52

nie wszyscy. Uboot bije wszystkie na głowe.

Norek
środa, 13 czerwca 2018, 17:19

Ja absolutnie nie liczę na A26 więc nie pisz \"jak my wszyscy\" bo to nie prawda. Uważam że powinniśmy wejść w projekt norwesko - niemiecki.

cywa
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:10

kiedyś, gdy byłem nad naszym Bałtykiem wpadł mi w ręce numer czasopisma MORZE ze szczegółowym omówieniem A26 i porównaniem do konkurencji i biorąc pod uwagę że ma naprawdę sprawdzone technologie i tanie paliwo (w odróżnieniu od niem. U) i najdłuższy czas przebywania pod wodą co jest kluczowe do specyfiki działania na płytkim Bałtyku (w odróżnieniu od Scorpene, które projektowane są pod oceany) i jaszcze są najcichsze (w odróżnieniu od Scorpene) i jeszcze szwedzi realnie myślą o partnerstwie we współpracy bo jak nie uda im się znaleźć partnera to ich program kuleć będzie finansowo, to podsumowując to wszystko najlepszym wyborem jest A26. Stratedzy dodać do tego mogą jeszcze niezależność od niemieckich i francuskich stoczni (które zwyczajnie nie będą się z nami liczyć, tak jak dotąd było) i budowanie osi północ-południe, co z historycznego punktu widzenia zawsze było lepsze - wszak gdy Szwedzi zaczęli przegrywać z królem Saskim to i I Rzeczpospolita została wzięta w ogień z zachodu, którego wcześniej nie było (czyli uwiąd Szwecji nad Bałtykiem doprowadził do wyhodowania agresywnych Prus). Podsumowując: same korzyści. A wady: tylko jedna, która nie jest do końca wadą, a w pewnym spojrzeniu zaletą: brak zintegrowanych rakiet manewrujących, które najpierw trzeba kupić u amerykanów- ale, po pierwsze - przynajmniej nikt kodów do tych rakiet nie wymieni i one rzeczywiści wystartują gdy będzie trzeba, a poza tym, i co tu bardzo ważkie - i tak nie ma teraz czym za to wszystko zapłacić, a nim pieniądze się uzbiera, to i amerykańskie rakiety dwa razy zdążą zintegrować z gotowym A26, którego jeszcze nie ma (co nie znaczy, że nie ma technologii - bo ta jest bardziej sprawdzona i prostrza niż niemiecka - niemcy technologię mają dopiero w prototypach) ; tak więc puki co można powoli, po elemencie, a więc w przemyślany sposób budować te okręty ze Szwedami bez wrzawy i rozgardiaszu towarzyszącym dużym kontraktom, a w międzyczasie negocjować spokojnie dobre ceny na rakiety od Amerykańców.

Gruzak
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:45

Jak najbardziej się z panem zgadzam. Nie rozumiem tylko czemu decydenci mają wątpliwości. Zastanawiają sie na ofertą francuską (obiecają co tylko będziemy chcieli - a później będą opóźnienia i dopłacanie) i niemiecką (nigdy nie przekażą nam perspektywicznych technologii bo jesteśmy ich konkurentem, a poza tym uważam, że już są dogadani z naszym sąsiadem ze wschodu, przez co dostarczenie okrętów też bedzie stało pod znakiem zapytania, a sytuacja na świecie rozwija się bardzo dynamicznie... A to chyba nie mieści się w głowach ministrów. Prości ludzie patrzą i widzą co sie na świecie dzieje, a oni nie. Tylko oferta szwedzka.

Scrutinizer
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:30

No ale oferta szwedzka zawiera w przypadku W jedynie internowanie. Rachunek za kanapki i kawę po zakończeniu konfliktu. No to co robić?

Edek
środa, 13 czerwca 2018, 17:22

Oooo czyli dycydenci mają wybierać okręty na podstawie kolorowych obrazków w MORZE dobre sobie. Szwedzkie dobre jest volvo okręty co prawda chyba będą leosze niż scorpene ale to się dopiero okaże jak je zbudują bo do niemieckich im i tak będzie daleko.

