95 lat Mesko. Inteligentne rakiety i amunicja przyszłością firmy [RELACJA]

25 października 2019, 20:45
Mesko_T2
Fot. Defence24.pl.

Polski przemysł ma potencjał do budowy przeciwlotniczego pocisku rakietowego o zasięgu ponad 10 km, a wojsko jest nią zainteresowane. Wykorzystanie krajowych zdolności i inwestycje są kluczowe, aby zapewnić bezpieczne dostawy nowoczesnej amunicji oraz jej rozwój w odpowiedzi na zmieniające się wymagania współczesnego pola walki – podkreślali uczestnicy panelu dyskusyjnego podczas konferencji zorganizowanej z okazji 95-lecia zakładów Mesko.

Należące do PGZ zakłady Mesko, obchodzące w br. swoje 95-lecie, są wiodącym polskim producentem amunicji i systemów rakietowych. Z tej okazji zorganizowano konferencję „95 lat Mesko w służbie Ojczyzny”. Wydarzenie otworzył prezes Mesko Tomasz Stawiński. W wystąpieniu przypomniał historię zakładów, i wymienił produkty, jakie są oferowane przez spółkę. To między innymi systemy rakietowe jak Grom, Piorun i Feniks. Oprócz tego Mesko dostarcza różne rodzaje amunicji mało-, średnio- i wielkokalibrowej.

Dyskusja w czasie pierwszego panelu podczas konferencji, poświęconego współpracy przemysłu i wojska skupiła się przede wszystkim na systemach rakietowych i precyzyjnego rażenia. W dyskusji uczestniczyli: Gabriel Nowina Konopka, wiceprezes Mesko SA, Zastępca Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Artur Dębczak, płk Marcin Zasada, Szef Oddziału Gestorstwa i Rozwoju Zarządu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej DG RSZ, płk Krzysztof Gaj z Centrum Analiz Strategicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Prezes Zarządu Telesystem-Mesko Sp. z.o.o. Janusz Noga. Dyskusję moderował Jędrzej Graf, redaktor naczelny Defence24.pl.

We wstępie wiceprezes Gabriel Nowina Konopka przypomniał, że Mesko z powodzeniem realizowało „ambitne” prace rozwojowe, co pozwoliło z jednej strony na wdrożenie do produkcji przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom, a następnie Piorun, z drugiej – na polepszenie sytuacji samej firmy. Zapowiedział, że przed firmą stoi wiele zadań, między innymi związanych z odbudową kompetencji, pozwalających na zapewnienie trwałych i stabilnych dochodów            .

Zainwestujemy w produkcję prochów i elementów do amunicji wielkokalibrowej w Pionkach oraz Skarżysku-Kamiennej. Zainwestujemy też w odbudowę i zwiększenie zdolności produkcji amunicji mało- i średnio-kalibrowej. (…) Przeznaczamy też sporą część środków na zwiększenie zdolności produkcyjnych rakiet

Wiceprezes Mesko SA Gabriel Nowina Konopka

Wiceprezes mówił, że realizowane prace, posiadane doświadczenia i prowadzone inwestycje dają perspektywę wejścia „w nowy rozdział, jakim są rakiety krótkiego zasięgu”. Przypomniał, że obecnie tego typu systemy stają się coraz popularniejsze. Świadczą o tym zmiany w środowisku bezpieczeństwa i analizy przebiegu konfliktów, na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Coraz powszechniej stosowane są drony, rakiety manewrujące, czy amunicja krążąca. 

Zestawy Piorun (na pierwszym planie) i Grom (na drugim planie). Fot. Defence24.pl
Zestawy Piorun (na pierwszym planie) i Grom (na drugim planie). Fot. Defence24.pl

„Piorun jest doskonałą podstawą, byśmy zrobili następny krok” – powiedział wiceprezes Mesko, podkreślając że zwiększane wydatki obronne są szansą dla przemysłu. Na bazie tej rakiety może zostać opracowany pocisk przeciwlotniczy o zasięgu rzędu 12 km. Taki pocisk może zapewnić większe nasycenie zdolnościami przeciwlotniczymi, zapewniając adekwatną ochronę infrastruktury krytycznej i zgrupowań wojsk przeciwko współczesnym zagrożeniom. Gabriel Nowina Konopka stwierdził, że najlepszą formą realizacji takiej pracy, zwanej roboczo Piorun 2 byłby program rządowy, tak jak w wypadku zakończonego sukcesem programu Grom, który był prowadzony przez Mesko z finansowaniem zapewnionym przez rząd. Podkreślił, że to sprawdzone i najskuteczniejsze rozwiązanie. 

W Mesko, we współpracy z Telesystem-Mesko, prowadzone są też prace nad rodziną amunicji precyzyjnego rażenia, obejmującą pociski 155 mm do haubic Krab i Kryl, pociski 120 mm do moździerzy Rak oraz przeciwpancerne pociski kierowane Pirat. Wspólnym mianownikiem tych środków rażenia jest system naprowadzania laserowego – odporny na zakłócenia. Jednocześnie, zastosowanie jednego systemu podświetlania ograniczy koszty dla użytkownika, bo to samo urządzenie będzie mogło zostać użyte do naprowadzania różnych typów amunicji precyzyjnej. Wiceprezes Nowina Konopka podkreślił, że pocisk Pirat jest dedykowany między innymi Wojskom Obrony Terytorialnej, jako stosunkowo tani i bardzo skuteczny efektor, pozwalający na współpracę z innymi rodzajami wojsk (na przykład pododdziałami artylerii Wojsk Lądowych).

Gen. Artur Dębczak mówił, że Wojska Obrony Terytorialnej chętnie pozyskują produkty polskiego przemysłu obronnego i angażują się w ich rozwój we współpracy ze zbrojeniówką. Przykładem jest karabinek GROT, wprowadzany do służby od trzech lat. Broń jest cały czas rozwijana, obecnie WOT przygotowują się do wdrożenia kolejnej wersji tego typu broni. We współpracy WOT i przemysłu pozyskiwane są też pistolety VIS i moździerze LMP-2017. Generał zwrócił uwagę na stosowanie w ramach tej współpracy przepisów obowiązujących w Ministerstwie Obrony Narodowej. Podkreślił, że Wojska Obrony Terytorialnej stosują programy rozwojowe, które zakładają z jednej strony przekazywanie informacji przez użytkownika, z drugiej – implementację ich przez przemysł w określonym harmonogramie, właśnie w taki sposób wdrażany jest karabin Grot.

Generał dodał też, że siły zbrojne poszczególnych państw z reguły wspierają przemysły krajowe, czego przykładem jest wyposażenie kontyngentów wojskowych we własne produkty, istotne jest też w tym kontekście bezpieczeństwo dostaw. Dlatego dobre produkty w dobrej cenie będą oczekiwane, nie tylko przez Wojska Obrony Terytorialnej.

Gen. Dębczak odniósł się też do rozwoju zdolności przeciwpancernych. Zaznaczył, że różne środki rażenia, w tym ppk Javelin, ale też zestawy Piorun, czy karabiny Grot, są elementem systemu rażenia. Zorganizowanego w warstwową obronę w taki sposób, by całe Siły Zbrojne RP (wszystkie RSZ) miały możliwość skutecznego działania. Dlatego też dążenie WOT do pozyskania ppk Javelin „absolutnie nie zamyka drogi” jakiemukolwiek innemu produktowi. „Według informacji Ministerstwa Obrony Narodowej program operacyjny Pustelnik nie jest zamknięty, jest jak najbardziej kontynuowany” – podkreślił generał, dodając że w jego ramach do WOT lub do innych Rodzajów Sił Zbrojnych mogą trafić również inne systemy rakietowe.

