Reklama

Przemysł Zbrojeniowy

Amerykanie kupują następców ATACMS

Autor. www.lockheedmartin.com

Departament Stanu USA poinformował o podpisaniu umowy wykonawczej na pociski Precision Strike Missile (PrSM) do artylerii rakietowej HIMARS i MRLS. To pociski balistyczne ziemia-ziemia będące następcami pocisków ATACMS.

Producent PrSM, firma Lockheed Martin otrzymała 220 mln USD na trzecią partię produkcyjną pocisków o wstępnych zdolnościach operacyjnych. Prace zostaną przeprowadzone w zakładach Grand Prairie w Teksasie, a całość kontraktu ma zostać zrealizowana w ciągu dwóch lat – do 6 marca 2026 roku. Nie jest to koniec zamówień na tą broń, ponieważ na wrzesień tego roku jest przewidziana umowa wykonawcza na kolejną, czwartą serię produkcyjną

Reklama

PrSM ma dysponować zasięgiem co najmniej 500 km (wg niektórych doniesień nawet do 1000 km) w porównaniu do 300 km w przypadku używanych do tej pory pociskach ATACMS. Będzie mógł też być wystrzeliwany z tych samych wyrzutni co poprzednik, a zatem z systemów MRLS i HIMARS. Jednocześnie pocisk ten będzie zajmował w wyrzutniach mniej miejsca. Oznacza to, że wyrzutnia HIMARS będzie mogła przenosić nie jeden, a dwa pociski balistyczne jednocześnie. Większa ma być także skuteczność nowego typu uzbrojenia co oznacza zapewne jeszcze lepszą celność, odporność na zakłócenia i lepsze głowice bojowe.

Czytaj też

Jeśli nowe pociski zostaną szybko wdrożone do produkcji, wówczas być może więcej ich poprzedników - ATACMS - będzie mogło zostać przekazywanych Ukrainie. Nie jest jasne ile pocisków ma zostać wyprodukowanych w ramach kontraktu o wartości 220 mln USD. Wiadomo jednak, że w 2022 roku jeden pocisk ATACMS kosztował około 1,5 mln USD. Zakładając pesymistycznie, że pociski PrSM kosztowałyby nawet dwa razy tyle - 3 mln USD za sztukę (z uwagi na małą na razie skalę produkcji i większe zaawansowanie techniczne) to może chodzić o 70-75 pocisków w tej serii, z czego zapewne około 30-40 zostanie wyprodukowane w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Reklama
Reklama

Komentarze (3)

  1. Granat

    To jest broń dla wielkich mocarstw jak USA, Niemcy, Japonia i Francja. 18 Himarsów i Chunmoo nam wystarczy. Naszym celem powinna być obrona naszego terytorium, każdego metra kwadratowego. Skasować ten bzdurny pomysł Błaszczaka 500 Himarsów, podziękować i przeprosić USA za wybryki PiSu. Za cene dwóch rakiet można kupić dobry używany wóz bojowy który będzie służył nam przez dzisięciolecia. Jeśli się zarżniemy finansowo jak ZSRR to też przegramy.

  2. Buczacza

    I to jest kierunek w który powinniśmy wejść...

  3. szczebelek

    Zachodnie uzbrojenie ma jedną wadę jest pop prostu drogie.

    1. DanielZakupowy

      Wschodnie uzbrojenie jest zdecydowanie tańsze tylko czasem kostki rosyjskiego pancerza reaktywnego są pozbawione ładunku, a chińskie rakiety czasem tankowane wodą bo paliwo poszło do piecyka.... Ale zachodnie jest drogie :) Akuła, buran, tu-144 były tańsze od zachodnich odpowiedników? :)

Reklama