Syla
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:41

Chyba bredzisz o tej technologii prostszej i sprawdzonej versus technologia niemiecka. Szwedzi właśnie mają kolorowe obrazki i prezentują je w MORZU żeby laicy mieli radochę. Szwedzi nie mają nawet prototypu właśnie w odróżnieniu do niemieckich zaawansowanych okrętów podwodnych.

aaa
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:44

Popieram

Nosiwoda
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:31

A ja stawiam na niemieckie. Po pierwsze są w teamie z Norwegami i w razie czego mogę użyczyć pomostowego okrętu lub 3 (ULA norweskie) albo wypożyczyć niemiecki na chodzie taki sam jak zamówiony. Bliskość do Kilonii ok 300km czyli taniość szkolenia bo można zajechać samochodem i produkcja podzespołów w Szczecinie. Po trzecie Niemcy są w NATO a Szwecja nie i niektóre systemy natowski są dla niej niedostępne. Francuzi nie mają natomiast nic do wypożyczenia konwencjonalnego bo ich flota jest całkowicie \"zatomizowana\"

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:54

ubooty były i są najlepsze.

Lolek
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:37

Najgorszy możliwy wybór.

edek00
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:20

niech w końcu wybiorą cokolwiek!

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:01

A na co niby ,,liczysz,, w przypadku A26? Że dołożą w pakiecie Tomahawki? Żaden z tych okrętów nie ma dla nas wartości bez rakiet a tych poza Francją nikt nie oferuje. Ale francuska propozycja to tez żaden cymes i zagrożenia może nawet większe niż brak tego sprzętu. Powiedzmy sobie szczerze - Polska faktycznie nie potrzebuje takich okrętów. Bałtyk to nie Pacyfik i można bronić wybrzeża bez takich wydatków. A co do ,,odstraszania,, tymi kilkoma hipotetycznymi manewrującymi z głowicami konwencjonalnymi o śmiesznej mocy to chyba ktoś sobie żarty robi z publiki...

Kola
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:54

Francja nie ma rakiet manewrujących odpalanych z okrętów podwodnych .

cywa
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:46

cyt. werte: \"A co do ,,odstraszania,, tymi kilkoma hipotetycznymi manewrującymi z głowicami konwencjonalnymi o śmiesznej mocy to chyba ktoś sobie żarty robi z publiki...\" odp.: Szwedzki okręt kiedyś brał udział w ćwiczeniach Amarykanów jako \"agresor\" , których wyniki zaskoczyły ameryk. generałów: nie dość, że natychmiast zn nikł z pola \"widzenia\" to jeszcze nie można go było w żaden sposób odnaleźć, a gdy już się odnalazł, to okazało się że podał dowody\"ztopienia\" niszczyciela i wielu innych jednostek , a co najgorsze - lotniskowca klasy Nimitz. Te ćwiczenia zmieniły myślenie amerykanów o OP z napędem konwencjonalnym - wprawdzie sami takich nie będą budować, bo im są potrzebne jednostki \"dalekobieżne\", czyli duże, atomowe, ale nagle okazało się że małe OP tzw. przybrzeżne są śmiertelnie groźne - cisi zabójcy. Czy nadal uważasz posiadanie tego typu jednostek za nieuzasadnione?

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:56

Dla Polski zupełnie nieuzasadnione. Nie będziemy niszczyć ani Kuzniecowa ani żadnego innego okrętu bo nas można najechać bez udziału floty Bałtyckiej i nie będzie to miało żadnego negatywnego skutku dla atakujących. Graniczymy z naszpikowanym sprzętem i wojskiem okręgiem wojskowym którego siłami można spokojnie gospodarczo cofnąć Polskę o kilka dekad. Reaktywowana 1. Gwardyjska Armia Pancerna może spokojnie przejechać do Warszawy bez większych problemów w kilka dni. Do tego mamy przeciw sobie TOCZKI, ISKANDERY i KALIBRY 11 Korpusu i 152 Brygady rakietowej, o lotnikach z Czerniachowska nie wspominając. Nie trzeba uruchamiać nawet jednej łódki z 71 Desantowej żeby dostać się do Polski. A piechota morska z 336 Brygady nie musi sobie tyłków moczyć żeby zająć Trójmiasto czy zablokować Przesmyk Suwalski i poczekać na wsparcie głównych sił. Co tu zdziałają A26? Ile to MiGów zestrzelą torpedami? Nawet gdyby miały Tomahawki (których nie mają i nie oferują bo to nie ich działka) byłoby to żadne wsparcie bo nie mamy nadal solidnego systemu satelitarnego dla HIMARSA (a to 5 razy mniej niż dla Tomahawka) więc co tu mówić o dystansie 1500 km. Na rozwalenie jednej niebyt istotnej bazy w Syrii USA wysłały setkę tych rakiet. Stosunek wydatków do efektów nie porażał. My tych rakiet mieć nie będziemy tym bardziej w takiej ilosci. Nawet z konwencjonalnymi głowicami. O innych głowicach możemy sobie pomarzyć. Zatem zamiast wymyślać niepotrzebne zakupy lepiej skupić się na OPL, satelitach i siłach lądowych. Ale najpierw kupić nowe mundury...