Generał zaznaczył, że choć Pustelnik pierwotnie był dedykowany Wojskom Obrony Terytorialnej, to również pozostałe Rodzaje Sił Zbrojnych widzą potrzebę pozyskania sprzętu tego rodzaju. „Ewentualne pozyskanie Javelina nie zamyka drogi na wyposażenie jakimkolwiek innym dobrym produktom spełniającym konkretne warunki, i w dobrej cenie”.

Płk Krzysztof Gaj z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pochylił się nad kwestią bezpieczeństwa dostaw, na którą często zwraca się uwagę w KPRM. Zauważył, że obecnie w wielu programach dominują dostawcy zagraniczni i nie jest to zjawisko korzystne z punktu widzenia obronności państwa. Istnieje bowiem ryzyko zatrzymania dostaw w niekorzystnej sytuacji politycznej, o czym świadczą choćby historyczne doświadczenia Polski.

image
Ppk Pirat. Fot. Jerzy Reszczyński

Pułkownik podał przykład wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. W trakcie tego konfliktu dostawy amunicji przeznaczone dla Polski zostały zatrzymane. Dlatego „niezbędne jest budowane własnych zdolności w tym zakresie”. Zaznaczył, że Mesko i Telesystem-Mesko oferują produkty na wysokim poziomie, czego przykładem jest przenośny zestaw przeciwlotniczy Piorun. „Wszystko wskazuje, że jest to jeden z najlepszych zestawów na świecie” – zaznaczył.

Produkcja w kraju jest korzystna z wielu względów. To nie tylko bezpieczeństwo dostaw, ale też fakt, że wytwarzanie tych systemów daje bardzo konkretne efekty ekonomiczne, choćby w postaci miejsc pracy. Jednocześnie płk Gaj ocenił, że obecnie współpraca wojska i przemysłu to bardzo słaby punkt, i jest wiele w tym zakresie do zrobienia. W CAS KPRM trwają analizy nad wypracowaniem algorytmu, który poprawi obecne niedoskonałości.

Przedstawiciel KPRM zwrócił uwagę na konieczność uwzględniania realnych i prawidłowo zdefiniowanych potrzeb ilościowych przy programach modernizacyjnych. Jeżeli potrzeby nie zostaną prawidłowo oszacowane, grozi to powstaniem szeregu problemów. W takiej sytuacji może zdarzyć się tak, że produkcja będzie podejmowana w zbyt małym wymiarze. „To z kolei przekłada się na wyższe ceny jednostkowe, co powoduje że zapasy wojenne budowane są w niedostatecznej wysokości”, a jednocześnie zbyt mało środków bojowych jest dostępnych do użycia w czasie pokoju – zaznaczył płk Gaj.

Płk Marcin Zasada przypomniał, że Zarząd Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej pełni rolę gestora dla szerokiego spektrum systemów: od zestawów artyleryjskich, przez przenośne systemy rakietowe, zestawy krótkiego i średniego zasięgu, aż po systemy radiolokacyjne i dowodzenia. Oficer zaznaczył, że na współczesnym polu walki potrzebne są różne typy efektorów, w tym też te przeznaczone do zwalczania celów o niskiej skutecznej powierzchni odbicia. Potrzeby te zostały uwzględnione w zdefiniowanych wymaganiach operacyjnych.

„Jak najbardziej jesteśmy zainteresowani taką rakietą o zasięgu powyżej 10 km” – podkreślił pułkownik. Zaznaczył, że „maksymalna” wartość jeżeli chodzi o gabaryty i zasięgi dla zestawów przenośnych została osiągnięta w systemie Piorun. Dlatego nowe rakiety powinny być umieszczane na wyrzutniach samobieżnych, na podwoziu kołowym lub gąsienicowym.

Rakieta o zasięgu około 10 km mogłaby stać się uzbrojeniem zestawów Poprad, o ile będzie miała odpowiednie parametry, a sama konstrukcja elementów Popradów pozwoli na jej wykorzystanie. Nawet jeżeli nie będzie to możliwe, planowane są inne efektory krótkiego zasięgu pozwalające na „niskokosztową” neutralizację niebezpieczeństwa ze strony celów niskolecących. Płk Zasada zaznaczył, że analizy zagrożeń wskazują jednoznacznie na ich wzrost, a więc konieczna jest budowa warstwowej obrony, od zestawów średniego zasięgu, aż po systemy bardzo krótkiego zasięgu. Zaznaczył, że w tym kontekście udało się osiągnąć kilka sukcesów, takich jak wdrożenie stacji radiolokacyjnych Bystra i Soła oraz zestawów przeciwlotniczych Poprad i Piorun.

Prezes Telesystem-Mesko Janusz Noga zwrócił uwagę na współpracę Mesko i Telesystem-Mesko. Ta ostatnia spółka od początku odpowiadała za opracowywanie systemów naprowadzania, a także innych elementów elektronicznych. Janusz Noga mówił o możliwościach rozwoju technologii głowicy naprowadzającej pocisku Piorun, w celu skonstruowania systemu naprowadzania dla pocisku o zasięgu ponad 10 km. Taka rakieta dysponowałaby dwoma systemami naprowadzania, by wspomóc głowicę na podczerwień. Prace w celu budowy takiego systemu prowadzone są w Telesystemie od pewnego czasu. Dzięki temu wdrożenie pocisku będzie bardzo realne w dosyć krótkim czasie. Prezes Telesystemu zadeklarował, że głowica wraz z systemem naprowadzającym do takiego zestawu mogłaby być przygotowana na szóstym poziomie gotowości technologicznej do końca tego roku. Janusz Noga omówił też stan rozwoju przeciwpancernego pocisku Pirat oraz kierowanej amunicji artyleryjskiej.

Ppk Pirat jest zdolny do zwalczania celów zarówno z przedniej, jak i z górnej półsfery. Niedawne strzelania wykazały, że pocisk jest bardzo precyzyjny – jest w stanie trafić w plamkę laserową na tarczy. Natomiast w trakcie testów Amunicji Precyzyjnego Rażenia 155 mm całkiem niedawno, bo około tydzień temu, udało się osiągnąć pozytywny wynik przy użyciu polskiej elektroniki i polskiego autopilota. Pozostałe elementy są w trakcie wprowadzania i wkrótce pocisk będzie mógł być wdrożony do służby. Z kolei amunicja 120 mm to bardziej skomplikowany projekt, który wymagał również opracowania elektronicznego żyroskopu. Dlatego jest na nieco wcześniejszym etapie, ale również w miarę możliwości będzie mógł być sfinalizowany i wprowadzony do służby.

Elementem systemu rażenia opartego o amunicję APR 155, APR 120 i ppk Pirat, jest też laserowy podświetlacz celów, który był używany podczas testów. Obecnie, jak zaznaczył prezes Telesystemu, powstał nowy podświetlacz, o dwukrotnie mniejszej masie. Dzięki temu łatwiej będzie spełniał wymagania dla Pirata, który jest systemem przenośnym. Użycie mniejszego podświetlacza pozwoli też na ułatwienie procesu naprowadzania celów dla amunicji wykorzystywanej przez artylerię.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 112
Reklama
BRZDĄC
poniedziałek, 28 października 2019, 20:01

MAM POMYSŁA DLA PGZ ... należy mieć siarkę drobno zmieloną do tego saletrę amonową to ze sklepu ogrodniczego trochę spalonego drzewa liściastego na popiół to można zrobić paląc gałęzie w ogrodzie trochę pyłu aluminiowego trochę opiłków żelaza to poprosić z warsztatu lub ze sklepu chemicznego , potem kupić trochę nadmanganianu potasu to w aptece do dezynfekcji oraz kupić w spożywczym cukru ....razem to zmieszać i będziemy mieli nośniki do polskich excaliburów ....

tetroazotan pentaerytrytu
wtorek, 29 października 2019, 11:22

Trochę ci się pomieszały te receptury ...może celowo

widać, że brzdąc
wtorek, 29 października 2019, 08:28

Mam do ciebie prośbę. Zmieszaj to wszystko razem i spróbuj zrobić silnik do rakiety na sylwestra. Zobaczymy, czy pofrunie.

Brt
poniedziałek, 28 października 2019, 13:17

Kiedy zaczniemy produkować proch?

MajorMajor
wtorek, 29 października 2019, 08:54

Pionki pracują samodzielnie nad produkcją prochów wielobazowych ale uruchomienie produkcji na skalę przemysłową może potrwać jeszcze nawet kilka lat, o ile nasz sojusznik zza oceanu nam nie pomoże udzielając technologii. Byłoby to uzasadnione żądanie Polski za bazy, które są w naszym kraju, a które to nie są tylko w interesie naszym, ale i samych anglosasów. Są też informacje niesprawdzone, jakoby Polska dysponowała już tą technologią. Na ten moment jesteśmy jednak uzależnieni od dostaw niemieckich, co jest sytuacją kuriozalną zważywszy na wspólną historię.

Brt
wtorek, 29 października 2019, 11:02

Dzięki za odpowiedź. Smutne że nie produkujemy tak podstawowego produktu w przemyśle zbrojeniowym.

Dudley
wtorek, 29 października 2019, 10:32

To poczytaj o wspólnej historii a później pisz

MajorMajor
wtorek, 29 października 2019, 13:06

Mam na myśli oczywiście negatywny aspekt naszej wielowiekowej historii, gdyż Niemcy mogą nas w każdej chwili odciąć od dostaw zarówno prochu, jak i amunicji, czy też części do sprzętu wojskowego. Jest to oczywiście świadome działanie z ich strony i po części zrozumiałe. Jednocześnie trzeba być świadomym, iż jedynym gwarantem naszej niepodległości na ten moment jest USA, które nie bez przyczyny wciąż utrzymuje bazy wojskowe w Niemczech. Zresztą Winston Churchill wypowiedział się kiedyś w kwestii zaufania do tychże, mówiąc że co 50 lat trzeba z nimi "robić porządek" ;)

mixmax
poniedziałek, 28 października 2019, 12:07

Czekam na kolejny krok jakim są rakiety krótkiego zasięgu. Czy rząd zechce zainwestować w rozwój Mesko. Byłaby to inwestycja w rozwój i możliwości stałych dostaw od krajowego przemysłu rakiet opartych na najlepzym światowym produkcie Grom/Piorum. Taka inwestycja w siebie jest najlepszą i najtańszą w dłuższej perspektywie opcją. Czekam na rządowy program rozwojowy.

asdf
środa, 30 października 2019, 00:29

dlaczego rzad ma inwestowac w mesko? jak to takie dobre to dlaczego sami nie inwestuja w swoj rozwoj np tegoroczne premie?

Wiem co piszę
poniedziałek, 28 października 2019, 20:10

Czekam na kolejny krok jakim są rakiety dalszego zasięgu. Tak P/lot dla NARWI jak i ziemia-ziemia do HOMARA

Mrfjj
poniedziałek, 28 października 2019, 11:22

Bez 75mln pln mesko daleko nie poleci To taka manufaktura skladaka

jjj
poniedziałek, 28 października 2019, 00:42

Borskuki taksówka desantu ------Andersy czołg ------Raki na podwoziu gąsienicowym, wsparcie ogniowe----Loara 35mm zintegrowane z Piorunem2 obrona przeciwlotnicza idealne połączenie wzajemnie się uzupełniające konfiguracja idealna oparta o naszą logitykę więc i niezależność

Zu
poniedziałek, 28 października 2019, 00:36

Bydgoskie TULIPANY ------- jako środek przeciwpancerny powszechny w szeregach obrony terytorialnej

Ze
poniedziałek, 28 października 2019, 00:34

cammy-er ----- po pełnym transferze technologi jako podstawa narwi

DZIKA GĘŚ
niedziela, 27 października 2019, 20:57

URUCHOMIĆ ....pancerzownicę UR-2 ( nawiązując do świetnego karabinu ppanc UR z 1939) w oparciu o pojedyncze działko 23 mm ...zmodyfikować do niej nabój tj pocisk zrobić tytanowy z wkładką ( tak jak mają pociski ppanc) nabój powiększyć o 50 % w stosunku do pierwotnego ale możliwością strzelania z przyszłego UR-2 z klasycznej amunicji 23 mm .zwiększyć długość lufy by uzyskać większy zasięg dorzucić tłumik by broń była dyskretna ...posadowić ją na pojeździe Polaris Defence „Ranger 800” taki jak jest oferowany do plot Kuszy by dyskretnie dotrzeć i wycofać się z miejsca zasadzki .. konstrukcje zrobić tak z możliwością zdejmowania pancerzownicy z pojazdu i będziemy mieli tani uniwersalny system do taniego i skutecznego dziurawienia lekkiego pancerza i oślepiania a nawet niszczenia czołgów . nie mówiąc o śmigłowcach ,dronach czy likwidacji VIPów z dowodzenia na odlegość rzędu 5-7 km ...idąc dalej ideę zastosowania zaczerpnąć od Chorwackich Karabinów RT-20 które jak zostały uruchomione przez Chorwatów ruch Serbskich czołgów w konflikcie byłej Jugosławii zamarł ... i co ważne będziemy mieli dyskretną broń co to nie dymi co nie wydaje dźwięku i nie ujawnia stanowiska strzelca jak to jest w przypadku klasycznych systemów ppanc i jest 100 razy tańsza od Spikejów tudzież Jawelinów ...gdzie specjalny nabój ppanc z tytanu i wkładką będzie oscylował w cenie powiedzmy 3-5 tyś złotych a nie jak to ma się z systemami ppanc ( które apropo nie neguje ) kosztują rzędu 100 tyś euro więc czasami warto strzelić z czegoś taniego uzyskując to samo co wypasiony system ppanc ..druga sprawa rewitalizować i modyfikować granatniki SPG-9 które w połączeniu z Bułgarską amunicją skutecznie eliminowały z odległości 2,5 km syryjskie kohorty pancerne Asada oślepiając je i paląc ogniska na wieżach i silnikach czolgów a na odległościach rzędu 7- 8 km świetnie sobie radziły ostrzeliwując amunicją odłamkową i odłamkowo-zapalającą eliminując cele ...dlatego Ukraińcy powiększyli swój arsenał Spg-9 prawie trzykrotnie do ponad 600 granatników bo im się też sprawdza z Bułgarską amunicją

Remi
niedziela, 27 października 2019, 17:57

Zastanawiające jest dla mnie coś innego. Oto bowiem Piorun, a przedtem Grom okazały się bardzo udanymi projektami. Państwo, a w nim choćby rozsądny MON w normalnych "niepolskich" warunkach (jak by np. to wyglądało w Izraelu?) zrobiłoby wszystko legalne i nielegalne, by z tego czerpać dalsze, perspektywiczne korzyści. Np. własne w postaci np. opracowania rakiet plot większych, o większym zasięgu i mocy niszczącej. A mając już opracowaną rakietę z obecnym jej systemem naprowadzania alternatywnie opracowałoby jakiś drugi (np. aktywne, czy półaktywne radarowe, a mamy przecież bardzo dobre technologie z PIT-Radwar). To podpowiada zdrowy rozsądek, rozum, ekonomia, logika biznesu. Dla np. mobilnych OS, dla marynarki, może dla przyszłej Loary? Tymczasem państwo w tym MON jak widać - nic nie robi, jakby nikogo to ani w wojsku ani w rządzie /MON-ie nie interesowało. Jak dla mnie, oznacza to wybitnie niekompetentne osoby i w Sztabie Generalnym, w BBN, w MON-ie i w rządzie. Krotkowzroczność, niefachowość, ograniczenie, płytko myślenia i parę innych negatywnych skojarzeń, których by nie obniżać poziomu opinii do inwektyw nie przytoczę!! Takie cuda nam tu obiecują, a pomyśleć żeby osiągnąć synergie PIT-Radwaru z Mesko nie potrafią lub nie chcą?? A to już jest fatalne!!!

LMed
środa, 30 października 2019, 07:53

Jesteśmy nacją, która ma się czego wstydzić. Zamiast pracy "organicznej" (trudne, mało efektowne) F-35 i już.

Covax
niedziela, 27 października 2019, 23:52

Odpowiedz jest prosta, brak kasy. Obecny min. W swej niezmierzonej mądrości zabrał 80 procent kasy na B&R żeby kupować z pułki od Pana Donalda

LMed
niedziela, 27 października 2019, 17:17

Przydałyby się rakiety, a nie rakietki tylko.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 27 października 2019, 10:07

Pionki. 500 mln. Fabryka. Kiedy? 2 lata teraz, czy po roku nadal 3-4? Cytat stwierdza, że Mesko widzi potrzebę zwiększenia inwestowania ku przyspieszeniu tych prac. To cieszy. Tu zgoda. Tyle tekstu i ani jednego pytania o tą fatalną kłodę pod nogami Mesko. Oczyścili już teren? To wysadzanie starych prochów odbiło się dużym echem. Zgodzę się też, że przyszłość świetlana. Nowoczesnej amunicji w dużych ilościach w WP brak. Dodatkowa fabryka do produkcji rakiet, też czyni sens. Brak polskiej produkcji nowoczesnego prochu, jednak musi się odbijać srogo na tej opłacalności Mesko. Powodzenia życzę i śpieszyć się powoli, bo wówczas nie zaboli. Choć potrzeba nagła.

Polak
niedziela, 27 października 2019, 10:00

PPK Piratem i Moskitem powinny byc nasze wojka wysoko nasycone powinien to byc środek bardzo powszechny w naszych jednostkach

ursus
niedziela, 27 października 2019, 03:45

Uwierzę w modernizację techniczną WP dopiero, kiedy zamówienia (zwłaszcza na sprzęt przeciwpancerny) przestaną być aptekarskie.

Covax
niedziela, 27 października 2019, 23:56

Przestaną, jak kupią te 180 Javelinów i założą karty katalogowe. To się rozpisze przetarg na zakup 600 CLU i 6 K Pocisków ( z warunkiem że CLU musi ważyć dokładnie tyle ile CLU Javelina i ani grama więcej ani mniej i musi być używany w wojsku Polskim) , bez serwisu, bez LCC prosto od Pana naszego

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:38

Covax, niezle sie usmiałem:)) Ale to wg ciebie które z CLU javelina wezmiemy za wzór??

Covax
wtorek, 29 października 2019, 10:04

A to zależy które "wybierze WOT"

Davien
czwartek, 31 października 2019, 17:12

Covax ale to nie WOT układa zamówienie i warunki przetargu wiec się może zdecyduj:)

KrzysiekS
sobota, 26 października 2019, 21:59

Sytuacja w Arabii Saudyjskiej pokazuje jak ważna jest różnorodność efektorów. Próba przekształcenia SkyCeptora na efektor dla systemu NAREW w obecnej sytuacji to czysta głupota. Polska potrzebuje różnych efektorów z innymi "korzeniami" inaczej pomyślanych inaczej budowanych z innymi zaletami i innymi wadami.

werte
sobota, 26 października 2019, 19:10

Na produktach Mesko lodów ani medialnych sukcesów skręcić się nie da, zatem i polityków ani wojskowych ich produkcja nie zainteresuje. A skutecznych lobbystów spoza polityki Mesko musi sobie wychować równolegle z ofertą a to droga długa i niepewna. Zatem do roboty i wprowadzajcie finalne produkty a nie tracić czas na jałowe opowieści.

Covax
niedziela, 27 października 2019, 23:57

No cóż Mesko nie stać na zatrudnienie byłego szefa sztabu jako "konsultanta" jak to zrobił LM&R

dropik
sobota, 26 października 2019, 17:53

APR 155, APR 120 i ppk Pirat będą o ile dobra zmiana nie zarżnie ich kupując javelina i excalibura

Davien
niedziela, 27 października 2019, 21:10

Dropik, Pirat w porównaniu do Javelina to zabawka wiec bez przesady:) A co do Excalibur'a vs APR-155 to niech najpierw ukończa polski pocisk i ma osiągi choćby zblizone do Excalibur'a(mam nadzieje).

Covax
poniedziałek, 28 października 2019, 14:47

Co najmniej 30 procentowa Polonizacja, i pełna kontrola LCC przez podatnika Polskiego nie traci co najmniej niegospodarnością ?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:40

Covax pocisk ma byc skuteczny, a kupowanie czegos co nie prebije pancerza naszego T-72M1 i to bez ERAWY to .... Jak nam wyszła polonizacja RK-3 Korsar to własnei widac.

Covax
wtorek, 29 października 2019, 10:26

Panie Davien to był jeden post tylko nieszczęśliwie "rozbity" ( pisanie z tel. wychodzi) napisze jeszcze tak żebyś poniał. Javelin dwa razy wyleciał z WL i WS po REALNYM poligonie z JEŻDŻĄCYMI na poligonie naszymi T72 i PT91 ( jako wraze tanki) a jednym z wniosków za odrzuceniem Javelina było to że nie można w CLU Javelina odróżnić od siebie T/PT ( Ty pewnie przy rozdzielczości 64x64 rozróżniasz T72/PT91/T72BM3) i w przypadku pierwotnej błędnej identyfikacji nie ma możliwości "celowego pudła" jaki jest w Spiku. A wrócił do WOT po zapoznaniu się z "materiałami producenta". Po Drugie Spike z Mesko kosztuje 156 tyś dolarów ( z czego min 30 procent wydane w PPO) i mamy do niego serwis, części zamienne i centrum szkoleniowe, a Javelin kosztuje 200 tyś dolarów i mamy prawo zadzwonić i umówić serwisanta oczywiście 100 kosztów przeglądów Javelina wędruje za ocean, w przypadku Spike z Mesko 100 procent ceny przeglądu ląduje w PPO.

Covax
wtorek, 29 października 2019, 09:42

Davien: pisałem akurat i Spike ;-)

Covax
poniedziałek, 28 października 2019, 14:45

Wojska lądowe i wojska specjalne po realnym poligonie jakoś nie wyraziły zachwytu Javelinem....nie uważasz że wrzucanie pocisku za 200 tyś dolarów jako Tanie uzupełnienie dla Spika za ( 156 tyś dolarów z co najmniej 30 p

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:42

Covax, jak tak sie chcesz bawić to wiecej panstw wyraziło zachwyt Javelinem niz Spike'em ale akurat Javelin nie ma zastepowac Spike'a, nie ma tez byc juz rozstrzygnieciem Pustelnika wiec daruj sobie kiepska propagande.

Covax
wtorek, 29 października 2019, 11:43

Panie Davien, nie interesuje mnie wybór Bahrajnu, czy Jordanu...ale jaki PPK wybrał kraj będący najbliższy Polsce pod względem geograficznym...pomyślmy ile kompletów Javelinów kupiły Niemcy ? Sam gen. Kukuła rozgłaszał że WOT dla programu "Pustelnik" wybrał Javelina. A czym jest Pustelnik ? Ppk powyżej granatnika i poniżej Spika. Gdzie w tym pasuje Javelin?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 18:17

Panei Covax po pierwsze Niemcy wybrały Spike'a dla Pumy i tez mógłbym napisac że nie interesuje mnie np wybór Ekwadoru czy Kolumbii:) A jak przytaczasz Niemc to np Francja czy WB olała Spike'i i wybrała Javeliny. Do tego panei Covax CLU Javelina nie ma problemów z wypatrywaniem celów nawet na ponad 4km i nie jest to system FPA ale zwykła podczerwien. Głowicę IIR masz panei Covax w pocisku A co do Pustelnika panei Covax to tak samo nie pasuje tam Pirat:)

MadMax
wtorek, 29 października 2019, 11:12

Powiedz mi mędrcu, do czego odpalisz Javelina w terenie miejskim na 2 km, jak celu nie widzisz? Javelin sprawdza się na pustyni i na równinach Ukrainy. U nas się nie sprawdza, bo teren urozmaicony. Jest to ładna zabawka, kupowana w ramach "Hołdu Polskiego" dla Wielkiego Brata. I taka jest jej wartość.

MAZU
sobota, 26 października 2019, 16:48

Dopóki służby specjalne w Polsce nie będą polskie i patriotyczne, dopóty nie będziemy mieli polskiego przemysłu rakietowego, ani jakiegokolwiek przemysłu hi-tech. M

Wojciech
sobota, 26 października 2019, 16:28

Gadanie, gadanie, spotkania, ....a pieniędzy na produkcję i prace rozwojowe niet. Co z tego że wojsko jest zainteresowane kiedy nasz minister-geniusz zamiast kupować w Polsce oświadcza że chce kupić z półki co tam maja w nadmiarze Amerykanie. I najlepiej bez żadnego offsetu bo będzie taniej.

Covax
niedziela, 27 października 2019, 23:58

Pieniądze są, zawiezione prosto za Ocean ( 80 procent budżetu na B&R)

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:43

Jakis dowód może panei Covax pzredstawisz tych podejrzen?

Covax
wtorek, 29 października 2019, 11:37

Jak ktoś ambitny może porównać plan budżetu MON i jego wykonaniem ( dane min. Finansów ) a jak ktoś mniej ambitny to wpisze w google " Wykonanie budżetu MON 2018" cóż wprowadziłem w błąd na B+R poszło aż 20,8 procent a reszta na raty za Wisłe + IBCS ( na dzień dzisiejszy nieoperacyjny) , czyli płacimy za B+R firmy NG

Davien
wtorek, 29 października 2019, 18:19

Panei Covax napisał pan ze :"Pieniądze są, zawiezione prosto za Ocean ( 80 procent budżetu na B&R)" a teraz wykręca pan kota ogonem mówiąc o ogólnym budżecie MON-u?? Ech panei Covax...

Covax
wtorek, 29 października 2019, 23:30

Sprawdź a później komentuj. No chyba że min finansów kłamie

Davien
środa, 30 października 2019, 17:54

Panie Covax więc teraz wg pana to minister finansów powiedzia cytowane słowa??:) Najpierw twierdzi pan ze 80% budżetu na B&R wyladowało za oceanem, potem o 80% budzetu MON, a teraz ze to powiedział minister finansów??

Covax
wtorek, 29 października 2019, 11:33

Jak ktoś ambitny, może porównać założenia budżetu z ich wykonaniem ( dane min. Finansów) a jak ktoś mniej ambitny to może wpisać w google "wykonanie budżetu MON 2018" okazuje się że na B+R poszło 20.8 procent zakładanej Kwoty. Masz rację Davien moje podejrzenia nie błędne na raty za Wisła + nieoperacyjny ( na dzień dzisiejszy ) IBCS poszło

Razparuk
sobota, 26 października 2019, 15:10

Za parę lat się okaże że żaden projekt nie spełnił pokładanych nadziei ale mamy wspaniały sprzęt z USA. Obym sie mylił...

asdf
niedziela, 27 października 2019, 18:07

mylisz sie z tym ze bedziemy mieli wspanialy sprzet z USA

dim
niedziela, 27 października 2019, 07:09

Mylisz się. Technicznie spełni nadzieje i zostanie "zamówiony"... w ilości na pierwsze godziny obrony. Już to trenowaliśmy. Dla mnie jest coraz bardziej jasne, że Polska niepodległości nie utrzyma. Zbyt powszechne i zgodne u głównych opcji jest kłamstwo polityków, w miejsce realizacji publicznego obowiązku zapewnienia obronności.

Paweł P.
sobota, 26 października 2019, 14:22

"Pułkownik podał przykład wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku" nie trzeba szukać tak daleko, przykład Turcji – chórkiem "sojusznicy Biznesowi" – zadecydowali, że nic sprzedawać nie będą. Inna może sytuacja, ale taka sama w gruncie rzeczy – nikt nie chce się narażać, a dostawa broni dla stron konfliktu – to raczej daleko do neutralności.

asdf
niedziela, 27 października 2019, 12:05

to moze trzeba kupic juz teraz a nie czekac nie wiadomo na co

Dudley
sobota, 26 października 2019, 13:19

Panowie i ile lat wam to zajęło od pozyskania gotowych rozwiązań z Ukrainy? To ja proponuję kupić parę firm na Ukrainie albo paru kluczowych pracowników, będzie taniej i szybciej, skoro pracują ukraińscy lekarzem,budowlańcy, sprzątaczki to czemu nie ukraińscy inżynierowie z doświadczeniem w konstruowaniu i produkcji rakiet czy innej broni. Może wujek "Sam" pozwoli nam paru zatrudnić?

dropik
sobota, 26 października 2019, 17:57

Nie wdrażamy postradzieckich/ukraińskich produktów tylko opracowujemy je od nowa zachowując jedynie to co konieczne lub niekluczowe

Chris
sobota, 26 października 2019, 16:22

To nie kwestia inżynierów a rozsądnego, długoterminowego planowania zakładu i MONu. Poza tym każdy wie, że ukraińskie technologie były tylko półproduktem (a może i mniej) dla naszych.

Dudley
niedziela, 27 października 2019, 02:01

Skoro każdy wie że były to tylko półprodukty albo i mniej, to oświeć mnie panie i powiedz dlaczego to nas światli inżynierowie potrzebowali owych półproduktów? Pirat to pocisk R3 z Korsara z nieco zmienionym systemem naprowadzania, ale budowa, silnik i sterowanie pozostało bez zmian, APR155 to 152mm „Kwitnik” przeprojektowany dla nas przez Ukraińców, nasi ucyfrowili elektronikę, oczywiście zachowując cały system sterowania, APR120 też projektują dla nas Ukraińcy. Piszesz po prostu banialuki, to tak jak by np Airbus zaprojektował i zbudował dla mnie samolot a ja wsadziłbym do niego autopilota i chwalił się że ten samolot to tylko półprodukt albo i mniej.

Mesko Man
sobota, 26 października 2019, 12:43

Nawet generała brygady nie przysłali Chcą opędzić się marną dyszka A tu nowoczesna technologia czeka PANIE

Piotr ze Szwecji
niedziela, 27 października 2019, 17:34

Wojsko jest jak ten myśliwy, który chce kupić w sklepie amunicję z Mesko... i ma ten sam problem. Niemiecki proch z importu tańszy i dalej niesie, a słowacki proch zaś tak drogi i nie donosi.

wtorek, 29 października 2019, 08:33

niestety niemiecki droższy

Dumi
sobota, 26 października 2019, 11:37

Mesko to nasza perełka, która powinna być starannie chroniona a zwłaszcza rozwijana, chroniona przed wchłonięciem przez większe koncerny. Pytanie czy nasze służby są krystalicznie czyste??? Pytanie jak najbardziej zasadne bo skoro w polityce mamy w sejmie wciąż byłych komunistów to ja mam prawo o to pytać. W Polsce, w mojej ocenie, powinno się oczyścić z ludzi w jakikolwiek sposób powiązanych z komuną, takie instytucje jak sądy, armia, straże graniczne, miejskie, etc. policja , służby specjalne, sejm, senat, sejmiki, funkcje: prezydenta, prezydenta miasta, wójta, urzędników państwowych a nawet sołtysa;). Czy to z prawa, czy to z lewa każdy powinien odejść dla dobra Polski. To powinien być punkt wyjścia by nigdy więcej w sejmie nie było ludzi, którzy niszczą naszą wiarę, tradycje, historię.

Marian
niedziela, 27 października 2019, 17:34

Tak jest popieram w 100%.

Marek1
sobota, 26 października 2019, 10:43

"Polski przemysł ma potencjał do budowy przeciwlotniczego pocisku rakietowego o zasięgu ponad 10 km, a wojsko jest nią zainteresowane." - NO I CO z tego szanowni prelegenci, panelowicze, dyskutanci itp. dostawcy frekwencji ? Dostaliśmy kolejną porcję banałów, truizmów, potwierdzeń, ze 2x24 i tzw. pierdoletów medialnych, które masowo sa generowane od 4 lat w MON, WP i PGZ. Jak zawsze konkretów - ZERO, a w zamian ciągle te same potoki wodolejstwa, chciejstwa, ambitnych planów, zamiarów i zapowiedzi NIJAK się mających do skrzeczącej rzeczywistości. W REALU - obrona ppanc - ZERO i b/z, obr. powietrzna wojsk własnych - prawie ZERO i b/z, amunicja dalekozasięgowa i precyzyjna 155/120 mm - ZERO i b/z, środki obrazowania /rozpoznania - ZERO i b/z , środki rażenia powyżej 40km - ZERO i b/z, ect. ect. KIEDY żołnierze ZAMIAST szumnych zapowiedzi, planów i obietnic dostana do ręki NOWOCZESNE narzędzia walki ???????

Paweł P.
sobota, 26 października 2019, 16:11

"obrazowania /rozpoznania - ZERO" nie przesadzasz? A pogadać, zawsze warto – niech chociażby jedna myśl, pomysł – uda się zrealizować. Dopracowują mniejsze rakiety, pociski – potem będą skalować.

Rex
niedziela, 27 października 2019, 18:33

Nie, nic nie przesadza. Mamy rzekomo dostęp do zobrazowania satelitarnego z włoskich satelitów. Ale... w pakietach...dostępnych co dwa tygodnie!!! Już to jest chore, interesuje cię jakie były ruchy wojska w Kalingradzie... tydzień temu??? Bardzo "przydatne"?? A dodatkowo, podobno na przełomie roku ktoś w MON w ogóle "zapomnial" umowę z Włochami... przedłużyć!! Jakie zobrazowanie? MON zrezygnował z modernizacji radarów ARS400 na Bryzach do lepszego standardu ARS800, czemu? Programy rozpoznania morskiego i ZOP czyli 'Rybitwa' i 'Płomykówka' na jakim są etapie? Zerowym!!! Jakim rozpoznaniem, jakimi zasobnikami rozpoznawczymi dysponują nasze F16, słyszałeś o jakichś?? "MON planuje wkrótce kupić"? Ale nigdzie nie ma o nich nic, np. w PMT?? Czemu kupiono dla NDR wielkie, ciężkie, niemobilne, łatwe do namierzenia "gorące" radary TrS15 będące...wersją radaru plot?? Zamiast lekkich, wysoce mobilnych, wymarzonych do takich celów, praktycznie niewykrywalnych bo pracujących z minimalną mocą i do tego "na fali ciągłej" dedykowanych do takich zadań typowo morskich radarów Rm-100?? Dlaczego, jak dotąd, nie kupiono dla NDR żadnych, nawet pojedynczych polskich dronów rozpoznania i naprowadzania, tak nawet dla ich testów?? Dlaczego dla nieposiadającego żadnej artylerii WOT kupiono stricte artyleryjskie (współpracujące organicznie z naszym systemem kierowania ogniem artylerii Topaz) drony FleyEye, ale dla wojsk operacyjnych (artylerii?) niewspółpracujące z niczym drony PGZ-19R?? Dlaczego przez 10 lat do wymiany informacji - między w pełni zintegrowanym Systemem Kontroli Obszaru Morskiego (czy jakoś tak) pokrywającym radarowo CAŁE polskie wybrzeże, a krajowym systemem obrony powietrznej - służy.... telefon??? Dlaczego w liczbie radarów artyleryjskich (np. Liwiec, produkowanych w Polsce) oraz radarów obserwacji pola walki zajmujemy ostatnie miejsce w NATO - mając taki PIT - Radwar?? Dlaczego opracowując tak wyczynową artylerię jak Kraby, Raki, Kryle, Langusty, ostatnimi rzeczami o które MON się troszczy są wozy rozpoznania artyleryjskiego, w/w drony i radary kontrbateryjne?? Jakie rozpoznanie? Jakie zobrazowanie?? A taka Teldata ma od lat opracowane doskonalone, zdobywające na targach nagrody systemy zarządzania polem walki czy nadzoru obszarowego! Ma, i co z tego?? N I C!!!! Co mamy w zakresie rozpoznania, zobrazowania i naprowadzania? Nędzne namiastki, pojedyncze, niezintegrowane nijak sztuki sprzętu, rozsiane bezsensownie wszędzie, byle nie tam gdzie być powinny!! Zatem to 'ZERO' jest jak najbardziej adekwatne!!

Edesa
niedziela, 27 października 2019, 07:35

Brednie i tyle. Problem polega na tym że jesteśmy mistrzami w konferencjach analizach i rautach z których kompletnie nic nie wynika. I tak od 30 lat. Ile można opracowywać proste rakietki i zenujacymzasiegu? 100 lat wystarczy?. W tym czasie skończy się epoka rakiet a cały świat przejdzie na broń energetyczną. Te stare dziady od 20 lat jaraja się projektem rakiety o zasięgu 12km. Może ktoś pracuje nad laserami? Nie?. No jak mi przykro.

dim
niedziela, 27 października 2019, 07:17

Jakie "potem" ? Nie zauważasz przypadkiem, że Wojsko Polskie nie ma być nigdy zdolne do samodzielnej walki ? Zawsze do wojny na za ileś lat i trwale nigdy do obrony także w nadchodzącym tygodniu ? Ciągłe niemal pełne nieprzygotowanie do walki to stał się już stan codzienny, zaplanowany bez innej opcji, na wiele lat z góry.

Dudley
niedziela, 27 października 2019, 02:22

To nie jest takie proste jak się wydaje, myslisz że jak zrobisz Groma długiego na 3m to będzie Barakiem albo CAMM, Co do rozpoznania /zobrazowania dalekiego zasięgu to mamy jakieś? Coś mi umknęło? Czyżby dorobiliśmy się jakichś satelitów optycznych lub SAR albo mamy UAV MALE/ HALE, bo zakup usług nie można nazwać posiadaniem możliwości.

Marek1
niedziela, 27 października 2019, 01:29

JAKIE własne, a nie wyżebrane środki obrazowania ma WP ?? ILE lat słyszymy/czytamy pierdolety medialne o własnych satelitach mini/micro, o planach wyniesienia takowych z udziałem Polski ? Niedługo własnego satelitę będzie miał Afganistan, Izrael ma ich ze 7(oficjalnie), a Finlandia 4(wspólnie ze Szwecją). My mamy za to niesławny PAK(Polska Agencja Kosmiczna) "działająca" od paru lat, której jedynym "sukcesem" jest póki co skuteczna konsumpcja wielomilionowego budżetu. Mało kto wie, ze o zobrazowanie danego kawałka Ziemi musimy prosić z kilkomiesięcznym wyprzedzeniem. Bodaj w 2017r NON-owi się "zapomniało" i było b. prawdopodobne, że przed wielkimi manewrami armii FR/Białorusi(Zapad 2017) Sz.G WP NIE będzie miał danych z orbity. Alarmowo, na wariata kupowano obrazowanie bodaj od Włochów ...

Dawid
sobota, 26 października 2019, 10:08

Oni dobrych naboi do pistoletu czy karabinu nie potrafią wyprodukować a chcą rakiety.. dobre

WP
niedziela, 27 października 2019, 09:56

Najpierw niech nauczą się robić jednakowej twardości spłonki do amunicji.

Kamil
niedziela, 27 października 2019, 00:20

Chciałem z ciekawości kupić ich amunicję 9mm parabellum (strzelam sportowo), ale jej nie ma w sprzedaży. Za to od kilku ludzi, którzy jej używali, usłyszałem zgodne opinie, że jest fatalna i gdyby nie wojsko, które ją kupuje, bo musi, to nie miałaby zbytu.

Marek
sobota, 26 października 2019, 16:14

Groma i późniejszego Pioruna jakoś wyprodukowali, więc wychodzi, że bredzisz.

Davien
niedziela, 27 października 2019, 16:06

Do Groma MESKO dostało calutka dokumentację Igły która nasz wywiad kupił w Petersburgu a Piorun to efekt 20 lat rozwoju Groma, co prawda wyszedł nam MANPADS będacy w swiatowej czołówce. Tyle tylko ze jakos z PK-6 czy Błyskawicą niezbyt wychodzi i tu jest problem, choc Błyskawica to praktycznie zrzynka Sosny.

Marek
wtorek, 29 października 2019, 08:38

Przecież z Błyskawicą wyszło. MON zmienił koncepcję i dalej jej nie rozwijano. O PK-6 tutaj też ci piszą. Wojsko niby tym zainteresowane, ale MON płacić nie chcę. Czego więc oczekujesz? Że zrobią kolejnego Andersa po to, żeby stał?

Davien
środa, 30 października 2019, 21:24

Marek, akurat z Błyskawicą nie wyszło bo Polska nie była w stanie skonstruować GSN i klops.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 18:24

Marek, wyszła faza testowa I stopnia zdaje sie i dalej co? Prace zawieszone, brak finansowania, nie ma prac nad głowicą naprowadzająca, nic. Z PK-6 podobnie, pocisk niby jest opracowywany i ma byc w latach 2021-23 ale czy będzie? Zwłaszcza ze musi powstac zupełnie nowa GSN jak chcą zachowac te 2 sposoby naprowadzania sam PK-6 to tez nie może byc przeskalowany Piorun, zobaczymy.

Marek1
niedziela, 27 października 2019, 01:40

Grom jest rozwinięciem licencyjnej Strzały-2M i późniejszej Igły-1 której licencję planowano kupić od ZSRR. Jest produkowany od 25 lat i dopiero po ĆWIERĆ wieku zmodyfikowano go nieco zwiększając osiągi i skuteczność. Póki co, realnie PPZR Piorun jest w WP zjawiskiem równie rzadkim jak przyzwoity samochód 4x4, wiec nie ma absolutnie powodów do wpadania w zachwyt. Pomijam już fakt, że NIC lepszego ponad MANPADS PGZ zrobić NIE potrafi lub nie chce, choć w mediach trąbi się od m-cy, że jednak może, tylko BRAK decyzji MON. Tak czy siak jest jak jest, czyli BEZNADZIEJNIE.

wtorek, 29 października 2019, 08:39

Jak jesteś frajer, rób za darmo. Dla normalnych epoka czynów społecznych się skończyła.

Davien
niedziela, 27 października 2019, 21:14

Marek,. Grom powstał na podstawie kompletnych planów Igły a nie Igły-1 i nie jest zadnym rozwinięciem Strzały-2M.

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:39

KUPIĆ LICENCJĘ NA NOWOCZESNĄ AMUNICJĘ PRZECIWPANCERNĄ DO RPG-7

Marek1
niedziela, 27 października 2019, 01:41

MON kategorycznie odmówił i NIE będzie tego finansował, choć od dekad są plany takowej polskiej amunicji o całkiem niezłych parametrach.

w
niedziela, 27 października 2019, 00:12

nie mozna samemu opracować ???Gdzie było planowanie 30 lat temu ??? Kupic ?? amerykanie to zrobili wiec mozna

wtorek, 29 października 2019, 08:40

Nio. Opracowali fajne wkładki kumulacyjne. MON kupił? Nie.

Ernst Junger
sobota, 26 października 2019, 17:27

Zdecydowanie nie. Kończą się resursy granatów jak i samych rg rur. Drugi problem jest bardziej systemowy. Drużyna zmniejszyła się do 6 żołnierzy. Tyle wchodzi do Rosomaka i Borsuka. Rpg-7 w każdej drużynie zajmuje dwóch żołnierzy w każdej drużynie. To zdecydowanie za dużo. W takiej sytuacji lepiej jeden Carl Gustaf na pluton (góra dwa), a w drużynie uniwersalny Rgw-90 777 (prezentowany na tegorocznym MSPO). Dla Wot-u CG plus Rpg-75.

MadMax
poniedziałek, 28 października 2019, 11:42

Wówczas WOT nie ma zdolności rażenia nowoczesnego czołgu ani jednym, ani drugim. Strzelić może, zniszczyć nie.

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:38

ALCOTAN -100 PRODUKOWNY W POLSCE NAJLEPIEJ NA LICENCJI --------- JAKO ZAMIENNIK DLA OKOŁO 100000 KOMARÓW ------ WYMIANA SZTUKA ZA SZTUKĘ -------- STARE KOMARY SPRZEDAĆ W JAK NAJLEPSZYCH CENACH POZA GRANICE KRAJU NP AFRYKA

Trzeźwy
niedziela, 27 października 2019, 10:44

Komarom był potrzebny tylko nowy zapalnik z samolikwidatorem. I taki został opracowany przez WITU. I co!? MON się "ucieszył" i błyskawicznie wycofał te 100 000 szt z wojska, a najnowszych 20 000 szybciutko wystawił na... sprzedaż. Sabotaż?? Alcotany by "zastąpić" Komara? Co za pomysł?? Zestaw ponad 15 kg na, sztukę, gdy Komar waży 2kg a jego granat 1,8 kg? To jakbyś chciał zastąpić Malucha - Landcruizerem!!

Podbipięta
poniedziałek, 28 października 2019, 09:16

Tyle że instalacja nowego zapalnika była niemozliwa.Uszkadzała głowice.

Ernst Junger
sobota, 26 października 2019, 17:28

Instalaza mogłaby zaoferować znaczny stopień polonizacji.

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:32

ANDERS ZE 120 MM SZWAJCARSKIM DZIAŁEM PRODUKOWANYM NAJLEPIEJ NA LICENCJI W KRAJU JAKO ZWINNY NOWOCZESNY TANI W STOSUNKU DO CEN CZOŁGÓW CIĘŻKICH ZAMIENNIK T-72 ---------- POLSKI SUWERENNY CZOŁG Z POLSKA LOGISTYKĄ

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:28

LOARA NA NOWOCZESNYM PODWOZIU JAKO AUTONOMICZNY SYSTEM 35 MM DZIAŁEK ZINTEGROWANYCH Z CIĘŻKIMI PIORUNAMI-2 ------------------- POLSKI ODPOWIEDNIK ZACHODNICH I WSCHODNICH ZESTAWÓW OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ KRÓTKIEGO ZASIĘGU

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:26

PPK MOSKIT JAKO POLSKI ODPOWIEDNIK IZRAELSKIEGO SPAIKA ------------- PPK PIRAT JAKO POLSKI ODPOWIEDNIK AMERYKANSKIEGO JAWELINA KLUCZOWYM DLA OBRONNOŚCI POLSKI

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:23

W WIERZE HITFISA ZOSTAŁO ZAINWESTOWNYCH SPORO ŚRODKÓW POLSKIEGO PODATNIKA NA ICH PRODUKCJĘ KUPNO ABY TE PIENIĄDZE NIE ZOSTAŁY WYŻUCONE W BŁOTO NIE POWINNO SIĘ TYCH WIERZ TERAZ WYMIENIAĆ NA BEZZAŁOGOWE W CELU UZYSKANIA ZDOLNOSCI PRZECIWPANCERNYCH A DO JUŻ WYPRODUKOWANYCH WIEŻ HITFISA DOŁĄCZYĆ LEKKIE PPK PIRATY

KKK
wtorek, 29 października 2019, 08:48

Dołączymy

Ernst Junger
sobota, 26 października 2019, 17:30

Nikt o tym nie mówi. Jeśli Zssw-30 trafi na Rosomaka to nie kosztem Hitfista.

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:20

PIORUN/GROM TO ZESTAWY NARAMIENNE WIĘC ABY POPRADY NABRAŁY WIĘKSZEGO SENSU NALEŻAŁO BY JE PRZEZBRIĆ W CIĘŻKIE PIORUNY-2

Szwejk
sobota, 26 października 2019, 01:15

BORSUK (KOMFORTOWY TRANSPORT I WSPARCIE DESANTU)--------- ANDERS ZE 120 MM DZIAŁEM JAKO WSPARCIE OGNIOWE DLA BORSUKA JEGO NIEODŁĄCZNY KOMPAN ----------- RAKI NA PODWOZIU GĄSIENICOWYM JAKO WSPARCIE ALTYLERYJSKIE ------ LOARA NA NOWOCZESNYM PODWOZIU ZE ZINTEGROWANYMI PIORUNAMI-2 ZINTEGROWANYMI ZE 35 MM DZIAŁAMI JAKO PARASOL BEZPIECZEŃSTWA OPL ------------------ TAKA KONFIGURACJA JEST NAJBARDZIEJ OPTYMALNĄ DLA NASZEJ ARMI ------------ WSZYSTKO OPARTE O RODZIMĄ GOSPODARKĘ POLSKĄ LOGISTYKĘ A WIĘC I NIEZALEŻNOŚĆ ----------- WSZYSTKO PRODUKOWANE W KRAJU WIĘC I MIEJSCA PRACY DLA RODAKÓW ---- POLSKA SILNA I MILITARNIE I GOSPODARCZO

wtorek, 29 października 2019, 08:48

Pod warunkiem, że to ty do Andersa wsiądziesz.

DK
wtorek, 29 października 2019, 15:32

Ja tak. Trzeba tylko pamiętać, że zaden sprzęt nie jest niezniszczalny i odpowiednio do tego dostasować sposób użycia. W czasie II WŚ, w armi amerykańskiej największą skuteczność przeciwko czołgom niemieckim miały M18. Bardzo lekko opancerzone ale szybkie z dobrze opracowaną i konsekwentnie realizowaną taktyką użycia. A tacy co wierzyli w niezniszczalność swoich pojazdów ginęli i w Ferdynandach i w Tygrysach Królewskich (z tym że znaczna większość je porzucała).

Młody
sobota, 26 października 2019, 01:14

Garść optymistycznych wiadomości. Tylko nie zapominajcie o przeciwpancernych MOSKITach z WITU. Dobrze się zapowiada.

xyz
sobota, 26 października 2019, 01:14

Oprócz Pioruna nic tej firmie się nie udało. I słabe perspektywy na przyszłość. Nawet ppk bez pomocy Ukrainy nie potrafią zrobić. A w tym czasie Norwegowie z Nammo testują pociski strumieniowe o prędkości 3 mach i zasięgu 100km.

zyx
sobota, 26 października 2019, 16:19

Żeby coś robić trzeba mieć dla kogo robić. Na razie mimo lania wody nie widać zainteresowania wojska rakietą o zasięgu 10+ mimo, że Osy niedługo zdechną ze starości.

Razparuk
niedziela, 27 października 2019, 01:46

Zainteresowanie jest ale "zróbcie za darmo mimo ze krępujemy was administracyjnie albo kupimy w USA"

jjj
sobota, 26 października 2019, 01:09

PPK MOSKIT I PPK PIRAT POWINNY BYĆ UZNANE JAKO PRZECIWPANCERNA BROŃ STRATEGICZNA W POLSKICH WARUNKACH GEOPOLITYCZNYCH NAD KTÓRĄ SZCZEGÓLNĄ PIECZE MA PAŃSTWO A JĘŚLI CHODZI O ZWALCZANIE ŚRODKÓW NAPADU POWIETRZNEGO ZA TAKĄ BROŃ STRTEGICZNĄ POWINNY BYC UZNANE NARAMIENNE PIORUNY I CIĘŻKIE PIORUNY-2

Jo
sobota, 26 października 2019, 01:02

Brawo, możemy również polecieć na Księżyc, jak zwykle zostaje paplanina i pobożne życzenia.

Wojmił
sobota, 26 października 2019, 00:08

"Inteligentne rakiety i amunicja przyszłością firmy" - nareszcie ktoś doszedł do właściwych wniosków... a Ja tutaj już wiele lat temu to pisałem a wcześniej w wielu innych miejscach: w latach problemów budżetowych gdy nie było pieniędzy na rozwój armii i przemysłu nie stać nas było z oczywistych względów na duże projekty (np BWP) ale mogliśmy się skupić na optoelektronice i amunicji... na to było nas stać, to najtańszy sposób na wzmocnienie siły ognia posiadanego już sprzętu... zaniedbanie tego nie można wybaczyć....

sPit
piątek, 25 października 2019, 23:18

A o Loarze 2 ani słowa. Choć może to nie w gestii Mesko.

Gras
niedziela, 27 października 2019, 00:31

PIT radwar kilka lat temu prezentował model loary 2 na zmodyfikowanym podwoziu od Kraba i radar bystra. Tylko moim zdaniem źle ze była to wersja bez rakiet tylko działka 35mm. Jak najbardziej powinna powstać.

Marek
sobota, 26 października 2019, 16:21

Po części jak najbardziej w gestii i o ewentualnym efektorze do niej była tutaj mowa.

w
piątek, 25 października 2019, 22:55

dac kase i rozliczac. I pilnowac MON orz IU zeby akwizytatorzy nie mieli do nich nie dostawali sie tak łatwo jak dotychczas

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama