Przedstawiciel USA w Polsce podziękował polskim żołnierzom za obecność w Afganistanie

26 czerwca 2021, 07:52
pkw rsm afganistan
Fot. kpt. Monika Wywiórka
Reklama

Chargé d’affaires ambasady USA w Polsce Bix Aliu podziękował polskim żołnierzom powracającym z misji w Afganistanie. "Podczas zamachów z 11 września 2001 r. Polska zademonstrowała zaangażowanie w naszą zbiorową obronę. Braterstwo między naszymi krajami zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich" - podkreślił.

"Dziękuję polskim żołnierzom powracającym z misji w Afganistanie. Podczas zamachów z 11 września 2001 r. Polska zademonstrowała swoje zaangażowanie w naszą zbiorową obronę. Braterstwo między naszymi krajami zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich" - napisał na Twitterze Bix Aliu.

W czwartek prezydent Andrzej Duda poinformował, że zgodnie z decyzjami naszych sojuszników, Polska nie przedłuży pobytu swojego kontyngentu w Afganistanie i z końcem czerwca zakończy wojskowe zaangażowanie w tej operacji NATO.

14 kwietnia Rada Północnoatlantycka – główny polityczny organ decyzyjny NATO – uznała, że "nie ma militarnego rozwiązania" wobec wyzwań, przed którymi stoi Afganistan, i poinformowała o zakończeniu sojuszniczej misji w tym kraju. Zapewniła, że "wycofanie będzie uporządkowane, skoordynowane i przemyślane" i ma się zakończyć w ciągu kilku miesięcy.

Dzień wcześniej Biały Dom zapowiedział, że do 11 września br. - 20. rocznicy ataków terrorystycznych – z Afganistanu wyjdą wojska amerykańskie. Administracja USA podkreśliła, że decyzja została skonsultowana z sojusznikami z NATO. 14 kwietnia decyzję o zakończeniu zaangażowania w Afganistanie oficjalnie ogłosił prezydent Joe Biden.

Po zamachach 11 września 2001 r. Sojusz Północnoatlantycki po raz pierwszy i dotychczas jedyny powołał się na artykuł 5. traktatu waszyngtońskiego – mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników – choć formalnie misja nie była prowadzona na podstawie tego artykułu.

Reklama
Reklama

Polska poparła rozpoczętą w 2001 r. przez USA operację Enduring Freedom, a w 2002 r. wydzieliła do niej kontyngent złożony z żołnierzy jednostki specjalnej Grom, saperów i logistyków.

Także w 2002 r. Wojsko Polskie wydzieliło pierwszą, 300-osobową grupę do dowodzonych przez NATO Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa – ISAF. W 2007 r. Polska zwiększyła swoje zaangażowanie i przejęła odpowiedzialność za dwie afgańskie prowincje. W szczytowym okresie polski kontyngent wojskowy w Afganistanie liczył ponad 2,5 tys. żołnierzy. Pod koniec 2014 r. – kiedy kończyła się misja ISAF – koszty polskiej obecności wojskowej w Afganistanie przekroczyły 6 mld zł.

Po zakończeniu misji ISAF Polacy włączyli się w kolejną natowską misję - Resolute Support o charakterze doradczo-szkoleniowym. Ostatnia, 13. zmiana PKW liczyła maksymalnie 400 żołnierzy i pracowników.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
tut
czwartek, 22 lipca 2021, 11:36

A kto to jest?

tagore
niedziela, 18 lipca 2021, 15:32

Pan Bix Allu podziękował, ciekawe czy dla oddania szacunku poległym ponad czterdziestu Żołnierzom i ok 900 rannym wystąpił w tęczowej koszulce?

USA , amerykańska klęska.
sobota, 17 lipca 2021, 16:18

Przegrani interwencji Obraz bazy lotniczej Bagram przez dekady pełniącej rolę głównego węzła logistycznego interwencji, opuszczonej chyłkiem w ciągu jednej nocy, bez powiadomienia władz Afganistanu, z pozostawieniem pojazdów czy nawet broni lekkiej jest obrazem desperacji. Choć być może to lepsza strategia niż wycofywanie się w obiektywach kamer, jak to było w Wietnamie. Inaczej niż tam Amerykanie zadbali jednak w zasadzie tylko o siebie. Ich kolaboranci, przedstawiciele kabulskich elit, którzy wpisali się w amerykańską wizję „nation building” muszą radzić sobie sami. Z Afganistanu co i rusz nadchodzą informacje o ponurych nastrojach w tej chyba dość cienkiej warstwie zdecydowanych beneficjentów i zwolenników narzuconej zbrojnie demoliberalnej modernizacji. Jeszcze cieńsza jest grupa tych, których stać na samodzielne opuszczenie Kabulu. Dla wszystkich pozostałych wizja powrotu talibów jest wizją dramatyczną. Powrót ten jest zresztą powtórką z historii. Lubimy przedstawiać interwencję radziecką trwającą od 1979 r. w kategoriach brutalnego najazdu i okupacji. Jednak przecież i w tym przypadku w Afganistanie nie zabrakło grona wyczekujących jej i na niej korzystających. Ludowo-Demokratyczna Partia Afganistanu była typową organizacją zradykalizowanych intelektualistów w pierwszym pokoleniu, których do komunizmu pchnęła niezgoda na dojmującą nędzę materialną, całkowitą podległość wobec głowy klanu i ciasny horyzont kiszłaka. Obietnica modernizacji w socjalistycznym wydaniu – pracy inżyniera w fabryce i mieszkania w bloku z centralnym ogrzewaniem, czy życia kobiety bez burki za to z możliwością wychylenia lampki wina w miejskiej kawiarni, miała swoich gorących zwolenników w Kabulu już pod koniec lat 70 XX w. Jednak podobnie jak dziś, ludzie tacy okazali się być wówczas w mniejszości, a prowincjonalny, jak się okazuje prawdziwy Afganistan, znów zapukał w bramy stolicy. Czy może raczej uderzył uderzył w nią kolbą karabinu.

Marek1
środa, 28 lipca 2021, 22:41

Kolejny "intelektualista", który opanował do perfekcji sztukę kopiuj-wklej ;)))

Polak
czwartek, 15 lipca 2021, 18:14

I co nam z tych "podziękowań" poklepywania?! NIC ,dobrze powiedział gen.Skrzypczak że jesteśmy przez usa traktowani jak 'republika bananowa". To że nam łaskawie sprzedadzą po zawyżonych cenach swój sprzęt to czterech liter nie urywa.USA to taki sprzymierzeniec że pomoże jak ma w tym interes.

kraje
czwartek, 15 lipca 2021, 14:45

PRL to faktycznie były misje pokojowe, za to szanował nas cały świat. Obecne misje u boku USA to misje wiecznej Hańby i nic innego. Przyjdzie nam za te lata zapłacić, bo jak wiek podbite i okupowane kraje domagają się odszkodowań.

Niuniu
poniedziałek, 12 lipca 2021, 20:16

To naprawdę poniżające. 20 lat harówki u boku amerykanów i nie znalazł się nikt z czołówki amerykańskiej administracji chętny poklepać Nas po plecach? Dotychczas łudziłem się, że wprawdzie wydaliśmy kupę kasy, zniszczyliśmy sobie na lata wizerunek państwa walczącego za "wolność Waszą i Naszą" ale przynajmniej zrobiliśmy "dobrze" supermocarstwu. No i wyszło, że to faktycznie było jak z placu postojowego Tirów - kierowcy też nie dzwonią później do robiących "dobrze".

były porucznik zmechu
sobota, 3 lipca 2021, 18:07

Coby nie gadać, był to kiepski pomysł. Afganistanu jeszcze nikt nie podbił.

morus
wtorek, 6 lipca 2021, 14:19

A kto dokladnie chciał go podbić?

pers
czwartek, 15 lipca 2021, 14:41

A np. Persowie i Anglicy !

E.Coli
środa, 30 czerwca 2021, 11:01

A rozdał chociaż pamiątkowe breloczki?

rang
niedziela, 27 czerwca 2021, 09:12

Jednym słowem nato pokazało swoje mozliwośći "obronne", a Polska w tych mozliwościach uczestniczyła.Oto "demokracja zachodu".

i można wracać
sobota, 26 czerwca 2021, 22:49

Poklepanie najemników po ramieniu.

tyle w temacie
sobota, 26 czerwca 2021, 13:16

Teraz wystawić jankesom rachunek za te 20 lat Afganistanu i niech go zapłacą w naturze najlepiej nowoczesnym sprzętem wojskowym.

Urko
niedziela, 27 czerwca 2021, 21:37

Afgańczykom? Problem z afgańską armią jest taki, że większość tamtejszych żołnierzy nie potrafi czytać, więc każda broń, która wymaga przeczytania instrukcji obsługi jest bezużyteczna. Niestety, nikt przez te wszystkie lata nie pomyślał, że najlepszym sposobem ucywilizowania tego kraju było by zainwestowanie w oświatę... ;)

Murf fanem Polski
sobota, 3 lipca 2021, 13:14

Jesteś wasalem czy sojusznikiem? Wasale są niewolnikami, dostają to, co chce im dać Mistrz. Sojusznicy są partnerami, stoją dumnie na dwóch nogach i dźwigają swój własny ciężar. Czym więc jest Polska?

Triko
sobota, 26 czerwca 2021, 11:35

Fajnie Fajnie podziękował i za Irak i za Afganistan . I za zakupy amerykańskiego sprzętu bez offsetu . A prezydent Usa zapomniał nałożyć embargo na gazprom II . Pomijając że z tych pieniędzy Rosja zbuduję sobie lepszą Armię , pewnie zakupi sprzęt wraz z tajemnicami nato w Berlinie . I znowu Rosyjskie wojska będą mogły się strzelać z Amerykanami w Syrii czy nie daj Bóg na Ukrainie .

Murf fanem Polski
sobota, 3 lipca 2021, 13:18

Walka z NSII polegała na dywersyfikacji szlaków, by nie być zależnym od jednego szlaku będącego własnością Rosji. Niemcy zamierzały kupować gaz niezależnie od tego, jaką drogą tam dojechać.

Tweets Defence24