Harry 2
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:11

Powinny być 4 OP. Zwykle jeden jest w remoncie, drugi na przeglądzie a 2 pływa. Na Bałtyk tylko małe Koreańskie okręty http://www.defence24.pl/sily-zbrojne/koreanski-miniaturowy-okret-podwodny-dla-tajlandii

Rafał
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:11

dla obniżenia kosztów utrzymania, szybkiego i płynnego przyjęcia nowoczesnego sprzętu skrojonego na warunki bałtyckie, zacieśniania współpracy sojuszniczej -uważam, że należy bardzo poważnie rozważyć utworzenie wspólnych sił podwodnych z Niemcami. Występuje efekt synergii, Niemcy mają dojrzały technicznie zaawansowany sprzęt prawie na już my możemy im zaoferować kadrę na okręty a w perspektywie tańsze serwisowanie i bazy morskie. Najważniejszy jest jednak wspólny interes w postaci utrzymania status quo w zakresie bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim.

Harry 2
środa, 13 czerwca 2018, 19:37

Teoretycznie masz rację. Toć to przecie jesteśmy w NATO ale... Niemcom nie ufam. Lepiej dokonywać zakupu w państwach skandynawskich i innych ale nie u Niemców. Ponadto zauważ, że Firmy zachodnie kierują się własnym interesem/zyskiem. Tak też powinniśmy postępować i my. Żadnych sentymentów, paktów, traktatów na których już \"przejechaliśmy się. Tylko własny interes/zysk.

Gruzak
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:47

Czyli niemieckie dowództwo i polskie mięso armatnie. Nie, dziękuję.

bojowa owca
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:37

4 mało. 8-12 i właśnie takich jak wskazałeś: KSS-500/550. I może udałoby się NSM integrować (nie wiem w jakim stadium jest odpalanie spod powierzchni wody) to by przenosiły 2 szt. I nie tylko na Bałtyk. W XXI wieku połowa winna operwować na Bałtyku ale inne akweny, od Morza północnego przez Śródziemne i Czarne winny być patrolowane przez Polskę.

Ministar A
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:51

Moze byc i 15 - ale pytanie kiedy Unia da na nie dotacje ??

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:55

a dodatkowo również 2 jednostki na Morzu Kaspijskim! :P

bojowa owca
środa, 13 czerwca 2018, 12:08

ha ha :-D dobre, i jeszcze na Bajkale w tej części wyschniętej. Ale jak tak całkiem normalnie a nie żartobliwie napisałem bo w końcu mamy XXI wiek a nie XIX.

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:42

my nie ameryka ani UK. na tyle nas nie stać.

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:10

Ale jak by to wyglądało? Taki mały okręcik i do tego niedrogo? Toż to obraza, zniewaga i straszna obelga osobista dla prezesa. Okręt musi być wielki, drogi i musi mieć rakiety o zasięgu co najmniej Taepodong. Niech się obie Koreańskie kraje dogadają w ramach odwilży i zrobią Wielki Okręt Podwodny III RP Ze Strasznymi Rakietami. To może go kupimy. Będzie sobie stał w porcie i będą srały sobie na niego mewy. Ale będzie to nasz Miś...

Karkor
wtorek, 12 czerwca 2018, 08:17

Jak to niemcy nazywali baltyk? Płytki talerz z kluskami

Karkor
wtorek, 12 czerwca 2018, 08:14

4?? Nasza marynarka ma tylko piękne mundury teraz.10 Bkpanc

Cwp
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:04

Harry 2, Polska \"wstaje z kolan\", nie może więc zaorać tej orki ... Więc ew.op muszą być znacznie większe niż te dla Tajlandii..muszą mieć kiełki, aby taka rosja się bała tych kilkudziesięciu rakietek! Op będą pierwsze w angli a moze i w waszyngtonie!

-CB-
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:23

To nie u nas. U nas nie ma stałych patroli. A remonty też się robi dopiero wtedy, kiedy druciarstwo załogi już nie pomaga...

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama